Wiersze / Adam Gwara

0
438

PAN PIÓRKO CZYTA POEZJĘ

niespodziewanie
pan piórko został obdarowany
tomikiem poezji
wiersze mówiły o pierwszej miłości
po czym przeskakiwały furtkę
za którą dojrzewał sad

autorka nawiązywała do czasów
w których nie umiała się oprzeć 
pokusie zielonych jabłek
i rumieniła się rymem
to były piękne czasy
uśmiechnął się
pan piórko 

PAN PIÓRKO I WALENTYNKI

pan piórko uważa
że nie ma świąt bardziej infantylnych
i prostszych w obsłudze 
niż walentynki
z powodu cukrzycy
obchodzi je z dystansem 
kiedy topią się serduszka z czekolady
pan piórko pamięta że prawdziwym
dniem zakochanych
jest noc
w niej serca z popiołu
i wiatr

Pan Piórko mocuje się z prawdą

w młodości była wątła
pan Piórko bez wysiłku brał ją na klatę
ośmieszał w żartach naciągał na wiersze
lecz czy to z wiekiem osłabł
czy też prawda przybrała na wadze –
ujawnianie tajemnic
stawało się coraz cięższe
cóż z tego że zna prawdę
kiedy nie ma już do niej siły
nie znajdując ratunku w szalupie milczenia
Piórko płynie do źródła fikcji
ona go wyzwoli

pan piórko w klimacie poezji

cóż za przekora!

poeci uważają że nimi nie są
niepoeci sądzą że są poetami
wszystkich dzieli poczucie humoru
łączy brak perspektyw

zmiany klimatyczne
widoczne są gołym okiem
zwichrowanie myśli
wyprzedza zlodowacenie słów

co do poetek
– zmitygował się pan piórko-
wszystkie bez wyjątku
są poetkami

PAN PIÓRKO I BRAK PEWNOŚCI

odkąd pan piórko pamięta
zawsze brakowało mu pewności siebie
ale nigdy ciekawości i tupetu
stąd przekraczanie granic
brawurowe wyprawy i powroty
rozpoczynanie od nowa
niezakończonych spraw
kończenie niezaczętych
po latach błądzenia
bardziej przeczuwa niż wie
że pewność siebie jest kompasem
wskazującym kierunek ślepcom
wykrzyknikiem prowadzącym głuchych
nie żałuje
że było mu dane mylić drogę
z każdej podróży wraca
z nowym znakiem zapytania

PAN PIÓRKO I HAIKU

pan piórko
nigdy nie był w Japonii 
tytułem rekompensaty dostał na wychowanie
szczenię szpica japońskiego
puszystą kulkę
wymagającą całodobowej troski
nie mając czasu na wiersze
zapamiętuje obserwacje
światłocień
w kałuży słońca
biały psiak
w haiku miał być też kos
ale z nadmiaru szczęścia
się nie zmieścił

PAN PIÓRKO ROZMAWIA Z SYNEM

popatrz
mówi pan piórko
zbudowałem dom
posadziłem drzewo
nazwałem twoim imieniem
nie po to żebyś stąd wyjeżdżał
podświadomie tego chciałeś
odpowiada syn
przecież to
platan 
                            Adam Gwara

 

Adam Gwara urodził się 23 lipca 1955 roku w Białymstoku. Jest absolwentem Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Przez kilkanaście lat wykonywał zawód aktora, a następnie próbował swych sił jako przedsiębiorca. Działał także w sektorze organizacji pożytku publicznego. Był również wiceministrem pracy, a następnie pracował jako konsultant firm ubezpieczeniowych. Na emeryturze zajął się pisaniem, głównie wierszy i limeryków. Do tej pory ukazały się drukiem cztery książki jego autorstwa, ostatnia z nich to zbiór wierszy pt. „Kręgi na wodzie”. Obecnie przygotowuje do druku zbiór wierszy o Panu Piórko. Od 2004 roku mieszka w Izabelinie pod Warszawą. Żonaty, ojciec dwójki dorosłych dzieci. Szczęśliwy dziadek Helenki, Julka i Ady.