Ważniejsze idee dwudziestolecia międzywojennego (Pomorscy harcerze wobec II wojny światowej i okupacji. Cz. I) / Piotr Kotlarz

0
309

Członkowie NSDAP i prawicowo-konserwatywnej Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej w okresie działania Frontu Harzburskiego. Autorstwa Bundesarchiv, Bild 102-02134 / Georg Pahl / CC-BY-SA 3.0, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5414051

[To kolejna książka, nad którą pracuję już od kilku lat: „Pomorscy harcerze wobec II wojny światowej i okupacji”. Monografia ta okazała się niezwykle skomplikowana i wymagała wiele pracy oraz przemyśleń. W jej trakcie dostrzegłem, jak temat ten jest bardzo złożony, jak trudno dziś zrozumieć ówczesne postawy tak harcerzy, jak i całego społeczeństwa polskiego. Dopiero w miarę szerokie zestawienie wielu informacji daje w miarę przejrzysty obraz. Zgoda, wciąż niepełny, ale sądzę, że udało mi się wiele kwestii naświetlić. Wielu zagadnień wcześniej nie znałem, wiele działań tak okupantów, jak i polskiego społeczeństwa umykało mojej świadomości. Jako przykład podam choćby informację o powstaniu w okupowanym Ciechanowie (włączonym do Rzeszy) osiedla Bloki. Ciechanów miał być w planach niemieckich imperialistów stolicą dystryktu, stutysięcznym miastem zamieszkałym przez niemieckich osadników mających administrować tym regionem. Przesiedlano do budowanego osiedla Niemców z Prus Wschodnich. Co ciekawe, mieszkania, które otrzymywali, były przez nich tylko dzierżawione. Podobne plany, zgodnie z planem Pabsta, mieli niemieccy imperialiści wobec Warszawy.

Władze nazistowskich Niemiec budowały społeczeństwo panujących i poddanych oraz niewolników. Ich planem było też całkowite zniszczenie państwowości polskiej i polskiej narodowości (w ich pojęciu narodu). Cel ten chcieli zrealizować w ciągu zaledwie dziesięciu lat. Ich okupacja trwała pięć. Co ciekawe, podobne (feudalne) plany mieli Sowieci. Dopiero w trakcie tej pracy uświadomiłem sobie, że nazizm i komunizm były ideologiami skierowanymi głównie do własnych społeczeństw, do mas, którymi sterowano za pomocą tej propagandy. Faktyczne cele przywódców nazistowskich i sowieckich były ukryte tak przez społeczeństwami okupowanymi, jak i własnymi.

Sumując, moja książka o pomorskich harcerzach jest w gruncie rzeczy próbą zrozumienia istoty II wojny światowej, próbą zrozumienia faktycznych celów okupantów i próbą ukazania postaw wobec tej polityki polskiego społeczeństwa. Ludzi postawionych przed sytuacją krańcową, bez wyjścia. Tak, czy inaczej skazani byli na zagładę. Jedyną drogą była walka. Często beznadziejna, innej drogi jednak nie mieli.

Prezentowany fragment z pierwszego rozdziału jest swego rodzaju wstępem do wspomnianej książki. Trudno bowiem pisać o postawach społecznych bez znajomości idei, jakie były w czasie działań tego społeczeństwa obecne. W kolejnych dniach będę zamieszczać w Wobec następne rozdziały z tej książki.

            Piotr Kotlarz]

Ważniejsze idee dwudziestolecia międzywojennego

Podstawowym podmiotem tej pracy są pomorscy harcerze (w tym harcerze z Wolnego Miasta Gdańska) i ich udział w wydarzeniach II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem ich działalności w okupowanej Warszawie i Powstaniu Warszawskim. By jednak zrozumieć ich aktywność uznałem za konieczne ukazanie tła ideologicznego tamtego okresu, istoty wojny, jej celów. Zewnętrzna obserwacja, czy tym bardziej spojrzenie z perspektywy polskich harcerzy, a nawet szerzej ówczesnego polskiego społeczeństwa wskazywałaby tylko na jeden aspekt. Była to patriotyczna walka w obronie granic, później z okupantem (okupantami) o wyzwolenie. Często spoglądamy na obraz wojen tylko z perspektywy ich militarnych aspektów, siły armii, wygranych lub przegranych bitew. Myślę, że takie spojrzenie jest zbyt płytkie, nie przybliża nas do zrozumienia istoty wojen. Tym bardziej do zrozumienia istoty II wojny światowej.

Moją pracę chciałem początkowo poświęcić tylko losom harcerzy, ich aktywności w przededniu i w czasie wojny. W trakcie nad nią pracy zrozumiałem jednak, że bez szerszego tła ideowego epoki losy te będą w jakiejś mierze niezrozumiałe. Uznałem wprowadzenie tego działu (choć wiem, że większość tych informacji znaleźć dość łatwo w innych miejscach) do książki o pomorskich harcerzach za stosunkowo ważne, gdyż to właśnie te założenia stanowiły przesłanki do działań okupantów i związanych z nimi przeciwdziałań społeczeństwa polskiego tak w czasie polskiego września, jak i na okupowanych obszarach ze szczególnym uwzględnieniem polskiego Pomorza. Postanowiłem w tym rozdziale postawić również pytanie dotyczące świadomości ówczesnego społeczeństwa polskiego odnośnie do nazistowskich i sowieckich planów. Pytanie o tę świadomość jest w rozważaniach historycznych zadawane stosunkowo nieczęsto, zapewne autorzy różnych publikacji uważają te zagadnienia za oczywiste, są przez to zazwyczaj pomijane, a przecież są stosunkowo ważne.

Lata dwudzieste XX wieku często określa się jako okres naiwnego idealizmu, epokę zapamiętaną z nieudanych eksperymentów w zakresie zarządzania międzynarodowego i daremnych wysiłków mających na celu zapobieżenie drugiej wojnie światowej.

„Nieudane eksperymenty”, określenie, jakim zacząłem to zdanie jest oczywistym eufemizmem, mówimy bowiem o zbrodniczych działaniach, o budowaniu imperium komunistycznego, czy imperiów nacjonalistycznych (nazistowskich1). Nie próbach bowiem, ale właśnie działaniach. To że „eksperymenty”, działania te, skończyły się niepowodzeniem (komunistyczny dopiero pod koniec XX wieku) wcale nie oznacza tego, że taki musiał być ich koniec. Choć ich zbrodniczość, to że podważały one większość wypracowanych w historii cywilizacji wartości (prawa do wolności, idea poszanowania własności, a nawet prawa do życia), to że działania te były sprzeczne z obowiązującym wówczas prawem międzynarodowym, jest dziś oczywiste. Nie znaczy to jednak, że liczba zwolenników tych „eksperymentów” i idei z nimi związanych była w ówczesnych społeczeństwach niewielka. Przeciwnie było ich bardzo wielu i niestety wielu z nich należało do ówczesnych kręgów decyzyjnych, znajdowało się wśród intelektualistów i polityków.

Pewien idealizm, jakieś nadzieje pojawiły się wraz z zakończeniem tragicznej wojny, I wojny światowej, która wydawała się ówczesnym najtragiczniejszą w dziejach. Pojawiła się nadzieja, wiara w rozpad imperiów, przyjęcie prawa do samostanowienia narodów, wiara w demokrację. Nadzieje te gasły stopniowo już w czasie obrad w Wersalu. Idea imperializmu, mimo tego że większość imperiów zaczęła się rozpadać wciąż dominowała w umysłach wielu polityków.

Nadzieją mogło dawać powstanie pierwszych państw demokratycznych (w tym II Rzeczypospolitej), ale były to demokracje bardzo młode, mało tego ich podstawy (np. kwestia rozdrobnienia własności wewnątrz społeczeństw) były bardzo słabe. Systemy rządów w państwach utworzonych po II wojnie światowej (nawet w tych państwach, które zaraz po powstaniu próbowały przyjąć jako swą formę rządów demokrację) stosunkowo szybko przechodziły do formy rządów autorytarnych, a nawet dyktatur. Na drogę dyktatury, a później totalitaryzmu, wkroczyło również państwo powstałe po upadku imperium carskiej Rosji, ZSRR. Taki los spotykał wszelkie kraje dotknięte klęską rewolucji. Z pewnym opóźnieniem (rewolucja w byłym cesarstwie Niemiec miała inny przebieg, inne etapy) na podobną drogę wkroczyły Niemcy.

Główne idee w społeczeństwie polskim w okresie dwudziestolecia międzywojennego

Temat ten w zasadzie nie został dotąd opracowany. Raczej w publicystyce niż w historiografii spotykamy się zazwyczaj tylko z pewnymi stereotypami. W jaki sposób odtworzyć świadomość społeczną czasów tak odległych? Tym bardziej, że wielu świadków tamtego okresu nie zdążyło przekazać swych wspomnień, ich życia zostały brutalnie przerwane. Źródłem mogą być pamiętniki i wspomnienia, pośrednio ówczesna prasa, z analizy której dowiadujemy się o tematach będących wówczas w kręgu powszechnego zainteresowania, źródłem mogą być też w jakiejś mierze świadectwa kultury (zwłaszcza literatura i film, ale i teatr).

Na bazie znanych nam dziś świadectw, analizy działań ówczesnych Polaków, możemy odtworzyć ogromny entuzjazm ówczesnego społeczeństwa z odzyskanej niepodległości, jego patriotyzm i chęć poświęcenia się dla ojczyzny. Warto przy okazji zwrócić uwagę na ogromną liczbę powrotów Polaków z emigracji, powrotów ludzi, którzy w innych państwach osiągnęli już dość poważną pozycję (materialną, naukową itp.), a mimo wszystko wrócili, by odbudowywać swój kraj.

Odbudowa, budowa, to kolejne bardzo ważne idee. Stąd popularność takich postaci jak Władysław Grabski, Eugeniusz Kwiatkowski. Stąd ogromny entuzjazm wobec wielkich inwestycji: Portu w Gdyni, Centralnego Okręgu Przemysłowego, czy kolei łączącej Śląsk z Pomorzem. Odbudowa edukacji, nadrabianie w tej dziedzinie wielopokoleniowych zaległości, zwłaszcza wśród ludności wiejskiej. Podkreślanie ludowości, znaczenia kultury ludowej, odwołanie się do tradycji. To widać np. w teatrze ludowym, szkolnym, ale i na wielkiej scenie, np. Juliusz Osterwa, Leon Schiller. Oczywiście i rozwój kultury wysokiej: Ignacy Jan Paderewski, Adam Didur, Jan Kiepura. W przypadku tego ostatniego warto wspomnieć o jego wielkich inwestycjach w naszym kraju, a także o jego wkładzie w zbiórkę środków na polską armię w przededniu wojny. To tylko jeden z bardzo wielu przykładów ofiarności ówczesnych polskich elit.

Tematem tej pracy są głównie pomorskie harcerki i harcerze, urodzeni na polskim już Pomorzu młodzi ludzie, którzy we wrześniu 1939 roku dopiero wchodzili w dorosłe życie. Jaki był ich świat wartości: Lech Bądkowski2 urodził się w 1920 roku w Toruniu, z miejsca urodzenia i filozofii życia był Pomorzaninem. Młody Leszek wychowywał się w klimacie patriotyzmu polskiego, na którego kształt oddziaływał raczej pozytywizm i jego praca organiczna niż nacechowany odruchami serca romantyzm. Pomorzanie, pozostający od lat pod panowaniem niemieckim, przywiązywali dużą wagę do takich wartości jak ład, dyscyplina społeczna oraz dbałość o nowoczesne gospodarowanie. W skład pomorskiej tradycji społecznej wchodziła także działalność na zasadzie legalizmu i solidarności, czym w swoim życiu kierował się Lech Bądkowski3. W 1941 roku w artykule opublikowanym w Szkocji sam pisał o Pomorzanach tak:

Cechą wybijającą się na pierwszy plan jest upór ze swoimi dodatnimi i ujemnymi stronami. Upór ten jest rodzaju nieco kanciastego, jak zresztą cała powierzchowność pomorska. (…) Jemu w wysokim stopniu należy przypisać względną skuteczność obrony poczucia i oblicza narodowego”. I dalej: „Bufonada i górnolotna frazeologia nie przemawiają do ich wyobraźni ani przekonania. (…) Przekonany do pracy, podejmuje się jej z zapałem, a nawet entuzjazmem i potrafi złożyć niejedną ofiarę dla dobrego jej wykonania. Wymaga wówczas od drugich, aby tak samo traktowali przyjęte na siebie obowiązki i dopilnowuje tego4.

Korzenie mieszkańców Pomorza były rozmaite, ziemie polskie leżące na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych były terenem kolejnych migracji. Myślę, że świadomość tego zróżnicowania była dość powszechna. To z niej wypływała stosunkowo znaczna tolerancja, co nie kolidowało z ogromnym patriotyzmem, przywiązaniem do odbudowanej Ojczyzny lub ojcowizny. Tożsamość regionalną określano w linii ojca lub matki np. wśród ludności kaszubskiej (wśród byłej szlachty kaszubskiej jednak w linii męskiej), czy żydowskiej, prawo ziemi w tym obszarze Europy nie było stosowane. Istotne było też obywatelstwo, zwłaszcza gdy mówimy o tożsamości mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska. Z czasem, wraz z rozwojem nazizmu coraz powszechniejsze stawało się przyjmowanie tożsamości narodowej rozumianej wówczas w sensie rasowym.

Polska nie żyła oczywiście w oderwaniu od reszty Europy, od świata. I w naszym kraju toczyły się np. dyskusje na temat rasy. Tematy te w polemice np. z nauką niemiecką podejmowali polscy historycy i archeologowie. Tak jak ich niemieccy koledzy popełniali w tych dziedzinach wiele błędów, wynikających najczęściej z powodu zbyt małej ilości źródeł (archeologia stawiała dopiero pierwsze kroki) i nieuporządkowanego aparatu badawczego, a zwłaszcza z powodu podporządkowywania badań z góry przyjętym tezom. Tak jak badacze niemieccy chcieli przy pomocy tych nauk udowodnić tzw. „niemieckość” pewnych obszarów, tak polscy badacze próbowali udowodnić ich „polskość” lub ich „słowiańskość” (początki budowy tej idei rozpoczęły środowiska naukowe imperiów carskiej Rosji i Austro-Węgier). Jedni i drudzy upraszczali te pojęcia i nie brali np. pod uwagę tego, że pojęcia te ulegały w różnych epokach zmianom. Np. za Polaków, Niemców, Francuzów, czy Rosjan, prawie aż do końca XVIII wieku uważano w tych krajach wyłącznie szlachtę. Wpływ tych dyskusji na ogół społeczeństwa polskiego był jednak niewielki; głównie z powodu stosunkowo niskiego poziomu jego edukacji. Polskie elity intelektualne były w porównaniu do innych społeczeństw Europy Zachodniej stosunkowo nieliczne, w naszym kraju wciąż borykaliśmy się z analfabetyzmem.

Problemy narodowościowe były obecne we wszystkich ówczesnych państwach naszego kręgu kulturowego i wynikały z przyjęcia w nich idei narodu zamiast idei obywatelstwa (nieco bliżej idei obywatelstwa były kraje anglosaskie, gdzie prawa narodowe przyznawano zgodnie z prawem ziemi; decydowała kwestia urodzenia na terytorium danego kraju). Powodowało to konflikty, często o podłożu ekonomicznym. W naszym kraju najczęściej między społecznością polską i żydowską, ale i niemiecką czy ukraińską. Warto tu jednak zwrócić uwagę na to, że konflikty te miały głównie podłoże ekonomiczne. Na spory polsko-żydowskie spory wpływ miała również idea syjonizmu, powstała i rozwijająca się głównie w środowisku Żydów z byłego imperium Rosji (wielu z nich w wyniku rewolucji w carskiej Rosji znalazło się w Polsce). Warto tu podkreślić to, że konflikty między tymi społeczeństwami w Polsce nie łączyły się z ideami eugeniki i eutanazji, te przyniósł dopiero niemiecki nazizm. Przykłady niechęci, nawet agresji były dość częste, na ich świadectwa możemy trafić również na łamach ówczesnej polskiej prasy, ale była to agresja raczej słowna i potępiana przez prawo. Na obszarze Wolnego Miasta Gdańska w drugiej połowie lat trzydziestych dochodziło już do czynnych przejawów agresji wobec mniejszości narodowych ze strony tych Gdańszczan, którzy ulegali ideom nazistowskim: żydowskiej (np. bojkot żydowskich sklepów) i polskiej (znane przypadki pobicia). Poddana wpływom syjonizmu ludność żydowska z tego quasi państwa w większości wyemigrowała jeszcze w przededniu wojny.

W drugiej połowie lat trzydziestych dochodziło do wzrostu dyskusji na temat ustroju. W niektórych kręgach pewną popularność zyskiwały poglądy faszystowskie (autorytarne), których autorzy odwoływali się głównie do modelu włoskiego. Zresztą i demokracja w naszym kraju znalazła się w kryzysie i po przewrocie majowym i u nas nastała forma rządów autorytarnych. Wynikało to w dużej mierze z tradycji (niedawnego imperializmu, w którym dominowały elity arystokratyczne) oraz ze struktury ówczesnego społeczeństwa, w tym głownie ówczesnej struktury własności (jej rozdrobnienie było zbyt małe).

Poglądy komunistyczne były w społeczeństwie polskim znane w niewielkim zakresie, partia komunistyczna (KPRP) była zdelegalizowana. W 1919 roku partia liczyła sobie ok. 7–8 tysięcy członków i 241 funkcjonariuszy partyjnych („funków”) utrzymujących się z pieniędzy wypłacanych przez partię. Później liczebność jej członków była jeszcze mniejsza. Była to partia marginalna, rozdarta walkami frakcyjnymi. Idee komunistyczne były dla polskiego społeczeństwa w zasadzie obce, niezrozumiałe. Wiedza o faktycznym ustroju ZSRR, panującej tam dyktaturze, totalitaryzmie docierała do społeczeństwa polskiego tylko w niewielkim zakresie.

Pisząc o ideach, zasadach przyjmowanych, dominujących, w społeczeństwie polskim dwudziestolecia międzywojennego w pracy tej muszę odnieść się do polskiego harcerstwa, wszak to harcerze są głównym jej podmiotem. Jeden z opisów tych zasad znalazłem w książce „Harcerstwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku”5. Potwierdzeniem, że zasady te były powszechnie w pomorskim środowisku przyjmowane są opisy losów, działań, tych harcerzy i wiele ich relacji z omawianego okresu. Pisał Woźniak:

Jedną z cech charakterystycznych harcerstwa gdańskiego stała się tolerancja. Instruktorzy pragnąc przyciągnąć do drużyn jak najwięcej młodzieży, nie robili różnic między katolikami, ewangelikami, prawosławnymi i wyznawcami religii mojżeszowej. Tolerancyjność harcerstwa w Wolnym Mieście Gdańsku była odtrutką na szerzoną przez niemieckie organizacje nacjonalistyczne nienawiść dla ludzi o odmiennych poglądach.

W zakresie wychowania moralnego harcerstwo w Wolnym Mieście stawiało sobie takie same cele jak ZHP w kraju. Uczciwość, pracowitość, rzetelność, skromność, obowiązkowość, gotowość niesienia pomocy słabszym [w tym osobom upośledzonym fizycznie i psychicznie, co wykażę przytaczając informacje o działaniach niektórych harcerzy. P.K.], słowność i prawdomówność, wytrwałość w dążeniu do celu i i pokonywaniu trudności6.

Główne idee w państwach, które napadły na II Rzeczpospolitą we wrześniu 1939 roku

Komunizm

Istota tej ideologii jest wciąż ogółowi społeczeństw nieznana (tak było zresztą – w wyniku siły komunistycznej propagandy – od jej zarania). Trudno ją dostrzec, ukrytą za ogólnikowymi hasłami, propagandą, niemożliwymi wręcz do zdefiniowania słowami o „sprawiedliwości społecznej”, „własności społecznej”, „dyktaturze proletariatu”. Warto podkreślić, że w 1928 III Międzynarodówka uchwaliła program (narzucony partiom członkowskim) zakładający obalenie siłą [światowego] ustroju burżuazyjno-kapitalistycznego, zdobycie władzy na drodze rewolucji i zaprowadzenie światowej dyktatury proletariatu, jednocześnie walkę partii komunistycznych z partiami socjalistycznymi i socjaldemokratycznymi, traktowanymi jako główny przeciwnik (doktryna socjalfaszyzmu). Zaprowadzenie „światowej dyktatury proletariatu”. W jaki sposób drogą rewolucji, podboju?

„Światowa dyktatura proletariatu”, spróbujmy przełożyć to sformułowanie na język zrozumiały. Przejęcie panowania nad światem i zaprowadzenia w nim rządów dyktatury. Oczywiście dyktatury jednostki, przecież inne jej formy są niemożliwe, istota dyktatury leży w hierarchii. Historia uczy też tego, że nikt raz zdobytej siłą władzy i własności dobrowolnie nie oddaje. Wszelkie powstania ludowe już od czasów starożytności, czy rewolucje kończyły się jedynowładztwem. Władzą dyktatorów lub (to tylko kwestia nazwy) monarchii. Faktycznym celem komunistów był imperializm.

Do tego dążyli również niemieccy, czy japońscy naziści. To w tych kręgach kontynuowana była idea imperializmu. Takie były niemieckie i sowieckie cele polityki zagranicznej pod koniec lat trzydziestych XX wieku. Cele, które można było zrealizować tylko drogą wojny, podboju. Zresztą nie tyle cele wojny, co cel jakim miało być przeorganizowanie świata. Wojna miała być tylko jednym z narzędzi, by ten cel osiągnąć. Innymi narzędziami była działalność polityczna, propaganda, nauka (lub raczej pseudonauka). Analizując losy II wojny światowej musimy wciąż brać pod uwagę to do jakiego modelu świata dążyli niemieccy, japońscy, włoscy (oraz znajdujący się wśród społeczeństw mniejszych państw) naziści i komuniści. Warto też dodać, że cele te skierowane były nie tylko wobec społeczeństw, które miały zostać podbite, ale (co dziś wciąż niewielu sobie uświadamia) że plany nazistowskich i sowieckich elit, odnosiły się również do własnych społeczeństw. Oczywiście szerokie masy tamtych społeczeństw tych planów nie znały, były one głęboko ukryte. Dopiero dziś śledząc kolejne kroki rządów nazistowskich i komunistycznych elit w historii możemy je dostrzec. W Niemczech elity zmierzały do zbudowania feudał-nazizmu, w Rosji feudał-komunizmu, który jak widzimy dopiero obecnie, na gruzach Federacji Rosji współczesne elity próbują przekształcić w feudał-kapitalizm. To ważne zagadnienia, których zbadaniem będą musieli zająć się historycy, zwłaszcza historycy idei, historiozofowie. Bez tej świadomości nigdy nie zrozumiemy istoty nazizmu i komunizmu. Bardzo trudno bowiem dostrzec właściwe zamiary elit przez gąszcz propagandy, skierowanej do podbijanych, ale również do własnych, społeczeństw.

Imperializm

Imperializm7 to praktyka, teoria lub postawa polegająca na utrzymywaniu lub rozszerzaniu władzy nad obcymi społeczeństwami (ludami, narodami) w szczególności drogą podboju ich terytoriów. Imperializm koncentruje się na ustanowieniu lub utrzymaniu hegemonii oraz mniej lub bardziej formalnego imperium. Jedną z form imperializmu jest kolonializm, często uznawany jako odrębne pojęcie, a którego istota sprowadzała się właściwie do tego samego. Narzucenia zwierzchnictwa politycznego i ekonomicznego jednym społeczeństwom przez drugie. Zarówno imperializm, jak i kolonializm dyktują polityczną i gospodarczą przewagę nad danym krajem i rdzenną ludnością, którą kontrolują. Warto podkreślić, że idea imperializmu łączy się z ideą jedynowładztwa (monarchy lub otoczonej swoistym kultem jednostki).

Idea imperializmu w czasach nowożytnych zaczęła rozwijać się mniej więcej od początków XVII wieku, czasu wojen szwedzkich i wprowadzenia wojsk zaciężnych8. Ich powstanie ułatwiło władcom powstrzymanie procesu przechodzenia od monarchii do systemu arystokratyczno-szlacheckiego i wprowadzenie monarchii absolutnych. Koszty armii zaciężnych były jednak coraz większe, tym bardziej że trwała rywalizacja między monarchiami i armie te wciąż rozbudowywano. Drogą do rozwiązania tego problemu ówczesnym elitom wydawały się podboje, tak kosztem państw sąsiednich, jak i na obszarach zamorskich (kolonializm). Warto zauważyć, że powstające w tym okresie imperia miały charakter wielokulturowy, co wynikało z już wcześniej ukształtowanych podziałów wewnątrz społeczeństw9, w których ogromne procenty ludności nie posiadało praw politycznych i miało w znacznym stopniu ograniczone prawa ekonomiczne oraz wolności (w tym nawet wolności przemieszczania się).

Od końca XVIII wieku, rewolucji francuskiej z 1789 roku i wojen napoleońskich imperializm europejski nabiera nowego charakteru. W miejsce imperializmu monarchicznego (choć taki wciąż istniał, np. Królestwo Wielkiej Brytanii, Królestwo Belgii, carska Rosja, czy cesarsko-królewskie Austro-Węgry) zaczynał powstawać imperializm narodowy, którego rozwój będzie miał związek z rozwojem idei narodu i państw narodowych. Twórcą nowej formy imperializmu był Napoleon, on też był twórcą idei „kultu jednostki”10. Aż do końca XIX wieku, a nawet do końca I wojny światowej, obie formy imperializmu (monarchiczny i narodowy) były podstawowymi formami organizacji społeczeństw w całym świecie.

Wzrost demograficzny, wynikające z niego zmiany struktur społecznych, urbanizacja, industrializacja, wzrost poziomu oświaty i wiele innych czynników (być może jednym z podstawowych był podział własności) spowodowało to, że idea imperializmu zaczęła się wyczerpywać. Tym bardziej, że imperia doszły do kresu dalszej ekspansji, która stała się niemożliwa bez naruszenia granic innych imperiów. I wojna światowa była wojną imperiów, jej koniec doprowadził do rozpadu wielu z nich i próby nowej organizacji świata.

Oczywiście raz przyjęte idee nie giną od razu i przede wszystkim nie giną bezpowrotnie. Tym bardziej, że wcześniejsze elity, beneficjenci wcześniejszych systemów nie chcieli, a nawet w jakiejś mierze nie mogli zgodzić się z zachodzącymi zmianami, uważali ustępstwa za tymczasowe i wciąż jawnie lub w ukryciu dążyli do przywrócenia poprzedniego ładu. Koniec I wojny światowej to czas rozpoczęcia procesu rozpadu imperiów, pierwszego kryzysu tej idei. Imperializm przetrwa jednak jeszcze przez ponad sto lat, być może kończy się dopiero na naszych oczach.

Idea imperializmu nie została po 1918 roku zarzucona również z tego powodu, że nowe elity (powstałe w wyniku wojny lub rewolucji), również nie chciały zrzec się dopiero co uzyskanych przywilejów. To naturalne procesy. Śledząc kiedyś historię Chin, czy np. Egiptu, zauważyłem, że przez setki a nawet tysiące lat, po każdym powstaniu chłopskim (swego rodzaju rewolucji) nowe elity organizowały swe państwa w sposób podobny do tego jaki istniał uprzednio. To zresztą było w jakiejś mierze zrozumiałe, gdyż po okresie anarchii przywrócenie ładu wymagało użycia siły, a raz zdobytej władzy nikt dobrowolnie nie oddawał, mało tego każdy starał się zachować ja dla potomnych. Nadmierna władza łączyła się również z zawłaszczaniem własności. Jedyną drogą do zmiany formy ustroju, znoszenia niesprawiedliwości społecznej jest droga ewolucyjna. Wojny, rewolucje, tylko ten proces powstrzymują, opóźniają.

Tak stało się i po I wojnie światowej. Mimo marzeń części intelektualistów (tylko niewielkiej części, większość z nich była przecież powiązana z wcześniejszymi elitami) świat skazany był na powrót do idei imperializmu, a właściwe na jej kontynuację. Wpływało na to kilka czynników, które nie wiem z jakiego powodu nie chce dostrzec większość historyków idei. Po pierwsze ciągłość elit. Feudalne elity świata sprzed pierwszej wojny światowej nie zniknęły. Ludzie ci wychowani w poczuciu wyższości, w poczuciu swej misji cywilizacyjnej, nie wyrzekli się władzy. To oni zresztą znali jej mechanizmy, mieli swe kontakty w armii, organizacjach siłowych, sądownictwie, w mediach, wśród intelektualistów. Tak zresztą było już w starożytności, gdy obserwowaliśmy zachodzące w czasie zmiany w ustroju Aten. Wywodzący się z arystokracji Platon uważał, że historia zatoczy koło i kiedyś znów powrócą rządy arystokracji. Tak zresztą w Atenach, jak i w czasach nowożytnych nie dostrzegano tego, że zmiany ustrojowe (dostosowywanie form organizacyjnych) są ściśle związane z podziałem własności. To jej rozdrobnienie jest drogą do demokracji. Wojna światowa przyniosła zubożenie wszystkich, ale to arystokracja dysponowała większymi środkami niż inni. Określenie „większymi niż inni” jest tu podstawowe. To bowiem dawało byłym elitom szansę, by ponownie przejąć większość własności, dokonać jej skumulowania. Oczywiście wbrew propagandowym hasłom marksistów drogą do demokracji nie mogła być również rewolucja. Tu również ważną rolę odgrywa kwestia własności. Została ona zagrabiona wcześniejszym elitom, ale została skumulowana w rękach tzw. „państwa”, czyli jego nowych elit. Można było, jak np. w wyniku rewolucji francuskiej, przekazać je nowym elitom (nowej arystokracji), inną drogą było pozostawienie jej w gestii dyktatora i jego dworu. Doszło do swego rodzaju odtworzenia monarchii patrymonialnej, w której cała własność i cała władza była w ręku jednostki.

Wreszcie kolejny czynnik, dostrzegany głównie w analizach odnoszących się do powstania faszyzmu (w Włoszech, w Hiszpanii). Kwestia istnienia ogromnych mas zdemobilizowanych lub wciąż znajdujących się na utrzymaniu państwa (sowiecka Rosja) żołnierzy. Również kwestia powojennych elit wojskowych, tych którzy zdobyli ogromne majątki i wpływy oraz lobby przemysłu zbrojeniowego, które nie chciało i nie mogło przecież zaakceptować tego, że z dnia na dzień ich dochody mają przestać rosnąć. Podobnie odwołajmy się do starożytności, już wówczas bowiem chcąc rozwiązać problem zmobilizowanych żołnierzy uważano, że jedną ze skuteczniejszych metod uniknięcia związanych z tym kosztów jest skierowanie ich na kolejne fronty, przyjęcie idei podboju.

Naziści sprawy militarne stawiali na pierwszym miejscu, czyli podbój świata był ich priorytetem. Celom militarnym podporządkowane były wszystkie inne: gospodarcze, oświatowe, kulturalne, naukowe, a także ideologiczne (łącznie z ideologią eugeniczną oraz eutanazji). Podobnie zresztą sądzili i czynili komuniści.

Rasizm

Od przełomu XIX/XX wieku ideę imperializmu (oraz jego formy jaką był kolonializm łączono z ideą rasizmu. Przekonanie, że populację ludzką można podzielić na rasy podzielało wówczas bardzo „naukowców”11. [Był to swoisty powrót do starożytnej idei „barbarzyństwa”.]

Pochodzenie rdzenia słowa „rasa” nie jest jasne. Lingwiści na ogół zgadzają się, że rdzeń tego słowa przyszedł do języka angielskiego ze środkowo-francuskiego, ale nie ma takiej zgody co do tego, w jaki sposób ogólnie trafił on do języków opartych na łacinie. Niedawna propozycja jest taka, że ​​wywodzi się ono od arabskiego ra, co oznacza „głowa, początek, pochodzenie” lub hebrajskiego rosz, które ma podobne znaczenie. Wcześni teoretycy rasy ogólnie utrzymywali pogląd, że niektóre rasy są gorsze od innych, w związku z czym wierzyli, że zróżnicowane traktowanie ras jest w pełni uzasadnione. Te wczesne teorie kierowały założeniami badań pseudonaukowych; zbiorowe wysiłki mające na celu odpowiednie zdefiniowanie i sformułowanie hipotez na temat różnic rasowych są ogólnie nazywane rasizmem naukowym, chociaż termin ten jest błędny ze względu na brak jakiejkolwiek faktycznej nauki potwierdzającej te twierdzenia.

Oczywiście poglądy rasistowskie nie miały (nie mogły mieć) żadnych podstaw naukowych i często żonglowano nimi dla doraźnych celów politycznych. Na przykład z powodów militarno-politycznych niemieccy rasiści uznali za Aryjczyków Japończyków, jako naród spełniający wysokie standardy rasowe, mimo że wcześniej zostali ich pozbawieni. W podobny sposób potraktowano Włochów: niektórzy antropolodzy i większość eugeników uważali ludy śródziemnomorskie i generalnie osoby z ciemnymi włosami w hierarchii rasowej za niżej postawione od blondynów (rzecz dotyczyła nawet członków własnego narodu), jednakże więzi faszystowskie między obu krajami i późniejszy ścisły sojusz militarny złagodził znacznie dyktat rasowy w tym zakresie, co pozwoliło uznać Włochów za „południowych Aryjczyków”.

Większość biologówantropologów i socjologów odrzuca taksonomię ras na rzecz bardziej szczegółowych i/lub weryfikowalnych empirycznie kryteriów, takich jak geografia, pochodzenie etniczne lub historia endogamii.  Badania genomu ludzkiego wskazują, że rasa nie jest znaczącą12 klasyfikacją genetyczną człowieka.  Jak wskazuje jego historia, popularne użycie słowa rasizm pojawiło się stosunkowo niedawno. Słowo to weszło do powszechnego użytku w świecie zachodnim w latach trzydziestych XX wieku, kiedy zostało użyte do opisania społecznej i politycznej ideologii nazizmu, który traktował „rasę” jako naturalnie daną jednostkę polityczną.  Powszechnie uważa się, że rasizm istniał przed ukuciem tego słowa, ale nie ma powszechnej zgody co do jednej definicji tego, czym rasizm jest, a czym nie. 

Nazizm

Nazizm (odwołujący się do idei rasizmu skrajny nacjonalizm) ma specyficznie niemieckie korzenie i dziś kojarzony jest głównie z Niemcami, chociaż idea ta (idea wyższości jakiegoś narodu, jakiejś rasy) nie musi wcale odnosić się tylko do Niemców (w historii podobną ideą kierowali się np. Japończycy, dziś pojawia się w propagandzie rosyjskiej i antyrosyjskiej. Rosjan o podobnych poglądach ocenia się „raszystami”, mówimy też o „raszyzmie”). Ideologię rasizmu można częściowo wywodzić z tradycji pruskiej rozwiniętej za czasów Fryderyka Wilhelma I (1688–1740),  Fryderyka Wielkiego (1712–68) i  Otto von Bismarcka (1815–98), która dotyczyła bojowego ducha i dyscypliny. Armia pruska miała być wzorem całego życia indywidualnego i obywatelskiego. Dodano do tego tradycję romantyzmu politycznego z jego ostrą wrogością wobec racjonalizmu i zasad leżących u podstaw rewolucji francuskiej. Kładziono nacisk na instynkt i przeszłość oraz proklamację praw wyjątkowej jednostki (Fryderyk Nietzsche – Übermensch ) znajdującej się ponad wszelkimi uniwersalnymi prawami i zasadami. Te dwie tradycje zostały później wzmocnione przez XIX-wieczne uwielbienie nauki i praw natury, które zdawały się działać niezależnie od wszelkich koncepcji dobra i zła. Dalsze wsparcie pochodziło od takich XIX-wiecznych postaci jak twórca „teorii moralnej”13 Arthur de Gobineau  (1816–82), Richard Wagner (1813–83) i Huston Stewart Chamberlain  (1855–1927), z których wszyscy wywarli ogromny wpływ na wczesny nazizm swoimi twierdzeniami o rasowej i kulturowej wyższość ludów „nordyckich” (germańskich) nad wszystkimi innymi Europejczykami i wszystkimi innymi rasami.

Nazizm pozostawał pod silnym wpływem grup paramilitarnych Freikorps,  które wyłoniły się po klęsce Niemiec w I wojnie światowej, skąd wywodzi się leżący u podstaw tej partii „kult przemocy”.  Podpisywał się pod pseudonaukowymi teoriami hierarchii rasowej,   identyfikując etnicznych Niemców jako część tego, co naziści uważali za aryjską lub nordycką rasę panów.   

W dzisiejszych opisach nazizmu przyjmuje się, że dążył do przezwyciężenia podziałów społecznych i stworzenia jednolitego społeczeństwa niemieckiego opartego na czystości rasowej, które reprezentowałoby wspólnotę ludową ( Volksgemeinschaft ). Celem nazistów było zjednoczenie wszystkich Niemców żyjących na historycznie terytorium Niemiec, a także zdobycie dodatkowych ziem pod ekspansję niemiecką zgodnie z doktryną Lebensraum i wykluczenie tych, których uważali za obcych lub „niższą” rasę ( Untermenschen ). Wydaje się jednak, że historycy idei pomijają ważny aspekt, który łączy się z ta ideologią. Mianowicie dyktaturę, jako formę rządów, a tej wynikiem może być tylko zbudowanie społeczeństwa zhierarchizowanego. Takim stały się nazistowskie Niemcy, taką była Japonia. To ważne spostrzeżenie, gdyż wyjaśnia również politykę niemieckich nazistów wobec własnego społeczeństwa (dążenie do wyeliminowania z niego elementów niepożądanych (chorych psychicznie, osób homoseksualnych itp.).

W celu udowodnienia wyższości rasy aryjskiej utworzona została przez Heinrcha Himmlera nazistowska instytucja badawcza (1935 r.) Ahnenerbe (Towarzystwo Badawcze nad Pradziejami Spuścizny Duchowej, Niemieckie Dziedzictwo Przodków). Jednostka ta, poprzez badania z zakresu historii, antropologii, etnografii i archeologii, miała dowieść wyższości rasy aryjskiej.

Rasiści forsowali pogląd, że krzyżowanie ras jest wielce niekorzystne dla zachowania czystości rasy wyższej. To właśnie domieszki innych ras – w ich mniemaniu – nie tylko wpływają negatywnie na jej rozwój, ale wręcz są czynnikami sprawczymi postępującej degeneracji narodu. Innym dość niebezpiecznym przekonaniem była wiara w przyporządkowanie poszczególnym rasom predyspozycji do pewnych chorób. Uważano, że zarówno choroby dziedziczne, jak i różnice rasowe uwarunkowane są mutacją genową. Poza tym przekonanie rasistów o najwyższej wartości nordyków, których cechować miały zarówno piękno zewnętrzne (sylwetka, siła fizyczna), jak i duchowe (intelekt, charakter), nakazywało chronić tę rasę przed innymi. Wiara we własną potęgę przeradzała się w pogardę dla innych narodów, uważanych za słabsze, i pozwalała stosować wobec nich brutalne prawo. Niektóre rasy zostały przewidziane do całkowitego unicestwienia, i to niezależnie od stanu zdrowia, pozycji społecznej, wykształcenia ich członków. Z góry zakwalifikowane zostały jako dysgeniczne i mało wartościowe. W doktrynie niemieckiej byli to Żydzi, Romowie, a w dalszej perspektywie – Polacy i Słowianie w ogóle. Również mieszkańcy południowych terenów Europy zaliczeni zostali do gatunku podrasy.

Poglądy nazistów, a zwłaszcza ich realizacja od czasu przejęcia przez nich władzy przez okres wojny i okupacji łączyły się z kolejnymi ideami tamtej epoki. Ideami, a właściwie ideologiami przyjmowanymi niestety dość często w kręgach elit ówczesnego świata kultury tzw. Zachodu. Były to idee eugeniki i eutanazji. Plany, a później zbrodnie nazistowskie szukały i znajdowały w tych zbrodniczych ideach swe wsparcie. Niestety też, zbrodnie nazistowskie nie były jedynymi, jakie w imię tych idei w popełniano w pierwszej połowie XX wieku.

Eugenika

Pojęcie eugeniki powstało w czasach nowożytnych. To, obok rasizmu, kolejna zbrodnicza ideologia przełomu XIX i XX wieku. Jeszcze jedna z wielkich pomyłek intelektualistów tamtych czasów. Za jej twórcę uznaje się kuzyna Darwina, brytyjskiego arystokratę sir Francis Galtona (Galton w przeciwieństwie do swego kuzyna nie był naukowcem), który mniej więcej od roku 1865 rozpoczął badania nad opracowaniem nowej gałęzi „wiedzy”14 (sięgając po greckie pojęcie eu-genes -”dobrze urodzony”, „dobrego pochodzenia”), opartej na założeniu dziedziczenia cech charakteru i uzdolnień i nazwał ją „eugenika”. W starożytnej Grecji pojęcie to związane było z troską o zdrowe i silne społeczeństwo, ale nazwa ta nie oznaczała konkretnego programu doskonalenia człowieka. Taki program pojawił się dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Jego podstawy wynikały z niezrozumienia do końca teorii ewolucji

Wkrótce eugenika stała się popularna w wielu krajach Europy i świata; jako „nauka” była rozwijana głównie w Wielkiej Brytanii, USA, Niemczech, Francji, a nawet w krajach Dalekiego Wschodu. Eugenika zakłada możliwość doskonalenia fizycznego i umysłowego człowieka jako gatunku w drodze ulepszania materiału genetycznego. Na terenie Niemiec eugeniczny paradygmat, eugeniczne myślenie, przejawiało się i obowiązywało właściwie wszędzie. Zaczęła rozwijać się jeszcze pod koniec XIX wieku, i natychmiast zyskała uznanie i rozgłos, wpisywała się bowiem w wielkoniemiecki szowinizm, polegający przede wszystkim na demonstrowaniu nienawiści do narodów uznawanych za wrogie – przede wszystkim Żydów i Słowian. Była obecna w niemieckim akademickim nauczaniu (głównie w medycynie), w polityce (zwłaszcza w polityce społecznej), w literaturze i prasie, przeniknęło nawet do życia prywatnego.

To właśnie niemiecka myśl eugeniczna (zwana też higieną ras – Rassenhygiene), w szczególności koncepcje rodzimej higieny ras, ukształtowały poglądy twórców ideologii nazistowskiej, a następnie determinowały w znaczącej mierze całą politykę Trzeciej RzeszyAdolf Hitler od początku swej działalności politycznej propagował koncepcje eugeniczne w swych licznych wystąpieniach oraz w Mein Kampf, a jako kanclerz Rzeszy także inicjował ustawodawstwo w tym zakresie, a nawet angażował się w konkretne działania, których celem miała być ochrona „czystości rasy” i odnowa biologiczna narodu niemieckiego oraz powstrzymania postępującej fizycznej i umysłowej degeneracji narodów zachodniej cywilizacji, jaką w drugiej połowie XIX stulecia dostrzegano na Zachodzie.

W ideologii eugenicznej brane były pod uwagę również względy ekonomiczne, które pobudzały potrzebę zastosowania eugeniki negatywnej i zapobiegawczej. Jak wskazują niektórzy autorzy, motyw oszczędności – de facto rabunku – przyświecał nawet „ostatecznemu rozwiązaniu kwestii żydowskiej, a więc był uwzględniany w procesie projektowania (i realizacji) największego w dziejach świata aktu ludobójstwa – Holocaustu.

Nazizm niezwykle umiejętnie wykorzystywał idee eugeniczne w celu zdobycia władzy i później – umocnienia swego panowania; posługiwał się narzędziem eugenicznym do zhierarchizowania ras (narodów) i – według kryterium rasowego – do eliminowania ras „niższych”. Nieludzkie i szokujące traktowanie ludzi przez hitlerowców (przed II wojną światową i w jej trakcie) może wynikać z eugenicznej indoktrynacji i wpajania nienawiści, jaką powinni kierować się „prawdziwi” Niemcy. Służyć temu miała przebiegła propaganda eugeniczna. Eugenika w istotny sposób ukształtowała poglądy nie tylko Hitlera i nazistowskich przywódców. Kształtowała też mentalność ludzi wykształconych, ale i tych prostszych.

Wkrótce po objęciu stanowiska kanclerza Trzeciej Rzeszy, gdy wydarzenia międzynarodowe i sytuacja w kraju umocniły pozycję Hitlera, zabrał się on niezwłocznie do intensywnego „porządkowania” spraw narodowych. W 1935 r. (15 września) zostały uchwalone przez Reichstag i ogłoszone w Norymberdze (na zjeździe NSDAPustawy rasowe, wyłączające z obywatelstwa Żydów i Romów oraz mówiące o ochronie krwi niemieckiej i niemieckiej czci, a także o barwach i fladze Niemiec. Na mocy tych ustaw Żydów pozbawiono obywatelstwa, ochrony prawnej, zakazano zawierania małżeństw mieszanych między Niemcami a Żydami, a także zatrudniania służby niemieckiej w domach żydowskich.

Eutanazja

Zamysł eutanazji powstał w konsekwencji rozpatrywania całości ustawodawstwa eugenicznego Trzeciej Rzeszy, ale jego źródła znajdujemy jeszcze w okresie wcześniejszym. Dyskusja o ewentualności wprowadzenia eutanazji pojawiła się jeszcze przed dojściem Hitlera do władzy. W 1920 r., po opublikowaniu pracy o dopuszczalności niszczenia życia niegodnego (Zezwolenie na niszczenie istnień niegodnych życia) prawnika Karla Bindinga (autor) i psychiatry Alfreda Hochego (obszerny komentarz), rozgorzała dyskusja na ten temat. Autorzy nie widzieli żadnego argumentu na rzecz podtrzymywania życia nieuleczalnie chorych. Wprowadzając pojęcie egzystencji balastowych (Balastexistens), wykorzystywane przez propagandę nazistowską, wyszczególnili oni trzy kategorie pacjentów, których życie określili jako niewarte przeżycia: (1) osoby nieuleczalnie chore, ranne lub cierpiące oraz (2) nieuleczalni idioci (osoby chore psychicznie), a także (3) martwi umysłowo – osoby w śpiączce. W Republice Weimarskiej zaczęto rozważać możliwość eutanazji nie tylko na życzenie nieuleczalnie chorych, lecz również bez względu na ich wolę. Zaczęto głosić, że „Niemcy powinni pójść śladem Spartan i Eskimosów, godząc się na zabijanie kalekich dzieci bądź nieporadnych starców”. Na przykład A. Ploetz z uznaniem wypowiada się o praktykach w Sparcie, które mimo bólu po stracie chorego niemowlęcia, przynosiły korzyści społeczeństwu. W dobie braku środków na służbę zdrowia można by zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zdrowych (normalnych) pacjentów.

W Trzeciej Rzeszy programy sterylizacji i eutanazji przygotowywali tacy uczeni, jak profesor psychiatrii Ernst Rüdin (szwagier Ploetza), profesor Alfred Ploetz, profesor Fritz Lenz. Pomimo że (aktem z 1933 r.) wysterylizowano kilkaset tysięcy mieszkańców Rzeszy, to jednak rezultaty nie zadowalały eugeników i nazistów, dlatego że osoby te pozostawały nadal na utrzymaniu państwa. Rozpoczęto więc eutanazję, która likwidowała problem leczenia i utrzymania chorego i także jego ewentualną sterylizację. Fizyczna eliminacja wielu osób była naturalną konsekwencją sterylizacji, ponieważ osoby, które były już wysterylizowane, później przeznaczone były do eutanazji.

Już na kilka lat przed wojną Hitler osobiście omawiał z naczelnymi lekarzami możliwość wprowadzenia eutanazji upośledzonych noworodków oraz pensjonariuszy zakładów opiekuńczych i szpitali. Naziści uznali, że osoby upośledzone nie pasują do rasowego ideału. Ale był i drugi powód, podnoszony równie często – względy ekonomiczne. W tym celu rozpoczęto odpowiednią propagandę, były to m.in. filmy, ale i np. zadania matematyczne w szkole. Po rozpoczęciu działań wojennych podjęto przygotowania do przeprowadzenia akcji, a w październiku 1939 r. Hitler podpisał antydatowane rozporządzenie w sprawie eutanazji. Ze względu na skutki polityczne, rozporządzenie utrzymało formę wewnętrzną, tzn. nie zostało podane do publicznej wiadomości.

Eliminowanie chorych psychicznie odbywało się głównie ze wskazań społecznych, miało ono charakter półoficjalny, chociaż w dużej mierze zaakceptowane zostało przez społeczeństwo i przede wszystkim przez lekarzy. Niektórzy z nich mieli obiekcje, czy przyniesie to spodziewane rezultaty dla tzw. czystości rasy. Protestowały, delikatnie wprawdzie, niektóre nieliczne zresztą grupy społeczne, najwięcej z katolickich środowisk kościelnych, ale nie przyniosło to żadnego efektu. Od 1940 r. (wg raportu centrali T4) do września 1941 r. zamordowano w Niemczech 70 273 pacjentów, a oszczędność dla budżetu niemieckiego wyniosła 885 439 800 marek niemieckich. Akcja ta nazwana była E-Aktion, od „E” – jak eutanazja, lub posługiwano się bardziej rozpowszechnioną nazwą T4, od nazwy ulicy – Tiergartenstrasse 4, gdzie mieścił się zarząd nadzorujący tę akcję. Ingo Loose (niemiecki historyk i wykładowca – Institut für Zeitgeschichte w Berlinie) szacuje liczbę uśmierconych pacjentów na około 100 000 (a Trybunał Wojskowy podał nawet liczbę 275 000 ofiar). I dodaje, że w tej sprawie były stosunkowo najsilniejsze protesty i być może dlatego oraz z obawy przed wykryciem procederu przez aliantów, po roku 1941 zaprzestano eutanazji na dorosłych pacjentach na tak dużą skalę lub ją jeszcze bardziej zakamuflowano.

Wspomniane idee nie wyczerpują idei, po jakie sięgnęli naziści i komuniści. Jak się okazało, wkrótce po przejęciu władzy w swych państwach, a później na obszarach podbitych tak wobec własnych społeczeństw, jak i społeczeństw podbitych przywrócili niektóre idee, uznawane z przyczyn humanitarnych za odrzucone, np.: ideę niewolnictwa, czy np. feudalnego posłuszeństwa. Depcząc przy tym takie wartości jak prawo własności, prawo do wolności i prawo do życia.

Przypisy:

1Ideę nazizmu wiążemy przede wszystkim z faszystowskimi Niemcami, uważam, że należy ujmować ja szerzej, odnieś do wszelkich państw, które wkroczyły na drogę imperializmu w powiązaniu z ideą rasy.

2Nie wiem, czy należał do harcerstwa, jeśli już to w tej organizacji nie odegrał znacznej roli. Niemniej jednak jego poglądy były w jakiejś mierze reprezentatywne dla tego pokolenia.

3 Sławomir Formella, Lech Bądkowski, [Bohaterowie Niepodległej, IPN]. Kraków 2020, s. 4-5. 601_2020_Badkowski_druk_p1-40; file:///C:/Users/andrz/Downloads/Badkowski_male.pdf

4 Sławomir Formella, Lech Bądkowski, [Bohaterowie Niepodległej, IPN]. Kraków 2020, s. 4-5. 601_2020_Badkowski_druk_p1-40; file:///C:/Users/andrz/Downloads/Badkowski_male.pdf

5 Robert Woźniak, Harcerstwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku 1920-1939, Warszawa 1977.

6 Robert Woźniak, Harcerstwo polskie w Wolnym Mieście Gdańsku 1920-1939, Warszawa 1977, s. 32-33.

7 Słowo imperializm pochodzi od łacińskiego słowa imperium, które oznacza władzę najwyższą, „ suwerenność ” lub po prostu „rząd”.  Słowo „imperializm” zostało pierwotnie ukute w XIX wieku, aby potępić despotyczny militaryzm Napoleona  i stało się powszechne w Wielkiej Brytanii w obecnym znaczeniu w latach 70. XIX wieku, kiedy było używane z negatywną konotacją. Pod koniec XIX wieku zaczęto go używać do opisu zachowania imperiów w każdym czasie i miejscu. Hannah Arendt i Joseph Schumpeter zdefiniowali imperializm jako ekspansję dla samej ekspansji. 

8 Istniały już wcześniej (np. wojska kwarciane w Rzeczypospolitej od 1562 roku, czy wojska czeskie w zamku krzyżackim w Gdańsku), ale w XVII wieku doszło do upowszechnienia tych formacji.

9 Wynikało to z braku stabilizacji i ciągłej polityki podbojów (w tym zmiany granic) od początków powstania państw europejskich mniej więcej od X wieku.

10 Wynikało to z potrzeby innej niż religijna legitymizacji władzy.

11 Słowo oczywiście ujęte w cudzysłów. Tak z powodu przyjmowanej metodologii „badawczej”, charakteru badań ich ideologizacji.

12 Słowo „znaczącą” podaję za Wikipedią, uważam, że właściwszym w tym wypadku słowem byłoby określenie „żadną”.

13 O wszystkim decyduje czystość rasowa – im czystsza rasa i więcej ludzi o pożądanych cechach, tym wartościowsza cywilizacja w danym państwie.

14 Słowo w cudzysłowie, gdyż mówimy tu o ideologii, nie o nauce. 

                         Piotr Kotlarz

Międzynarodowa licencja Creative Commons Uznanie autorstwa

Ten utwór jest objęty
licencją Creative Commons Uznanie autorstwa CC BY-NC-ND 4.0.