Daleki Wschód (Homo sapiens c.d.); (Dzieje świata, t. 1, Narodziny cywilizacji, cz. 12) / Piotr Kotlarz

0
322
Racloir convergent sur éclat, La Quina

Narzędzia kamienne znalezione na stanowisku La Quina. CC BY-SA 4.0

Wiedza na temat pradziejów Dalekiego Wschodu jest – dziś jeszcze (może tylko w nauce europejskiej) – znacznie mniejsza niż ta dotycząca obszarów Europy. Wynika to z późniejszego czasu podjęcia tam badań w tym zakresie. Dodatkową trudność sprawia kwestia rozpowszechnienia tej wiedzy. Dlatego też niektórzy publicyści powtarzają już odrzucone teorie. Pisze np. Tomasz Ulanowski w „Gazecie Wyborczej”, że do końca pierwszej dekady XXI wieku uważano, że pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens opuścili Afrykę – kolebkę ludzkości – dopiero ok. 60.000 lat temu, a 45 000 lat temu pierwsza z trzech fal imigracji Homo sapiens dotarła do Europy, w której napotkała zadomowionych tu neandertalczyków. Co prawda szczątki ludzkie pochodzące sprzed ok. 100.000 lat znaleziono na obszarze dzisiejszego Izraela, ale uczeni uważają, że należały one do osobników Homo sapiens, które podjęły bliskie i nieudane próby „wyjścia z Afryki”. Publicysta ten przytacza za pismem „Nature”1, wyniki najnowszych badań naukowców z Chin i Unii Europejskiej, z których wynika, że pierwsi przedstawiciele gatunku Homo sapiens pojawili się w Azji Wschodniej już 120.000 lat temu. W wapiennej jaskini Fuyan w południowych Chinach uczeni znaleźli 47 świetnie zachowanych zębów, których budowa bez wątpienia świadczy o tym, że należały do Homo sapiens. Ich wiek badacze ocenili, datując m.in. osady w jaskini. Oprócz ludzkich zębów naukowcy wykopali kości zwierząt. Nie znaleźli natomiast żadnych narzędzi. Ich zdaniem ludzie nie mieszkali w jaskini, w której spoczęły ich szczątki. Uczeni sądzą, że ciała pradawnych przedstawicieli naszego gatunku zostały do jaskini zaciągnięte przez drapieżniki. Zdaniem, Jean-Jacques Hublina, paleoantropologa z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku, żyjący wówczas na tych obszarach ludzie prawdopodobnie wyginęli i zostali później zastąpieni przez kolejne fale emigracji z Afryki2. Można tu też postawić hipotezę, że ludzie ci trafili do tej jaskini z powodu jakiejś klęski przyrodniczej (wybuch wulkanu, impakt meteorytu) i skutki tego kataklizmu trwały zbyt długo, by ta grupa mogła przetrwać.

Szczątki człowieka (Homo sapiens) sprzed 100.000 lat odkryto już wcześniej, w drugiej połowie XX wieku, w Czouk’otien (dzisiejsze Chiny). Narzędzia i inne zabytki z tej epoki znaleziono niemal we wszystkich częściach Chin. Współczesne odkrycia archeologiczne skłoniły np. Witolda Rodzińskiego do postawienia tezy o tzw. autochtonicznej ewolucji człowieka w Azji Wschodniej3. W odmiennym środowisku przyrodniczym, na Dalekim Wschodzie Homo erectus zapewne w ciągu dziesiątek tysięcy lat ewoluował odmiennie niż na innych obszarach Eurazji, poświadczają to badania archeologiczne (odkrycie np. szczątków człowieka pekińskiego), niemniej jednak uważam, że na obszarze całej Eurazji dochodziło do nieustannej wymiany ludów, których mobilność z czasem wciąż rosła. Migracja ludzi na różne terytoria, ich mieszanie się w różnych epokach jest rzeczą oczywistą.

Rodziński jest również zwolennikiem rdzenności cywilizacji chińskiej. Czym innym jest kwestia rozwoju człowieka, jako gatunku, czym innym – kwestia rozwoju cywilizacji. Należy – tu zgadzam się z Rudzińskim – odrzucić wszelkie teorie o tzw. pochodzeniu cywilizacji chińskiej dzięki wpływom innych części świata (Egipt, Sumer, Azja Środkowa itp.)4. W odróżnieniu jednak od Rodzińskiego odrzucam podziały na cywilizacje. Oczywistym jest dla mnie to, że dochodziło do wzajemnego przepływu wynalazków i idei między ludami o różnych kulturach. Bywało, że przez bardzo długie okresy dalszy rozwój cywilizacyjny różnych ludów następował w oderwaniu od grup żyjących na innych obszarach, ale i wówczas (choćby drogą pośrednią) ważniejsze odkrycia stawały się z czasem dorobkiem wszystkich.

Warto tu również podkreślić, że – moim zdaniem – popełniamy błąd wiążąc rozwój cywilizacji z jednym tylko gatunkiem (nie mówiąc o tym, że wciąż mamy problem z definicją gatunkową. Np. Homo sapiens i neandertalczyka powinniśmy zgodnie z przyjętą definicją zaliczyć do tego samego gatunku.)

Przyjmowanym wcześniej teoriom zaprzeczają kolejne odkrycia. Jednym z nich jest przełomowe odkrycie archeologiczne kamiennych narzędzi z czasów środkowego paleolitu w Chinach. Archeolodzy w południowo-zachodnich Chinach odkryli kamienne narzędzia datowane na 50-60 tys. lat wstecz. To pierwsze takie znalezisko w Azji Wschodniej, które podważa teorię, że umiejętność tworzenia użytecznych rzeczy z kamienia była ograniczona do Europy i Azji Zachodniej. Wiek artefaktów określono nowatorskimi technikami datowania optycznego. Narzędzia wykonano w stylu nazywanym quina, którego stworzenie przypisywane jest neandertalczykom. Wskazuje to na podobieństwa w zachowaniach ludzi między różnymi regionami.

Wśród odkrytych przedmiotów znalazły się skrobaki, kamienne groty i narzędzia przypominające piłę. Analiza pyłków z Longtan wykazała, że klimat w tamtym czasie był zbliżony do europejskiego, co mogło sprzyjać podobnym technologiom. Najbardziej charakterystyczną częścią systemu Quina jest skrobak — kamienne narzędzie, które jest zazwyczaj grube i asymetryczne, z szeroką i ostrą krawędzią roboczą, która nosi wyraźne ślady użytkowania i ponownego ostrzenia5.

Istnieją dwie teorie dotyczące twórców narzędzi. Jedna zakłada migrację neandertalczyków na wschód, druga sugeruje, że inny gatunek człowieka mógł niezależnie rozwinąć podobną technologię. Odkrycie otwiera nowe ścieżki badawcze dotyczące migracji i ewolucji technologii w Azji. Niezależnie od tego, w jaki sposób metodologia Quina dokonała swojej migracji na wschód, sam fakt, że to zrobiła, jest niezwykły w tym odkryciu, które przenosi środkowy paleolit ​​do części świata, która rzekomo go nie doświadczyła. Podważa to pogląd, że środkowy paleolit ​​był stagnacyjny w tym regionie i pogłębia zrozumienie  Homo sapiens , Denisovanów i prawdopodobnie innych hominidów, które mogły być aktywne w Azji Wschodniej, ale jeszcze nie zostały odkryte.

Zmiany w zrozumieniu ówczesnej epoki i ówczesnych przemian pogłębiają kolejne odkrycia. U wybrzeży Tajwanu odkryto starożytne pochodzenie tajemniczej szczęki, która jak się okazało pochodziła od zagadkowego, wymarłego gatunku człowieka zwanego denisowianinem. Fragmenty starożytnego białka zachowane w potężnej żuchwie, nazwanej „Penghu 1”, wskazują, że należała ona do mężczyzny z plemienia Denisowa, który żył od 10 000 do 190 000 lat temu6.

Społeczeństwa Chin, tak jak i ludy innych regionów, rozwijały się dzięki wzajemnym kontaktom w długotrwałym procesie i wszelkie wartościowanie lub próby oceniania, kto wniósł do ich cywilizacyjnego rozwoju więcej jest zajęciem bezsensownym. Kultury społeczeństw Dalekiego Wschodu, tak jak i innych obszarów świata rozwijały się w obrębie zamkniętych struktur (rodów, plemion, kaganatów, państw), wraz z ich istnieniem przeżywały etapy postępu i regresu, zawsze jednak na ich rozwój miały wpływ kultury sąsiednie.

Najwcześniejsze ślady człowieka (rodzaju Homo) na terenie dzisiejszych Chin, odnaleziono na północy, w jaskiniach Zhoukoudian, położonych na południowy zachód od Pekinu oraz w okolicach miejscowości Lantian (dolina rzeki Pa, prowincja Shaanxi). Wśród znalezisk były narzędzia kamienne, kości zwierząt, ślady ognia i co najważniejsze – kości Homo erectus. Ze względu na rozbieżne interpretacje dowodów proponowane daty zamieszkiwania tego miejsca przez człowieka pekińskiego znacznie się różnią i obejmują: 700 000–200 000 lat temu,  670 000–470 000 lat temu, lub nie wcześniej niż 530 000 lat temu.

Stanowisko Peking Man zostało odkryte po raz pierwszy przez Johana Gunnara Anderssona 1921 roku, a pierwsze wykopaliska przeprowadził Otto Zdansky w latach 1921 i 1923 , odkopując dwa zęby ludzkie.  Później zidentyfikował je Davidson Black jako należące do wcześniej nieznanego gatunku, po czym przeprowadzono obszerne wykopaliska. 

Szczeliny w osadach środkowoplejstoceńskich zawierających wapień dostarczyły szczątków około 45 osobników, a także szczątków zwierząt oraz narzędzi do rąbania i odłupków kamiennych. Łącznie wykopaliska odsłoniły 200 ludzkich skamieniałości pochodzących od ponad 40 osób, w tym 5 niemal kompletnych czaszek zanim prace te zostały przerwane w 1937 r. przez japońską inwazję na Chiny. Doniesienia o japońskich okrucieństwach obejmują tortury i morderstwa pracowników na miejscu, trzech z nich zostało zasztyletowanych na śmierć, a czwarty zmuszony był ciągnąć rikszę, aż umarł z głodu. 

1941 roku większość znalezisk zaginęła i nigdy nie została odzyskana podczas transportu w bezpieczne miejsce. Na szczęście Weidenreich wykonał kopie skamieniałości, aby zachować ich cechy fizyczne.

Prace wykopaliskowe wznowiono w 1949 r ., odkopując nowe skamieniałości człowieka pekińskiego, w tym 5 zębów oraz fragmenty kości udowej i piszczelowej. W następnym roku w materiale przesłanym do Uppsali przez Zdansky’ego w latach 1921 i 1923 odkryto trzeci przedtrzonowiec.

Podczas wykopalisk prowadzonych pod przewodnictwem Peia w 1966 r. odkryto ząb przedtrzonowy i dwa fragmenty czaszki – okazało się, że pasują one do fragmentów zachowanych podczas poprzednich wykopalisk w 1934 i 1936 r., a jedyny zachowany przykład niemal kompletnej czaszki został złożony w całość.  Podczas wykopalisk w miejscowości 4 w Zhoukoudian w latach 1972–1973 odkryto przedtrzonowiec Homo sapiens

Nowoczesne metody datowania naukowego potwierdzają, że miejsce to było zamieszkiwane między 230 000 a 500 000 lat temu7. W okresie późnego plejstocenu (późny paleolit), stanowisko to zostało ponownie zajęte. Tym razem przez ludzi współczesnych (Homo sapiens), którzy przybyli na te tereny w kolejnych falach migracji około 35.000 lat temu. Paleolityczne kultury tego okresu tworzyły rozległą wspólnotę, rozciągającą się od północnych Chin po Syberię.

Na Półwyspie Koreańskim ślady pobytu przedstawicieli Homo sapiens datowane są na 28.000 lat p.n.e. W odkrytych nad rzeką Geum pozostałościach siedziby ludzkiej, zachowały się ślady po palenisku, otwory po pięciu słupach podtrzymujących dach i dwa celowo ułożone murki – zapewne dla ochrony przed wiatrem. Zainteresowanie budzą wyryte intencjonalnie w glinianym klepisku wizerunki ryb i waleni oraz kilka kamieni, zdobionych rytymi znakami. Zestaw narzędzi stanowiły głównie rdzenie z lokalnego kwarcytu, gnejsu i pegmatytu. Przypuszcza się, że pod koniec paleolitu Półwysep koreański zaludniała niewielka populacja rozproszonych grup rodzinnych przemieszczających się w poszukiwaniu zwierzyny łownej. Przypuszczalnie polowano na jelenie, dziki czy makaki, prawdopodobni zastawiając na nie rozmaite pułapki i zasadzki. Na terenach nadrzecznych i nadmorskich korzystali z obfitości ryb i wszelkich owoców morza. Podstawę ich utrzymania w dużej mierze stanowiło zbieractwo owoców leśnych i ziół, w które obfitowały lasy mieszane, dominujące w tym okresie8. Wprawdzie najstarsze, znalezione dotąd szczątki ludzkie z Wysp Japońskich liczą zaledwie 30.000 lat, to jednak pojawienie się pierwszych ludzi na tym obszarze szacuje się na lata około 200.000 lat temu9. Niestety, z powodu cofania się wybrzeży wysp, wiele śladów wcześniejszego osadnictwa uległo całkowitemu zniszczeniu. Przed zakończeniem ostatniego okresu zlodowaceń, Japonię z kontynentem łączyły liczne przesmyki. Podobnie jak na tereny Ameryki, ludność na Wyspy Japońskie przybywała falami, około 30.000 lat temu głównie z południowo-wschodniej Azji, później około 14.000 lat temu – z Azji Północno-Wschodniej. Grupy paleolityczne składały się z kilku wielopokoleniowych rodzin i liczyły w sumie od 20-150 osób. Mimo systematycznego wzrostu populacji, praktycznie aż do okresu Jōmon nie przekroczyła ona 20.000. Do dziś nie potrafimy określić, czy najstarsi mieszkańcy Japonii należeli do gatunku Homo sapiens, czy do Homo erectus10.

Problemy związane z zasiedlaniem terytoriów Dalekiego Wschodu, głównie z powodu późniejszego czasu podjęcia badań archeologicznych na tym obszarze, wciąż czekają na swoich badaczy. Wiele zagadnień znajduje swoje rozwiązanie dopiero obecnie. Dotychczas sądzono np., że to kolebką sztuki była Europa, na terytorium, której znaleziono najstarsze, naskalne malowidła sprzed 35.000 – 40.000 lat. Najnowsze badania (z 2014 roku) każą nam zweryfikować ten sąd.

                    Piotr Kotlarz

Przypisy:

1 Przypuszczalnie z 15.102015 roku.

2 Por.: Tomasz Ulanowski, Tajemnicza fala migracji z Afryki do Azji Wschodniej, http://wyborcza.pl/1,75400,19031431,tajemnicza-fala-migracji-z-afryki-do-azji-wschodniej.html#ixzz3p7ZBki1Y

3 Por.: W. Rodziński, Historia Chin, Wrocław 1974, s. 12.

4 Por.: W. Rodziński, dz. cyt., s. 12.

5Przełomowe odkrycie archeologiczne zmienia historię ludzkości / https://turystyka.wp.pl/przelomowe-odkrycie-archeologiczne-zmienia-historie-ludzkosci-7142410738334656a; por. też: Technologia narzędzi neandertalskich z 50 000 r. p.n.e. znaleziona po raz pierwszy w Chinach / https://www.ancient-origins.net/artifacts-other-artifacts-news-evolution-human-origins/quina-tool-technology-east-asia-0022001. Zespół opublikował swoje odkrycia 31 marca w  Proceedings of the National Academy of Sciences ( PNAS ) 

6 Anna Saleh, Starożytna ludzka szczęka skamieniała znaleziona na Tajwanie należała do mężczyzny z plemienia Denisowa: badanie / https://www.abc.net.au/news/science/2025-04-11/fossil-jaw-denisovan-taiwan-human-evolution-mandible-protein/105145936?utm_campaign=abc_news_web&utm_content=facebook&utm_medium=content_shared&utm_source=abc_news_web&fbclid=IwY2xjawJmAsFleHRuA2FlbQIxMQABHge3_UugJezM1hdXJDQ2gLYPfVZlkZ0-bXKzgPNBDBNhDuyXdf-Tl9Be3Rhs_aem_hCQUf7kLaT39FPXHQUGihw

7 Miejsce Człowieka Pekińskiego w Zhoukoudian, Wikipedia / https://en.wikipedia.org/wiki/Zhoukoudian_Peking_Man_Site

8 Por.: J. P. Rurarz, Historia Korei, Warszawa 2005, s. 22-23.

9 Niektóre hipotezy mówią nawet o 500.000 lub milionie lat temu.

10 Por.: K. H. Henshall, Historia Japonii, przełożyła:Karolina Wiśniewska, s. 20-21.

Licencja Creative CommonsPowyższy artykuł jest licencjonowany na podstawie licencji Creative Commons. Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.