Andrzeja Mitana „Kiedy umiera człowiek”

0
131

Andrzeja Mitana poznałem w 1971 roku w czasie moich studiów na KUL w Lublinie. Przez prawie dwa lata mieszkaliśmy razem (wraz z Cezarym Staniszewskim) na jednej stancji. Później odwiedzałem ich w Warszawie, gdy koczowali nie do końca legalnie w akademiku Politechniki Warszawskiej, wciąż realizując swe artystyczne pasje. W 1980 roku razem działaliśmy w klubie „Remont”. Słowo działaliśmy niezupełnie oddaje ówczesną sytuację… Andrzej i Cezary byli pracownikami klubu, ja właściwie tylko „chwilowym” działaczem, tego wówczas najpopularniejszego klubu studenckiego w Polsce.

Pieśń Andrzeja Mitana „Kiedy umiera człowiek” usłyszałem po raz pierwszy w czasie koncertu w kościele św. Brygidy w Gdańsku w 1978 lub w 1979 roku. Organizatorem koncertu (na moją prośbę) był Eugeniusz Kupper, gdański działacz kultury i poeta.

                                                                              Piotr Kotlarz