Dramaty Albert Camusa / Piotr Kotlarz

0
127

Albert Camus (1913-1960), francuski pisarz (pochodzący z Algierii), jest autorem czterech sztuk: „Kaliguli” (Caligula, 1938), „Nieporozumienia” (Le malentendu, 1944),„Sprawiedliwych” (Les justes, 1949) i „Stanu oblężenia” (L’État de siège, 1948). Dziś znany jest głównie jako autor powieści, zwłaszcza „Dżumy”, ale i „Obcego”, który doczekał się swej ekranizacji.

Omawiając jego twórczość dramatyczną  powinniśmy zwrócić uwagę na ewolucję jego poglądów. Początkowo był pod wpływem amoralizmu i sensualizmu, później zaś filozofii egzystencjalizmu (Obcy, 1942). Przyjęte od tego czasu poglądy filozoficzne wyraził w dziele Mit Syzyfa. Jego Syzyf był świadomy daremności swego wysiłku, a jednak wciąż, bez słowa skargi, podejmował go na nowo. Syzyf był bohaterem „absurdalnym”, który jednak dzięki dumie, obojętności i pogardzie był mocniejszy od swojej skały. W czasie drugiej wojny światowej Camus należał do ruchu oporu, znajdując w walce podstawę działania mającego wartość nie tylko dla jednostki, która chce zachować swoje życie, ale – dla wszystkich. Mniej więcej od tego czasu rozpoczął się trzeci okres w twórczości Camusa, okres poszukiwania moralności.

Ewolucję poglądów, którą przeszedł Camus, można dostrzec również w jego twórczości dramatycznej. Jak zauważył amerykański intelektualista Norman Podhoretz Camus traktował swoją twórczość literacką jako dramatyzację tych samych idei, z którymi zmagał się w pracach publicystycznych[1]. Podhoretz dowodzi tej tezy powołując się na dzienniki Camusa, w których jasno przypisuje każdą ze swych powieści do odpowiedniej części tryptyku. Każdą taką część uzupełniają sztuka i esej filozoficzny. I tak „Obcego” połączył z „Kaligulą” i „Mitem Syzyfa”; trylogię zatytułowaną „Bunt” tworzą: „Dżuma”, „Człowiek zbuntowany” i „Sprawiedliwi”; „Upadek” zaś miał być zaczątkiem kolejne serii na temat „Sądu”[2].

W dramacie historycznym „Kaligula” ukazuje na przykładzie Cezara-szaleńca, dążenie absolutnego despoty do stworzenia własnego, rządzonego przez siebie świata, w którym poczułby się w pełni wolny. Fabuła sztuki nawiązuje do dzieła Swetoniusza[3], u którego znalazł informacje o kazirodczej miłości Kaliguli do jego siostry Druzilli, o przekazywaniu majątków cezarowi przez obywateli rzymskich drogą zapisów testamentowych, a także o konkursie poetyckim połączonym z lizaniem tabliczek przez niefortunnych poetów. Kaligula będący przykładem człowieka „absurdalnego”, po śmierci swej siostry, która była jego kochanką, odkrył, że świat nie jest w stanie go zadowolić. Camus nie wyjaśnia jednak do koń[1]ca przyczyny kryzysu psychicznego Kaliguli. Patrycjusze przy[1]puszczali, że była nią śmierć Druzilli, ale cesarz zaprzeczał temu, stwierdzając równocześnie, że Ludzie umierają i nie są szczęśliwi, a on pragnie księżyca, szczęścia i nieśmiertelności[4]. Zauważmy, że żądając księżyca, który jest tu symbolem rzeczy, o której wiemy, iż jest nie[1]możliwa do osiągnięcia, Kaligula wymienia równocześnie szczęście i nieśmiertelność – jego zdaniem, też niedostępne człowiekowi. Nie mogąc osiągnąć tego, co stanowiło dla niego wartość, pożerany pragnieniem absolutu, korzystał z wyuzdanej wolności wypaczając wszystkie wartości, posuwając się aż do morderstwa. Odrzucał przyjaźń i miłość, zwykłą ludzką solidarność, dobro i zło. Władza, którą się szczycił Kaligula, miała jednak swoje granice. Mógł demonstrować ją wobec poddanych na przykład – powodując głód poprzez wstrzymanie rozdawnictwa żywności, nie mógł natomiast opanować rzeczywistości pozaludzkiej. Kaligula, żądając księżyca, wiedział, że żądanie to jest absurdalne. Wiedział również, że i jego władza nad ludźmi jest ograniczona. Prowokował ich, chcąc tylko sprawdzić granice wytrzymałości poddanych. Sądził, że jeśli uda mu się doprowadzić ich do takiego stanu, że napotka opór, to otrzyma znak, że wyznawane przez człowieka wartości nie są gramatyków i retorów. wcale tak względne ani umowne. Cios, jaki w finale zadał Kaliguli Cherea, nie był niczym innym, jak przywróceniem światu sensu. Kaligula zrozumiał, że nie można w istocie zniszczyć wszystkiego bez zniszczenia samego siebie, zdał sobie sprawę z tego, że poszedł fałszywą drogą, doprowadzając absurd do ostatecznych granic: Nie poszedłem taką drogą, jaką było trzeba, nie doszedłem do niczego. Moja wolność nie jest dobrą wolnością.

Camus, ukazując w dramacie o Kaliguli bezsens „wielkiego kłamstwa”, jakim jest życie, stworzył tragedię człowieka, który szaleńczymi czynami pragnie podważyć samą istotę zwykłego porządku świata. Pragnienia tego oczywiście nie mógł zrealizować. W paryskim przedstawieniu Kaliguli w 1959 roku reżyserowanym przez samego Camusa, cesarz popełnia samobójstwo, wyrywając sztylet z ręki nadbiegającego Cherei – i takie zakończenie dramatu wydaje się jedyną logiczną konsekwencją całej jego postawy: doszedł do „ostatecznego kresu”[5].

Podobnie w sztuce o tematyce współczesnej pt. „Nieporozumienie” obie bohaterki – Matka i Marta – także wychodzą z założenia, że wszystko jest dozwolone. Razem mordują swoich gości, razem też snują marzenia o przyszłości, w której spotkać ma je nagroda za ich dotychczasową krzywdę. Matka z córką pozornie były sobie bliskie, faktycznie jednak łączyła je tylko wspólnota egoizmów i interesów. Kierując się chęcią zysku i przyzwyczajeniami, mordują kolejnego gościa. Gdy okaże się, że ofiarą zabójstwa padł, nierozpoznany wcześniej syn i brat, świat obu kobiet legnie w gruzach. Matka i córka stały się sobie zupełnie obce. W matce poprzez grzech dzieciobójstwa pojawia się poczucie winy za poprzednie zbrodnie, córka zaś zostaje przygnieciona perspektywą kompletnego osamotnienia. Dostrzegamy tu pewną sprzeczność. Jeśli bowiem wszystko jest dozwolone, to morał dramatu, mówiący o tym, że kara zawarta jest już w samej świadomości zbrodni, tej tezie zaprzecza. Odrzucenie moralności boskiej nie musi być odrzuceniem moralności w ogóle. Moralność ma źródło w życiu społecznym. Kierowanie się tylko zyskiem i naruszanie zasad moralnych prowadzi do samotności i pustki.

„Stan oblężenia” jest sztuką alegoryczną podejmującą problem totalitaryzmu i konieczności wyboru. W sztuce tej Camus częściowo nawiązuje do swej powieści Dżuma, z której wziął metaforę epidemii. Nadał jej tu jednak nowy, jawnie przenośny, sens[6]. Akcja dramatu toczy się w nieokreślonym historycznie czasie i miejscu. W Kadyksie pod rządami Dżumy ustanowiono porządek totalitarny, któremu sprzeciwia się Diego. Zyskuje popleczników i staje na czele buntu. Ceną jaką ma zapłacić za uwolnienie miasta od zarazy jest życie ukochanej kobiety. Jestem gotów ci ją oddać. Ale tylko w zamian za twoje własne życie lub za wolność tego miasta. Wybór, jakiego dokonać ma Diego, jest wyborem ze świata baśni, podobnie zresztą jak i jego odpowiedź: Miłość tej kobiety to moje własne królestwo. Mogę z nim zrobić, co zechcę. Wolność tych ludzi należy do nich. Nie mogę nią dysponować. To sztuczny wybór i pozornie błyskotliwa gra paradoksem.

Sztuka ta w pewnym sensie odnosi się do ostatniej wojny, która obok wielu innych skutków przyniosła również kryzys moralny. Nie można spokojnie żyć wiedząc, iż człowiek jest niczym, a Bóg ma wstrętne oblicze[7]. Myślę, że sztuki tej nie ratują nawet wprowadzone do niej elementy satyry politycznej o czytelnym adresie, jakimi jest między innymi parodia przemówień Petaina.

„Sprawiedliwi” Camusa to sztuka parahistoryczna, w której pisarz podejmuje zagadnienie terroryzmu. W najważniejszej scenie tego dramatu jeden z terrorystów cofa się przed zamachem na księcia Sergiusza, gdyż w karecie wraz z nim jechało także dwoje dzieci. Większość kolegów terrorysty poparła jego decyzję mimo wściekłości jednego z nich, którego trzyletni pobyt na katordze pozbawił skrupułów i według którego cel uświęca wszelkie środki.

Sztukę tę interpretowano jako wyraz nieufności wobec działalności politycznej, której uczestnicy raz po raz muszą stawać właśnie wobec problemu niezgodności celów i środków. Tytuł „Sprawiedliwi” odczytywany bywa jako ironiczny. Przeczy temu Andrzej Falkiewicz, którego zdaniem tytuł ten nie ma takiego zabarwienia. Krytyk ten uważa, że jest to dramat o „ludziach skazanych na to by być większymi, niż są w istocie”, tylko tyle[8].

Warto tu przytoczyć jeszcze jedną opinię tego krytyka teatru, którą wyraził w związku z lekturą „Sprawiedliwych”. Falkiewicz pisał: W świecie współczesnym bardzo trudno rozsądzić spór między sartrowskim Goetzem a Sprawiedliwymi, bardzo trudno określić granice tego, co można by nazwać „zbrodnią konieczną”. Tylko jeden pewnik może nas uratować od rozwiązania takich dylematów, znalazł go Camus: „Nie ma takiego prawa, które pozwoliłoby zadecydować człowiekowi o życiu lub śmierci drugiego człowieka”. W oczach samotnego ateisty śmierć staje się karą ostateczną, której nikt nie ma prawa wymierzyć. W tej sytuacji zrozumiały jest apolitycyzm Camusa[9].

Mimo przyjęcia różnorodnych konwencji, sztuki Camusa łączy jednorodność problematyki. Pisarz podejmuje problem poszukiwania oparcia w świecie, gdzie „wszystko jest dozwolone”. Jak żyć w świecie, w którym skazani jesteśmy na wolność? Kluczowymi pojęciami w jego filozofii są kategorie absurdu i buntu. Absurdalność człowieka wynika, zdaniem pisarza, z faktu, że nie można pogodzić sensu życia ani z nieuchronną perspektywą śmierci, ani z przypadkowością ludzkiego losu. Camus uważał przy tym, że wszyscy ludzie ulegają głodowi absolutu. Z drugiej strony jednak, Camus opowiadał się po stronie moralności[10]175. Bohaterowie sztuk Camusa stawiają sobie wymagania dzielności i odwagi, ale mimo to tworzy on teatr pesymistyczny, wynikający z osamotnienia człowieka osaczonego przez niepojęty, okrutny i wrogi świat. Filozoficzna strona dramatów pisarza, położenie akcentu na sferę idei, odczłowiecza bohaterów jego sztuk, stają się oni w pewnym sensie papierowi, a same sztuki uzyskują retoryczny charakter. Nadmierne obciążenie dramatów ideologią i dylematami moralnymi postaci w sposób nieunikniony prowadziło do zwolnienia tempa akcji.

Albert Camus za swoją twórczość otrzymał Literacką Nagrodę Nobla w 1957 roku.

[1] N. Podhoretz, Krwawe skrzyżowanie, przełożyła Blanka Kuczborska, Warszawa 1989, s. 26.

[2] Podhoretz N., dz. cyt., s. 26. Podhoretz uważał, że publicystyczne podejście szkodziło twórczości dramatycznej Camusa, pozbawiając jego sztuki własnego życia. Zdaniem amerykańskiego intelektualisty Camus nie miał talentu dramatopisarskiego. [Por.: Tamże.]

[3] Swetoniusz (Gaius Suetonius Tranquillus, ok. 70 – ok. 140) – historyk rzymski; m. in. autor dzieł „Żywoty cezarów – do Oktawiana do Domicjana” (De vita caesarum), „De viris illustribus” – życiorysy sławnych poetów, mówców, filozofów.

[4] Irena Sławińska oceniając pracę A. Nicolla „Dzieje dramatu” zauważyła, że autor ten nie cenił twórczości egzystencjalistów. Jej zdaniem zdumiewa wręcz, że brytyjski historyk dramatu nie dostrzegł w cytowanym fragmencie „Kaliguli”, (marzy aby posiąść księżyc…), metaforyki. [Por. I. Sławińska, Dramat światowy w syntezie Nicolla, „Dialog” 1962, nr 7 (75), s. 132-136.

[5] Por.: Stanisław Stabryła, Kaligula w dramacie i w historii, „Meander” 1966, s. 525.

[6] Sztuka ta nie jest adaptacją powieści Camusa „Dżuma”.

[7] A. Camus, Stan oblężenia, Kraków 1987, s. 222.531 e-bookowo Historia dramaturgii

[8] Por.: A. Falkiewicz, Teatr Alberta Camusa, „Dialog” 1958, nr 10, s. 76.

[9] A. Falkiewicz, Teatr Alberta Camusa…, s. 77.

[10] Por.: L. Eustachiewicz, Obraz współczesnych prądów literackich, Warszawa 1978, s. 201-204; Szerzej na temat dramatów Camusa: M. Szpakowska, Camus, czyli coś za coś. „Dialog” 1984, nr 10 (337), s. 108-114, P. Surer, Współczesny teatr francuski. Inscenizatorzy i dramatopisarze, Warszawa 1973, s. 191-197; M. Szpakowska, Posłowie, [w:] A. Camus, Dramaty, Kraków 1987, s. 292-303.

Obraz wyróżniający: Albert Camus, Nobel prize winner, half-length portrait, seated at desk, facing left, smoking cigarette,  Autorstwa Photograph by United Press International – Ten image pochodzący z zasobów Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, oddziału Prints and Photographs division jest dostępny pod numerem cph.3c08028.Ten szablon nie wskazuje stanu prawnego pliku. Standardowy szablon licencji jest nadal wymagany. Aby dowiedzieć się więcej zajrzyj na stronę Commons:Licencja., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4176081