17.1 C
Gdańsk
niedziela, 16 czerwca, 2024

Zakończenie akcji afirmatywnej nie może – i nie musi – zakończyć dążenia do różnorodności w wybranych kolegiach i uniwersytetach / Martin Kurzweil , Catharine Bond Hill , Eugene Tobin

0
165

Plik:Pomnik Johna Harvarda na Uniwersytecie Harvarda.jpg

[W ostatnich dniach Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wydał dwa kontrowersyjne wyroki. Pierwszy z nich zrywa z prowadzoną od dekad na uniwersytetach akcją afirmacyjną, co oznacza, że pochodzenie etniczne kandydatów na studia nie będzie już brane pod uwagę. W drugim orzeczeniu uznano, że graficzka miała prawo odmówić wykonania zlecenia dla pary jednopłciowej.]

Zakończenie akcji afirmatywnej nie może – i nie musi – zakończyć dążenia do różnorodności w wybranych kolegiach i uniwersytetach

Jeśli, jak się powszechnie oczekuje, Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wyda w 2023 r. decyzję, która znacznie ograniczy, jeśli nie całkowicie zakaże, wykorzystywania rasy przy rekrutacji do szkół wyższych i na uniwersytety, będzie to dokładnie w niewłaściwym momencie w toczącej się walce o zajęcie się naszą historią rasy. Aby zwiększyć mobilność społeczno-ekonomiczną i równość rasową w Stanach Zjednoczonych, wybrane kolegia i uniwersytety muszą stworzyć więcej możliwości dla uczniów osiągających wysokie wyniki ze środowisk mniejszości rasowej, a nie mniej.

Ale nawet jeśli Trybunał uzna istniejące polityki przyjęć uwzględniające rasę za niekonstytucyjne, jest jednak prawdopodobne, że decyzja pozostawi wybranym kolegiom i uniwersytetom miejsce na stosowanie alternatywnych strategii, które nie uwzględniają wyraźnie rasy studentów, ale które mogą umożliwić im utrzymanie różnorodność uczniów.

W podsumowaniu nowego wydania omawiamy szereg strategii dążenia do różnorodności rasowej i etnicznej na wybranych uczelniach za pomocą środków neutralnych rasowo. Organizujemy te strategie w trzech szerokich kategoriach: (1) zasady przyjęć, które koncentrują się na pochodzeniu społeczno-ekonomicznym; (2) strategie rekrutacji mające na celu zwiększenie różnorodności studentów poprzez rozszerzenie i poszerzenie puli przyjętych studentów; oraz (3) wyeliminowanie kryteriów w procesie rekrutacji, które silnie korelują z rasą i dochodami. W każdym przypadku identyfikujemy zalety i wady oraz dołączamy krótką bibliografię dostępnych dowodów dotyczących każdej polisy.

Żadna z tych polityk sama w sobie prawdopodobnie nie zapewni zróżnicowanych rasowo i etnicznie studentom dostępu do wybranych szkół wyższych i uniwersytetów, jak podejście, które bezpośrednio uwzględnia rasę. Możliwe jednak, że splot kilku z tych polityk razem może zbliżyć sytuację do obecnego stanu. Ważną cechą wielu z tych opcji jest to, że wymagałyby one znacznego zwiększenia pomocy finansowej opartej na potrzebach, przy jednoczesnym ograniczeniu polegania na strategiach faworyzujących bogatszych uczniów. Jednocześnie istnieje krytyczna potrzeba większego publicznego wsparcia finansowego dla dużej liczby instytucji o szerokim dostępie, które już kształcą większość młodzieży Ameryki; fundusze publiczne nie powinny być kierowane z tej grupy instytucji do wybranych uczelni generalnie lepiej wyposażonych .

Niezależnie od tych wyzwań uważamy, że wybrane instytucje publiczne i prywatne muszą skorzystać z wszelkich środków prawnych, aby zwiększyć wsparcie dla studentów ze środowisk historycznie zaniedbanych i o niższych dochodach. To przede wszystkim czas na wytrwałość i dostosowanie się do nowych realiów prawnych. Potrzeba, aby wybrane kolegia i uniwersytety przyczyniały się do większej mobilności społeczno-ekonomicznej i równości rasowej, są zbyt duże, aby stać beznamiętnie na uboczu. Niestety, istnieje też ryzyko, że tego nie zrobią.