Nowe, drakońskie prawo w Rosji zmusza osoby transpłciowe do ucieczki z kraju / Lucy Martirosyan

0
596

Osoby transpłciowe i ich sojusznicy trzymali tabliczkę z napisem: „Ratujmy osoby transpłciowe w Rosji” podczas piątego marszu dumy osób transpłciowych w Londynie 8 lipca 2023 r. | Przyszłe wydawnictwo / współpracownik

Wiele osób transpłciowych i niezgodnych z płcią pozostało z „niewieloma lub żadnymi opcjami” po zakazie opieki zdrowotnej potwierdzającej płeć.

Będę musiała opuścić ten kraj” – powiedziała openDemocracy Natalia*, prawniczka zajmująca się prawami człowieka. „W przeciwnym razie najprawdopodobniej poniosę konsekwencje prawne, ponieważ to, co robię, może„ szerzyć zakazaną propagandę ”.
Natalia jest jedną z setek tysięcy osób transpłciowych w Rosji, które stoją przed wyborem między ucieczką z ojczyzny a życiem z poważnie ograniczonymi prawami po tym, jak Władimir Putin podpisał 24 lipca nową ustawę antytranspłciową.
Prawo, które łamie zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dla osób LGBTIQ, zakazuje operacji zmiany płci, hormonalnej terapii zastępczej potwierdzającej płeć oraz legalnej zmiany płci w oficjalnych dokumentach, takich jak akty urodzenia i paszporty.
Rozwiązuje również małżeństwa obywateli rosyjskich, którzy wcześniej legalnie i/lub medycznie zmienili płeć, i zabrania im adopcji lub wychowywania dzieci.
„Teraz społeczność transseksualna stoi pod ścianą z [niewieloma lub żadnymi] opcjami” – powiedziała openDemocracy Dilya Gafurova, dyrektor Charitable Foundation Sphere , największego rosyjskiego funduszu LGBTIQ.
Oczekuje się również, że drakoński zakaz ukarze wszystkich lekarzy, psychologów, endokrynologów lub prawników pomagających osobom trans w dostępie do opieki zdrowotnej potwierdzającej płeć – choć nadal nie jest jasne, w jaki sposób, rosyjscy działacze LGBTIQ powiedzieli openDemocracy.
„Nie ma żadnych konkretnych sankcji wobec zawodów łamiących prawo, sugeruje się, że nie powinny. Istnieje wiele takich przepisów, które oznaczają, że w przeciwnym razie ich licencja zostanie odebrana” – powiedziała Gafurova.
Chociaż nie ma oficjalnych danych na temat liczby osób trans mieszkających obecnie w Rosji, niektóre rosyjskie organizacje zajmujące się prawami osób transpłciowych oszacowały, że może ich być więcej niż dwa miliony, na podstawie danych z globalnego badania LGBT+ Pride 2021 przeprowadzonego przez Ipsos, międzynarodową firmę badawczą rynku .
Na posiedzeniu plenarnym w celu omówienia ustawy w zeszłym miesiącu deputowani do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, fałszywie utożsamiali transpłciowość jako „powód uchylania się od służby wojskowej” i oskarżyli „zachodni przemysł transpłciowy” o „infiltrację” tradycyjnych rosyjskich i wartości rodzinne.
Ustawa precyzuje, że zakaz nie dotyczy interwencji medycznych wobec dzieci urodzonych interseksualnie. Jednak lekarze i osoby interseksualne zdecydowanie odradzają procedury medyczne, które mają na celu zapewnienie, że dziecko interseksualne podporządkuje się określonej płci, a raport Human Rights Watch stwierdza, że ​​„wyniki są często katastrofalne”.

Pośpieszne zmiany aktu urodzenia i paszportu

Przed uchwaleniem nowego prawa osoby transpłciowe w Rosji mogły legalnie zmieniać swoje znaczniki płci, jeśli przeszły certyfikowaną przez państwo operację zmiany płci.
W ostatnich tygodniach wiele osób transpłciowych, interseksualnych i odmiennych płciowo spieszyło się, aby zmienić swoje oficjalne dokumenty, ponieważ wnioski złożone przed wejściem w życie ustawy technicznie nadal muszą być przetwarzane.
Ale niewielu, jeśli w ogóle, odniosło sukces, według kilku rosyjskich aktywistów transpłciowych i prawników, którzy powiedzieli openDemocracy, że winę ponosi urzędy stanu cywilnego.
„W [bardziej wiejskich] regionach Rosji ludzie z pewnością mieli problem ze zmianą oznaczeń płci na dokumentach” – powiedziała Gafurova. „Mimo że uiścili opłatę i zgromadzili całą niezbędną dokumentację, nadal zostali odrzuceni [bez ważnej wymówki]”.
Dodała, że ​​Fundacja Charytatywna Sfera planuje reprezentować te osoby w sądzie.
Robert Lebiediew, transseksualista i aktywista Delo LGBT+, moskiewskiej grupy prawniczej osób LGBTIQ, mówi, że decyzja o ostatecznej zmianie oznaczenia płci w jego paszporcie została mu siłą odebrana przez rosyjski rząd.
„[Dopóki państwo] mnie nie uwięzi lub nie zabije, zostanę tutaj i będę kontynuował swoją pracę”
Robert Lebiediew, rosyjski działacz transpłciowy w Delo LGBT+
„Jestem sfrustrowany i zły, ponieważ to nie była moja decyzja, aby nie zmieniać moich dokumentów” – powiedział Lebiediew dla openDemocracy. „W jakiś sposób ktoś zdecydował o tym za mnie wbrew wszelkiej logice, ludzkiej empatii, a nawet [z medycznego punktu widzenia], tylko dlatego, że może. Tylko dlatego, że chcą kogoś dyskryminować”.
Mimo że nie jest już w stanie zmienić swoich dokumentów prawnych ani poddać się operacji zmiany płci w Rosji, Lebiediew nie planuje opuszczać kraju.
„[Dopóki państwo] mnie nie uwięzi lub nie zabije, zostanę tutaj i będę kontynuował swoją pracę” – powiedział.
Choć rozumie i wspiera osoby transpłciowe, które muszą wyemigrować ze względu na ich prawnie prześladowany status, Lebiediew martwi się o ich decyzję o opuszczeniu Rosji.
„Jeśli nie masz dobrego wykształcenia lub nie mówisz biegle językiem, będziemy jeszcze bardziej marginalizowani jako uchodźcy” – powiedział Lebiediew, odnosząc się do 21-letniej Chiny Zakharowej, transpłciowej kobiety, która zmarła w samobójstwo w marcu w obozie dla uchodźców w Holandii po ucieczce z Rosji.
W każdym razie liczba miejsc bezwizowych dla posiadaczy rosyjskich paszportów jest ograniczona ze względu na europejskie sankcje wobec Rosji za inwazję na Ukrainę – a jeszcze mniej krajów przyjaznych LGBTIQ, do których można się przenieść.
Centre-T, transseksualna grupa wsparcia medycznego, prawnego i psychologicznego w Moskwie, zaczęła już planować programy wsparcia dla osób transpłciowych, które chcą uciec z Rosji.
„Właściwie planuję wyemigrować, ponieważ po prostu nie mogę zostać w Rosji” – powiedział openDemocracy Maxim Goldman, dyrektor komunikacji wewnętrznej Centre-T. „Rozumiem, że w bezpieczniejszym środowisku mogę zrobić więcej”.

Prawa człowieka w Rosji będą się tylko pogarszać

Rosyjski państwowy podmiot nadzorujący media Roskomnadzor pozywa Centre-T i grozi zablokowaniem jego strony internetowej, a pierwsza rozprawa sądowa odbędzie się 24 lipca, zgodnie z kanałem Telegram Centre-T .
Podobnie jak w przypadku większości rosyjskojęzycznych witryn LGBTIQ, Centre-T zostało już oznaczone jako „zagraniczny agent” i zmuszone do wyświetlania etykiety „18+”. Organizacja utrzymuje, że nawet jeśli państwo zablokuje jej stronę internetową, nadal będzie ona dostępna przez VPN, ponieważ serwer jest hostowany poza Rosją.
Lebiediew powiedział, że Delo LGBT+ przewiduje, że niektóre osoby trans zaczną szukać leków na hormonalną terapię zastępczą na czarnym rynku. „Będzie to lek niskiej jakości; ich zdrowie zostanie poważnie nadszarpnięte, a ich życie będzie znacznie krótsze, niż mogłoby być” – powiedział.
Goldman uważa, że ​​osoby transpłciowe nie będą jedynym celem rosyjskiego rządu.
„Teraz [obrali sobie za cel] naszych ludzi, ale potem będą [celować] na przykład w kobiety” – powiedział. Rosyjskie Ministerstwo Zdrowia dokonuje już przeglądu prawa, które ograniczałoby dostęp do aborcji .
„Boję się, że ta ustawa [to zły omen], że odtąd wszystko będzie tylko gorzej” – powiedziała Natalia, transpłciowa prawniczka zajmująca się prawami człowieka. „Po prostu nie uważam przebywania w tym kraju za bezpieczne, niestety, dla [ludzi LGBTIQ]”.
Rozporządzenie rosyjskiego ministerstwa zdrowia, które weszło w życie na początku tego miesiąca, werbuje tak zwanych „seksuologów” w rosyjskich klinikach do prowadzenia terapii konwersyjnej dla osób LGBTIQ lub leczenia „ludzi cierpiących na zaburzenia psychiczne związane z rozwojem i orientacją seksualną, zaburzeniami płciowymi”. tożsamości i preferencji seksualnych”.
Zarządzenie dodaje, że ci „seksuolodzy” mają prawo stosować „środki przymusu o charakterze medycznym” w stosunku do psychiatry podczas leczenia osób LGBTIQ. Nakaz został po raz pierwszy opublikowany w listopadzie 2022 r., podczas gdy ustawa zakazująca szerzenia tak zwanej „propagandy LGBTIQ” wśród osób w każdym wieku była nadal rozpatrywana . Ustawa antypropagandowa została uchwalona w grudniu ubiegłego roku.

Ten artykuł został opublikowany na licencji Creative Commons Attribution-NonCommercial 4.0 International . Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące ponownej publikacji, skontaktuj się z nami . Sprawdź poszczególne obrazy, aby uzyskać szczegółowe informacje na temat licencji.