Ciepła gleba, zachodni wiatr i mokre stopy: odczuwanie i mierzenie czasu ekologicznego w świecie rzymskim / Kaja J. Tally-Schumacher

0
204
Mozaika Dominus Julius, Kartagina, Tunezja, koniec IV wieku n.e. (Źródło: Boyd Dwyer/Wikipedia Commons, ogólna licencja Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0  ).
Streszczenie 

Chociaż zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie i degradacja środowiska to problemy współczesne, są to również wyzwania mające głębokie korzenie historyczne w starożytności. 2000 lat temu, podczas rzymskiego optymalnego klimatu, okresu niezwykle ciepłych, wilgotnych i stabilnych temperatur w Morzu Śródziemnym od około 200 roku p.n.e. do 150 roku n.e., Rzymianie zmienili środowisko naturalne tak bardzo, że spowodowali niespotykany dotąd poziom zanieczyszczeń aż do rewolucji przemysłowej. To właśnie w tym sprzecznym czasie niezwykle produktywnego wzrostu i zniszczenia odkrywamy rozkwit tekstowych i wizualnych kalendarzy ekologicznych ilustrujących, jak Rzymianie doświadczali zmieniających się pór roku w basenie Morza Śródziemnego. Rzymskie traktaty rolnicze instruują nas o konkretnych zadaniach rolniczych opartych na ruchu ciał niebieskich, nadejściu określonych wiatrów i wrażeniach cielesnych, takich jak ciepło gleby. Teksty literackie z tamtego okresu ukazują pokrewieństwo i wspólną cielesność rolników i roślin, przy czym rodzice-rolnicy słuchają dzieci roślin i pomagają im w realizacji ich pragnień. Koncepcja odmierzania czasu za pomocą ludzkiego ciała i jego doznań jest najbardziej wyraźna w mozaikach rolniczych z późnego okresu rzymskiego, które przedstawiają zniewolonych robotników pracujących, pocących się, tupiących, orających i wykonujących prace sezonowe. Chociaż znaczna część konceptualizacji rodzimych kalendarzy ekologicznych jest osadzona w kontekście współczesnych państw, zestawienie starożytnych poprzedników i współczesnych praktyk oferuje nowe spojrzenie na ten temat.

Słowa kluczowe: klimat rzymski, środowisko rzymskie, mozaiki rzymskie, kalendarze rzymskie, czasowość.

Kluczowe punkty

  • Źródła literackie podają, że rzymscy rolnicy odmierzali czas słuchając ptaków oraz obserwując owady, rośliny i ruch ciał niebieskich

  • Przedstawienia mozaikowe przedstawiają czas mierzony wrażeniami związanymi z pracą rolniczą, która przebiegała w naturalnym rytmie

  • Splot naturalnego archiwum z tekstem i obrazem pozwala nam zrekonstruować interakcje człowiek-środowisko w zmieniających się warunkach

1. Wstęp

Często zakłada się, że zanieczyszczenie, degradacja środowiska i zmiany klimatyczne to problemy ściśle współczesne ery postrewolucyjnej. Próbując jednak umieścić te współczesne problemy w kontekście długotrwałej historii klimatu, paleoklimatolodzy w ciągu ostatniej dekady wykazali, że niezliczone starożytne społeczeństwa, takie jak Majowie w Mezoameryce, dynastie Han i późniejsze dynastie w starożytnych Chinach, Imperium Oyo w Afryka Zachodnia i Rzymianie w regionie Morza Śródziemnego nie tylko stanęli przed podobnymi wyzwaniami, ale w rzeczywistości zmiany środowiskowe bezpośrednio wpływały na historię kulturową tych ludów (Beach i in.,   ; Chen i in.,   ; McMichael i in. in.,   ; Monroe i Ogundiran,   ; Turner i Sabloff,   ). W artykule skupiono się na pojedynczym starożytnym społeczeństwie, Rzymianach, oraz na tym, jak mierzyli oni czas ekologiczny z perspektywy fenomenologicznej. Spośród wielu starożytnych społeczeństw środowisko ekologiczne Rzymian oferuje szczególnie owocny model porównawczy ze względu na przecięcie trzech dynamiki: (a) niezwykle stabilny, ciepły i wilgotny okres od około 200 roku p.n.e. do 150 roku n.e. (tzw. Roman Climate Optimum), co umożliwiło (b) produkcję zanieczyszczeń antropogenicznych na poziomie niespotykanym aż do rewolucji przemysłowej, po czym nastąpił (c) okres dużej niestabilności klimatycznej od około 200 do 600 roku n.e. (Harper i McCormick,  ; Hughes,  ; McCormick i in.,  ; Preunkert i in.,   ). Zmieniające się warunki ekologiczne świata rzymskiego dają zatem okazję do zbadania wcześniejszego okresu, w którym moglibyśmy spodziewać się znalezienia przekonujących dowodów na ugruntowane, roczne wzorce ekologiczne, a także materiału późniejszego, w którym mogą znajdować się dowody literackie lub kultury materialnej na zmiany środowiskowe. Moja analiza skupia się przede wszystkim na trzech typach danych: pierwotnych źródłach literackich (szczególnie z okresu rzymskiego Optimum klimatycznego), mozaikowych przedstawieniach podłogowych miesięcy i pór roku z III i końca IV wieku n.e. oraz archiwach naturalnych (proxy). dane ze słojów drzew, rdzeni lodowych, osadów jeziornych itp.). Odpowiadając na temat tego specjalnego wydania, dyskusja rozpoczyna się od pytania, czy właściwe jest konceptualizowanie Rzymian jako „rdzennych”, sugerując, abyśmy zamiast tego postrzegali ich przez pryzmat łacińskiego słowa indigenus, historyczny rdzeń współczesnego słowa „tubylczy” oznaczającego „wyrastający z ziemi”. Następnie odkrywam i oświetlam kalendarze ekologiczne w rzymskich traktatach rolniczych i w wierszach, w których rzymscy rolnicy słuchają roślin, badają niebo, czują nadejście wiatrów i szukają owadów, które zaznaczają upływ czasu. Następnie reinterpretuję mozaikowe kalendarze ze scenami miesięcznych prac, świąt i czterech pór roku, stosując podejście fenomenologiczne – skupiając się na przedstawionych doznaniach, takich jak mokre stopy tłoczni winogron, zapach świeżo uprawianej gleby czy gorętsze powietrze z IV wieku n.e.

2.  Rdzenni mieszkańcy : wyrośli z Ziemi

Zacznijmy od prostego pytania: czy Rzymianie byli „rdzenni”? Koncepcje kolonializmu osadniczego i rdzenności w starożytnym regionie Morza Śródziemnego należą do bogatego, rozwijającego się obszaru, którego nie można tutaj w pełni zbadać. Jednak nawet krótka próba odpowiedzi na to pytanie ilustruje wyzwanie, jakim jest zastosowanie terminu „rdzenni mieszkańcy” do ludności, która w drodze podboju stworzyła jedno z największych imperiów w historii świata, rozciągające się w szczytowym okresie na prawie 2 miliony mil kwadratowych i obejmujące od 10% i 20% starożytnej populacji globalnej (Roymans i Fernández-Götz,   ; Stoddart,   ; Williams,   ). Co najważniejsze, odpowiedź na to pytanie zależy od tego, kto, gdzie i kiedy pyta. We współczesnym świecie spotykamy sprzeczne opinie. Na wcześniej podbitych ziemiach europejskich, gdzie rzymska przeszłość została uzbrojona i wykorzystana do ukształtowania tożsamości narodowej, tak jak w Anglii, Rzymianie są dziś przedstawiani zarówno jako rdzenni przodkowie, jak i jako zagraniczni najeźdźcy w programach nauczania, wystawach muzealnych, serialach telewizyjnych i debaty polityczne (Hingley i in.,   ; Mattingly,   ). Z jednej strony seriale telewizyjne o tytułach takich jak „Poznaj przodków” i „Co dla nas zrobili Rzymianie” przejmują rzymską obecność na angielskiej ziemi oraz naturalizują i indygenizują rzymskich kolonizatorów. Z drugiej strony wyborcy opowiadający się za brexitem porównali dominację Unii Europejskiej do dominacji Cesarstwa Rzymskiego, twierdząc, że „ostatni raz Wielka Brytania stanęła w obliczu rządów imperialnych w czasach Cesarstwa Rzymskiego” oraz że „Wielka Brytania jest zastraszana, aby dołączyć do tego „imperium rzymskiego” bez obowiązującej konstytucji” (Hingley i in.,   ). Jednak ze wszystkich współczesnych narodów Włosi wykazują największe pokrewieństwo z Rzymianami. Artykuły prasowe dotyczące różnych codziennych spraw powszechnie nazywają Rzymian „ i nostri antenati ”, czyli naszymi przodkami (Maresca,   ). Wyrażenie to jest szczególnie popularne w książkach kucharskich i doniesieniach prasowych na temat ostatnich odkryć archeologicznych na temat diety rzymskiej (Feresin,   ; Franchetti,   ; Longo,   ). Istnieje poczucie, że pomimo prawie 2000 lat migracji, imigracji i długich okresów obcych rządów, żywność wyrosła na kursywnej ziemi bezpośrednio łączy współczesnych Włochów z ich starożytnymi przodkami, czyniąc ich obydwoma rdzennymi mieszkańcami tego miejsca.

Z kolei badacze starożytnego świata śródziemnomorskiego historycznie unikali określenia „rdzenni mieszkańcy”, faworyzując sformułowania takie jak „starożytni mieszkańcy”. Dzieje się tak, ponieważ, jak twierdzą Hingley, Bonacchi i Sharpe, w badaniach nad światem starożytnym dominują binarności: barbarzyństwo – cywilizacja, religijno – świeckie, publiczne – krajowe, rdzenne – mobilne (Hingley,   ; Hylen,   ; Webster,   ). Trudność polega na tym, że jeśli mobilność jest przeciwieństwem rdzenności, bycie tubylcem musi oznaczać bycie zakorzenionym, siedzącym i nieruchomym. Zgodnie z tą definicją populacje migrujące (ludzie, zwierzęta czy rośliny) nie mogą być rodzime. A jednak Rzymianie byli właśnie tacy, migrujący od chwili, gdy Eneasz, mitologiczny przodek Rzymian, uciekł z Troi i założył osadę, która stała się miastem Rzymem (Wergiliusz,   , Eneida ). Ponieważ epokę rzymską charakteryzowała mobilność, przymusowa i dobrowolna migracja oraz przepływ ludów, pojęć i rzeczy (Cascio i Tacoma,   ; Dench,   ; Dommelen i Knapp,   ; Stark i in.,   ), zostało skonceptualizowane jako antyteza zakorzenienia, a tym samym rdzenności.

Zamiast tego proponuję, abyśmy uważali Rzymian za indigeni , złożone łacińskie słowo, które jest rdzeniem naszego współczesnego terminu „rdzenny” i składało się z indu – oznaczającego „w” i rodzaju , „narodzić się lub wyrosnąć z Ziemi”. (Apulejusz,   , Metamorfozy , 1.1; Juvenal i Persius,   , 13.38; Liwiusz,   ,   , 23.5.11, 21.30.80; Pliniusz Starszy,   , Historia naturalna , 14.72; Wergiliusz,   , Eneida , 8.314 ). Zacznijmy zatem od nowa: czy Rzymian wyobrażano sobie jako powstających z Ziemi? Istnieje długa historia powiązań między roślinami uprawnymi a ich opiekunami w świecie śródziemnomorskim, która poprzedzała Rzymian, co ilustruje, jak blisko zarówno rośliny, jak i ludzie byli związani z glebą, która je rodziła. Dowody na tę koncepcję znajdujemy w niektórych z najsłynniejszych tekstów starożytności. Na przykład w greckim eposie Homera z VIII wieku p.n.e., Odysei , Odyseusz po powrocie z 10-letniej podróży udowadnia swojej tożsamości starszemu ojcu, opisując najbardziej intymną wiedzę o własnym ciele, a co za tym idzie, o majątku rodzinnym:

„A zaradny Odyseusz odpowiedział mu i rzekł: «Zwróćcie najpierw uwagę na tę bliznę, którą dał mi dzik swoim białym kłami na Parnasie, kiedy tam poszedłem. To ty posłałeś mnie, ciebie i moją czcigodną matkę, do Autolykosa, ojca mojej matki, abym mógł otrzymać dary, które obiecał mi i zgodził się dać, kiedy tu przybył. I chodź, opowiem ci też o drzewach, które mi kiedyś dałeś w naszym zadbanym ogrodzie, a ja, będąc jeszcze dzieckiem, chodziłem za tobą po ogrodzie i pytałem o to i tamto. Minęliśmy te właśnie drzewa, a ty nazwałeś je i opowiedziałeś mi o każdym z nich. Dałeś mi grusze, trzynaście i dziesięć jabłoni i czterdzieści figowców. I rzędy winorośli, obiecałeś mi dać, jak mówię, pięćdziesiąt, które dojrzewały jedna po drugiej w różnym czasie – a na nich są wszelkiego rodzaju kiście – ilekroć przytłaczają je pory roku Zeusa. (Homer,   , Odyseja , 24.330-347, przeł. GE Dimock)

Wielką ilustracją jest fakt, że ojciec Odyseusza mdleje dopiero, gdy słyszy, jak Odyseusz opisuje drzewa, figi i winorośl, „prawdziwe znaki” jego tożsamości. Blizna znacząca jego własne ciało jest mniej sugestywna. Forster sugeruje, że „tylko miłośnik ogrodów, jak sądzę, umieściłby tę scenę w ogrodzie i potraktował ją w ten sposób” (  ). Ale związek jest głębszy. Istnieje poczucie cielesnej zażyłości, jakby rośliny oddane pod opiekę Odyseuszowi były jego częścią, jakby obie były wytworem rodzinnej Ziemi. Koncepcja ta została ponownie wyrażona w Iliadzie Homera , kiedy bogini Tetyda opisuje dzieciństwo swojego syna Achillesa jako „rośliny na bogatej działce ogrodowej”, zacierając w ten sposób granicę między rodzicielstwem a kultywacją (Forester,   ; Homer,   . , Iliada ., XVIII, 57). Koncepcja działki ziemi jako miejsca rodzinnego i pochodzenia staje się jeszcze bardziej wyraźną koncepcją w świecie rzymskim, gdzie zakładano zarówno miasta, jak i ogrody, najpierw wyznaczając granicę na Ziemi, ustanawiając w ten sposób własność i ustalając pochodzenie roślin , zwierząt i ludzi (Cato,   , O rolnictwie , 1.15.1, 46.1; Columella,   , O drzewach , 18.1; Koortbojian,   ). Ten motyw pokrewieństwa między roślinami, istotami żywymi, które dosłownie wyrastają z Ziemi, a człowiekiem rozkwita w pierwszych wiekach p.n.e. i n.e. w różnych gatunkach literackich i przybiera wiele różnych form, w postaci mitów o ludziach przemienionych w rośliny, opisów dzieci roślin i ludzkich rodziców, ludzi, którzy wyrastają z uprawnej ziemi, oraz opowieści o wspólnym życiu ciał ludzkich i roślinnych (Cicero,   , O dobru i złu , V.40; Owidiusz,   , Metamorfozy , 10.1109, 13.646, 10.158, 8.1119, 4,388, 4,415, 10,202, 1,806, 9,561, 2,498, 10,317, 2,498, 9,554, 11,102, 10,754, 3,739, 2,498, 8,1119, 14,797, 4,415, 1,1 035, 15.588; Pliniusz Starszy, 1945, Historia naturalna,   ; Swetoniusz ,   , Galba , 1.1). Szczególnie interesujący jest powracający motyw literatury rzymskiej, w którym drzewa występują jako przodkowie wczesnego ludu kursywy, co podkreśla chtoniczne pochodzenie ludzi. Koncepcja ta pojawia się po raz pierwszy w epickim poemacie Wergiliusza Eneidzie (29–19 p.n.e.), ale zostaje powtórzona przez Stacjusza w Tebaidzie (druga połowa I wieku n.e.) we fragmencie opisującym pochodzenie Arkadyjczyków:

„Jego Arkadyjczycy, starożytny lud, starszy niż księżyc i gwiazdy, dają wierne kohorty; urodzili się ( strzemiona ), jak się mówi, z twardych pni drzew leśnych ( nemus ), kiedy na zastanawiającej się ziemi po raz pierwszy pojawił się ślad stóp; nie było jeszcze pól, domów, miast ani nakazów zawierania małżeństw: dęby i wawrzyny cierpiały podczas brutalnych ( crudus , krwawych, niedojrzałych) porodów ( połom ), a cieniste jarzębiny zaludniły ziemię ( creo ) i młode ( viridis) , zielone, młode) dziecko ( puer ) wypadło z ( excido ) ciężarnego ( feto ) łona jesionu. Tis powiedział, że przerazeni zmianą światła w mroczną ciemność, podążali daleko za zachodzącym Tytanem, zwątpiwszy w jutrzejszy dzień. (IV.275-284, tłum. Mozley,   )

 

Obecność trzech różnych typów rodziców sugeruje istnienie różnych społeczności ludzkich (Gower,   ; Myers,   ; Newlands,   ; Schildgen,   ). I rzeczywiście, w kolejnych linijkach Statius mówi nam, że chociaż wszyscy Arkadyjczycy są jedną rasą, każdy z nich ma swoje własne zwyczaje i zwyczaje, niektórzy w wysokich górach, niektórzy w lasach, niektórzy na wsi, niektórzy w wietrznych miejscach, niektórzy ośnieżone szczyty. Z jednej strony opis poszczególnych lokalizacji ilustruje różne osady arkadyjskie i ich dużą liczbę, z drugiej jednak strony opis Statiusa można odczytać jako listę rodzimych siedlisk roślin. Poeta Juvenal rozwija ten temat w Satyrze VI (koniec I lub początek II wieku n.e.), wyjaśniając, że:

„Bo w tych dawnych czasach, kiedy świat był młody, a niebo było nowymi ludźmi ( hominami ), zrodzonymi ( rumpo , pęknięty) z rzecznego dębu lub uformowanymi z błota ( kompozytowe luto , ułożone z rozmazanego błota), żyli inaczej niż teraz i nie mieli własnych rodziców ( rodziców )”. (VI.10-20, tłum. SM Braund,   )

Chtoniczne pochodzenie człowieka jest w Juvenalu jednoznaczne. Nie tylko drzewa są przedstawiane jako przodkowie rasy ludzkiej, ale Juvenal opiera się na tym temacie i opisuje ludzi stworzonych z samej Ziemi, jeszcze bardziej zacierając granicę między roślinami i ludźmi.

Związek między postrzeganym pochodzeniem, glebą i rozmyciem ciał roślinnych i ludzkich jest być może najbardziej wyraźny w Historii naturalnej Pliniusza Starszego , encyklopedycznym tekście z I wieku. Pisząc o procesji triumfalnej po podboju Judei przez Rzymian, Pliniusz odwołuje się do nadrzewnej, rodzinnej relacji przedstawionej u Wergiliusza, Stacjusza i Juwenalisa i przedstawia drzewa balsamowe (rodzime tylko w Judei) jako podmioty urodzone i naturalizowane, wymienne z ich skolonizowanymi. ludzie:

„To niezwykły fakt, że od czasów Pompejusza Wielkiego prowadziliśmy ( duximus ) nawet drzewa do triumfu. To drzewo [balsam] jest teraz niewolnikiem ( servit ); płaci daninę ( tributum ) wraz ze swoją rasą ( cum sua gente )… Teraz hoduje ją skarb państwa i nigdy wcześniej nie była ona tak obfita”. (Pliniusz Starszy,   , Historia naturalna , 12.111-113, przeł. Totelin,   )

Te kilka słów jest gęstych od znaczenia. Wybór słowa Pliniusza ducere oznaczający przewodzić jest niezwykły, ponieważ używany jest wyłącznie do opisania ruchu zwierząt i więźniów, istot posiadających nogi zdolne do poruszania się (Östenberg,   ; Totelin,   ). Zastosowanie tego czasownika do drzew sugeruje, że w procesji w jakiś sposób poruszają się one. Wybór czasowników Pliniusza zapewnia również, że czytelnik utożsamia drzewa z innymi uczestnikami procesji, takimi jak schwytani niewolnicy z Judei, którzy również zostali pokazani podczas triumfu. Podobnie jak w przypadku Odyseusza, gdzie jego drzewa, winorośl i figi służyły za przedłużenie jego ciała, balsamy dla Pliniusza i jemu współczesnych działały jako wymienne symulakry dla ludu Judei; zarówno drzewa, jak i ludzie wyrosły z tej samej, wspólnej Ziemi. Pogląd, że drzewa poruszają się jako istoty żywe, sugeruje, że krajobraz, którego są elementami znaczącymi, sam podlega przetworzeniu. Kiedy Pliniusz opisuje procesję drzew balsamowych, drzewa te kojarzą się z gajami króla Heroda, w których wcześniej rosły i stoją w miejscu podbitej ziemi. W konsekwencji posadzenie takiego drzewa w ogrodzie jest w istocie przesadzeniem podbitej ziemi. Ogród staje się zatem nie tylko zbiorem roślin, ale zbiorem krain i ich mieszkańców (Macaulay-Lewis,   ; Marzano,   ). Pliniusz mówi nam również, że zniewolone i płacące daninę drzewa balsamowe są obecnie rzymskimi podmiotami politycznymi i co równie ważne, to właśnie ta nowa przynależność polityczna zapewniła większy poziom płodności. Innymi słowy, drzewa zostały naturalizowane i stały się indigeni poprzez ich przeszczepienie na ziemię kursywą. Ten fragment sugeruje, że umieszczenie w ziemi lub na niej jest działaniem silnie transformującym zarówno dla roślin, jak i ludzi. Pokazuje również, że imperializm rzymski, przynajmniej oczami podbijających Rzymian, ułatwił płynną i obejmującą koncepcję rdzenności. Rośliny i ludzie mogli zachować tożsamość związaną z miejscem ich pochodzenia, jednocześnie będąc przeszczepionymi, asymilowanymi i naturalizowanymi (Wallace-Hadrill,   ).

3. Znajomość wiatrów i zmiennych nastrojów nieba

W ciągu około 1300 lat cywilizacji rzymskiej, od VIII wieku p.n.e. do V wieku n.e., sposoby pomiaru czasu i tworzenia kalendarza zmieniały się wielokrotnie i często zawierały konkurencyjne, odmienne modele (Stern,   ). Kalendarzowe dziedzictwo Rzymian jest dziś mocno odczuwalne, ponieważ nasz 12-miesięczny kalendarz gregoriański jest bezpośrednim następcą reform wprowadzonych przez Juliusza Cezara w 46 roku p.n.e. Jednak analiza rzymskich traktatów rolniczych i innych tekstów literackich (źródeł dostarczających wglądu w rzymskie postrzeganie, a nie dokładnych opisów zjawisk) pokazuje, że rzymscy rolnicy i ogrodnicy płynnie poruszali się pomiędzy dwiema metodami liczenia czasu, jedną opartą na 365-dniowym, 12-dniowym miesięczny kalendarz i drugi oparty na odmierzaniu czasu poprzez odczuwanie, słyszenie, widzenie i wąchanie otoczenia. Warto zauważyć, że takie obserwacje wywodzą się z pism geodetów, agrimensores (Campbell,   ). W traktatach rolniczych rolnicy i ogrodnicy uczą się, co, kiedy i jak sadzić i hodować zwierzęta w oparciu o ruchy ciał niebieskich, nadejście wiatrów i fizyczne zmiany w glebie spowodowane zmianami sezonowymi. W wierszu o tematyce rolniczej napisanym w 29 roku p.n.e. poeta Wergiliusz zaczyna od opisu wiosennej orki, ale podkreśla prawdziwe podstawy praktyki rolniczej: znaczenie znajomości miejsca,

„O świcie wiosny, kiedy lodowate wody łaskoczą znad ośnieżonych wzgórz, a krusząca się gleba rozluźnia się na zachodnim wietrze, wtedy najpierw moje woły jęczą nad głęboko napędzanym pługiem, a lemiesz lśni, wypolerowany przez bruzdę. Tylko pole, które dwukrotnie zaznało słońca i dwukrotnie zaznało mrozu, jest odpowiedzią na modlitwę chciwego rolnika: z niego bezkresne żniwo wytrysnęły spichlerze. Zanim jednak nasz żelazny lemiesz przetnie nieznaną równinę, poznajmy najpierw wiatry i zmienny nastrój nieba, a także zwróćmy uwagę na naturę gleby, co daje każdy klimat, cechy miejsca i to, co odrzuca. (Virgil,   , Georgics , 1.43-70, przeł., autor)

Rolnik Virgila jest instruowany, aby przede wszystkim wysłuchać i wyczuć wszystkie różne cechy charakterystyczne dla danego miejsca, zanim podejmie się uprawę (Doody,   ; Spurr,   ; Wilhelm,   ). Akt słuchania i poznawania miejsca oznacza, że ​​czynniki inne niż ludzkie, takie jak gleba, są traktowane jak czujące istoty, które wyczuwają i rejestrują liczbę przymrozków i okresów ciepłego słońca. Istnieje również dorozumiana współpraca, a nawet wzajemność między naturą a ludźmi, ponieważ Wergiliusz ostrzega rolnika, aby uprawiał tylko te rzeczy, które sama natura będzie wspierać. Rośliny, owady i zwierzęta również należą do wielu czynników niebędących ludźmi, które komunikują się z ludźmi i sygnalizują upływ czasu. Według Pliniusza Starszego sama natura stworzyła dla rolników wróżki czasu, zauważając, że:

„‚To nie moja wina, że ​​nie rozumiecie niebios i nie wiecie, co się w nich dzieje. Dam też znak na wasze uszy: słuchajcie tylko gruchania gołąbków pierścieniowych i strzeżcie się myśli, że środek lata już minął, dopóki nie zobaczycie gołębicy siedzącej na swoim gnieździe.” (Pliniusz Starszy,   , Natural Historia , 18.268, przeł. H. Rackham)

Następnie Pliniusz wymienia wiele innych naturalnych wskaźników czasu, takich jak coroczne przybycie świetlików, które oznaczało odpowiedni czas na siew prosa, i wyjaśnia, w jaki sposób świetliki, pszczoły, heliotropy i łubiny zostały stworzone wyłącznie w celu określania czasu.

„‚Dałem wam rośliny, które wyznaczają godziny i abyście nie musieli nawet odwracać oczu od ziemi, aby spojrzeć na słońce, heliotrop i łubin krążą, utrzymując z nim czas. Dlaczego więc wciąż patrzysz wyżej i skanujesz same niebiosa? Lo! masz Plejady u swoich stóp. Świetliki nie pojawiają się w określone dni ani nie trwają przez określony czas, ale pewne jest, że są potomkami tej szczególnej konstelacji. W rezultacie każdy, kto zasiewa latem, zanim się pojawią, „będzie musiał sobie podziękować za zmarnowaną pracę”. W tym czasie pojawia się także mała pszczółka i ogłasza, że ​​fasola kwitnie, a fasola zaczyna kwitnąć, aby ją skusić. Damy także kolejny znak końca zimnej pogody: kiedy zobaczysz pączkowanie morwy, nie musisz się już obawiać uszkodzeń spowodowanych zimnem. (Pliniusz Starszy,   , Historia naturalna , 18.67., tłum. Rackham)

Ponieważ morwy pączkują po ostatnich zabójczych przymrozkach, były one krytycznym wyznacznikiem tymczasowym dla rolników. W rzeczywistości kwiaty morwy jako botaniczny znacznik kalendarza były postrzegane jako tak przydatne, że można nawet spotkać amerykańskich ojców założycieli, którzy poszli za radą Pliniusza, o czym świadczy „Mulberry Row” w Jefferson’s Monticello lub drzewo Mulberry przed ogrodem Plinian na plantacji Madison w Montpelier w Wirginii, gdzie morwa była naturalnym wezwaniem do pracy dla zniewolonych ogrodników wiosną (Brown,   ; Kelso,   ; Reinhold,   ; Shumate,   ).

Być może najważniejsze oznaki czasu rolniczego odkryto, patrząc w niebo. Jak zauważył agronom Warron piszący w I wieku p.n.e., rok rolnika zorganizowany był według ruchów niebieskich i wiatrów, w ten sposób:

„Pierwszy dzień wiosny ma miejsce [kiedy słońce] jest w Wodniku, lato – w Byku, jesień – w Lwie, a zima – w Skorpionie. Ponieważ dwudziesty trzeci dzień każdego z tych czterech znaków jest pierwszym dniem czterech pór roku, oznacza to, że wiosna zawiera 91 dni, lato 94, jesień 91, zima 89, których liczby, sprowadzone do obecnie obowiązującego oficjalnego kalendarza, ustalić początek wiosny na 7 lutego, lata na 9 maja, jesieni na 11 sierpnia, zimy na 10 listopada. Ale przy dokładniejszym podziale należy wziąć pod uwagę pewne rzeczy, które powodują ośmiokrotny podział: pierwszy od wschodu wiatru zachodniego do równonocy wiosennej, 45 dni, stąd wschodu Plejad, 44 dni, stąd do przesilenia, 48 dni, stąd do wschodu Psiej Gwiazdy, 27 dni, stąd do równonocy jesiennej 67 dni, stamtąd do zachodu Plejad – 32 dni, stąd do przesilenia zimowego – 57 dni i z powrotem do wschodu zachodniego wiatru – 45 dni”. (Cato i Varro,   , On Agriculture , I.28.1-2, tłum. MP Hooper, WD Ash i HB Adelmann)

Napisane wkrótce po przyjęciu 12-miesięcznego, 365-dniowego kalendarza juliańskiego w 46 roku p.n.e., warto zauważyć, że Varro bez wysiłku porusza się pomiędzy kalendarzem 12-miesięcznym a kalendarzem ekologicznym opartym na ruchu ciał niebieskich i wiatrach (Stern,   ). Jego rok jest zorganizowany wokół czterech odrębnych miejsc na Słońcu, a następnie dzieli się go na osiem mniejszych części. Ponieważ wszystkie cztery główne pory roku trwają mniej więcej tyle samo, można by się spodziewać, że ośmiokrotny podział Varro charakteryzuje się podobnie schludnym podziałem dni, co sugeruje organizację antropogeniczną. Zamiast tego ośmioraki podziały są również rządzone przez niebo i wiatr, a zatem znacznie różnią się długością, przy czym najkrótszy trwa zaledwie 27 dni, a najdłuższy 67 dni. Precyzja opisu Varro dotyczącego dokładnej długości dni każdego okresu i dokładnego położenia słońca tworzy obraz rolnika, który odmierza czas, wpatrując się w niebo. Kiedy ciała niebieskie zrównają się w jednej linii, Varro kontynuuje wyjaśnianie, jakie obowiązki należy wykonać w każdym z ośmiu okresów. Przykładowo w pierwszym okresie, od nadejścia wiatru zachodniego do równonocy wiosennej, rolnik powinien zaplanować swoje szkółki, wykarczować łąki, odchwaścić pola zbożowe, nawozić łąki, przycinać sady, trzykrotnie zaorać, a także jak również wykonywać wiele innych zadań (Cato i Varro,   , O rolnictwie , I.29.1-3). Podczas gdy Varro wyjaśnia, w jaki sposób obserwuje się ruch ciał niebieskich i wykorzystuje go jako wskazówkę przy wykonywaniu zadań rolniczych, od Pliniusza Starszego w jego Historii naturalnej dowiadujemy się, że ruch gwiazd i roślin jest również odczuwalny w ciałach i na Ziemi,

„Ponadto również części niektórych konstelacji mają swój własny wpływ – na przykład podczas równonocy jesiennej i w środku zimy, kiedy z burz dowiadujemy się, że Słońce kończy swój obrót; i nie tylko przez opady deszczu i burze, ale przez wiele rzeczy, które przytrafiają się naszym ciałom i polom. Niektórzy mężczyźni są sparaliżowani przez gwiazdę, inni cierpią na okresowe zaburzenia żołądka, ścięgien lub umysłu. Oliwkowa, biała topola i wierzba obracają liście podczas przesilenia. Fleabane rozłączył się w domu, aby suszyć kwiaty dokładnie w środku zimy, i nadmuchane skórki pękły. (Pliniusz Starszy,   , Historia naturalna , 2.41.1, przeł. Riley i Bostock)

W ten sposób kalendarz ekologiczny można nie tylko zobaczyć, wąchać czy obserwować, ale także odczuwać cieleśnie. W obszernej części poświęconej naturze różnych wiatrów we Włoszech i Egipcie Pliniusz wyjaśnia, że ​​zjawiska te łączono także ze zwierzętami,

„Niektórzy nadają nazwę Chelidonias zachodniemu wiatrowi 19 lutego ze względu na pojawienie się jaskółki, niektórzy nazywają ją Ornithias od przylotu ptaków 71 dnia po najkrótszym dniu, kiedy wieje przez dziewięć dni. dni…. Ale przez sześć dni przed najkrótszym dniem i sześć dni po nim morze się uspokaja, aby umożliwić rozmnażanie się halcyonów, od których wzięła się nazwa tych dni. (Pliniusz Starszy,   , Historia naturalna , 2.47.1, przeł. Riley i Bostock)

Nazywanie wiatru imionami poszczególnych gatunków wędrownych sugeruje stabilny wzór ekologiczny z roku na rok. Ilustruje także wrażliwość Rzymian na otaczające ich dzikie zwierzęta, ich ruchy migracyjne i cykle reprodukcyjne.

Co więcej, w trzech książkach obejmujących O rolnictwie oraz teksty agronomiczne Catona i Columelli odkrywamy, że kalendarze ekologiczne były doświadczane zgodnie z warunkami specyficznymi dla danego miejsca. Podczas gdy Varro zaczyna się od ruchu nieba, pozostałe instrukcje, których udziela swojemu czytelnikowi-rolnikowi, są zgodne z poetycką radą Wergiliusza: trzeba najpierw poznać miejsce i nastroje nieba (nad tą ziemią). Jeśli chodzi o sadzenie nasion, Varro radzi, że „czas nie jest taki sam dla wszystkich lokalizacji i wszystkich gatunków”, ale zmienia się w zależności od warunków glebowych specyficznych dla danego miejsca, niezależnie od tego, czy jest ona gliniasta czy rzadka, sucha czy wilgotna (Cato & Varro,   , O rolnictwie , I.40.3). W szczególności Varro zwraca uwagę czytelnika na różnice między nizinami, wzgórzami i górami,

„Bez wątpienia inny system stosuje się na nizinach niż w górach, ponieważ w tych pierwszych jest cieplej niż w drugich; to samo dotyczy zboczy wzgórz, ponieważ są one bardziej umiarkowane niż równiny górskie. Te cechy są bardziej widoczne na szerokich odcinkach, gdy są jednolite; stąd upał jest większy tam, gdzie są szerokie równiny, dlatego w Apulii klimat jest cieplejszy i bardziej wilgotny, podczas gdy w obszarach górskich, jak na Wezuwiuszu, powietrze jest lżejsze, a przez to zdrowsze. Ci, którzy mieszkają na nizinach, cierpią bardziej latem; ci, którzy mieszkają na wyżynach, bardziej cierpią zimą; te same rośliny są sadzone wiosną wcześniej na nizinach niż na wyżynach i zbierane są wcześniej, podczas gdy na wyżynach zarówno siew, jak i żniwa mają miejsce później”. (Cato i Varro,   , On Agriculture , I.6.2-3, tłum. MP Hooper, WD Ash i HB Adelmann)

Jak wyjaśnia Varro w poniższych fragmentach, te specyficzne dla miejsca warunki mają ogromny wpływ na uprawę i wzrost roślin. Na przykład, podczas gdy sosna i jodła kwitną w chłodniejszym, górskim klimacie, wierzby i topole rosną obficie na cieplejszych nizinach (Cato i Varro,   , O rolnictwie , 6.3). które ilustrują te tematy) stwierdzają, że kalendarz ekologiczny rolnika opierał się wówczas nie tylko na ruchach ciał niebieskich, wyczuwaniu nadchodzącego określonego wiatru, słyszeniu przylotu ptaków wędrownych, odnotowywaniu etapów pączkowania i wzrostu niektórych gatunków roślin, ale wymagało także od rolnika znajomości materialności gleby, właściwości fizycznych powietrza (suche lub wilgotne) oraz topografii swojej posiadłości.

4. Mokre stopy i cieplejsze powietrze

Jeszcze bardziej sugestywne dowody na to, że ludzkie ciała mierzą i odczuwają ekologiczne i sezonowe zmiany w przedstawieniach kalendarza, co jest motywem szczególnie popularnym w sztuce rzymskiej w miejscach domowych, pogrzebowych i publicznych (Malek,   ,   ; Parrish,   ; Rüpke,   ). Ponieważ zbiór przedstawień sezonowych jest o wiele za duży, aby go tu w pełni zbadać, skupiam się na dwóch parach współczesnych mozaik, dwóch mozaikach z III wieku n.e. z Afryki Proconsolaris (współczesna Tunezja) i rzymskiej Galii (współczesna Francja) oraz dwóch mozaiki z końca IV wieku n.e. z Tunezji.

Mozaikę Miesięcy odkryto w tak zwanym Domu Miesięcy, dużym i bogato zdobionym kompleksie na obrzeżach starożytnego miasta Thysdrus (współczesne El Djem) w Tunezji w 1961 roku (Eastman,   ,   ; Foucher,   ; Porstner,   ) (ryc 1). Chociaż wcześniej, częściowo zachowane egzemplarze poświadczono w rejonie Morza Śródziemnego, do chwili obecnej jest to najstarszy zachowany kompletny kalendarz, obejmujący wszystkie 12 miesięcy i cztery pory roku (Porstner,   ; Stillwell,   ). Datowana na początek III wieku n.e. mozaika ma wymiary mniej więcej pięć na cztery metry i posiada białe podłoże, żółtą palmetę otaczającą środkową część złożoną z 20 kompletnych emblematów (lepiej obrobionych paneli figuralnych lub dekoracyjnych), czterech częściowo uszkodzonych, oraz żółte, czerwone i czarne motywy geometryczne i roślinne pomiędzy emblematami ( Dunbabin,   ). Panele ułożone są prostopadle, na wzór rozmieszczenia nasadzeń w rzymskich winnicach czy sadach. Kalendarze mozaikowe, takie jak ten, powszechnie przedstawiały poszczególne miesiące, przedstawiając istotne wydarzenia, które miały w nich miejsce co roku, takie jak święta czy prace rolnicze (Dunbabin,   ). Przedstawienia wybrane dla każdego miesiąca musiały mieć tak silną konotację i związek z konkretnym okresem czasu, że często brakuje napisów wymieniających miesiące; sam obraz/działanie służył do zidentyfikowania lub nawet nazwania okresu czasu. Jeśli skupimy się na zaledwie 1 miesiącu w Thysdrus, wrzesień (ryc 2) oraz współczesny egzemplarz z września III wieku n.e. odkryty w wiejskiej willi w Saint-Romain-en-Gal (ryc. 3), na południe od Lyonu we Francji, staje się jasne, że wrzesień był rozumiany jako czas skupiający się na uprawie winorośli, a dokładniej na tłoczeniu winogron. Pomimo dużej odległości między tymi dwoma miejscami, około 1500 km w linii prostej, obie mozaiki wykazują wiele podobieństw. W obu przykładach widzimy prawie nagie postacie męskie, dwie w Thysdrus i trzy w Saint-Romain-en-Gal, energicznie skaczące i tłoczące winogrona w wino w dużych drewnianych misach. W Saint-Romain-en-Gal jedna z postaci gra na podwójnym aulosie, przekształcając dionizyjski instrument w narzędzie do utrzymywania rytmu porodu. W obu przypadkach scena została zredukowana do niezbędnych elementów (dosłownych i przenośnych), aby zwiększyć czytelność: nie widzimy osiedla w tle ani lokalnej topografii. W Thysdrus postacie i kadź unoszą się na białej ziemi, zupełnie bez fizycznego kontekstu. W Saint-Romain-en-Gal mozaikowiec umieścił dociski przed fasadą kolumnadową, tworząc płytką przestrzeń obrazową i odsłaniając nam widok z szerszego kontekstu. W obu przykładach mozaikowiec włożył znacznie więcej wysiłku, aby przedstawić akcję – wigor i siłę tupiących nóg oraz mocną górną część tułowia – niż rysy twarzy poszczególnych osób. Nie mają one na celu przedstawiania możliwych do zidentyfikowania pracowników. Zamiast tego widz widzi pokolenia tłoczni winogron złączone w jedno ciało.

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g001.jpg

Mozaika Miesięcy, Dom Miesięcy, Thysdrus (współczesny El Djem), III wiek n.e. (Źródło: © Ad Meskens/Wikimedia Commons).

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g003.jpg

Rysunek 2

Wrześniowe tłoczenie winogron, fragment Mozaiki Miesięcy, Domu Miesięcy, Thysdrus (współczesny El Djem), III wiek n.e. (Źródło: © Ad Meskens/Wikimedia Commons).

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g007.jpg

Rysunek 3

Scena tłoczenia winogron, fragment mozaiki kalendarza rustykalnego, Saint-Romain-en-Gal, III wiek n.e. (Źródło: Carole Raddato/Wikimedia Commons, Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.0 Ogólne ).

Uczeni na ogół interpretują takie przedstawienia pracy jako dowód praktyk rolniczych w powiązaniu ze społeczną i polityczną władzą właścicieli domów, jako symbole pożądanej płodności i produktywności oraz jako krajobrazy zadań (Dunbabin,   ; Ingold,   ; Mallon,   ; Białego,   ). Takie kalendarze mozaikowe oglądali przede wszystkim ich elitarni wolni właściciele, ich wolna rodzina i przyjaciele oraz zniewoleni pracownicy domowi. Jest mało prawdopodobne, aby zniewoleni lub wolni robotnicy powszechnie przedstawiani na panelach, np. tłoczni winogron, spędzali czas w pomieszczeniach zamkniętych w zasięgu wzroku tych przedstawień (Mallon,   ). Implikowana nagroda w postaci plonów winogron oraz siła i wigor robotników bezpośrednio odzwierciedlają władzę i umiejętności właściciela w zakresie zarządzania majątkiem. W świecie, w którym zniewolone jednostki były prawnie klasyfikowane jako „narzędzia myślenia”, tupiący tłoczący winogrona są protezą właściciela posiadłości (Giannella,   ; Reay,   ; Roth,   ,   ). Ale jednocześnie, jak zauważył Dunbabin, sezonowe przedstawienia obfitości i pracy w rolnictwie musiały być również bardzo popularne, ponieważ wybiegały w przyszłość i były postrzegane jako przynoszące błogosławieństwa i dobrobyt posiadłości (Dunbabin,   ). Rzeczywiście, jak zauważa Dundabin, „prawie żaden temat nie jest bardziej powszechny lub bardziej stereotypowy na mozaikach począwszy od połowy II wieku niż pora roku” (  ). Warto zauważyć, że reprezentacje sezonowości stały się wszechobecne przypadkowo pod koniec rzymskiego optymalnego klimatu, kiedy, co można sobie wyobrazić, uprawa stała się trudniejsza, a zatem właściciele posiadłości poczuli większą potrzebę wyrażania życzeń udanych zbiorów. Punkt przecięcia się naturalnie spowodowanych zmian środowiskowych z ikonografią sezonową omówiono w dalszej części tego artykułu, ale możliwe jest również, że degradacja środowiska spowodowana działalnością antropogeniczną odegrała rolę w powstaniu przedstawień sezonowych. Stabilne, ciepłe i wilgotne warunki rzymskiego optymalnego klimatu ułatwiły boom rolniczy, który z kolei napędzał ekspansję imperialną. Jednak to samo zjawisko spowodowało szybkie zużycie surowców, takich jak drewno i minerały do ​​obróbki metali (w tym monet i broni), co spowodowało wzrost poziomu zanieczyszczenia i degradację środowiska. Rdzenie lodowe z Alp i Grenlandii pokazały, że wzrost poziomu zanieczyszczenia ołowiem i antymonem bezpośrednio koreluje z ekspansją imperium rzymskiego od II wieku p.n.e. do zarazy antonińskiej w 165 roku n.e., kiedy armia rzymska została zdziesiątkowana i poziom zanieczyszczeń spadł, a te gwałtownie rosną w ciągu okres ten zbiega się z wydarzeniami politycznymi i wojnami (McConnell i in.,  ; Preunkert i in.,   ). Ten sam okres naznaczony jest także agresywnym wylesianiem (karczowanie pól pod uprawy i pozyskiwanie drewna na potrzeby działalności związanej z ekspansją imperialną), co z kolei doprowadziło do erozji, spływu wody, powodzi i chorób przenoszonych przez komary (O’Sullivan i in.,   ). Innymi słowy, w czasach, gdy świat przyrody był szczególnie urodzajny i ułatwiał produkcję większej liczby towarów, Rzymianie zbierali i konsumowali surowce oraz produkty uprawne w niespotykanym dotąd tempie, powodując w ten sposób poziom zanieczyszczeń niespotykany aż do rewolucji przemysłowej (McConnell i in. in.,   ; Preunkert i in.,   ). Ten sprzeczny kontekst sugeruje, że być może przedstawienia bogactwa pór roku mogą być jednocześnie wynikiem widocznej konsumpcji w tamtej epoce, ale mogą również odzwierciedlać rosnące obawy związane z rosnącymi wyzwaniami w uprawie spowodowanymi zarówno naturalnymi, jak i antropogenicznymi zmianami środowiska.

Ponieważ wielowartościowość była jedną z głównych cech rzymskiej kultury wizualnej, pozwalającą na różne sposoby odczytywania tego samego obrazu w zależności od odbiorców i kontekstu społecznego, sugeruję, abyśmy obejrzeli wrześniowe przedstawienia tłoczenia winogron lub inne comiesięczne akcje , takie jak orka, zbieranie oliwek, przycinanie drzew lub nawożenie, z dodatkowego i alternatywnego punktu widzenia (Hölscher,   ; Zanker,   ). Samo stwierdzenie, że wrzesień kojarzył się z tłoczeniem winogron, składa się z niezliczonej ilości fenomenologicznych doświadczeń, które zasługują na rozpakowanie. Jeśli przeformułujemy naszą perspektywę i zastanowimy się, co te panele mówią nam o tym, jak Rzymianie postrzegali czas w porównaniu z ludzkim ciałem, odkryjemy, że mokre stopy, zapach dojrzałego soku winogronowego, skórek oraz soku i pestek wciśniętych między palcami u nóg, i ciała poplamione papką winną (stąd prawie nagi strój – była to brudna praca, która zakrywała i plamiła ciało) były doznaniami wyznaczającymi nadejście i granice września. Rzeczywiście, moglibyśmy nawet zadać sobie pytanie, czy obrazy pozbawione etykiet tekstowych z nazwami miesięcy zachęcają nas do rezygnacji z nazw miesięcy i zamiast tego do konceptualizowania tego okresu jako czasu wyciskania winogron i mokrych stóp. Ze względu na charakterystycznie rzymskie skrzyżowanie dwóch pojęć – moralnej wartości pracy oraz prawnej kategoryzacji zniewolonych pracowników jako własności i przedłużeń ich właścicieli (Bradley,   ,   ; Giannella,   ; Joshel i Petersen,   ; Wallace-Hadrill,   ), musimy wyobrazić sobie i poczuć nie tylko dosłownie mokre stopy robotnika, ale także właściciela posiadłości, który w efekcie posiadał i metaforycznie czuł także śliskie skórki winogron pod swoimi podeszwami. Ten rodzaj lektury wykracza poza ramy września i dotyczy w równym stopniu pozostałych miesięcy, w których ukazana jest praca na roli lub sceny świąt. I tak na innym panelu z Saint-Romain-en-Gal (ryc 4), gdzie widzimy dwóch robotników ubranych w krótkie tuniki, jednego prowadzącego dwa orające woły, a drugiego trzymającego kosz i siejącego nasiona, musimy rozwinąć doznanie zmysłowe uchwycone na obrazie (Hamilakis,   ; Platts,   ; Skeates & Day ,   ). Zarówno w starożytności, jak i dzisiaj, obracanie Ziemi jest przedsięwzięciem niezwykle aromatycznym. Przesuwanie pługa po ziemi powoduje, że suche, lżejsze cząstki Ziemi unoszą się w powietrzu i tworzą bogate, pachnące, ziemiste pióropusze unoszące się na wietrze. Ziemisty zapach będzie wydzielany nie tylko przez jednego robotnika, jak pokazano na mozaice dla większej przejrzystości wizualnej, ale przez wielu pracowników w sąsiednich gospodarstwach w ciągu kilku tygodni, dzięki czemu podczas orki cała społeczność będzie perfumowana charakterystycznym aromatem tutejszych gleb. Zapach ten wskazywałby również, jak pokazuje emblema , że ​​był to także okres siewu nasion. Niezależnie od tego, czy jest to ciężki zapach róż podczas festiwalu Rosalia , czy ostry zapach nawozu dostarczanego przez robotników, wspólnym tematem wszystkich tych przedstawień czasu w scenach rolniczych lub festiwalowych jest fenomenologiczne doświadczenie ludzkiego ciała z uprawianą przyrodą, z zapach odgrywa szczególnie znaczącą rolę.

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g004.jpg

Rysunek 4

Scena orki i siewu nasion, fragment mozaiki kalendarza rustykalnego, Saint-Romain-en-Gal, III wiek n.e. (Źródło: Crispins C. Crispian/Wikimedia Commons, domena publiczna).

Przedstawienia takie jak tłoczenie winogron ilustrują ciągłość pomiaru, odczuwania i wąchania określonych momentów w czasie z roku na rok w całym świecie rzymskim. Jeśli jednak przyjrzymy się przedstawieniom czterech pór roku w późniejszym Cesarstwie Rzymskim, znajdziemy również dowody sugerujące zmienione odczucia i zmiany klimatyczne. Pory roku były tak wszechobecnym motywem na podłogach mozaikowych, że Dunbabin, lider badań nad mozaiką, spekulował, czy czasami nie przedstawiano ich po prostu z przyzwyczajenia (  ). Z tego powodu mozaiki czterech pór roku cieszyły się ograniczonym zainteresowaniem naukowców, z pewnością mniejszym niż przedstawienia pór roku na rzeźbionych sarkofagach lub innych nośnikach uznawanych za piękniejsze i bardziej podwyższone niż podłogi (Dunbabin,   ; Levi,   ; Parrish,   ,  ). Chciałbym jednak zasugerować, że w świetle głównych osiągnięć starożytnych badań nad środowiskiem, naszego rosnącego zrozumienia rzymskiego optymalnego klimatu (200 p.n.e.–150 n.e.) oraz rozkwitu badań, które postrzegają klimat i środowisko, a nie jako bierne tło dla antropogeniczną, ale jako czynnik aktywny w historii kultury nadszedł czas, aby ponownie przyjrzeć się reprezentacjom pór roku. Skupiam się tutaj na jednej wizualnie drobnej, ale istotnej klimatycznie zmianie ikonograficznej w przedstawieniu personifikacji lata. Jak zauważa Dunbabin, ikonografia pór roku pozostała ograniczona, przedstawiała tylko kilka różnych typów i pozostała w dużej mierze niezmieniona przez prawie dwa stulecia, począwszy od połowy II wieku n.e. (1978, 1999). Najczęściej personifikacje pór roku, przedstawiane w postaci popiersia lub pełnej postaci, były pokazywane w połączeniu z ich nagrodami i narzędziami używanymi do ich zbierania. Zatem przedstawienie lata charakteryzuje się łodygami pszenicy, a czasem także kosą używaną podczas jej żniw. Wszechobecność tych cech kompozycyjnych, zwłaszcza łodyg pszenicy, można znaleźć w całym imperium. Na przykład popiersia lata ubranego w pszenicę koronną znajdziemy w Cirencester w Anglii (datowane na II wiek n.e., w Corinium Museum), w Saint-Romain-en-Gal (150–200 n.e., w Getty Museum), oraz w domu Silenusa w Thysdrus (koniec III wieku n.e., w Muzeum El Djem), żeby wymienić tylko kilka porównawczych przypadków. W rzadszych przykładach lato jest przedstawiane w pełnej postaci, jak na przykład w omawianej wcześniej mozaice kalendarza Thysdrus z III wieku n.e. (ze sceną tłoczenia winogron we wrześniu), gdzie lato jest ukazane spacerując, niosąc duży kosz wypełniony po brzegi pszenicą łodygi w jednej ręce i kosę w drugiej. Podobną kompozycję pełnopostaciową odnaleziono w Haidra w Tunezji, datowaną na rok 238 n.e. (wystawioną w budynku Konferencji Narodów Zjednoczonych), gdzie stoi pełnopostaciowe skrzydlate letnie putta trzymające kosę i kosz łodyg pszenicy otoczony kiełkującą winoroślą główki pszenicy. W jeszcze rzadszych przypadkach mozaikarze dokonali drobnych adaptacji tych cech kompozycyjnych, tak że na przykład mozaika z końca III wieku n.e. znaleziona w rzymskim domu w Salonikach (w Muzeum Archeologicznym w Salonikach) przedstawia lato w formie popiersia, ale zamiast mając na sobie koronę pszenicy, garść długich łodyg pszenicy ułożona jest jak kołczan pod kątem bezpośrednio za nią, jakby przebijała jej głowę i otaczała włosy. Co ciekawe, w miarę jak klimat stał się mniej stabilny po roku 150 n.e., ikonografia lata pozostała stosunkowo statyczna. Przykład po przykładzie odkrywamy, że jej dominującą cechą jest pszenica, a na niektórych przedstawieniach pojawia się także kosa. Dopiero w IV wieku n.e. zauważamy zmianę w ikonografii z pszenicy jarej na upał lata. Spośród czterech pór roku tylko zima ma długą historię przedstawiania powiązanych z nią wrażeń, a mianowicie zimna,emblemata z Saint-Romain-en-Gal (Dunbabin,   ; Steer,   ).

Ponieważ przedstawianie pór roku było tak bardzo skupione na plonach produkcyjnych i związanej z nimi pracy każdego okresu, w poniższej dyskusji ponownie przeanalizowano kilka rzadkich przypadków odchyleń, w których zamiast tego lato było przedstawiane jako zbyt gorące. Dwie mniej więcej równoczesne mozaiki datowane mniej więcej na koniec IV wieku n.e., wykonane w promieniu 50 km od siebie, z Kartaginy i Djebel Oust w Tunezji, przedstawiają lato jako wachlujące się wiciowcem , platerowanym i złożonym wachlarzem. Pierwszy przykład, z zamożnego domu w starożytnej Kartaginie, przedstawia niezwykłą kompozycję (Grabar,   ; Nevett,   ; Picard,   ). Mozaika, podzielona na trzy rejestry, odkryta została w pomieszczeniu apsydowym i przedstawia ufortyfikowaną willę pośrodku. Na całej podłodze spotykamy powtarzające się przedstawienia właścicieli pod postacią sezonowych personifikacji (ryc 5). Górna trzecia przedstawia zajęcia zimowe (zbiór oliwek i polowanie na kaczki) w lewym górnym rogu, a letnie w prawym rogu (pastarstwo i zbiory pszenicy). Pomiędzy tymi dwiema scenami pani majątku odchyla się w, jak to określiła Parrish, „przezroczystej” sukni i sama wachluje się, co sugeruje, że jest częścią letniej sceny po jej prawej stronie (  ). Rejestr środkowy przedstawia przybycie rodziny i polowanie Dominusa Juliusa. Dolny rejestr powraca do motywów sezonowych, z aluzjami wiosennymi w lewym dolnym rogu, gdzie pani wykonuje swoje czynności toaletowe w otoczeniu wiosennych kwiatów, podczas gdy w przeciwległym, prawym rogu Dominus Julius, siedząc w jesiennym sadzie z koszami winogron, otrzymuje zwój ze swoim nazwa.

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g005.jpg

Rysunek 5

Mozaika Dominus Julius, Kartagina, Tunezja, koniec IV wieku n.e. (Źródło: Boyd Dwyer/Wikipedia Commons, ogólna licencja Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0  ).

Aranżacja wachlującej się i leżącej kochanki w letniej scenie z pewnością niesie ze sobą szereg przekazów społecznych. Jej spokojna, siedząca i stateczna postawa kontrastuje z energicznym, ukośnym pochyleniem do przodu robotników zimowych, podkreślając różnice klasowe, statusowe i płciowe w randze w posiadłości (O’Sullivan,   ). Mozaika rejestruje również różne i sprzeczne temperatury ciała. Robotnicy są przedstawieni w ruchu, w pełni ubrani, wytwarzający ciepło ciała, spiesząc, aby sprostać żądaniom właścicieli posiadłości, ale nie okazują, że jest im za ciepło, w przeciwieństwie do wachlującej się pani, której prawdopodobnie zrobiło się za gorąco z powodu żmudnej i uciążliwej pracy nadzorowania zadań osiedla ze swojego podwyższonego stanowiska. Praca umysłu wydaje się zatem bardziej wyczerpująca niż praca fizyczna pracowników (Harper,   ; Reay,   ; Wallace-Hadrill,   ). Sam motyw letniego wachlowania znajdujący się na tej mozaice może nie stanowić przekonującego argumentu za zmianami klimatycznymi w obszarze Kartaginy lub szerzej rozumianego Morza Śródziemnego, ale jego wielowarstwowe skojarzenia sensoryczne nabierają bardziej ekologicznych konotacji, gdy porównamy go z współczesna mozaika z odległości 50 km od Djebel Oust.

W drugim przykładzie, w Djebel Oust, personifikacje wiosny, jesieni i zimy ukazane są w trzyczęściowych popiersiach z atrybutami sezonowymi: odpowiednio różami, winogronami i oliwkami (Fendri,   ; Parrish,   ) (ryc. 6). Z czterech tylko latem, w prawym dolnym rogu, brakuje towaru wyprodukowanego za jej panowania. Jej głowie brakuje pszenicznej korony, którą noszą jej niezliczone odpowiedniki. Zamiast tego, ubrana w strój bez rękawów, trzyma wachlarz w jednej ręce i jest pokazana z pawim piórem za prawym ramieniem i zwojem w lewym dolnym rogu. Pawie i ich pióra posiadały w starożytności wieloznaczną ikonografię i kojarzono je z luksusem, płodnością, nieśmiertelnością i boginią Juno, by wymienić tylko kilka skojarzeń – ptaki uważano także za smakołyk (Apicius,   , VI.5; Dunbabin,   ). Ale połączenie wachlarza i pióra mogło mieć tutaj zupełnie inny odczyt. Ilustracja sierpnia z chronografu z roku 354 n.e., wczesnochrześcijańskiego tekstu kalendarza, przedstawia wachlarz z pawich piór jako lekarstwo na gorączkę, która pojawiała się podczas sierpniowych „psich dni”, najgorętszego okresu w roku wyznaczanego przez konstelację Syriusza (ryc. 7) (Åkerström-Hougen,   ; Fendri,   ; Parrish,   ; Salzman,   ). Ilustracja przedstawiająca personifikację Augusta pijącego ze szklanego naczynia opatrzona jest krótkim komentarzem metrycznym:

Spójrz, jak podgrzany pije świeżą wodę, zanurzając się

Jego usta w lśniącej szklanej filiżance, miesiąc nazywany

Na odwieczne imię panowania Augusta; miesiąc

Kiedy mówi się, że Latona urodziła Hekate. (Przetłumaczone przez Leviego (  ))

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g002.jpg

Mozaika sezonowa, Djebel Oust, Tunezja, koniec IV wieku n.e. (Źródło: Autor).

Zewnętrzny plik zawierający zdjęcie, ilustrację itp. Nazwa obiektu to GH2-7-e2022GH000720-g006.jpg

Rysunek 7

Ilustracja personifikacji Augusta z chronografu z 354 roku n.e. (Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna).

Na podstawie ilustracji z kalendarza Parrish (  ) i Åkerström-Hougen (  ) sugerują, że personifikację lata w Djebel Oust należy czytać jako przedstawiającą upalną pogodę i chroniącą przed sierpniowym złym powietrzem, ale nie badają bliżej przyczyny tego zjawiska. zmianę ikonograficzną. Jak już wcześniej zauważono, Dunbabin argumentuje, że wszechobecność przedstawień sezonowych z ekspozycją obfitych produktów wynikała z faktu, że jako „symbole płodności i regeneracji mogły przynosić szczęście budynkowi, w którym były reprezentowane, lub swoim obserwatorom .” (  ) Była to funkcja szczególnie istotna kulturowo, ponieważ rzymskie osiedla willowe były przede wszystkim przedsiębiorstwami generującymi dochód, produkującymi surowce i towary, które można było sprzedać z zyskiem (Marzano,   ; Marzano i Métraux,   ; Wallace-Hadrill,   ) Personifikacja lato wachlujące się i odpędzające złe powietrze wnosi do domu zupełnie inne życzenie niż to, które ma obfite pszenice. Jeden to komentarz do sezonowych doznań zmysłowych (czy mamy interpretować lato jako zbyt gorące, czy też posiadłość pragnie powrotu ciepłych lat?) i znak apotropaiczny, mający chronić przed niepożądanymi gorączkami, drugi zaś przedstawia pożądaną żyzność rolnictwa i z kolei bogactwo. Chociaż wachlowanie się latem było rzadkim motywem, nie były to jedyne dwa przykłady. O ile mi wiadomo, odnaleziono dwa inne późnoantyczne przykłady tej kompozycji: mozaikę podłogową z Villa d’Awza’i pod Bejrutem, we współczesnym Libanie, datowaną na lata 450–550 n.e. oraz Mozaikę Miesiąca z Beit She’an w współczesny Izrael datowany na drugą połowę VI wieku n.e., po którym następuje szereg późniejszych średniowiecznych ilustracji (Åkerström-Hougen,   ; Avi-Yonah,   ; Chéhab,   ).

Odkąd ponad 40 lat temu, w latach 70., Åkerström-Hougen i Parrish ożywili zainteresowanie naukowców składem wachlarzy, poczyniono ogromne postępy w starożytnych badaniach nad środowiskiem, a zwłaszcza w badaniach nad paleoklimatem, czyli obszarze badań, który ostatnio rozkwitł i znacznie poszerzył nasze badania. rozumienia świata starożytnego (Harper,   ). Duża część badań skupiała się na zrozumieniu starożytnej ekologii Morza Śródziemnego, starożytnej produkcji żywności, głodu, systemów wodnych i gospodarki leśnej (Garnsey,   ; Grove i Rackham,   ; Harris,   ; Horden i Purcell,   ; McCormick,   ). Opierając się na tym nowym dyskursie, sugeruję, że jeśli umieścimy tę ikonograficzną innowację z końca IV wieku na tle naszego rosnącego zrozumienia historii klimatu, stanie się jeszcze bardziej jasne, że letniego wachlowania się nie można odczytywać jedynie jako wyrazu wypoczynku i statusu. Jak pokazują Harper i McCormick (  ), dane zastępcze z „słojów drzew, rdzeni lodowych, nacieków (stalaktytów), warw jeziornych (warstw osadowych) i innych naturalnych archiwów” podkreślają obecność rzymskiego optymalnego klimatu (niespójnie zdefiniowanej epoki, która trwający mniej więcej od 200 r. p.n.e. do 150 r. n.e.), okres niezwykle stabilnych, ciepłych i wilgotnych warunków w Morzu Śródziemnym, sprzyjających uprawom rolnym i innowacjom (Harper i McCormick,   ). Jednak po tych idealnych warunkach nastąpił okres nieprawidłowości. Według danych dendro, temperatur powierzchni oceanów, natężenia promieniowania słonecznego i danych dotyczących rdzeni lodowych, na początku II wieku n.e. nastąpiła początkowa faza ochłodzenia, z wyraźniejszym ochłodzeniem w połowie III i V wieku n.e., po którym nastąpiła jeszcze chłodniejsza temperatury w VI wieku (McCormick i in.,   ). Jednak pomiędzy chłodniejszymi okresami charakteryzującymi się bardziej ograniczoną aktywnością słoneczną, IV wiek, kiedy powstały te mozaiki, charakteryzował się znacznym wzrostem natężenia promieniowania słonecznego (Harper i McCormick,   ; Steinhilber i in.,   ; Vieira i in. ,  ). Mówiąc wprost: po znaczącym ochłodzeniu w III wieku, IV wiek był niezwykle ciepły, a lato, jak wskazał jej wachlarz, było zbyt gorące. Aby to rozwikłać jeszcze bardziej, właściciele posiadłości, podobnie jak ci z mozaiki Dominus Julius (lub ich mozaikowiec), musieli zauważyć na tyle upał lata, że ​​uzasadniali zmianę letniej ikonografii. Co jednak ważniejsze, dowody sugerują, że powinniśmy sobie wyobrazić portretowanych robotników willowych wykonujących zadania na terenie osiedla w trudniejszych warunkach w okresie letnim. Przedstawione i opisane pragnienie sierpnia w tekście kalendarza z IV w. n.e., omówione wcześniej, sugeruje, że warunki musiały być szczególnie trudne dla robotników ziemskich najniższej rangi, którzy pracowali na spalonych słońcem polach (Shaw,   ). Obecność pawich piór chroniących przed gorączką w Djebel Oust jest również zgodna z naszą rosnącą wiedzą na temat wpływu nieregularnych i nietypowych warunków klimatycznych na częstość występowania chorób po roku 150 n.e. (McMichael i in.,   ). Harper i McCormick (  ) argumentują, że „porównanie archiwów pisanych i archiwów naturalnych potwierdza tezę, że w obu archiwach znajdują się istotne dowody na temat przeszłego klimatu”, ale w przypadku tych mozaik sugeruję, że nie możemy ograniczać zbioru danych tylko do dwóch typów źródeł, które identyfikują. musimy ponownie zbadać wizualną kulturę materialną starożytnego świata. Jest to szczególnie istotne, ponieważ chociaż paleoklimatologia jest nową i szybko rozwijającą się dziedziną badań starożytnych, szybki przegląd publikacji z ostatniej dekady ukazuje powracający temat: ze wszystkich wielu regionów świata rzymskiego, historia klimatyczna rzymskiej Północy Afryka (z wyjątkiem Egiptu, dla którego mamy doskonałe dane dotyczące powodzi) jest zdecydowanie najmniej wspominana i badana (Huebner,   ; Manning i in.,   ; Murphey,   ; Van Zeist i in.,   ). Dzieje się tak częściowo dlatego, że nasze dane zastępcze są nierównomiernie rozmieszczone i dostarczają najwyraźniejszych informacji na temat północno-zachodnich prowincji, współczesnych Niemiec i Francji (Harper i McCormick,   ; McCormick,   ; McCormick i in.,   ). Wyzwanie to dodatkowo pogłębia fakt, że istnieją dowody na regionalny, rozbieżny rozwój. Na przykład podczas gdy w VI wieku n.e. w niektórych częściach Turcji zrobiło się bardziej wilgotno, Palestyna w tym samym okresie stała się bardziej sucha (Harper i McCormick,  ). Tak więc, chociaż możemy umieścić te mozaiki w szerszym, panśródziemnomorskim kontekście cieplejszego IV wieku, musimy pamiętać o tym, że mogą one również przedstawiać dowody zmian środowiskowych skupionych wokół Kartaginy. W ten sposób reprezentacje wizualne mogą zapewnić wgląd w region, który jest słabiej udokumentowany w danych zastępczych.

5. Wnioski: Czytanie i oglądanie naszej drogi do odczuwania czasu

Zaczęliśmy od pytania, czy Rzymianie byli rdzennymi mieszkańcami Ziemi, i od zbadania, w jaki sposób ich chtoniczne pochodzenie mogło ukształtować ich wrażliwość na odczuwanie czasu ekologicznego. Zbadane tutaj fragmenty literackie wyrażają kooperacyjną, a nawet wzajemną relację pomiędzy rolnikami, przyrodą i czynnikami nieludzkimi. Zamiast przedstawiać uprawę jako agresywny akt podboju i dominacji, rzymscy rolnicy są przedstawiani jako ucząc się i słuchając naturalnych afordancji danego miejsca, wpatrując się w gwiazdy i wypatrując świetlików, robaczków świętojańskich i kwiatów morwy sygnalizujących różne zadania rolnicze. Pomimo osadniczo-kolonialnych korzeni Rzymian, czasami niemal można usłyszeć w języku łacińskim niesamowite podobieństwo do pism Robina Walla Kimmerera, obywatela narodu Potawatomi, botanika i poety (  ). Rzeczywiście, powiązania między prozą łacińską a rdzenną wiedzą ekologiczną stanowią wezwanie do dalszych badań.

Paleoklimatologia w świecie rzymskim jest rozwijającą się dziedziną, a przeprowadzona tutaj analiza daje jedynie wgląd w rodzaje pytań, jakie dopiero zaczynamy zadawać w związku z nowym, rosnącym materiałem dowodowym. W centrum tej dyskusji leży potencjał połączenia „nauk twardych”, czyli danych zastępczych z archiwów przyrodniczych, z humanistycznym podejściem, łączącym pierwotne źródła pisane i kulturę materialną. Zatem stosując ekologiczne etykiety temporalne, takie jak Roman Climate Optimum, do tekstów literackich w miejsce bardziej tradycyjnych (takich jak późnorepublikański, wczesny imperialny), możliwe staje się wyraźniejsze dostrzeżenie wzorców interakcji człowiek-środowisko. Eksploracja tekstów rolniczych i literackich z tego niezwykle ciepłego, wilgotnego i stabilnego okresu ilustruje intymność i wrażliwość na roczne ekologiczne znaczniki czasowe, takie jak owady, zwierzęta, rośliny, wiatry i ciała niebieskie. W tekstach kryje się ukryte oczekiwanie, że można polegać na świetlikach, morwach i zachodnich wiatrach, które przybędą w określonych momentach dzięki stabilności klimatycznej. Poprzez proces tłumaczenia mediów, z tekstu na obraz, mozaiki oferują dalsze, nowe spojrzenie na interakcje Rzymian ze światem przyrody i upływ czasu. Oprócz historycznie zidentyfikowanych tematów (przejawy władzy społecznej, pragnienia płodności i bogactwa), mozaiki kalendarzy ilustrują ostrość ekofenomenologicznego postrzegania czasu. Miarą roku, według przedstawień, były mokre stopy podczas tłoczenia winogron, zapach róż podczas święta Rozalii , specyficzny dla miejsca zapach świeżo uprawianej ziemi podczas orki i siewu, a także wiele innych wrażeń świątecznych lub pracy (Graham,   ). Mozaiki z Kartaginy i Djebel Oust również podkreślają użyteczność prac interdyscyplinarnych, ponieważ potencjalnie dostarczają danych środowiskowych dla regionu, który nie jest tak dobrze udokumentowany w archiwum przyrodniczym. Zwracają także uwagę na bogaty potencjał ekologiczny późnorzymskiej i antycznej kultury materialnej jako archiwum okresu niestabilności klimatycznej. Podsumowując, obrazy i fragmenty przedstawiają rzymskich rolników i ogrodników dostrojonych do naturalnych rytmów Morza Śródziemnego, odczuwających, obserwujących i słuchających czynników niebędących ludźmi jako wyznaczników czasu ekologicznego.

2023 styczeń; 7(1): e2022GH000720.
Opublikowano online 10 stycznia 2023 r. doi:  10.1029/2022GH000720
PMCID: PMC9830967
PMID: 36636747

Konflikt interesów

Autorzy nie zgłaszają żadnych konfliktów interesów istotnych dla tego badania.

Podziękowanie

Autor pragnie podziękować dr Karimowi-Aly Kassamowi i jego współpracownikom za hojne zaproszenie do udziału w tym ekscytującym zbiorze esejów. Autor jest wdzięczny za wnikliwe uwagi i sugestie dwóch anonimowych recenzentów. Wszelkie pozostałe usterki są moją własnością. Fundusze na publikację tego dzieła w otwartym dostępie zapewniła Fundacja Rity Allen na mocy Umowy NS-2111-02233.

Notatki

Tally-Schumacher, KJ (2023). Ciepła gleba, zachodni wiatr i mokre stopy: odczuwanie i mierzenie czasu ekologicznego w świecie rzymskim . GeoHealth , 7 , e2022GH000720. 10.1029/2022GH000720 bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ CrossRef ]  ]

Oświadczenie o dostępności danych

Dane nie zostały wykorzystane ani stworzone na potrzeby tego badania.

Bibliografia

  • Åkerström-Hougen, G. (1974). Kalendarz i mozaiki myśliwskie Willi Sokolnika w Argos: studium wczesnej ikonografii bizantyjskiej . Svenska Institutet w Atenach.  ]
  • Apicjusz. (1980). Apicius (F. Serra, tłum.). Giardini.  ]
  • Apulejusz. (1996). Metamorfozy (Złoty Osioł), tom I: Książki 1–6 (JA Hanson, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Avi-Yonah, M. (1936). Mozaikowe chodniki w El Hammām w Beisan . Kwartalnik Departamentu Starożytności w Palestynie , V , 11–30.  ]
  • Beach, T., Luzzadder-Beach, S., Cook, D., Dunning, N., Kennett, DJ, Krause, S. i in. (2015). Wpływ starożytnych Majów na powierzchnię Ziemi: odpowiednik wczesnego antropocenu? Recenzje nauk czwartorzędowych , 124 , 1–30. 10.1016/j.quascirev.2015.05.028 [ CrossRef ]  ]
  • Bradley, Korea Południowa (1984). Niewolnicy i panowie w Cesarstwie Rzymskim: studium kontroli społecznej . Latomus.  ]
  • Bradley, Korea Południowa (1994). Niewolnictwo i społeczeństwo w Rzymie . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Brown, Kalifornia (2012). Studium kulturowe krajobrazu Montpelier: wizualizacja plantacji Jamesa i Dolley Madisonów . Fundacja Montpelier.  ]
  • Campbell, J.B. (2000). Pisma rzymskich geodetów: wprowadzenie, tekst, tłumaczenie i komentarz . Towarzystwo Promocji Romanistyki.  ]
  • Cascio, EL i Tacoma, LE (red.). (2016). Wpływ mobilności i migracji w Cesarstwie Rzymskim . Skarp. 10.1163/9789004334809 [ CrossRef ]  ]
  • Cato i Varro. (1934). O rolnictwie (MP, Hooper i WD, Ash i HB, Adelmann, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Chehab, M. (1957). Mozaiki Libanu . Bulletin du Musée de Beyrouth , XIV , 123–139.  ]
  • Chen, S., Su, Y., Fang, X. i He, J. (2020). Zapisy klimatyczne w starożytnych chińskich pamiętnikach i ich zastosowanie w historycznej rekonstrukcji klimatu – studium przypadku Yunshan Diary Klimat przeszłości , 16 ( 5 ), 1873–1887. 10.5194/cp-16-1873-2020 [ CrossRef ]  ]
  • Cyceron. (1914). De finibus bonorum et malorum (H. Rackham, tłum.). W. Heinemanna.  ]
  • Kolumella. (1941). De arboribus (HB Ash, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Dench, E. (2005). Azyl Romulusa: Tożsamość rzymska od epoki Aleksandra do epoki Hadriana . Wydawnictwo Uniwersytetu Oksfordzkiego.  ]
  • van Dommelen, PAR i Knapp, AB (red.). (2010). Połączenia materialne w starożytnym basenie Morza Śródziemnego: mobilność, materialność i tożsamość śródziemnomorska . Routledge.  ]
  • Doody, A. (2007). Wergiliusz Rolnik? Krytyka Georgików w Columelli i Pliniuszu . Filologia klasyczna , 102 ( 2 ), 180–197. 10.1086/523737 [ CrossRef ]  ]
  • Dunbabin, KMD (1978). Mozaiki rzymskiej Afryki Północnej: Studia z ikonografii i mecenatu . Prasa Clarendona.  ]
  • Dunbabin, KMD (1999). Mozaiki świata greckiego i rzymskiego . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Eastman, EM (1996). Roman Thysdrus i mozaika miesięcy (doktorat). Uniwersytet w Melbourne.  ]
  • Eastman, EM (2001). Mozaika miesięcy z Alsodrus: pochodzenie i wpływy. W La mosaïque gréco-romaine VIII: Actes du VIIIème Colloque International pour l’étude de la mosaïque antique et médiévale: Lozanna (Suisse): 6–11 października 1997 (s. 183–200). Cahiers d’arch’elogie romande.  ]
  • Fendri, M. (1965). Evolution chronologique et stylique d’un zespół mosaïques dans une stacji termicznej du Djebel Oust . La mosaïque greco-romaine , I , 157–171.  ]
  • Feresin, F. (2021). Cosa mangiavano i nostri antenati 2000 anni fa? Uomini e donne si nutrivano in modo diveso: Ecco chi consumava più pesce . Reporter Smakosz. Pobrano z https://reportergourmet.com/221506/cosa-mangiavano-i-nostri-antenati-2000-anni-fa-uomini-e-donne-si-nutrivano-in-modo-diverso-ecco-chi-consumava- piu-pesce.html
  • Forster, Hiszpania (1936). Drzewa i rośliny u Homera . Przegląd klasyczny , 50 ( 3 ), 97–104. 10.1017/s0009840x00076563 [ CrossRef ]  ]
  • Foucher, L. (1962). Decuvertes archeologiques a thysdrus en 1961 (Ser. Notes et documents. ns / institut d’archeologie, tunis, 5). Chochlik. du Secretariat d’Etat aux Affairs Culturelles et à l’information.  ]
  • Franchetti, G. (2017). Tavola con gli antichi romani. Storia, aneddoti e tante ricette per scoprire come mangiavano i nostri antenati Culturali . Wydanie Efesto.  ]
  • Garnsey, P. (1988). Głód i podaż żywności w świecie grecko-rzymskim: reakcje na ryzyko i kryzys . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Giannella, New Jersey (2014). Umysł niewolnika: Granice wiedzy i władzy w prawie rzymskim i społeczeństwie (Zarządzenie nr 11016047) [Rozprawa doktorska, Uniwersytet Południowej Kalifornii]. Publikowanie rozpraw doktorskich ProQuest.  ]
  • Gower, E. (2011). Drzewa i drzewa genealogiczne w Eneidzie Starożytność klasyczna , 30 ( 1 ), 87–118. 10.1525/ok. 2011.30.1.87 [ CrossRef ]  ]
  • Grabar, A. (1962). Recherches sur les sources juives de l’art paléochrétien . Cahiers Archeologiques: Fin De L’antiquité Et Moyen Âge , nr ( 12 ), 115–152.  ]
  • Graham, EJ (2018). „Tam pąki laurowe”: natura, czasowość i tworzenie miejsca na cmentarzach rzymskich Włoch . Teoretyczne czasopismo archeologii rzymskiej , 1 ( 1 ), 1–16. 10.16995/traj.147 [ CrossRef ]  ]
  • Grove, AT i Rackham, O. (2001). Charakter Europy śródziemnomorskiej: historia ekologiczna . Wydawnictwo Uniwersytetu Yale.  ]
  • Hamilakis, Y. (2014). Archeologia i zmysły: ludzkie doświadczenie, pamięć i afekt . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Harper, K. (2011). Niewolnictwo w późnym świecie rzymskim, 275–425 ne . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Harper, K. (2017). Losy Rzymu: klimat, choroby i koniec imperium . Wydawnictwo Uniwersytetu Princeton.  ]
  • Harper, K. i McCormick, M. (2018). Rekonstrukcja klimatu rzymskiego. W Scheidel W. (red.), Nauka o historii Rzymu: biologia, klimat i przyszłość przeszłości (s. 11–52). Wydawnictwo Uniwersytetu Princeton.  ]
  • Harris, Wirginia Zachodnia (red.). (2013). Starożytne środowisko śródziemnomorskie między nauką a historią . Skarp.  ]
  • Hingley, R. (2000). Rzymscy oficerowie i angielscy panowie: Cesarskie początki archeologii rzymskiej . Routledge.  ]
  • Hingley, R., Bonacchi, C. i Sharpe, K. (2018). „Czy jesteś miejscowy?” Rdzenna epoka żelaza oraz mobilne populacje rzymskie i porzymskie: wtedy, teraz i pomiędzy . Britannia , 49 , 283–302. 10.1017/s0068113x18000016 [ CrossRef ]  ]
  • Hölscher, T. (2004). Język obrazów w sztuce rzymskiej . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Homera. (1919). Odyseja, tom II (GE Dimock, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Homera. (1925). Iliada, tom II , (AT Murray, przeł.). Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Horden, P. i Purcell, N. (2000). Zepsute morze: studium historii Morza Śródziemnego . Blackwella.  ]
  • Huebner, S. (2020). Zmiany klimatyczne w spichlerzu Cesarstwa Rzymskiego – wyjaśnienie upadku wsi Fajum w III wieku n.e. Studia w późnej starożytności . Studia nad późną starożytnością , 4 ( 4 ), 486–518. 10.1525/sla.2020.4.4.486 [ CrossRef ]  ]
  • Hughes, JD (2014). Problemy środowiskowe Greków i Rzymian: Ekologia w starożytnym basenie Morza Śródziemnego (wyd. 2). Wydawnictwo Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa.  ]
  • Hylen, S. (2020). Przestrzeń publiczna i prywatna oraz działanie we wczesnym okresie rzymskim . Studia Nowego Testamentu , 66 ( 4 ), 534–553. 10.1017/S0028688520000120 [ CrossRef ]  ]
  • Ingold, T. (1993). Tymczasowość krajobrazu . Archeologia świata , 25 ( 2 ), 152–174. 10.1080/00438243.1993.9980235 [ CrossRef ]  ]
  • Joshel, SR i Petersen, LH (2014). Życie materialne rzymskich niewolników . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Juvenal i Persius. (2004). Juvenal i Persius (SM Braund, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Kelso, WM (1986). Awantura Mulberry: Życie niewolników w Monticello Thomasa Jeffersona . Archeologia , 39 ( 5 ), 28–35. Źródło: http://www.jstor.org/stable/41731802  ]
  • Kimmerer, RW (2013). Oplot z trawy słodkiej . Wydania Milkweed.  ]
  • Koortbojian, M. (2020). Przekraczanie Pomerium: granice instytucji politycznych, religijnych i wojskowych od Cezara do Konstantyna . Wydawnictwo Uniwersytetu Princeton. 10.2307/j.ctvr69521 [ CrossRef ]  ]
  • Levi, D. (1941). Alegorie miesięcy w sztuce klasycznej . Biuletyn Sztuki , 23 ( 4 ), 251–291. 10.2307/3046786 [ CrossRef ]  ]
  • Liwiusz. (2019). Historia Rzymu, tom V (JC Yardley, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Liwiusz. (2020). Historia Rzymu, tom VI (JC Yardley, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Longo, V. (2017). Alla tavola della longevità . Vallardi A.  ]
  • Macaulay-Lewis, E. (2008). Owoce zwycięstwa: generałowie, rośliny i władza w świecie rzymskim. W: Bragg E., Hau LI i Macaulay-Lewis E. (red.), Poza polami bitew: nowe perspektywy na wojnę i społeczeństwo w świecie grecko-rzymskim (s. 205–224). Uczeni z Cambridge.  ]
  • Malek, A. (1999). Le Sentiment de la Nature dans les domus de l’afrique romaine iieme-veme siecles (doktorat). École des hautes études en sciences sociales.  ]
  • Malek, A. (2017). Mozaiki i przyroda w rzymskim domus. W Jashemski WF (red.), Ogrody imperium rzymskiego (s. 317–340). Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Mallon, K. (2021). Pejzaże zadań, krajobrazy i polityka produkcji rolnej w mozaikach rzymskich . Teoretyczne czasopismo archeologii rzymskiej , 4 ( 1 ), 1–26. 10.16995/traj.4340 [ CrossRef ]  ]
  • Manning, JG, Ludlow, F., Stine, AR, Boos, W., Sigl, M. i Marlon, JR (2017). Wulkaniczne stłumienie letnich powodzi Nilu wywołuje bunt i ogranicza konflikt międzypaństwowy w starożytnym Egipcie . Nature Communications , 8 ( 1 ), 900. 10.1038/s41467-017-00957-y bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ CrossRef ]  ]
  • Maresca, A. (2022). Lettere da Paino di Sorrento – Condannati… a farsi votare! Wiadomości z Positano . Pobrano z https://www.positanonews.it/2022/08/lettere-da-piano-di-sorrento-condannati-a-farsi-votare/3581437/
  • Marzano, A. (2007). Wille rzymskie w środkowych Włoszech: historia społeczna i gospodarcza . Skarp.  ]
  • Marzano, A. (2014). Ogrody rzymskie, podboje militarne i autoprezentacja elit. W: Coleman K. i Derron P. (red.), Le jardin dans l’antiquité: Wprowadzenie et huit exposés suivis de dyskusje (s. 195–244). Fundacja Hardt.  ]
  • Marzano, A. i Métraux, GPR (red.). (2018). Willa rzymska w basenie Morza Śródziemnego: od późnej republiki do późnej starożytności . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge. 10.1017/9781316687147 [ CrossRef ]  ]
  • Co istotne, DJ (2006). Własność cesarska: Brytania w Cesarstwie Rzymskim, 54 p.n.e. – 409 n.e. Allena Lane’a.  ]
  • McConnell, JR, Wilson, AI, Stohl, A., Steffensen, JP, Chellman, NJ, Eckhardt, S. i in. (2018). Zanieczyszczenie ołowiem odnotowane w lodzie Grenlandii wskazuje, że emisje w Europie były następstwem plag, wojen i ekspansji imperialnej w starożytności . Proceedings of the National Academy of Sciences , 115 ( 22 ), 5726–5731. 10.1073/pnas.1721818115 bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ CrossRef ]  ]
  • McCormick, M. (2011). Zmieniający się klimat historii: nauka o klimacie, genomika i wyłaniające się spójne podejście do historii interdyscyplinarnej . The Journal of Historii Interdyscyplinarnej , 42 ( 2 ), 251–273. Pobrano z https://doi-org.proxy.library.cornell.edu/10.1162/JINH_a_00214  ]
  • McCormick, M., Büntgen, U., Cane, MA, Cook, ER, Harper, K., Huybers, P. i in. (2012). Zmiany klimatyczne w okresie Cesarstwa Rzymskiego i po nim: rekonstrukcja przeszłości na podstawie dowodów naukowych i historycznych . The Journal of Historii Interdyscyplinarnej , 43 ( 2 ), 169–220. 10.1162/jinh_a_00379 [ CrossRef ]  ]
  • McMichael, AJ, Woodward, A. i Muir, C. (2017). Zmiany klimatyczne i zdrowie narodów: głód, gorączka i losy populacji . Wydawnictwo Uniwersytetu Oksfordzkiego.  ]
  • Monroe, JC i Ogundiran, A. (red.). (2012). Moc i krajobraz w Atlantyku w Afryce Zachodniej: Perspektywy archeologiczne . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Murphey, R. (1951). Upadek Afryki Północnej od czasu okupacji rzymskiej: klimatyczny czy ludzki? Annals of Association of American Geographers , 41 ( 2 ), 116–132. 10.2307/2560906 [ CrossRef ]  ]
  • Myers, K.S. (2005). „DOCTA OTIA”: Własność ogrodów i konfiguracje wypoczynku u Statiusa i Pliniusza Młodszego . Aretuza , 38 ( 1 ), 103–129. 10.1353/are.2005.0005 [ CrossRef ]  ]
  • Nevett, LC (2010). Przestrzeń domowa w starożytności klasycznej . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Newlands, C. (2004). Statius i Owidiusz: Przekształcenie krajobrazu . Transakcje Amerykańskiego Towarzystwa Filologicznego , 134 ( 1 ), 133–155. 10.1353/apa.2004.0007 [ CrossRef ]  ]
  • Östenberg, I. (2009). Inscenizacja świata: łupy, jeńcy i reprezentacja w rzymskiej procesji triumfalnej . Wydawnictwo Uniwersytetu Oksfordzkiego.  ]
  • O’Sullivan, L., Jardine, A., Cook, A. i Weinstein, P. (2008). Wylesianie, komary i starożytny Rzym: lekcje na dziś . BioScience , 58 ( 8 ), 756–760. 10.1641/B580812 [ CrossRef ]  ]
  • O’Sullivan, TM (2011). Spacer po kulturze rzymskiej . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Owidiusz. (1916). Metamorfozy (FJ Miller, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Parrish, D. (1977). Mozaiki sezonowe rzymskiej Afryki Północnej (doktorat). Uniwersytet Columbia.  ]
  • Parrish, D. (1979). Dwie mozaiki z rzymskiej Tunezji: afrykańska odmiana tematu pory roku . American Journal of Archaeology , 83 ( 3 ), 279–285. 10.2307/505058 [ CrossRef ]  ]
  • Picard, C. (1951). Kartagina . Société d’Edition „Les Belles Lettres”.  ]
  • Platts, H. (2020). Życie wielozmysłowe w starożytnym Rzymie: Moc i przestrzeń w rzymskich domach . Bloomsbury Publishing Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością  ]
  • Pliniusz Starszy. (1855). Historia naturalna (HT Riley i J. Bostock, tłum.). Taylora i Francisa.  ]
  • Pliniusz Starszy. (1945). Historia naturalna, tom IV (H. Rackham, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Pliniusz Starszy. (1950). Historia naturalna, tom V: Książki 17–19 (H. Rackham, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Porstner, L. (2020). Granice, magia i religia popularna w dwóch mozaikach ze starożytnego Thysdrus (El Jem w Tunezji) . Nowy klasyk , 2 , 1–69.  ]
  • Preunkert, S., McConnell, JR, Hoffmann, H., Legrand, M., Wilson, AI, Eckhardt, S. i in. (2019). Ołów i antymon w lodzie podstawowym z Col du Dome (Alpy Francuskie) datowany radiowęglem: zapis zanieczyszczeń w starożytności . Listy z badań geofizycznych , 46 ( 9 ), 4953–4961. 10.1029/2019GL082641 [ CrossRef ]  ]
  • Reay, B. (2005). Rolnictwo, pisarstwo i kształtowanie siebie przez arystokratów Catona . Starożytność klasyczna , 24 ( 2 ), 331–361. 10.1525/ca.2005.24.2.331 [ CrossRef ]  ]
  • Reinhold, M. (1984). Classica Americana: dziedzictwo greckie i rzymskie w Stanach Zjednoczonych . Wydawnictwo Uniwersytetu Stanowego Wayne’a.  ]
  • Roth, U. (2007). Narzędzia myślenia: niewolnictwo rolnicze między dowodami a modelami . Instytut Studiów Klasycznych, School of Advanced Study, Uniwersytet Londyński.  ]
  • Roth, U. (red.) (2010). W pocie czoła: niewolnictwo rzymskie w jego kontekście społeczno-ekonomicznym . Instytut Studiów Klasycznych, School of Advanced Study, Uniwersytet Londyński.  ]
  • Roymans, N. i Fernández-Götz, M. (2015). Cezar w Galii. Nowe perspektywy w archeologii masowej przemocy. W: Brindle T., Allen M., Durham E. i Smith A. (red.), TRAC 2014: Proceedings of the Twenty-Fourth Annual Theoretical Roman Archeology Conference, która odbyła się na Uniwersytecie w Reading, 27–30 marca 2014 (s. 70–79). Książki Oxbow.  ]
  • Rüpke, J. (2011). Kalendarz rzymski od Numy do Konstantyna, czas, historia i fasti (DMB Richardson, tłum.). Wiley-Blackwell.  ]
  • Salzman, MR (1990). O czasach rzymskich: Kodeks-kalendarz z roku 354 i rytmy życia miejskiego późnej starożytności . Prasa Uniwersytetu Kalifornijskiego.  ]
  • Schildgen, BD (2013). Recepcja, elegia i świadomość ekologiczna: Drzewa w Statius, Boccaccio i Chaucer . Literatura porównawcza , 65 ( 1 ), 85–100. 10.1215/00104124-2019302. http://www.jstor.org/stable/41819576 [ CrossRef ]  ]
  • Shaw, BD (red.) (2001). Spartakus i wojny niewolników: krótka historia z dokumentami . Palgrave’a Macmillana. Pobrano z https://doi-org.proxy.library.cornell.edu/10.1007/978-1-137-12161-5_  ]
  • Shumate, MS (1991). Architektura Jeffersona Mulberry Row: zmiany formy, 1770–1826 . Kwartalny Biuletyn Towarzystwa Archeologicznego Wirginii , 46 , 31–41.  ]
  • Skeates, R. i Day, J. (2019). Podręcznik Routledge archeologii sensorycznej . Routledge.  ]
  • Spurr, MS (1986). Rolnictwo i „Gruzicy” . Grecja i Rzym , 33 ( 2 ), 164–187. 10.1017/s0017383500030321 [ CrossRef ]  ]
  • Stark, RJ, Emery, MV, Schwarcz, H., Sperduti, A., Bondioli, L., Craig, OE i Prowse, T. (2020). Mobilność i migracja cesarskich Rzymian w Velia (I do II w. n.e.) w południowych Włoszech . Journal of Archaeological Science , 30 , 102217.  ]
  • Stan. (1928). Statius (JH Mozley, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Steruj, C. (2003). Interpretacja zimy w mozaice Neptuna i pór roku: kolejne spojrzenie . Seria Mouseion , III ( 3 ), 363–376.  ]
  • Steinhilber, F., Abreu, JA, Beer, J., Brunner, I., Christl, M., Fischer, H. i in. (2012). 9400 lat promieniowania kosmicznego i aktywności słonecznej z rdzeni lodowych i słojów drzew . Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America , 109 ( 16 ), 5967–5971. 10.1073/pnas.1118965109 bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ CrossRef ]  ]
  • Stern, S. (2012). Kalendarze w starożytności: imperia, państwa i społeczeństwa . Wydawnictwo Uniwersytetu Oksfordzkiego.  ]
  • Stillwell, R. (1961). Domy Antiochii . Dokumenty Dumbarton Oaks , 15 , 45–57. 10.2307/1291175 [ CrossRef ]  ]
  • Stoddart, S. (1999). Przekierowano światło na rdzenną ludność Morza Śródziemnego . Starożytność , 73 ( 281 ), 703–705. 10.1017/S0003598X00065315 [ CrossRef ]  ]
  • Swetoniusz. (1914). Swetoniusz (JC Rolfe, tłum.). W. Heinemanna.  ]
  • Totelin, L. (2012). Botanizowanie władców i ich podmiotów ziołowych: rośliny i władza polityczna w literaturze greckiej i rzymskiej . Feniks , 66 ( 1/2 ), 122–144. 10.7834/phoenix.66.1-2.0122 [ CrossRef ]  ]
  • Turner, BL, II i Sabloff, JA (2012). Upadek Niziny Majów Środkowych w okresie klasycznym: wgląd w relacje człowiek-środowisko dla zrównoważonego rozwoju . Proceedings of the National Academy of Sciences , 109 ( 35 ), 13908–13914. 10.1073/pnas.1210106109 bezpłatny artykuł PMC ] [ PubMed ] [ CrossRef ]  ]
  • Van Zeist, W., Bottema, S. i Van der Veen, M. (2000). Dieta i roślinność w starożytnej Kartaginie: dowody archeobotaniczne . Instytut Archeologii w Groningen.  ]
  • Vieira, LEA, Solanki, SK, Krivova, NA i Usoskin, I. (2011). Ewolucja natężenia promieniowania słonecznego w holocenie . Astronomia i astrofizyka , 531 , A6. 10.1051/0004-6361/201015843 [ CrossRef ]  ]
  • Wergiliusz. (1999). Eklogues, Georgics, Aeneid (HR Fairclough, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Wergiliusz. (2001). Eneidy, księgi 7–12 (HR Fairclough, tłum.). Wydawnictwo Uniwersytetu Harvarda.  ]
  • Wallace-Hadrill, A. (1998). Willa rzymska jako symbol kultury. W: Frazer A. (red.), Rzymska willa Villa Urbana (s. 43–54). Prasa naukowa.  ]
  • Wallace-Hadrill, A. (2008). Rewolucja kulturalna w Rzymie . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Webster, J. (2001). Kreolizacja prowincji rzymskich . American Journal of Archaeology , 105 ( 2 ), 209–225. 10.2307/507271 [ CrossRef ]  ]
  • Biały, KD (1967). Narzędzia rolnicze świata rzymskiego . Wydawnictwo Uniwersytetu Cambridge.  ]
  • Wilhelma, RM (1982). Pług. Rydwan: Symbol porządku w „Georgikach” . Classical Journal , 77 ( 3 ), 213–230. Źródło: http://www.jstor.org/stable/3296972  ]
  • Williams, Kalifornia (2022). Język łaciński i przetrwanie tubylców w Ameryce Północnej . American Journal of Philology , 143 ( 2 ), 219–246. 10.1353/ajp.2022.0014 [ CrossRef ]  ]
  • Zanker, P. (1990). Siła obrazów w epoce Augusta . Wydawnictwo Uniwersytetu Michigan.  ]

Warm Soil, Westerly Wind, and Wet Feet: Feeling and Measuring Ecological Time in the Roman World

This is an open access article under the terms of the http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/ License, which permits use and distribution in any medium, provided the original work is properly cited, the use is non‐commercial and no modifications or adaptations are made.