Skaza
o nieszczęsna Camille Claudel
naprawdę uwierzyłaś że pozwolą ci rozwinąć skrzydła
że nie przytną nie wyrwą nie skrępują
palcami gładziłaś linię pośladków rzeźbę piersi
namiętnych kochanków ranionych strzałą kupidyna
będą sobie wierni na wieki w bryle marmuru lub brązu
droga geniuszu nad przepaścią szaleństwa prowadzi
wystarczy jeden nierozważny krok by runąć w dół
wraz z echem zatrzaskiwanych drzwi tego świata
zniszczyć usunąć wszystko potem już tylko koty
jęczeć będą o porankach bez radości przebudzenia
one nie snują intryg nie kradną nie zdradzają
przez dno butelki zwielokrotnienie jaźni
samotność w łachmanach wydaje się mniej bolesna
gdy po eksplozji furii zastyga skulona w kącie pokoju
okno nie jest bramą do wolności ani do piątego wymiaru
w korytarzach chichot odbija się od ścian Camille
Camille Claudel może gdybyś nie była kobietą…
Do Sokratesa
zatem Sokratesie na próżno
dramatyczne rozdzieranie szat
jarmarczne spory argumenty ironia
głupota pozostanie głupotą
nie wychyli się ponad cembrowinę studni
nawet nie spróbuje sięgnąć wyżej
podobnie jak kura nie nauczy się latać
dla poszczególnych jednostek
dobro czy zło nie jest pojęciem tożsamym
wybór między kielichem cykuty a winem
nie podlega prawom demokracji
zawsze pozostanie indywidualnym wyborem
albo aktem przemocy
Bajarka
odkąd z drewnianej ławeczki
opowiadam modrzewiom bajki
myśli częściej przymierzają słowa
przeglądają się w lustrze granitowej płyty
długo szykując się do wyjścia
poza chronioną strefę komfortu
ptaki wtedy przekrzywiają głowy
lecą nieco niżej gubią pióra
a wiatr ciszej zawodzi w gałęziach
historie w bajkach zwykle
dzieją się bardzo dawno temu
w miejscach tak odległych
że aż trudnych do wyobrażenia
niedostępność czasu i przestrzeni
ma w sobie coś magicznego
wybieram szczęśliwe zakończenia
nawet jeśli rozmijają się z realnością
opowiadam modrzewiom
że nie tak dawno temu
i wcale nie aż tak daleko
było sobie życie
Chwila
przytuliła nas łąka zielonym posłaniem
wśród baldachimów dzikiej marchwi
i krwistych maków drżących na wiotkich łodyżkach
w miejscu z widokiem na niebo
po którym żeglowały chmury wzdęte wiatrem
oddychaliśmy wolnością
coraz bardziej otwarci na bliskość i czułość
Lucyna Siemińska
Lucyna Siemińska – urodziła się 6 października 1962 r. w Bydgoszczy. Laureatka kilku konkursów poetyckich. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Stowarzyszenia Autorów Polskich, i Gdańskiego Klubu Poetów.
Publikowała w czasopismach „Akant”, „Znaj”, „Szafa”, „Artis”, „Bezkres”, „Ypsilon”, „Litterateur Redefining World – Edition 15”. W Internecie prowadzi blog poświęcony twórczości własnej. Autorka dziesięciu książek poetyckich i zbioru opowiadań.
Do tej pory ukazały się książki poetyckie: Bliżej… (2006), Latawcom nie potrzeba skrzydeł (2007), Pryzmaty myśli (2008), Niebo nad słonecznikami (2009), Ucieczka w sen (2011), Wspomnienie o błogosławionym ks. Jerzym Popiełuszce – wierszem (2015), Dogonić chwilę (2015), Ulice miasta (2017), Wychodzenie z ram (2022), Pod niebem nie zawsze pogodnym (2024) oraz zbiór opowiadań: Weekend z Rudą i inne opowiadania (2014).
Wiersze publikowała w licznych antologiach polskich i międzynarodowych m. in. „Antologia poetów polskich 2017”, „Majstersztyk chleba”, „Klinika strachu”, „Czas kobiety”, „World Poetry Yearbook 2024”, antologie Gdańskiego Klubu Poetów. Pisze również recenzje, które były drukowane na łamach Miesięcznika Literackiego „Akant”.
Zawodowo była związana z bankowością oraz z ubezpieczeniami społecznymi.
Należy do sympatyków bydgoskiej Kawiarni Literackiej, działającej przy DK Modraczek, skąd otrzymała limitowaną odznakę honorową „Przyjaciel Kawiarni Literackiej w Modraczku”.
Współorganizuje i współprowadzi biesiady „Myśli Poetyckiej”, prowadzi również autorskie spotkania, promujące poezję i prozę. Uczestniczy w ogólnopolskich plenerach i warsztatach poetyckich.
Niektóre jej wiersze zostały przetłumaczone na język angielski i ukraiński.
W 2022 i 2024 roku otrzymała stypendium Prezydenta Miasta Bydgoszczy dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury.
W 2022 otrzymała odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.







