Muchy / Ludwik Filip Czech

0
162
Z wycieczki do Karpacza
Sprzed 50 lat
Zapamiętałem tylko
Leżącą w górskim potoku
Martwą sarnę
Nie pamiętam nazwy pensjonatu
numeru pokoju
Nawet szczytu Śnieżki
Który zdobyłem z matką
Kiedy zamykam oczy
Widzę tylko dzikie
Nieruchome piękno
Które opływa
Krystalicznie czysta
Woda
Dzisiaj wiem
Że musiały być tam jeszcze
Muchy
Ale w moim
Szczęśliwym dzieciństwie
Słowo rozkład
Dotyczyło tylko pociągów
              Ludwik Filip Czech
Obraz wyróżniający: Potok w Tatrach. Autorstwa Kura – Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2978758