Wiersze / Tomasz Hrynacz

0
704
rpt
Krótkowzroczne
światła starego miasta,

bieg pod ostrzałem,
odmów, inaczej to szło,
w lot rozpad grobli, pączkuje struga przedpotopowa,

wbrew temu co znacznik pominie,
nie do wyjęcia stały fragment,

z pamięci cenne lokum,
perystyl? centralny dworzec?

czcze prognozy, czczy tumult,
aż oczy wyjdą na jaw,

w odsłuch pośnięcia,

reszta nie łechce.

 

Na ofsajdzie
Albowiem należy świecić jasno niczym neon hotelu Ritz
i życzyć dobrze.

Przylga kredowych chmur jak dymki komiksowe.

W każdej inna twarz.
Gdzie moja?

 

Wykopalisko
Kiedy abdykuje światło, pomroka szczepiona z wersem wybiegnie
na oślep.

 

Korespondencja z sieci
Na przykład w temacie śmierci:
Stało się życie!
Czas po sobie posprzątać.

 

Proofreading

Deszczarnia zmarła na ściek.
Gdzie osiedli się najświętsza woda?

Rzadkie choroby są częste.

Tak się nie klei znaczka na list.
Tak popędza życie.

                        Tomasz Hrynacz

 

Tomasz Hrynacz (ur. w 1971 r.) Poeta. Autor tomów wierszy: „Zwrot o bliskość” (1997), „Partycje oraz 20 innych wierszy miłosnych” (1999), „Rebelia” (2001), „Enzym” (2004), „Dni widzenia” (2005), „Praski raj” (2009), „Prędka przędza” (2010), „Przedmowa do 5 smaków” (2013), „Noc czerwi” (2016), „Dobór dóbr” (2019), „Pies gończy” (2021), „Emotywny zip” (2021), „Lallen” (2023). Tłumaczony m.in. na angielski, chorwacki, czeski, francuski, kataloński, niemiecki i serbski. Mieszka w Świdnicy Śląskiej.

 

Autor zdjęcia: Katarzyna Hrynacz