Wiersze / Ludwik Filip Czech

0
206

Łyżka

pod koniec dnia
na pustym targowisku
znalazłem w śmieciach
drewnianą łyżkę

dużą

ozdobną
jaką wiesza się
w kuchni
obok półki
z przyprawami
taka
nikogo
nie wykarmi
zamiast mieszać
groch z kapustą
zbiera kurz
nic nikomu
po niej
ani sytym
ani głodnym
teraz leży na moim stole
obok książek
długopisów
ołówków
i jak wszystko
o czym mówią
że zbędne
prosi o chwilę
uwagi

18.08.2023

 

Nianie

Siedząc wczoraj z sąsiadką
na osiedlowej ławce
wspominaliśmy nasze
nianie
moja lubiła biszkopty
stawiała pasjanse
latem pod spódnicą
nie nosiła majtek
niania mojej sąsiadki
miała gruby warkocz
lubiła chleb z cebulą
i głośno chrapała
moja była z Kaszub
sąsiadki z Podlasia
tyle z nich pamiętamy
żadnego głosu
twarzy
czy miały miękkie dłonie
czy szorstkie
jak pachniały
a przecież kąpały nas
nuciły nam do snu
zawijały w miękkie kocyki
przytulały
niczego po nich więcej
nawet zdjęcia
listu
grzebienia na dnie szuflady
kapcia na pawlaczu
lusterka
choćby zbitego
za starym
kredensem
jedyne co zostało
to ich chwilowa obecność
od święta
przywoływana
i dwa
krótkie
imiona
Adela i Rózia

25.08.2023

 

Jak pięknie

marzy mi się czasami
że wychodzę na ulicę
a tam po sam horyzont
żywego ducha
przechadzam się
wśród porzuconego żelastwa
włamuję do pustych domów
mieszkań
myszkuję
w najbliższym sklepie
wybijam wystawową szybę
i wynoszę garściami to
co zawsze sprawiało mi
przyjemność
zmęczony swobodą
wódką i grabieżą
siadam na samym środku
drogi szybkiego ruchu
i patrzę jak pięknie
jak cicho
płyną chmury
nad wyludnionym
miastem
i dużo bym dał
żeby na wieki
wymarłym

6.10.2023

 

Kolejka

kiedy stałem z ojcem
nad rodzinnym grobem
zawsze był rozbawiony
uśmiechał się
szturchał mnie w bok
opowiadał dowcipy
o grubym szwagrze
który sikając
ugasił pożar
kuzynie
biegającym
po wsi nago
i rozdającym
cukierki
kiedy zmarła jego
starsza siostra
i był następny
na mszy
za jej duszę
uklęknął
i żarliwie się
modlił
Ale tak
żebym nie widział

28.02.2023

 

Aniołek

w moim pokoju
na półce
stoi gipsowy
aniołek
chciałem położyć go
na grobie
pani Tereski

ale na pogrzebie
nie miałem odwagi
podejść
wokół trumny
zebrało się tylu ludzi
piękniej cierpiących
przynieśli wieńce
zapalali świece
modlili się
płakali
ja przyszedłem tylko
z gipsową figurką
wielkości gołębiego
serca
właściwie z niczym

24.11.2023

 

Pudełeczko

sąsiad z bloku mówi
żebym raz w tygodniu
wlewał do muszli
klozetowej
ocet
bo to dobrze
usuwa
kamień
trzeba srać
w czyste
dodaje
dywany u ciebie
wersalka
fotele
jak za komuny
do wymiany
w kuchni przydałyby się
szafki z podświetleniem
zamiast kuchenki
płyta
żeby było
po ludzku
i w ogóle kurwa
to powinieneś znaleźć czas
żeby raz w roku
zrobić remont
kafelki
tapety
panele
pisz sobie te wiersze
drukuj nawet w gazetach
ale mieszkanie powinno wyglądać
jak pudełeczko

15.02.2024

           Ludwik Filip Czech

 

Ludwik Filip Czech/1959/ urodzony w Sopocie. Mieszka w Gdańsku-Oliwie. Od 1982 roku związany z Gdańskim Towarzystwem Przyjaciół Sztuki. Główny laureat 38 Konkursu Czerwonej Róży /1997/. Główny laureat w Konkursie Literackim Miasta Gdańska im. Bolesława Faca / 2004/. Wydał kilka tomików wierszy, ostatnim jest „Więcej” /2022/. Pisuje recenzje dla bydgoskiego Akantu. Współpracuje z internetowym miesięcznikiem Wobec. Na kanale YouTube zamieszczał tzw. „Czytadełka”.