Finał Konkursu im. Lucjusza Komarnickiego na szkolne przedstawienie teatralne dla młodzieży szkół średnich (II edycja)

0
510

Ogłaszając nasz konkurs na szkolne przedstawienie teatralne dla młodzieży szkół średnich, zdawaliśmy sobie sprawę z obecnego kryzysu polskiego teatru szkolnego. Naszym celem było i jest wzmożenie zainteresowania tą formą aktywności, próba wykazania, że teatr szkolny może i powinien odgrywać ważną rolę w procesie edukacyjnym i wychowawczym szkoły.

Niestety, nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że kryzys ten jest aż tak głęboki. Na nasz konkurs napłynęły zaledwie trzy zgłoszenia:

przedstawienie zrealizowane przez Grupę Teatralną OIKOS z Kielc pt. „Notes znaleziony na przystanku”;

przedstawienie szkolnego teatru „Ale sztuka” pt. Coś z Freuda, opartego na scenariuszu Tadeusza Kwiatkowskiego, z Zespołu Szkół nr 1 im. gen. Stefana Roweckiego „ Grota” w Zambrowie;

przedstawienie pt. Drogi Evanie, zrealizowane przez grupę uczniów z Zespołu Szkół nr 6 im. Króla Jana III Sobieskiego z Jastrzębia-Zdroju.

Z tego powodu jury naszego konkursu postanowiło, że nie będziemy klasyfikować nadesłanych prac. Wszyscy uczestnicy otrzymają taką samą nagrodę, w wysokości jednego tysiąca złotych oraz książkę (ebook w formie PDF) „Teatr szkolny Drugiej Rzeczypospolitej” autorstwa Piotra Kotlarza.

Wszystkim uczestnikom/laureatom serdecznie gratulujemy i życzymy wytrwałości w ich jakże ważnej pracy i sukcesów artystycznych oraz życiowych.

Piotr Kotlarz. Benjamin Koralewski, Marta Jaszewska i Jan Jackowicz Korczyński.

 

 

Uzupełnienie do werdyktu

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że na tak nieliczny udział w naszym konkursie mógł wpłynąć również brak reklamy w mediach pedagogicznych, niemniej jednak to, że obecny teatr szkolny w Polsce jest w stanie kryzysu jest do sprawdzenia choćby za pomocą pobieżnej kwerendy w Internecie.

Stan taki trwa zresztą już od wielu lat, a jego źródła tkwią jeszcze w czasach okupacji, a także czasów powojennych (dyktatury, a później rządów autorytarnych tzw. okresu realnego socjalizmu).

By nie być gołosłownym przytoczę tu fragment artykułu z 2017 roku (autorka nie mogła jeszcze zapoznać się z moją pracą doktorską na ten temat – ukazała się w formie e-booka dopiero w 2019 roku).

Niepokojąco zatem brzmią diagnozy obecnego stanu polskiej edukacji teatralnej, opublikowane w raporcie z badań wykonanych na zlecenie Instytutu Teatralnego „Teatralny plac zabaw Jana Dormana. Edukacja teatralna w szkołach podstawowych” (2013), w którym hasło teatr szkolny pada jeden raz i to w kontekście przeciążenia polskich nauczycieli różnorodnymi zadaniami, co nie pozwala im na skupieniu się na jednym rodzaju aktywności. Owszem, teatr jest obecny w szkołach, częściej jednak w ramach edukacji polonistycznej, w formie biernej: podczas wizyt w teatrach, w odbiorze spektakli przyjezdnych grup teatralnych, ale także aktywnej: w tworzeniu przedstawień i uczestnictwie w ćwiczeniach teatralnych. Niestety, niewiele wiemy na temat grup teatralnych, których praca nie ma charakteru okazjonalnego. Nauczyciele narzekają na mało zdolne dzieci i wypalenie spowodowane brakiem sukcesów: „Ta energia po jakimś czasie po prostu jakby gaśnie. Jedzie pani na jeden przegląd – podziękowanie za występ. Jedzie pani na jakiś konkurs – wygrywa szkoła współpracująca z ośrodkiem. Jedzie się na inny konkurs – podziękowania” (Teatralny…, 2013, s. 61). Nastawienie na sukces i wygraną charakteryzuje także przeglądy teatrów szkolnych, które częściej bywają jednak teatrami działającymi przy ośrodkach kultury niż w szkołach (Drzazga, 2005). M. Pieniążek (2016) upatruje przyczyny takiego stanu rzeczy m.in. w tekstocentrycznej konstrukcji podstawy programowej kształcenia ogólnego, która jedynie w klasach I–III wymaga od dzieci umiejętności wypowiadania się w małych formach teatralnych. Widoczne wśród twórców i odbiorców teatrów szkolnych oczekiwanie na odnoszenie sukcesów, wygraną, kreowanie wizerunków kłóci się z tym, co wielu twórców uważa za istotę teatru, czyli spotkaniem z drugim człowiekiem. Spotkaniem, stanowiącym również credo działań wychowawczych. 1

Opisywana sytuacja trwa nadal. Co warto podkreślić, dotyczy niestety tylko naszego kraju, w wielu krajach europejskich sytuacja teatru szkolnego jest znacznie lepsza, co staramy się zresztą ukazać publikując na łamach WOBEC artykuły na ten temat z Niemiec, Francji i innych państw.

Co zrobić by tę sytuację zmienić. Nasze oddolne, społeczne działania nie mogą być wystarczające. Konieczne jest tu wsparcie instytucjonalne. Tak państwa (choćby przywrócenie teorii teatru szkolnego do programów nauczania w szkołach dla przyszłych pedagogów oraz podkreślenie konieczności tej formy edukacji i wychowania w programach szkolnych), ale też i innych instytucji. Przed II wojną światową w rozwoju teatrów szkolnych ogromną rolę odgrywał np. Związek Nauczycielstwa Polskiego, czy ZASP (Związek Artystów Scen Polskich).

O to będziemy wciąż apelować. Na łamach WOBEC wciąż będziemy ukazywać przykłady działań w tym zakresie w Świecie.

Wkrótce też ukaże się moja kolejna książka poświęcona teatrowi szkolnemu (e-book, który wyda Wydawnictwo Miesięcznika Kreatywni): „Tworzenie i wystawianie sztuk teatralnych na scenach szkolnych”.

                                          Piotr Kotlarz

1Edyta Nieduziak, Co się stało z teatrem szkolnym? W poszukiwaniu zagubionego obszaru kultury szkoły, „Parezja” 1/2017 (7), s. 99-100.

Obraz wyróżniający: Obraz Mauricio Keller Keller z Pixabay

Link do książki: https://www.e-bookowo.pl/teatr/teatr-szkolny-w-drugiej-rzeczypospolitej-1918-1939.html