Wojna przeciwko przyszłości. Jak współczesne konflikty niszczą edukację i psychikę młodego pokolenia / Piotr Kotlarz

0
66
Dystrybucja żywności w Deir al-Balah podczas wojny w Strefie Gazy. CC BY-SA 3.0 igo
Wojna zawsze niszczy ludzi, miasta i gospodarki. Jednak jednym z najbardziej dramatycznych, a często niedostrzeganych skutków konfliktów zbrojnych jest dewastacja systemu edukacji. To właśnie szkoły, uniwersytety, nauczyciele i dzieci stają się ofiarami długotrwałych konfliktów, których skutki odczuwalne są jeszcze przez wiele dekad po zakończeniu działań wojennych. Współczesne wojny – od Ukrainy, przez Izrael i Strefę Gazy, po Rosję, Iran czy Syrię – pokazują, że edukacja staje się jednym z pierwszych obszarów destabilizacji społecznej.
Zniszczone szkoły, nauka zdalna prowadzona w schronach, brak bezpieczeństwa, trauma psychiczna, rosnąca przemoc wśród młodzieży oraz ideologizacja programów nauczania prowadzą do powstawania całych pokoleń dzieci pozbawionych stabilności edukacyjnej i emocjonalnej. Konsekwencje tych procesów są ogromne: pogarszają się wyniki nauczania, rośnie liczba problemów psychicznych, spada poziom kompetencji społecznych, a młodzież coraz częściej reaguje agresją i frustracją.

Izrael – edukacja w cieniu permanentnego konfliktu

Izrael przez dziesięciolecia był postrzegany jako państwo nowoczesne, innowacyjne i oparte na wiedzy. „Naród startupów” budował swoją pozycję dzięki wysokiemu poziomowi edukacji, rozwojowi technologii i inwestycjom w naukę. Jednak ostatnie lata pokazały, że nawet rozwinięte państwo nie jest odporne na degradację systemu edukacji wywołaną kryzysami i wojną.
Od 2020 roku izraelskie dzieci doświadczyły niemal nieustannego chaosu edukacyjnego. Najpierw pandemia COVID-19 wymusiła wielomiesięczne zamknięcia szkół i przejście na naukę zdalną. Następnie pojawiły się liczne strajki nauczycieli, a po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku sytuację dodatkowo pogorszyła wojna prowadzona na wielu frontach. W kolejnych miesiącach szkoły ponownie były zamykane, a uczniowie funkcjonowali w warunkach permanentnego zagrożenia.
Według izraelskiej Krajowej Rady Rodziców uczniowie stracili od 2020 roku około 170 dni nauki, co odpowiada niemal pełnemu rokowi szkolnemu. Skutki okazały się dramatyczne. Wyniki ogólnokrajowych testów wykazały, że jedynie 3% uczniów dziewiątej klasy osiągnęło wymagany poziom z przedmiotów ścisłych, a jedynie 22% spełniło normy z języka angielskiego.
Eksperci podkreślają jednak, że problem wykracza daleko poza same wyniki egzaminów. Coraz większe obawy budzi kryzys wartości społecznych i demokratycznych. Pedagodzy wskazują na wzrost rasizmu, nietolerancji i agresji wśród młodzieży. Coraz częściej dochodzi do brutalnych przestępstw popełnianych przez nastolatków. Symbolem tego zjawiska stało się głośne zabójstwo pracownika pizzerii dokonane przez gang młodzieżowy.
Izraelscy eksperci alarmują, że szkoła przestaje pełnić funkcję miejsca wychowania obywatelskiego i społecznego. Młodzi ludzie wychowują się w atmosferze ciągłego zagrożenia, polaryzacji politycznej oraz przemocy medialnej i społecznej. Wojna nie tylko przerywa naukę – zmienia także sposób postrzegania świata przez młode pokolenie.
Dodatkowym problemem jest pogłębiający się podział społeczny. W części szkół religijnych ogranicza się nauczanie przedmiotów świeckich, takich jak matematyka czy język angielski. Jednocześnie system edukacji coraz silniej podlega wpływom politycznym i ideologicznym. Krytycy izraelskiego rządu wskazują nawet na próby ograniczania treści dotyczących demokracji i praw obywatelskich.
W rezultacie Izrael staje dziś przed pytaniem nie tylko o poziom edukacji, ale także o przyszły charakter własnego społeczeństwa.

Ukraina – szkoła w schronie

Jeszcze przed pełnoskalową rosyjską inwazją Ukraina posiadała jeden z najlepiej wykształconych społeczeństw Europy Wschodniej. Wojna rozpoczęta 24 lutego 2022 roku doprowadziła jednak do największego kryzysu edukacyjnego w historii niepodległej Ukrainy.
Setki szkół zostały całkowicie zniszczone, a tysiące uszkodzone. Miliony dzieci zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. Część uczniów wyjechała za granicę, inni uczą się w warunkach ciągłych alarmów bombowych, przerw w dostawach prądu i internetu.
Według danych ukraińskich oraz organizacji międzynarodowych niemal jedna trzecia placówek edukacyjnych została uszkodzona lub zniszczona. W wielu regionach uczniowie od lat funkcjonują wyłącznie w trybie zdalnym. W pobliżu linii frontu nawet 70% dzieci nie uczestniczy w normalnych zajęciach stacjonarnych.
Konsekwencje edukacyjne są ogromne. Bank Światowy szacuje, że ukraińscy uczniowie stracili równowartość dwóch lat nauki czytania i około roku nauki matematyki. Nauczyciele alarmują, że dzieci w starszych klasach szkoły podstawowej mają trudności z podstawowym czytaniem i pisaniem.
Jednak najbardziej dramatyczne skutki dotyczą psychiki młodego pokolenia. Dzieci żyjące w warunkach wojny cierpią na przewlekły stres, zaburzenia snu, lęki i problemy z koncentracją. Wielu uczniów doświadcza objawów zespołu stresu pourazowego (PTSD). Pojawia się także narastająca agresja, izolacja społeczna i trudności w budowaniu relacji.
Długotrwała nauka zdalna dodatkowo osłabia więzi społeczne. Dzieci spędzają większość czasu w domach lub schronach, często bez kontaktu z rówieśnikami. Wielu psychologów podkreśla, że wojna pozbawia młodzież poczucia normalności i bezpieczeństwa – podstawowych warunków prawidłowego rozwoju emocjonalnego.

Rosja – militaryzacja edukacji

Wojna wpływa nie tylko na państwa napadnięte. Równie głębokie zmiany zachodzą w krajach prowadzących działania militarne. W Rosji system edukacji został w ostatnich latach silnie podporządkowany celom ideologicznym i wojskowym państwa.
Do szkół wprowadzono obowiązkowe zajęcia z podstaw szkolenia wojskowego oraz „wychowania patriotycznego”. Programy nauczania historii zostały zmodyfikowane tak, aby wspierać narrację Kremla dotyczącą wojny na Ukrainie. W wielu szkołach znaczna część zajęć poświęcona jest propagandzie państwowej.
Rozwijane są organizacje młodzieżowe o charakterze paramilitarnym, takie jak Junarmia („Młoda Armia”), których celem jest przygotowanie dzieci i młodzieży do akceptacji militaryzacji życia społecznego.
Jednocześnie rosyjskie szkolnictwo wyższe przeżywa poważny kryzys. Tysiące naukowców i wykładowców opuściło kraj. Rosyjskie uczelnie zostały częściowo odizolowane od międzynarodowej współpracy akademickiej, a państwo coraz silniej ogranicza wolność badań naukowych.
W efekcie edukacja coraz mniej służy rozwojowi krytycznego myślenia, a coraz bardziej kształtowaniu lojalności wobec państwa i przygotowywaniu społeczeństwa do życia w warunkach długotrwałego konfliktu.
Iran – wojna, kryzys i edukacja pod presją
Iran od dekad funkcjonuje w warunkach napięć geopolitycznych, sankcji gospodarczych i zagrożenia militarnego. Każda eskalacja konfliktów regionalnych wpływa negatywnie na funkcjonowanie systemu edukacji.
Naloty, zagrożenie bezpieczeństwa oraz militaryzacja życia publicznego prowadzą do zamykania szkół i uniwersytetów. Budynki edukacyjne bywają wykorzystywane jako centra kryzysowe lub schrony.
Wojna i sankcje ograniczają także finansowanie edukacji. Państwo przekierowuje środki na cele militarne, co prowadzi do zaniedbań infrastrukturalnych i ograniczania inwestycji w nowoczesne nauczanie.
Coraz większym problemem staje się również ograniczanie dostępu do Internetu. Władze regularnie wprowadzają blokady i restrykcje cyfrowe, co utrudnia prowadzenie edukacji online i kontakt studentów ze światem zewnętrznym.
Dzieci i młodzież dorastające w warunkach ciągłego napięcia politycznego są bardziej narażone na depresję, lęki i zachowania agresywne. Psychologowie wskazują, że chroniczny stres wojenny obniża zdolność koncentracji, pogarsza pamięć i utrudnia rozwój emocjonalny.

Syria, Strefa Gazy i Sudan – pokolenia bez szkoły

Najbardziej dramatyczna sytuacja występuje jednak w krajach, gdzie wojna trwa przez wiele lat i całkowicie niszczy struktury państwa.
W Syrii miliony dzieci utraciły dostęp do edukacji wskutek wieloletniej wojny domowej. Część szkół została zniszczona, inne zamieniono na obozy dla uchodźców lub bazy wojskowe. Wiele dzieci nigdy nie wróciło do nauki.
Podobna sytuacja występuje w Strefie Gazy, gdzie kolejne konflikty doprowadziły do katastrofy humanitarnej. Szkoły są niszczone podczas bombardowań, a uczniowie uczą się w przepełnionych schronach lub wcale.
W Sudanie trwająca wojna domowa praktycznie sparaliżowała system edukacji. Organizacje humanitarne alarmują, że miliony dzieci pozostają poza szkołą, co grozi powstaniem „straconego pokolenia”.

Wojna a wzrost agresji wśród młodzieży

Jednym z najbardziej niepokojących skutków współczesnych konfliktów jest wzrost agresji i przemocy wśród młodych ludzi.
Psychologowie podkreślają, że dzieci wychowujące się w warunkach wojny oswajają się z przemocą. Codzienny kontakt z obrazami śmierci, bombardowań, uzbrojonych żołnierzy i społecznej nienawiści prowadzi do zaburzeń emocjonalnych oraz obniżenia empatii.
W wielu krajach objętych wojną obserwuje się: wzrost liczby bójek i przestępstw z udziałem nieletnich, większą brutalność zachowań młodzieży, radykalizację poglądów, problemy z kontrolą emocji, wzrost depresji i samookaleczeń, pogorszenie relacji społecznych.
Dzieci uczące się w warunkach ciągłego zagrożenia mają trudności z budowaniem poczucia bezpieczeństwa i zaufania do innych ludzi. Brak stabilności rodzinnej i szkolnej prowadzi do frustracji, która często znajduje ujście w agresji.
Eksperci ostrzegają, że skutki psychiczne wojny mogą być odczuwalne nawet przez całe pokolenia. Trauma przenosi się bowiem nie tylko na bezpośrednich uczestników konfliktu, ale także na ich dzieci.

Edukacja jako fundament odbudowy państwa

Historia pokazuje, że odbudowa kraju po wojnie nie jest możliwa bez odbudowy systemu edukacji. Szkoła pełni bowiem znacznie więcej funkcji niż jedynie przekazywanie wiedzy. Jest miejscem socjalizacji, budowania wspólnoty, nauki współpracy i kształtowania wartości demokratycznych.
Dlatego eksperci podkreślają, że inwestowanie w edukację podczas wojny i po jej zakończeniu powinno być jednym z najważniejszych priorytetów państwa oraz społeczności międzynarodowej.
Potrzebne są: odbudowa infrastruktury szkolnej, wsparcie psychologiczne dla uczniów i nauczycieli, wyrównywanie strat edukacyjnych, rozwój nowoczesnych metod nauczania, przeciwdziałanie agresji i radykalizacji młodzieży, ochrona edukacji przed polityczną i ideologiczną manipulacją.
Bez tych działań wojna będzie niszczyć społeczeństwa jeszcze długo po zakończeniu walk.
Współczesne wojny to nie tylko konflikty militarne. To również wojny przeciwko przyszłości młodego pokolenia. Zniszczone szkoły można odbudować, ale znacznie trudniej odbudować psychikę dzieci, które przez lata żyły w strachu, chaosie i przemocy.
Izrael, Ukraina, Rosja, Iran, Syria czy Sudan pokazują, że edukacja staje się jednym z głównych pól walki o przyszły kształt społeczeństwa. Tam, gdzie szkoła przestaje być miejscem bezpieczeństwa i rozwoju, pojawiają się agresja, radykalizacja i utrata zaufania społecznego.
Dlatego obrona edukacji podczas wojny jest nie tylko obowiązkiem humanitarnym, ale również inwestycją w pokój, demokrację i stabilność przyszłych pokoleń. 

                              Piotr Kotlarz

Niniejszy artykuł został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji (AI – ChatGTP). Ostateczna treść została zweryfikowana i zatwierdzona przez autora.

Powyższy artykuł jest dostępny na Licencji CreativeCommons, Uznanienie autorstwa_Bez utworów zależnych  3,0 Polska)