Wiersze / Solomija Mardarowycz

0
391

Страшно 

Страшно, коли навколо всі мовчать,
коли слова стали пустими.

Страшно, коли навколо всі кричать,
коли цей крик не щирий, фальшивий.

Страшно, коли усі глухі, німі до близьких
і сліпі до інших.

Страшно, коли душа болить, а все, що маєш –
це вікно відчинене в порожніх стінах.

Страшно, коли ти просиш цукор у формі квітки,
натомість знову, ковтаєш сіль із глечика журби.

Страшно, коли всі почуття зникли в тумані моря,

а люди загубились у масках праведних казань.

Strasznie (tłumaczenie)

Strasznie, kiedy wszyscy dookoła milczą,
kiedy słowa nie mają znaczenia.

Strasznie, kiedy dookoła wszyscy krzyczą,

a ich krzyk jest fałszywy.

Strasznie, kiedy wszyscy są głusi,
nie słyszą bliskich oraz ślepi na innych.

Strasznie, kiedy cię dusza boli, a wszystko, co masz,
to tylko otwarte okno wśród ciemnych ścian.

Strasznie, kiedy lubisz cukier i kwiatki,
a zamiast tego dostajesz sól i dzbanek smutku.

Strasznie, kiedy wszystkie uczucia zniknęły we mgle,
a ludzie są zagubieni przez powtarzanie religijnych kazań.

Порозмовляй зі мною 

Коли несамовито холодно й самотньо,
гаряче боляче і неймовірно тісно, –
порозмовляй зі мною.

Коли цей чорно – білий світ до тебе обертається спиною і забирає все, у що віриш –                                          порозмовляй зі мною.

Коли слова стають прозорим привидом сузір’я, а ангел мовчить серед таємних вулиць міста –                порозмовляй зі мною.

Коли тобі так хочеться втекти й повернутися, викликати ноту забуття і божевілля, –
порозмовляй зі мною.

Порозмовляй зі мною й більше не зникай.
Цей дощ не вічний –                                                   з’явилося сонце за вікном.

Porozmawiaj ze mną (tłumaczenie)

Kiedy szalenie zimno i samotnie
porozmawiaj ze mną.

Kiedy ten czarno – biały świat odwrócił się do ciebie kręgosłupem i zabiera wszystko w co wierzysz –         porozmawiaj ze mną.

Kiedy słowa stają są konstelacją,
a anioł twój milczy wśród tajemniczych ulic nocy –  porozmawiaj ze mną.

Kiedy chcesz uciec i nie wrócić, przywołać nutę zapomnieniaporozmawiaj ze mną.

Porozmawiaj ze mną i więcej nie znikaj:
ten deszcz nie jest wieczny —                                                     za oknem pojawiło się słońce.


Мораль 

А я навчилась слухати мораль.
Її буває важко зрозуміти.

Залізні пазурі із кров’ю здавлюють хребет,
а після неї ти повинен жити.

Метафори не виліковують серця,
а порожнеча манить в прірву.

Правда буває ломить твій екран,
натомість стіни втягують фальшиву віру.

За сотні днів ти дещо викидаєш,
впускаючи у серце вовчий дим.

Але ще деколи, не зовсім залишивши потяг,
і тихо,щоб не чули сліз, запитуєш:

«А ви коли – небудь любили?»

Moralność (tłumaczenie)

Nauczyłam się słuchać moralności.
Czasem ciężko ją zrozumieć.
Żelazne pazury z krwią ściskają kręgosłup
a dalej trzeba żyć.
Metafory nie liczą serca,
a pustka wabi w przepaść.
Prawda ​​łamie twój ekran,
natomiast mury wciągają fałszywą wiarą.
W setki dni wyrzucasz coś i
wpuszczasz w serce wilczy dym.
Ale czas od czasu jeszcze przebywając w pociągu
i cicho, żebyś nie słyszał moich złe, pytasz:
«Czy kiedykolwiek kochałaś?
Miłość jak morze. Ona jest różna inna»

Kiedy spałam (napisano w języku polskim (z głowy). Nagrodzony na konkursie ogólnopolskim.

Kiedy spałam, miałam sen:
siedzący mędzec spytał się:
czy kochasz zycie?
Chiałam powiedzieć tak
lecz nie umiałam.
Dam ci odrobina czasu
zastanów się zgoda
Odszedłam. Siadłam.
Czy mogę być inną?

Сhiałam być ptakiem.
Poczuć tę lekkość żeby zapomnieć
nie miałabym wtedy swego domu.

Chiałam wiatrem być
zimna i silna
bez odpowiedzi i bez uczuć.

Chiałabym zostać kwiatem
beż żadnych życiowych obowiązków
lecz litość mi nie jest potrzebna.

Mędrzec dostał odpowiedż:
człowiekiem jest.
Człowiekiem który kocha i wybacza
co płacze i się śmieje.
Człowiekiem jestem….
Tego nie da się kupić.

Solomija Mardarowycz

Solomija Mardarowycz – ur. w 1993 roku w Kolomyji. Absolwentka Narodowej Akademii Spraw Wewnętrznych (2014; prawo) oraz Uniwersytetu im. Mari Curi – Skłodowskiej w Lublinie (2017; stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna). Obecnie współpracuje z Fundacją Banina, w której gra swój monodram „Obca”, prowadzi warsztaty. Laureatka miejskiej nagrody literackiej im. Mychajła Kuczirki. Dwukrotna laureatka międzynarodowego konkursu literackiego powieści, sztuk teatralnych, scenariuszy, tekstów do piosenek i utworów dla dzieci „Koronacja Słowa”. Otrzymała III miejsce w konkursie literackim studia literackiego „Bystriń” im. Nestora Czyra, I miejsce w konkursie ukraińskim, literackim „W życiu trzeba do marzeń”, laureatka polskich konkursów literackich „Świętymi bądźcie”, „Dom”, „O Łaskę Miłosierdzia” i innych. Jest członkiem Związku Pisarzy «Kwiatostan» w Kolomyi. Autorka dwóch tomików „Kiedy chciałam polecieć” (2020 r.) oraz „Gramatyka dźwięku” (2016 r.). Brała udział w międzynarodowym festiwalu literackim „Czas Poetów” (Lublin, Polska) oraz ogólnopolskim konkursie recytacji poezji i prozy ukraińskiej. Wiersze poetki zostały przetłumaczone na język białoruski i opublikowane w białoruskim czasopiśmie „Molodist”. Poezja Solomiji również została przetłumaczona na język angielski i była publikowana w Stanach Zjednoczonych oraz Indiach. Pisze w dwóch językach: ukraińskim i polskim.