Wiersze / Dariusz Wasielewski

0
125

 

WCZORAJ UMARŁEM, KOCHANIE…

A co, kiedy minie czas próby?
Co potem?
Co dalej?
Czy już wiesz? byleby

Znaleźć radość
Przegrałem
Wiersz
I Ciebie

Tak tylko, gadam
gadam

 

POETA

Poeta umiera bez słowa
Takie sralis mazgalis
Jeśli miał przyjaciela
to ten o nim zapomniał

I tutaj mamy pole wyobrażeń
skąd? po co? na co? dlaczego?

Miłość

 

WSPÓŁCZESNOŚĆ
Ewie Nawrockiej

Nie chcę o niej pisać
Tęsknię do przeszłości, oswojonej.
Tęsknię do przyjaciół, którzy dzisiaj
nie odbierają połączeń –
tych na kablu, nie komórek samotności.
Wieczorami telefon był ważniejszy od telewizora,
w którym dwa programy.
A tutaj całe życie: wujka, ciotki, kuzyna co to
odwiedził pierwszy w mieście salon fryzjerski
po włosku…
I tak po włosku – uciekła nam przeszłość
odpadła jak ścianka.
Chciałbym napisać ten wiersz
Ten szacunek dla Ciebie, Ewo
którą spotkałem dzisiaj w spożywczym sklepie
Ty siwiuteńka, o kulach
ja bez maski, ale te okulary
Aż przedstawiłaś mi się, ściągając włosy
Byłaś moim mądrym nauczycielem,
w zrozumieniu… nie słów – życia!
kiedy pisałem swoje pierwsze teksty
A dzisiaj już nic nie zostało
oprócz uścisku łokcia
i tamtych nożyczek
miłości i wspomnień
tych u fryzjera

                  30.06.2020

 

I PAMIĘTAJ O SWOJEJ MIŁOŚCI
mojej

kochać poezję to znaczy kochać kogoś kochającego życie
byleby to była Marzena
tylko Jej Imię, Ona Sama – Wymaga
DUŻEJ LITERY
żadnej interpunkcji, żadnych zasad – poza Miłością

teraz odstawiła kartofle z pieca
bo umarłem

jednak moja Miłość do Niej
jest i będzie trwała w popiołach

młody poeto: nie szukaj pomysłu, szukaj Żony!
cierpliwej jak ta tadeuszka najlepszego, nieżyjącego

mądrość wieku XX-tego przekracza naszą mądrość
zabrakło nam czasu

wiek staje się przeszkodą
metamorfozą dla jednych
szajbą dla innych

zacznijmy od końca: życie

i to jest koniec

                         16.12.2021

 

TAK

Zapisz to jedno moje życie
Tę chwilę pieszczoty
Diagnozy
Alzheimer
Tak
Nim zapomnę
o Tobie

 

DO ŚMIERCI

Zwracam się do Ciebie, Kochanie, kiedy do mnie przyjdziesz?
Zabawa trwa…

A Ciebie nie ma
Więc?

                Dariusz Wasielewski
Dariusz Wasielewski (ur. 1960): Poeta, publicysta. Absolwent Filologii polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Jest autorem zbiorów wierszy: „Niedziela” (1982), „Jestem z rodu zwycięzców a żyję wśród klęsk” (1984), „Wytrwałość” (1989), „Czekam na wrzesień” (1994), „Pożegnanie Gdańska” (2019). Laureat Czerwonej Róży (2009). Pracował m. in. w Tygodniku Gdańskim, Dzienniku Bałtyckim, Radiu Gdańsk (aktualnie). Był rzecznikiem prasowym NSZZ „Solidarność”. Obraz wyróżniający: pexels-cottonbro-6830877