Zmarł Adam Sandauer, działacz opozycji antykomunistycznej i wielki społecznik

0
233

Dziś, o godz. 15 w wieku 72 lat odszedł od nas Adam Sandauer, dr fizyki i społecznik, syn wybitnej artystki Erny Rosenstein i uznanego intelektualisty Artura Sandauera.

Zdjęcie za Facebookiem dr. Adama Sandauera

W 1980 roku Adam Sandauer uzyskał stopień doktora fizyki w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk.

Z ostatnich lat znany głównie ze swej aktywności w ramach założonego przez niego Stowarzyszenia Pacjentów „Primum Non Nocere”, którego był początkowo przewodniczącym, a następnie przewodniczącym honorowym. Organizacja zrzesza osoby poszkodowane w wyniku błędów medycznych, ich rodziny i osoby, które chcą pomagać poszkodowanym. To inicjatywie i działalności Adama Sandauera zawdzięczamy uchwalenie ustawy o Rzeczniku Praw Pacjenta i prawach pacjenta.

Działalności społecznej dr Adam Sandauer poświęcił znaczną część swego życia. Był działaczem opozycji antykomunistycznej, uczestnikiem protestów studenckich w marcu 1968 roku. W 1969 roku został oskarżony o rozpowszechnianie ulotek m.in. protestujących przeciwko aresztowaniom studentów po wydarzeniach marca 1968 i przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji.   Od drugiej połowy lat 70-tych był jednym z czołowych animatorów kultury w Klubie Studentów Politechniki Warszawskiej „Riviera-Remont”, później również doradcą partii KPN ds. społecznych i ekonomicznych, a także publicystą. W 2001 r. jako kandydat niezależny nieskutecznie kandydował do Senatu.

Wiadomość o śmierci Adama przyjąłem z ogromnym bólem i smutkiem. Poznaliśmy się w Klubie Riviera-Remont i mieliśmy wspólnych przyjaciół. Zawsze ceniłem go za rozsądek, rozwagę i koleżeńskość. Dzięki tej znajomości miałem możność poznać również jego mamę, Ernę Rosenstein. To wielkie szczęście móc spotykać na swej drodze ludzi takiej miary. Niestety, odeszli. Na szczęście jednak nie całkiem. Pozostają po nich ich wielkie dzieła. Tak w sztuce (jak w przypadku Erny Rosenstein), jak i w dorobku społecznym.

Rodzinę i bliskich Adama proszę o przyjęcie moich najszczerszych kondolencji.

Piotr Kotlarz