Wiersze / Adam Majewski

0
316

Gdańskie pasaże

#1
To wisi nad moim miastem
jak jakiś ołów

W duchu myślę — jak spadnie
będzie źle
zaleje mieszkania i podtopi ulice

Pęcherz czasu podpowiada
co robić

#2
Brudne kloce pstrokatych bloków
ześlizgują się z fałd wzgórz morenowych
do śmierdzącej jak nieświeże śledzie
zatoki jak

Wysłużony Tetris
ześlizguje się w czasy Angry Birds

#3
Mewy śmieszki ustawione pod wiatr
lewitują nad plażą

Wyprzedzam ptaki
kieruję się w stronę molo

Betonowego penisa liżą języki fal
rozpusta morza
sapanie wiatru i ogień na twarzy

Pracują żywioły: piasek woda i powietrze
człowiek i czas

#4
Tu żyli moi pomorscy wstępni —
zarobkowi imigranci i religijni uchodźcy
z Niderlandów i Dolnych Niemiec

Osuszali Żuławy, aby z nich korzystać —
ja ich już nie osuszam

#5
Był w starożytności beton
już nad Eufratem i Tygrysem
w Egipcie i Rzymie
później był beton komunistyczny
teraz jest beton deweloperów

to cywilizacja
posiwieć można od kurzu
od przebijania się przez ten beton i smog
aby dojrzeć morze

#6
Bełkot w krajobrazie miasta

Przed wojną światową mówiono:
pojechać do Rygi

Dziś:
puścić pawia

#7
Konfetti deszczu na plaży
Serpentyny ślimaków na bulwarze

#8
Nad Zatoką Gdańską ciężko się pisze
Z jednej strony —
mrowiska plaż i pustynia brudnej wody
Z drugiej strony —
klify bloków i wieżowców

Martwe ogródki słów
między udeptanym piaskiem
a chropawym betonem

 

Boże Ciało

Na ulice wypełzły węże religijnych procesji
ciało
w ciało
w kondukcie uniesienia śpiewy i gadanie
do szczekaczki

Słyszę nie widzę
chmury
niosą deszcz
wietrznie
wiecznie
źle

 

Sezony

Zima. Nie mam nic
przeciwko. Wiosna. Jest jedno
ale. Lato. Problemy same
się nie
rozwiążą. Jesień. Spadnie deszcz
ze śniegiem, potem
przymrozki.

 

Proste rzeczy

Zrobić pranie, poskładać ubrania,
ułożyć sobie życie.

Proste czynności, proste słowa,
wychodzenie na prostą.

Prasowanie, selekcja, wartościowanie,
sprzątanie. Proste decyzje:

Co do rozdania? Co na sprzedaż?

 

Czarny marzec

1.
Tak tylko się wydaje, że słowa,
które wirują w powietrzu, precyzyjnie trafiają w cele.

Wkraczasz w fazę bezsenności, a co widzisz w internecie,
ładunki pojęć w kształt nie scalą.

Po tamtej stronie ekranu kłamstwo —
schowane w okopie powagi. To garnitur kamuflażu.

Po tej stronie strach i karabin w rękach —
bohaterowie biją się do ostatniej kropli życia.

2.
Zapisujesz teraz te słowa, aby przeczekały wojnę znaczeń,
niebezpieczeństwo obłędnych trajektorii zdań.

Do czasu, kiedy z okopów, schronów i piwnic wydostanie się
sens ofiary ostatecznej.   

           luty–marzec 2022

 

Pan premier nałożył włoski garnitur

Bierze głęboki wdech
przybiera pozę — pozorna
pewność siebie wypełnia garnitur
pompuje obietnice
jak dresiarz na siłowni
masę

Robi krok do przodu w żarze reflektorów
staje na wysokiej mównicy
aby nikt nie zauważył niskiego wzrostu
wchodzi w oko kamery —
na twarzy pomada i puder
na ustach grymas wyższości

Macha rękami i czeka
aż jego gesty zostaną zauważone
i docenione
a nie czyny
których nie ma — bo ręce ma zajęte 

                          13 grudnia 2023 

                             Adam Majewski

Adam Majewski — ur. w 1979 r. w Gdańsku, gdzie mieszka. Uprawia publicystykę, małe formy literackie i fotografię podróżniczą. Trenuje kolarstwo przełajowe oraz często podróżuje po Syberii i Ałtaju. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Gdańskim, studiów biznesowych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i studiów menedżerskich na Politechnice Gdańskiej. Był rzecznikiem prasowym, szefem wydawnictwa, właścicielem firmy, urzędnikiem od promocji, pracował w firmach doradczych. Od kilkunastu lat prowadzi zajęcia na uczelniach, nie tylko w Trójmieście. Autor tomu „wiersze” (słowo/obraz, Gdańsk 2002) w opracowaniu graficznym prof. Janusza Górskiego (ASP w Gdańsku) i Anny Okońskiej, nagrodzonego w 43. Konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek „Najpiękniejsze Książki Roku”, oraz szeroko komentowanego zbioru „Ameryka. Esej poetycki” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Kraków 2023). Od debiutu w roku 1999 (1997) publikował w wielu czasopismach. Otrzymał przyznaną po raz pierwszy w kategorii literatury Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska dla Młodych Twórców (2001). Członek Stowarzyszenia Autorów ZAiKS i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział Warszawa.