Zdjęcie zbiorowe uczestników konferencji poświęconej wolności akademickiej zorganizowanej przez CODESRIA na Uniwersytecie w Dar es Salaam
„Debating Ideas” odzwierciedla wartości i etos redakcyjny serii książek „African Arguments” , publikując zaangażowane, często radykalne, naukowe, oryginalne i aktywistyczne teksty z kontynentu afrykańskiego i spoza niego. Oferuje debaty i dyskusje, konteksty i kontrowersje, a także recenzje i odpowiedzi na książki „African Arguments”. Redakcją i zarządzaniem czasopismem zajmuje się Międzynarodowy Instytut Afrykański (International African Institute), działający na Uniwersytecie SOAS w Londynie, właściciel serii książek o tym samym tytule.
Wolność akademicka, fundament rozwoju intelektualnego i wysokiej jakości szkolnictwa wyższego, stoi w obliczu poważnych wyzwań na afrykańskich uniwersytetach. Niedawne seminarium online zgromadziło ekspertów z całego kontynentu, aby zastanowić się nad tymi naciskami, szczególnie w kontekście neoliberalizmu i nowego menedżeryzmu, które często prowadzą do różnych form „zniewolenia” akademickiego.
Panel powstał na podstawie niedawnej konferencji CODESRIA, podczas której uczestnicy zastanawiali się nad Deklaracją z Kampali z 1990 r. i proponowanym Aneksem z Dar es Salaam mającym na celu jej aktualizację.
Seminarium podkreśliło, że wolność akademicka ma kluczowe znaczenie dla postępu naukowego, dążenia do prawdy, prowadzenia badań i jakości szkolnictwa wyższego. Jednak w praktyce pozostaje ona niepewna. W Afryce wyzwanie to jest spotęgowane przez bliskie relacje między większością uniwersytetów a rządzącymi reżimami politycznymi, które często skutkują tłumieniem lub kwestionowaniem wolności intelektualnej.
Zimbabwe: studium przypadku upolitycznienia i nadzoru
Simbarashe Gukurume rzucił światło na to, jak państwowy nadzór i upolitycznienie Zimbabwe mają poważne konsekwencje dla produkcji wiedzy i wolności intelektualnej. Po uzyskaniu niepodległości ówczesny premier Robert Mugabe wypowiedział słynne stwierdzenie, że „szkolnictwo wyższe jest zbyt ważną dziedziną, by pozostawić ją wyłącznie dziekanom, profesorom, wykładowcom i administratorom uniwersytetów”, sygnalizując zamiar kontrolowania uniwersytetów. W 1982 roku uchylenie Karty Królewskiej i wprowadzenie Ustawy o Uniwersytecie Zimbabwe fundamentalnie podważyło wolność akademicką i autonomię instytucjonalną. Ustawa ta ustanowiła prezydenta Zimbabwe kanclerzem wszystkich uniwersytetów państwowych, przyznając im uprawnienia do mianowania wyższych rangą administratorów (takich jak wicekanclerz), którzy często stawali się nominacjami politycznymi.
Poprawka z 1990 roku dodatkowo umocniła władzę kanclerza i wicekanclerza, co doprowadziło do wzmożonego rozmieszczania na terenie kampusu funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, szpiegów w cywilu i centrali wywiadowczej, którzy niekiedy podszywali się pod studentów lub pracowników. To środowisko doprowadziło do „rozdwojenia środowiska akademickiego” na „intelektualistów patriotycznych” (którzy bezkrytycznie popierają partię rządzącą i cieszą się wolnością) oraz „intelektualistów sprzedajnych” (którzy są krytyczni wobec partii rządzącej i spotykają się z prześladowaniami, aresztowaniami, więzieniem, odmawiają awansów i są prześladowani). „Sprzedawca” jest przedstawiany jako osoba, której życie jest „do wyrzucenia i uważane za mniej ważne”, co odzwierciedla „nekropolityczne praktyki” państwa. Państwo osiąga to, zmuszając uniwersytet do prowadzenia wąskiego, patriotycznego dyskursu oraz finansując badania i produkcję wiedzy, która na pierwszym planie stawia propagandę partii rządzącej (ZANU-PF). Zamiast propagować krytyczną i naukową wiedzę, uniwersytet zostaje sprowadzony do roli instytucji zajmującej się propagandą, w której krytyczna praca naukowa jest postrzegana jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a krytyczni naukowcy są etykietowani i kryminalizowani jako wrogowie państwa.
Uganda: „ciche ataki” na wolność akademicką
Robert Kakuru szczegółowo opisał liczne „ciche ataki” na Uniwersytet Makerere, z których wiele odbija się echem na całym kontynencie. Lista takich ataków jest długa i obejmuje: autocenzurę wśród pracowników, którzy boją się wyrażać swoje opinie na różnych platformach; represje policyjne wobec stowarzyszeń pracowniczych i studenckich, uniemożliwiające pracownikom i studentom organizowanie zgromadzeń lub posiedzeń zarządu; fałszywe oskarżenia i zakazy kierowania osób na stanowiska kierownicze w celu „uciszenia członków”; listy ostrzegawcze do pracowników, którzy się wypowiedzieli, i złośliwe przeniesienia tych pracowników w celu ich dezorganizacji; celowe frustrowanie trybunału ds. pracowników uczelni, uniemożliwiające pracownikom sprawiedliwość w przypadku zawieszenia lub zwolnienia; odmowę awansów i umów po przejściu na emeryturę dla osób wyrażających krytyczne opinie, co skutecznie ucisza profesorów; mianowanie pracowników naukowych na podstawie umów o pracę, a nie na czas nieokreślony, w celu kontrolowania i podporządkowania sobie ich, co prowadzi do obaw przed nieprzedłużeniem takich umów; usuwanie z oficjalnych uniwersyteckich list e-mailowych i weryfikację wiadomości e-mail w celu kontrolowania rozpowszechniania informacji; odmowę udostępniania miejsc spotkań i zawieszanie forów postrzeganych jako niesprzyjające kierownictwu; pozbawienie funduszy stowarzyszeń pracowniczych w celu ich osłabienia; oraz ograniczanie dyskusji na tematy makropolityczne i obywatelskie, takie jak zatrzymanie bez procesu i nękanie opozycyjnych partii politycznych. Przykładem jest wykładowca z Wydziału Prawa, który został przesłuchany za zorganizowanie egzaminu, który uznano za krytyczny wobec Przewodniczącego Parlamentu. Takie działania podważają fundamenty środowiska akademickiego i krajowych instytucji demokratycznych, które opierają się na krytycznym myśleniu. Stwarza to podatny grunt dla kontrolowania krajowej narracji politycznej. W obliczu nękania, w tym nieuzasadnionych upomnień i zawieszeń, wiele stowarzyszeń pracowniczych i ich członków wybiera uległość jako sposób samoobrony w obawie przed represjami ze strony administracji uniwersyteckiej.
Bariery strukturalne w Kenii i poza nią
Felishana Cherop przedstawiła przegląd literatury na temat wolności akademickiej i zarządzania, który ujawnił, że ingerencja polityczna i scentralizowane systemy zarządzania na uniwersytetach afrykańskich utrudniają udział kadry akademickiej w procesie decyzyjnym. Wiele instytucji nie posiada zaktualizowanych przepisów i zasad chroniących wolność akademicką. Analiza wskazuje również na rosnącą tendencję do przechodzenia w kierunku modeli szkolnictwa wyższego nastawionych na zysk, w których rola kadry akademickiej jest coraz częściej traktowana jako „świadczenie usług”, a nie „wkład intelektualny i produkcja wiedzy”. Tendencję tę można zaobserwować w szybkiej ekspansji uniwersytetów prywatnych i kampusów satelitarnych, które priorytetowo traktują popyt rynkowy, co prowadzi do dominacji programów w dziedzinach takich jak biznes i ICT. To nie tylko zawęża przestrzeń akademicką, ale także marginalizuje przestrzeń dla rozwoju krytycznej analizy, innowacji i zaangażowania demokratycznego.
Wewnętrzna współudział i neoliberalny uniwersytet
Sioux McKenna argumentował, że wiele ograniczeń uniemożliwiających uniwersytetom działanie jako „dobro wspólne” pochodzi z wnętrza uczelni, sugerując, że pracownicy naukowi są „w jakiś sposób współwinni”. Uniwersytety coraz częściej przyjmują neoliberalną koncepcję, zawężając swój cel do dostarczania „dóbr prywatnych” i „dóbr ekonomicznych”, takich jak szkolenia dla przemysłu i akredytacje dla mobilności społecznej, zamiast służyć „dobru wspólnemu” społeczeństwa i planety. Ta krótkoterminowa logika finansowa, choć pozornie wzmacniająca stabilność poprzez przyciąganie wyższych opłat i finansowania państwowego, ma „straszliwe długoterminowe konsekwencje”, zmieniając akademię w „wyrafinowany ośrodek szkoleniowy”, a nie prawdziwe dobro wspólne.
Menedżeryzm, zakorzeniony w nowym zarządzaniu publicznym i neoliberalizmie, obiecuje zwiększenie efektywności organizacji poprzez zarządzanie każdym cyklem, wykorzystywanie danych liczbowych do monitorowania zachowań i nadzorowanie jakości. McKenna twierdzi jednak, że prowadzi to do tego, że pracownicy naukowi czują się mniej profesjonalni, mniej zaufani, mniej doceniani i bardziej nieszczęśliwi. Ich tożsamość zawodowa ulega erozji, ponieważ ich praca sprowadza się do „przestrzegania zasad” i stania się „dostawcą usług”. Przykładami są mnogość stanowisk prorektorów i dyrektorów wykonawczych, odbierających uprawnienia pracownikom naukowym; przejście od dziekanów reprezentujących kadrę dydaktyczną do dziekanów wykonawczych reprezentujących kadrę zarządzającą; oraz kadra zarządzająca na krótkoterminowych kontraktach, która może stosować politykę „cięcia i wypalania”. Skupienie się na metrykach oznacza, że „jeśli coś nie jest mierzone, wkrótce okazuje się, że się nie liczy”, co pozbawia złożone działania akademickie ich fundamentalnej wartości.
Pracownicy naukowi stanowią obecnie mniejszy odsetek kadry uniwersyteckiej ( w RPA mniej niż 50%, a czasami mniej niż 30%), co sprawia, że senaty i rady wydziałów stają się „miejscami automatycznego zatwierdzania”, gdzie rzeczywiste decyzje zapadają „za zamkniętymi drzwiami”. McKenna argumentuje, że nacisk na tytuły i protokoły może być również wykorzystywany do „walki o władzę” i „zmuszania ludzi do pozostania na swoim stanowisku”, przyczyniając się do utraty wolności akademickiej poprzez drobne, codzienne praktyki.
Droga naprzód
Mimo tych poważnych wyzwań, seminarium podkreśliło również strategie stawiania oporu i wspierania wolności akademickiej poprzez działania zbiorowe i reformy instytucjonalne.
Stowarzyszenia pracowników akademickich udowodniły swój potencjał jako narzędzia oporu poprzez strategiczne spory sądowe, publiczne działania rzecznicze i tworzenie alternatywnych kanałów komunikacji. Stowarzyszenia te udowodniły, że stała presja poprzez oświadczenia prasowe, stałe zaangażowanie w sprawy rad uniwersyteckich i organów rządowych oraz rozwój niezależnych systemów informacyjnych może ominąć kontrolowaną komunikację instytucjonalną. Siła regularnych zgromadzeń pracowników i strategicznych partnerstw z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego okazała się szczególnie skuteczna w podtrzymywaniu dynamiki wolności akademickiej. Jednak skuteczność tych wysiłków pozostaje ograniczona przez ingerencję polityczną, autocenzurę wśród członków, osłabione ramy prawne, apatię członków i chroniczne niedofinansowanie, które ogranicza trwałe działania rzecznicze.
Istnieje pilna potrzeba pogłębionych badań nad alternatywnymi modelami zarządzania, które mogą wzmocnić głos i partycypację kadry akademickiej. Obejmuje to wspieranie ściślejszej współpracy między instytucjami akademickimi a organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, propagowanie autentycznie partycypacyjnych struktur zarządzania oraz budowanie solidnych zabezpieczeń prawnych, które będą odporne na presję polityczną. Rozwój tych sojuszy wymaga trwałego zaangażowania we wspólne działania i wspólne strategie rzecznicze.
Być może najbardziej fundamentalną kwestią jest pilna potrzeba odzyskania i redefinicji podstawowego celu uniwersytetu w opozycji do neoliberalnej logiki rynkowej. Wymaga to wspierania regularnych dyskusji instytucjonalnych na temat roli uniwersytetu jako struktury społecznej, której fundamentalną wartością jest tworzenie i upowszechnianie wiedzy, a nie generowanie zysków. Taki opór wymaga zakorzenienia praktyk empatii i życzliwości jako świadomych aktów politycznych, które przeciwdziałają indywidualistycznej i konkurencyjnej dynamice neoliberalizmu. Naukowcy muszą aktywnie przeciwstawiać się konceptualizacji uniwersytetu jako jedynie marki sprzedającej kwalifikacje, opowiadając się za instytucjami opartymi na zbiorowym zaangażowaniu i solidarności. Tworzenie przestrzeni współpracy i wzajemnego wsparcia staje się niezbędne, podobnie jak rozwój szerszych sieci panafrykańskich, które mogą sprostać tym systemowym ograniczeniom poprzez skoordynowane działania zbiorowe, a nie odizolowane reakcje instytucjonalne.
Wniosek
Ostatecznie ochrona wolności akademickiej nie dotyczy wyłącznie dobrostanu pracowników, ale ma fundamentalne znaczenie dla integralności i legitymacji samych instytucji szkolnictwa wyższego, zapewniając wiarygodność badań naukowych i jakość wytwarzanej wiedzy. Głos studentów odgrywa w tym kluczową rolę poprzez ich reprezentację w organach decyzyjnych w sprawie projektów akademickich. Mogą oni zapewnić szersze i bardziej zróżnicowane rozumienie wolności akademickiej oraz zagwarantować, że osoby chętne do ochrony tych wolności będą liczne i reprezentujące zróżnicowane grupy interesariuszy. Jak zauważył Samuel Fongwa, proponowane afrykańskie inicjatywy dotyczące systematycznego monitorowania i raportowania w zakresie wolności akademickich oraz zapewnienia platform do angażowania się w kwestie wolności akademickiej, zapewniane przez CODESRIA oraz innych partnerów i interesariuszy, mają kluczowe znaczenie dla rozwiązania tych „niewolności”. Dyskusja musi być kontynuowana.
Sioux McKenna, Felishana Cherop, Samuel Fongwa, Simbarashe Gukurume i Robert Kakuru
Sioux McKenna jest profesorem w Centrum Studiów Podyplomowych w Szkolnictwie Wyższym na Uniwersytecie Rhodes w Republice Południowej Afryki. Felishana Cherop jest adiunktem w Szkole Biznesu i Ekonomii, na Wydziale Nauk o Zarządzaniu Uniwersytetu Moi w Kenii. Samuel Fongwa jest pracownikiem programowym w programie Szkoleń, Grantów i Stypendiów w CODESRIA. Przed dołączeniem do Rady spędził około siedmiu lat w Radzie ds. Badań Nauk Humanistycznych, gdzie dołączył jako adiunkt podoktorancki, a następnie odszedł jako starszy specjalista ds. badań. Simbarashe Gukurume jest starszym wykładowcą na Uniwersytecie Sol Plaatje w Kimberly w Republice Południowej Afryki. Robert Kakuru jest wykładowcą praw człowieka na Uniwersytecie Makerere w Ugandzie.
Powyższy artykuł ukazał się pierwotnie na stronie African Arguments.
Artykuły ze strony African Arguments są licencjonowane na podstawie licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.
Link do artykułu:







