W miarę jak rola USA w Strefie Gazy się nasila, należy spodziewać się gwałtownych reakcji ze strony Zachodu / Paul Rogers

0
265
Widok z lotu ptaka pokazujący zniszczenia w Rafah po wycofaniu się wojsk izraelskich i wprowadzeniu zawieszenia broni w Strefie Gazy.  By Ashraf Amra – UNRWA: United Nations Relief and Works Agency for Palestine Refugees in the Near East, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=161860911

Ataki terrorystyczne w Europie w ciągu ostatnich 20 lat powinny stanowić poważne ostrzeżenie, ponieważ USA pomagają Izraelowi w wysiedlaniu Palestyńczyków

Warunki dla Palestyńczyków stają się coraz gorsze, ponieważ wysiłki Izraela, aby kontrolować Gazę, nasilają się. Świadomy, że jego wojna może trwać tylko tak długo, jak długo ma poparcie wysoce nieprzewidywalnego prezydenta USA, premier Izraela Beniamin Netanjahu zwiększa wysiłki, aby jak najszybciej przejąć całkowitą kontrolę nad terytorium, bez względu na koszty ludzkie.
Zdecydowana większość populacji Gazy, liczącej ponad dwa miliony osób, została zmuszona do osiedlenia się w trzech niewielkich obszarach, gdzie Siły Obronne Izraela (IDF) narzucają surowe środki bezpieczeństwa i ograniczają przepływ tak bardzo potrzebnej żywności, paliwa, środków medycznych i wody.
W tym kontekście szczególnie znaczące jest zabójstwo dwójki młodych pracowników ambasady Izraela, Sary Milgrim i Yarona Lischinsky’ego, do którego doszło w zeszłym tygodniu przed Muzeum Żydowskim w Waszyngtonie.
Pomimo najlepszych starań dobrze wyposażonego systemu public relations rządu Izraela, Izrael systematycznie tracił status pariasa na całym świecie, ponieważ jego wojna z Gazą się nasiliła. Ten status będzie trwał, dopóki nie ustaną bombardowania i zabijanie mieszkańców Gazy, a biorąc pod uwagę samą intensywność obecnych ataków, prawdopodobnie wzrośnie. Czy to oznacza, że ​​atak w Waszyngtonie jest zapowiedzią tego, co ma nadejść?
Byliśmy już w tej sytuacji, zwłaszcza w dekadzie po 11 września, gdy wojny prowadzone przez USA w Afganistanie i Iraku wywołały dziesiątki ataków na cele zachodnie.
Weźmy na przykład zamachy bombowe na pociąg i autobus w Londynie 7 lipca 2005 r., w których zginęło 56 osób. W tamtym czasie rząd premiera Tony’ego Blaira stanowczo twierdził, że atak nie miał nic wspólnego z zaangażowaniem Wielkiej Brytanii w wojny w Iraku i Afganistanie, a stanowisko to zostało podważone, gdy ujawniono, że jeden z zamachowców powiedział dokładnie coś przeciwnego na nagraniu wideo przed atakami.
Inne ataki przeprowadzone w ramach protestu przeciwko prowadzonej przez Stany Zjednoczone zachodniej „wojnie z terroryzmem” obejmują zamachy bombowe na pociągi na i w pobliżu dworca kolejowego Atocha w Madrycie w marcu 2004 r., w których zginęło 191 osób, a także ataki na dwa kluby nocne i ambasadę USA na Bali w październiku 2002 r ., w których zginęło 202 osoby, w tym 88 Australijczyków.
W innym podobnym ataku w 2003 r. zginęło ponad 50 osób w dwóch synagogach i brytyjskim konsulacie w Stambule, a inny był wymierzony w należące do USA hotele w stolicy Jordanii, Ammanie, gdzie zginęło 60 osób. Podobnie, 55 osób zginęło, gdy w 2008 r. zbombardowano hotel Marriott w stolicy Pakistanu, Islamabadzie; niemieccy turyści stracili życie, gdy w 2022 r. zbombardowano zabytkową synagogę w Tunezji; a w połowie pierwszej dekady XXI w. zaatakowano ośrodki wypoczynkowe często odwiedzane przez Izraelczyków w Egipcie i Kenii.
Niewiele, jeśli w ogóle, ataków zostało zorganizowanych wyłącznie przez Al-Kaidę z Afganistanu lub Pakistanu. Wiele z nich zostało zorganizowanych lokalnie, choć czasami obejmowało to powiązania z Al-Kaidą i niewątpliwie inspirację z niej.
Na początku lat 2010., wraz ze słabnięciem wojny w Iraku, ataki te nieco przycichły, ale wznowiono je w 2014 r., gdy USA rozpoczęły czteroletnią wojnę powietrzną z Państwem Islamskim.
Aby wymienić tylko kilka ataków, które miały miejsce głównie w Europie w połowie pierwszej dekady XXI wieku, 130 osób straciło życie w serii skoordynowanych zamachów bombowych w Paryżu w listopadzie 2015 r.; w kolejnym roku w wyniku ataku ciężarówki zginęło 86 osób, a setki zostały ranne w tłumie demonstrantów świętujących Dzień Bastylii w Nicei, na południu Francji; 12 osób zginęło w podobnym ataku na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie.
Jak dotąd nie przeprowadzono zbyt wielu bezpośrednich porównań między licznymi atakami, które miały miejsce na przestrzeni dwóch dekad, a tym, co dzieje się obecnie w Strefie Gazy, ale ta sytuacja może się wkrótce zmienić.
W tym tygodniu Stany Zjednoczone rozpoczęły dystrybucję żywności do Strefy Gazy za pośrednictwem kontrowersyjnej Fundacji Humanitarnej dla Gazy (GHF). Fundacja działa w ścisłej współpracy z Siłami Obronnymi Izraela i ma zastąpić niezwykle doświadczone organizacje ONZ, które od dziesięcioleci zajmują się dystrybucją pomocy humanitarnej.
GHF, organizacja wspierana przez USA, która została założona w Delaware w lutym, ale ma siedzibę w Genewie w Szwajcarii, tworzy cztery główne centra dystrybucyjne w południowej części Strefy Gazy. Będzie ich używać do dystrybucji pomocy rodzinom, które w jakiś sposób zostały sprawdzone pod kątem jakichkolwiek powiązań z Hamasem.
Centra te będą strzeżone przez uzbrojonych amerykańskich prywatnych pracowników ochrony, a ich lokalizacja w dużym stopniu ułatwi relokację Palestyńczyków do trzech niewielkich stref wyznaczonych przez Siły Obronne Izraela.
Innymi słowy, wspierana przez USA organizacja zatrudniająca amerykańskich ochroniarzy umożliwia realizację planu rządu Izraela, który zakłada przesiedlenie większości ludności Gazy do niewielkich aresztów, zanim będzie można ich przymusowo przesiedlić za granicę.
Doprowadziło to do rezygnacji dyrektora wykonawczego GHF, Jake’a Wooda, w tym tygodniu . Wood powiedział, że stało się „jasne, że nie da się wdrożyć tego planu, jednocześnie ściśle przestrzegając humanitarnych zasad człowieczeństwa, neutralności, bezstronności i niezależności”.
W całym regionie Bliskiego Wschodu wojnę w Strefie Gazy powszechnie uważa się za operację izraelsko-amerykańską. Waszyngton dostarcza ogromną liczbę broni, a personel armii amerykańskiej obsługuje systemy radarowe w kraju.
Od tego tygodnia będzie również uzbrojona organizacja USA bezpośrednio zaangażowana w masowy ruch Palestyńczyków w nowej Nakbie. Już samo to zwiększa prawdopodobieństwo dalszych ataków, takich jak zabójstwa w Waszyngtonie w zeszłym tygodniu. 
                                       Paul Rogers
Paul Rogers autor zdjęcie
Paul Rogers
29 maja 2025, 9:08

 

Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 4.0
Niniejszy artykuł jest publikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 4.0 Międzynarodowe. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące ponownego publikowania, skontaktuj się z nami. Sprawdź poszczególne obrazy, aby uzyskać szczegóły dotyczące licencji.

Powyższy artykuł publikowany był na stronie openDemocracy.

Link do artykułu: https://www.opendemocracy.net/en/us-gaza-israel-humanitarian-foundation-attacks-europe-west-bombing/