Rosyjscy najemnicy na straży w pobliżu pojazdu opancerzonego w Republice Środkowoafrykańskiej. Z Wikimedia Commons, repozytorium wolnych mediów.
Brutalność najemników z Grupy Wagnera walczących w imieniu Rosji na Ukrainie rzuciła światło na tę prywatną firmę wojskową w zachodnich mediach. Jednak w wielu krajach afrykańskich ta grupa najemników jest znana od jakiegoś czasu.
Według śledczych ONZ i grup praw człowieka, najemne oddziały Wagnera atakowały cywilów, przeprowadzały masowe egzekucje i rabowały prywatną własność w strefach konfliktu. Jego kampanie mające na celu wpływanie na opinię publiczną poprzez infiltrację mediów społecznościowych informacjami promującymi interesy Rosji i za pośrednictwem fabryki trolli Internet Research Agency dotarły również do ludności Afryki, zgodnie z badaniami Global Initiative against Transnational Organized Crime. W Sudanie doradcy Wagnera wezwali rząd do przeprowadzenia kampanii w mediach społecznościowych w celu zdyskredytowania protestujących w powstaniu ludowym, które wybuchło pod koniec 2018 roku.
Działania Grupy Wagnera w regionie Darfur wykorzystują i wzmacniają istniejące konflikty, pomagając autorytarnemu reżimowi przeciwstawić się próbom demokratyzacji, a jednocześnie czerpiąc zyski z minerałów w tym bogatym w zasoby regionie. Powinno to być powodem do wielkiego zaniepokojenia Zachodu, nie tylko ze względu na okrucieństwa, jakich grupa dopuszcza się wobec już ztraumatyzowanego narodu, lub że niestabilność polityczna gdziekolwiek powinna być powodem do niepokoju, ale również dlatego, że działania te podważają sankcje nałożone na Rosję po jej inwazji na Ukrainę.
Ludność Darfuru, położonego w zachodniej części Sudanu, została poddana systematycznej polityce ludobójstwa, która przez dziesięciolecia była odpowiedzialna za śmierć około 300 000 osób. Ocaleni, oprócz takich doświadczeń psychologicznych i fizycznych, teraz zmagają się również z nowymi i wzmożonymi lękami wynikającymi z eskalacji przemocy związanej z obecnością Grupy Wagnera na ich ziemiach. Obszar ten jest bogaty w złoto, a także uran.
Grupa Wagnera rozpoczęła działalność w Sudanie w 2017 r. i pierwotnie była związana z byłym prezydentem Omarem Al-Baszirem. Al-Baszir jest poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał Karny od 2009 r. za zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i ludobójstwo w Darfurze. Grupa współpracuje obecnie z przywódcami wojskowymi zaangażowanymi w jego obalenie (w 2019 r.) i odegrała kluczową rolę w obaleniu półdemokratycznej rady, która rządziła Sudanem do października 2022 r. Partnerstwo między wojskiem Sudanu, które przejęło władzę w tym zamachu stanu, a grupą Wagnera zintensyfikowało się od tego czasu.
Początkowo zrekrutowana do zapewniania szkolenia wojskowego i wywiadu siłom specjalnym oraz grupie paramilitarnej znanej jako Rapid Support Forces (RSF), Grupa Wagnera walczyła również u boku tych sił – sił następczych obawianych milicji Janjaweed – odpowiedzialnych za ludobójstwo w Darfurze. Grupa Wagnera pomaga również reżimowi w ciągłym tłumieniu prodemokratycznego ruchu rewolucyjnego w Sudanie, a także pomaga w prowadzeniu stron w mediach społecznościowych popierających RSF. Robią to bez ograniczeń związanych z obowiązkami w zakresie praw człowieka. Płatność za te usługi odbywa się w formie dostępu do praw górniczych za pośrednictwem firm fasadowych powiązanych z armią Sudanu i RSF w Darfurze i innych częściach kraju. RSF ma interesy w wielu sektorach gospodarki sudańskiej, w tym w złocie, i prowadzi znaczne imperium biznesowe.
Generał Mohamed Hamdan Dagalo, powszechnie znany jako Hemeti, lider RSF i wiceprzewodniczący Rady Suwerenności Sudanu, jest kluczowym graczem w operacjach wydobycia złota w Sudanie. Odwiedził Rosję na początku wojny ukraińskiej. Około 70 procent produkcji złota w Sudanie jest przemycane z kraju, a Hemeti i jego rodzina czerpią z tego korzyści.
Złoto jest oficjalnie wydobywane przez Meroe Gold Limited, sudańską firmę w ramach sieci Wagnera, chociaż pan Jewgienij Prigożin, lider Wagnera, zaprzeczył, że ma cokolwiek wspólnego z tą firmą. Wyciekłe dokumenty uzyskane przez Organized Crime and Corruption Reporting Project, współpracujący z Le Monde , szczegółowo opisują, w jaki sposób spółka macierzysta Meroe, M Invest — należąca do właściciela Wagnera, Prigożina — zapłaciła miliony dolarów firmie prowadzonej przez sudański wywiad wojskowy w zamian za dostęp do zezwoleń na pobyt i broni dla swojego rosyjskiego personelu. Meroe wydaje się również otrzymywać specjalne traktowanie od sudańskiego prezydenta. Inną koncesją udzieloną Meroe jest zwolnienie z wymogu zakładania przez zagraniczne firmy posiadające licencje na eksplorację górniczą firmy produkcyjnej w celu eksploatacji zasobów po ich odkryciu, w którym Ministerstwo Minerałów otrzymuje 30 procent udziałów. Część złota jest przemycana bezpośrednio do Rosji lub przez Zjednoczone Emiraty Arabskie. Korzyści ekonomiczne i militarne wynikające z synergii między Grupą Wagnera a dowództwem wojskowym Sudanu mają ogromne znaczenie dla obu stron.
W Darfurze Grupa Wagnera rabuje bogate kopalnie złota. W 2022 roku jej najemnicy zabili dziesiątki górników w co najmniej trzech poważnych atakach. Darfur Bar Association (DBA), grupa prawna skupiająca się na prawach człowieka, ma zdjęcia rosyjskich najemników na ulicach i w kawiarniach w wiosce Um Dafuq w południowym Darfurze, położonej w pobliżu tradycyjnych rzemieślniczych kopalni złota. Jest to główny obóz Grupy Wagnera i stał się on obszarem zamkniętym dla miejscowych. DBA zarejestrowało zeznania krewnych osób w południowym Darfurze, które rzekomo zostały zabite przez najemników Wagnera na pograniczu z Republiką Środkowoafrykańską.
W 2020 r. Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) Departamentu Skarbu USA wprowadziło sankcje na podmioty Wagner z siedzibą w Sudanie, w tym M Invest i Meroe Gold. Po inwazji Rosji na Ukrainę Departament Skarbu zagroził sankcjami każdemu, kto pomógł wyprać 130 miliardów dolarów amerykańskich ze złota w rosyjskim banku centralnym. Dopiero na początku lutego 2023 r. Rada Unii Europejskiej poszła w jego ślady, nakładając sankcje na M Invest i Meroe Gold. Podczas gdy Prigożyn, jego żona i dwójka dzieci znajdują się na skonsolidowanej liście osób i podmiotów objętych sankcjami w Australii, M Invest i Meroe Gold nie, ale powinny się tam znaleźć.
Ale sankcje nie są jedynym narzędziem wspierania mieszkańców Darfuru i innych regionów Sudanu w ich walce z uciskającymi reżimami wspieranymi przez Grupę Wagnera. Demokracje, w tym Australia, które cenią prawa człowieka i liberalną demokrację, powinny być głęboko zaniepokojone dołączeniem Grupy Wagnera do traum, których doświadczyła ludność Darfuru, i powinny kreatywnie myśleć o tym, co jeszcze mogą zrobić.
Protesty, które doprowadziły do odsunięcia Omara Al-Baszira od władzy w 2019 r., były prowadzone przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego. Nadal działają pomimo represji i są zdolne do podejmowania inicjatyw. W Darfurze również trwają imponujące prace społeczeństwa obywatelskiego, pomimo traumy, jakiej doznała tamtejsza ludność. Organizacje te potrzebują wsparcia, w tym szkoleń w zakresie organizacji i jednoczenia się w spójną strukturę, aby przeciwdziałać nie tylko eksploatacji zasobów na ich ziemi, ale także wprowadzającym w błąd kampaniom w mediach społecznościowych organizowanym przez Grupę Wagnera.
Choć może się wydawać, że myślenie życzeniowe co do tego, czy działania te będą miały jakikolwiek wpływ na potężną Grupę Wagnera i sudańskie dowództwo wojskowe, to jednak każdy przejaw solidarności z mieszkańcami Darfuru podniósłby ich morale.
Elhafiz (Bassy) Adam jest członkiem komitetu wykonawczego Międzynarodowej Organizacji WAREFUR, organizacji działającej na rzecz praw człowieka i sprawiedliwości w Darfurze.
Dr Helena Grunfeld jest członkiem stowarzyszonym Międzynarodowej Organizacji WAREFUR.
Niniejszy artykuł jest publikowany na licencji Creative Commons i może być przedrukowywany z podaniem źródła.
Link do artykułu:







