Czy kraje Amazonii mogą uratować lasy deszczowe? / Diana Roy

0
519

 

Streszczenie

  • W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat zniszczeniu uległo od 17 do 20 procent Amazonii, największego lasu deszczowego na świecie. Większość wylesiania miała miejsce w Brazylii, a następnie w Boliwii, Kolumbii i Peru.
  • Powszechna utrata lasów zagraża zdolności Amazonii do łagodzenia zmian klimatycznych. Zagraża także bogatej różnorodności biologicznej lasów deszczowych i życiu dziesiątek milionów ludzi, których przetrwanie zależy od gleby.
  • W obliczu rosnących obaw międzynarodowych niektóre rządy regionu podjęły kroki w celu rozszerzenia ochrony lasów, podczas gdy inne za wszelką cenę wspierały rozwój gospodarczy.

Wstęp

Rozciągający się na obszarze prawie 2,3 miliona mil kwadratowych (6 milionów kilometrów kwadratowych) na terenie ośmiu krajów Ameryki Południowej las deszczowy Amazonii jest największym lasem tropikalnym na świecie. Ten rozległy ekosystem, który obejmuje większą część dorzecza Amazonki, jest jednym z najbardziej różnorodnych biologicznie miejsc na ziemi i domem dla dziesiątek milionów ludzi, w tym około czterystu grup tubylczych. Odgrywa także kluczową rolę w łagodzeniu zmiany klimatu poprzez regulację obiegu wody i węgla oraz pochłanianie emisji gazów cieplarnianych.
Jednak w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci stan Amazonii drastycznie się pogorszył. W tym czasie urbanizacja, nielegalne pozyskiwanie drewna i wydobycie, rolnictwo towarowe, wydobycie ropy i gazu oraz niszczycielskie pożary lasów zniszczyły prawie jedną piątą lasów deszczowych. Skala wylesiania zaniepokoiła naukowców i wywołała międzynarodowe wezwania do rządów w regionie, aby stłumiły niekontrolowany rozwój i wzmocniły ochronę środowiska. Reakcje poszczególnych krajów były jednak zróżnicowane i eksperci twierdzą, że należy zrobić więcej, aby chronić Amazonię.

Jak złe jest wylesianie Amazonii?

Około 2,3 miliona mil kwadratowych lasów deszczowych Amazonii rozciąga się na osiem krajów Ameryki Południowej. Około dwie trzecie lasów leży w Brazylii, a reszta sięga do Boliwii, Kolumbii, Ekwadoru, Gujany, Peru, Surinamu, Wenezueli i Gujany Francuskiej, terytorium zamorskiego Francji. Zasięg i tempo wylesiania różnią się znacznie w zależności od kraju.
W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat brazylijska Amazonia straciła prawie jedną piątą swoich lasów deszczowych, czyli prawie 300 000 mil kwadratowych (777 000 kilometrów kwadratowych). Obejmuje to utratę ponad 5 000 mil kwadratowych (13 000 kilometrów kwadratowych) w 2021 r. – najwięcej od piętnastu lat – i rekordowe liczby w pierwszym półroczu 2022 r. Eksperci twierdzą, że jeszcze więcej obszarów lasów deszczowych cierpi z powodu „degradacji, ”, czyli wtedy, gdy kondycja lasu pogarsza się, co zwiększa prawdopodobieństwo całkowitego wylesienia tych obszarów w przyszłości. Wylesianie na dużą skalę w Brazylii rozpoczęło się w latach sześćdziesiątych XX wieku, ale gwałtownie przyspieszyło za czasów prezydenta Jaira Bolsonaro, szczególnie w stanach Pará i Mato Grosso.
Według Global Forest Watch Instytutu Zasobów Światowych , po Brazylii, najwięcej wylesień odnotowała Boliwia, gdzie w latach 2001–2021 utracono ponad 25 700 mil kwadratowych (66 700 kilometrów kwadratowych) pokrywy drzewnej . Większość strat drzew miała miejsce we wschodnich departamentach Santa Cruz de la Sierra i Beni. Kolumbia i Peru również odnotowały w tym samym okresie znaczną utratę lasów, odpowiednio o prawie 19 000 i 14 000 mil kwadratowych (49 300 i 36 200 kilometrów kwadratowych). Za krajami tymi plasują się Wenezuela i Ekwador pod względem utraty lasów, podczas gdy Gujana Francuska, której 95% pokrywa Amazonka, odnotowała najmniejszą wielkość wylesiania – nieco ponad 300 mil kwadratowych (785 kilometrów kwadratowych).
Utrata lasów w Puszczy Amazońskiej