Wiersze / Zbigniew Michalski

0
203
***

pojawiasz się niespodziewanie
szorstka i milcząca

smugami drżącego światła
siadasz niepewnie
na krawędzi mojego zdziwienia

a niczym nie zmącona cisza
przemawia stłumionym głosem
pęka jak lód
w wielu miejscach naraz

zostań chociaż przez chwilę
zafascynowana mową
brzemiennego nieba

posłuchaj
jak galopuje moje serce
po zagmatwanych
drogach rozrzewnienia

Z GRACJĄ WĘDROWNYCH MOTYLI

przysiądźmy
chociaż przez kilka minut miła
na brzegu filiżanki
odurzeni wyrazistym zapachem
brazylijskiej kawy

smakujmy melodię poranka
niczym dotyk niebios
po szampańskiej nocy
podczas której parokrotnie
odwiedziliśmy raj

zachwyceni uśmiechem
wstającego słońca
zechciejmy znowu usłyszeć
muzykę naszych serc
radość wiosennego poranka

notoryczni entuzjaści niebios
swoim pięknym marzeniom
podarujmy skrzydła

by szybować przed siebie
z  gracją wędrownych motyli

ROMEO I JULIA DLA ZGRYŹLIWCÓW

porzucamy grę pozorów
aby wrócić do uprzedniej  narracji
etatowi kochankowie z Werony
którzy wciąż mają muchy w nosie

kiedy zatruwamy swój spokój
współobecnością bez polotu
piszemy scenariusz widowiska
rękami czarta

podpalamy szary byt
przypadkową zabłąkaną iskrą
piętrzymy stosy przeciwności
pośrodku życiowej drogi

wyciśnięci jak cytryna
bujamy za długo w obłokach
zamiast cieszyć się szczęściem
dodawać skrzydeł marzeniom

naginamy zasady
zachwyceni że nasze wygrywa
gdy tymczasem ono znika
wśród sterty jałowych frazesów

NIE TA RZEKA NIE TEN MOST

za tym mostem
nie odnajdziesz mnie najmilsza
choćbyś przynosiła woń
najcudowniejszego świata

nie ta rzeka nie ten most
brzeg przysłonięty woalką mgły
co skrywa brednie
bądź najsłodsze tajemnice

ale spróbuj choć raz pomyśleć
jak odkryć w sobie ścieżkę
do świata bez krzyżówek rzek
dróg i mostów
gdzie zwykły człowiek
oznacza największą świętość
na pewno ją umiejscowisz
gdy się tylko postarasz

tam usłyszysz mowę
mego sfatygowanego serca
przez chwilę
a nawet całą wieczność

KLANGOR ZŁOTYCH MYŚLI

lubię stwarzać nieznane światy
na tysiące sposobów
poznawać co dnia nieodkryte ścieżki
choć nie znalazłem dotąd raju
wśród gmatwaniny dróg

penetruję ich zakamarki
by odkryć praktyczne sugestie
spotkać się twarzą w twarz
z aniołem o fizjonomii bogini
który puści do mnie oko
przysłoni wybornym humorem
obraz beznadziejnego świata
abym widział
dalej niż kiedykolwiek przedtem
słyszał lepiej od motyla barciaka
podziwiał wstające zorze
rozumiał porywczą naturę wiatru
i każdy wers słonecznego języka

rozanielony jak nigdy przedtem
odczytywał telepatycznie
klangor złotych myśli

                          Zbigniew Michalski

 

Zbigniew Michalski – Mielecki poeta, aforysta, redaktor pism literackich i animator kultury, urodził się 11 września 1952 r. w Mielcu. Absolwent Liceum Ogólnokształcącego im. Janka Bytnara w Kolbuszowej. Zdobywał wielokrotnie laury ogólnopolskich konkursów literackich w dziedzinie poezji, fraszki i aforyzmu. W czasach wolnej Polski współtworzył, wraz ze znanymi osobami, mieleckie środowisko literackie jako założyciel i długoletni (2006-2016) prezes Grupy Literackiej „Słowo” przy TMZM im. Władysława Szafera w Mielcu. Od marca 2017 roku pełni funkcję prezesa Mieleckiego Towarzystwa Literackiego. Debiutował tomikiem „Na pięciolinii życia” w 2004 roku. Wydał ponadto: „Zakręty”(2008), „Jeszcze”(2009), drugie wydanie tomiku „Na pięciolinii życia”(2009), „Schody”(2010), „Na przekór gwiazdom”(2016), „Balans bieli i czerni” (2018), „Circulus vitiosus”(2019) i „Klangor złotych myśli” (2021). Jego poezja trafiła do 20. antologii poza Mielcem. Opublikował liczne artykuły w pismach regionalnych i literackich. Za swoje zasługi dla literatury odznaczony odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”(2009) i „Brązowym Krzyżem Zasługi” (2014), nagrodzony Nagrodą Zarządu Województwa Podkarpackiego (2016) i Nagrodą Honorową Zarządu Oddziału ZLP Rzeszów (2017,2022).