Kara śmierci: czy śmierć równa się sprawiedliwości? / Tara Volpe

0
505

Sala śmiercionośnych zastrzyków w więzieniu stanowym na Florydzie.

 

Abstrakt

Kara śmierci powoduje śmierć kogoś, ponieważ ta osoba zabiła kogoś innego, ale tylko morderców spotyka taki los. Gwałciciele nie znoszą gwałtu, złodzieje nie są okradani z mienia, a osoby skazane za napaść nie podlegają podobnej napaści.

Tara Volpe jest obecnie studentką drugiego roku na James Madison University. Mówi: „Jestem magistrem IDLS, w zakresie pracy z nieletnim we wczesnej edukacji. Mam nadzieję, że po ukończeniu studiów będę uczyć w przedszkolu, ponieważ uwielbiam pracować z dziećmi! Pochodzę z północnej części stanu Nowy Jork, ale mieszkam w Midland w Wirginii.

Zdecydowałem się napisać esej o karze śmierci, ponieważ jest to kwestia, o której zawsze mocno myślałem. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego niektórzy ludzie opowiadają się za karą śmierci, ponieważ zawsze uważałam, że prawdopodobieństwo niesłusznego skazania jest zbyt duże. Dla mnie po prostu nigdy nie miało sensu przekonanie, że najlepszym sposobem powstrzymania przestępczości, a w większości przypadków morderstwa, było popełnienie czynu, nad wyeliminowaniem którego całe społeczeństwo pracowało”.

Capital Punishment_ Does Death Equal Justice_

Tłumaczenie:

Przez setki lat ludzie uważali karę śmierci za środek odstraszający od popełniania przestępstw. Siedemset pięć osób zmarło od 1976 roku w wyniku wykonania kary śmierci; dwadzieścia dwie z tych egzekucji miały już miejsce w tym roku (Death Penalty Information Center). Wielu obywateli USA, którzy zdecydowanie popierają karę śmierci, uważa, że kara śmierci pozostaje najlepszym sposobem ochrony społeczeństwa przed skazanymi zabójcami. Ja jednak się z tym nie zgadzam; nie uważam, że egzekucja najlepiej karze przestępców za ich czyny. Zamiast tego, moim zdaniem, wykonywanie kary śmierci powinno zostać zakończone, ponieważ nie odstrasza ona przestępców, grozi śmiercią niewinnej osoby, kosztuje miliony dolarów, zadaje nieuzasadniony ból, a co najważniejsze, narusza zasady moralne.

Kara śmierci ma na celu nie tylko karanie przestępców, ale także zapobieganie podobnym przestępstwom. Niestety, kara śmierci w rzeczywistości nie odstrasza od popełniania przestępstw, jak oczekuje tego większość zwolenników kary śmierci. Michael Meltsner wskazuje, że „kara śmierci została uzasadniona jako środek odstraszający od przestępstw, jednak zabijanie [było] wykonywane rzadko i w prywatności” (3); czynniki te prowadzą do nieskuteczności kary śmierci jako środka odstraszającego. Rzadkie stosowanie kary śmierci wynika z ogromnych różnic w każdym przypadku i różnic prawnych między stanami, które zezwalają na karę śmierci. Obecnie w trzydziestu ośmiu stanach obowiązuje kara śmierci, ale każdy stan ustanawia własne kryteria, które przestępstwa uzasadniają karę śmierci. Na przykład „Connecticut wykonuje egzekucje na sprawcach zbrodni z dziewięcioma kategoriami ciężkiego zabójstwa, podczas gdy Kalifornia wykonuje egzekucje na sprawcach morderstwa pierwszego stopnia ze szczególnymi okolicznościami; wraku pociągu; zdrady; krzywoprzysięstwa” (Death Penalty Information Center). Te niespójności nie pomagają w odstraszaniu przestępczości, ani nie sprawiają, że stany, które stosują karę śmierci, są wolne od przestępczości.

Statystyki dotyczące wskaźników morderstw w stanach bez kary śmierci w porównaniu ze statystykami w stanach, które popierają karę śmierci, dowodzą braku odstraszania. Na przykład „średni wskaźnik morderstw na 100 000 mieszkańców w 1999 r. w stanach, w których nie stosuje się kary śmierci, wynosił 5,5, podczas gdy średni wskaźnik morderstw w stanach, w których nie stosuje się kary śmierci, wynosił tylko 3,6” (Death Penalty Infomation Center). Ten brak odstraszania może częściowo wynikać z faktu, że egzekucje odbywają się prywatnie, a społeczeństwo jest chronione przed ich okropnościami. Z drugiej strony, być może powtarzające się egzekucje więźniów przez państwo sprawiają, że społeczeństwo stopniowo staje się coraz bardziej odporne na horror, który powinien towarzyszyć utracie życia.

Chociaż kara śmierci rzeczywiście nie eliminuje przestępczości z ulic, ewentualna egzekucja niewinnych osób przeważa nad wieloma innymi obawami. Większość spraw dotyczących kary śmierci stwarza duże trudności w ustaleniu winy lub niewinności ponad wszelką wątpliwość. Przykładem możliwej niesłusznej egzekucji jest sprawa Davida Spence’a, skazanego w 1983 roku:

Spence został oskarżony o zamordowanie trzech nastolatków w 1982 roku. Został on rzekomo wynajęty przez właściciela sklepu spożywczego do zabicia innej dziewczyny i zabił te ofiary przez pomyłkę. Właściciel sklepu spożywczego, Muneer Deeb, został pierwotnie skazany i skazany na karę śmierci, ale następnie został uniewinniony w ponownym procesie. Porucznik policji, który nadzorował śledztwo w sprawie Spence’a, Marvin Horton, stwierdził później: „Nie sądzę, by David Spence popełnił tę zbrodnię”. Ramon Salinas, detektyw z wydziału zabójstw, który faktycznie prowadził śledztwo, powiedział: „Moja opinia jest taka, że David Spence był niewinny. Nic z dochodzenia nigdy nie doprowadziło nas do żadnych dowodów na to, że był w to zamieszany”. Żadne fizyczne dowody nie łączyły Spence’a z przestępstwem. Sprawa przeciwko Spence’owi była prowadzona przez gorliwego policjanta narkotykowego, który opierał się na zeznaniach więźniów, którzy otrzymali przysługi w zamian za zeznania. (Centrum Informacji o Karze Śmierci)

Niestety, w 1997 roku doszło do egzekucji Davida Spense’a, mimo że nadal istniały wątpliwości co do jego winy. W takim przypadku, gdy stawką jest ludzkie życie, praktyka wykonywania kary śmierci wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem. Nie mamy możliwości sprawdzenia, ilu więźniów ucierpi z powodu niesłusznej egzekucji za przestępstwa, których nie popełnili. Ze względu na nieodwracalność kary śmierci, w procesie prowadzącym do skazania istnieje niewiele miejsca na ludzki błąd. W niektórych przypadkach więźniowie ledwo uniknęli egzekucji dzięki przedstawieniu w ostatniej chwili dowodów potwierdzających ich niewinność; ich ucieczka wynikała z czystego szczęścia. Podczas gdy testy DNA często służą jako dowód winy lub niewinności, inne czynniki mogą prowadzić do niesłusznych oskarżeń: „…naoczni świadkowie popełniają błędy, kapusie kłamią, zeznania są wymuszane, wymuszane lub fabrykowane. Testy laboratoryjne są błędne, a czasami sfałszowane” (Brasfield 40). Osoby popierające karę śmierci mogą twierdzić, że takie przypadki zdarzają się rzadko i że potrzeba usunięcia niebezpiecznych przestępców ze społeczeństwa przeważa nad ryzykiem śmierci jednej niewinnej osoby. Jestem jednak głęboko przekonany, że osoby te nie czułyby się w ten sam sposób, gdyby one lub członkowie ich rodzin stanęli w obliczu egzekucji za przestępstwo, którego nie popełnili.

Kara śmierci nie tylko odbiera życie wielu osobom, ale także kosztuje amerykańskich podatników miliony dolarów każdego roku. Kalifornia wydaje około dziewięćdziesięciu milionów dolarów rocznie na same egzekucje; tak więc, według Wspólnego Legislacyjnego Komitetu Budżetowego Kalifornijskiej Legislatury, „eliminacja kary śmierci przyniosłaby oszczędności netto dla stanu w wysokości co najmniej kilkudziesięciu milionów dolarów rocznie, a oszczędności netto dla samorządów lokalnych w milionach do dziesiątek milionów dolarów w skali całego stanu” (Death Penalty Information Center). Koszt egzekucji powinien niepokoić amerykańskich obywateli, ponieważ miliony dolarów wydawane każdego roku na skazanie przestępców na śmierć mogłyby zamiast tego zostać przeznaczone na poprawę sytuacji społeczności. Wraz z eliminacją kary śmierci, miliony dolarów rocznie stałyby się dostępne dla szkół, edukacji, dróg i usług społecznych, w tym policji. Kara dożywotniego pozbawienia wolności kosztuje mniej niż egzekucja i nie wymaga unicestwienia życia.

Obecnie preferowaną metodą egzekucji stał się śmiertelny zastrzyk, ponieważ większość zwolenników kary śmierci uważa ją za najbardziej „humanitarną” metodę egzekucji. Zwolennicy kary śmierci twierdzą, że śmierć przez śmiertelny zastrzyk nie wiąże się z bólem; jednak tak naprawdę nigdy nie możemy wiedzieć, czy śmiertelny zastrzyk powoduje ból, czy nie. W niektórych przypadkach skazany przestępca stracony przez śmiertelny zastrzyk bardzo cierpiał przed śmiercią. Na przykład 8 czerwca 2000 roku na Florydzie odbyła się egzekucja Benniego Dempsa. Technicy, którzy wykonywali karę śmierci, nie mogli natychmiast znaleźć odpowiedniej żyły, do której można by wstrzyknąć śmiertelną kombinację leków; w rzeczywistości proces ten trwał trzydzieści trzy minuty. Egzekucja Dempsa wiązała się więc z ogromnym bólem. Tuż przed śmiercią powiedział: „Zarzynali mnie tam z tyłu, odczuwałem ogromny ból. Pocięli mnie w pachwinę, w nogę. Obficie krwawiłem. To nie jest egzekucja, to morderstwo” (DeathPenalty Information Center). Ostatecznie nie istnieje żaden „humanitarny” sposób na zabicie drugiego człowieka; egzekucja jest morderstwem, niezależnie od tego, czy nakazuje ją państwo, czy nie.

To, czy wykonanie kary śmierci na przestępcy narusza moralność, wywołuje wiele debat; obywatele Stanów Zjednoczonych mają różne przekonania religijne i różne opinie na temat moralności legalnej egzekucji. Hugo Bedau wyjaśnia, że „prawem Bożym jest 'nie zabijaj’, a każdy system etyczny i kodeks moralny odzwierciedla ten nakaz” (184). Jednak wielu zwolenników kary śmierci twierdzi, że wola Boża pozwala państwu na egzekwowanie kary śmierci, ponieważ w końcu przestrzega zasady „oko za oko, ząb za ząb”. Kara śmierci powoduje śmierć kogoś, ponieważ ta osoba zabiła kogoś innego, ale tylko mordercy cierpią taki los. Gwałciciele nie doświadczają gwałtu, złodzieje nie są okradani, a osoby skazane za napaść nie doświadczają podobnej napaści. Chociaż przestępstwa te wydają się mniej znaczące w porównaniu z morderstwem, to jak państwo może usprawiedliwić zabójstwo zabójców jako karę za zbrodnię morderstwa? Jeśli pozwolimy państwu na wykonywanie egzekucji, uważam, że dajemy państwu władzę, której nie posiadamy. Bóg, a nie ludzie, powinien zarówno tworzyć, jak i odbierać życie.

Wielu zwolenników kary śmierci twierdzi, że przestępcy muszą umrzeć, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne; jednak gdyby ci więźniowie przebywali w więzieniach o zaostrzonym rygorze przez kolejne dożywocie, pozostaliby odizolowani od społeczeństwa, z bardzo małą szansą na ucieczkę. Osobiście uważam karę śmierci za akt zemsty, a nie akt sprawiedliwości. Mimo że wiele społeczeństw stosuje karę śmierci jako sposób na kontrolowanie liczby przestępstw, nie uważam, by kara śmierci odpowiednio karała osoby skazane za przestępstwa popełnione z pobudek osobistych. Rząd powinien bardziej skupić się na resocjalizacji niż na egzekucji; w końcu niektórzy skazani mordercy odczuwają silne wyrzuty sumienia z powodu tego, co zrobili. Uważam, że system prawny powinien wymagać od więźniów spotkań z doradcami lub doradcami duchowymi, jeśli sobie tego życzą, i pracy nad spłatą długu wobec społeczeństwa podczas pobytu w więzieniu. Egzekucja osób za popełnione przestępstwa, takie jak morderstwo, powoduje, że kolejna rodzina cierpi z powodu utraty ukochanej osoby, bez względu na to, jak ohydne było to przestępstwo. Kara śmierci sprawia ból więźniowi, jego rodzinie, rodzinie ofiary i całemu społeczeństwu. Wyroki śmierci powinny zostać zniesione; zamiast wydawać pieniądze na egzekucje, stany powinny wykorzystywać te fundusze do poprawy sytuacji społeczności i rehabilitacji skazanych osób. Każde ludzkie życie ma wartość.

Dzieła cytowane:

Bedau, Hugo. The Death Penalty in America. Chicago: Aldine Publishing Co.,1964.
Brasfield, Philip. „The End of Innocence.” The Other Side Nov 2000: 40.
Death Penalty Information Center. 23 March 2001 <www.deathpenaltyinfo.org/
index.html>.
Latzer, Barry. Death Penalty Cases: Leading U.S. Supreme Court Cases on Capital Punishment. Boston: Butterworth-Heinemann, 1998.
Meltsner, Michael. Cruel and Unusual: The Supreme Court and Capital Punishment. New York: Random House Inc., 1973.

Kara śmierci: czy śmierć równa się sprawiedliwości?

Tara Volpe z Uniwersytetu Jamesa Madisona

Rok rejestracji 2001

Licencja Creative Commons

Licencja Creative Commons
Ta praca jest objęta licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 4.0.