Francuskie bunty federalistów przeciwko koncentracji władzy w 1793 roku

0
95
Zniszczenie francuskiej floty w Tulonie 18 grudnia 1793 r., obraz Thomasa Whitcombe’a z 1816 r. Po francuskim zwycięstwie w oblężeniu Tulonu, Brytyjczycy ewakuowali miasto, ale nie przed zniszczeniem zdobytych okrętów francuskiej floty śródziemnomorskiej, które były zakotwiczone w porcie. / Zdjęcie dzięki uprzejmości Royal Naval Museum Portsmouth, Wikimedia Commons
Rewolty federalistyczne były serią buntów, które wybuchły w kilku częściach Francji latem 1793 r. w odpowiedzi na koncentrację władzy w Paryżu podczas rewolucji francuskiej (1789-99). Większość buntów została stłumiona w ciągu kilku miesięcy, co doprowadziło zwycięskich jakobinów do wprowadzenia rządów terroru w celu ukarania buntowników i narzucenia swojej ideologii.
Ruch federalistyczny rozpoczął się od umiarkowanej frakcji politycznej Żyrondyści, którzy opowiadali się za równym podziałem władzy między 83 departamenty lub prowincje Francji. Pomysł ten spotkał się ze sprzeciwem jakobinów, którzy utożsamiali go z federalizmem, odnoszącym się do decentralizacji władzy, która zdaniem jakobinów doprowadziłaby do fragmentacji i rozpadu Republiki Francuskiej. Napięcia narastały aż do 2 czerwca, kiedy to powstanie paryskich tłumów doprowadziło do upadku żyrondystów. Było to katalizatorem rebelii w kilku dużych miastach, takich jak Caen, Lyon, Marsylia, Tulon i Bordeaux.
Nie każda rewolta federalistów była wyraźnie pro-żyrondinowska, choć wszystkie można scharakteryzować jako antyjakobińskie. Ponieważ ruch ten był w dużej mierze republikański, rewolty federalistyczne różnią się od równoległej wojny w Wandei, innej rebelii, która miała cele katolickie i rojalistyczne. Chociaż każde z federalistycznych powstań odniosło początkowy sukces w obaleniu jakobińskiej administracji, brak wzajemnej koordynacji doprowadził do szybkiej utraty impetu. Do października większość buntów została zmiażdżona, a federalistyczni rebelianci zostali poddani brutalnym środkom karnym przez jakobinów. 31 października 22 uwięzionych żyrondystów zostało straconych w Paryżu, a wielu z tych, którzy uciekli, zostało zabitych lub popełniło samobójstwo w następnym roku.

Kwestia federalizmu

Na początku 1793 r. Rewolucja Francuska znalazła się w punkcie kryzysu. Dni szeroko zakrojonych reform społecznych i ekstatycznego braterstwa już dawno minęły, a rewolucja charakteryzowała się teraz wojną, paranoją i frakcjonizmem. Podczas gdy sami rewolucjoniści nigdy nie przyznali się do partyjniactwa (idea partii politycznych była sprzeczna z podstawowymi zasadami nowej Republiki Francuskiej), w rzeczywistości francuska polityka stała się zaciętą walką między dwiema głównymi frakcjami: Górą, ekstremistyczną grupą ściśle związaną z Klubem Jakobinów w Paryżu, oraz Żyrondystami, stosunkowo umiarkowaną frakcją, której baza władzy znajdowała się głównie poza Paryżem, w innych francuskich departamentach.
Żyrondyści odłączyli się od jakobinów w kwestiach takich jak prowadzenie trwających wojen rewolucyjnych (1792-1802), a także proces i egzekucja Ludwika XVI w styczniu 1793 roku. Jednak gdy zima przechodziła w wiosnę, głównym punktem spornym była centralizacja władzy w Paryżu kosztem pozostałych 82 francuskich departamentów. Żyrondyści obawiali się, że o losach Francji w zbyt dużym stopniu decydowały niesforne paryskie tłumy, które często narzucały swoją wolę poprzez powstania i przemoc. Tłumy paryskich sans-culottes, czyli rewolucyjnych klas niższych, były w centrum szturmu na pałac Tuileries, który doprowadził do obalenia monarchii, oraz masakr wrześniowych, w których pozasądowo zabito ponad tysiąc „kontrrewolucjonistów”. Te tłumy były często wspierane, a nawet zachęcane przez Górę i Komunę Paryską, czyli władze miejskie. W niektórych przypadkach wpływy Komuny przyćmiewały wpływy Konwentu Narodowego, który coraz częściej znajdował się na łasce paryskich tłumów.
Dla Żyrondystów konieczne było zatem zmniejszenie nieproporcjonalnego wpływu Paryża na sprawy krajowe, aby nie zagłuszyć głosów milionów mieszkańców prowincji. Ich misją stało się zredukowanie Paryża do „1/83 części wpływów we Francji, tak jak wszystkie inne departamenty” (Davidson, 166). Zaproponowano utworzenie „straży departamentalnej” rekrutowanej spoza Paryża w celu ochrony Konwentu Narodowego przed ekscesami paryskiej anarchii. Inny plan wzywał do całkowitego usunięcia siedziby rządu z Paryża i przeniesienia jej do Bourges w środkowej Francji, gdzie Rewolucja mogłaby mieć drugą szansę na osiągnięcie prawdziwej reprezentacji narodowej.
Takie działania spotkały się z ostrym sprzeciwem ze strony Góry, która oskarżyła swoich żyrondinowskich rywali o spiskowanie na rzecz „federalizmu”. W kontekście rewolucji francuskiej federalizm odnosił się do decentralizacji władzy, równomiernie rozproszonej pomiędzy 83 francuskie departamenty. Wielu rewolucjonistów uważało to za problematyczne, utożsamiając to z rozbiciem zjednoczonego państwa francuskiego na 83 quasi-niezależne republiki. Każda z nich miałaby swój własny program, a silniejsze prowincje nieuchronnie uciskałyby słabsze. Dla jakobinów federalizm oznaczałby rodzaj „republikańskiego feudalizmu” w najlepszym przypadku, a w najgorszym – całkowitą secesję prowincji i koniec Republiki. Przywódca jakobinów Georges Danton nawoływał do śmierci tych, którzy chcieli podzielić Francję, podczas gdy Maximilien Robespierre podkreślał, że „federalizm byłby rodzajem republikańskiego feudalizmu”.
Portret Maximiliena Robespierre’a (1758-1794). Niezidentyfikowany malarz, ok. 1790 r. / Zdjęcie dzięki uprzejmości Musée Carnavalet, Wikimedia Commons
Do połowy 1793 r. termin „federalista” stał się w jakobińskim leksykonie równie obraźliwą obelgą jak „monarchista” czy „arystokrata”. Żyrondystów oskarżano o zdradę lub kontrrewolucyjne zamiary, a w połowie kwietnia rewolucyjne sekcje Paryża zaczęły wzywać do oczyszczenia Konwentu z żyrondinowskich polityków. W tym samym czasie Żyrondyści oskarżyli Górali o dążenie do dyktatury poprzez ich dominację w Paryżu; w maju w miastach Bordeaux, Marsylia i Lyon wybuchły antyjakobińskie protesty, które doprowadziły do szturmu na lokalne kluby jakobinów i aresztowań ich członków. 23 maja obywatele Dijon powiedzieli Konwentowi, że „jeśli nadal będzie ostrzegał przed federalistycznym wilkiem, to w końcu spowoduje pojawienie się takiej bestii” (Furet, 59).
2 czerwca 80 000 paryskich sans-culottes, w połączeniu z miejską Gwardią Narodową, obległo Pałac Tuileries, wzywając do aresztowania przywódców Żyrondystów. Góra zobowiązała się i do zmroku 29 prominentnych Żyrondystów zostało aresztowanych. Spowodowało to exodus proskrybowanych Żyrondystów z miasta, którzy uciekli na prowincję, by protestować przeciwko jakobińskiemu zamachowi stanu i wzywać wszystkich prawdziwych patriotów do buntu. Do lipca miasta Bordeaux, Marsylia, Lyon, Tulon i Caen posłuchały tego wezwania i otwarcie sprzeciwiły się władzy republiki, która była teraz zdecydowanie jakobińska.

Rewolta w Normandii i Bretanii

W tygodniach, które nastąpiły po upadku Żyrondystów 2 czerwca, miasta zaczęły się buntować. Na północy różne bretońskie i normandzkie departamenty zjednoczyły się wokół sprawy antyjakobińskiej, czego kulminacją były aresztowania dwóch przedstawicieli na misji i deklaracja miasta Caen w Normandii, że 9 czerwca znajduje się ono w stanie powstania. Przyciągnęło to wielu proskrybowanych przywódców Żyrondystów, w tym Marguerite-Élie Guadet, François Buzota, Jérôme’a Pétiona i Charlesa Barbaroux, którzy mieli nadzieję wykorzystać Caen jako bazę, z której mogliby rozpocząć rebelię Żyrondystów. Lokalny dowódca wojskowy, generał Felix de Wimpffen, otrzymał dowództwo nad północną armią federalistów, która składała się z ludzi z Bretanii i Normandii. Chociaż na początku lipca armia ta liczyła zaledwie 3000 ludzi, Wimpffen wyraźnie spodziewał się jej wzrostu; kiedy został wezwany do Paryża przez Konwencję Narodową, aby wyjaśnić swoje buntownicze zachowanie, Wimpffen wyzywająco odpowiedział, że rzeczywiście wróci do Paryża, ale tylko z grupą 60 000 uzbrojonych ludzi.
Żyrondyści mieli nadzieję zainspirować więcej ludzi do przyłączenia się do sprawy za pomocą płomiennej retoryki, z której stali się tak sławni. Chociaż udało im się zainspirować młodą Charlotte Corday do zamordowania Marata 13 lipca, nie byli w stanie wzbudzić podobnych antyjakobińskich nastrojów u wystarczającej liczby zdolnych do walki mężczyzn z północy. Co więcej, podczas gdy Żyrondyści byli traktowani jak bohaterowie po przybyciu do Caen, na początku lipca byli już traktowani znacznie mniej ciepło, ponieważ ludność nastawiona królewsko zdała sobie sprawę, że nie porzucą swoich republikańskich poglądów. Tak więc, gdy generał Wimpffen wyruszył do Paryża 8 lipca, dowodził tylko około 2000 ludzi.
Zabójstwo Jeana-Paula Marata, olej na płótnie autorstwa Paula-Jacquesa-Aimé Baudry’ego, 1860 r. / Zdjęcie dzięki uprzejmości Nantes Museum of Arts, Wikimedia Commons
Nadzieja nie była jednak stracona. Żyrondyści wierzyli, że uda im się połączyć siły z innymi federalistycznymi rewoltami, które wybuchły, a może nawet z wendeńskimi rebeliantami, by skoordynować wielotorowy atak na Paryż. Wszelkie nadzieje na to zostały jednak rozwiane 13 lipca w „bitwie” pod Brécourt. Tutaj armia federalistów została zaskoczona przez niewielkie siły, które wysłała przeciwko nim Konwencja. Na pierwszy odgłos wystrzałów federaliści spanikowali i uciekli, a wojna zakończyła się, zanim jeszcze doszło do bitwy. Przywódcy Żyrondystów rozproszyli się, gdy siły jakobinów opuściły Caen, a wielu z nich popłynęło statkiem do Bordeaux. Chociaż niesławny zabójca Corday pochodził z Caen, region ten został potraktowany z pobłażaniem przez Konwencję, po uwolnieniu dwóch przedstawicieli na misji. Pacyfikacja Bretanii nie trwała jednak długo, gdyż w 1794 r. wybuchł tam kolejny bunt, znany jako Chouannerie.

Bunt w Lyonie

Rewolta w Lyonie nie zakończyła się tak bezkrwawo. Lyon, liczący ponad 120 000 mieszkańców, był drugim miastem Francji, które wzbogaciło się głównie dzięki produkcji jedwabiu. Jednak masowa emigracja arystokratów od początku rewolucji dramatycznie zmniejszyła popyt na jedwab, powodując zamknięcie wielu fabryk w Lyonie. Szacuje się, że do 1793 r. 50% siły roboczej było bezrobotnych, a bieda szalała.
Ta tragiczna sytuacja pomogła lokalnym jakobinom dojść do władzy na początku tego roku, zwłaszcza populistycznemu przywódcy rewolucji Josephowi Chalierowi. Zobowiązując się do pomocy klasie pracowniczej i obniżenia stopy bezrobocia, Chalier zaczął atakować lokalnych burżuazyjnych przywódców, grożąc zgilotynowaniem każdego kupca jedwabiu, który powoływał się na niedawną depresję jako powód niezatrudniania większej liczby pracowników. Wydawało się, że podburzająca retoryka, która tak dobrze służyła jakobinom w Paryżu, nie zadziała jednak w Lyonie; 29 maja burżuazja przemysłowa i kupiecka miasta powstała, przejmując władze miasta i więżąc przywódców jakobinów. Sam Chalier został stracony.
W przeciwieństwie do słabego powstania na północy, Lyon stanowił prawdziwe zagrożenie. Miał ponad 10 000 federalistycznych żołnierzy do obrony miasta, pod dowództwem arystokraty, Comte de Précy. Republikańska Armia Alp, dowodzona przez generała François-Christophe’a Kellermanna, bohatera bitwy pod Valmy, została wysłana w celu zneutralizowania tego federalistycznego zagrożenia. Miasto zostało oblężone 7 sierpnia, a armia jakobińska rozpoczęła jego ostrzał 22 sierpnia, konsekwentne bombardowanie, które nie ustało aż do kapitulacji zmęczonych obrońców, trwało aż do 9 października.
Po oblężeniu Lyonu ukaranie miasta pozostawiono Georges’owi Couthonowi, członkowi Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego, który został wysłany w celu nadzorowania pacyfikacji Lyonu. Początkowo Couthon chciał przywrócić Lyon jako drugie miasto Republiki, przywracając rząd jakobinów i ustanawiając trybunały rewolucyjne w celu ukarania prowodyrów. Ale dla jego kolegów z Paryża nie było to wystarczające; należało dać przykład. Wkrótce otrzymał instrukcje, że miasto Lyon ma zostać całkowicie zniszczone, a nietknięte pozostaną jedynie domy biedoty. To, co pozostanie, zostanie przemianowane na Wyzwolone Miasto, podczas gdy reszta stanie się kupą gruzu, na której zostanie wzniesiona kolumna z napisem: „Lyon wypowiedział wojnę Wolności. Lyonu już nie ma” (Palmer, 156).
Rycina przedstawiająca masowe egzekucje federalistycznych rebeliantów z armat na oślep, po oblężeniu Lyonu w sierpniu-październiku 1793 r. Rycina autorstwa Auguste’a Raffeta, 1834 r. / Zdjęcie za Wikimedia Commons
Couthon był zaniepokojony swoim nowym zadaniem i poprosił o usunięcie go z misji w Lyonie. Zastąpili go Collot d’Herbois, jego kolega z Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego, i Joseph Fouché, którzy byli znacznie bardziej skłonni do sprowadzenia gniewu jakobinów na mieszkańców Lyonu. Między październikiem a grudniem, ci dwaj mężczyźni obdarzyli mieszkańców Lyonu pełną siłą terroru, przewodnicząc śmierci blisko 2000 obywateli; gdy gilotyna okazała się zbyt powolna dla ich celów, zaczęli zbierać grupy więźniów i strzelać do nich z armat wypełnionych śrutem. Chociaż miasto nie zostało całkowicie zniszczone zgodnie z instrukcjami, kara była nadal druzgocąca, pozostawiając trwały ślad na mieszkańcach Lyonu.

Bunty w Marsylii i Tulonie

Marsylia zbuntowała się po upadku Żyrondystów, rozbijając lokalne kluby jakobinów i aresztując ich przywódców, którzy zostali osądzeni i straceni w lipcu. Oficjalnie ogłaszając federalistyczną niezależność od Paryża, marsylczycy zebrali armię z okolicznych federalistycznych miast, która 8 lipca zajęła Awinion. W międzyczasie pobliskie miasto portowe Tulon również stanęło u progu rebelii. Tulon, siedziba francuskiej floty śródziemnomorskiej, od dawna był sceną walki politycznej między dominującymi jakobinami a rojalistami. Słysząc o sukcesie swoich sąsiadów w Marsylii, mieszkańcy zbuntowali się przeciwko jakobińskiej administracji 12 lipca, zamykając miejski klub jakobinów i wieszając 24 jego członków. W dniu 27 sierpnia, zdając sobie sprawę, że nigdy nie zdołają przeciwstawić się armii jakobinów, mieszkańcy Tulonu poddali swoje miasto i stacjonującą tam flotę Brytyjczykom, którzy wysłali żołnierzy do Tulonu, aby ci zajęli go pod dowództwem nowego gubernatora generalnego, majora Charlesa O’Hary.
Zadanie stłumienia tych południowych buntów przypadło Jean-Baptiste François Carteaux, który odzyskał Awinion 25 lipca. Federaliści z Marsylii skontaktowali się z brytyjskim admirałem Samuelem Hoodem, prosząc o taką samą ochronę, jaką zapewniono Tulonowi, ale Carteaux przybył do Marsylii przed Brytyjczykami, zdobywając miasto 25 sierpnia. Kara dla Marsylii była podobna do kary dla Lyonu, choć na mniejszą skalę. Jej nazwa została zmieniona na Ville-Sans-Nom („miasto bez nazwy”), a przedstawiciele jakobinów w misji zabrali się do pracy nad utworzeniem trybunału rewolucyjnego. Na śmierć skazano 412 więźniów, w większości szlachtę i burżuazję. Po wykonaniu zadania w Marsylii, Carteaux udał się do Tulonu, który szybko obległ.
Bonaparte podczas oblężenia Tulonu, 1793 r., autor: Édouard Detaille. / Zdjęcie dzięki uprzejmości Musée de l’armée, Wikimedia Commons
Oblężenie Tulonu trwało od 29 sierpnia do 19 grudnia, a miasto zostało ostatecznie zdobyte w dużej mierze dzięki wysiłkom 24-letniego oficera artylerii Napoleona Bonaparte. Gdy miasto upadło, brytyjska flota ewakuowała się z portu, zabierając tyle francuskich statków, ile mogła, a resztę paląc. Około 7000 federalistów z Tulonu uciekło wraz z Brytyjczykami. Kiedy jakobini przejęli kontrolę nad miastem, zastrzelili i zabili bagnetami około 700 federalistów, którzy pozostali na Champ de Mars. Bonaparte, który był leczony z ran, nie brał udziału w masakrze. Był jednak niezaprzeczalną gwiazdą oblężenia, a następnie został awansowany na generała brygady, rozpoczynając swoją wspaniałą karierę.

Bonaparte podczas oblężenia Tulonu, 1793 r., autor: Édouard Detaille. / Zdjęcie dzięki uprzejmości Musée de l’armée, Wikimedia Commons
Oblężenie Tulonu trwało od 29 sierpnia do 19 grudnia, a miasto zostało ostatecznie zdobyte w dużej mierze dzięki wysiłkom 24-letniego oficera artylerii Napoleona Bonaparte. Gdy miasto upadło, brytyjska flota ewakuowała się z portu, zabierając tyle francuskich statków, ile mogła, a resztę paląc. Około 7000 federalistów z Tulonu uciekło wraz z Brytyjczykami. Kiedy jakobini przejęli kontrolę nad miastem, zastrzelili i zabili bagnetami około 700 federalistów, którzy pozostali na Champ de Mars. Bonaparte, który był leczony z ran, nie brał udziału w masakrze. Był jednak niezaprzeczalną gwiazdą oblężenia, a następnie został awansowany na generała brygady, rozpoczynając swoją wspaniałą karierę.

Bunt w Bordeaux

Bunt w Bordeaux wyróżniał się tym, że był rewoltą, która najmocniej opowiadała się za sprawą Żyrondystów. Jako miejsce zamieszkania wielu czołowych Żyrondystów, nigdy nie miało ono problemu z podzieloną lojalnością, która utrudniała inne bunty federalistów, a miasto powstało wspierając Żyrondystów w maju, przed ich aresztowaniem 2 czerwca. W dniu 7 czerwca departament Gironde ogłosił stan powstania i próbował zebrać armię. Jednak pomimo ogromnego poparcia dla sprawy federalistycznej, Żyrondyści nie mieli szczęścia w rekrutacji żołnierzy; tylko 400 mężczyzn zaciągnęło się do wojska.
Ten brak siły militarnej zakończył powstanie w Bordeaux niemal tak szybko, jak się rozpoczęło. Konwencja przekonała sąsiednie departamenty do odizolowania Żyrondy, odmawiając sprzedaży żywności i innych dostaw. W październiku republikańscy żołnierze wkroczyli do miasta, ustanawiając pro-jakobiński rząd tymczasowy i rewolucyjny trybunał do osądzenia zdrajców. Ostatecznie Bordeaux uniknęło masowej rzezi; z 834 wyroków w okresie od października 1793 r. do lipca 1794 r. wykonano jedynie 104 egzekucje.
Ostatnie chwile Żyrondystów, obraz autorstwa Karla von Piloty’ego, 1880 r. Po aresztowaniu 2 czerwca i procesie przed sądem kangurów, 22 przywódców Żyrondystów zostało przewiezionych na tumbrilu na gilotynę 31 października 1793 r., podczas rządów terroru. W ostatnim akcie buntu śpiewają hymn rewolucyjny „Marsyliankę”, gdy są rozstrzeliwani jeden po drugim. / Zdjęcie za Wikimedia Commons
Jednak przywódcy Żyrondystów, którzy uciekli z Caen, nie zostali oszczędzeni. W czerwcu 1794 r., miesiąc przed końcem terroru, większość z nich została odkryta w swoich kryjówkach w Gironde. Pétion i Buzot popełnili samobójstwo 18 czerwca, zamiast stanąć przed gilotyną. Ich ciała zostały odkryte tydzień później, na wpół zjedzone przez wilki. Barbaroux został schwytany po nieudanej próbie samobójczej i przewieziony do Bordeaux, gdzie został stracony wraz z Guadetem. Markiz de Condorcet, słynny oświeceniowy matematyk, który napisał konstytucję Żyrondystów, został znaleziony martwy w swojej celi więziennej, prawdopodobnie w wyniku samobójstwa. Ich śmierć oznaczała ostatnie ślady rewolty Żyrondystów i federalistów z poprzedniego roku.

Następstwa

Bunty federalistów, które wybuchły w maju i czerwcu 1793 roku, zakończyły się w większości w październiku. Jakobini, teraz w pełni pewni swojej władzy, narzucili Rządy Terroru w celu egzekwowania swojej ideologii, karania federalistycznych buntowników i wykorzenienia innych kontrrewolucyjnych zdrajców. Niektóre z pierwszych ofiar Terroru były rzekomymi federalistami, jak widać w miejscach takich jak Lyon i Marsylia, gdzie energicznie przeprowadzano egzekucje. W samym Paryżu jednymi z pierwszych ofiar Terroru było 22 przywódców Żyrondystów, którzy zostali schwytani po początkowej czystce, takich jak Jacques-Pierre Brissot i Pierre Vergniaud. Po sfingowanym procesie, 31 października zostali oni przewiezieni w tumbril na gilotynę, wyzywająco śpiewając Marsyliankę. Jeden po drugim byli rozstrzeliwani, aż ich śpiew ucichł. Tydzień później na gilotynę trafiła słynna Żyrondystka Madame Roland; jej ostatnie słowa brzmiały: „Wolność! Jakie zbrodnie popełniane są w twoim imieniu” (Scurr, 290).
Wraz z ich śmiercią, a także egzekucjami i samobójstwami ich pozostałych przy życiu kolegów w następnym roku, Żyrondysci zostali unicestwieni, a bunty federalistów dobiegły końca. Komitet Bezpieczeństwa Publicznego, zdominowany przez Maximiliena Robespierre’a i jego sojuszników z Góry, panował nad Francją, nadzorując rozlew krwi, który trwał aż do reakcji termidoriańskiej w lipcu 1794 roku.

Bibliography


Originally published by the World History Encyclopedia, 10.28.2022, under a Creative Commons: Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 Unported license.

Link do artykułu:

The French Federalist Revolts against Power Concentration in 1793