Ostrobramska / Dariusz Wasielewski

0
168
OSTROBRAMSKA

 

Matko, Matko moja Matko
jadę do Ciebie –
bo opadłem z sił (bo nie mam już sił)
Opadły ze mnie tożsamość i cienie
jadę do Ciebie
prosić Cię o życie szczęśliwe i spełnione
Miłość i śmierć
choćby najpóźniej
życie tych wszystkich, których kocham, którzy mnie otaczają
którym jestem ciężarem
– tym daj najwięcej radości i wytrwania
Tęsknię do Ciebie
Pokłonić głowę u Twoich stóp – moje szczęście
Szczęście świata
Że nad nim czuwasz
Że Jesteś
Że trwasz – w tym naszym niespełnieniu
Zdradzie, chociaż kochamy Cię – nieustająco
Nie tylko, kiedy przyjdzie ból
głodu, niespełnienia, samotności
Wiesz przecież, że nieuzmysłowiona miłość
rozpoczyna i kończy nasz świat – Twój świat
Czy starczy nam sił – jak Tobie
Tak
Czy starczy nam wiary – jak faryzeuszom
Tak – musimy się nawrócić

Nie dotykam ran
Nie widzę chusty świętej Weroniki
A jednak dotykam i widzę
Ran mojego życia – zagubionego, samotnego
Chusty, którą owiewa mnie wiatr pożądania

Myślę śmierć a modlę się o życie
Dotykam sarkazmu a wierzę w miłość
Dostaję policzek i nadstawiam drugi
Bo kocham

Przyjmij mnie Matko Samotna
Nie karz za miłość i pielgrzymowanie grzesznika
Zbyt dużego…

Pozwól zrozumieć, gdzie granica
Czy słabość to pycha wobec Boga?
Pomóż znaleźć drogę
w wierze, miłości i spełnieniu…
Szczęściu
Wszystkich nas wielkich i nie

                 Gdańsk, Wilno, kwiecień – maj 2008

 

Obraz wyróżniający: Zbliżenie Kaplicy Ostrobramskiej. Przez okno widoczny obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Plik:Wilno Dawn Gate closeup.jpg Z Wikimedia Commons, wolnego repozytorium multimediów