Na Zachodnim Brzegu Tulkarm odczuwa skutki nowej kampanii wojskowej Izraela / Fatima Ibrahim

0
372

Mieszkańcy obozu Nur Szams w Tulkarm oglądają swój dom po jego zniszczeniu przez izraelskie wojsko.

„Przeżyliśmy wiele nalotów i operacji, ale obecna sytuacja jest nie do zniesienia”.

Późną nocą pod koniec marca izraelscy żołnierze walili w drzwi mieszkań w gęsto zaludnionym i zazwyczaj gwarnym sercu Tulkarm, miasta na północy okupowanego przez Izrael Zachodniego Brzegu. Padał ulewny deszcz, smagany na boki przez mroźne wiatry. Rodziny w domach obchodziły muzułmański miesiąc święty Ramadan, ale żołnierze nakazali ewakuację mieszkańców kilku budynków, powołując się na plany przekształcenia konstrukcji w wojskowe placówki.
Nie mogąc się sprzeciwić, rodziny pobiegły, by zebrać wszystkie rzeczy, jakie mogły – dokumenty tożsamości, kilka rzeczy osobistych – i odeszły. Ci, którzy mogli, zadzwonili do krewnych w różnych dzielnicach, by szukać schronienia w swoich domach. Inni nie mieli dokąd pójść. Wkrótce dzieci niosące torby z ubraniami i kocami wyszły na błotniste, ciemne drogi. Żołnierze dali rodzinom tylko godzinę na ucieczkę.
„Wszyscy wyszliśmy, błąkając się. Nikt nie wiedział, dokąd możemy pójść o tak późnej porze i w tak trudnej pogodzie” – powiedział The New Humanitarian Abdulsalam Sharab, 50-letni ojciec sześciorga dzieci. „Nie wiedzieliśmy, jaki jest cel przejmowania naszych domów. Co oznacza przekształcenie domu ośmioosobowej rodziny w koszary wojskowe?”
Ponad miesiąc później budynek Sharaba i inne budynki w centrum Tulkarm nadal są okupowane przez izraelskie wojsko.
Podobne scenariusze miały miejsce niezliczoną ilość razy w ostatnich miesiącach na Zachodnim Brzegu, gdzie 21 stycznia Izrael rozpoczął operację Żelazny Mur, największą od lat akcję militarną na tym  nielegalnie okupowanym terytorium.
Przemoc izraelskiego wojska i osadników – wraz z przymusowymi przesiedleniami, grabieżą ziemi i ekspansją osadnictwa – narasta na Zachodnim Brzegu od października 2023 r. Eskalacja rozpoczęła się po tym, jak palestyńska grupa polityczna i bojowa Hamas rozpoczęła śmiertelny atak na Izrael, ale została w dużej mierze przyćmiona przez niszczycielską wojnę odwetową Izraela w Strefie Gazy, gdzie władzę sprawuje Hamas.
Nowa kampania wojskowa na Zachodnim Brzegu, która  według izraelskich urzędników może potrwać rok, rozpoczęła się zaledwie dwa dni po  wejściu w życie obecnie zerwanego zawieszenia broni w Strefie Gazy. W pierwszym miesiącu ponad  40 000 osób zostało przesiedlonych ze swoich domów – największa liczba na Zachodnim Brzegu od czasu okupacji tego terytorium przez Izrael w 1967 r.
Izraelskie wojsko twierdzi, że ściga palestyńskie grupy bojowników, które powstały w ostatnich latach w obozach dla uchodźców na północy Zachodniego Brzegu. Ale oprócz zmuszania ludzi do opuszczenia domów i w dużej mierze niszczenia obozów w Tulkarm i Jenin, przejęło ziemię, zburzyło infrastrukturę, aresztowało  tysiące osób i zainstalowało dziesiątki  bram drogowych , aby kontrolować i ograniczać przemieszczanie się ludzi. Wszystko to dzieje się pośród  wezwań wysokich rangą polityków izraelskich do oficjalnej aneksji dużych części terytorium.
Gubernatorstwo Tulkarm, w którym znajdują się dwa najgęściej  zaludnione obozy na Zachodnim Brzegu dla Palestyńczyków wypędzonych ze swoich domów przez powstanie Izraela w 1948 r. oraz ich potomków, stało się jednym z epicentrów przemocy, obok Dżaninu i Tubasu na północy oraz Hebronu na południu.

Na długo przed październikiem 2023 r.

Nawet przed październikiem 2023 r. warunki życia Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu były fatalne. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku przemoc osadników osiągnęła już  najwyższy poziom odnotowany przez ONZ od czasu rozpoczęcia dokumentowania w 2006 r., a przymusowe przesiedlenia z powodu przemocy również rosły.
Mapa okupowanego Zachodniego Brzegu z kropkami lokalizacyjnymi na Dżaninie, Tubas, Nur Szams, Nablusie, Tulkarm, Hebronie i Jerozolimie. Obszar okupowanej Wschodniej Jerozolimy jest zacieniowany w półtonowym wzorze.
Długotrwałe i stale zaostrzane przez Izrael  ograniczenia dotyczące 2,7 miliona Palestyńczyków mieszkających na Zachodnim Brzegu znacząco osłabiły gospodarkę.  Przykładem może być 567 izraelskich punktów kontrolnych utrudniających przepływ ludzi i towarów.
Sytuacja znacznie się pogorszyła po październiku 2023 r. Żelazny Mur to tylko najnowsza – i największa – z kilku znaczących izraelskich inwazji wojskowych w ciągu ostatniego półtora roku. Liczba punktów kontrolnych wzrosła również do prawie  900 – wzrost o prawie ponad 330 od początku października 2023 r. A stopa bezrobocia wzrosła z około  15% do ponad  32% i nadal rośnie.
Ograniczenia w przemieszczaniu się miały ogromny wpływ na przedsiębiorstwa. Izba Handlowo-Przemysłowa Tulkarm odnotowała spadek przychodów lokalnych przedsiębiorstw o ​​60% do 80% z powodu rozmieszczenia wojska izraelskiego w mieście i zamknięcia punktów kontrolnych.  
Według Qaisa Awada, szefa izby handlowej, około 12 000 pracowników straciło pracę od początku nowej kampanii wojskowej Izraela. „Prawie 250 placówek handlowych zostało całkowicie zniszczonych. To w porównaniu do 3000 przedsiębiorstw, które zamknęły swoje podwoje w ciągu ostatnich 25 lat” — powiedział, dodając, że straty finansowe Tulkarm wynoszą od 10 do 15 milionów szekli (około 2,7 do 4,1 miliona dolarów) dziennie.

Przemieszczanie i rozszerzanie się osiedli

Na wzgórzu z widokiem na obóz Nur Shams, jeden z dwóch obozów dla uchodźców w Tulkarm, 55-letnia Ibtisam Abdel Rahman pod koniec marca obserwowała, jak izraelskie buldożery niszczą domy, zastanawiając się z niepokojem, czy jej domy będą następne. Obóz – labirynt wąskich uliczek otoczonych wielopiętrowymi cementowymi budynkami – znajduje się około trzech kilometrów od centrum miasta. Znajduje się obok sieci kanalizacyjnej, która zalewana jest przez zimowe deszcze, pokrywając obóz nieprzyjemnym zapachem i owadami.
Abdel Rahman został przesiedlony i mieszka na przedmieściach Iktaba od początku lutego. „Nie mieliśmy innego wyboru, jak wyjechać” – powiedziała.
Zanim została przesiedlona, ​​ona i jej rodzina przetrwali dni bez wody z powodu narzuconych przez Izrael cięć dostaw. Następnie nadszedł rozkaz od izraelskiego wojska: ewakuować się w ciągu dwóch godzin lub stawić czoła bombardowaniu. „Jesteśmy czterema rodzinami mieszkającymi obok siebie – moi dwaj bracia, moja siostra i ja. Mieliśmy dwie godziny na wyjazd. Dwudziestu siedmiu z nas uciekło z niczym poza ubraniami, które mieliśmy na sobie. Teraz wszyscy tłoczymy się w małym domu mojej siostry. To nie do zniesienia”.
Abdel Rahman wciąż trzyma się nadziei na powrót, nawet jeśli tylko do namiotu rozbitego na gruzach jej domu. „Ludzie z Gazy wrócili [do swoich zniszczonych domów] podczas zawieszenia broni, mimo że Izrael je naruszył. To wszystko, czego chcemy – móc wrócić” – powiedziała.
body-WestBank-Humanitarian-Update.jpg
Fatima Ibrahim/TNH
Ibtisam Abdel Rahman na wzgórzu z widokiem na obóz dla uchodźców Tulkarm, dokąd poszła, żeby sprawdzić, czy jej dom został zniszczony przez izraelskie wojsko.
W miarę jak Palestyńczycy są przesiedlani, budowa izraelskich osiedli szybko się rozwija. Ponad 10 300 jednostek jest w trakcie budowy dla istniejących izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu, a bezprecedensowa liczba 49 nowych placówek osiedlowych została utworzona między listopadem 2023 r. a końcem października ubiegłego roku, zgodnie z  raportem ONZ .
„Osadnicy i armia wybudowali wokół osiedli i placówek dziesiątki nielegalnych dróg, co pomogło je połączyć, jednocześnie blokując przemieszczanie się Palestyńczyków i umożliwiając dalsze przejmowanie ich ziemi” – czytamy w raporcie.
Ponadto zaplanowano budowę 20 000 jednostek mieszkalnych w nowych i istniejących osiedlach izraelskich, a 214 palestyńskich nieruchomości i struktur zostało zburzonych we Wschodniej Jerozolimie. Jest ona częścią Zachodniego Brzegu, ale została jednostronnie  zaanektowana przez Izrael i oddzielona od reszty terytorium barierą separacyjną i punktami kontrolnymi.
Według Abdullaha Kamila, gubernatora Tulkarm, Izrael zamierza zmienić krajobraz demograficzny północnych obozów Zachodniego Brzegu, w tym Nur Shams, Tulkarm, Jenin i potencjalnie Nablus. „Dwa tysiące domów zostało częściowo lub całkowicie zniszczonych od początku operacji wojskowej w Tulkarm. Cztery tysiące rodzin stoi w obliczu przesiedlenia, z czego 70% to dzieci” — powiedział Kamil The New Humanitarian.
„Izrael chce przepisać historię tego miejsca, ale mu się to nie uda” – powiedział.

Ograniczona pomoc i ograniczona nadzieja

Palestyńskie rodziny, które zostały przesiedlone z Tulkarm i Jenin i nie mają dokąd pójść, przebywają w prawie tuzinie publicznych schronisk. Niedawny  raport ONZ wykazał, że w tych placówkach często brakuje wody, leków, pościeli, łazienek, pryszniców i środków czyszczących. Wiele osób przebywających w nich jest zmuszonych do ograniczania lub pomijania posiłków, ponieważ nie stać ich na jedzenie, a dzieci nie mogą chodzić do szkoły.
„Rząd palestyński stara się zapewnić schronienie przesiedlonym rodzinom” – powiedział Kamil. „Pracujemy nad zapewnieniem tymczasowego zakwaterowania tym, którzy stracili swoje domy”.
Dzieje się to w czasie, gdy agencja ONZ ds. uchodźców palestyńskich, UNRWA – główny dostawca pomocy i usług w obozach na całym Zachodnim Brzegu – napotyka poważne bariery w swoich działaniach z powodu  izraelskich wysiłków zmierzających do  jej likwidacji . Zakaz UNRWA, który wszedł w życie 30 stycznia, zmusił szkoły, ośrodki zdrowia i inne ważne usługi do zawieszenia działalności.
W połączeniu ze zmniejszeniem budżetów USA i innych państwowych instytucji pomocowych – jak również działaniami Izraela mającymi na celu ograniczenie działalności organizacji pozarządowych udzielających pomocy humanitarnej – mieszkańcy Tulkarm zostali w dużej mierze pozostawieni samym sobie, twierdzi Nihad Abu Shawish, szef Nur Shams Camp Services Committee, rządowego organu ściśle współpracującego z organizacjami pomocowymi.

„Wiedzieliśmy, że operacja wojskowa się rozszerzy, więc nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko odejść”.

Nawet lokalni przedsiębiorcy, którzy regularnie udzielali wsparcia w przeszłości, nie byli w stanie tego zrobić w tym roku. Dwa kolejne lata spadku sprzedaży z powodu eskalacji przemocy i ograniczeń wpłynęły na ich działalność i utrudniły im finansowanie działań pomocowych w społeczności, dodał.
Ponad 11 000 przesiedlonych mieszkańców obozu Nur Shams przebywa w pięciu schroniskach w całym mieście i na jego przedmieściach. „Otrzymali niewielką pomoc od UNRWA, ponieważ izraelskie ograniczenia utrudniają działania pomocowe. Większość pomocy pochodzi od międzynarodowych organizacji charytatywnych, ale to nie wystarczy” — powiedział Abu Shawish. „Nawet Autonomia Palestyńska nie udzieliła żadnego realnego wsparcia”.
Tymczasem na wzgórzu z widokiem na obóz grupa młodych mężczyzn zgromadziła się wokół ogniska, szukając ciepła, podczas gdy obserwowali, jak izraelskie siły kontynuują wyburzenia. Wśród nich był 26-letni Abdel Karim Nasrallah, który uciekł z domu w dzielnicy Manshiyya przed izraelską inwazją na Nur Shams.
„Wiedzieliśmy, że operacja wojskowa się rozszerzy, więc nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko odejść” – powiedział, opowiadając, jak jego pięcioosobowa rodzina przeniosła się do pobliskiego miasta Anabta.
Gdy mówił, okolicę wstrząsnęła eksplozja. Izraelskie siły właśnie zburzyły kolejny dom.
„Mamy szczęście, że znaleźliśmy miejsce do spania” – powiedział Nasrallah. „Przeżyliśmy wiele nalotów i operacji, ale obecna sytuacja jest nie do zniesienia. Ta operacja jest inna. Nikt nie jest oszczędzany”.
Ten artykuł został opublikowany we współpracy z  Egab . Redagowali Dahlia Kholaif i Eric Reidy. 

 

Zdjęcie głowy Fatimy Ibrahim.

Niezależna dziennikarka z Zachodniego Brzegu zainteresowana relacjonowaniem problemów humanitarnych w swojej społeczności

 

 

Powyższy artykuł został pierwotnie opublikowany na stronie The New Humanitarian

Link do artykułu: https://www.thenewhumanitarian.org/news-feature/2025/05/01/west-bank-tulkarm-reels-israels-new-military-campaign

 

The New Humanitarian relacjonuje wydarzenia z serca konfliktów i katastrof, o których niewiele innych mediów pisze. Jesteśmy podekscytowani, gdy nasza praca może dotrzeć do nowych odbiorców. Więc śmiało, kradnij nasze rzeczy. Większość artykułów można bezpłatnie przedrukować na podstawie licencji Creative Commons (CC BY-NC-ND 4.0).