Rozwój państwowości w Mezoameryce / Piotr Kotlarz

0
64

Statuetka Tuxtla, By Adrian Hernandez – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=66802672

[Podjęty w tym artkule temat jest wciąż w nauce marginalizowany. Wciąż nie nauczyliśmy się postrzegać historii w czasie, dostrzegać procesów. Takich nawet, które trwają setki, czasem grubo ponad tysiąc lat. Wiedza historyczna jest ponadto dziś tak ogromna, że tylko niewielu badaczy ma pełen ogląd całości. Nie wiem, czy poniższy artykuł jest pionierski, może był już podejmowany wcześniej. Myślę jednak, że wcześniejsze próby były tylko szczątkowe, niestety też skrzywione perspektywą marksistowskiej hipotezy na temat powstawania państw. Moje tak szerokie spojrzenie jest możliwe dlatego, że moje „Dzieje świata” tworzę samodzielnie, nie jest to praca zbiorowa. Poniższy rozdział będzie częścią podsumowania ich trzeciego tomu. Promocja już w marcu.]

Podejmując ten temat należy zwrócić uwagę na rzecz podstawową. Pierwsze ośrodki quasi państwowe, pre państwowe, wreszcie państwowe w Mezoameryce zaczęły powstawać dopiero pod koniec II tysiąclecia p.n.e. Prawie dwa tysiące lat później niż na obszarach Eurazji, Dalekiego Wschodu, czy północnej Afryki.
Pojawia się tu też pytanie, czy mechanizmy powstawania ośrodków państwowych, drogi do powstania społeczeństw zhierarchizowanych były w Mezoameryce podobne do tych znanych mam np. z obszaru Eurazji.
Kolejne pytanie dotyczy różnic w dalszym rozwoju ośrodków państwowych na obszarach Euro-Azji i Dalekiego Wschodu a w Mezoameryce.
Różnice w rozwoju społeczeństw Eurazji, północnej Afryki i Dalekiego Wschodu a społeczeństwami Mezoameryki do końca II wieku p.n.e. były bardzo znaczne. Ich główną przyczyną była różnorodność zasobów tych obszarów oraz skala dostępności do tych zasobów.
Jak wiemy pierwsze osady, później nawet dość znaczne, na obszarze tak zwanego „żyznego półksiężyca” zaczęły powstawać już około dziesięć tysięcy lat temu. Ich założycielami byli łowcy-zbieracze. Stało się to możliwe wskutek zmian klimatycznych i pojawienia się na tych terenach ogromnych mas zwierzyny łownej. Uprawy roślin, w tym zbiory jeszcze dzikich zbóż, były dla zasobów zwierzęcych tylko nieznacznym uzupełnieniem. Już nieco wcześniej, a w omawianym okresie coraz bardziej intensywnie się rozwijać gospodarka hodowlana. Pasterze owiec, bydła, koni, wielbłądów, prowadzili nomadyczny tryb życia. Hodowla z czasem stawała się również ważnym źródlem gospodarki społeczeństw przechodzących do osiadłego trybu życia. Warto zauważyć, że aż do końca II tysiąclecia p.n.e. to gospodarka hodowlana odgrywała główną rolę w całości gospodarki. Podstawowe podatki ściągane były w bydle.
Nieco inaczej było w Mezoameryce. Tu pierwsze większe skupiska ludności, osady, zaczęły powstawać wokół zasobów wodnych. To bogate w ryby rzeki, jeziora lub zatoki morskie umożliwiły przejście tamtejszych społeczeństw do osiadłego trybu życia, co z kolei umożliwiło udomowienie pierwszych roślin uprawnych (kukurydza, fasola, dynia). I tu również roślinność stanowiła początkowo tylko niewielki procent gospodarki, wyżywienia wczesnych społeczeństw. Łowiectwo w gęstych dżunglach, pełnych innych niebezpieczeństw (np. jadowite węże, pająki), było na tyle trudne, że uniemożliwiało powstawanie na tych obszarach większych związków plemiennych. Grupy zbieracko-łowieckie w Mezoameryce liczyły zazwyczaj od kilkunastu do kilkudziesięciu osób w jednostkach wielkich. Były to grupy zróżnicowane kulturowo. Tak liczebność, jak i różnorodność kulturowa to ważne elementy. Grupy te bowiem nie mogły w związku z tym stanowić zagrożenia dla sąsiadujących z nimi Olmeków, czy pierwszych społeczności Majów.
W Mezoameryce nie doszło do powstania społeczeństw pasterskich, w przeciwieństwie do Eurazji (np. koczownicy hodujący owce czy konie), ponieważ brakowało tam udomowionych zwierząt dużych poza psami i indykami,
Region Mezoameryki (od oddzielnego po Gwatemale) rozwijał się od ok. 7000–5000 p.n.e. poprzez łowiectwo-zbieractwo i współczesne rolnictwo w okresie archaicznym. Gospodarka Olmeków (1500-400 p.n.e.) opierła się na głównym na rolnictwie (kukurydza, fasola, dynia), myślistwie, rybołówstwie i zbieractwie, bez dowodów na systematyczną hodowlę zwierząt jucznych i mięsnych. W gospodarce Majów znajdujemy tylko ślady hodowli psów i indyków.
Jak doszło do powstania pierwszych ośrodków państwowych (zhierarchizowanych) w Mezoameryce? Pierwszą, narzucającą się odpowiedzią powinno być stwierdzenie: nie wiemy? Nie mamy bowiem odnośnie do tego tematu żadnych źródeł pisanych ani archeologicznych. Te świadectwa (budowle kamienne itp.), które zazwyczaj kojarzymy z kulturami Mezoameryki powstawały już w okresie kilkudziesięciu, może nawet kilkuset lat od czasu ukształtowania się społeczeństwa pre państwowego. Materiałem budowlanym pierwszych osad było zapewne tylko drewno, glina, przypadkowe kamienie.
Nie wiemy, to prawda, możemy jednak stawiać pewne hipotezy, wnioskować na podstawie istniejących świadectw genetycznych i archeologicznych. Także porównując procesy społeczne z tymi zachodzącymi na innych obszarach (np. Eurazji).
Powstały społeczeństwa zhierarchizowane, panujących i poddanych. Społeczeństwa zróżnicowane wewnętrznie kulturowo (różnica w pochówkach). U Olmeków panujący i elity chowani byli platformach ceremonialnych lub pod czołowymi placami jak San Lorenzo i La Venta, często z bogatym wyposażeniem z jadeitu i ceremoniami rytualnymi, podkreślającymi ich status boski. Zwykli mieszkańcy byli chowani w prostych jamach blisko swych siedzib, bez bogatych darów, z wyposażeniem jak narzędzia czy ceramika.
Zakładam tylko na podstawie tej przesłanki, że początki państwowości Olmeków wiązały się z podbojem. Niestety nie możemy tej hipotezy udowodnić badaniami genetycznymi. Olmekowie, jako najstarsza znana cywilizacja Mezoameryki (ok. 1600–400 pne), nie pozostawili po sobie szczątków, które mogłyby być poddane analizie genetycznej. Badania DNA z tego powodu są utrudnione, gdyż ciepło Zatoki Meksykańskiej zniszczyło ślady postępu w genomice starożytnej.
Inną ważną przesłanką może być kwestia struktury własności Olmeków. Była ona powiązana z ich hierarchiczną funkcją udostępniania i gospodarką opartą na rolnictwie oraz handlu. Ziemia i zasoby naturalne były kontrolowane centralnie przez elitę, w tym władców i kapłanów, którzy zarządzali centrami ceremonialnymi jak San Lorenzo czy La Venta.
Elita sprawowała dominację nad ziemią uprawną, która była wykorzystywana do produkcji żywności (kukurydza, fasola, dynia), a także nad cennymi dobrami podstawowymi jak jadeit czy obsydian. Zwykli rolnicy i rzemieślnicy mieli dostęp do ziemi w ramach określonych wspólnot, ale kluczowe decyzje o dystrybucji należały do przywódców.
Podstawowa produkcja rolna była wspólnotowa, z podziałem pracy według płci i wieku. Na poziomie poddanych nie istniała własność prywatna. Nie mogło w związku z tym dochodzić w tej warstwie do zróżnicowania majątkowego.
Własność dóbr luksusowych, takich jak muszle morskie czy kauczuk, koncentrowała się w rękach elit, które zajmowały się też organizowaniem i urządzeniem sieci handlowych. To pozwalało na akumulację dóbr przez władców, wzmacniając ich pozycję polityczną i religijną.
Wygląda na to, że problemy demograficzne populacji Olmeków, wzrost liczby tak panujących jak i poddanych rozwiązywane były przez kolonizację, pozyskiwanie nowych obszarów. Koloniści przypuszczalnie zabierali z sobą część poddanych. Kultura Olmeków zajmowała coraz to większe obszary. Emigracja (kolonizacja) powstrzymywała zmiany ustrojowe, przyczyniała się nawet do pewnego skostnienia już istniejących struktur.
Kapłani, tak jak i w innych państwach (w Eurazji itd.) w początkach państwowości wywodzili się z rodzin panujących. Religia była narzędziem służącym legitymizacji władzy i utrzymania istniejących struktur własności.
Po pierwotnym podboju idea wojny przez długi czas nie rozwijała się. Olmekowie nie pozostawili po sobie zaawansowanej broni ofensywnej czy militarnej, co wynika (jak uważa wielu historyków i innych badaczy tego obszaru) z pokojowego charakteru społeczeństwa skupionego rolnictwie i na handlu.
Brak zachowanej broni jest oczywisty, potwierdzony wieloma badaniami archeologicznymi. Przyjęta przez większość badaczy interpretacja tego braku jest – moim zdaniem – fałszywa. Rzeczywiście społeczeństwo to nie toczyło wojen. Z kim jednak mogłoby je toczyć? Z żyjącymi w okolicznych dżunglach niewielkimi grupami społeczeństw zbieracko-łowieckich? Jak daleko też mogla sięgać jurysdykcja ich państewek przy ówczesnych możliwościach komunikacji (prawie wyłącznie pieszej, ewentualnie rzeczna na wydłubanych w pniach drzew łodziach, na bardzo niebezpiecznych rzekach)?
Przyjęty u zarania (w wyniku siłowego narzucenia władztwa i zawłaszczeniu własności) system organizacji pierwszych społeczeństw Mezoameryki stał się jednym z czynników powolnego rozwoju gospodarczego tych ludów. Podziały powodowały, że potencjał tych społeczeństw wykorzystywany był tylko w niewielkim stopniu. To jednak zaistnienie państwowości i życie osiadłe umożliwiło wprowadzanie nowych form organizacji gospodarki, prace zbiorowe itp. oraz wzrost wiedzy. Np. udoskonalanie odmian roślin uprawnych, narzędzi. Wszystko to wpłynęło na wzrost populacji, jednego z ważniejszych czynników późniejszego postępu.
Z czasem społeczeństwa pre państwowe zaczną się różnicować. Populacja wzrośnie do takiego poziomu, że zacznie dochodzić do ich rywalizacji, wreszcie wojen. To jednak nastąpi dopiero pod koniec I tysiąclecia p.n.e.
Pierwsze ślady wojen, jak masowe groby ze śladami ran na szkieletach, czy mury obronne w osadach (np. w Tres Zapotes), pochodzą z późnego preklasycyzmu (ok. 400 pne). Olmekowie prawdopodobnie zaangażowali się w rytualne starcia lub wojnę o kontrolę handlową jadeitem i obsydianem, ale jeszcze w tym czasie nie powstawały na tym obszarze żadne duże fortyfikacje.
Do pełnego rozwoju wojen dojdzie dopiero w okresie klasycznym (250–900 n.e.) wśród Majów – np. wojna stuletnia między Tikal a Calakmul (od ok. 562 n.e.), z bitwami o terytoria i jeńcami na ofiary. Archeologia potwierdza maczugi (macuahuitl), atlatli i łuków, a stelae Majów gloryfikują zwycięstwa władców.

                                        Piotr Kotlarz