Jest pan durniem, panie Wawrzynowski / Piotr Kotlarz

0
310

 

Przeczytałem to i nie mogę uwierzyć własnym oczom. Marek Wawrzynowski, dziennikarz Onet.pl, pisze na stronie internetowej Onet.pl:

Robert Lewandowski zrobił dla naszej reprezentacji tak wiele, że zasłużył na specjalny status. Bez dwóch zdań. Ale jeśli stawia prywatne interesy i różne „eventy” ponad zgrupowanie, powinien oddać opaskę kapitana. Bo nie tylko stawia się ponad zespołem, ale też podkupuje autorytet selekcjonera.

Jak informowaliśmy, Robert Lewandowski spóźnił się na zgrupowanie kadry narodowej, ponieważ miał zaplanowany „event” w Nowym Jorku. OK, ma prawo, natomiast czy tak zachowuje się kapitan reprezentacji Polski? Chyba nie. Na pewno nie powinien.

Lewandowski nie pojechał tam oczywiście prywatnie, ale wziął udział w imprezie zorganizowanej przez polski rząd z okazji rocznicy odzyskanej przez Polskę niepodległości. Fajnie. Ale na takie rzeczy będzie czas po karierze, a na pewno nie w trakcie zgrupowania.

Niestety Lewandowski, jeden z największych – zdaniem wielu największy – zawodnik w historii naszej piłki, coraz częściej traktuje reprezentację Polski, jako dodatek.

[Marek, Wawrzynowski, Robert oddaj opaskę! Tak Lewandowski podkopał autorytet Jana Urbana. https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/reprezentacja-polski/robert-oddaj-opaske-tak-lewandowski-podkopal-autorytet-jana-urbana/zxz65j2]

O jakim „evencie” pisze pan Wawrzykowski? O wielkim wydarzeniu, o obchodach Dnia Niepodległości Polski w Nowym Jorku. Po raz pierwszy święto to miało tak międzynarodowy charakter. Nic dziwnego, że nasz rząd wybrał do jego reprezentowania najbardziej rozpoznawalną polską postać na świecie, najwybitniejszego piłkarza w historii Polski i jednego z największych piłkarzy w historii światowej piłki nożnej.

Jestem z tego dumny i myślę, że wszyscy Polacy podzielają tę dumę, że cały świat słyszy dziś o naszym święcie, że społeczeństwa w różnych krajach uznają, że odzyskanie wolności przez nasze społeczeństwo jest i dla nich ważne.

Szkoda, że wydarzenia tak ważne dla naszego społeczeństwa są ignorowane przez media, które niestety najczęściej znajdują się w rękach zagranicznego kapitału.

To nie był „event”, to wielkie wydarzenie, „wielkie polskie święto”. To, że Robert Lewandowski osiągnął tak wiele i że mógł reprezentować nasz kraj w Nowym Jorku, to wspaniała wiadomość.

Kapitan naszej reprezentacji zagra jeszcze w wielu meczach i strzeli jeszcze wiele bramek, umacniając swoją pozycję w piłce nożnej. Promuje Polskę, polską gospodarkę, polski sport i polską kulturę. Jego osiągnięć nie można lekceważyć.

Nie umniejszą ich w żaden sposób szczekania różnych głupców. Ludzi, którzy chcąc służyć, prawdopodobnie wrogim Polsce panom (a może jednak im szkodzącym), próbują szczypać ludzi, którym nigdy nie dorosną nawet do pięt.

                    Piotr Kotlarz

Na marginesie, czy spytał pan pana Jana Urbana, czy ten wyraził zgodę na udział pana Roberta Lewandowskiego w tym tak ważnym dla Polski wydarzeniu?

 

 

Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 4.0

Niniejszy artykuł jest publikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 4.0 Międzynarodowe. Prosimy o sprawdzenie poszczególnych zdjęć w celu uzyskania szczegółowych informacji o licencjach.