Radość i ból w Aleppo. Mieszkańcy pytają: Co dalej? / Mahmud Abo Rass

0
452
Mieszkańcy Aleppo świętują upadek reżimu Al-Assada na centralnym placu Saadallah Al-Jabiri w mieście.

„Możemy chodzić po ulicach, wyrażać swoje opinie i mówić, co chcemy, bez strachu”.

Mieszkańcy Aleppo nadal świętują.

Jednak po tym, jak stało się to pierwszym dużym miastem, które wpadło w ręce rebeliantów, którzy obalili prezydenta Baszara al-Assada, mieszkańcy chcą się również dowiedzieć, jak będzie wyglądało życie w Syrii po upadku Asada i co może ono dla nich oznaczać.
Dowodzeni przez grupę Hayat Tahrir al-Sham (HTS) rebelianci wkroczyli do miasta po raz pierwszy od lat 29 listopada. Bomby rosyjskie i syryjskie odpowiedziały, ale siły syryjskie załamały się i szybko wycofały: Aleppo znalazło się pod kontrolą rebeliantów w ciągu dnia lub dwóch.
Do 8 grudnia al-Assad uciekł z kraju, a ludzie w Damaszku obalali pomniki dyktatora. W Aleppo, gdzie pomniki al-Assada upadły kilka tygodni wcześniej, wielu przyłączyło się do narodowych obchodów, gdy HTS  ogłosiło zwycięstwo , podnosząc flagę opozycji na historycznej cytadeli miasta i śpiewając, wiwatując i płacząc.
Ale to nie jedyne emocje, które odczuwają ludzie. Rozliczają się również z tym, jak  może wyglądać przyszłość w mieście, które widziało ponad  cztery lata zaciekłych walk i  brutalne oblężenie w latach 2012-2016 – nie wspominając o tym, co przyniesie to ich krajowi, który został zniszczony przez 50 lat autorytarnych rządów i 13 lat wojny domowej.
Jak powiedział 28-letni artysta Majd Azouz w wywiadzie dla The New Humanitarian, pierwsze dni po ataku rebeliantów na Aleppo były przerażające i napięte.
Mężczyzna o nazwisku Majd Azouz udziela wywiadu.

Mahmoud Abo Rass/TNH
Majd Azouz czuje się bezpiecznie w Aleppo, odkąd rebelianci zajęli jego rodzinne miasto w drodze do Damaszku. 
Na początek rosyjskie samoloty  zbombardowały Idlib – północno-zachodnią prowincję kontrolowaną przez rebeliantów, gdzie HTS rozpoczęło ofensywę – a także Aleppo,  zabijając co najmniej 300 osób , w tym dziesiątki cywilów w szpitalach. Był to najgorszy przypadek przemocy, jaki miasto widziało od 2016 roku. 
Chociaż przejęcie władzy przez rebeliantów na miejscu przebiegło stosunkowo pokojowo, wielu mieszkańców nieufnie podchodziło do ideologii HTS ze względu na dawne powiązania tej grupy z Al-Kaidą.
Ale dla Azouza znaki od czasu obalenia al-Assada były obiecujące. „Kiedy pierwszy raz wyszedłem z domu, żeby sprawdzić, co się dzieje w moim studiu, natknąłem się na bojownika HTS” – powiedział. „Powiedziałem mu, że jestem cywilem, a on powiedział: „idź, nikt cię nie zaatakuje”. To mnie uspokoiło i od tamtej pory czuję się bezpiecznie”.
HTS mianowało tymczasowego premiera w Damaszku i  naciska na społeczność międzynarodową, aby zniosła sankcje nałożone na Syrię i grupę, którą wiele krajów uznaje za organizację terrorystyczną.
Od 2017 r. HTS sprawuje władzę w Idlibie za pośrednictwem cywilnego ramienia, Syryjskiego Rządu Ocalenia (SSG). Choć przez te lata panowała względna stabilizacja, HTS spotkało się również z krytyką. Brytyjska Syryjska Sieć Praw Człowieka (SNHR) poinformowała, że ​​w 2023 r. w więzieniach HTS  zaginęło 186 osób.
Mimo wprowadzenia pewnych reform siły bezpieczeństwa HTS  zareagowały siłą na protesty , które wybuchły w maju w całej prowincji Idlib, po tym, jak ujawniono, że w ich areszcie zmarł mężczyzna. 
Mimo to, podobnie jak Azouz, kilku innych mieszkańców Aleppo powiedziało The New Humanitarian, że zaczynają czuć się znowu bezpiecznie, ponieważ naloty już się skończyły, a HTS najwyraźniej dotrzymuje obietnic poszanowania praw grup mniejszościowych, wysyłając nawet uzbrojonych strażników, aby chronić kościoły w Aleppo. Szacuje się, że  na początku wojny w Aleppo mieszkało  200 000 chrześcijan , w tym 50 000 Ormian. Lokalni przywódcy chrześcijańscy twierdzą, że społeczność liczy obecnie około 30 000 osób.
„Nie było żadnych kul ani konfrontacji, jakich się spodziewaliśmy” – powiedział Shahad Sharour, 35-letni nauczyciel muzyki. „Nawet gdy widzimy bojowników na ulicach, uśmiechają się do nas i uspokajają, mówiąc: 'Nie bójcie się’.
Sharour powiedziała, że ​​chociaż może być za wcześnie, aby naciskać, Syryjczycy muszą w końcu zastanowić się nad rolą, jaką kobiety będą odgrywać w nowym rządzie syryjskim: „Ważne jest, aby kobiety brały udział w kierowaniu tą fazą przejściową, ponieważ są równe mężczyznom i mają prawo do przewodzenia”.
Obeida Arnaout, rzeczniczka HTS,  spotkała się z ostrą krytyką za  zasugerowanie, że kobiety nie będą odgrywać aktywnej roli we wszystkich częściach nowego rządu, ponieważ nie są „biologicznie i psychologicznie” predysponowane do pewnych ról, takich jak praca w ministerstwie obrony.  

Usługi powracają

W ostatnich tygodniach zamieszek mieszkańcy Aleppo – podobnie jak w innych częściach Syrii – zaczęli  angażować się w prace takie jak sprzątanie ulic, którymi wcześniej zajmowało się państwo.
Lokalne grupy pomocowe, które wcześniej działały w północno-zachodniej Syrii i Turcji,  rzuciły się, aby zapewnić pomoc humanitarną w Idlib i Aleppo po rozpoczęciu ofensywy przez rebeliantów. Rozdawali chleb na ulicach, a także wodę pitną i środki medyczne.
W Aleppo działalność przedsiębiorstw i usług publicznych znów zaczęła się rozwijać: trzy dni po przejęciu kontroli nad miastem przez rebeliantów otwarto piekarnie, a kilka tygodni później szkoły i uniwersytety.
Szpital Uniwersytecki w Aleppo został zmuszony do zamknięcia po tym, jak  pięć osób zginęło w rosyjskich nalotach na budynek, ale działa ponownie, podobnie jak inne szpitale w mieście. Prąd i woda są dostępne okresowo, podobnie jak wcześniej – mieszkańcy Aleppo mówią, że mają bieżącą wodę przez dwie do sześciu godzin dziennie.
 Jedna z głównych stacji pompujących wodę w Aleppo , poważnie uszkodzona przez wieloletni konflikt, znalazła się pod kontrolą Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) kierowanych przez Kurdów, co jak dotąd nie spowodowało przerw w dostawach wody.
Mieszkańcy Aleppo twierdzą, że owoce i warzywa są teraz tańsze, co przypisują handlarzom, którzy nie muszą już płacić  wysokich podatków i łapówek narzucanych przez reżim al-Assada. Ponadto otwarto nowe szlaki handlowe z Turcji.
Mimo tych początkowych, obiecujących oznak, istnieją także problemy i obawy.
„Nie widzieliśmy jeszcze namacalnej poprawy materialnej” – powiedziała Basma al-Najjar, 31-letnia prawniczka. „Są pracownicy, którzy jeszcze nie otrzymali swoich pensji” – powiedziała, odnosząc się do ogromnej liczby pracowników rządowych, którzy nie otrzymali wynagrodzenia w zeszłym miesiącu i którzy nadal nie są pewni swoich następnych wypłat. „Wiemy, że to faza przejściowa i [nikt nie może machnąć] czarodziejską różdżką… ale należy wziąć pod uwagę duże grupy ludzi, którzy obecnie żyją bez zasobów”.
ciało-basma.jpg

Mahmoud Abo Rass/TNH
Basma al-Najjar ma nadzieję na wyraźną poprawę życia Syryjczyków, a to oznacza między innymi przywrócenie wynagrodzeń pracownikom rządowym.
Khaled al-Khatib, rzecznik Syryjskiej Obrony Cywilnej (znanej jako Białe Hełmy), powiedział, że grupa – najlepiej znana ze swoich usług ratunkowych – obecnie koncentruje się na natychmiastowych potrzebach. Najpierw wkroczyła do Aleppo, aby pomóc rannym i zabitym w bombardowaniach, a następnie zajęła się gaszeniem pożarów i świadczeniem usług pogotowia ratunkowego.
Później powiedział, że „nasze zespoły świadczyły szereg ważnych usług w mieście, takich jak sprzątanie ulic, usuwanie gruzu, zniszczeń i pozostałości po bombardowaniu, aby przywrócić życie miastu. Prace te nadal trwają”.
Al-Khatib dodał, że Białe Hełmy pracują nad uruchomieniem „kampanii usługowej” z kilkoma innymi grupami, „mającej na celu rozwój i odbudowę głównych ulic w Aleppo. Nadal podejmujemy wysiłki, aby zaspokoić wszystkie potrzeby miasta, przywrócić normalne życie i złagodzić cierpienie ludzi, aby mieszkańcy przyzwyczaili się do poczucia stabilności, a my mogliśmy usunąć wszelkie ślady wojny i zniszczenia”.
Fadel Abdulghany, dyrektor SNHR, powiedział, że zajmie dużo czasu zapewnienie sprawnego funkcjonowania syryjskich instytucji i podstawowych usług.
„Upadek kryminalnego dyktatora Baszara al-Assada jest radością i szczęściem dla niemal wszystkich Syryjczyków” – powiedział The New Humanitarian. „Mamy dużo pracy, mamy wiele wyzwań, ale teraz zrobiliśmy ogromny krok w naszej walce o demokrację”.  

Wyzwanie humanitarne

Jednym z licznych wyzwań jest  ogromny kryzys humanitarny w Syrii , zwłaszcza że infrastruktura cywilna została zniszczona przez wieloletni konflikt i niszczycielskie trzęsienie ziemi na północy kraju w 2023 r.
Ponad  siedem milionów ludzi jest wewnętrznie przesiedlonych (wiele z nich żyje w obozach), a Syria ma gospodarkę, która wciąż spada, kryzys głodu i  aktywną epidemię cholery . Ludzie wracają z życia uchodźców lub przesiedleńców, tylko po to, by odkryć, że  ich domy już nie istnieją .
ONZ wcześniej koordynowała znaczną część międzynarodowej pomocy dla Syrii, ale jej system dostaw przechodzi obecnie ogromną zmianę ze względu na nowe linie kontroli. Główni darczyńcy muszą znaleźć sposób na radzenie sobie z HTS, które są na liście terrorystów, a sankcje dotyczące prowadzenia działalności w Syrii w szerszym zakresie nadal obowiązują. 
Ponieważ ponad połowa populacji kraju liczącej 23,5 miliona ludzi potrzebuje jakiejś formy pomocy humanitarnej, „istnieje pilna potrzeba, aby społeczność międzynarodowa zwiększyła wysiłki pomocowe we współpracy z lokalnymi władzami” — powiedział Adam Coogle, zastępca dyrektora Human Rights Watch na Bliski Wschód. „Aby ułatwić natychmiastowy napływ pomocy, inne kraje powinny pilnie dokonać przeglądu reżimów sankcji nałożonych na Syrię i rozważyć ich zniesienie, biorąc pod uwagę długotrwałe dowody na to, że komplikują one wysiłki humanitarne”.
W 2016 roku dziesiątki tysięcy ludzi ewakuowano etapami z  oblężonego wschodniego Aleppo . Wielu wsadzono do  autobusów jadących do Idlib , a niektórzy uciekli z kraju.
W całej prowincji Aleppo całe miasta leżą w większości puste, w ruinach. Wielu ocalałych wygnanych mieszkańców mówi o powrocie, ale prawdopodobnie zajmie lata, aby przywrócić nawet najbardziej podstawowe usługi i usunąć  niezliczone śmiercionośne miny lądowe , które zaśmiecają miasta, wsie i obszary wiejskie.

„Nieopisana” radość na spotkaniach rodzinnych

Niektórzy ludzie już wracają, choćby po to, aby ponownie spotkać się ze swoimi bliskimi.
4 grudnia, gdy rebelianci zbliżali się z Aleppo do Hamy, Sharour zobaczyła swojego brata po raz pierwszy od 11 lat. Był wygnany w Turcji, ale przekroczył granicę, aby ją zobaczyć, tak szybko, jak mógł.
„Kiedy przybył po tych długich latach, nasza radość była nie do opisania” – powiedziała. „Nie spaliśmy przez całe dwa dni z powodu intensywności szczęścia i ekscytacji”.
szahad.jpg
Mahmoud Abo Roass/TNH
Shahad Sharour chciałaby, aby kobiety odegrały rolę w rządzeniu Syrią po upadku Assada.
body-motasem.jpg
Mahmoud Abo Rass/TNH
Moatasem Bellah Haj Naasan w końcu spotkał się ze swoimi wujkami po 13 latach.
Moatasem Bellah Haj Naasan, 20-letni student, również wspominał „nieopisane” uczucie, gdy po raz pierwszy od 13 lat zobaczył swoich wujków – którzy mieszkali zaledwie godzinę jazdy samochodem w Idlib. „Mam też braci w Niemczech i od pierwszej chwili wyzwolenia mówili nam, że wrócą” – powiedział.
Niektóre rodziny jednak nigdy nie wrócą do siebie.
Po uwolnieniu więźniów z miejsc takich jak niesławna  Sednaya , Abdulghany powiedział, że jego organizacja zbiera dokumentację dotyczącą zatrzymanych, którzy nadal są zaginieni. Według  bazy danych SNHR , w sierpniu tego roku w ośrodkach zatrzymań reżimu przetrzymywano ponad 150 000 mężczyzn, kobiet i dzieci. 
Po ostatnich zwolnieniach powiedział, że około 105 000 osób nadal nie zostało odnalezionych. „Większość z tych osób [prawdopodobnie] zginęła tragicznie w wyniku tortur” – dodał.
 Od 8 grudnia w całym kraju odkryto dziesiątki masowych grobów, w których prawdopodobnie pochowano tysiące osób – wielu z nich może nigdy nie zostać zidentyfikowanych. Groby mogą zawierać  dowody zbrodni wojennych . 

„Ciemna chmura” zniknęła

Dla większości Syryjczyków jest to czas radości i ulgi – i tworzenia nowych planów na przyszłość. Ale dla wielu jest to również moment żałoby –  niektórzy po raz pierwszy – głębokiego bólu i żalu zadanego przez lata życia pod brutalnym reżimem.
Podczas gdy smutek miesza się z radością, mieszkańcy Aleppo nadal świętują ciężko wywalczoną wolność. 
„Ciemna chmura i kontrola niesprawiedliwości zniknęły” – powiedział Sharour. „Dziś możemy chodzić po ulicach i wyrażać swoje opinie i mówić, co chcemy, bez strachu. Uczucia radości w tym momencie nie da się opisać”.
„Byłem jednym z tych, którzy wyszli na demonstracje w 2011 roku” – powiedział al-Najjar, wspominając antyreżimowe protesty, które al-Assad brutalnie stłumił. „Czuliśmy wielki gniew na to, co się stało, ale byliśmy zmuszeni żyć z tą sytuacją, aby ocalić nasze życie i życie naszych rodzin”. 
„Pamiętam, że 8 grudnia o 4:20 rano, kiedy usłyszeliśmy, że rebelianci zajęli budynek państwowego radia i telewizji [w Damaszku], obudziłem ojca i matkę i razem modliliśmy się, aby podziękować Bogu… Nie potrafię powiedzieć, ile łez popłynęło ani opisać radości, jaką odczuliśmy w tym momencie”. 
Mahmoud Abo Rass relacjonował z Aleppo, Syria. Melissa Pawson relacjonowała z Bristol, Anglia. Edytowane przez Annie Slemrod.
Zdjęcie Mahmouda Abo Rasa. Ma na sobie czarną koszulę i uśmiecha się do kamery.

Niezależny syryjski dziennikarz mieszkający w prowincji Idlib, piszący o konflikcie, prawach człowieka i środowisku

 

The New Humanitarian relacjonuje wydarzenia z serca konfliktów i katastrof, o których niewiele innych mediów pisze. Jesteśmy podekscytowani, gdy nasza praca może dotrzeć do nowych odbiorców. Więc śmiało, kradnij nasze rzeczy. Większość artykułów można bezpłatnie przedrukować na podstawie licencji Creative Commons (CC BY-NC-ND 4.0).

Link do artykułu: https://www.thenewhumanitarian.org/news-feature/2024/12/23/joy-and-pain-aleppo-residents-ask-whats-next