W Kenii banki nasion pomagają w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego / Jackson Ambole Okaty

0
89
ŻYWNOŚĆ

Zgodnie z obowiązującym prawem tylko firmy mogą sprzedawać nasiona, ale drobni producenci rolni znajdują sposób na wymianę tych niezbędnych zasobów

Kiedy Peninah Ngahu była dzieckiem, jej matka wybierała ze zbiorów najzdrowsze i największe nasiona kukurydzy, prosa i sorgo i umieszczała je nad kominkiem. Tam wysychały i zyskiwały ochronę przed atakami grzybów i owadów, gotowe do użycia w sezonie sadzenia.
„Zawsze wystarczał dym i popiół drzewny” – mówi. „Zbiory były dobre i mieliśmy pod dostatkiem różnorodnej żywności”.
Po ślubie Ngahu (obecnie 54 l.) poszła w ślady matki i została rolnikiem, ale w dużej mierze korzystała z materiałów syntetycznych, takich jak nawozy chemiczne, a także nasion hybrydowych produkowanych przez firmy.
W 2018 roku cena tych nasion okazała się dla Ngahu zbyt wysoka. „Dostęp do [komercyjnych] nasion i innych materiałów wejściowych nigdy nie był łatwy” – wspomina. „Z braku pieniędzy nie było sadzenia, a więc i żywności dla rodziny”. Dlatego Ngahu zdecydowała się porzucić produkty syntetyczne, powrócić do produktów organicznych i tak jak jej matka używać nasion pochodzących z lokalnych upraw.
Kobieta podnosi słoik do kamery
Rolnik Peninah Ngahu zaczął sadzić nasiona pochodzące z lokalnych upraw w 2018 r., z pomocą swojego lokalnego banku nasion (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Takie nasiona, które kenijscy rolnicy często nazywają „rodzimymi”, są w stanie wytrzymać lokalne warunki, takie jak krótkie pory deszczowe, i można je uprawiać bez użycia środków chemicznych – wyjaśnia Ngahu. „Rodzime nasiona nie są podatne na ataki szkodników i chorób, a nawet bez wystarczających opadów można coś zebrać” – mówi China Dialogue.
Ngahu uzyskała te nasiona ze swojego lokalnego banku nasion – miejsca, w którym można je nieformalnie wymieniać i przechowywać do wykorzystania w przyszłości. W ostatnich latach w Kenii pojawiło się coraz więcej takich obiektów ze względu na ustawę z 2012 r. , która zabrania rolnikom swobodnej sprzedaży nasion. Eksperci twierdzą, że nowe prawo jest przyczyną braku bezpieczeństwa żywnościowego w kraju.

Jak banki nasion mogą poprawić bezpieczeństwo żywnościowe

Brak bezpieczeństwa żywnościowego i żywieniowego stanowi problem dla wielu Kenijczyków, zwłaszcza w regionach suchych i półsuchych, które zajmują 80% powierzchni kraju. We wschodniej Kenii długie deszcze, które zwykle padają między marcem a majem, przestały działać w wyniku zmian klimatycznych.
Główna uprawa kraju – kukurydza – stanowi 85% produkcji zbóż, ale ucierpiała zarówno z powodu rosnących susz, jak i wstrząsów w zakresie dostaw nawozów ; w latach 2020-2021 ceny nawozów wzrosły o 50-60%.
Jeśli chodzi o pszenicę, Kenia jest importerem netto, produkującym 350 000 ton rocznie i zużywającym 900 000 ton. Rosja, największy dostawca pszenicy do Kenii, odpowiadała za 31% całego importu pszenicy w okresie od października 2020 r. do października 2021 r., ale zmienne warunki pogodowe oraz inwazja Rosji na Ukrainę spowodowały problemy z dostawami.
Kobieta trzyma dwie kolby kukurydzy cukrowej
Rolnik prezentuje ekologicznie uprawianą kukurydzę, dostosowaną do lokalnych warunków podczas wydarzenia zorganizowanego przez Seed Savers Network Kenya (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Aby kraj Afryki Wschodniej mógł zabezpieczyć swoją ludność przed brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, musi priorytetowo traktować drobnych rolników, takich jak Ngahu, i przejść na praktyki odporne na zmianę klimatu, takie jak rolnictwo organiczne, mówi Daniel Wanjama, założyciel i dyrektor generalny Seed Savers Network Kenya.
„Aby Kenia i Afryka miały wystarczającą ilość żywności, musimy pozwolić drobnym rolnikom – którzy stanowią większość – zająć ich miejsce w systemie żywnościowym” – mówi. „Obejmuje to kontrolę i całkowite wykorzystanie naszych rodzimych odmian nasion”.

Oszczędzanie nasion przez społeczność

W Kenii większość nasion wykorzystywanych przez drobnych rolników jest wymieniana między rolnikami w ramach systemów nieformalnych. Jednak systemy te są pod presją ze względu na ustawę o nasionach i odmianach roślin (2012), która pozwala jedynie certyfikowanym firmom nasiennym na rozmnażanie i sprzedaż nasion. Rolnicy mogą legalnie kupować nasiona wyłącznie od tych firm, ich dystrybutorów lub agentów.
Zdaniem Douglasa Kangi, dyrektora ministerstwa rolnictwa ds. zarządzania zasobami plonów, głównym celem ustawy jest zapewnienie bezpieczeństwa i jakości nasion. „To prawo jest dobre dla rolnika, ponieważ chroni go przed kupowaniem szkodliwych nasion” – Kangi mówi China Dialogue. „Dzięki tej ustawie ustanowiliśmy przepisy regulujące zaprawianie i testowanie nasion, co ma kluczowe znaczenie w zarządzaniu i kontroli chorób roślin oraz ich rozprzestrzenianiu się poprzez sprzedaż nasion”.
Prawo wymaga rejestracji wszystkich osób lub firm zajmujących się produkcją lub sprzedażą nasion. Nasiona pozyskiwane lokalnie nie są klasyfikowane jako certyfikowane, w związku z czym nie można ich pakować, oznaczać marką i sprzedawać w ramach formalnego systemu rynku nasion, wyjaśnia Kangi.
Mówi, że wspólnotowe banki nasion mogą zajmować się jedynie „przechowywaniem i konserwacją nasion”, ale nie ich produkcją, patentowaniem ani sprzedażą, chyba że posiadają do tego odpowiednie certyfikaty.
Jednak wysokie ceny ustalane przez agrobiznesy sprawiają, że certyfikowane nasiona są trudno dostępne dla drobnych rolników wiejskich. Nałożone przez prawo ograniczenie rozmnażania nasion spowodowało również brak bezpieczeństwa żywnościowego, zwłaszcza wśród biednych rodzin. Społeczny bank nasion pomaga drobnym rolnikom zapewnić niezawodne dostawy nasion na następny sezon żniw.
Budynek ze słowami „bank nasion”
Bank nasion w Gilgil, 100 km na północ od Nairobi, prowadzony przez Seed Savers Network Kenya (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Półki z oznakowanymi słoikami
Założona w 2009 roku organizacja pozarządowa promuje sadzenie rodzimych roślin poprzez przechowywanie nasion i uczenie technik zrównoważonego rolnictwa (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Mężczyzna zdejmujący słoik z półki
Ambasador nasion John Wainaina został przeszkolony przez Seed Savers i obecnie zarządza pięcioma bankami nasion w społecznościach wokół Gilgil (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
„Największym problemem było to, że rolnicy zbliżali się do sezonu siewu bez nasion do zasiewu, ponieważ zużyli wszystko, co zebrali w poprzednim sezonie” – wyjaśnia John Wainaina, miejscowy ambasador nasion.   Wainaina jest ambasadorem od 2018 roku, po odbyciu szkolenia od Seed Savers. Obecnie zarządza pięcioma bankami nasion i współpracuje ze 100 drobnymi rolnikami zajmującymi się rolnictwem ekologicznym w okolicach Gilgil, gdzie mieści się siedziba Seed Savers, 100 km na północ od stolicy Nairobi.
Banki nasion chronią także rodzime gatunki roślin, które są zagrożone. Wainaina twierdzi, że na brzegach drobni rolnicy byli w stanie zachować co najmniej 50 odmian fasoli – w tym różyczkę, wairimu i mwitemania, które były na skraju wyginięcia.
Według Daniela Wanjamy od 2009 r. sieć Seed Savers Network Kenya przeszkoliła ponad 74 000 drobnych rolników wiejskich i współpracowała z ponad 3000 grupami rolników rozsianych po całej Kenii. Sieć pomogła w założeniu 54 lokalnych banków nasion w całym kraju i udokumentowała 148 lokalnych odmian roślin uprawnych.

Testowanie i kiełkowanie lokalnych nasion

Banki nasion zapewniają udostępnianie społeczności najbardziej żywotnych nasion. Oprócz przechowywania ambasadorzy nasion – wraz z ekspertami ze współpracujących instytucji badawczych – testują i kiełkują nasiona, wyjaśnia Wainaina.
Taca z zielonymi sadzonkami
„Proces testowania i kiełkowania pomaga nam zidentyfikować i wybrać najbardziej żywotne i mocne odmiany nasion” – mówi John Wainaina (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Pod koniec każdego sezonu żniw rolnicy przekazują do banku nasion odmiany, które chcą zachować. Nasiona miesza się z popiołem, krowim łajnem lub ziemią, aby odstraszyć szkodniki, zanim zostaną umieszczone w szklanych pojemnikach. Podczas przechowywania ich żywotność jest sprawdzana co sześć miesięcy poprzez próbne kiełkowanie nasion próbki. Od rolników nie pobiera się opłat za przechowywanie nasion i mogą dzielić się nimi lub pożyczać je, choć nieformalnie, innym rolnikom.

Zwiększanie bezpieczeństwa żywnościowego i odporności na zmianę klimatu

Daniel Wanjama twierdzi, że system nasion zarządzany przez rolników umożliwia nawet biednym drobnym rolnikom uprawę żywności po przystępnej cenie, zwiększając bezpieczeństwo żywnościowe rodzin wiejskich.
„Nasiono jest początkiem systemu żywnościowego” – zauważa Wanjama. „Dzięki lokalnym bankom nasion biedny rolnik zostaje zwolniony z kosztów zakupu nasion, ponieważ mają one swój udział w banku. Ponieważ są to nasiona rodzime, oszczędzają również na kosztach zakupu materiałów syntetycznych”.
Uśmiechnięty mężczyzna wskazujący na ścianę z napisem „moje nasiona, moje jedzenie, moja przyszłość”
Daniel Wanjama założył Seed Savers Network Kenya, aby promować system nasion zarządzany przez rolników, który jego zdaniem jest kluczem do bezpieczeństwa żywnościowego (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
W ramach szkoleń rolnicy uczą się, jak rozpoznać i wybrać najzdrowsze nasiona ze zbiorów. Po szkoleniu rolnicy grupowo przejmują opiekę nad bankami nasion. Sieć oferuje im również usługi, takie jak zarządzanie szkodnikami i glebą.
Sieć przeprowadziła badanie dotyczące rodzimych metod oszczędzania nasion stosowanych przez 20 społeczności kenijskich i opracowała broszurę na temat tych metod, którą planują opublikować w Internecie.
Grace Wambui, rolniczka z Kiptagwany w hrabstwie Nakuru, zauważa, że ​​jej lokalne nasiona kiełkują szybciej niż te komercyjne, które uprawiają jej sąsiedzi. „Nasz bank nasion oszczędził mi kłopotów z bieganiem tam i z powrotem w poszukiwaniu nasion w sklepach” – mówi.
Salina Chepsat jest ambasadorką nasion i przywódczynią Sieci na rzecz wzmacniania pozycji kobiet tubylczych Endorois w Loboi, wiosce w zachodnim hrabstwie Baringo. Wyjaśnia, że ​​„z banków nasion możemy pozyskać nasiona wszystkich rodzajów roślin uprawnych. Umożliwia to rolnikom dywersyfikację”. Sadzenie więcej niż jednej uprawy zwiększa zarówno bezpieczeństwo żywnościowe, jak i jakość gleby, twierdzi Chepsat.
Grupa ludzi na bujnym polu upraw
Grupa rolników uczy się rozmnażać maniok z sadzonek w ogrodzie Seed Savers (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Przykucnięty mężczyzna wyciąga roślinę z ziemi
Organizacja pozarządowa uczy także rolników, jak dbać o glebę i zwalczać szkodniki bez użycia środków syntetycznych (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / China Dialogue)
Jednak pomimo tego, że większość rodzimych upraw jest w stanie przetrwać suszę i szkodniki lepiej niż gatunki egzotyczne, jak wskazuje Wanjama, i pomimo ich wyraźnych korzyści dla różnorodności upraw i zdrowia gleby, polityka bezpieczeństwa żywnościowego Kenii z 2011 r. koncentruje się głównie na kukurydzy, obcym produkcie podstawowym.

Ograniczone przez prawo

Nawet gdy rolnicy w całej Kenii korzystają ze społecznościowego bankowości nasion, prawo działa przeciwko nim. Wanjama wymienia ustawę o nasionach i odmianach roślin oraz związane z nią zasady jako największe wyzwanie stojące przed bankowością nasion w Kenii. „Prawo nie pozwala na swobodną sprzedaż ani przemieszczanie nasion z banku nasion, co ogranicza dostępność nasion dla rolników, badaczy i wszystkich zainteresowanych” – wyjaśnia.
Prawo zabrania także bankom nasion produkcji i rozmnażania nasion, zezwalając na to jedynie certyfikowanym firmom nasiennym. Wanjama twierdzi, że nalega na dokonanie przeglądu prawa, aby umożliwić rolnikom za pośrednictwem banków nasion rozmnażanie, oznaczanie, pakowanie i formalną sprzedaż nasion.
Tymczasem grupa rolników, wspierana przez Greenpeace Africa, złożyła pozew do sądu, wzywając rząd do zmiany prawa, aby rolnicy mogli sprzedawać nasiona. Źródło w ministerstwie rolnictwa powiedziało China Dialogue, że ministerstwo nie może komentować tej sprawy, ponieważ nadal jest ona aktywna.
Malutkie nasiona wylewane ze słoika do dłoni
Juta ślazowa – pożywne warzywo liściaste uprawiane w zachodniej Kenii – to jeden z gatunków, które Seed Savers stara się chronić. Obecnie rolnicy nie mogą sprzedawać takich lokalnie uprawianych, nieformalnych nasion, chociaż mogą się nimi dzielić. (Zdjęcie: Suleiman Mbatiah / Dialog chiński)
Elizabeth Atieno, działaczka na rzecz bezpieczeństwa żywnościowego i żywienia w Greenpeace Africa, twierdzi, że istnieje pilna potrzeba zmiany ustawy w celu ochrony drobnych rolników, co obejmuje zapewnienie im łatwego i niedrogiego dostępu do nasion. „Rodzime nasiona, z natury odporne, stanowią kamień węgielny różnorodności upraw i naszej obrony przed niedoborami wody i żywności oraz zmieniającym się klimatem” – zauważa. „Przyjęcie ich toruje drogę zrównoważonym systemom żywnościowym”.