Trzęsienie ziemi w Myanmarze pogarsza jeden z największych i najbardziej zaniedbanych kryzysów humanitarnych na świecie / Ali M. Latifi, Jacob Goldberg

0
444

Ratownicy na zawalonym budynku w Mandalaj w Mjanmie, 30 marca 2025 r.

Obszary środkowego Myanmaru zostały zamienione w gruzy po serii potężnych trzęsień ziemi, które miały miejsce 28 marca. Dla wielu społeczności w pobliżu epicentrum katastrofa ta pogłębia cierpienie trwającego od lat – i pogarszającego się – kryzysu humanitarnego.
Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych, w tym 22 ofiary śmiertelne w Tajlandii,  przekroczyła 2900 i oczekuje się, że wzrośnie jeszcze bardziej. Prawie 5000 osób zostało rannych, a setki zgłoszono jako zaginione, niektórzy potencjalnie nadal uwięzieni pod gruzami, ponieważ nadzieje na znalezienie ocalałych maleją.
Doniesiono, że  500 ciał znaleziono w  50 meczetach w środkowej Mjanmie, gdzie wierni uczestniczyli w ostatnich piątkowych modlitwach przed świętem Eid, kończącym muzułmański miesiąc święty Ramadan.
Trzęsienia ziemi, z których największe miały magnitudę 7,7 i 6,4, wyrządziły szkody w tak odległych miejscach jak sąsiednia Tajlandia i niektóre części Chin, jednak najbardziej dotknięte katastrofą zostało Myanmar.
Kraj ten zmagał się już z jednym z największych i najbardziej zaniedbanych kryzysów humanitarnych na świecie  – charakteryzującym się konfliktem zbrojnym, załamaniem się opieki zdrowotnej,  rosnącą liczbą ognisk chorób oraz brutalnymi represjami wobec mediów i dysydentów politycznych.
Wojna domowa nasiliła się, odkąd w październiku 2024 r. uzbrojone grupy opozycyjne zjednoczyły się przeciwko juncie; liczba przesiedleń przekroczyła trzy miliony, a pojawiają się  nowe doniesienia o okrucieństwach popełnianych po obu stronach.
„Jeszcze przed tym trzęsieniem ziemi, prawie 20 milionów ludzi w Myanmarze potrzebowało pomocy humanitarnej” – powiedział w oświadczeniu Marcoluigi Corsi, rezydent i koordynator ds. pomocy humanitarnej ONZ w Myanmarze. „Ta najnowsza tragedia pogłębia już poważny kryzys i grozi dalszą erozją odporności społeczności, które już zostały dotknięte konfliktem, przesiedleniami i katastrofami z przeszłości”.
Jak zwykle, pierwsi na miejscu pojawili się lokalni ratownicy i wolontariusze, którzy pomagali sobie nawzajem i swoim społecznościom. Niestety, ich wysiłki zostały udaremnione przez poważne problemy strukturalne Myanmaru, w tym  ograniczenia w dostępie do Internetu oraz  niedobory paliwa i prądu.
Źródła cywilne z sąsiedniego Bangladeszu, z którymi rozmawiała gazeta The New Humanitarian, twierdzą, że uzyskanie informacji o rodzinie i przyjaciołach jest jeszcze trudniejsze, ponieważ „w tych rejonach rzadko działa łączność komórkowa”, a zerwane linie energetyczne, linie telekomunikacyjne i wieże jeszcze bardziej utrudniają sprawę.
Większość lokalnych mediów zmuszona była działać poza Mjanmą, odkąd w lutym 2021 r. władzę przejęło wojsko. Junta przyznała też niewielu międzynarodowym mediom dostęp do kraju, przez co trudno jest uzyskać szczegółowe relacje z terenów dotkniętych katastrofą.
W związku z trwającymi akcjami ratunkowymi i zwiększaniem gotowości do reagowania, niniejszy dokument ma na celu przedstawienie kontekstu i tła wydarzeń oraz wyjaśnienie tego, co wiemy (i czego nie wiemy) na temat katastrofy, mając na uwadze wyzwania związane z uzyskaniem wiarygodnych informacji.
mapa-birma-analiza-trzęsień-ziemi.jpg

W jaki sposób wojna domowa utrudnia dostęp do pomocy humanitarnej?

Sytuacja polityczna Myanmaru stwarza poważne trudności organizacjom pomocowym i rządom próbującym skoordynować swoje działania.
Kraj jest podzielony między rządzącą juntę wojskową, która przejęła władzę w zamachu stanu w 2021 r., a różne grupy zbrojne walczące z wojskiem o kontrolę terytorialną. Obszary najbardziej dotknięte trzęsieniami ziemi – regiony Mandalay i Sagaing – były miejscami  ciężkich walk między juntą a siłami oporu. 
Lokalni dziennikarze powiedzieli portalowi The New Humanitarian, że  centralna strefa sucha, gdzie doszło do największych zniszczeń, jest podzielona w „chaotyczny” sposób – obszary wiejskie Sagaing są kontrolowane przez siły oporu, ale większość obszarów miejskich znajduje się pod kontrolą wojska. 
Jedno ze źródeł, które ze względu na sytuację bezpieczeństwa wolało zachować anonimowość, opisało sytuację na dotkniętych obszarach jako „trochę czarną skrzynkę”.
Bezpośrednio po trzęsieniach ziemi pracownicy organizacji pomocowych obawiali się, że nie uda im się dotrzeć do dotkniętych katastrofą społeczności.
„Mieliśmy duże obawy, że najbardziej poszkodowani będą przebywać na obszarach, do których trudno dotrzeć z powodu konfliktu” – powiedział jeden z pracowników organizacji pozarządowej portalowi The New Humanitarian, ponownie prosząc o zachowanie anonimowości ze względu na delikatność sytuacji.
ONZ zaapelowała o „nieograniczony dostęp humanitarny dla konwojów humanitarnych, personelu medycznego i zespołów oceniających do wszystkich dotkniętych regionów, niezależnie od lokalizacji lub kontroli”.
Rząd Jedności Narodowej (NUG), kierowany częściowo przez polityków obalonych w zamachu stanu w 2021 r. i powiązany z niektórymi elementami zbrojnego ruchu oporu, ogłosił  dwutygodniowe częściowe zawieszenie broni 30 marca, aby ułatwić operacje ratunkowe i wesprzeć prace pomocowe. Zawieszenie broni wyklucza działania obronne. NUG poinformował również, że wysłał 1 milion dolarów na operacje ratunkowe i pomocowe.
Junta, choć z zadowoleniem przyjęła międzynarodowe wsparcie, spotkała się z krytyką z powodu oskarżeń o  blokowanie pomocy humanitarnej. Pomimo ogłoszenia stanu wyjątkowego w częściach kraju dotkniętych trzęsieniami ziemi, wojsko przeprowadziło dziesiątki ataków lotniczych i artyleryjskich w ciągu kilku dni, według doniesień  zabijając dziesiątki cywilów w co najmniej jednym obszarze, w którym trwały prace pomocowe.
Przywódca wojska, generał Min Aung Hlaing,  może stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym za domniemane zbrodnie przeciwko ludzkości. Choć jest odrzucany przez większość społeczności międzynarodowej, nadal cieszy się pewnym regionalnym poparciem.
Premier Indii Narendra Modi poinformował w mediach społecznościowych, że rozmawiał  z dowódcą wojskowym dzień po trzęsieniu ziemi. 
Oferując swoje wsparcie i kondolencje, Modi powiedział: „Jako bliski przyjaciel i sąsiad, Indie solidaryzują się z narodem Myanmaru w tej trudnej chwili”.
Chiński przywódca Xi Jinping  wysłał podobne oświadczenie generałowi Min Aung Hlaingowi.

Jaka była reakcja międzynarodowa?

Indie i Chiny są uznawane za liderów międzynarodowych działań pomocowych.
Zespoły reagowania kryzysowego z Chin, Indii, Malezji i Rosji przybyły do ​​Myanmaru. USA, UE, Indie i Korea Południowa (między innymi) obiecały pomoc, chociaż byli wysocy rangą urzędnicy powiedzieli BBC, że cięcia pomocy administracji Trumpa  w dużej mierze zepchną na boczny tor działania USA.
Według OCHA, organu ONZ koordynującego pomoc doraźną, ONZ i współpracujące agencje humanitarne przeznaczyły 15 milionów dolarów na „wsparcie akcji ratunkowych i mobilizację wcześniej rozmieszczonych zapasów”.
Indie  wysłały dwa okręty marynarki wojennej i wojskowy szpital polowy ze 118 pracownikami medycznymi, aby udzielić pomocy tysiącom rannych. Delhi wysłało również 80-osobową Narodową Siłę Reagowania na Katastrofy. Zespół stacjonujący w stolicy Naypyidaw jest wyposażony w przecinarki do betonu, wiertarki i oddziały psów, aby pomóc w poszukiwaniach osób uwięzionych pod gruzami.
Podarowane środki medyczne ładowane są na pokład samolotu na międzynarodowym lotnisku w Kunming, w południowo-zachodniej prowincji Chin Junnan, z którego 2 kwietnia 2025 r. wysłano do Mjanmy około 19 ton pomocy humanitarnej.

Li Jiaxian/China News Service/VCG za pośrednictwem Reuters Connect
Podarowane środki medyczne ładowane są na pokład samolotu na międzynarodowym lotnisku w Kunming, w południowo-zachodniej prowincji Chin Junnan, z którego 2 kwietnia 2025 r. wysłano do Mjanmy około 19 ton pomocy humanitarnej.
Mimo tych trudności Międzynarodowy Komitet Ratunkowy poinformował 1 kwietnia portal The New Humanitarian, że jego lokalni partnerzy w Mjanmie zdołali dotrzeć do niemal wszystkich dotkniętych katastrofą obszarów.
„Mamy lokalne organizacje partnerskie w tym obszarze, które były w stanie odpowiedzieć” — powiedziała Elinor Raikes, wiceprezes IRC i szefowa realizacji programu. „Rozprowadzali natychmiastowe artykuły pomocy w ciągu 14 godzin od trzęsienia ziemi”.
Raikes powiedział, że ponieważ IRC miał już zespół w Mandalay, mogli zareagować natychmiast. Wysłali również mobilny zespół medyczny, aby pomóc zespołowi Mandalay.
„Udało nam się dotrzeć do ludzi. Powinniśmy być w stanie zrobić całkiem sporo” w nadchodzących dniach i tygodniach, o ile nie wybuchną walki, powiedziała, dodając: „To jest moment, w którym mamy nadzieję, że wszystkie strony konfliktu odłożą na bok wszelkie kwestie”.
Mimo całego swojego optymizmu Raikes przyznała, że ​​najtrudniejszy sprawdzian dla IRC dopiero nadejdzie.
„Nie możemy powiedzieć z pewnością, że oceniliśmy wszystko. Wyzwaniem w nadchodzących dniach będzie przejście z obszarów miejskich na obszary wiejskie” – powiedziała.
Inne organizacje humanitarne zgłaszają trudności w dotarciu do osób potrzebujących pomocy z powodu uszkodzeń głównych autostrad spowodowanych trzęsieniami ziemi.
„Mieliśmy dziś w trasie zespół, ale musieliśmy wrócić” – powiedziała w oświadczeniu z 28 marca Federica Franco, szefowa misji Lekarzy bez Granic w Mjanmie. 
Trzęsienie ziemi jest najtragiczniejszą katastrofą naturalną, jaka miała miejsce od czasu ogłoszenia przez prezydenta Donalda Trumpa drastycznych cięć amerykańskiej pomocy zagranicznej dwa miesiące temu. Mjanma już zmagała się ze wzrostem kosztów żywności, inflacją i dewaluacją walut, przez co prawie jedna na trzy osoby w kraju potrzebowała pomocy. Program pomocy ONZ na rok 2025 otrzymał mniej niż  pięć procent funduszy potrzebnych do pomocy 5,5 milionom osób. 
Raikes powiedział, że zrekompensowanie cięć finansowych wprowadzonych przez Waszyngton będzie „trudnym zadaniem”, nawet jeśli regionalni sąsiedzi Myanmaru już dobrze sobie poradzili ze swoją reakcją.
„Wciąż mamy nadzieję, że rząd USA podejmie działania i zapewni zasoby, ale jak dotąd nie otrzymaliśmy żadnych informacji” – powiedział Raikes.
Ale to nie tylko cięcia pomocy Trumpa. „Ogólnie rzecz biorąc, martwi nas ogólny spadek finansowania z Wielkiej Brytanii i [z] różnych programów UE” dla Myanmaru i innych kryzysów na całym świecie, dodał Raikes.
Przed trzęsieniami ziemi OCHA informowało, że podmioty humanitarne już  borykały się z wyzwaniami związanymi z „dostępem, logistyką, zasobami i bezpieczeństwem”. Ubiegłoroczny koordynowany przez ONZ plan reagowania humanitarnego dla Myanmaru został sfinansowany tylko w 36%.

Czy szpitale w Myanmarze są w stanie leczyć rannych?

Już przed trzęsieniem ziemi system opieki zdrowotnej w Mjanmie zmagał się z licznymi problemami związanymi z bezpieczeństwem i zaopatrzeniem.
Junta była regularnie oskarżana o atakowanie szpitali za pomocą nalotów. Zmusiło to niektóre placówki medyczne do próbowania działania w bardziej  odosobnionych, trudno dostępnych obszarach. 
Insecurity Insight poinformowało, że w 2024 r. odnotowano  39 przypadków ataków na placówki służby zdrowia w samym regionie Sagaing. Większość z nich przeprowadziło wojsko, ale  o bombardowanie placówek służby zdrowia, które, jak twierdzą, są okupowane przez wojsko, oskarżono również uzbrojone grupy opozycyjne.
Armia Arakanu, największy ruch zbrojnej opozycji, została  oskarżona o zabieranie zapasów i leków ze szpitala rządowego i przewożenie ich do ośrodka zdrowia na obszarze pod jego kontrolą. Dowództwo wojskowe zostało również oskarżone o  gromadzenie i ukrywanie podstawowych środków medycznych, w tym moskitier i szczepionek niezbędnych do zapobiegania rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych. 
Wszystko to skłoniło ONZ do  wydania ostrzeżenia, że ​​„system opieki zdrowotnej w Mjanmie znajduje się w stanie załamania”.
Według oświadczenia Światowej Organizacji Zdrowia wydanego 30 marca,  co najmniej jeden prywatny i dwa publiczne szpitale zostały „ całkowicie zniszczone ” przez trzęsienia ziemi, a 22 inne odniosły częściowe uszkodzenia.
„Spustoszenie spowodowane trzęsieniem ziemi przytłoczyło placówki opieki zdrowotnej w dotkniętych obszarach, które zmagają się z zarządzaniem napływem rannych osób” – czytamy w oświadczeniu WHO. „Pilnie potrzebna jest opieka traumatologiczna i chirurgiczna, środki do transfuzji krwi, środki znieczulające, niezbędne leki i wsparcie zdrowia psychicznego”.
Chindwin Medical and Humanitarian Network, lokalna organizacja pomocowa, poinformowała, że ​​udało jej się utworzyć mobilne kliniki zdrowia, zapewnić dystrybucję żywności i wody oraz schronienie w regionie Sagaing, ale „krytyczne obawy dotyczące bezpieczeństwa” uniemożliwiły grupie działanie w Mandalay. 
„Zamiast tego ściśle współpracujemy z zaufanymi lokalnymi partnerami i wolontariuszami, którzy już działają na tym obszarze, dostarczając pomoc doraźną za pośrednictwem bezpiecznych kanałów, zapewniając zdalny nadzór, wsparcie telemedyczne i psychospołeczną pierwszą pomoc [oraz] wspierając lokalnych ratowników szkoleniami, finansowaniem i narzędziami cyfrowymi” – poinformowała grupa.

Co dalej?

Zespół ONZ w Mjanmie, wspólnie z partnerami humanitarnymi, władzami lokalnymi i organizacjami działającymi w społecznościach, przeprowadza szybką ocenę potrzeb, koordynowaną przez OCHA. 
W przeszłości główni aktorzy międzynarodowej pomocy humanitarnej – szczególnie ONZ – byli  krytykowani za działanie za zgodą junty i dostarczanie pomocy głównie wyłącznie na kontrolowanym przez siebie terytorium.
Ale nawet to nie jest gwarancją bezpieczeństwa. Grupa zbrojna  oskarżyła wojsko o strzelanie do chińskiego konwoju pomocy humanitarnej we wschodnim stanie Szan w nocy 1 kwietnia.
Wojsko zaprzeczyło oskarżeniom, mówiąc, że dziewięć pojazdów Chińskiego Czerwonego Krzyża nie zatrzymało się na punkcie kontrolnym, a ich żołnierze oddali ostrzegawcze strzały z powietrza. Ta wymiana zdań między wojskiem a siłami Armii Wyzwolenia Narodowego Ta’ang podkreśla trudności związane z działaniem w aktywnej strefie konfliktu, takiej jak Myanmar, nawet gdy próbuje się dostarczyć bardzo potrzebnej pomocy.
Wraz z mobilizacją międzynarodowej reakcji, większość prac ratunkowych i pomocowych jest wykonywana przez lokalne organizacje i społeczności.  Uruchomiono wiele międzynarodowych inicjatyw finansowania społecznościowego , aby wesprzeć ich pracę.
Mieszkaniec byłej stolicy, Rangunu, powiedział The New Humanitarian, że martwią się o swoich rodaków, którzy mieszkają setki kilometrów dalej, w odległym Mandalay. Mieszkaniec Rangunu powiedział, że zaniepokojeni obywatele próbują znaleźć sposoby, aby zgłosić się na ochotnika do akcji poszukiwawczo-ratunkowych i zaoferować zaopatrzenie i wsparcie osobom poszkodowanym.
Najbardziej dotknięte obszary w regionach Mandalay i Sagaing, szczególnie miasto Sagaing, nie są w pełni kontrolowane przez wojsko. Ale nawet na obszarach, nad którymi junta ma kontrolę,  w przeszłości wielokrotnie oskarżano je o przekierowywanie i  konfiskowanie pomocy.
Pomimo jednostronnego zawieszenia broni przez Rząd Narodowy, analitycy i aktywiści mają wątpliwości, czy inne grupy zbrojne na dotkniętych obszarach przyłączą się do tymczasowego zawieszenia broni, a co ważniejsze, czy będą one chętne i zdolne do skoordynowania szybkiej dostawy pomocy.

Jacob Goldberg relacjonował z Bangkoku, Tajlandia. Ali M. Latifi relacjonował z Kabulu, Afganistan. Edytował Andrew Gully.

This is a headshot of Ali M. Latifi. He is pictured standing and looking to the side as he smiles widely.

Asia Editor

 

Jacob Goldberg is pictured looking at the camera straight on. He wears a black t-shirt.

Staff Editor and Reporter, Investigations

 

 

Artykuł był pierwotnie publikowany na stronie The New Humanitarian.

https://www.thenewhumanitarian.org/analysis/2025/04/02/myanmar-earthquake-worsens-one-worlds-largest-and-most-neglected-humanitarian

„The New Humanitarian nie ponosi odpowiedzialności za dokładność tłumaczenia”.

The New Humanitarian relacjonuje wydarzenia z serca konfliktów i katastrof, o których niewiele innych mediów pisze. Jesteśmy podekscytowani, gdy nasza praca może dotrzeć do nowych odbiorców. Więc śmiało, kradnij nasze rzeczy. Większość artykułów można bezpłatnie przedrukować na podstawie licencji Creative Commons (CC BY-NC-ND 4.0).