Bardziej sprawiedliwe podatki i dziedziczenie dla wszystkich: plany gospodarcze Star Economist Piketty’ego / Z Wikimedia Commons, bezpłatnego repozytorium multimediów

0
167

Thomas Piketty na spotkaniu autorskim w Cambridge (Massachusetts), kwiecień 2014.

Thomas Piketty jest prawdopodobnie najbardziej znanym ekonomistą naszych czasów. W swoich pracach przedstawia propozycje, w jaki sposób możemy uczynić naszą gospodarkę i społeczeństwo bardziej sprawiedliwymi i demokratycznymi. Plany gospodarcze Piketty’ego obejmują większe współdecydowanie gospodarcze, sprawiedliwsze podatki i silniejsze państwo opiekuńcze. Zebraliśmy jego najważniejsze żądania i pokażemy, za czym stoi.

BARDZIEJ SPRAWIEDLIWA DYSTRYBUCJA DOBROSTWA

Całą historię ludzkości charakteryzuje wielka nierówność. Kilku ludzi posiada większość majątku, reszta dzieli się tym, co pozostało. Ta niewielka grupa ludzi jest nie tylko niezwykle bogata, ale także w dużej mierze kontroluje politykę i gospodarkę. Gwiazda ekonomii Thomas Piketty chce to zmienić. Opracował propozycje reform, które bardziej sprawiedliwie rozdzielają bogactwo naszego społeczeństwa i czynią nasze życie bardziej demokratycznym. Najważniejszymi filarami jego reform są współdecydowanie gospodarcze, sprawiedliwsze podatki i silniejsze państwo opiekuńcze.

INTERESY ZYSKU ZWYKLE DECYDUJĄ W MIEJSCU PRACY

W pracy spędzamy dużą część naszego życia. Choć podejmujemy demokratyczne decyzje w niemal wszystkich obszarach życia, w miejscu pracy nie ma prawie śladu demokracji. W prawie wszystkich firmach decyzje podejmują sami właściciele, a pracownicy muszą ich przestrzegać. Co najwyżej mają coś do powiedzenia. Jest to problem szczególny, gdyż właściciele i pracownicy często mają zupełnie odmienne interesy. Pracownicy pragną dobrych, stabilnych miejsc pracy, które pozwolą im w dłuższej perspektywie zapewnić utrzymanie sobie i swoim bliskim. Właścicieli interesują przede wszystkim zyski. Wszystko inne jest drugorzędne.

Kontrast ten jest szczególnie wyraźny w przypadku dużych spółek akcyjnych. Akcjonariusze rzadko angażują się w prace spółki i często są rozproszeni po całym świecie. Ich zainteresowanie spółką ogranicza się do tego, ile pieniędzy mogą zarobić na swoich akcjach.

WIĘKSZA WSPÓŁDETERMINACJA MOŻE DZIAŁAĆ WIĘKSZYM SUKCESEM FIRM

Piketty chce, aby pracownicy mieli coś do powiedzenia w swojej firmie. Powinni mieć połowę wszystkich praw głosu w dużych spółkach. Jeśli właściciele chcą coś zmienić w firmie, muszą zatem negocjować z załogą. Jeśli pracownicy mają nowe pomysły, mogą je wdrożyć przy wsparciu jednego głosu właścicieli. Piketty argumentuje następująco:

NIC NIE GWARANTUJE NA PRZYKŁAD, ŻE AKCJONARIUSZE Z WIĘKSZYM PRAWDOPODOBIEŃSTWEM NIŻ PRACOWNICY BĘDĄ W STANIE ZARZĄDZAĆ SPÓŁKĄ LUB INWESTOWAĆ WIĘCEJ W PROJEKT GOSPODARCZY W DŁUŻSZEJ PERSPEKTYWIE. CZĘSTO JEST ODWROTNIE: FUNDUSZ INWESTYCYJNY MOŻE WEJŚĆ I WYJŚĆ Z FIRMY W KRÓTKIM OKRESIE, PODCZAS GDY PRACOWNICY Z REGUŁY ZAINWESTOWALI W NIĄ ZNACZNĄ CZĘŚĆ SWOJEGO ŻYCIA, ENERGII, WIEDZY I UMIEJĘTNOŚCI.

Ponadto w odróżnieniu od akcjonariuszy, pracownicy często mieszkają w sąsiedztwie spółki. Jeśli firma działa w sposób szkodliwy dla środowiska lub jeśli wielu pracowników nagle odejdzie z pracy, ma to bezpośredni wpływ na życie pracowników, ale nie na życie akcjonariuszy.

W dzisiejszym życiu zawodowym decydują ci, którzy mają pieniądze, a reszta musi za nimi podążać. Piketty chce demokratyzować nasz świat pracy. Powinno to oznaczać, że nasza gospodarka nie jest nastawiona wyłącznie na zysk kilku przedsiębiorców, ale na dobro całej populacji. Mając połowę praw głosu, pracownicy mogliby zapewnić, że ich firma skupia się na dobrobycie pracowników i lokalnych mieszkańców, a także na długoterminowym pozytywnym rozwoju firmy, a nie tylko na zyskach właścicieli.

IM WIĘKSZA FIRMA, TYM WIĘCEJ DEMOKRACJI

Sposób podziału praw głosu w spółce powinien jednak zależeć od wielkości spółki. Zasada Piketty’ego brzmi: im więcej osób pracuje w firmie, tym więcej ludzi musi być zaangażowanych w podejmowanie decyzji. Spójrzmy na to na przykładzie:

Jeśli firma zatrudnia, powiedzmy, mniej niż 10 pracowników, właściciele mogą podejmować wszystkie decyzje samodzielnie. Dopiero od dziesiątego pracownika pracownicy mają połowę praw głosu. Od tego momentu właściciel przy podejmowaniu najważniejszych decyzji potrzebuje wsparcia przynajmniej jednego pracownika.

Silniejsze państwo dobrobytu podnosi jakość życia

Dla Thomasa Piketty’ego państwo opiekuńcze jest jednym z największych osiągnięć ludzkości. Bezpłatna opieka zdrowotna spowodowała eksplozję średniej długości życia, bezpłatna edukacja doprowadziła do lepszych technologii i produktów, a także większej samostanowienia, a układy zbiorowe i płace minimalne gwarantują, że ludzie nie będą już musieli pracować za grosze.

Piketty pragnie dalszego poszerzania tych osiągnięć społecznych, aby zmniejszyć nierówności i poprawić jakość życia ludzi.

WSZYSTKIE DZIECI MAJĄ PRAWO DO RÓWNEJ EDUKACJI

Dla Piketty’ego edukacja jest podstawą równości. Dlatego jednym z jego najważniejszych żądań jest zapewnienie wszystkim uczniom dostępu do dobrze finansowanego systemu edukacji publicznej oraz sprawiedliwego podziału zasobów w systemie edukacji.

Piketty krytykuje takie kraje jak USA, gdzie kluczową rolę odgrywają prywatne szkoły i prywatne uniwersytety, ale pokazuje też, że w Europie edukacja jest uzależniona od dochodów.

NA PRZYKŁADZIE FRANCJI WYJAŚNIA, ŻE ​​PAŃSTWO WYDAJE TRZY RAZY WIĘCEJ NA UCZNIÓW UCZĘSZCZAJĄCYCH DO NAJLEPSZYCH INSTYTUCJI EDUKACYJNYCH W KRAJU NIŻ NA UCZNIÓW UCZĘSZCZAJĄCYCH DO SZKÓŁ ZNAJDUJĄCYCH SIĘ W NIEKORZYSTNEJ SYTUACJI FINANSOWEJ.

Jednak do elitarnych szkół często uczęszczają dzieci z zamożnych rodzin, podczas gdy dzieci z rodzin o niskich dochodach często trafiają do szkół znajdujących się w niekorzystnej sytuacji. To jeszcze bardziej zwiększa nierówności społeczne. Dzieci z rodzin bogatych korzystają z najlepszej edukacji publicznej, dzieci z rodzin biedniejszych otrzymują znacznie gorszą edukację.

To powinno się zmienić. Gwiazda ekonomii wzywa, aby „wszystkie dzieci miały prawo do takich samych wydatków na edukację”. Inwestycje państwa w system edukacji należy nie tylko zwiększać, ale także redystrybuować. Zamiast zapewniać szczególnie silne wsparcie dzieciom z rodzin zamożnych, większe fundusze powinny otrzymać szkoły, do których uczęszczają dzieci z rodzin o niskich dochodach.

KAŻDY LUDZIE MA PRAWO DO DOCHODU PODSTAWOWEGO I PRACY

Gwiazda ekonomii wzywa także do zapewnienia każdemu prawa do dochodu podstawowego gwarantującego środki do życia. Choć w wielu krajach istnieją już programy, jak np. dochód minimalny w Austrii, Piketty proponuje reformy w tym obszarze. Każdy powinien mieć prawo do tego podstawowego dochodu, w tym studenci i bezdomni. Dodatkowo osoby posiadające dochody poniżej dochodu podstawowego powinny zostać automatycznie doładowane do tego poziomu, bez konieczności składania wniosku.

Piketty opowiada się także za państwową gwarancją zatrudnienia. Każdej osobie, która nie może znaleźć pracy na rynku pracy, zostanie przydzielone stanowisko w sektorze publicznym lub charytatywnym. Celem nie jest tu płacenie groszy, ale godziwa płaca, z której pracownicy mogą się utrzymać.

PODSTAWOWE DZIEDZICTWO DLA WSZYSTKICH

Spadki rozkładają się wyjątkowo nierównomiernie. Podczas gdy większość Austriaków dziedziczy niewiele lub nic, najbogatsi ludzie w kraju otrzymali majątek głównie od mamy i taty. Piketty chce demokratyzować dziedziczenie. Konkretnie oznacza to, że każdy otrzymuje bezwarunkowe dziedzictwo podstawowe w dniu swoich 25. urodzin. Dziedzictwo to powinno wynosić 60 procent średniego majątku kraju. W Austrii byłoby to około 120 000 euro. To podstawowe dziedzictwo ma być finansowane z podatków od dużych spadków i majątku.

To podstawowe dziedzictwo ma zapewnić młodym ludziom łatwiejszy start w dorosłe życie. Mogliby za nie sfinansować np. wkład własny na mieszkanie lub rozpocząć działalność gospodarczą. Na pytanie, czy młodzi ludzie nie zmarnowaliby tak po prostu daru pieniędzy, ekonomista odpowiada:

„TO MOŻE SPOTKAĆ LUDZI BOGATYCH I BIEDNYCH. NIE WIERZĘ, ŻE DZIECI MILIONERÓW ROBIĄ ZE SWOIMI PIENIĘDZMI WYŁĄCZNIE MĄDRE RZECZY. RACZEJ ODWROTNIE.”

OGRANICZANIE DARATÓW PARTYCZNYCH

Aby chronić naszą demokrację, Piketty uważa, że ​​należy całkowicie zreformować finansowanie partii politycznych. Dziś korporacje i superbogaci mogą kupować wpływy polityczne dzięki darowiznom partii. Widzieliśmy to w Austrii za czasów byłego kanclerza federalnego Kurza.

Piketty chce „całkowitego zakazu wszelkich darowizn na rzecz partii od firm lub innych korporacji” w połączeniu z „radykalnym ograniczeniem darowizn i datków od osób prywatnych”. Osoby prywatne powinny mieć możliwość przekazywania partiom politycznym jedynie kilkuset euro rocznie. Zamiast tego każdy obywatel powinien dysponować określoną kwotą środków państwowych, które może przeznaczyć na partie lub ruchy polityczne.

PLANY GOSPODARCZE PIKETTYS: PODATEK MAJĄTKOWY I OD DZIEDZICÓW POWINNY FINANSOWAĆ REFORMY FINANSOWANIA

Ale w jaki sposób Piketty chce sfinansować wszystkie te reformy? Poprzez zmianę systemu podatkowego. Dwie podstawowe idee: należy uprościć system podatkowy i nakłonić najbogatszych do płacenia więcej, aby odciążyć większość społeczeństwa.

Podstawowymi elementami tego jest wprowadzenie podatku od majątku i spadków oraz bardziej progresywnego podatku dochodowego. Ponadto należy wprowadzić progresywny podatek od emisji CO2 oraz znieść podatki pośrednie, takie jak VAT.

Dla Piketty’ego podatki od majątku i spadków są kluczowym narzędziem umożliwiającym osiągnięcie bardziej sprawiedliwego społeczeństwa. W Austrii nie ma żadnego z tych podatków, chociaż zdecydowana większość społeczeństwa byłaby za ich wprowadzeniem.

Koncepcja podatku od spadków Piketty’ego działa podobnie do podatku dochodowego. Małe i średnie spadki powinny być opodatkowane w niewielkim stopniu lub wcale. Im wyższy spadek, tym większa część, którą należy podzielić się ze społeczeństwem.

W przeciwieństwie do podatku od spadków, który jest pobierany tylko raz, podatek majątkowy jest podatkiem rocznym. W przypadku podatków poniżej średniego majątku pobierany jest roczny podatek w wysokości 0,1%. Podobnie jak podatek dochodowy i podatek od spadków, podatek majątkowy również rośnie wraz z wielkością majątku. Przy dwukrotności średniego majątku podatek wynosi 1 procent, 10 procent przy 100-krotnym, 60 procent przy 1000-krotnym i 90 procent przy 10 000-krotnym.

ABY ZNALEŹĆ SIĘ TUTAJ W NAJWYŻSZYM PRZEDZIALE PODATKOWYM, POTRZEBA MAJĄTKU O WARTOŚCI 2 MILIARDÓW EURO. TA NAJWYŻSZA STAWKA PODATKU DOTYCZYŁABY JEDYNIE OKOŁO 20 NAJBOGATSZYCH AUSTRIAKÓW.

DUŻE DOCHODY OBEJMUJĄ WIĘKSZE OPOTKANIE

Nawet dzisiaj w większości krajów duże dochody są opodatkowane wyżej niż małe dochody. Chociaż najwyższe stawki podatkowe wynoszą obecnie około 50 procent, do lat 80. XX wieku były znacznie wyższe w prawie wszystkich krajach uprzemysłowionych, osiągając na przykład ponad 80 procent w USA i Wielkiej Brytanii. Od tego czasu obniżono podatki dla bogatych, a coraz większą część obciążeń podatkowych ponoszą małe i średnie dochody.

Piketty chce odwrócić tę tendencję i sprawić, że najbogatsi ludzie znów będą płacić wyższe podatki. Osoby, których dochody są około 10 razy wyższe od przeciętnego dochodu, powinny płacić podatek dochodowy w wysokości od 60 do 70 procent. Dochody 100 razy wyższe od średniej powinny być opodatkowane według stawki od 80 do 90 procent.

PODATKI POŚREDNIE TYLKO Z EFEKTEM KIEROWANIA

Zdaniem Piketty’ego podatki pośrednie nie mają prawdziwego uzasadnienia, chyba że mają na celu skorygowanie negatywnych zachowań. W związku z tym podatki takie jak podatek od wyrobów tytoniowych byłyby uzasadnione, ale podatek VAT nie.

Konsumpcja tytoniu ma poważne skutki zdrowotne i powoduje ogromne koszty w systemie opieki zdrowotnej. Podatek tytoniowy sprawia, że ​​papierosy są drogie. Ma to zniechęcić ludzi do palenia tytoniu. Mamy więc tutaj do czynienia z efektem sterowania.

Taki efekt sterowniczy nie występuje na przykład w przypadku podatku VAT. To, czy podstawowe produkty spożywcze, takie jak chleb czy ziemniaki, zostaną opodatkowane, nie będzie miało większego wpływu na to, czy kupię tę żywność, czy nie. Są niezbędne do przetrwania. Zatem nie ma tu żadnego efektu sterującego.

Szczególnie podatek VAT stanowi ogromne obciążenie dla gospodarstw domowych o niskich dochodach. Zniesienie go pomogłoby szczególnie tym osobom.

PODATEK OD CO2 POWINIEN SZCZEGÓLNIE DOTYCZYĆ BARDZOBOGATYCH

Podatkiem pośrednim, który ma kluczowe znaczenie dla modelu ekonomicznego Piketty’ego, jest podatek od emisji CO2. Jednak w przeciwieństwie do większości obecnych podatków od emisji CO2 Thomas Piketty wzywa do wprowadzenia progresywnego podatku od emisji CO2. Oznacza to, że im więcej CO2 zużywa dana osoba, tym wyższa jest stawka podatku, według której opodatkowana jest konsumpcja.

Dane pokazują, że dużą część emisji CO2 można przypisać stosunkowo małej grupie superbogatych ludzi. Ten progresywny podatek od emisji CO2 dotknie przede wszystkim tę grupę.

Pieniądze zebrane z tego podatku zostaną wykorzystane na wsparcie gospodarstw domowych o niskich i średnich dochodach w przejściu na odnawialną energię.

SOCJALIZM UCZESTNICZĄCY

Thomas Piketty nazywa swój model gospodarczy socjalizmem partycypacyjnym. Jego żądania mają na celu to, aby to nie najbogatsi w naszym społeczeństwie decydowali o losach, ale abyśmy wszyscy mieli równy wpływ na to, w jakim kierunku powinien rozwijać się nasz kraj i nasz świat.

Gwiazda ekonomii podejmuje wiele żądań propagowanych już przez wielkich socjaldemokratów, takich jak Bruno Kreisky, Willy Brandt i Olof Palme. Jednak unowocześnia je i idzie o krok dalej. Jego reformy zapewnią poziom równości i sprawiedliwości społecznej, jakiego nigdy wcześniej nie widziano, oraz zagwarantują, że demokracja przenika wszystkie obszary naszego życia i nie kończy się na drzwiach biur.

Musimy zalać demokracją wszystkie obszary społeczeństwa. – Bruno Kreisky, były kanclerz Austrii

Kim jest Thomas Piketty?
Thomas Piketty uzyskał doktorat z ekonomii w wieku 22 lat, a w wieku 26 lat został profesorem w Massachusetts Institute of Technology. Jest założycielem i dyrektorem Paris School of Economics, pracuje także w École des Hautes Études en Sciences Społeczności (EHESS). Jego badania koncentrują się na nierównościach społecznych i pytaniu, w jaki sposób możemy stworzyć bardziej sprawiedliwy porządek gospodarczy. W 2014 roku Piketty opublikował książkę „Kapitał XXI wieku”, która przyniosła mu światową sławę.

 

Ta praca jest objęta licencją Creative Common License . Można go ponownie opublikować bezpłatnie, w tłumaczeniu lub w języku oryginalnym. W obu przypadkach jako oryginalne źródło/autora podaj www.Kontrast.at / Thomas Hackl i umieść link do tego artykułu na Scoop.me. https://scoop.me/piketty-economic-plans/ Prawa do treści pozostają w posiadaniu pierwotnego wydawcy.

Link do artykułu:

Fairer Taxes and Inheritance for all: The economic Plans of Star Economist Piketty

(ur. 7 maja 1971 w Clichy) – francuski ekonomista badający zjawisko nierówności dochodowych. Dyrektor ds. badań w École des hautes études en sciences sociales (EHESS) oraz profesor w Paris School of Economics. Autor bestsellerowej książki Capital in the Twenty-First Century (2013), w której opisuje problem nierównomiernej dystrybucji bogactwa i postępujących nierówności dochodowych w krajach rozwiniętych[3]. Jego zdaniem nierówności te rosną wtedy, gdy dochody z kapitału przekraczają tempo wzrostu gospodarczego. Jako rozwiązanie tego problemu proponuje globalny podatek od zysków kapitałowych.