Wiersze / Natalia Grudzień

0
200

**

Boże Ciało

jest idealne1
nie miesiączkuje nie
ma brzucha

cielistych fal i wgłębień
w postaci rozstępów

pod sercem nosi
flaszkę wódkę
dwie pięści

na wypadek gdyby
Ewa powiedziała nie

1 na wzór mężczyzny

 

**

Zestarzałam się młodo

zaczęłam śledzić politykę
kojarzyć nazwiska
rozumieć panią na straganie
która narzeka na suszę

wczoraj kupiłam u niej
jabłka i gruszki
nie żeby zrzucić kilogramy
bardziej żeby nie trafić do lekarza
nie mam na niego czasu

musiałabym wziąć urlop
poprosić o L4
a potem martwić się
czy starczy do końca miesiąca

stresu i tak jest za dużo
serce zdążyło osiwieć

 

**

Będziemy się kochać
w mikrokawalerce
na ziemi

na łóżku nie będzie miejsca
co ledwo zmieści się tam twój pies

zanim mnie rozbierzesz
potkniesz się trzy razy
o suszarkę na ubrania
zwalisz kubek z wodą
krzykniesz kurwa

i wyjdziesz
po wszystkim

pan polityk
napisze na x
że rodzi się za mało dzieci
wszyscy chcą mieć psa

a przecież twój bursztyn
wcale nam nie przeszkadzał

 

***

Widziałam

jak go bombardowali
w sieci krążyły nagrania
bomby wystrzały głód

więc
nie, nie teraz
nie wspominaj mi nawet
o życiu wiecznym

lepiej oddaj je
wymień ten towar
zajmij się w końcu

oni umierają
na wschodzie
na twojej ziemi

 

**

Do częstych działań niepożądanych

Ciała pani M.
Należy wstyd

Zakrywa ona odstający kawałek skóry
Specjalną bielizną
Kosztowała ją pół wypłaty

Trzyma w szafie sukienki
Na potem

Nigdy się nie najada
Stoi przed lustrem
Wyobraża sobie
Jak obcina kawałek brzucha

Dopiero wtedy może nałożyć
Letnią sukienkę

 

**

Wrzesień

Miał jakieś trzy dni
Przeciągnięte długie i nudne
Wdrapywał się z lata do jesieni

W tym czasie zdążyłam pójść na plac zabaw

I już nigdy tam nie wrócić
To było wtedy gdy umarł dziadek

Szukałam go potem przy huśtawce
Bujałam się sama dzień w dzień

Przez te trzy dni zdążyłam się zestarzeć
Wyrosłam z zabaw
Byłam za duża na
huśtawki, ślizgawki i piaskownicę

                             Natalia Grudzień

Natalia Grudzień – studentka filologii polskiej w Poznaniu. Prowadzi radiowe audycje o literaturze. Jest też reporterką lokalną. Publikowała swoje utwory w Miesięczniku Kreatywni, Wobec, Suburbii, Akancie oraz pocztówkach Odry. Na co dzień głównie czyta, gra na gitarze i słucha Pink Floyd. Gdyby mogła wskrzesić jednego poetę – bez wahania wybrałaby Wojaczka.