W cieniu piramid: Międzynarodowy Festiwal Teatru Eksperymentalnego w Kairze / Andrea Porcheddu

0
126
Przez lata organizatorzy festiwalu witali wielu międzynarodowych gości z wielką serdecznością i stylem oraz sponsorowali dystrybucję książek przetłumaczonych na język arabski; program festiwalu obejmował znaczną liczbę wydarzeń, spotkań, warsztatów i konferencji, z powodzeniem wystawiając trzy spektakle dziennie, wszystkie z dużą publicznością. Artykuł zawiera przegląd trzydziestej edycji festiwalu, której przewodniczył Sameh Mahran pod starannym kierownictwem profesorów Diny Amin i Aymana El Shiwi.
Ulice Kairu są nieustannie nękane przez wir ruchu ulicznego, który jest chaotyczny, a jednocześnie potulny i pełen szacunku na swój własny, szczególny sposób. W bezlitosnym upale późnego lata, parki, budynki inkrustowane antenami satelitarnymi i ulice bazaru tętniące życiem są otoczone przez dźwigi, koparki i ciężarówki pracujące bez przerwy nad budową całych dzielnic, nowych centrów handlowych lub eleganckich meczetów.
Podczas gdy Nil nadal płynie swoim niezmiennym biegiem, prace nad nowym Wielkim Muzeum Egipskim, które zastąpi atrakcyjne stare muzeum egipskie nad rzeką, nigdy się nie kończą. Wielkie Muzeum, zaprojektowane przez firmę Heneghan Peng Architects z Dublina, jest ogromną i bardzo wyrafinowaną konstrukcją. Tylko niewielka część jest obecnie otwarta dla publiczności, ale już teraz wyróżnia się jako wspaniała kontynuacja (a może lustro) stanowiska archeologicznego piramid w Gizie i Sfinksa. Tłumy ciekawskich turystów gromadzą się również w dzielnicy koptyjskiej, z jej kościołami, bizantyjskimi ikonami i synagogą, która jest zamknięta od roku. Inni odwiedzający doświadczają miasta w spokojniejszy sposób, być może siadając w kawiarni, do której często zaglądał nagrodzony Nagrodą Nobla powieściopisarz Nagib Mahfuz w poszukiwaniu inspiracji. Wydarzenia na placu Tahrir w 2011 roku wydają się być odległym wspomnieniem, a to, co kiedyś zapowiadało się jako centrum rewolucji, teraz znów stało się tylko kolejnym ruchliwym węzłem komunikacyjnym.
Z mojego doświadczenia wynika, że za każdym razem, gdy wypowiadam słowo „Włochy” w Kairze, jestem natychmiast witany uśmiechem lub nazwiskami trzech lub czterech piłkarzy, którzy są publicznym wizerunkiem Włoch. Uderzające jest również to, że po arabsku słowo opera wymawia się tak samo jak po włosku. W wyrafinowanej Operze w Kairze niewielka wystawa oddaje hołd boskiej śpiewaczce i aktorce, Oum Kalthoum, i upamiętnia wystawienie Aidy Verdiego w grudniu 1871 roku. Niemniej jednak Kair jest zdeterminowany, by patrzeć w przyszłość, przynajmniej zgodnie z oficjalną narracją, pod egidą minister kultury Neveen Al-Kilany i prezydenta Abdela Fattaha al-Sisiego, którego wizerunek można zobaczyć w całym mieście.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CIFET
Międzynarodowy Festiwal Teatru Eksperymentalnego w Kairze (CIFET), obecnie w swojej trzydziestej edycji, jest przykładem innowacyjnego sposobu myślenia lokalnych organizatorów, a także ich chęci współpracy z międzynarodową społecznością teatralną. Chociaż trzydzieści lat ciągłości jest ważnym kamieniem milowym dla każdego wydarzenia kulturalnego, Międzynarodowy Festiwal Teatru Eksperymentalnego w Kairze oferował również szeroki zakres konkretnych i skonsolidowanych działań teatralnych przez całe trzy dekady swojego istnienia.
Przez lata organizatorzy festiwalu wykazali się wielką serdecznością i stylem, witając dużą liczbę międzynarodowych gości z tak różnych miejsc, jak Portugalia, Wielka Brytania, Włochy, Litwa, Gruzja, Kongo, Tunezja, a także inne kraje Maghrebu i Maszriku. Tegoroczny festiwal oferował bogaty program wydarzeń, spotkań, warsztatów i konferencji, z powodzeniem wystawiając trzy spektakle dziennie, wszystkie z dużą publicznością, a także sponsorował dystrybucję kilku książek przetłumaczonych na język arabski dla uczestników.

Z ceremonii otwarcia. Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CIFET

Równie imponujące jest szerokie grono widzów w każdym wieku, którzy tłoczyli się w obiektach, chcąc zająć jak najlepsze miejsca, ponieważ organizatorzy zdecydowali, że wstęp na wszystkie wydarzenia będzie bezpłatny, a zatem równie dostępny dla wszystkich.
Jedenaście miejsc festiwalowych jest bardzo zróżnicowanych, w tym centralny Teatr Narodowy, w centrum tętniącego życiem rynku, Teatr Lalek, Opera i kilka innych mniej lub bardziej centralnie położonych miejsc. Począwszy od dużych i średnich sal po małe kameralne pokoje, przestrzenie te są funkcjonalne dramaturgicznie dla celów festiwalu, ale nie wszystkie są odpowiednio wyposażone z technicznego punktu widzenia. Siedem dni pokazów w szybkim tempie oferuje widzom przegląd wielu różnych rodzajów przedstawień. Średni poziom nie jest z pewnością zbyt wysoki i czasami można odnieść wrażenie, że dominujące gusta estetyczne i podejście dramaturgiczne są raczej przestarzałe i być może nieco niezadowalające w kontekście, który aspiruje do bycia prawdziwie międzynarodowym. Niemniej jednak niektóre spektakle wykazują interesujące ślady tradycyjnych form popularnej rozrywki, takie jak fascynujące opowieści opowiadane przez mądrego hakawati (narratora) lub qawwal (wędrownego gawędziarza lub minstrela), czy też karagheuz śródziemnomorska lalka cieniowa z XVII wieku. W rzeczywistości lalkarstwo i teatr cieni nadal cieszą się bardzo szerokim zainteresowaniem, wywodząc się z oryginalnej tradycji khayāl al-ẓill, pochodzącej z VII wieku.
Wskazuje to na wielką przeszłość, która stara się odnowić w ramach trwającej postkolonialnej dialektyki, aktywując sieci i kontakty w kontekstach społecznych i sytuacjach politycznych, które są od siebie bardzo odległe. Na wystawach w CIFET wyczuwa się powszechne pragnienie zastanowienia się nad społeczno-polityczną dynamiką autoafirmacji lub ucisku, zakwestionowania pewnych modeli ekonomicznych i rodzinnych oraz przeprowadzenia systematycznej analizy władzy i wolności, na które pozwala i którym zaprzecza. Wszystkiemu temu towarzyszy ciągła tęsknota za innym miejscem, które jeszcze nie zostało odkryte lub wymyślone.
Niektórzy z uczestników angażują się w ostrą inwektywę przeciwko stereotypom i uprzedzeniom patriarchatu, atakując nie tylko współczesne struktury społeczne, ale także tak zwane święte księgi różnych religii, posuwając się nawet do hipotezy Boga-Kobiety, a tym samym kwestionując Prawo Ojca i Człowieka, które leży u podstaw światowych religii monoteistycznych. Tak jest w przypadku Neci Padiri, kongijskiego Collectif d’Art-d’Art. Napisany, wyreżyserowany i wykonany przez Michaela Fabrice’a Disankę Kabeya, występującego na scenie z potężną Christianą Tabaro Nabahya, obok Talu Taluyobisa Luhelo i Kady Vital Nsimba Okomo, spektakl jest ciągłym rytuałem, w którym mowa i śpiew przeplatają się z prawdziwymi potępieniami i potępieniami. Liturgie religijne, przede wszystkim katolicka Eucharystia, są kwestionowane w celu rozbicia mentalnych i materialnych murów wzniesionych w celu utrzymania władzy.
Aktorka Christiana Tabaro Nabahya w Neci Padiri, sztuce napisanej i wyreżyserowanej przez Michaela Fabrice Disanka Kabey. Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CIFET
Neci Padiri, który uważam za najciekawszy spektakl, jaki widziałem na festiwalu, wykazuje pewną naiwność i nadmierną długość, ale ma wielką zaletę bycia odważnym i wojowniczym, co rezonuje jeszcze głębiej w krajach, w których obywatele wciąż walczą o uznanie niezależności i równości kobiet wobec prawa. Aktorzy/śpiewacy wcielają się w role kilku postaci, podczas gdy aktorka, Nabahya, przesuwa polityczną treść tekstu w kierunku ciągłej afirmacji własnego punktu widzenia, badając kondycję artysty jako twórcy-kreatora. Performerzy angażują się w silnie żrącą demistyfikację religijnych narracji z przeszłości, ujawniając, w jaki sposób i do jakiego stopnia instytucje religijne i kulturalne, nawet bardziej niż kapitalizm, utrzymują niezachwianą władzę patriarchatu.
Trzydziesta edycja CIFET, której przewodniczył Sameh Mahran pod starannym kierownictwem profesorów Diny Amin i Aymana El Shiwi, jest również pod każdym względem konkursem, którego zwycięzcom podziękowano i których nagrodzono podczas wspaniałej, błyszczącej ceremonii finałowej. Jury pod przewodnictwem reżysera i naukowca Essama El-Sayeda, w skład którego wchodzili aktor Ahmed Kamal, trener aktorski Giles Foreman, dramatopisarka Asiimwe Debora Kawe, aktor i autor Jihad Saad, historyk Ezzedine Bounit i krytyk teatralny Raluca Rădulescu, podjęło ostateczne decyzje.

Na litość boską. Icarus!_ w reżyserii Ahmeda Ezzara El Alfy’ego. Spektakl powstał we współpracy reżysera El Alfy’ego z Theaterwerkstat Hannover. Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CIFET

Nagroda za najlepszy spektakl trafiła do intensywnego i intymnego For Heaven’s Sake, Icarus!, będącego wynikiem współpracy egipskiego reżysera Ahmeda Ezzata El Alfy’ego i TheaterWerkstat z Hanoweru. Mistrzowskie występy Khaleda Raafata Mohameda Gadou i Nadera Mohsena Abdelbaseta, z ich pięknymi twarzami i wielką intensywnością fizyczną, przedstawiły grecki mit poprzez wnikliwą metaforyczną interpretację, dostosowując go tym samym do współczesnej publiczności. Dedal i Ikar, ojciec i syn, poruszają się wśród widzów, szukając ucieczki z labiryntu egzystencji. Ikar jest dużym, lubieżnym chłopcem, który chce w pełni przeżyć swój okres dojrzewania, pędząc na spotkanie z przyjaciółmi i oglądając mecze piłki nożnej. Dedal to zapracowany dorosły mężczyzna, który stara się znaleźć nowe życie i uciec z labiryntu, który sam stworzył. W międzyczasie obawia się, że traci zaufanie swojego syna, którego szacunek i podziw stara się zdobyć. Rozmawiają, żartują, opowiadają historie i wspominają przeszłość, czasami pozwalając sobie na bardzo zabawne dygresje. Spektakl toczy się w szybkim tempie, ale z delikatną wrażliwością, aż do gorzkiego końca, który jest dobrze znany, ale wciąż bardzo poruszający.
Wśród innych nagród trzydziestej edycji CIFET, nagrodę dla najlepszego reżysera otrzymali Gruzini Gia Margania i Dimitri Khvtisiashvili za interpretację Otella, umiejętnie dostosowaną do teatru lalkowego.
Nagrodę dla najlepszej aktorki otrzymała Algierka Fathy Mubarki za rolę w sztuce Nostalgia, napisanej i wyreżyserowanej przez Lkhedra Mansouriego. Podczas gdy wspomniany wcześniej Kongijczyk Naci Padiri zdobył nagrodę za najlepszą dramaturgię, iracki spektakl File 12 z Mortadą Alim w roli głównej i sześcioosobową obsadą zdobył nagrodę za najlepszą scenografię i projekt oświetlenia. Chciałbym dodać do tej listy zwycięzców jednego z moich osobistych faworytów, wspominając o sztuce Antygona i doskonałym solowym występie litewskiej aktorki Birute Mar, która również wyreżyserowała i napisała sztukę, i zdobyła ciepłe pochwały od wszystkich członków jury.
Litewska aktorka Birute Mar w solowym spektaklu Antygona. Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CIFET
W ten sposób CIFET został uznany i potwierdzony jako ważna wizytówka, która łączy różne podejścia stylistyczne, gatunki i kultury teatralne Wschodu i Zachodu. Narracja, teatr lalkowy, teatr dokumentalny, fikcja i taniec mieszały się w poszukiwaniu tożsamości, która jest być może skomplikowana pod wieloma względami, ale z pewnością ma się rozwijać. W przyszłości trzeba będzie zająć się pewnymi praktycznymi problemami, takimi jak zapewnienie napisów w języku angielskim lub francuskim do przedstawień w języku arabskim, aby wszyscy widzowie mogli w pełni cieszyć się pokazami. Kair mógłby wówczas stać się prawdziwym miejscem spotkań, dyskusji i debat, nie tylko w świecie arabskojęzycznym, ale także w szerszym, śródziemnomorskim, a nawet globalnym kontekście, w celu wyjaśnienia specyficznych cech terytorialnych, językowych i kulturowych, które na szczęście nie zostały zahamowane przez powszechne kolonialne gusta i podejścia.
Z ceremonii zamknięcia. Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CIFET
To, co naprawdę doceniłem, to wyraźne pragnienie stworzenia i doświadczenia własnego rodzaju teatru, o specyficznych cechach i właściwościach, które mogą przezwyciężyć lub wykluczyć pewne europejskie wpływy, które wciąż utrzymują się w postawach postkolonialnych. W tym przypadku tak zwane spojrzenie Ulissesa, tj. spojrzenie człowieka Zachodu, którego nieustannie pociąga tajemnica egzotyki, zderza się z żywą sytuacją i alternatywnym światopoglądem.
Z ceremonii zamknięcia. Zdjęcie: Dzięki uprzejmości CITEF
Na placu budowy w Kairze, gdzie tworzone są nowe ścieżki i nowe możliwości, teatr może być przestrzenią prawdziwej społecznej (re)konstrukcji, w której cywilizacja i kultura mogą być rozwijane poprzez zorganizowane doświadczenia słuchania i dyskusji. Ta możliwość wydała mi się jeszcze bardziej istotna, gdy opuściłem Egipt i usłyszałem wiadomości o niszczycielskich tragediach w Maroku i Libii. Katastrofy takie jak trzęsienia ziemi i huragany uświadamiają nam, że dziś, bardziej niż kiedykolwiek, ludzka solidarność jest niezbędnym warunkiem tworzenia lepszej przyszłości.
                   Andrea Porcheddu
Keywords: theatre, Cairo, Egypt, research, festival, cooperation

*Andrea Porcheddu (ur. 1967) mieszka w Rzymie. Opublikował różne książki z teorii i historii teatru. Obecnie jest dramaturgiem w Teatrze Narodowym w Genui. Prowadzi także kurs z Metodologii Krytyki Teatralnej w Accademia „Silvio d’Amico” w Rzymie. W latach 2016-2022 Andrea była profesorem na Uniwersytecie Rzymskim „La Sapienza”. Od 2008 roku kieruje pracownią Krytyki Teatralnej na Biennale w Wenecji.

Copyright © 2023 Andrea Porcheddu
Critical Stages/Scènes critiques e-ISSN:2409-7411

Creative Commons Attribution International License

This work is licensed under the
Creative Commons Attribution International License CC BY-NC-ND 4.0.

The IATC journal/Revue de l’AICT – December/Décembre 2023: Issue No 28

Link do artykułu:

In the Shadow of the Pyramids: Cairo International Festival of Experimental Theatre