Wiersze / Iwan Bunin, przełożył Maciej Froński

0
21

IWAN BUNIN (1870-1953)

Родник

В глуши лесной, в глуши зеленой,
Всегда тенистой и сырой,
В крутом овраге под горой
Бьет из камней родник студеный:

Кипит, играет и спешит,
Крутясь хрустальными клубами,
И под ветвистыми дубами
Стеклом расплавлeнным бежит.

А небеса и лес нагорный
Глядят, задумавшись в тиши,
Как в светлой влаге голыши
Дрожат мозаикой узорной.

1900

Źródło

W głuszy zielonej i cienistej,
Gdzie rządzą wilgoć, mech i mrok,
Gdzie w parów schodzi górski stok,
Ze skały zimne źródło tryska:

Harcuje, kipi, spada, gna,
To wartko płynie, to się kłębi
Pod gałęziami starych dębów
Roztopionego strumień szkła.

I patrzą w niemym zamyśleniu
Niebiosa, drzewa, stoki gór,
Jak się świetlisty rodzi wzór,
Jak na wilgotnym drży kamieniu.

1900
przełożył Maciej Froński

 

На окне, серебряном от инея…

На окне, серебряном от инея,
За ночь хризантемы расцвели.
В верхних стеклах – небо яркосинее
И застреха в снеговой пыли.

Всходит солнце, бодрое от холода,
Золотится отблеском окно.
Утро тихо, радостно и молодо.
Белым снегом все запушено.

И все утро яркие и чистые
Буду видеть краски в вышине,
И до полдня будут серебристые
Хризантемы на моем окне.

Август 1903

 

Na oknie, srebrnym szronem pokrytym…

Na oknie, srebrnym szronem pokrytym,
Dywan złocieni zakwitł przez noc,
Lśni w górnych szybkach skrawek błękitu,
Zwisa z okapu śniegowy koc.

Wstaje już słońce, rześkie od chłodu,
Złocisty promień pada na szkło.
Ranek jest cichy, radosny, młody.
Gdzie spojrzeć – białe, puchowe tło.

Przez cały ranek jasnych i czystych
Będę kolorów oglądał grę,
I do południa jeszcze srebrzyste
Będą złocienie kwitły na szkle.

Sierpień 1903
przełożył Maciej Froński

 

Сквозь ветви

Осень листья темной краской метит:
Не уйти им от своей судьбы!
Но светло и нежно небо светит
Сквозь нагие черные дубы,

Что-то неземное обещает,
К тишине уводит от забот –
И опять, опять душа прощает
Промелькнувший, обманувший год!

1903-1905

 

Poprzez gałęzie

Jesień cień kładzie na ostatnie
Liście – wnet przyjdzie na nie czas!
Niebo prześwieca delikatnie
Przez nagich, czarnych dębów las,

Coś nieziemskiego nam przyrzeka,
Oddala od nas zmartwień tłok –
Znów mu wybaczam, niech ucieka
Ten oszukańczy, złudny rok!

1903-1905
przełożył Maciej Froński

 

Детская

От пихт и елей в горнице темней,
Скучней, стращней. Древнее есть что-то
В уборе их. И вечером красней
Сквозь них зари морозной позолота.

Узорно-легкой, мягкой бахромой
Лежит их тень на рдеющих обоях –
И грустны, грустны сумерки зимой
В заброщенных помещичьих покоях!

Сидиш и смотриш в окна из угла
И думаешь о жизни старосветской…
Увы! Ведь эта горница была
Когда-то нашей детской!

1903-1906

 

Pokój dziecinny

Od jodeł, świerków w izbie prawie mrok,
Jest smutno, straszno… i jest coś w ich szatach
Starczego. Bardziej, gdy zapada zmrok,
Poprzez nie krwista zachodu poświata.

Na rdzewiejące ściany pada cień
Wzorzystą, lekką frędzlą – aż do kąta –
I smutno gaśnie ten zimowy dzień
W ziemiańskich wnętrzach, których nikt nie sprząta!

Usiadłszy w rogu patrzysz w okna szkło,
O dawnym życiu myślisz z łezką w oku…
Przecież ta izba – nie poznajesz? – no,
To nasz dziecinny pokój!

1903-1906
przełożył Maciej Froński

Апрель

Туманный серп, неясный полумрак,
Свинцово-тусклый блеск железной крыши,
Шум мельницы, далекий лай собак,
Таинственный зигзаг летучей мыши.

А в старом палисаднике темно,
Свежо и сладко пахнет можжевельник,
И сонно, сонно светиться сквозь ельник
Серпа зеленоватое пятно.

1903-1906

 

Kwiecień

Mgła, półmrok, księżyc – dopiero co nów,
Blask ołowiany – dach blachą pokryty,
Szum młyna, w dali ujadanie psów
I nietoperza lot niesamowity.

Ogródek tonie w ciemności i tak
Świeżo i słodko pachnie tu jałowiec,
I sennie poprzez gałązki świerkowe
Przebija sierpa zielonkawy znak.

1903-1906
przełożył Maciej Froński

 

Роняя снег, проходят тучи…

Роняя снег, проходят тучи,
И солнце резко золотит
Умбрийских гор нагие кручи,
Сухой кустарник и гранит.

И часто в тучах за горами
Обрывки радуги цветут –
Святые нимбы над главами
Анахоретов, живших тут.

12 сентября 1917 года

 

Śnieg roniąc, wartko mkną obłoki…

Śnieg roniąc, wartko mkną obłoki,
Blask słońca płynne złoto wlał
W umbryjskie góry – w nagie stoki,
Suche zarośla, twardość skał.

W chmurach za nimi, kiedy świeci,
Często zakwita tęczy kwiat –
Tu żyli wszak anachoreci,
To nimb, po którymś świętym ślad.

12 września 1917 roku
przełożył Maciej Froński

 

 

Maciek Froński, ur. 25 listopada 1973 roku w Gliwicach, żonaty i dzieciaty, zamieszkały w Bielsku-Białej, poeta i tłumacz poezji i piosenek, z wykształcenia prawnik (UJ). Jako poeta zadebiutował w 1994 roku i jest autorem trzech tomików wierszy: „Rozpoznania bojem” (2006), „Poezji spokoju moralnego” (2008) i „Efektu zimnej wody” (2016), a także jednego tomu wierszy dla dzieci: „Bielskiego tramwaju” (2023). Publikował w prasie lokalnej i ogólnopolskiej, a także w czasopismach literackich (m. in. w Odrze, Lampie, Literaturze na Świecie, w Litieraturnoj Gazietie, w brukselskim Journal des Poètes, w zagrzebskiej Poeziji i w odeskim Jużnom Sijanii), w 2016 roku został wyróżniony w III Konkursie na Pieśń Dziadowską Nową. Jego utwory tłumaczono na rosyjski, francuski, ukraiński, czeski i chorwacki, z kolei jego przekłady z włoskiego i rosyjskiego znalazły się w antologii trzynastowiecznej poezji włoskiej „Przed Petrarką” pod redakcją Moniki Woźniak i w książce „Iwan Bunin. Wciąż smutno wierzę w swoje szczęście…” pod redakcją Iwony Anny Ndiaye i Grzegorza Ojcewicza, jego przekłady wierszy Michela Houellebecqa weszły do zbioru „Niepogodzony. Antologia osobista 1991-2013”, a jego przekłady poezji angielskiej złożyły się w książkę „Przekłady z poetów języka angielskiego 1500-1950”. W 2023 roku ukazały się „Wiersze wybrane” Vladimira Stockmana w jego przekładzie, a w roku 2025, w słynnej ceramowskiej serii PIW-u, „Dzieci Jesionu, dzieci Wiązu. Historia Wikingów” Neila Price’a. Piosenki do słów jego wierszy weszły do repertuaru Michała Łangowskiego i Michała Łanuszki. Poza tym Maciek Froński jest członkiem redakcji Pisma Folkowego, za jeden z artykułów został nagrodzony w Konkursie Polskich Krytyków Muzycznych KROPKA 2014. Był też gościem Międzynarodowego Festiwalu Literatury „Apostrof” w 2018 roku, trzy lata wcześniej, w 2015 roku, jego praca była prezentowana w Médiathèque Voyelles w Charleville-Mézières we Francji, w 2017 roku w Muzeum Gutenberga w Moguncji, a na przełomie lat 2021 i 2022 w Muzeum Champolliona w Figeac. W roku 2025 był gościem Targów Książki we Frankfurcie nad Menem.