Sprzedawca w Chinach : Wschód spotyka Zachód w arcydziele Arthura Millera /

0
35

 

„Komisarz w Chinach ” Leanny Brodie i Jovanniego Sy, na podstawie wspomnień Arthura Millera i Ying Ruochenga; chińskie tłumaczenie Fang Zhang; reżyseria: Jovanni Sy. Od 3 sierpnia do 26 października 2024 r. Na Stratford Festival w Ontario w Kanadzie.

W annałach wymiany kulturalnej między Wschodem a Zachodem niewiele było tak nieprawdopodobnych wydarzeń, jak wystawienie w języku mandaryńskim „ Śmierci komiwojażera” Arthura Millera w Teatrze Ludowym w Pekinie w 1983 roku. Co powojenny klasyk Millera, często postrzegany jako krytyka kapitalizmu i amerykańskiego snu, mógł przekazać publiczności złożonej z chińskich komunistów?
Ying Ruocheng (Adrian Pang) jako Willy Loman w filmie „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
To pytanie Miller wielokrotnie zadawał sobie, gdy został zaproszony do wyreżyserowania swojej sztuki na zaproszenie jej tłumacza, chińskiego aktora Yinga Ruochenga, który miał również wcielić się w główną rolę Willy’ego Lomana. Obaj panowie odważnie próbowali znaleźć na nie odpowiedź podczas sześciotygodniowych prób – podróży, która była zarówno frustrująca, jak i pouczająca, a której dramaturgię przedstawiła bogata, odkrywcza sztuka kanadyjskich dramatopisarzy Leanny Brodie i Jovanniego Sy.
Film „Salesman in China” , którego światowa premiera odbyła się w sierpniu 2024 roku na kanadyjskim Stratford Festival, czerpie z książki Millera z 1984 roku „Salesman in Beijing” , dziennika jego przełomowych doświadczeń, a także z pośmiertnej autobiografii Ying „ Voices Carry: Behind Bars and Backstage during China’s Revolution and Reform ” (2008), która umieszcza to wydarzenie w szerszym kontekście historycznym. Brodie i Sy wykorzystali te źródła, aby w poruszający sposób uchwycić przełomowy moment współpracy międzykulturowej, który może być jedynie poruszający w obliczu obecnej wrogości między Chinami a Zachodem.
Oficjalny zwiastun filmu Sprzedawca w Chinach | Festiwal Stratford 2024
Nie żeby było łatwo. Miller miał nadzieję, że uda mu się „sprzedać” „ Komisarza ” Chińczykom, podkreślając jego uniwersalność. Pierwszego dnia prób widzimy, jak dramatopisarz (w tej roli Tom McCamus) każe swojej chińskiej obsadzie zapomnieć o rzekomym antykapitalistycznym przesłaniu i innych interpretacjach. To sztuka o ojcach i synach, mówi.
Wszystko to pięknie, ale jest kilka fundamentalnych problemów: To również sztuka o nieudanym komiwojażerze, który postrzega swoją polisę ubezpieczeniową na życie jako klucz do finansowego ratunku rodziny. W Chinach, jak mówi Millerowi Ying (Adrian Pang), nie ma komiwojażerów ani polis ubezpieczeniowych na życie.
Adrian Pang jako aktor Ying Ruocheng (po lewej) i Tom McCamus jako dramatopisarz i reżyser Arthur Miller w filmie „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
Tak rozpoczyna się walka o znalezienie wspólnego mianownika w opowiadaniu Millera. Okazuje się, że motyw oczekiwań ojca wobec syna trafia do chińskiej świadomości. Willy Loman słynie z tego, że pokłada największe nadzieje w sukcesie swojego najstarszego syna, Biffa. Li Shilong (Steven Hao), aktor grający Biffa, zauważa, że ​​chińscy ojcowie również pragną, aby ich synowie stali się „smokami”.
Temat, jak później odkrywamy, dotyka również Ying Ruochenga osobiście. „Komisarz” to jedna z jego ulubionych sztuk i od dawna marzył o jej wystawieniu. Jednak wcielając się w monumentalną rolę Willy’ego, odkrywa, że ​​– podobnie jak przygnębiony komiwojażer – nawiedzają go duchy z przeszłości. Jego zmagania z tymi duchami – a co za tym idzie, z dziedzictwem chińskiej rewolucji kulturalnej – stanowią jądro dramatu Brodiego i Sy.
Po drodze Miller (i widzowie) otrzymują lekcję historii komunistycznych Chin z początku lat 80., które nie były potęgą gospodarczą dzisiejszych czasów, lecz biednym krajem, powstałym w wyniku radykalnych eksperymentów ich zmarłego założyciela i przywódcy, Mao Zedonga. Ying i jego żona Wu Shiliang (Jo Chim) padli ofiarą rewolucji kulturalnej lat 1966–1976, wielkiego zrównania, które miało na celu upokorzenie chińskich artystów i intelektualistów poprzez wysyłanie ich do uprawy ryżu lub hodowli świń. Ying, który spędził również trzy lata w więzieniu, wciąż jest zdenerwowany, gdy słyszy, jak ktoś puka do jego drzwi późno w nocy.
Derek Kwan jako Cao Yu (po lewej) spotyka się z Ying Ruocheng (Adrian Pang) w filmie „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
Przywrócony do pracy w Ludowym Teatrze Artystycznym, Ying zainicjował produkcję „Komisarza” , próbując wykorzystać politykę otwartych drzwi reformatorskiego następcy Mao, Deng Xiaopinga. Nadal jednak odczuwa presję ze strony władz, o czym informuje go dyrektor generalny teatru, starszy dramatopisarz Cao Yu (Derek Kwan), którzy mają co do tego przedsięwzięcia spore wątpliwości.
Podczas prób Miller dowiaduje się, jak opresyjna i absurdalna była sytuacja podczas rewolucji kulturalnej, którą nadzorowała żona Mao, aktorka i niesławna Jiang Qing. Zadekretowała ona, że ​​w chińskich teatrach można wystawiać tylko „Osiem Dozwolonych Sztuk” – zatwierdzone dzieła komunistycznej propagandy. Brodie i Sy dają nam przedsmak tych wydarzeń, gdy trupa młodych artystów opery pekińskiej wdziera się do sali, przebranych za żołnierzy Armii Czerwonej i tańczących balet z karabinami.
Chińska trupa operowa ćwiczy balet z czasów rewolucji kulturalnej „Czerwony oddział kobiet” w przedstawieniu „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
Ale dramatopisarz jest również uczony kulturowej niewrażliwości. Reżyserując „Salesmana” z myślą o realizmie w stylu zachodnim, zderza się z chińską tradycją teatralną, najbardziej uderzająco, gdy widzi „amerykańskie” peruki i charakteryzację stworzone dla aktorów. Dla oburzonego Millera, granego przez McCamusa, wyglądają one groteskowo, a nawet rasowo obraźliwie, pokrewne zachodnim stereotypom „orientalnych” i czarnoskórych minstreli. Następnie zrozpaczony perukarz (Derek Kwan) wyjaśnia, z jaką miłością badał i tworzył swoje peruki, a jego duma z pracy stanowi wzruszającą naganę dla pochopnego odrzucenia przez dramatopisarza uświęconego tradycją kunsztu. To świetna chwila wytchnienia i jedna z kilku, w których sztuka Brodiego i Sy rezonuje z obecną, bardziej zróżnicowaną sceną teatralną Zachodu, gdzie długo zakorzenione europejskie postawy są coraz częściej konfrontowane z różnymi kulturami i ich alternatywnymi podejściami do opowiadania historii.
Miller (Tom McCamus, drugi od lewej) konfrontuje się z Ying (Adrian Pang, drugi od prawej) w sprawie wyboru peruki i makijażu w filmie „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
Podczas prób dwujęzyczny Ying często pełni rolę tłumacza między Millerem, który nie mówi po mandaryńsku, a zespołem, który w większości nie mówi po angielsku. (Sam spektakl był grany w obu językach, z dużymi napisami wyświetlanymi na szerokim czarnym pasku pod aktorami, jak w filmie obcojęzycznym). To część herkulesowego wyczynu Yinga, polegającego na wykonywaniu wielu zadań na raz, w którym musi on nie tylko radzić sobie z władzami, uspokajać Millera i tłumaczyć wszystko aktorom, ale także grać jedną z najtrudniejszych ról w amerykańskim kanonie.
To ostatnie zadanie jest najbardziej wymagające psychologicznie. Konfrontacje Willy’ego z Biffem wywołują u Yinga wspomnienia o jego własnym konflikcie z ojcem, profesorem, który wyjechał na Tajwan w następstwie rewolucji komunistycznej w 1949 roku, podczas gdy Ying, nieunikniony, postanowił związać się z reżimem Mao. Brodie i Sy sprytnie nawiązują do metody Millera w „Śmierci komiwojażera” , przedstawiając rozproszonego Yinga, niczym wyrwanego z kontekstu Willy’ego Lomana, odpływającego w głąb wspomnień w środku sceny.
Singapurski aktor Pang był znakomity w roli Yinga, dając głęboko poruszający występ. Siwowłosy i zapracowany, palący jednego papierosa za drugim, często zdawał się dźwigać ciężar swoich obowiązków, jakby były to ikoniczne próbki Willy’ego. W bolesnych wspomnieniach rozstania z ojcem czy bycia świadkiem brutalności sankcjonowanej przez rewolucję kulturalną, stał się postacią równie tragiczną, co antybohater-sprzedawca Millera.
Ying (Adrian Pang, po prawej) przeżywa na nowo konfrontację ze swoim wygnanym ojcem Ying Qianlim (Derek Kwan, po lewej) w filmie „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
W roli 67-letniego Millera, McCamus, weteran Stratford Festival, był nie mniej znakomity, dając upust irytacji legendarnego, ale wciąż aktywnego pisarza, który podejrzewa, że ​​zostanie zapamiętany jedynie ze swoich wczesnych arcydzieł, „Komisarza” i „Czarownic z Salem ” – lub, tym razem, z powodu małżeństwa z Marilyn Monroe. McCamus uwypuklił również niezręczność Millera jako turysty kulturalnego w kraju, który często go dręczy.
Wu Shiliang słusznie nazywa „Śmierć komiwojażera ” „męską sztuką o mężczyznach”, ale „Komiwojażer w Chinach” poświęca tyle samo miejsca kobiecej perspektywie. Wu, grana z godną podziwu stanowczością przez Chima, jest twardsza i bardziej pragmatyczna niż jej mąż i, w przeciwieństwie do niego, nie waha się skrzyżować mieczy z prowokującą Miller. Inge Morath, pochodząca z Austrii żona Millera, fotografka (pogodna, ale bezpośrednia Sarah Orenstein), również szybko krytykuje amerykańską nieczułość męża.
Jo Chim jako Wu Shiliang (po lewej) i Sarah Orenstein jako Inge Morath (druga od prawej) w scenie z filmu „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou
Sy wyreżyserował dynamiczną produkcję w Stratford, nadzorując dwudziestoosobowy zespół, w większości azjatycko-kanadyjski. Wśród znakomitych aktorów drugoplanowych, Derek Kwan wyróżniał się, zręcznie żonglując wieloma rolami, od nerwowego Cao Yu i karcącego ojca Ying, Ying Qianli, po elokwentnego perukarza i figlarnego artystę kuaiban.
W chińskim „Komisarzu” kryje się radość . Pomimo bariery językowej i różnic kulturowych, Ying, Miller i zespół są zjednoczeni w uniwersalnym akcie tworzenia teatru. Brodie i Sy sprawili również, że dla Yinga był to osobisty przełom, który z pomocą Millera przelał swoje przytłaczające emocje na swój występ.
W przedostatniej scenie, gdy Ying po raz pierwszy wkracza na scenę niczym Willy Loman w dniu premiery, wnosząc te pudełka z próbkami do swojego skromnego domu na Brooklynie, nabiera to nowego znaczenia. Przerażone wyznanie Willy’ego do żony Lindy: „Wróciłem”, staje się jednocześnie triumfalnym wyznaniem samego Yinga – aktora, który przetrwał szaleństwo rewolucji kulturalnej, by ponownie stanąć na deskach swojego pekińskiego teatru, w roli, do której się urodził.
Ying (Adrian Pang) wciela się w Willy’ego Lomana w filmie „Komisarz w Chinach” . Zdjęcie: David Hou 

Martin Morrow *

Martin Morrow jest byłym prezesem Kanadyjskiego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych i dwukrotnym laureatem kanadyjskiej nagrody im. Nathana Cohena za wybitne osiągnięcia w dziedzinie krytyki literackiej. Pełnił funkcję głównego krytyka teatralnego w „ Calgary Herald” (1988–2000), „Fast Forward Weekly” (2003–2006) i „The Grid” (2011–2014). Od 2010 roku jest krytykiem teatralnym i publicystą literackim w „The Globe and Mail” , kanadyjskiej gazecie o zasięgu ogólnokrajowym.

Prawa autorskie © 2024 Martin Morrow
Critical Stages/Scènes critiques , #30, grudzień 2024
e-ISSN: 2409-7411

Licencja Creative Commons Uznanie autorstwa Międzynarodowa

Niniejsza praca jest licencjonowana na warunkach
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa Międzynarodowe CC BY-NC-ND 4.0.

Powyższy artykuł był pierwotnie publikowany na stronie: Critical Stages

Link do artykułu: https://www.critical-stages.org/30/salesman-in-china-east-meets-west-via-an-arthur-miller-masterpiece/