Wojna czy również podbój? Kampania włoska Napoleona w latach 1796–1797 / Piotr Kotlarz

0
19
Kapitulacja Mantui 2 lutego 1797 roku (mal. Hippolyte Lecomte). Domena publiczna.
Pierwsza kampania włoska Napoleona Bonapartego z lat 1796–1797 jest najczęściej przedstawiana jako błyskotliwa seria zwycięstw młodego generała nad wojskami Królestwa Sardynii i monarchii habsburskiej. Zwycięstwa pod Montenotte, Lodi, Arcole i Rivoli otworzyły Bonapartemu drogę do sławy, doprowadziły do wyeliminowania Sardynii z wojny oraz zmusiły Austrię do zawarcia pokoju w Campo Formio. W tradycyjnej narracji wydarzenia te stanowią początek wielkiej kariery Napoleona i jeden z przełomowych momentów w historii europejskiej sztuki wojennej.
Takie ujęcie nie wyczerpuje jednak znaczenia kampanii. Patrząc na działania Francuzów z perspektywy mieszkańców ówczesnej Italii, można postawić pytanie: czy była to wyłącznie wojna z państwami pierwszej koalicji, czy także podbój włoskich ziem, połączony z okupacją, grabieżą i brutalnym tłumieniem oporu?

Italia przed wkroczeniem Francuzów

W 1796 roku Włochy nie stanowiły jednego państwa. Półwysep Apeniński był podzielony między liczne królestwa, księstwa, republiki i państwa kościelne. Część północnych ziem włoskich znajdowała się pod panowaniem austriackich Habsburgów. Księstwo Mediolanu przeszło pod władzę Austrii na początku XVIII wieku, a Księstwo Mantui zostało włączone do posiadłości habsburskich i połączone administracyjnie z Mediolanem.
Była to trwała przynależność państwowa, a nie tymczasowa okupacja wojenna. Nie oznacza to, że rządy austriackie cieszyły się powszechnym poparciem. W Lombardii istniały środowiska niechętne Wiedniowi, a część oświeconych elit przychylnie odnosiła się do haseł rewolucji francuskiej. Nie można jednak na tej podstawie uznać, że wszyscy mieszkańcy Italii oczekiwali wkroczenia Francuzów lub traktowali ich jako wyzwolicieli.
W wojnie przeciwko rewolucyjnej Francji uczestniczyły przede wszystkim Królestwo Sardynii oraz Austria, której wojska broniły Lombardii i Mantui. Pozostałe państwa włoskie, między innymi Wenecja, Parma, Modena i Toskania, próbowały zachować neutralność. Napoleon nie zamierzał jednak respektować niezależności słabszych organizmów politycznych, jeżeli ich terytoria, zasoby lub położenie mogły zostać wykorzystane przez armię francuską.

Zwycięstwo nad Sardynią i Austrią

Kiedy Bonaparte obejmował dowództwo Armii Włoch, była ona źle zaopatrzona, słabo opłacana i pozbawiona odpowiedniego wyposażenia. Młody generał od początku zakładał, że wojsko będzie utrzymywane kosztem zajmowanych terenów.
W kwietniu 1796 roku Francuzi rozdzielili siły austriackie i sardyńskie, a następnie zmusili Królestwo Sardynii do podpisania rozejmu w Cherasco. W późniejszym pokoju Sardynia musiała uznać utratę Sabaudii i Nicei. Bonaparte skierował następnie armię przeciwko Austriakom. Po zwycięstwie pod Lodi wkroczył do Mediolanu, a walki skoncentrowały się wokół oblężonej Mantui.
Z militarnego punktu widzenia kampania była pasmem sukcesów. Bonaparte działał szybko, koncentrował siły przeciwko poszczególnym armiom przeciwnika i wielokrotnie pokonywał liczniejszych lub lepiej zaopatrzonych wrogów. Jednak wraz z postępami wojsk francuskich wojna przeciwko Austrii coraz wyraźniej przekształcała się w podporządkowywanie całej północnej i środkowej Italii.

Neutralność bez znaczenia

Najbardziej widocznym argumentem przemawiającym za określeniem kampanii mianem podboju jest sposób traktowania neutralnych państw włoskich. Bonaparte nie ograniczał swoich działań do ziem należących do Austrii i Sardynii. Wkraczał również na obszary, których władcy nie prowadzili wojny z Francją.
Księstwo Parmy próbowało pozostać poza konfliktem. Mimo to wojska francuskie zajęły między innymi Piacenzę, a książę Ferdynand I został zmuszony do podpisania rozejmu. Zachował władzę, lecz musiał zapłacić wysoką kontrybucję, dostarczyć żywność oraz przekazać Francuzom cenne dzieła sztuki.
Podobny los spotkał Księstwo Modeny. Książę Herkules III d’Este ogłosił neutralność i próbował wykupić bezpieczeństwo swojego państwa. Oferowano Francuzom pieniądze, zapasy, amunicję oraz dzieła sztuki. Nie uratowało to jednak księstwa przed wkroczeniem wojsk, kontrybucjami i likwidacją dotychczasowego ustroju. Ziemie Modeny zostały następnie włączone do Republiki Cispadańskiej, utworzonej pod francuską kontrolą.
Wojska francuskie wkroczyły także do Bolonii, Ferrary, Livorno oraz na tereny należące do Państwa Kościelnego. Republika Lukki, podobnie jak inne małe państwa włoskie, usiłowała prowadzić politykę neutralności, lecz nie dysponowała siłą pozwalającą przeciwstawić się żądaniom Francji. Neutralność stawała się więc pojęciem czysto formalnym, którego armia Bonapartego przestrzegała tylko tak długo, jak długo było to dla niej korzystne.

Kontrybucje, rekwizycje i dzieła sztuki

Armia francuska nie tylko zajmowała kolejne miasta, lecz także utrzymywała się kosztem miejscowej ludności. Rekwirowano żywność, konie, broń, odzież i inne przedmioty potrzebne wojsku. Na państwa i miasta nakładano wysokie kontrybucje finansowe. Zabierano gotówkę, srebra kościelne, kosztowności oraz dzieła sztuki.
Grabież nie była wyłącznie skutkiem samowoli pojedynczych żołnierzy. W znacznej mierze stanowiła element systemu utrzymania armii i polityki Dyrektoriatu. Francja oczekiwała od Bonapartego nie tylko zwycięstw, ale również pieniędzy i dóbr materialnych. Kampania włoska miała finansować działania wojenne oraz wspierać znajdujące się w trudnym położeniu państwo francuskie.
Stwierdzenie, że Napoleon „zabrał wszystko, co uważał za konieczne”, wymaga więc doprecyzowania. Rekwizycje broni i zapasów wojskowych były praktyką typową dla armii prowadzących działania na obcym terytorium. Wywożenie obrazów renesansowych mistrzów, kosztowności i przedmiotów kultu religijnego nie służyło jednak bezpośrednim potrzebom pola walki. Było świadomym transferem dóbr kultury ze słabszych państw do zwycięskiej Francji.
Granica między rekwizycją wojskową, wymuszoną kontrybucją a zwykłym rabunkiem była w praktyce bardzo płynna. Dla mieszkańców zajętych ziem różnica ta często nie miała większego znaczenia. Niezależnie od podstawy prawnej tracili oni żywność, pieniądze, broń, majątek i przedmioty kultu.

Binasco i Pawia – polityka odstraszania

Francuskiej okupacji od początku towarzyszył opór. Jednym z jego pierwszych ośrodków były okolice Mediolanu i Pawii. Wysokie rekwizycje, podatki, obecność obcych żołnierzy oraz antyklerykalny charakter rewolucyjnej polityki wywoływały gniew chłopów, mieszczan i duchowieństwa.
W maju 1796 roku doszło do powstania w Pawii. Do ruchu przyłączyli się mieszkańcy miasta i okolicznych wsi. Francuski garnizon został zaatakowany, a miasto na krótko znalazło się w rękach powstańców. Napoleon przerwał działania przeciwko Austriakom i skierował oddziały do stłumienia buntu.
Po drodze wojska francuskie zaatakowały Binasco. Miejscowość została zdobyta, splądrowana i w znacznej części spalona, a wielu mieszkańców i uzbrojonych chłopów zabito. Los Binasco miał być ostrzeżeniem dla innych ośrodków rozważających wystąpienie przeciwko Francuzom.
Następnie, 26 maja, zdobyta została Pawia. Po szturmie żołnierzom pozwolono na kilkugodzinną grabież. Represje nie były jedynie spontanicznym wybuchem zemsty. Miały wywołać strach i przekonać ludność Lombardii, że każdy opór spotka się z nieproporcjonalnie surową odpowiedzią.
Binasco i Pawia stały się przykładami polityki, którą Bonaparte stosował wobec buntujących się społeczności. Lokalny opór przedstawiano jako działalność fanatyków, bandytów lub ludzi podburzanych przez duchowieństwo i dawnych władców. Takie określenia ułatwiały usprawiedliwianie represji, choć przyczyną buntów były często konkretne doświadczenia okupacji: kontrybucje, rekwizycje, grabieże oraz naruszanie miejscowych zwyczajów i symboli religijnych.

Bunt i złupienie Lugo

Szczególnie wymownym przykładem jest bunt w Lugo, leżącym wówczas w granicach Państwa Kościelnego. Wydarzenia z przełomu czerwca i lipca 1796 roku są określane jako „bunt i złupienie Lugo”.
Po wejściu Francuzów do Ferrary na całą legację nałożono ogromną kontrybucję. Nakazano również oddanie broni oraz przekazywanie pieniędzy, sreber i kosztowności. Bezpośrednim symbolem konfliktu stała się próba zajęcia srebrnego popiersia zawierającego relikwie świętego Hilarego, patrona Lugo. Mieszkańcy odebrali relikwiarz i przenieśli go do kościoła.
Powstanie miało jednocześnie charakter religijny, polityczny i społeczny. Jego uczestnicy bronili katolicyzmu i lojalności wobec papieża, ale sprzeciwiali się również kontrybucjom, rekwizycjom oraz administracji republikańskiej narzuconej pod presją Francuzów. Obawiali się utraty lokalnej autonomii i majątków.
Początkowo zgromadziło się około sześciuset uzbrojonych ludzi. Do ruchu przyłączały się także okoliczne miejscowości. Próby negocjacji zakończyły się niepowodzeniem, a francuski oddział wysłany w celu aresztowania drukarza powstańczej odezwy został zaatakowany.
Do stłumienia buntu skierowano regularne wojsko pod dowództwem generała Pierre’a Augereau. Powstańcy wykorzystywali wały, rowy, żywopłoty i pola jako naturalne stanowiska obronne, nie mieli jednak artylerii ani przygotowania pozwalającego skutecznie walczyć z regularną armią. Po ostrzale artyleryjskim obrona została przełamana, a Francuzi zajęli miasto.
Po wkroczeniu do Lugo żołnierze otrzymali zgodę na rabunek1. Splądrowano domy, kościoły, klasztory, szkoły oraz instytucje dobroczynne. Wyposażenie niszczono, a część mieszkańców padła ofiarą przemocy. Z miasta wywieziono wiele wozów łupów, które później sprzedawano w innych miejscowościach.
Raporty francuskie mówiły o kilkuset zabitych powstańcach. Liczby te prawdopodobnie zostały wyolbrzymione w celach propagandowych. Lokalne rekonstrukcje wskazują raczej na dziesiątki ofiar po obu stronach. Nie zmienia to jednak charakteru wydarzeń: Lugo zostało ukarane zbiorowo za opór przeciwko obciążeniom narzuconym przez obcą armię.
Napoleon nie dowodził osobiście ekspedycją, ale zaakceptował jej represyjny charakter. W raportach do Dyrektoriatu przedstawiał powstańców jako sfanatyzowanych chłopów tworzących „armię katolicką i papieską”. Francuscy dowódcy porównywali ich do rojalistycznych partyzantów walczących wcześniej z rewolucją we Francji2.

Wyzwoliciele czy okupanci?

Wkroczenie Francuzów nie wszędzie spotkało się z wrogością. Część miejskich elit, prawników, urzędników i ludzi związanych z oświeceniem widziała w armii rewolucyjnej siłę zdolną obalić dawne przywileje i przeprowadzić reformy. Hasła wolności, równości i braterstwa mogły budzić autentyczne nadzieje. Powstające pod francuską kontrolą republiki wprowadzały nowe instytucje, znosiły niektóre feudalne zależności i rozszerzały dostęp do życia publicznego.
Nie oznacza to jednak, że Francuzi zostali powszechnie powitani jako wyzwoliciele. Społeczeństwa włoskie były głęboko podzielone. Te same zmiany, które oświecone elity uważały za postęp, mieszkańcy wsi mogli odbierać jako atak na religię, tradycję i lokalną wspólnotę. Dodatkowo język rewolucyjnego wyzwolenia pozostawał w jaskrawej sprzeczności z praktyką wojskową.
Trudno mówić o pełnym wyzwoleniu, gdy państwa zmuszano do płacenia kontrybucji, ich neutralność była ignorowana, a sprzeciw mieszkańców tłumiono poprzez egzekucje, grabieże i palenie miejscowości. Republiki tworzone pod francuskim protektoratem posiadały ograniczoną samodzielność. Ich ustrój i polityka zależały od obecności wojsk francuskich oraz decyzji podejmowanych przez Bonapartego i Dyrektoriat.

Kampania a przyszłe zjednoczenie Włoch

Pozytywna ocena kampanii 1796–1797 bywa łączona z późniejszym zjednoczeniem Włoch. Francuzi zburzyli część dawnych granic, rozpowszechnili nowoczesne instytucje administracyjne i przyczynili się do rozwoju idei wspólnoty włoskiej. W tym sensie epoka napoleońska wywarła wpływ na procesy, które w XIX wieku doprowadziły do Risorgimenta.
Nie należy jednak przypisywać Napoleonowi i politykom Dyrektoriatu planu stworzenia zjednoczonego państwa włoskiego. Ich głównym celem nie była realizacja włoskich aspiracji narodowych, lecz pokonanie Austrii, osłabienie przeciwników Francji, utrzymanie armii i zdobycie środków finansowych.
Państwa i republiki włoskie tworzono, przekształcano i likwidowano zależnie od potrzeb francuskiej polityki. Najbardziej wymownym przykładem pozostaje Republika Wenecka. Mimo deklarowanej neutralności została wciągnięta w konflikt, a następnie zlikwidowana. Na mocy pokoju w Campo Formio część jej terytoriów Napoleon przekazał Austrii. Decyzja ta pokazuje, że zasada samostanowienia mieszkańców Italii ustępowała interesom Francji i wymaganiom dyplomatycznego kompromisu.
Późniejsze skutki kampanii nie powinny być utożsamiane z pierwotnymi intencjami jej uczestników. To, że wydarzenia z lat 1796–1797 pośrednio wpłynęły na proces zjednoczenia Włoch, nie zmienia faktu, że dla wielu ówczesnych mieszkańców były doświadczeniem obcej inwazji.

Wojna, podbój i okupacja

Określenie wydarzeń z lat 1796–1797 mianem „pierwszej kampanii włoskiej Napoleona” jest poprawne, lecz opisuje przede wszystkim ich wymiar militarny. Była to część wojny Francji z pierwszą koalicją, skierowana przeciwko Sardynii i Austrii. Jednocześnie kampania wykroczyła daleko poza walkę z tymi państwami.
Francuzi naruszali neutralność księstw i republik, wymuszali rozejmy, nakładali kontrybucje, przejmowali żywność, broń, pieniądze i dzieła sztuki. Obalali dotychczasowe rządy i tworzyli zależne od siebie republiki. Wobec ludności stawiającej opór stosowali odpowiedzialność zbiorową, egzekucje, grabieże i niszczenie miejscowości.
Dlatego kampanię włoską można uznać równocześnie za wojnę, podbój i okupację. Pojęcia te nie wykluczają się. Wojna z Austrią i Sardynią stworzyła warunki do podporządkowania pozostałych państw Italii, a okupacja umożliwiła eksploatację ich zasobów.
Nie oznacza to, że wszystkie działania Francuzów można opisać wyłącznie jako bezładną grabież ani że wszystkie grupy społeczne występowały przeciwko Napoleonowi. Kampania przyniosła także zmiany polityczne i administracyjne, które część Włochów popierała. Nie usprawiedliwia to jednak przedstawiania francuskiej armii wyłącznie jako siły wyzwoleńczej.
Najpełniejszy obraz wydarzeń wymaga połączenia obu perspektyw. Pierwsza kampania włoska była jednym z największych militarnych sukcesów Bonapartego. Była jednak również początkiem francuskiej dominacji w Italii, opartej na przemocy, wymuszonych świadczeniach i podporządkowaniu politycznym. Dla Francji oznaczała zwycięstwo i zdobycie ogromnych zasobów. Dla wielu mieszkańców Italii była natomiast doświadczeniem obcej inwazji, okupacji oraz utraty bezpieczeństwa, majątku i lokalnej niezależności.

Piotr Kotlarz

Przypisy:

1 Rozkaz grabieży jest dobrze poświadczony. Według rekonstrukcji Lazzariego Augereau „zezwolił żołnierzom na sacco”; oddziały miały kolejno zwalczać napotkanych uzbrojonych ludzi, plądrować oraz podpalać. Relacje opisują ograbienie domów, sklepów, lombardu, instytucji publicznych i kościelnych, a także zabijanie niektórych starszych mieszkańców. Oficjalny portal historyczno-turystyczny Bassa Romagna również określa te działania jako natychmiastową represję, grabież i dewastację miasta.

2 Lugo może stanowić jeden z epizodów wojen napoleońskich, w których ujawnia się rodzący się nawyk uznawania przemocy za dopuszczalną, gdy służy zwycięstwu, porządkowi i politycznej konieczności — ale również osobistej ambicji, utrwaleniu własnej władzy oraz karierze i pozycji rodziny. W przypadku Napoleona ten ostatni element stał się później całkowicie jawny. Polityka imperium splatała się z polityką dynastyczną: Józef został królem Neapolu, a następnie Hiszpanii, Ludwik — królem Holandii, a Hieronim — królem Westfalii. Nie była to tylko kwestia rodzinnych uczuć. Krewni stawali się instrumentami kontroli nad podbitą Europą, natomiast podboje tworzyły dla nich stanowiska, tytuły i królestwa.

Nota o powstaniu tekstu

Artykuł powstał na podstawie notatek, materiałów i tez przygotowanych przez autora. W opracowaniu struktury tekstu, uporządkowaniu argumentacji oraz redakcji językowej wykorzystano narzędzie sztucznej inteligencji ChatGPT firmy OpenAI.

Autor dokonał wyboru tematu, sformułował główną tezę artykułu, zgromadził materiały źródłowe oraz zatwierdził ostateczną wersję tekstu. Odpowiedzialność za jego treść, interpretacje i wnioski ponosi autor.

Powyższy artykuł jest dostępny na Licencji CreativeCommons, Uznanienie autorstwa_Bez utworów zależnych  3,0 Polska)