Pochodzenie człowieka [Z cyklu „Narodziny cywilizacji”] / Piotr Kotlarz

0
647

[„Narodziny cywilizacji” – to kolejny cykl artykułów, który chcę zaproponować czytelnikom miesięcznika WOBEC. Wprawdzie wiele artykułów pojawia się na naszych łamach dziś jeszcze nieregularnie, w przyszłości jednak pragniemy doprowadzić do tego, by niektóre pojawiały się w cyklu właśnie miesięcznym.

Początki naszej cywilizcji sięgają ok. 2,5 miliona lat. W bibliotekach, a teraz w Internecie można znaleźć na ten temat ogromną liczbę książek, artykułów. Nie sposób, by jeden człowiek mógł ogarnąć w całości ten ogromny materiał. Podejmujemy jednak próby, próbujemy przynajmniej go nieco uporządkować. Tylko w ten sposób możemy przejść do kolejnego etapu, próby zrozumienia kolejnych przemian.

Taką próbą jest też moja książka „Narodziny cywilizacji”, którą po raz pierwszy w postaci bardzo jeszcze niedoskonałego e-booka publikowałem już dwa lata temu. Wciąż nad nią pracuję. Planuję wydać kolejną jej wersję pod koniec tego roku. Publikując jej fragmenty w WOBEC liczę na uwagi ewentualnych czytelników, może nawet polemiki, uzupełnienia… dyskusję. Za takowe będę bardzo wdzięczny, gdyż niewątpliwie umożliwią mi one udoskonalenie mojej książki. Ciekawsze uwagi lub polemiki zamieszczę w publikowanym e-booku podając ich autora. Tylko w taki sposób (obok nieodpłatnego przekazania e-booka i innych podziękowań choćby na łamach WOBEC) jestem w stanie odwdzięczyć się za taką pomoc.

Dotychczasowa praca nad tym tematem, który obejmuje swoim zakresem lata od 2.5 miliona lat temu do około 3 tysiące lat temu, zaowocowała przyjęciem przeze mnie dwóch wniosków. Po pierwsze, przekonania o jedności naszego gatunku, który rozwija się właśnie od podanej wyżej daty, aż do dnia dzisiejszego, po drugie zaś przekonania o jedności naszej cywilizacji.]

Pochodzenie człowieka [Z cyklu „Narodziny cywilizacji”] 

Obecnie nie istnieje jedna teoria w pełni opisująca ewolucję człowieka, wśród istniejących zaś spotykamy wiele hipotez i przypuszczeń; w niewielkim stopniu niejasności wyjaśniają najnowsze odkrycia. Dysponujemy wciąż nielicznymi śladami archeologicznymi dotyczącymi tego okresu, pokrewieństwo i ewolucja ludzi badane są m.in. za pomocą antycznego DNA, wyekstrahowanego z kości wczesnych hominidów porównywanego też z DNA współcześnie żyjących ludzi i wreszcie, możemy odwoływać się do życia społeczności zwierzęcych i życia współczesnych ludów zbieracko-łowieckich[1]. To wciąż zbyt mało źródeł i informacji, by zyskać pełną wiedzę o tak odległej przeszłości[2].

W dziejach hominidów można wyróżnić pewne wyraźne etapy, cezury, należy jednak pamiętać o tym, że są one bardzo umowne, oraz o tym, że pojawienie się nowych gatunków nie wiązało się z jednoczesnym końcem istnienia poprzednich. Początki sięgają czasów około 6.000.000 lat wstecz, gdy spośród naczelnych wyodrębnił się wspólny przodek szympansa i człowieka (najwcześniej od wspólnego pnia naczelnych oddzieliła się linia wiodąca do orangutanów, potem do goryli). Według najnowszych badań genetycznych drogi hominidów i szympansów rozeszły się około 4.000.000 lat temu[3]. Właśnie na ten okres (ok. 4.170.000 – 4.120.000 lat temu) datowane są zachowane szczątki pierwszych australopiteków – Australepithecus anamensis[4]. Najstarsze skamieniałości tego australopiteka zostały znalezione nieopodal kenijskiego jeziora Turkana. Były to istoty prawdopodobnie wielkości dzisiejszego szympansa. Jadły głównie rośliny. Budowa stawów i kości wskazuje, że Australopithecus anamensis poruszał się, chodząc w pozycji wyprostowanej, choć niewątpliwie również znakomicie wspinał się po drzewach. Z uwagi na podobieństwo, dla badaczy jest jasne, że dał początek innemu gatunkowi australopiteków – Australopithecus afarensis.

Australopithecus afarensis (południowa małpa afrykańska)[5] wyodrębnił się, jako gatunek w okresie pomiędzy 3.035.700 – 2.970.000 lat temu. Jego szczątki odkryto na terytorium Etiopii i Tanzanii w Afryce Wschodniej (nie mamy jednak pewności, czy wszystkie znalezione skamieniałości należy przypisywać tylko do tego gatunku). Do tej pory na terenie Kenii, Etiopii i Tanzanii znaleziono szczątki ponad 300 osobników w różnym wieku. Najsłynniejszym z nich jest niewątpliwie żyjąca 3.200.000 lat temu Lucy, którą odkopano w 1974 r. nieopodal etiopskiej wioski Hadar. Z kolei na tanzańskim stanowisku Laetoli znaleziono najstarsze znane ślady praludzkich stóp, pozostawione tam 3.700.000 lat temu przez trzech osobników tego gatunku. Osobniki męskie tego gatunku ważyły ok. 41 kg i dorastały do 138 cm, a żeńskie do 30 kg i dorastały do 115 cm. Żył w okresie pomiędzy 3 a 2 mln lat temu. Najważniejszymi osiągnięciami tego gatunku było wynalezienie rudymentarnych narzędzi z kamienia, które pozwalały – za pomocą uderzenia – zaostrzyć krawędź kamienia. Te służące do uderzenia i cięcia narzędzia znacznie ułatwiały zdobywanie i porcjowanie mięsa. Drugim odkryciem było stworzenie organizacji społecznej, która umożliwiała przetrwanie osieroconym przedstawicielom gatunku[6]. Wszystko wskazuje na to, że długotrwały okres niestabilnej pogody spowodował zagładę tych istot. Co ciekawe, w ewolucyjnej skali rozwoju Australopithecus afarensis istniał dość długo, bo do około 900.000 lat temu. Nasza wiedza odnosząca się do tego rodzaju (gatunku?) jest wciąż bardzo szczątkowa, hipotetyczna. W czasie kolejnego miliona lat i z linii wiodącej do hominidów wyodrębniły się kolejne odgałęzienia: Australopithecus robustus i Paranthopus boisei (pierwotnie zaliczany do australopiteków, jako Australopithecus boisei[7]). Znalezione na terytorium Afryki południowej szczątki Australopithecus robustus datowane są na lata około 1.600.000 lat temu.

Naukowcy z Uniwersytetu Kolorado w Boulder (USA) przeprowadzili analizy izotopów strontu zawartych w pochodzących sprzed 2.700.000 – 1.700.000 mln lat zębach osobników Australopithecus africanusParanthropus robustus znalezionych w dwóch słynnych kompleksach jaskiń w Afryce Południowej – Sterkfontein i Swartkans. Zakładano, że analizy wykażą wędrowny tryb życia tych istot. Wyniki badań częściowo potwierdziły tę hipotezę, ale wyniki te odnoszą się to głównie do zębów pochodzących w ocenie paleoantropologów od samic. 50 proc. Z ich zębów wykazało, że nie pochodziły z rejonu, w którym je znaleziono. Tymczasem w przypadku samców aż 90 proc. osobników spędziło życie w tym samym rejonie. Wygląda na to, że pradawne kobiety przechodziły do innych rodzin, podczas gdy mężczyźni pozostawali w grupach rodzinnych. Badania te dowiodły ponadto, że wbrew oczekiwaniom naukowców te grupy dawnych praludzi żyły ciągle w jednym miejscu. Wyniki powyższych badań pokrywają się z naszą wiedzą o zwyczajach panujących u współczesnych ludzi, szympansów i bonobo. Jednak u wielu naczelnych wygląda to inaczej; u goryli np. to samce zmieniają grupy. Oczywiście należy być ostrożnym w nadmiernym generalizowaniu wyników tych badań. Jaskinie mogły być na tyle dobrym schronieniem, że praludzie niechętnie się od nich oddalali, gdyż wiedzieli, że lepszego lokum nie znajdą. Poza tym użyte w badaniach 19 zębów to bardzo skromna próbka[8]. Warto też już tu zwrócić uwagę na fakt, że do zasiedlania jaskiń dochodziło najczęściej w okresach ochłodzenia klimatu. Być może to właśnie zmiany klimatyczne mogły wpływać na takie, a nie inne, zachowania się praludzi w tym okresie.

Paranthopus boisei zamieszkiwał Afrykę[9] w okresie pomiędzy 2.300.000 do 1.200.000 lat temu. Miał silne i duże szczęki wyposażone w szerokie zęby służące do rozcierania roślinnego pokarmu. Z powodu szczupłej ilości zachowanych skamielin trudno ocenić jego rozmiary. Żywił się głownie trawami i ciborowatymi. Budowa twarzoczaszki wskazuje na przystosowanie do spożywania dużych ilości pokarmu o niskiej wartości odżywczej.

Do różnicowania wewnątrzgatunkowego przypuszczalnie dochodziło w wyniku zmian klimatu. Kolejne populacje musiały dostosowywać się do zmienionego środowiska. W wyniku katastrof (gwałtownego ochłodzenia) większość populacji mogła ginąć i swe cechy genetyczne przekazywały tylko te osobniki, które zdołały przetrwać i dostosować się do nowych warunków, np. zmieniając dietę. Ta z kolei wpływała na dalsze zmiany genetyczne. Jedną z bardziej prawdopodobnych hipotez tłumaczących podział gatunkowy pierwszych australopiteków jest koncepcja ewolucyjna związana ze zmianą diety przez pierwszych hominidów. Pojawienie się w diecie pierwszych ludzi, w odróżnieniu od innych prymatów, mięsa upolowanych (lub tylko padliny) zwierząt spowodowało zmiany w uzębieniu, żuchwie i jej przyczepach mięśniowych do puszki mózgowej, odgrywających istotną rolę w przyswajaniu pokarmu. Formy masywniejsze (Australopithekus robustus) są w takim ujęciu reprezentantami australopiteków roślinożernych[10]. Wzbogacenie diety o pokarm mięsny miało również duży wpływ na rozwój kultury. W mięsie jest więcej białka niż w roślinach, dlatego też odżywianie się nim zmniejsza o dwie trzecie objętość pokarmu oraz skraca wydatnie czas potrzebny na żywienie. Dzięki temu ludzie uzyskali więcej wolnego czasu, który mogli poświęcić na zdobywanie pożywienia w sposób pośredni, z takich źródeł jak duże zwierzęta. Nowa strategia zdobywania pożywienia prowadziła również do wzrostu więzi społecznych i współpracy z innymi ludźmi[11].

Początki drugiego etapu ewolucji człowiekowatych miały miejsce około 3.000.000 lat temu, gdy z drugiego odgałęzienia australopiteków wyodrębniły się gatunki już praludzkie, w nazwie, których używamy już członu „Homo[12].

Najstarszy ślad przedstawiciela rodzaju Homo, do którego należy także człowiek rozumny, to LD 350-1 (tak naukowcy nazwali skamieniały kawałek szczęki wykopany w rejonie Afar w Etiopii) liczy sobie około 2.800.000 lat[13] i jest o 400.000 lat starszy od poprzednich takich znalezisk. Kawałek żuchwy znaleziono w 2013 roku, ale oszacowanie wieku skamieniałych kości trwało kilka lat. Posłużono się w nim analizą warstw skalnych, w których je znaleziono. Były to osady skały wulkanicznej, bogatej w różne pierwiastki. Wartość znaleziska jest tym bardziej znacząca, że w LD 350-1 można zaobserwować charakterystyczne zmiany żuchwy świadczące o ewolucji gatunku. Szczęka odkrytej w nieodległej osadzie Hadar starszej o około 200.000 lat istoty AL 288-1, czyli przedstawiciela Australopithecus afarensis nazwanego przez naukowców Lucy takich cech nie posiada. Przez naukę Lucy nie jest traktowana, jako przedstawiciel Homo (rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych) tylko właśnie Australopithecus. Najnowsze odkrycie bez wątpienia należy do tego samego rodzaju, co Homo erectus[14].

Kolejny gatunek hominidów, Homo rudolfensis, żył prawdopodobnie w okresie pomiędzy 2.090.000 – 2.030.000 lat temu i 1.870.000 – 1.780.000 lat temu. Do niedawna nie było nawet pewne, czy gatunek ten rzeczywiście istniał, znano, bowiem tylko jedną jego skamieniałość. W 2012 r. słynna amerykańska paleontolożka Meave Leakey ogłosiła znalezienie fragmentów szczątków trzech innych osobników. Homo rudolfensis zamieszkiwał okolice kenijskiego jeziora Turkana i 2.000.000 lat temu był jednym z trzech istniejących wówczas gatunków człowieka. Oprócz niego w Afryce można było wówczas spotkać jeszcze Homo habilisHomo erectus. Jeden z analizujących jego szczątki uczonych stwierdził, że była to istota z niewiarygodnie płaską twarzą. Mózg Homo rudolfensis miał objętość ok. 775 cm³, czyli był o połowę mniejszy od naszego[15].

Homo habilis – człowiek zręczny żył w okresie pomiędzy 2.090.000 – 1.980.000 lat temu[16], miał mózg, osiągający maksymalnie objętość około 650 cm³. Badania mikrouszkodzeń na zębach dowodzą, że oprócz roślin i twardych orzechów jadł również mięso. Podstawą do nadania przedstawicielom tego gatunku takiej nazwy była zaawansowana technologia obróbki krzemienia, w rezultacie, której powstawały narzędzia powtarzalne, takie same, a nie przypadkowe, amorficzne, jak w poprzednich milionach lat. Badania archeologiczne w Kenii, Tanzanii i Południowej Afryce wykazały, że istoty praludzkie Homo habilis egzystowały paralelnie z australopitekami w okresie od 3.000.000 do 1.600.000 lat temu[17].

Najbardziej na północny zachód wysunięte znalezisko australopiteckie (lub Homo habilis) leży na wschód od jeziora Czad w miejscowości Koro-Toro. Jest on późniejsze od znalezisk w Etiopii i Tanzanii. Drugie skupisko australopiteków to Transwal w południowej Afryce[18]. Homo habilis różnił się od australopiteków bardziej intensywnym korzystaniem z pokarmu mięsnego. Zdobywał go w znacznej części, jako padlinożerca[19], wykorzystując mięso padłych dużych ssaków, najczęściej ofiar drapieżników, ewentualnie polując na małe zwierzęta. Homo habilis miał mózg znacznie większy od Australopiteka[20]. Żył gromadnie, zamieszkując obozowiska, które już 2.200.000 lat temu charakteryzowała organizacja przestrzenna, a nawet konstruowanie ogrodzeń przeciwko drapieżnikom lub wiatrochronów z kamieni lub gałęzi[21].

Pierwsze hominidy zamieszkiwały tereny cieków wodnych i nad jeziorami, co zapewniało im lepszą ochronę przed zwierzętami oraz dostęp do wody pitnej. Wówczas łatwiej mogły natrafić na padłe okazy zwierząt np. słoni lub hipopotamów, które najczęściej padały w pobliżu cieków wodnych. W dalszym rozwoju kompleksu oldowajskiego coraz wyraźniej zarysowuje się specjalizacja obozowisk zajmowanych przez praczłowieka. Badania do kompleksu II w Olduvai doprowadziły do odkrycia około 15 stanowisk (obozowisk), na których poświadczona jest specjalizacja prac w działalności praludzi. Pod względem funkcjonalności można je podzielić na 5 kategorii: stanowiska podstawowe, miejsca ćwiartowania zwierząt, stanowiska, na których dokonywano obróbki surowców kamiennych, na których znajdowały się luźne okazy przedmiotów kamiennych, miejsca, na których poświadczone są szczątki kostne australopiteków.

Kiedyś sądzono, że Homo habilis był bezpośrednim przodkiem Homo erectus, od którego z kolei wywodzi się Homo sapiens. Jednak parę lat temu okazało się, że obydwa gatunki zamieszkiwały Afrykę w podobnym okresie i jest bardzo prawdopodobne, że Homo habilis był nawet młodszy od Homo erectusa. W miarę precyzyjne daty wyodrębnienia i istnienia tego gatunku wciąż są w sferze hipotez[22].

Ponieważ najwcześniejsze pozostałości Homo erectus znajdują się zarówno w Afryce, jak i Azji Wschodniej (w Chinach już od 2,1 mln lat ), debatuje się też nad tym, gdzie ewoluował Homo erectus. Badanie z 2011 roku sugerowało, że to Homo habilis dotarł do Azji Zachodniej, gdzie z gatunku tego rozwinął się wczesny Homo erectus i że wczesny Homo erectus rozproszył się następnie z Azji Zachodniej do Azji Wschodniej (Peking Man), Azji Południowo-Wschodniej (Java Man), z powrotem do Afryki (Homo ergaster) i Europy (Tautavel Man), ostatecznie ewoluując do współczesnych ludzi w Afryce. Inni badacze sugerują, że Homo erectus / Homo ergaster rozwinął się w Afryce, gdzie ostatecznie przekształcił się w współczesnych ludzi.

Debatuje się też nad tym, czy afrykański Homo ergaster jest osobnym gatunkiem (i że Homo erectus ewoluował w Azji, a następnie migrował do Afryki), czy też jest formą afrykańską (sensu lato) Homo erectus (sensu stricto). W tym ostatnim przypadku sugeruje się również, że Homo ergaster reprezentuje bezpośredniego przodka Homo erectus. Sugerowano również, że to Homo ergaster zamiast Homo erectus, lub jakaś hybryda między nimi, był bezpośrednim przodkiem innych archaicznych ludzi oraz ludzi współczesnych. Homo erectus jest najdłużej żyjącym gatunkiem Homo, który przetrwał ponad milion lat. Natomiast Homo sapiens pojawił się około ćwierć miliona lat temu. W szerszym znaczeniu Homo erectus został w większości zastąpiony przez Homo heidelbergensis około 300 tys. lat temu, przy możliwym późnym przeżyciu Homo erectus soloensis w Javie szacowanym na 546–143 tys. lat temu. Jedną z cech odróżniających przedstawicieli Homo erectus od Homo sapiens jest różnica wielkości zębów. Homo erectus ma duże zęby, podczas gdy Homo sapiens ma zęby mniejsze. Jedna z teorii tłumaczy ten fakt wymaganiami dotyczącymi diety, surowego mięsa przez przedstawicieli Homo erectus, gotowanego lub pieczonego przez Homo sapiens[23].

Homo erectus był już bardzo podobny do człowieka współczesnego. Przybrał postawę wyprostowaną, o czym świadczą wydłużone kości udowe. W wieku dojrzałym osiągał wzrost 145 – 180 cm, a jego mocniejsza od naszej czaszka mieściła mózg o objętości 650 – 1250 cm3, co wcale tak bardzo nie różni się od pojemności naszych współczesnych czaszek (1100 – 1800 cm3). Niedawno dowiedziono, że jego stopy były zbudowane identycznie jak ludzkie. Tylko tułów był nieco bardziej pękaty i potężniejszy od naszego[24]. Gatunek ten miał też lepiej – od wcześniejszych hominidów – dostosowaną do wytwarzania narzędzi rękę i przypuszczalnie doskonalsze ośrodki mózgowe nią kierujące[25].

W wyniku czteroletnich badań w północnej Kenii (w latach 2004 – 2008) kolejny zespół naukowców przebadał tysiące skamieniałych narzędzi i kości z okresu około 1.950.000 lat temu. Zachowane artefakty pozwoliły zespołowi skrupulatnie i dokładnie zrekonstruować środowisko ówczesnych hominidów. Liczne skamieniałe szczątki roślin i wymarłych gatunków dowodzą, że pierwsi ludzie żyli w mokrym – i może nawet bagnistym – środowisku. Dziś w regionie tym panuje klimat suchy. Przy użyciu różnych technik, zespół był w stanie stwierdzić, że hominidy zabiły, co najmniej 10 osobników – w tym żółwie, ryby, krokodyle i antylopy – spożywając je surowe na miejscu, jako posiłki. Znalezione ślady na kościach wskazują, że hominidy używając prostych, ostrych narzędzi kamiennych zarzynały swoje ofiary. Tak szeroka dieta umożliwiła rozwój mózgu człowieka. Coraz większy mózg wymagał wielu składników odżywczych i kalorii[26].

Myślę, że warto tu zwrócić uwagę na zależność między zmianą klimatyczną a kolejnymi etapami ewolucji. Gwałtowna zmiana środowiska doprowadziła zapewne do znacznego spadku populacji australopiteków i wówczas z węższej grupy, która dostosowała się do nowych warunków między innymi poszerzając dietę, wyodrębnił się nowy gatunek.

Według teorii Richarda Leakeya z lat sześćdziesiątych XX wieku Homo erectus tworzył społeczność, którą cechowały związki monogamiczne i zbieracko-łowiecki tryb życia. Jedyne, co miało różnić gatunek Homo erectus od Homo sapiens, to zdaniem tego paleontologa mniejszy mózg[27]. Homo erectus używał kamiennych i kościanych narzędzi. Umiejętność tę odziedziczył po przodku Homo habilis, ale wytwarzane narzędzia kamienne nosiły już ślady znaczniejszej obróbki.

Przyjmując znaczące zmiany jakościowe w dziedzinie technologii obróbki kamienia, jako główne kryterium wydzielenia danej kultury, archeolodzy wyodrębnili i wprowadzili do nauki związane z gatunkiem Homo erectus pojęcia kultury olduwajskiej i kultury aszelskiej. Pierwszym świadectwem rozwoju tych kultur było wytwarzanie narzędzi rdzeniowych na otoczakach. Rodzaj surowca, z jakiego wykonywano pierwsze narzędzia stanowiło kryterium wydzielenia, zaś stopień zaawansowania technologicznego w obróbce tego surowca wyznacza 3 stadia rozwojowe niniejszych kultur na terenie Afryki.

Pierwsze stadium rozwojowe kultur otoczakowych na terenie Afryki przypada na okres 2.600.000/2.400.000 – 2.000.000/1.900.000 lat temu. Drugie stadium rozwojowe określane mianem oldowajenu (nazwa tego stadium pochodzi od stanowiska Olduvai, które w zasadzie składa się z kompleksów stanowisk oznaczanych, jako I, II) i to właśnie wyniki badań z kompleksu I-go wyznaczają okres trwania tego stadium w przedziale 2.000.000 – 1.700.000 lat temu.

Nazwa kultury olduwajskiej pochodzi od Wąwozu Olduvai w północno-zachodniej Tanzanii, przy granicy Parku Narodowego Serengeti, w prowincji Arusza. Nazywana jest też kulturą preszelskoaszelską i uważana jest za najstarszą kulturę paleolitu. Zespoły oldowajskie znane są głównie z obszarów środkowo-wschodniej Afryki. Stanowisko kultury olduwajskiej, odkryto np. w okolicach Chaszm al-Kirba we wschodnim Sudanie. Większość stanowisk znajduje się w granicach Wielkich Rowów Afrykańskich m.in. basen jeziora Baringo (dzisiejsze terytorium Kenii). Nieliczne znaleziska zaliczane do zespołów oldowajskich wykraczają poza granice Wielkich Rowów Afrykańskich sięgają z jednej strony wschodnich krańców Afryki – stanowisko Sterkfontein, z drugiej zaś do Maghrebu głównie tereny dzisiejszej wschodniej Algierii – Ain Hanech koło Satif oraz atlantyckiego wybrzeża Maroka – Suk al-Arba al-Gharb. Prymitywne narzędzia produkowane z otoczaków wykonywane były na jeden z trzech sposobów: przez odbicie odłupków tylko z jednej strony, w wyniku, czego krawędź tnąca powstawała na przecięciu pierwotnej, naturalnej powierzchni kamienia; naprzemianległe odbijanie odłupków, przez co tworzyły się dwie powierzchnie odbić, a na ich zrębie bardzo ostra krawędź tnąca; łuszczenie otoczaka opartego na twardej podkładce przez obijanie drugim kamieniem. W wyniku takiego obijania powstawał nacinak o dwóch przeciwległych krawędziach tnących. Ten typ narzędzi nazwano łuszczniami. Na stanowisku Omo 71 znajdującego się w delcie rzeki Omo poświadczone jest występowanie kości m. in. słonia i hipopotama, wokół których znajdują się narzędzia otoczakowe. W związku z tym stanowisko Omo 71 interpretowane jest przez badaczy, jako krótkotrwałe obozowisko na brzegu jeziora, gdzie dokonywano wstępnej obróbki znalezionych w sąsiedztwie szczątków zwierząt, upolowanych przez drapieżników bądź padłych okazów. Podobnie funkcje spełniało stanowisko DK3, które znajduje się obrębie kompleksu i w Olduvai. Na stanowisku DK3 odkryto kamienny krąg o średnicy 5 m, w który mogły być wetknięte gałęzie. Owa konstrukcja mogła stanowić swojego rodzaju ochronę przed wiatrem i zabezpieczenia przed zwierzętami. Podobne konstrukcje chroniące przed wiatrem odnaleźć można także na terenie Europy np. stanowisko Soleihac.

W Kokiselei niedaleko jeziora Turkana w Kenii archeolodzy odkryli pięściaki liczące około 1,76 mln lat[28]. Odkrycie to oznacza, że dawni ludzie zaczęli wytwarzać bardziej skomplikowane kamienne narzędzia o około 300 tys. lat wcześniej, niż na to wskazywały dotychczasowe odkrycia. Z dotychczasowych badań wynikało, że pierwszy raz nowe narzędzia pojawiły się w Afryce około 1,5 mln lat temu. Stamtąd trafiły do Europy i Azji i służyły ludziom przez ponad milion lat.

Badacze od bardzo dawna wiążą powstanie kultury aszelskiej z Homo erectus, podczas gdy olduwajską przypisują prymitywniejszemu Homo habilis. W Kokiselei badacze znaleźli wśród narzędzi aszelskich również olduwajskie. Może to wskazywać, że oba gatunki ludzi żyły tam równocześnie. Może też jednak równie dobrze oznaczać, że jeden gatunek ludzi, np. Homo erectus, używał obu rodzajów narzędzi jednocześnie w zależności od potrzeb. Wszak w wielu wypadkach proste narzędzie, które my zwiemy olduwajskim, mogło w zupełności wystarczać do wykonania jakiejś czynności, a jego wytworzenie było dużo łatwiejsze niż pięściaka. Zdaniem badaczy współwystępowanie obu rodzajów narzędzi jasno ukazuje, że obie te technologie nie wykluczały się. Ciekawe jest również to, że w czasie, gdy mieszkańcy okolic jeziora Turkana wytwarzali pięściaki, to Homo erectus żyjący na słynnym stanowisku Dmanisi w dzisiejszej Gruzji używali wciąż narzędzi olduwajskich. Możliwych wyjaśnień jest tu bardzo dużo. Pierwsi ludzie mogli np. wyjść z Afryki jeszcze zanim pojawiły się pięściaki. Mogli też wyjść już po ich wynalezieniu, ale albo należeli do grup, do których ta nowinka jeszcze nie dotarła, albo po drodze zapomnieli, jak się je wytwarza[29].

Nazwa kultura aszelska[30] powstała w czasie, gdy kryterium zaliczania jakiegoś nowo odkrytego zespołu do określonej kultury polegało na występowaniu w tym zespole form lub formy przewodniej dla stanowiska eponimicznego. Taką formą przewodnią dla kultury aszelskiej był pięściak aszelski (migdałowate, lancetowate, sercowate, limand, później także mikockie). Około 1950 roku przyjęto istnienie kilku (najmniej 3) zespołów odznaczających się podobieństwem klas narzędzi, technik, form bytowania, pozostałości kultu i ewentualnie elementów zdobnictwa. Konsekwencją przyjęcia tej metody był podział tzw. kultury aszelskiej na kilka grup. Dotychczas nie przeprowadzono jednak, szczegółowego podziału według powyższych kryteriów[31].

W czystej postaci kultura aszelska trwała od interglacjału eemskiego. Horyzont wyrobów kulturowych utożsamiany z kulturą aszelską obejmuje swym zasięgiem tereny środkowo-wschodniej Afryki. Świadczą o tym artefakty ze stanowisk Koobi Fora (Kenia), Olduvai (Tanzania) oraz z rejonu Melka Kunture (Etiopia). Zaś o ekspansji kultury aszelskiej na tereny południowej części Afryki świadczą znaleziska z Jaskini Ognisk (Prowincja Północna, RPA) oraz stanowiska Kalambo Falls (znajdującego się na granicy Zambii i Tanzanii). Kolejnym obszarem, na którym poświadczone są znaleziska utożsamiane z kulturą aszelską są tereny północno-zachodniej części Afryki – stanowisko Tighenif (Algieria). Do przewodnich elementów inwentarza tej kultury należą pięściaki wykonywane techniką rdzeniowania, z naturalnych fragmentów skał. W fazie wczesno aszelskiej między 1,5–1 mln lat temu pięściaki w swojej formie są masywne i posiadają silnie sinusoidalną krawędź pracującą. Wiąże się to z zastosowaniem techniki opartej na tzw. twardym tłuku. Fazę środkowoaszelską (1 mln–600 tys.) cechuje doskonalsza technika obróbki narzędzi bifacjalnych oraz pojawienia się odłupkowych rozłupców – w swojej pierwotnej formie.

Na stanowiskach należących do prowincji „Klasycznej” można zaobserwować stopniowy zanik pięściaków grubych z nieobrobioną podstawą. Jednocześnie godny odnotowania jest wysoki stopień standaryzacji kształtu pięściaków oraz dążenie do nadania im jak najbardziej symetrycznej formy. Wśród pięściaków najczęściej spotykane są okazy o kształcie sercowatym i owalnym. Pod względem technologicznym bardzo charakterystyczne jest pojawienie się tzw. techniki lewaluaskiej.

Należy zaznaczyć, że społeczeństwa kultury olduwajskiej i aszelskiej długo występowały obok siebie. Okres współwystępowania obu przemysłów mieści się w przedziale między 1.500.000 – 700.000 lat temu, zaś na stanowiskach w rejonie Melka Kunture w Etiopii można zaobserwować sukcesywne przejście od technologii olduwajskiej do technologii aszelskiej. Okres ten trwał od ok. 1.800.000 – 500.000 lat temu, kiedy zasadnicze przejście od jednej technologii w drugą odbyło się zapewne w przedziale między 1.500.000 – 1.200.000 lat temu[32].

Pojawienie się zespołu szelskiego w Olduvai około 1,2 mln lat temu nie doprowadziło do przeobrażenia kultury olduwajskiej nawet w tej części Tanzanii. Przejmowanie osiągnięć cywilizacyjnych i zmiany wcześniej przyjętych form życia od jednych społeczeństw przez inne następowało wówczas bardzo wolno. Wynalazki zaspokajające określoną potrzebę jednych gromad, nie zawsze były przyjmowane przez inne gromady[33]. To ważne odkrycie, gdyż – jak zauważymy – dotyczyć będzie i późniejszych kultur.

Twórcy kultury aszelskiej, tak jak oryniackiej, posługiwali się modelem gospodarki przyswajalnej, która miała charakter zbieracki uzupełniany przez szczątki padłych zwierząt. We wczesnym stadium rozwoju aszelenu człowiek jeszcze nie polował. Przemawiają za tym ślady pozostawione na kościach zwierzyny odnajdywanej na stanowiskach aszelskich. Kości te posiadają w dużej mierze ślady gryzienia przez drapieżniki. Wraz z rozwojem aszelenu diametralnie spadła ilość śladów pozostawionych przez drapieżniki, wzrasta za to ilość śladów pozostawionych przez narzędzia używane przez człowieka. Świadczyć to może o preferencyjnym dostępie człowieka do tusz padłej zwierzyny. Uzyskanie takiego dostępu do padłej zwierzyny wymagało zorganizowanych działań podjętych przez większe grupy ludzkie, które by pozwalały na odpędzenie większych drapieżników przy pomocy np. ognia.

W nauce pojawia się hipoteza, że jako pierwszy umiejętność wykorzystywania ognia posiadł najprawdopodobniej Homo erectus. Najstarsze ślady (sięgające ponad 1.400.000 lat temu) ognisk, w powiązaniu z siedliskami hominidów, odkryto na stanowisku oznaczanym FxJj 20E (znajdującym się w rejonie Koobi Fora). Powszechnie jednak przyjmuje się, że oswojenie ognia nastąpiło ok. 1 mln lat temu (według innych hipotez, prawdopodobnie 700.000 – 400.000 lat temu) i przypisuje się ten wynalazek dopiero gatunkowi Homo ergaster[34].

Może to opanowanie ognia spowodowało, że człowiek uzyskał spokój, większe poczucie bezpieczeństwa, a więc i wolny czas tak potrzebny w tworzeniu cywilizacji. Na uwagę zasługuje fakt, że Homo erectus potrafił w sposób planowy zorganizować swoje obozowisko, co dowodzi np. stanowisko archeologiczne z Bilzingsleben, gdzie obok trzech okrągłych szałasów odkryto ogniska, przy których przygotowywano pokarmy, oraz specjalne strefy, w których produkowano narzędzia kamienne. Odrębne miejsce zajmuje bruk kamienny utwardzający brzeg kopalnego jeziora, nad którym założono obozowisko[35]. W osadach naukowcy znaleźli resztki roślin (traw, krzaków i liści) oraz kości. Ich analiza wykazała, że spłonęły w palenisku. Według badaczy nie mogły przynieść ich tam ani wiatry, ani powodzie, ani zwierzęta. Już wcześniej uczeni spotykali się z podobnymi szczątkami (niekiedy sprzed nawet półtora miliona lat). Odnajdowano je jednak w miejscach, gdzie ogień mógł pojawiać się z przyczyn naturalnych, a nie wolą człowieka. To odkrycie potwierdza tezę ogłoszoną kilka lat temu przez brytyjskiego prymatologa Richarda Wranghama. Po wieloletnich obserwacjach szympansów zaczął on zadawać sobie pytanie, co sprawiło, że z odległych przodków tych zwierząt wyewoluował człowiek. Uznał, że nie mogło to być nic innego, jak jedzenie przetworzone termicznie. Mimo, że pod względem kalorii surowe produkty od ugotowanych często nie różnią się znacząco, ich przyswajalność dla organizmu jest dużo mniejsza. Oczywistym przykładem są bogate w skrobie ziemniaki – na surowo są niestrawne, po ugotowaniu dają dużo energii. Inne warzywa stają się miękkie, zawarte w pożywieniu białka ulegają denaturacji (tracą swoją przestrzenną strukturę). Wszystko to sprawia, że jedzenie trawi się łatwiej i mniejszym nakładem energii. Dzięki gotowaniu zarówno ciało, jak i mózg praludzi mogły rosnąć; i to właśnie te cechy odróżniają naszego przodka – Homo erectus, który pojawił się 2.000.000 – 1.500.00 lat temu – od wcześniejszych form hominidów, czyli australopiteków. Gotowane jedzenie jest nam wręcz niezbędne. Nasze wielkie mózgi potrzebują ogromnej liczby kalorii (22 razy więcej niż mięśnie szkieletowe). Według wyliczeń, aby zaspokoić takie potrzeby, musielibyśmy zjadać codziennie 5,5 kg surowych warzyw i owoców; lub prawie trzy kilogramy, gdyby dodać do tego surowe mięso. Samo żucie zajęłoby nam wiele godzin, a przecież pożywienie trzeba także zdobyć. W takich okolicznościach na jakąkolwiek inną pracę po prostu nie starczałoby czasu[36]. Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób człowiek doszedł do ujarzmiania ognia. Przypuszcza się, że początkowo ludzie podtrzymywali płomień uzyskany w wyniku uderzenia piorunów lub samozapłonów w nieprzerwanie palącym się ognisku, później nauczyli się go rozniecać. Było to bez wątpienia jeden z największych odkryć technologicznych w historii ludzkości. Antropolodzy sądzą, że oprócz rozwoju języka korzystanie z ognia stało się jednym z kluczowych elementów, który umożliwił ewolucję myślącego człowieka, rozwój kultury i podbój świata przez fizycznie wcale nie taki silny gatunek Homo sapiens.

Pojawienie się w Afryce około 300.000 lat temu pierwszej udokumentowanej broni łowieckiej służącej do miotania i zaopatrzonej w groty kamienne znacznie zwiększało efektywność działań myśliwskich podejmowanych przez praczłowieka. Na stanowisku JK w Olduvai odkryto system kanałów i basenów, które służyły do produkcji solanki, z której po odparowaniu otrzymywana była sól[37]. To kolejne ważne odkrycie, sól, bowiem umożliwiała dłuższe przechowywanie zdobytej żywności.

Pod koniec istnienia kultur aszelskich (około 80.000 – 70.000 lat temu) liczba stanowisk, wytworów kultury Homo erectus i wywodzących się od nich podgatunków była już dość znaczna. Daje się zauważyć stosunkowo duże dostosowanie do środowiska, o czym świadczy wynalazczość techniczna i doskonałość wytworów. Nie znaleziono, jednak, jakichkolwiek śladów (tak odnośnie do Afryki, jak i do innych obszarów ówcześnie zaludnionego świata) świadczących o celowych pochówkach. Brak materialnego wyrazu świadczącego o refleksji ówczesnych ludzi nad nimi samymi[38].

Większość naukowców uznaje dziś, że Homo erectus jest przodkiem Homo sapiens. Przypuszcza się też, że początek linii ewolucyjnej obejmującej neandertalczyka i człowieka współczesnego dała jedna z populacji Homo erectus (w szerszym znaczeniu, przez część naukowców zaliczana do odrębnego gatunku Homo ergaster) żyjących w Afryce. Afrykański Homo erectus, (czyli Homo ergaster)[39] mógł być również przodkiem lub taksonem siostrzanym dla azjatyckich Homo erectus.

Podane wyżej informacje wciąż mają wymiar tylko hipotetyczny, kolejne odkrycia archeologiczne mogą wpłynąć znacząco na ukazany obraz przemian tego okresu. Dowodzi tego choćby odkrycie, do którego doszło niedawno w Algierii. Badacze znaleźli na stanowisku archeologicznym w Ain Boucherit, niedaleko miasta Satif (około 320 kilometrów na wschód od Algieru), 250 kamiennych narzędzi i towarzyszące im 296 fragmentów zwierzęcych kości. W wykopaliskach nie było szczątków hominidów. Jednak pozostałe znaleziska dają wystarczająco silne dowody na ich działalność w tym regionie. Niektóre ze zwierzęcych kości miały nacięcia świadczące o pierwszych próbach rzeźbiarstwa. Naukowcy mówią też o odnalezieniu śladów czegoś w rodzaju rzeźni. Odkryte artefakty są datowane na około 2,4 miliona lat, wcześniejsze ślady człowieka na północy Afryki były znacznie młodsze, a podobnie stare narzędzia znajdowano tylko w Afryce Wschodniej. Tamte, z Etiopii i Kenii, są datowane jeszcze wcześniej, ich wiek szacuje się na 2,6 – 2,8 miliona lat. Należały do kultury olduwajskiej. Znalezisko w Algierii burzy dotychczasowe przekonania. Przodkowie człowieka żyli na obrzeżach Morza Śródziemnego dużo wcześniej, niż sądzono. Badacze, którzy opisali swoje odkrycie w “Science” uważają, że otwiera ono drogę do jeszcze starszych znalezisk, co z kolei daje pole do nowych teorii o pochodzeniu naszego gatunku. Sugerują, że szczątki hominidów i artefakty kultury olduwajskiej tak stare, jak te udokumentowane w Afryce Wschodniej, mogą być odkryte również w Afryce Północnej i na Saharze. W Ain Boucherit odkryto także młodsze narzędzia. Znajdowały się w innej warstwie geologicznej i mają 1,9 miliona lat. Badania prowadził międzynarodowy zespół, w skład, którego wchodzili naukowcy m.in. Z Algierii, Francji, Hiszpanii i Australii[40].

[1]       Odwoływanie się przez badaczy do porównań życia nowożytnych społeczeństw zbieracko-łowieckich z życiem wczesnych hominidów jest bardzo dyskusyjne. Wprawdzie ewolucja życia społecznego przebiegała w tych społeczeństwach innymi drogami niż ewolucja społeczeństw, które przyjęły inne formy gospodarki, ale i wśród tych ludów w tak długim okresie, dochodziło do gromadzenia ogromnej ilości doświadczeń, wytwarzania nowych pojęć, więzi i obyczajów na pewno odmiennych od tych, jakie istniały wśród wczesnych hominidów.  Tzw. aborygeni przybyli relatywnie późno do swych obecnych siedzib, których otoczenie różniło się znacznie od środowiska pierwotnego, zmiany środowiskowe następowały również i później.

[2]       Kolejne odkrycia archeologiczne wpływają na powstawanie wciąż nowych hipotez. Przykładem odkrycie czaszki w Gruzji. Znaleziono ją w gruzińskim Dmanisi, należała do naszego przodka, który 1,8 mln lat temu mógł paść ofiarą tygrysa szablozębnego. Wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi w gronie badaczy ewolucji człowieka i może mocno zmienić drzewo rodowe Homo sapiens – pisze dzisiejsze „Science”. Czaszkę odkrył prowadzący wykopaliska David Lordkipanidze z Gruzińskiego Muzeum Narodowego w Tbilisi 5 sierpnia 2005 roku Był to najlepiej zachowana i najbardziej kompletna czaszka z tak wczesnego okresu dziejów człowieka. Czaszka miała zdumiewające cechy, które – tak się zdawało – nie miały prawa łączyć się w jednej głowie. Twarz małpio wydłużona i wysunięta do przodu, a także niewielki mózg o objętości ledwie 546 cm sześc., a więc niemal jak u australopiteka, (którego przedstawicielką jest słynna „Lucy”). Całość jednak zdecydowanie należała do rodzaju Homo, który wyłonił się z australopiteków mniej więcej 2,5 mln lat temu. Górna szczęka była jakby ściągnięta z Homo habilis (nazywanego człowiekiem zręcznym), z kolei grube łuki brwiowe przypominały Homo erectusa (człowieka wyprostowanego). Mieli oni niewielką posturę, małe mózgi, ale proporcje ciała zbliżone do naszych, potrafili już też na dwóch nogach przemierzać długie dystanse, używali prymitywnych narzędzi kamiennych, m.in. do oprawiania zwierząt. Analiza naukowców potwierdziła, że te pięć czaszek mocno różni się między sobą, ale nie bardziej niż czaszki pięciu współczesnych ludzi albo pięciu szympansów. Tak, więc, choć tak różne, najpewniej należą do jednego gatunku. To ważna informacja. Ukazuje, że już wówczas istniało duże zróżnicowanie wewnątrzgatunkowe.] Badacze skłaniają się ku zdaniu, że ludzie z Dmanisi należeli do wczesnej linii człowieka wyprostowanego (Homo erectus). Co więcej, ze swych analiz wysnuwają nawet jeszcze bardziej ogólny i odważny wniosek. Sugerują, że znajdowane w Afryce szczątki z owych czasów, które były dotychczas przypisywane różnym wczesnym gatunkom Homo (habilis, rudolfensis czy ergaster), tak naprawdę także należą do jednego gatunku – właśnie Homo erectus, który mimo swego niewielkiego mózgu miał zdumiewającą zdolność do przystosowania się do różnych środowisk. Mniej więcej 2 mln lat temu ruszył z Afryki na podbój świata, trafił m.in. do Dmanisi, a potem zadomowił się w Chinach i na Jawie. Większość znalezisk z tego okresu w Afryce jest bardzo niekompletna, to fragmentaryczne kości z wielu miejsc i z różnych okresów. Dlatego trudno z całą pewnością ustalić, czy należały do wielu gatunków, czy do jednego, choć zróżnicowanego. Nie wszyscy się zgadzają z tak szeroką interpretacją znaleziska z Dmanisi. Na przykład Fred Spoor z University College w Londynie twierdzi, że metody analizy użyte przez badaczy są niewystarczające do tego, by móc zaliczyć Homo habilis, rudolfensisergaster do jednego gatunku. Także Chris Stringer z londyńskiego Muzeum Historii Naturalnej powiedział BBC, że badacze znaleziska z Dmanisi idą w swych hipotezach zbyt daleko: – Faktem jest, że tylko linia Homo erectusa osiągnęła sukces ewolucyjny, doprowadzając do Homo sapiens. Ale, jak widać, z początku odgałęzień na naszym drzewie rodowym było więcej. Por.: Piotr Cieśliński, Ta czaszka postawi pradzieje człowieka na głowie?  18.10.2013, aktualizacja: 18.10.2013 20:09. Internet. „Wyborcza”.

[3]       Odkryte w 1994 roku szczątki Australopithecus ramidus datowane są na ok. 4,4 miliona lat. [Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 5.] Odkrycie australopiteków zmieniło zapatrywanie na gatunek Pithecanthropus erectus, który przestał być uważany za małpoluda i został awansowany do rodzaju Homo jako Homo erectus, czyli człowiek wyprostowany. Do dzisiaj jednak nawet w opracowaniach naukowych często używa się w stosunku do niego tradycyjnej nazwy pitekantrop.

[4]       Odkryty w 1964 roku przez Brayana Pattersona w Kanapoi nad jeziorem Rudolfa (Turkana) w Kenii.

[5]       Znany do 1924 roku dzięki odkryciu tzw. „Dziecka z Tung” przez Raymonda Darta w Tung (RPA).

[6]       Por.: J. Bronowski, dz. cyt., s. 40-41.

[7]       Australopiteki miały małe, podobne do współczesnych małp, mózgi. Mimo tego, że umiały chodzić w postawie wyprostowanej, prowadziły w dużej mierze nadrzewny tryb życia. Miały długie ręce, którymi mogły objąć pień drzew. Były przede wszystkim wegetarianami i lasy Afryki zapewniały im zarówno żywność, jak i ochronę przed drapieżnikami. Z punktu widzenia ewolucji znajdowały się w zastoju. Pojawiały się między nimi tylko niewielkie różnice, ponieważ żyły w zasadzie w równowadze ze swoim środowiskiem. Żyły głównie w rzadkich lasach, na obrzeżach gęstego lasu. Nie wiemy, co stało się z nimi pomiędzy 2 a 3 milionami lat temu. Bardzo prawdopodobna jest hipoteza, że zmiana klimatu doprowadziła do ograniczenia ich środowiska naturalnego i uległy w walce z drapieżnikami. [Por.: D. Macdougall, Zmarznięta ziemia. Historia dawnych i przyszłych epok lodowcowych, przełożyła Zofia Łomnicka, Warszawa 2008, s. 161-166.]

[8]       Por.: Wojciech Pastuszka, Kobiety praludzi zmieniały grupy, w których żyły, Archeowieści 5 CZERWCA 2011. Wyniki badań ukazały się w Nature. Sandi R. Copeland, Matt Sponheimer, Darryl J. de Ruiter, Julia A. Lee-Thorp, Daryl Codron, Petrus J. le Roux, Vaughan Grimes & Michael P. Richards (2011). Strontium isotope evidence for landscape use by early hominins. Nature 474, 76–78 (02 June 2011) doi:10.1038/nature10149

[9]       Skatalogowany jako OH-5, m.in. skamienioną czaszkę odkryto w wąwozie Olduvai.

[10]      Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 84.  Australopithecus robustus był (jak dowodzi jego uzębienie) roślinożerny. Gatunek ten wymarł. Australopithekus africanus był już częściowo mięsożerny. Miał dość duży mózg (od jednego do półtora funta), jego wzrost dochodził do 120 cm. [Por.: J. Bronowski, Potęga wyobraźni, przełożył Stefan Amsterdamski, Warszawa 1988, s. 40.]

[11]      Por.: J. Bronowski, Potęga wyobraźni, przełożył Stefan Amsterdamski, Warszawa 1988, s. 42.

[12]      Nazwa Homo została po raz pierwszy opublikowana przez Karola Linneusza w 1735 roku w pierwszej edycji Systema Naturae. Linneusz zaklasyfikował człowieka wraz z małpami człekokształtnymi w rzędzie Anthropomorpha. W X edycji Systema Naturae (1758), która dała początek współczesnej nomenklaturze binominalnej, Homo opisany został, jako rodzaj ssaków naczelnych – Linneusz zastąpił nazwę Anthropomorpha nazwą Primates. Linneusz zaliczył do tego rodzaju dwa „gatunki”: Homo sapiens – człowieka współczesnego, którego nazwał również Homo diurnus (aktywny w dziennym świetle) – w tym wszystkie żyjące populacje z Europy (Europeus), Afryki (Afer), Ameryki (Americanus) i Azji (Asiaticus); Homo nocturnus (aktywny w nocy) – małpy podobne do człowieka. Definicja rodzaju Homo zmieniała się z upływem czasu. Obecnie przyjmuje się, że gatunki z tego rodzaju charakteryzują się prowadzeniem naziemnego, zamiast nadrzewnego trybu życia i poruszaniem się w postawie spionizowanej, mają większą od pozostałych człekokształtnych pojemność puszki mózgowej, ich kończyny mają budowę przystosowaną do utrzymywania wyprostowanej postawy ciała i dwunożnego chodu, kciuk jest dobrze ukształtowany i całkowicie przeciwstawny, a dłonie są zdolne zarówno do chwytu siłowego, jak i precyzyjnego. Proces filogenetyczny prowadzący do powstania człowieka dokonywał się przez miliony lat od rozdzielenia linii ewolucyjnych Homo od pozostałych hominidów. Świadczy o tym szczególnie linia rozwoju australopiteków, które już 4,2 mln lat temu były od bardzo dawna gałęzią odrębną w stosunku do pozostałych Simiiformes. Systematyka rodzaju Homo jest dotąd nieustalona, wiadomo jedynie, że w przeszłości występowało kilka gatunków, jednak co do ich liczby i stopnia ich pokrewieństwa nadal trwają spory. Por.: Wikipedia, hasło: Homo. Dziś pojawiają się również koncepcje jedności gatunkowej w ramach rodzaju Homo.

[13]      Wiek znaleziska oceniono na podstawie badań proporcji izotopu argonu na lata między 2,75 a 2,8 mln lat temu.

[14]      Por.: http://www.tvp.info/19128290/odkryto-najstarsze-szczatki-czlowieka-ld-3501-bez-watpienia-byl-homo

[15]      Por.: http://www.focus.pl/przyroda/gwatowne-zmiany-klimatyczne-sprzyjaj-ewolucji-13602

[16]      Zdaniem Jozefa H. Reichholfa, Homo habilis wyodrębnił się około 1,8 do 2 milionów lat temu. Przypada zatem na czas zmian związanych z początkiem epoki lodowcowej.

[17]      W 1972 roku syn dr L. S. B. Leakeya, dyrektor muzeum w Nairobi, Richard Leakey, odkrył w Koobi Fora, na wschód od Jeziora Rudolfa w Afryce Wschodniej, kamienne narzędzia pochodzące sprzed około 2 610 000 lat (paleolit dolny), najstarsze w ogóle znane narzędzia stworzone przez przodków człowieka. W Etiopii znaleziono narzędzia otoczakowe wyprodukowane prawdopodobnie ok. 2,5 mln lat temu przez Australopithecus afarensis. Fakt ten dowodzi, że obok gatunków Homo także australopiteki posiadały umiejętność wytwarzania narzędzi. W 2013 roku na stanowisku Ledi-Geraru w Etiopii odkryto kawałek szczęki sprzed 2,8 mln lat. Uczeni z USA i Wielkiej Brytanii na łamach „Science” wskazują na ułożenie jej zębów. Twierdzą, że bardziej pasuje ono do dotychczas znajdowanych szczątków pierwszych Homo niż do szczątków australopiteków. Pięć zębów z lewego fragmentu żuchwy przypomina budową zęby przedstawicieli gatunku Homo habilis sprzed ok. 2 mln lat. Choć z innych badań, opublikowanych w zeszłotygodniowym wydaniu „Nature”, wiadomo, że szczęki Homo habilis (badania dotyczyły szczątków osobnika znalezionych w Tanzanii) były jeszcze dość prymitywne i zbliżone budową do szczęk australopiteka. Na to, że nowo opisane zęby należą do któregoś z hominidów przedludzkich, wskazywałoby z kolei miejsce ich odnalezienia oraz ich wiek. W latach 70. na niedalekim stanowisku badawczym (Hadar) naukowcy znaleźli szczątki Lucy (40 proc. szkieletu) – najmłodszej przedstawicielki gatunku australopithecus afarensis. Lucy jest jednak o ok. 200 tys. lat starsza od szczątków odnalezionych w Ledi-Geraru. Naukowcy cieszą się, że dzięki odkryciu w Etiopii udało im się zawęzić krytyczny okres dzielący australopiteków i pierwszych przedstawicieli rodzaju homo. Spekulują, że w ewolucji rodzaju ludzkiego pomogły ówczesne globalne zmiany klimatu, które wysuszyły północno-wschodnią Afrykę. Por.: Tomasz Ulanowski, Ludzka szczęka sprzed 2,8 mln lat. Więcej na ten temat     w artykule           Marcina Ryszkiewicza. .http://wyborcza.pl/1,75400,17559251,Ludzka_szczeka_sprzed_2_8_mln_lat.html#ixzz3V0zVc5DH [12.03.2015]

[18]      Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 78.

[19]      To hipoteza przyjmowana dziś przez większość badaczy (m. in. Lewis Binford). Badania eksperymentalne prowadzone przez Roberta Blumenschina pozwalają wywnioskować, iż praczłowiek miał preferencyjny dostęp do padłych zwierząt. Niewykluczone jest także polowanie praczłowieka na mniejsze zwierzęta np. antylopy.

[20]      Przypuszcza się, że wzrost wielkości mózgu nastąpił w wyniku procesu zwanego juwenalizacją. [D. Macdougall, Zmarznięta ziemia. Historia dawnych i przyszłych epok lodowcowych, przełożyła Zofia Łomnicka, Warszawa 2008, s. 166.]

[21]      Najstarsze narzędzia są datowane na około 2,4 miliona lat. [Por.: D. Macdougall, Zmarznięta ziemia. Historia dawnych i przyszłych epok lodowcowych, przełożyła Zofia Łomnicka, Warszawa 2008, s. 170; por też: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 54-56.]

[22]      Spotkałem się z twierdzeniami, że następne ogniwo Homo erectus („człowiek wyprostowany”) pojawia się około 1,5 miliona lat temu. Według innej hipotezy do wyodrębnienia Homo erectus, z Homo habilis doszło w Afryce około 1.8 mln lat temu a nawet 1,90–1,88 mln lat temu. Jedną z bardziej popularnych koncepcji jest teoria małżeństwa paleontologów, Louis Leakey i Mary Leakeyów. W latach sześćdziesiątych XX wieku postawili oni hipotezę, że przed ok. 1,9 miliona lat temu Homo habilis (człowiek zręczny) dał początek gatunkowi Homo erectus (człowiek wyprostowany), z którego mniej więcej 190 tys. lat temu wyewoluowali obecni ludzie. Korzystali oni z odkryć dokonanych w wykopaliskach prowadzonych przez ich synów, Jonathana i Richarda Leakeyów w Wąwozie Olduvai w Tanzanii. Obecnie większość naukowców zgadza się, że Homo habilis jest przodkiem wszystkich późniejszych gatunków z rodzaju Homo, w tym również – choć nie bezpośrednio – człowieka rozumnego. W 2007 roku w Ileret w Kenii opisano niekompletną kość szczękową (KNM-ER 42703) Homo habilis liczącą około 1,44 mln lat, a więc pochodzącą z okresu, w którym żył już Homo erectus, co najprawdopodobniej oznacza, że Homo erectus nie wyewoluował z Homo habilis na drodze anagenezy. W tamtym obszarze odnaleziono również drugą czaszkę (KNM-ER 42700), którą Spoor i inni naukowcy przypisali do Homo erectus. W związku z tym postawiono tezę, że dymorfizm płciowy jest słabszy u współczesnych ludzi, niż był u Homo erectus, co wskazuje, że nie przypominał on Homo sapiens w tak dużym stopniu, jak wcześniej sądzono. Przynależność tej skamieniałości do Homo erectus została jednak zakwestionowana przez Karen Baab, która uznała ją za należącą do nieokreślonego gatunku z rodzaju Homo. Ponadto szczątki Homo erectus z Dmanisi wykazują te same plezjomorfie, co skamieniałości Homo habilis, co wspiera hipotezę, że pochodzi on od Homo habilis. Według francuskiego przyrodnika przez „gatunek” rozumiemy określoną społeczność reprodukcyjną utworzoną przez pewną liczbę jednostek, które są w stanie krzyżować się i rozmnażać; ich potomstwo też będzie w stanie w tych samych warunkach, dać życie kolejnej płodnej generacji. Podstawowym wyróżnikiem jest tu, więc zdolność do reprodukcji, łącząca wszystkich reprezentantów danego gatunku. Por. F. Mallegni, Zarys ewolucji biologicznej człowieka – od najstarszych hominidów do człowieka współczesnego, [w:] Wielka historia Świata, pod red. Joachima Śliwy, t. 1, Kraków 2005, s. 100.

[23]      https://en.wikipedia.org/wiki/Homo_erectus

[24]      Por.: J. H. Reichholf, dz. cyt., s. 98-99.

[25]      Pojawia się teoria mówiąca o tym, że ostatni przedstawiciele Homo erectus mogli wyginąć stosunkowo niedawno, bo nawet 50 tys. lat temu. Jest to hipoteza dyskusyjna, tym bardziej, że nie określiliśmy dokładnie granic odrębności gatunkowej wewnątrz hominidów. Por.: J. Bronowski, dz. cyt., s. 41. Bronowski datuje pojawianie się tego gatunku na ok. milion lat temu.

[26]      Zespół naukowców pod kierunkiem geolożki Naomi Levin. [Johns Hopkins University (2010, June 10). Krokodyl i hipopotam służył jako „żywność mózgów” dla wczesnych przodków człowieka. Science Daily. Retrieved December 1, 2013.

From:http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=/search%3Fq%3Dnihewan%2Bbasin%26start%3D10%26client%3Dopera%26sa%3DN%26channel%3Dsuggest%26biw%3D1247%26bih%3D464&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://www.sciencedaily.com/releases/2010/06/100609122857.htm&usg=ALkJrhhfGyqxdGJ_F6-yf5M4VaYmecDFtw].

[27]      Pojawiają się, jednak i inne hipotezy. Zapostulowany w 2007 r. przez Koobi Fora Research Project silniejszy niż do tamtej pory sądzono dymorfizm płciowy u Homo erectus oznacza, że samce tego gatunku, podobnie jak gatunku Homo habilis, posiadały harem mniejszych od siebie samic, tak jak ma to miejsce u goryli. Przynależność czaszki KNM-ER 42700 do Homo erectus – mniejszej od czaszek innych przedstawicieli tego gatunku – jest jednak kwestionowana, a potwierdzenie występowania u niego wyraźnego dymorfizmu płciowego wymaga odnalezienia większej liczby skamieniałości z różnych stanowisk o podobnym wieku geologicznym.

[28]      Wiek narzędzi naukowcy ustalili za pomocą datowania paleomagnetycznego, które wykorzystuje zjawisko zmian kierunku sił pola magnetycznego oraz to, że gdy powstają skały osadowe i wulkaniczne, zapisuje się w nich kierunek, jaki miały wówczas te siły. Dzięki temu wszystkie takie skały mają wypisane daty powstania, które naukowcy potrafią odczytać.

[29]      Por.: Wojciech Pastuszka, Pięściaki…, Archeowieści – 1 września 2011. Za: Christopher J. Lepre, Hélène Roche, Dennis V. Kent, Sonia Harmand, Rhonda L. Quinn, Jean-Philippe Brugal, Pierre-Jean Texier, Arnaud Lenoble & Craig S. Feibel (2011), An earlier origin for the Acheulian, Nature 477, 82–85 (01 September 2011) doi:10.1038/nature10372.

[30]      Nazwa tej kultury pochodzi od eponimicznego stanowiska Saint-Acheul nad Somaną. Wyroby kultury aszelskiej cechuje zastosowanie bifacjalnego retuszu stosowanego przy produkcji pięściaków, rozłupców i innych narzędzi inwentarza kamiennego posłużyła badaczom.  Geneza tej kultury nastręcza badaczom wiele problemów, gdyż na różnych stanowiskach proces jej krystalizacji przebiegał różnie. Na stanowisku Olduvai mamy do czynienia z paralelnym współwystępowaniem elementów rozwiniętego olduwaju, jak i elementów charakterystycznych dla kultury aszelskiej. W fazie poźnoaszelskiej (600–300/200 tys.) dochodzi do nowej innowacji technologicznej, a mianowicie zastosowanie tzw. miękkiego tłuka wykonywanego z miękkich skał osadowych, jak również z fragmentów kości i rogów. Z tych ostatnich wykonywano również narzędzia pośredniczące. Dzięki tej innowacji krawędzie pięściaków aszelskich stają się bardziej regularne, a w swej formie pięściaki stają się cieńsze. W inwentarzach kultury aszelskiej spotkać można sporadycznie narzędzia odłupkowe tj. zgrzebła i skrobacze. W schyłkowej fazie aszelenu dochodzi do kolejnych zmian jakościowych prowadzących do produkcji odłupków o pożądanej formie. Nowa technologia była bardzo mało wydajna. W zasadzie z jednej bryły kamiennej powstawał jeden odłupek, do którego produkcji wymagane były bryły o odpowiedniej łupliwości. Do przewodnich elementów inwentarza tej kultury należą pięściaki wykonywane techniką rdzeniowania, z naturalnych fragmentów skał. W fazie wczesnoaszelskiej między 1,5–1 mln lat temu pięściaki w swojej formie są masywne i posiadają silnie sinusoidalną krawędź pracującą. Wiąże się to z zastosowaniem techniki opartej na tzw. „twardym tłuku”. Fazę środkowoaszelską (1 mln–600 tys.) cechuje doskonalsza technika obróbki narzędzi bifacjalnych oraz pojawienia się odłupkowych rozłupców – w swojej pierwotnej formie. Na stanowiskach należących do prowincji „Klasycznej” można zaobserwować stopniowy zanik pięściaków grubych z nieobrobioną podstawą. Jednocześnie godny odnotowania jest wysoki stopień standaryzacji kształtu pięściaków oraz dążenie do nadania im jak najbardziej symetrycznej formy. Wśród pięściaków najczęściej spotykane są okazy o kształcie sercowatym i owalnym. Pod względem technologicznym bardzo charakterystyczne jest pojawienie się tzw. techniki lewaluaskiej.

[31]      Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 84-85.

[32]      Zespoły abwilskie, ale zbliżone do oldowajskich na terytorium Europy środkowej (dzisiejsze Węgry i południowe Niemcy) istniały jeszcze 300 tys. lat temu. [Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 85.]

[33]      Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 85.

[34]      Wyraźne ślady użytkowania ognia pojawiają się we wczesnych stanowiskach aszelskich i innych kultur współczesnych w Europie (Terra Amata w Nicei), na Bliskim Wschodzie (Latamne w Syrii) i Czou Kou Tien koło Pekinu – w przybliżeniu około 500 tys. lat temu. W Afryce wyraźne ślady użytkowania ognia pochodzą dopiero z późnych stanowisk aszelskich (Kalembo Fallus w Rodezji ok. 70—60 tys. lat temu). Por.: Historia Afryki. Do początku XIX wieku, pod red. Michała Tymowskiego, Wrocław 1996, s. 90. Do tej pory najstarsze niepodważalne dowody zaawansowanego korzystania z ognia przez ludzi były datowane na ok. 400.000 lat i pochodziły z innej jaskini – Qesem w Izraelu. Naukowcy przypisywali je pierwszym przedstawicielom Homo neanderthalensis. Inne podobne znaleziska odkryto w wielu miejscach w Afryce, Azji i Europie. Najnowsze odkrycie z jaskini Wonderwerk w Republice Południowej Afryki potwierdzają, że domowe palenisko to wynalazek starszy niż myślano. Opublikowane w tygodniku „PNAS” wyniki badań archeologicznych dowodzą, że praludzie kontrolowali ogień już milion lat temu – na długo przed pojawieniem się człowieka rozumnego, który, jak się przyjmuje, wyewoluował blisko 200.000 lat temu.

[35]      Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 64.

[36]      Por.:  http://wyborcza.pl/1,75400,11476490,Czlowiek_opanowal_ogien_wczesniej__niz_myslano.html

[37]      Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 64-67.

[38]      Por.: W. Chmielewski, Zarys pradziejów Afryki, [w:] Historia Afryki. Do początku XIX wieku, pod red. Michała Tymowskiego, Wrocław 1996, s. 90.

[39]      Według Francesco Mallegni’ego Homo ergasterHomo erectus to odrębne gatunki. Jego zdaniem Homo ergaster pojawił się około 1,8 mln lat temu, a jego najstarsze szczątki odkryto w Kenii, zaś pierwsze szczątki Homo erectus znaleziono na Jawie (Indonezja) oraz w Chinach w pierwszych dekadach XX wieku. Uważa on Homo erectus za formę pochodną od Homo ergastr, który wyemigrował do Azji. Por.: F. Mallegni, Zarys ewolucji biologicznej człowieka – od najstarszych hominidów do człowieka współczesnego…, s. 113-114.

[40]      Bartłomiej Bajerski, Nowe odkrycie zmienia wiedzę o pochodzeniu człowieka, Wp.pl 30.11.18 (18:36)

Obraz wyróżniający: Autorstwa José-Manuel Benito Álvarez (España) —> Locutus Borg – Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1605723