Koncert – Musical! – Loteria!

0
382

Koncert

Koncert „Wolność jest w nas” odbędzie się już za nieco ponad dwadzieścia dni, 21 sierpnia br., w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej im. Fryderyka Chopina w Gdańsku.

Organizując ten koncert wpisujemy się w tegoroczne obchody Święta z okazji kolejnej rocznicy  wielkiego zrywu naszego społeczeństwa jakim była SOLIDARNOŚĆ. To ten zryw, jego konsekwencje, umożliwiły wreszcie zwycięstwo w wieloletniej walce nas, Polaków, o takie idee jak wolność, demokracja, poszanowanie własności, solidarność. To dzięki Solidarności żyjemy dziś w wolnym świecie.

W związku z rangą tego koncertu postaraliśmy się, by – tak jak zresztą było zawsze przy okazji tego Święta – wzięli w nim udział już uznani artyści. Wszyscy uczestnicy są już znani z wielu konkursów (są m.in. finalistami Voice of Poland, Justyna Panfilewicz jest ponadto laureatką SuperDebiutów w Opolu), mają już niebagatelny dorobek artystyczny.

Dobierając artystów do koncertu kierowałem się ich dorobkiem, ale tak naprawdę trafiłem na nich pracując nad innym projektem, nad musicalem. O tym napiszę poniżej, tu wspomnę tylko, że w związku z nim szukałem twórców o nieprzeciętnych głosach, o wielkiej wrażliwości. Oczywiście w naszym kraju takich jest wielu. Mnie jednak od razu urzekł głos pani Izabeli Szafrańskiej. Napisałem do niej zaraz po wysłuchaniu wykonanego przez nią utworu w czasie konkursu Voice of Poland i od razu zaproponowałem jej jedną z głównych ról w musicalu. O dziwo wyraziła zgodę i nasza współpraca trwa już drugi rok. Moim zdaniem, niezwykłą barwą głosu dysponuje też pani Justyna Panfilewicz. Po bliższym przyjrzeniu się jej twórczej aktywności zauważyłem również, że może ona wiele wnieść i w innych zakresach przyszłego musicalu. Będę musiał chyba wzbogacić jego scenariusz i dopisać jeszcze jedną piosenkę specjalnie dla pani Justyny. Tak jak panie Izabelę Szafrańską i Justynę Panfilewicz, również pana Michała Grobelnego nie trzeba szerzej przedstawiać. Są już dziś wystarczająco znani. Niemniej jednak wspomnę o tym, że poza jego wspaniałym wokalem zainteresowały mnie również jego eksperymenty muzyczne. Aranżację muzyki do wykonywanych piosenek przygotowuje pan Marcin Partyka, który wystąpi w czasie koncertu wraz ze swoim, tym razem dziewięcioosobowym zespołem muzyków.

Koncert postanowiłem podzielić na dwie części. W części pierwszej (nazwijmy ją  – oficjalnej, historycznej) zaprezentowane zostaną piosenki już znane (m.in. „Wolność” i „Solidarność” Marka Grechuty) w nowej aranżacji pana Marcina Partyki oraz trzy piosenki z planowanego musicalu „Chcemy wolności”. Kompozytorem do jednej z nich jest pan Marcin Partyka, do dwóch innych pan Dariusz Wojciechowski, gdański pianista i kompozytor.

W drugiej, jakby odrębnej części wystąpi pan Łukasz Łyczkowski z zespołem 5 Rano. Skąd taki podział i ten wybór? Od czasu ruchu solidarności minęło już ponad 30-40 lat. To długi okres, dla wielu młodych ludzi to już historia, ale i dla nich ważne są tamte idee, zwłaszcza idea wolności. Na pana Łukasza Łyczkowskiego trafiłem szukając konwencji muzycznej do tworzonego musicalu, szukałem jakiejś sugestii, którą mógłbym przekazać współpracującym przy projekcie kompozytorom. Wielu wokalistów dysponuje świetnymi warunkami głosowymi, warsztatem. Są jednak rzeczy, których nauczyć się nie sposób. Do takich należy pewna barwa głosu, ale i wyrażana nim prawda, uczciwość. Mają te cechy wszyscy wykonawcy tegorocznego koncertu. Pan Łukasz wnosi jednak coś więcej, choć słysząc jego interpretację znanego utworu Czesława Niemena „Jednego serca” często zastanawiam się, czy nie rośnie nam gwiazda – nie, nie gwiazda, pan Łukasz Łyczkowski nie lubi tego określenia – rośnie nam artysta pokroju idola, gwiazdy mojego pokolenia. Odszedłem jednak od tematu, co więcej wnosi pan Łukasz? Otóż jest on nie tylko wokalistą, ale również autorem tekstów i kompozytorem. Wiele jego piosenek można uznać za głos dzisiejszego młodego pokolenia. Wiele z nich oczywiście ma charakter ponadczasowy i tak jak utwory Czesława Niemena aktualne będą zawsze, ale przecież każde pokolenie „swoje prawdy” wyraża nieco inaczej. Piosenka pana Łukasza Łyczkowskiego „Nie wiem jak” cieszy się wielkim zainteresowaniem na YouTube, ja z przyjemnością wsłuchuję się i w inne jego utwory, ta forma „buntu” przemawia i do mnie, mimo że należę do pokolenia, które młodość ma już dawno za sobą.

Nie miejsce tu, by pisać o imprezach towarzyszących koncertowi, performance Mikołaja Harmozy, czy wystawie towarzyszącej. O nich piszę i będę pisać w innych artykułach. Tu przejdźmy do musicalu.

Musiacal 

To dawny pomysł. Libretto do niego powstało już w 2007 roku. Od tego czasu wokół niego działy się różne historie. Kilka prób wyłudzenia, rejestracja w ZAiKS-ie, publikacja, poszukiwanie kompozytorów do muzyki do teatru tańca. Znów nieuczciwość wielu ludzi. Wreszcie przedstawienie teatru tańca „Życie za życiem” w Akademii Muzycznej w Gdańsku, w związku z 31 rocznicą SOLIDARNOŚCI. Sukces artystyczny, ale i klęska finansowa.

Może jednak warto poznać wspomniane libretto: Jest to historia, którą opowiada artysta – muzyk i tancerz, w młodości żyjący w systemie dyktatury. Poznał i pokochał z wzajemnością dziewczynę – tancerkę. Łączył ich świat wartości. Razem występowali w obronie wolności, jedności, równości i prawa do własności. Walka przez nich podejmowana, niestety, zakończyła się przegraną. Manifestacja zostaje rozbita przez milicję. Wspólna walka wzmocniła, jednak ich wzajemne uczucia. Pobrali się i mieli dziecko – Dziewczynkę. W oddali czaiło się zło. Oni i ich rodzina byli śledzeni przez tajną milicję. W czasie jednego ze spacerów Rodziców z dzieckiem doszło do sprowokowanej zaczepki ze strony młodocianych gangsterów, wśród których znajdował się tajniak. Przypadkowo potrącona, a wcześniej molestowana Dziewczyna nieszczęśliwie upadła. Ginie. Załamany Chłopak chciał odejść za nią, powstrzymał go jednak obowiązek, miłość i konieczność wychowania dziecka. Dziewczynka wychowana przez ojca, przejmując doświadczenia od rówieśników i ze świata kultury dorasta. Od Ojca przejęła również świat wartości. Ojciec zostaje aresztowany za działalność opozycyjną, milicja znajduje w jego mieszkaniu powielacz i ulotki. Córka poznała i pokochała młodzieńca, który podobnie jak rodzice walczył o idee wolności, jedności, prawa własności. W czasie kolejnej manifestacji, młodzi łączą się. Tym razem walka kończy się zwycięstwem. Następuje pojednanie. Policja przechodzi na stronę demonstrantów. Ojciec widząc szczęście córki i zwycięstwo wartości swego życia cieszy się wraz z parą młodych. Spełniony odchodzi w stronę widma swojej żony, kobiety którą kochał.

To swego rodzaju alegoria, historia walki naszego społeczeństwa, ale i wszystkich ludów, które walczyły o takie wartości jak wolność, demokracja, rodzina, solidarność.

Cztery, może pięć lat temu pomyślałem, że libretto to może być wspaniałą kanwą scenariusza musicalu. Szukałem współautorów, autora piosenek (rozmawiałem nawet z panem Jackiem Cyganem), wreszcie scenariusz i piosenki napisałem sam. Prawie dwa lata temu do projektu włączył się pan Dariusz Wojciechowski (kompozytor), później bardzo zdolna pani Jagoda Wojciechowska (córka pana Darka i jak i on absolwentka Akademii Muzycznej w Gdańsku).

Prace ruszyły. Ponieważ w naszym kraju tradycje musicalu są bardzo niewielkie, nie ma (poza oficjalnymi teatrami muzycznymi) ich producentów, trafiłem na kolejny problem. Musiałem zacząć tworzyć obok zespołu artystycznego również zespól producencki, nauczyć się nowego zawodu.

Mając wcześniejsze doświadczenie z teatrem tańca i inne doświadczenia w sferze kultury postanowiłem działać etapami. Na początek niewielki koncert. Taki zorganizowaliśmy w Akademii Muzycznej w Gdańsku, uzyskaliśmy nawet (niewielką wprawdzie, ale jednak) pomoc życzliwego dla działań naszej Fundacji Miasta Gdańska. Mimo pandemii zorganizowaliśmy koncert „Życie za życiem” w Akademii Muzycznej w Gdańsku, wpisując się w obchody 40 rocznicy SOLIDARNOŚCI. Z powodu pandemii (obostrzeń i ogromnego strachu wielu ludzi) frekwencja była niewielka, ale transmitowaliśmy  koncert on-line i dotąd jest on dostępny na YouTube.  W czasie tego koncertu zaprezentowaliśmy już pierwszą wersję 9 piosenek z musicalu i przy okazji mój „Hymn o Gdańsku” (jest na YouTube)

Chcieliśmy przejść do musicalu już w roku obecnym, ale pandemia okazała się groźniejsza, niż wielu wydawało się to na początku. I w tym roku organizujemy koncert, o którym pisałem powyżej. Równocześnie jednak trwają prace nad musicalem. Znacznie poszerzył się zespół artystów – twórców. Do pani Jagody Wojciechowskiej i Dariusza Wojciechowskiego dołączył kolejny kompozytor-aranżer, pan Marcin Partyka, reżyserii musicalu podjął się pan Jan Jerzy Połoński (wybitny reżyser, który reżyserował już musical z okazji rocznicy SOLIDARNOŚCI w 2010 r. w Hucie Warszawa, a obecnie jest dyrektorem artystycznym Teatru Miejskiego w Gliwicach), zespól choreografów stanowić będą pan Jarosław Staniek i pani Katarzyna Zielonka, zespołem scenografów będzie kierować artysta-malarz Mikołaj Harmoza wykładowca ASP w Gdańsku. Powoli zastanawiamy się nad zespołem wykonawców (o pani Izabeli Safrańskiej już wspomniałem). Rozbudowuje się zespól organizacyjny. Dział prasowy (pierwsza konferencja prasowa odbędzie się w dzień koncertu (21 sierpnia br.), dział marketingu, dział reklamy, dział techniczny. Łącznie w projekt jest już dziś zaangażowanych ponad dwadzieścia osób.

To wielki musical. Kilka scen zbiorowych (w tym dwie sceny batalistyczne – walki manifestantów z milicją), dwa wątki miłosne, jeden zakończony częściowo tragicznie, drugi kończy się happy endem. Żywa, zmienna akcja, dziesiątki wykonawców, muzyków. Planujemy, że światowa prapremiera tego musicalu odbędzie się w Hali sportowo-widowiskowej Ergo Areny w Gdańsku w październiku przyszłego roku. Już wstępnie zarezerwowaliśmy salę. Planujemy też, że po kilku przedstawieniach w naszym kraju przetłumaczymy teksty dialogów i piosenek na język angielski i przygotujemy wersję anglojęzyczną, którą pokażemy za granicą.

Loteria!

Koncert, musical – to wielkie projekty. Wymagają znalezienia i zainteresowania nimi wybitnych artystów (takich znaleźliśmy), ale też ogromnej logistyki i pracy organizacyjnej oraz finansów. Na szczęście udało nam się pozyskać dla naszego projektu już dość wielu partnerów i sympatyków – wciąż takich szukamy. Niemniej jednak kwestie finansowe wciąż są naszą piętą achillesową. By spiąć budżet naszych projektów musimy odwoływać się do rynku – sprzedawać bilety. Naszym celem jest realizacja projektów, w naszych działaniach nie kierujemy się zyskiem. Niemniej jednak na wszystko musimy zdobywać środki.

By zachęcić Państwo do udziału, uczestnictwa w naszym projekcie postanowiliśmy wzbogacić tegoroczny koncert o rodzaj zabawy – loterię. Postanowiliśmy też połączyć organizację naszego koncertu z musicalem. Spośród osób, które zakupią bilet na tegoroczny koncert, wybierzemy 50 osób (według klucza losowanego w przerwie koncertu, spośród trzech wariantów), które otrzymają dwuosobowe zaproszenia na musical w Ergo Arenie w 2022 roku.

Mam nadzieję, że udało mi się zainteresować Państwo naszymi projektami, że podzielają Państwo moją opinię, że warto stworzyć jeszcze jedno dzieło, które przyczyni się do promocji w Świecie polskiej kultury, przypomni społeczności Świata o wkładzie naszego społeczeństwa w walce o wolność, demokrację i solidarność.

                                                                          Piotr Kotlarz

Bilety na koncert „Wolność jest w nas” można nabyć: Bilety 24

lub: KupBilecik: Bilety online