Miłość / Ludwik Filip Czech

0
364

to kruche ciało
które mnie przytula
i mówi że kocha
to moja matka

ma 94 lata
ja 64
i usłyszałem to
od niej
trzeci raz

teraz mnie ściska
jakby się żegnała
mówiła przepraszam
ale się wstydziłam

wraca na fotel
powoli
przelicza
tabletki

oddziela jedną
od drugiej
bladym
kruchym
paznokciem

te na teraz
tamte na rano

a ta połówka
to mi przypomnij
na kiedy
bo nie pamiętam

                 Ludwik Filip Czech

 

Wiersz ten „znalazłem” na Facebooku Ludwika Filipa Czecha. Filip jest członkiem Redakcji WOBEC, kieruje w naszym portalu działem poezji. Może właśnie z tego powodu nie przesyła do nas swoich wierszy. Czasami jednak (tak jest i w tym wypadku) nie mogę się powstrzymać i podbieram niektóre z nich z jego Facebooka. To dla mnie wielka przyjemność móc współpracować z tak dobrym poetą.

Tym razem przesyłam swą prośbę publicznie: Filipie prześlij wreszcie kilka swoich wierszy do WOBEC.

                   Piotr Kotlarz

Obraz wyróżniający: Zdjęcie za Facebookiem Ludwika Filipa Czecha.