Justyna Luszyńska – Listopad kojarzy mi się z kolorem żółtym i pomarańczowym oraz kałużami. Gdy zamykam oczy, widzę czerwone kalosze i wyłączone fontanny w parku.

0
325

Listopad kojarzy mi się z kolorem żółtym i pomarańczowym oraz kałużami. Gdy zamykam oczy, widzę czerwone kalosze i wyłączone fontanny w parku. Liście, które jeszcze nie zdążyły spaść z drzew, odbijają kropelki deszczu. Nad głową trzymam parasol i zamykam go, nim wejdę do sklepu, którego półki uginają się od czekoladowych Mikołajów i bombek we wszystkich możliwych kolorach świata. A skoro już mowa o kałużach i spacerach, zarówno tych po dworze, jak i po sklepie, tym razem wybrałam cytat, który w pewien sposób daje nam radę, jak powinniśmy chodzić:

Kto się długo zastanawia nad jednym krokiem, ten przez całe życie stoi na jednej nodze.”

Dobra rada, prawda? W końcu kto wytrzymałby długo na jednej nodze? Stojąc w parku, pewnie niewielu z nas. Jak to się więc dzieje, że gdy chodzi o życie, potrafimy stać na jednej nodze latami? Ano właśnie, o tym chciałam z Wami porozmawiać, a raczej chciałam, żebyście właśnie o tym musieli pomyśleć.

Wraz ze mną, zmuszają do tego autorki, które stworzyły opowiadania, rozprawiające o tym problemie. Patrycja Kuliś w swoim opowiadaniu „Trudna sztuka chodzenia”, pokazuje nam historię człowieka, który pozwolił innym kierować swoim życiem. Skoro inni coś radzą, to raczej powinno nam to wyjść na dobre, prawda? Ano właśnie, z tym różnie bywa – przekonajcie się sami. Kasia Rapacz i jej „Martwy punkt” to obraz ludzi, którym codziennie patrzymy w twarz, mijając ich na ulicy, w pracy czy szkole. Istnieją miliony osób, pozwalających sobie egzystować, zamiast żyć pełnią życia, tylko dlatego, bo to drugie może nieść za sobą zmiany i konsekwencje, a oni wolą spokój, ciszę i imitację szczęśliwego życia. Zosia Lenczewska-Samotyj w „Witając dzień słońcem” – uroczym opowiadaniu o dziewczynie, która wyróżnia się wśród tłumu tylko i wyłącznie tym, że żyje tak jak chce i cieszy się tym życiem, pokazuje, że do tego wcale nie trzeba wiele. Wystarczy odrobina chęci. Ja natomiast zafundowałam Państwu felieton pt. „Później będzie za późno” oraz recenzję książki pt. „Silver: Pierwsza księga snów”, z której pochodzi cytat do naszego tematu przewodniego.

Ze szczerego serca, polecam przeczytać wszystkie wyżej wymienione teksty. Po co? A po to, żeby sprawdzić czy i Ty, Drogi Czytelniku, nie stoisz teraz przypadkiem na jednej nodze. Tej metaforycznej, oczywiście.

Życzę przemiłej lektury,

Justyna Luszyńska

Zastępca Redaktora Naczelnego Miesięcznika WOBEC