W jaki sposób Izrael i Hamas złamały prawa wojenne? / Eric Reidy (Wywiad z profesorem Marco Sassòli – The New Humanitarian)

0
252

Przygotowano groby do pochówku Palestyńczyków zabitych w izraelskich nalotach na cmentarzu w Deir al-Balah, mieście w środkowej Gazie, 17 października.

 

BOSTON/GENEWA

Trwające działania wojenne między Hamasem a Izraelem zbierają brutalne żniwo, zwłaszcza wśród ludności cywilnej, wywołując oskarżenia, że obie strony naruszyły międzynarodowe prawo humanitarne (MPH). Ale czym dokładnie są te prawa wojenne i jak mają zastosowanie w tej sytuacji?

Międzynarodowe prawo humanitarne to zbiór zasad określających, w jaki sposób strony konfliktu zbrojnego powinny prowadzić działania wojenne. Zasady te, skodyfikowane w konwencjach genewskich i innych konwencjach międzynarodowych, mają na celu ograniczenie niektórych najgorszych skutków walk i ochronę ludności cywilnej.
„Oczywiście zarówno państwa, jak i niepaństwowe grupy zbrojne czasami przestrzegają [międzynarodowego prawa humanitarnego], a czasami je naruszają” – powiedział dla The New Humanitarian Marco Sassòli, profesor i wiodący ekspert w dziedzinie prawa międzynarodowego na Uniwersytecie Genewskim w Szwajcarii.
Co ważne, MPH nie odnosi się do uzasadnień, które państwa i niepaństwowe grupy zbrojne mogą wykorzystywać do rozpoczęcia działań wojennych. „Prawo humanitarne zajmuje się jedynie zastosowanymi środkami [po rozpoczęciu działań wojennych]” – powiedział Sassòli.
W związku z tym może być wąską soczewką do oglądania i rozumienia tego, co dzieje się w Palestynie i Izraelu. Jednak międzynarodowe prawo humanitarne nadal odgrywa ważną rolę, działając jako środek odstraszający przed nadużyciami i jako potencjalna droga do pociągnięcia do odpowiedzialności.
„Różnica między wojną a przestępstwem polega na tym, że istnieją zasady dotyczące prowadzenia wojny” – powiedział Sassòli.
Jednak według Sassòli, który wskazał na szybkość, z jaką domniemane rosyjskie naruszenia zostały zbadane na Ukrainie w porównaniu z innymi kontekstami na całym świecie, istnieją podwójne standardy, jeśli chodzi o to, gdzie społeczność międzynarodowa wykazała wolę polityczną do pociągnięcia do odpowiedzialności.
Od 7 października w wyniku izraelskich bombardowań Strefy Gazy zginęło ponad 3000 osób, a ponad 12 500 zostało rannych, przy czym kobiety i dzieci stanowią ponad 60% zabitych, według najnowszych danych z 17 października. Izraelskie wojsko i osadnicy zabili również co najmniej 61 osób na Zachodnim Brzegu Jordanu i ranili 1250 osób, wśród rosnącej przemocy.
Bombardowanie Strefy Gazy zostało rozpoczęte w odpowiedzi na przełamanie przez strzelców Hamasu bariery bezpieczeństwa otaczającej enklawę w dniu 7 października i zabicie co najmniej 1400 osób – w tym wielu cywilów – zranienie 3400 innych oraz wzięcie około 200 zakładników.
Od 9 października Izrael nałożył również całkowite oblężenie na Strefę Gazy, która jest rządzona przez Hamas, odcinając energię elektryczną i wodę oraz blokując wjazd żywności, paliwa i środków medycznych. Wysiłki mające na celu otwarcie korytarza humanitarnego na przejściu granicznym Gazy z Egiptem w Rafah w celu dostarczenia pomocy jak dotąd zakończyły się niepowodzeniem.
Uważa się, że ponad 1200 osób jest uwięzionych pod gruzami zniszczonych budynków w Strefie Gazy. Szacuje się, że z populacji liczącej 2,3 miliona osób, około miliona zostało przesiedlonych, według organu ONZ ds. koordynacji pomocy w sytuacjach kryzysowych, OCHA. Przeciążonym szpitalom zajmującym się rannymi podobno kończy się paliwo do zasilania generatorów i środków medycznych, zapasy żywności kurczą się, brakuje czystej wody pitnej, a obawy o potencjalny wybuch chorób przenoszonych przez wodę rosną.

Eric Reidy

The New Humanitarian spotkał się niedawno z profesorem Marco Sassòli, aby omówić te wydarzenia – a także szerzej sytuację na Okupowanych Terytoriach Palestyńskich. Rozmowa objęła szereg tematów, w tym: co stanowi naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego; jakie prawa mają Palestyńczycy do oporu wobec okupacji, a Izrael do samoobrony; oraz jak istotne jest międzynarodowe prawo humanitarne w świecie, w którym mechanizmy egzekwowania są nieliczne i stosowane wybiórczo.

Ze względu na jego długość i przejrzystość wywiad został zredagowany.

The New Humanitarian: Czy Palestyńczycy mają prawo stawiać opór izraelskiej okupacji na mocy prawa międzynarodowego i czy prawo to obejmuje zbrojny opór?
Sassòli: Tak, to prawo istnieje na mocy międzynarodowego prawa publicznego, a nie międzynarodowego prawa humanitarnego. Prawo humanitarne mówi, że nawet jeśli masz uzasadniony powód, musisz przestrzegać prawa humanitarnego. Palestyńczycy mogą korzystać ze swojego prawa do samostanowienia i mają roszczenie, którego omówienie zajęłoby dużo czasu, ale nie jest nierozsądnym, że mają prawo do użycia siły w celu skorzystania ze swojego prawa do samostanowienia i przeciwstawienia się okupacji .
Jednak jak każdy, kto toczy wojnę, nawet w słusznej sprawie, musi przestrzegać MPH. To samo dla Izraela. Izrael ma prawo do samoobrony, ale musi także przestrzegać MPH. Obie strony wszystkich konfliktów zbrojnych twierdzą, że mają rację. Ofiary. To nie ich odpowiedzialność za to, że ich partia naruszyła Kartę Narodów Zjednoczonych, prawo do samostanowienia czy cokolwiek innego.
The New Humanitarian: Czy istnieją precedensy, w których zbrojny opór wobec okupacji jest zgodny z prawem?
Sassòli: Walka o samostanowienie w sprawie Republiki Południowej Afryki, kiedy panował apartheid w Republice Południowej Afryki; Zgromadzenie Ogólne ONZ kilkakrotnie deklarowało, że użycie siły przez państwa sąsiednie lub wsparcie udzielane przez państwa sąsiednie mieszkańcom Republiki Południowej Afryki walczącym z reżimem apartheidu – a więc w imię samostanowienia narodu południowoafrykańskiego – jest uzasadnione.
Prawo do samostanowienia jest podobne do samoobrony, jest uzasadnieniem użycia siły, ale wtedy trzeba przestrzegać zasad [MPH]. A w ostatnią sobotę Hamas najwyraźniej tego nie zrobił.
The New Humanitarian: Wspomniałeś o apartheidzie, grupy praw człowieka stwierdziły, że izraelska okupacja Zachodniego Brzegu i Gazy, a także traktowanie przez nią palestyńskich obywateli Izraela jest równoznaczne z zbrodniami apartheidu. Czy to twierdzenie znajduje poparcie w MPH? Jeśli tak to jak?
Sassòli: Rozumiem te twierdzenia. Jednak w szczególnej sytuacji okupacyjnej uważam, że prawo okupacyjne ma pierwszeństwo nad koncepcją apartheidu, ponieważ prawo okupacyjne wymaga, aby mocarstwo okupacyjne traktowało osoby podlegające ochronie – w tym przypadku Palestyńczyków – inaczej niż swoich własnych obywateli.
Oczywiście, że ta okupacja trwała tak długo. Ale sama koncepcja okupacji polega na tym, że przebywasz tymczasowo w obcym kraju i musisz traktować tych ludzi nie jak swoich obywateli. Byłaby to aneksja, a aneksja jest zabroniona. Muszą więc inaczej traktować tych ludzi, a ci ludzie muszą żyć zgodnie z istniejącym ustawodawstwem i tak dalej.
Moim zdaniem problem polega na tym, że jeśli Izrael zaprzecza, że ​​są to terytoria okupowane, wówczas kwestia apartheidu [jest istotna].
Nie mówię o traktowaniu arabskich Izraelczyków, ponieważ tak naprawdę nie jest to kwestia międzynarodowego prawa humanitarnego. Mówimy o Palestyńczykach na terytoriach okupowanych i tam jest zgodne z prawem humanitarnym, że nie są oni traktowani w taki sam sposób, jak obywatele Izraela.
Swoją drogą, na Terytoriach Okupowanych nie powinno być tak wielu obywateli Izraela, gdyż prawo humanitarne zabrania osiedlania się.
Rozumiem te organizacje humanitarne, które mówią, że Izrael nie może mieć obu sytuacji; nie można zaprzeczyć, że obowiązuje prawo humanitarne, a potem powiedzieć: „Tak, jesteśmy tylko siłą okupacyjną i dlatego traktujemy tych ludzi inaczej niż naszych własnych obywateli”.
The New Humanitarian: Patrząc na wtargnięcie Hamasu do Izraela 7 października, co MPH ma do powiedzenia na temat zabijania cywilów i brania zakładników?
Sassòli: O ile wiem, większość lub wielu z tych cywilów nawet nie zginęło w działaniach wojennych. Byli już w niewoli grupy palestyńskiej i dokonano na nich egzekucji. Nie musimy więc nawet sprawdzać, czy byli to żołnierze, czy cywile. Egzekucja więźniów lub osób znajdujących się pod twoją władzą zawsze stanowi naruszenie prawa humanitarnego i zbrodnię wojenną.
Zakazane jest także branie zakładników jako osoby cywilne. Aresztowanie izraelskich żołnierzy i sprowadzenie ich z powrotem do Strefy Gazy nie jest równoznaczne z braniem zakładników. Ale Hamas nie twierdzi, że przetrzymuje ich jako jeńców wojennych tak długo, jak trwa ta wojna. Mówią, że dokonają na nich egzekucji, jeśli Izrael ich zbombarduje. Bombardowanie Hamasu jest zgodne z prawem, więc jest to wyraźna wskazówka, że ​​Hamas wziął ich jako zakładników.
The New Humanitarian: Czy masowe wystrzeliwanie rakiet przez Hamas w kierunku Izraela jest zabronione przez prawo międzynarodowe?
Sassòli: Jeśli ma to charakter masowy, jest zabronione. W przeszłości, na przykład podczas wojny w Gazie w 2014 r., Hamas próbował argumentować, że jego celem były cele wojskowe, ale posiadał jedynie staromodne rakiety, które nie były zbyt precyzyjne, i tak dalej. Argumentowali również, że ze względu na Żelazną Kopułę wpływ na ludność cywilną nie będzie nieproporcjonalny. I rzeczywiście, w tamtym czasie stosunkowo niewielu Izraelczyków zostało zabitych lub rannych, podczas gdy teraz jest zupełnie inaczej.
Uważam więc, że jest to wyraźny przypadek naruszenia MPH. Podczas prowadzenia działań wojennych ustalenie, czy doszło do naruszenia MPH, jest zawsze trudniejsze niż w przypadku traktowania osób znajdujących się pod twoją władzą. Niemniej jednak w tym przypadku uważam, że jasne jest, że w większości tych ataków rakietowych naruszono MPH.
The New Humanitarian: Jakie prawa mają państwa do samoobrony i reagowania na atak taki jak ten przeprowadzony przez Hamas?
Sassòli: Zdecydowana większość, potwierdzona przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, jest zdania, że ​​z prawa do samoobrony można skorzystać nie tylko przeciwko innemu państwu, ale także przed grupą zbrojną.
Nie jest to jednak kwestia prawa humanitarnego. Prawo humanitarne mówi, że niezależnie od tego, czy się bronisz, czy jesteś agresorem, musisz przestrzegać pewnych zasad. Nie przejmuje się uzasadnieniem użycia siły.
Jako profesor prawa międzynarodowego mogę powiedzieć, że w tym przypadku Izrael ma dobre podstawy, aby działać w samoobronie, aby powstrzymać ataki na Izrael – ale robiąc to, musi przestrzegać międzynarodowego prawa humanitarnego.
The New Humanitarian: Czy Izrael ma prawo przeprowadzić inwazję lądową na Gazę i na jakich warunkach? 
Sassòli: Musimy rozróżnić uzasadnienie wojny od zastosowanych środków. Prawo humanitarne dotyczy wyłącznie zastosowanych środków.
Niemniej jednak muszę powiedzieć, że jeśli Gaza jest terytorium okupowanym, to nie ma znaczenia, czy Izrael przeniesie siły na swoje okupowane terytorium. Następnie dochodzimy do prawa humanitarnego i tam, w tak gęsto zaludnionym miejscu, jak Strefa Gazy, najeźdźca musi zmierzyć się z rzeczywistością. Nie można po prostu ewakuować wszystkich i taka jest podstawowa idea prawa humanitarnego, że ci, którzy walczą, muszą walczyć w środowisku, które zastaną.
Zgodnie z prawem humanitarnym nadal mają prawo atakować cele wojskowe, stanowiska wyrzutni rakiet lub kwatery dowodzenia i kontroli Hamasu. Jednak w tak gęsto zaludnionym środowisku muszą szczególnie dbać o ludność cywilną. Niemniej jednak, nawet jeśli będą szanować MPH, taka inwazja naziemna ucierpi wielu cywilów.
The New Humanitarian: Egipt oświadczył, że nie pozwoli na wjazd cywilom próbującym uciec przed bombardowaniami i spodziewaną inwazją lądową na Gazę. Czy państwa sąsiadujące mają obowiązek zapewnienia bezpiecznego schronienia osobom uciekającym przed przemocą?
Sassòli: Egipt nie ma absolutnie żadnego obowiązku przyjęcia tych ludzi i może obawiać się, że później ci ludzie nie będą mogli wrócić, jak miało to miejsce w Libanie czy Jordanii w 1948 r. Sugestia [izraelskich urzędników], że wszyscy ci ludzie powinien udać się do Egiptu – byłoby to czystką etniczną.
Tam, gdzie Egipt miałby obowiązek – i ciekawe, że nikt o tym nie mówi – jeśli Izrael nie wpuści pomocy humanitarnej do Gazy, wówczas Egipt musiałby wpuścić pomoc humanitarną.
Aby odpowiedzieć na pańskie konkretne pytania, być może z moralnego punktu widzenia istnieje obowiązek powiedzieć, zamiast pozwalać na masakrę tych wszystkich ludzi, wpuścić ich. Ale może to również przyczynić się do nielegalnej deportacji lub czystek etnicznych, jeśli zostanie to wcześniej uzgodnione między Izraelem a Egipt. Ale nie wydaje się, żeby tak było w tym przypadku.
The New Humanitarian: Jaka jest zasada proporcjonalności i jakie ma ona zastosowanie, gdy istnieje znaczna nierównowaga sił między obiema stronami, jak wiele osób twierdzi, że istnieje między Palestyńczykami a Państwem Izrael?
Sassòli: Przynajmniej w międzynarodowym prawie humanitarnym proporcjonalność nie jest tak naprawdę problemem związanym z tą nierównowagą sił. Po prostu, kiedy Izraelczycy użyją siły, mogą użyć siły tylko przeciwko celom wojskowym, a celami wojskowymi nie może być cała Strefa Gazy, ani północ Strefy Gazy, ani każdy członek Hamasu, ale bojownicy Hamasu i ich infrastruktura.
Kiedy Izrael używa siły przeciwko takim celom, musi wziąć pod uwagę przewidywany wpływ na ludność cywilną, a jeśli będzie nadmierny w porównaniu z przewagą militarną, atak jest zabroniony.
Trudność w ocenie, czy przestrzegano proporcjonalności, wynika oczywiście z tego, że nie znamy planów. Być może było to niezbędne w planie ataku na ten konkretny cel wojskowy, wtedy nie byłoby przesadą podjęcie ryzyka, ale nigdy celowe zabijanie cywilów. Muszą jednak także podjąć wykonalne środki ostrożności: użyć wystarczająco precyzyjnej amunicji, być może przeprowadzić atak w porze dnia, gdy w pobliżu będzie mniej cywilów, oraz, jak wspomniałem, ostrzec ludność cywilną.
I tutaj Izrael ma dość długą historię szczególnie ostrzegania ludzi przed atakami na określone cele. Jednakże ostrzeżenie mówiące po prostu: „Najedziemy i dlatego nie zostańcie tutaj” nie jest ostrzeżeniem.
The New Humanitarian: Czy podczas izraelskiego bombardowania Gazy, które obserwujemy od 7 października, Izrael przestrzegał warunków, które pan przedstawił, dotyczących unikania masowych ataków na ludność cywilną i infrastrukturę cywilną?
Sassòli: Nie mogę wypowiedzieć się na ten temat, ponieważ musiałbyś leżeć na ziemi. I nawet jeśli jesteś na miejscu i widzisz zniszczoną szkołę, nadal nie jesteś pewien okoliczności. Czy była to siedziba Hamasu, czy była w pobliżu, czy też była to pomyłka? Błędy się zdarzają. Należy podjąć środki ostrożności, aby uniknąć błędów, ale jeśli mimo wszystko do nich dojdzie, nie stanowią one naruszenia prawa humanitarnego.
Nie mogę więc na razie powiedzieć, że doszło do naruszenia prawa humanitarnego. Kiedy rozpocznie się pełnoprawna inwazja – a mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie – wówczas oczywiście łatwiej będzie stwierdzić prima facie, że niektóre ataki są niezgodne z MPH.
Jest to coś, co zawsze krytykuję w prawie humanitarnym, ale niestety państwa nie przyjęły obowiązku przejrzystości – zgodnie z którym ten, kto zniszczył szkołę, musi wyjaśnić, dlaczego było to zgodne z prawem. Nie ma takiego obowiązku.
Można powiedzieć, że całkowite zamknięcie Strefy Gazy stanowi naruszenie prawa humanitarnego.
The New Humanitarian: Co MPH ma do powiedzenia na temat blokady Gazy, którą Izrael i Egipt utrzymują od 2007 roku? A co z całkowitym oblężeniem Gazy ogłoszonym przez Izrael 9 października, odcięciem wody, prądu i Internetu oraz zablokowaniem dostaw żywności, paliwa i pomocy humanitarnej? 
Sassòli: Poprzednia blokada morska to skomplikowana kwestia. Obejmuje prawo wojny morskiej, w przypadku którego według podręczników wojskowych Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i innych podręczników wojskowych blokady są nadal zgodne z prawem i mogą być całkowite, chyba że ich celem jest zagłodzenie ludności cywilnej, co większość ludzi dodałaby że obowiązuje również zasada proporcjonalności.
Wszyscy, łącznie ze mną, mówili, że Izrael ma taką kontrolę nad tym, co wchodzi do Strefy Gazy, że nie ma potrzeby stosowania blokady. Ale teraz widzieliśmy całą tę broń, której Hamas użył 7 października. Część z nich została wyprodukowana w Strefie Gazy, ale niektóre części trzeba było przywieźć. Najwyraźniej kontrola nie była tak ścisła, a Izrael miał interes militarny w utrudnianiu Hamasowi zdobycia tych rakiet.
Swoją drogą ciekawe, że kiedy Rosja blokowała wybrzeże Ukrainy, państwa zachodnie ostro to skrytykowały. Tutaj jest mniej krytyki.
Na lądzie była taka blokada, która utrudnia życie mieszkańcom Gazy. Ale Izrael zawsze przepuszczał wystarczającą ilość żywności, prądu, wody i żywności, aby zagwarantować przynajmniej, że ci ludzie nie umrą.
Ale deklaracja o jego całkowitym zamknięciu jest absolutnie nie do przyjęcia.
The New Humanitarian: Co MPH ma do powiedzenia na temat ustanawiania korytarzy humanitarnych w celu dostarczania pomocy w sytuacjach takich jak ta, którą obserwujemy w Strefie Gazy?
Sassòli: Jest to trudna kwestia, ponieważ jako taka musi zostać dopuszczona pomoc humanitarna. Musi to być bezstronna pomoc humanitarna. Ale można ją kontrolować, a ci, którzy niosą pomoc, jeśli wszędzie toczą się walki, nie będą ryzykować życia. Dlatego potrzebny jest rodzaj zawieszenia broni i nie może to być tylko jedna droga. Musiałoby być dość duże. A to zakłada porozumienie między stronami, ponieważ obie muszą obiecać, że nie wykorzystają tego korytarza do inwazji lub ucieczki.
Niezależnie od korytarzy humanitarnych, trzeba przepuszczać towary, które są niezbędne do przetrwania ludności cywilnej.
The New Humanitarian: W naszych relacjach widzieliśmy, że pracownicy organizacji humanitarnych i ratownicy medyczni w Strefie Gazy byli celem ataków, a wielu z nich zostało zabitych. Jeden z pracowników MKCK powiedział nam, że siły izraelskie odmówiły zapewnienia bezpieczeństwa swoim ratownikom medycznym. Jaką ochronę mają pracownicy organizacji humanitarnych i personel medyczny na mocy międzynarodowego prawa humanitarnego?
Sassòli: Zgodnie z zasadami prowadzenia działań wojennych są oni cywilami i muszą być szanowani jak wszyscy inni cywile. Ponadto personel medyczny ma prawo do wypełniania swoich obowiązków medycznych w sposób bezstronny. Tak więc, jeśli izraelski żołnierz jest ranny, musi również opiekować się izraelskimi żołnierzami.
Niestety, ratownicy medyczni i pracownicy organizacji humanitarnych również zostaną zabici. W mojej osobistej opinii, z wyjątkiem kwestii szczególnej ochrony personelu medycznego, ponieważ musi on opiekować się rannymi, reszta personelu humanitarnego nie jest lepiej chroniona przez MPH niż jakikolwiek inny cywil w Strefie Gazy. Dotyczy to również dziennikarzy. Dziennikarze są cywilami.
Jeśli stali się celem ataku, było to wyraźne naruszenie prawa humanitarnego. Teraz, kiedy zostanę trafiony kulą, skąd mam wiedzieć, czy byłem celem ataku, czy była to zabłąkana kula?
The New Humanitarian: Zasadniczo, aby ustalić, czy doszło do naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego, należy przeprowadzić dochodzenie?
Sassòli: Tak, i jest to o wiele trudniejsze, jeśli chodzi o takie rzeczy, jak prowadzenie działań wojennych, niż jeśli chodzi o takie rzeczy, jak zamknięcie Strefy Gazy lub egzekucje ludzi przez Hamas. Interesujące jest jednak to, że kiedy komisje śledcze i organizacje pozarządowe badały rosyjskie ataki na Ukrainie, wszystkie zachodnie rządy były całkowicie zszokowane tymi atakami, chociaż ci śledczy również musieli przyjąć różnego rodzaju domniemania i założenia, ponieważ nie można wiedzieć, jaki był rosyjski plan.
The New Humanitarian: Autonomia Palestyńska została członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w 2015 r., a w 2021 r. MTK wszczął dochodzenie w sprawie domniemanych zbrodni wojennych na terytoriach palestyńskich – zarówno przez Izrael, jak i frakcje palestyńskie. Jaki jest status tego dochodzenia, czy należy teraz wszcząć nowe, czy też działania podczas obecnych działań wojennych powinny zostać włączone do trwającego dochodzenia?
Sassòli: Mam nadzieję i ufam, że prokurator [MTK] przeprowadzi dochodzenie. Dopóki poszczególne osoby nie zostaną indywidualnie oskarżone, nie ma znaczenia, czy jest to to samo, czy nowe dochodzenie. Po postawieniu danej osoby w stan oskarżenia nie można zawsze dodawać nowych zarzutów.
Muszę po prostu zauważyć, że prokurator był bardzo szybki w sprawie Ukrainy. Z drugiej strony, od 2015 r., kiedy prokurator MTK wszczął wstępne dochodzenie w sprawie Izraela i Palestyny, nie widzieliśmy żadnych rezultatów.
Kwestie związane z prowadzeniem działań wojennych są skomplikowane, jak już mówiłem, ale na przykład osiedla nie są. Mamy dowody na to, że istnieją osiedla i że premier zarządził te osiedla i tak dalej.
Muszę powiedzieć, że mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z podwójnymi standardami. Podwójne standardy są niedopuszczalne i podważają wiarygodność prawa, nawet jeśli jest ono prawidłowo wdrażane, ponieważ wtedy ci ludzie, jak Putin, mogą powiedzieć: „Patrzcie, mnie ścigają, a innych nie”.
Problem prokuratora polega na tym, że teraz on i jego kohorta są nagle popularni w USA, ponieważ prowadzą dochodzenia przeciwko Rosjanom. Jeśli rozpoczną dochodzenie przeciwko Izraelowi, mogą ponownie – tak jak za prezydentów Busha i Trumpa – zostać uznani za głównych wrogów USA. To czysta spekulacja.
To nie tylko kwestia polityczna; to także perfekcjonizm. Ale pokonali perfekcjonizm na Ukrainie i dlatego mogą pokonać perfekcjonizm w tym przypadku.
Prokurator mógłby, tak jak to zrobił w przypadku Rosji, wyciągnąć kilka jasnych spraw, aby od czegoś zacząć. Istnieją również jasne przypadki z tymi agentami Hamasu, na przykład to, co zrobili z tymi młodymi ludźmi na festiwalu.
Najważniejszą rzeczą, jakiej oczekiwałbym teraz od prokuratora, jest rozpoczęcie od kilku aktów oskarżenia i przyspieszenie prac.
The New Humanitarian: Wielu Palestyńczyków uważa, że zawiodło ich międzynarodowe prawo humanitarne w ciągu ostatnich 50 lat lub dłużej. Czy rzeczywiście? I jak istotne jest MPH w świecie, w którym mechanizmów egzekwowania prawa jest niewiele, a te, które istnieją, wydają się być stosowane wybiórczo?
Sassòli: Rozumiem ich frustrację. Zapytałbym ich, czy wolelibyście nie mieć prawa humanitarnego? Tylko dzięki prawu humanitarnemu mogą powiedzieć, że osiedla są niezgodne z prawem, a dzięki prawu humanitarnemu Izraelczycy nie mogą zaanektować terytoriów okupowanych.
Ale oczywiście prawo humanitarne nie może rozwiązać ich głównego problemu: chcą mieć państwo. Ale to nie jest kwestia prawa humanitarnego.
Jest to krytyka, którą często wysuwa się przeciwko prawu humanitarnemu, że w jakiś sposób czyni ono wojnę bardziej humanitarną, a przez to bardziej znośną. Nie sądzę, by ktokolwiek wywoływał wojnę, mówiąc, że mamy prawo humanitarne, a gdybyśmy go nie mieli, to nawet byśmy nie zaczynali, ponieważ ta wojna byłaby tak nieludzka. Nikt tak naprawdę nie ufa, że będzie ono przestrzegane przez cały czas.
Rozumiem więc frustrację Palestyńczyków, ale na przykład, gdyby prawo okupacyjne było przestrzegane, byliby w znacznie lepszej sytuacji.
Co do kwestii podwójnych standardów, spójrzmy na Saharyjczyków. Kogo oni obchodzą? Nie można równoważyć cierpienia ludzi, ale czuję pewne podwójne standardy. Na Ukrainie była naprawdę wola – i byłem z tego zadowolony – aby powiedzieć, że teraz egzekwujemy to prawo, podczas gdy tutaj jest mniej [niż] w innych przypadkach. Ale nie tylko Palestyńczycy cierpią z powodu takich podwójnych standardów. Pamiętajmy, że w ubiegłym roku w wyniku konfliktu zbrojnego w Etiopii zginęło 20 razy więcej cywilów niż na Ukrainie.

Pod redakcją Andrew Gully’ego.

Profesor Marco Sassòli

Marco Sassòli jest profesorem prawa międzynarodowego na Uniwersytecie Genewskim od 2004 r. Jest także komisarzem Międzynarodowej Komisji Prawników (MTS) od 2013 r. oraz specjalnym doradcą (pro bono) ds. międzynarodowego prawa humanitarnego (MPH) Prokuratora Sądu Najwyższego Międzynarodowy Trybunał Karny.
Jest autorem licznych publikacji na temat międzynarodowego prawa humanitarnego, prawa praw człowieka, międzynarodowego prawa karnego, źródeł prawa międzynarodowego, odpowiedzialności państw i podmiotów niepaństwowych oraz szwajcarskiego prawa konstytucyjnego. Jest uznawany za czołowego eksperta w dziedzinie MPH.
Profesor Sassòli był dyrektorem Akademii Genewskiej od sierpnia 2018 r. do sierpnia 2020 r. Był także dyrektorem Katedry Międzynarodowego Prawa Publicznego i Organizacji Międzynarodowej na Uniwersytecie Genewskim w latach 2009–2016. W latach 2001–2003 wykładał na Université du Québec à Montreal, gdzie pozostaje profesorem nadzwyczajnym.
W latach 1985–1997 pracował dla Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK), w szczególności jako zastępca szefa jego Wydziału Prawnego, szef delegacji MKCK w Jordanii i Syrii oraz jako koordynator ds. ochrony w byłej Jugosławii.
Profesor Sassòli pełnił także funkcję sekretarza wykonawczego MTS, sekretarza szwajcarskiego Sądu Najwyższego i przewodniczącego zarządu Geneva Call, organizacji pozarządowej promującej poszanowanie norm humanitarnych wśród uzbrojonych podmiotów niepaństwowych.

Link do artykułu: https://www.thenewhumanitarian.org/interview/2023/10/17/how-have-israel-and-hamas-broken-laws-war

„The New Humanitarian” donosi z serca konfliktów i katastrof, na temat historii, jakie robi niewiele innych mediów. Jesteśmy podekscytowani, gdy nasza twórczość może dotrzeć do nowych odbiorców. Więc śmiało, kradnij nasze rzeczy. Większość artykułów można ponownie opublikować na licencji Creative Commons (CC BY-NC-ND 4.0).