Powstanie ZWZ (później AK), jego aktywność na Pomorzu do 1943 roku oraz udział w strukturach AK pomorskich harcerzy / Piotr Kotlarz

0
20

Rewers z wygrawerowaną kotwicą, znakiem Polski Walczącej. Autorstwa Paweł Kuźniar (Jojo_1, Jojo) – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1084167

[Dziś obchodzimy uroczyście rocznicę powstania Armii Krajowej (AK) 14 lutego 1842 roku. To oczywiście pewna nieścisłość. Warto ją podkreślić, gdyż w ten sposób pomijamy  aktywność polskiego podziemia zbrojnego od września 1939 roku, w każdym razie pomijana jest ciągłość tej walki. Polska armia podziemna powstała już we wrześniu 1930 roku, formalnie uchwałą Rady Ministrów powołano ją 8 listopada 1939 roku. W lutym 1942 doszło tylko do zmiany nazwy ZWZ na AK.

Niemniej jednak nie jest najważniejszą kwestią powód, z jakiego wracamy pamięcią do walki naszych przodków o wolność i niepodległość naszego państwa, ważna jest sama pamięć. Z tego powodu postanowiliśmy włączyć się w obchody tego święta.

Poniżej artykuł odnoszący się do aktywności polskiego podziemia do 1943 roku (wybrane rozdziały z książki „Pomorscy harcerze wobec II wojny światowej i okupacji”). W załączeniu PDF całej książki.]

Po zajęciu Polski przez III Rzeszę Niemiecką i Związek Sowiecki już 27 września 1939 r. w jeszcze broniącej się Warszawie powstała pierwsza organizacja konspiracyjna – Służba Zwycięstwu Polski (SZP) z gen. Michałem Tokarzewskim-Karaszewiczem na czele, która następnie podporządkowała się polskim władzom emigracyjnym.

Uchwałą z dnia 8 listopada 1939 r. Rada Ministrów na uchodźstwie zdecydowała o powstaniu w kraju tajnej organizacji wojskowej ZWZ – Związek Walki Zbrojnej. Gen. dywizji Władysław Sikorski Naczelny Wódz i Prezes Rady Ministrów dnia 13 listopada 1939 r. desygnował gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego na Przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów dla spraw Kraju z jednoczesną nominacją na stanowisko komendanta Głównego Związku Walki Zbrojnej. Instrukcją Nr 2 z dnia 16 stycznia 1940 r. skierowaną do Cb. Rakonia /pseudonim płk. dypl. Stefana Rakonia / gen. Sosnkowski ustalił komendy okupacji niemieckiej z siedzibą w Warszawie i sowieckiej z siedzibą we Lwowie lub Wilnie.

Sikorski rozkazem – depeszą oznaczona symbolem „KKK” /największa pilność/ z dnia 14 lutego 1942 r. informuje pen. Roweckiego o zniesieniu dla użytku zewnętrznego nazwy ZWZ. W rozkazie czytamy: „wszyscy żołnierze w czynnej służbie wojskowej w Kraju stanowią Armię Krajowa* podległą Panu Generałowi, jako jej dowódcy”.

Obie te formacje – ZWZ jako organizacja wojskowa i Armia Krajowa musiały być głęboko zakonspirowane przed szerszymi masami społeczeństwa. I tak dla ZWZ od maja 1940 r. obowiązywał kryptonim SSS /Stowarzyszenie Samoobrony Społecznej/ zmieniony rozkazem gen. Roweckiego z d. 10 kwietnia 1942 r. na PZP /Polski Związek Powstańczy/.

Początkowo prace związane z tworzeniem okręgu pomorskiego Służby Zwycięstwa Polski, przemianowanej w Związek Walki Zbrojnej, prowadził kpt. Józef Chyliński ps. „Bolesław”, który przebywał na Pomorzu już od grudnia 1939 roku. Istniały wtedy poważne problemy z obsadzeniem stanowiska komendanta okręgu pomorskiego ZWZ. Po wyznaczeniu jako p.o. komendanta przebywającego wówczas w Warszawie mjra J. Ratajczaka, nie od razu przybył on do Torunia. Jego wyjazd opóźnił się przypuszczalnie z powodu znacznej dekonspiracji, która w marcu 1940 roku objęła początkowo młodzieżową organizację „Batalion Śmierci”, a następnie dotknęła niektórych członków Grunwaldu powiązanych z ZWZ i Komendą Obrońców Polski. Zwłokę spowodowała także choroba mjra Ratajczaka1.

W tworzenie struktur ZWZ na Pomorzu niemal od początku zaangażowana była organizacja „Szare Szeregi” oraz byli harcerze indywidualnie.

W 1970 roku zamieszczono w publikacji informację źródłową: „Meldunek nr 17” z 15 kwietnia 1940 roku (płk. Rowecki do gen. Sosnkowskiego – raport o stanie organizacyjny ZWZ) znaleźć można następującą informację: „4. Pomorze. W dniu 15 IV. Wyjeżdża major R. [J. Ratajczak] ze sztabem, jako p.o. Komendanta okręgu Pomorze. W Toruniu oprze się o Grunwald (Związek Podoficerów Rezerwy) [i] o „Szare Szeregi” [ZHP]. Pierwsza organizacja posiada kontakty w Grudziądzu, Chełmnie, Bydgoszczy, Chojnicach, druga odtwarza swoją sieć2.

Po przyjeździe do Torunia prawdopodobnie w drugiej połowie kwietnia 1940 roku mjr J. Ratajczak zgłosił się do inż. ppor. rez. Jerzego Paszkowskiego ps. „Kopernik” i jego żony hm. Anny Paszkowskiej3. Ratajczak zaprzysiągł ppor. Paszkowskiego, jego żona Anna nie została z powodu opieki nad trójką małych dzieci zaprzysiężona, ale za jej pośrednictwem mjr Ratajczak nawiązał kontakt z instruktorkami pomorskimi: harcmistrzynią Haliną Strzelecką z Torunia, harcmistrzynią Karoliną Lee – mieszkającą wtedy w Lipnie oraz drużynową Wandą Mardasińską z Tczewa, przebywającą we wsi Czerniakowo. W mieszkaniu Anny Paszkowskiej został utworzony ważny punkt kontaktowy komendy pomorskiego ZWZ. Mjr Ratajczak, który miał problemy z zalegalizowaniem swego pobytu w Toruniu i wrócił do Warszawy.

W mieszkaniu Paszkowskiej przy ulicy Bydgoskie Przedmieście 49, mieszczącym się niedaleko siedziby gestapo, często bywał niekiedy nawet nocował kpt. J. Chyliński – szef sztabu okręgu pomorskiego ZWZ-AK oraz kpt. Józef Gruss ps. „Stanisław” – kierujący wywiadem okręgu. Przychodził tam także red. Wacław Ciesielski szef Wydziału Administracyjnego Grunwaldu i szef wydziału organizacyjnego komendy okręgu pomorskiego ZWZ. Do jej mieszkania przyjeżdżała m.in. przedwojenna instruktorka hm. Zofia Kopeć, aktywnie działająca w ramach ZWZ-AK. Anna Paszkowska przechowywała także kasę okręgu pomorskiego, którą dysponował kpt. J. Chyliński. Z jego polecenia A. Paszkowska przekazywała różnym osobom fundusze organizacyjne ZWZ. W listopadzie 1940 roku hm. A. Paszkowska wyjechała w sprawach rodzinnych do Warszawy, gdzie mieszkał jej ojciec. Spotkała się wtedy w mieszkaniu lekarzy Czuperskich przy ul. Nowogrodzkiej 31 z mjr J. Ratajczakiem4.

Poczynając od lutego 1942 roku Armia Krajowa weszła we wszystkich rejonach kraju w nowy okres działania przyjmując inne struktury, już typowo wojskowe, formując się w drużyny, plutony, kompanie na wet bataliony i pułki w terenach, które pozwalały na prowadzenie działań partyzanckich, formowało się wojsko Państwa Podziemnego.

Komenda Okręgu Pomorskiego ZWZ w Toruniu powstała z inicjatywy przybyłego tu z Warszawy w styczniu 1940 r. kpt. Józefa Chylińskiego „Kamienia”, który swój punkt dowodzenia i łączności zorganizował w mieszkaniu rodziny Wacława Ciesielskiego przy ul. Łaziennej 30 na Starym Mieście. Zorganizowanie Komendy Okręgu Pomorskiego ZWZ (która swą działalność rozpoczęła w połowie kwietnia 1940 r.) było możliwe dzięki pomocy Wacława Ciesielskiego (działacza „Grunwaldu”, szefa toruńskiego Stronnictwa Narodowego i Narodowej Organizacji Bojowej) oraz Romana Dalkowskiego (przedstawiciela środowisk legionowych).

Wydarzenia na arenie międzynarodowej wpłynęły na zmianę założeń operacyjnych. Komenda Głowna AK przystąpiła do opracowania planów wzmożonej dywersji na ziemiach polskich w postaci planu „Burza”. Przygotowywane przez Oddział III KG AK plany znane były w Komendzie Okręgu Pomorskiego. Omawiano je w Warszawie podczas odpraw, w których uczestniczył m.in. Szef Sztabu Okręgu – J. Chyliński. Sprawy te dodatkowo konsultował także z gen. Tatarem.

Józef Chyliński urodził  się 20 października 1904 r.  w Jabłonowie Pomorskim. Po zdaniu matury ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty  w Komorowie  koło  Ostrowi Mazowieckiej. Pózniej , z bardzo dobrą opinią, został wyznaczony na dowódcę plutonu 3. Kompanii Strzeleckiej w 8. Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Poznaniu. W 1930 r. zdobył puchar za zajęcie drugiego miejsca w pięcioboju nowoczesnym w zawodach, które odbyły się w dowództwie Okręgu Korpusu VII w Poznaniu. Po odbyciu rocznego kursu oficerskiego w Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego, od września 1933 r. do 1935 r. był dowódcą 1. Kompanii Strzeleckiej w macierzystej jednostce. Jednocześnie ukończył kurs dowódców kompanii piechoty w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. Z najwyższą oceną przesunięty został na dowódcę ckm, a po ćwiczeniach pułkowych przydzielony do prac specjalnych w sztabie gen. Tadeusza Kutrzeby.

W pierwszych dniach września 1939 r. organizował VI Batalion Strzelców do dyspozycji dowódcy Armii „Poznań” i na czele 1. Kompanii walczył nad Bzurą. W boju pod Kiernozią kolo Łowicza ,18 września,  został ranny, lecz mimo to walczył w obronie Modlina, gdzie powtórnie został ranny w dniu kapitulacji Modlina, 27 września.

W obozie jenieckim w Działdowie został zaprzysiężony przez mjr. Józefa Ratajczaka, późniejszego komendanta Okręgu ZWZ Pomorze [Zginął rozstrzelany w maju 1941 roku, aresztowany w nocy z 23/24 listopada 1940 roku], do tajnej organizacji konspiracyjnej. Po zwolnieniu z obozu przebywał w Warszawie i należał do Oddziału I Organizacyjnego Dowództwa Głównego Służby Zwycięstwu Polski. 20 października 1939 r. został oddelegowany na Pomorze w celu rozpoznania  i nawiązania kontaktów konspiracyjnych. Po powrocie do Warszawy spotkał się z mjr. Józefem Ratajczakiem i przypuszczalnie z gen. Michałem Tokarzewskim, dowódcą SZP, zdając relację z przeprowadzonego wywiadu.

W początkach stycznia 1940 r. wyjechał ponownie na Pomorze i zaczął działalność w Toruniu jako wysłannik Komendy Głównej ZWZ. Rozpoczął ją od organizowania sieci łączności do Włocławka, Bydgoszczy i Grudziądza. Przełamując ogromne trudności, kontynuował nawiązane  wcześniej kontakty z istniejącymi już organizacjami: m.in. Szarymi Szeregami, Grunwaldem, Stronnictwem Narodowym oraz organizacją Orła Białego. W myśl jego instrukcji zaczęto organizować wywiad, kontrwywiad, służby kobiece, sanitarne, punkty kontaktowe łączności i kwatery dla Sztabu Okręgu.

W początkach marca 1940 r został p.o. szefa sztabu formującej się Komendy Okręgu Pomorskiego. Podczas organizacji Okręgu Pomorskiego kontaktował  się osobiście z KG ZWZ, biorąc udział w odprawach w Warszawie. Po aresztowaniach jesiennych 1940 r. czasowo kierował pracami okregu pomimo braku formalnej nominacji. Jesienią 1941 r. udał się do Warszawy na spotkanie z nowym komendantem Okregu Pomorskiego ppłk. Rudolfem Ostrihanskym, ps. „Aureliusz” [Rudolf Ostrihansky (ur. 25 lipca 1895[a] w Kopkach, zm. 5 października 1963 we Wrocławiu) – pułkownik artylerii Wojska Polskiego. W kampanii wrześniowej 1939 dowodził 28 pułkiem artylerii lekkiej (stacjonującym w Zajezierzu k. Dęblina), a następnie artylerią dywizyjną 28 Dywizji Piechoty. Po kapitulacji Modlina przeszedł do konspiracji. Od marca 1940 roku był komendantem Okręgu Związku Walki Zbrojnej Poznań, a po dekonspiracji (od września 1941 roku) – komendantem Okręgu ZWZ-AK Pomorze. Aresztowany został 13 maja 1943 r. Od lata 1944 roku przebywał w obozie koncentracyjnym Stutthof. Zbiegł z obozu w czasie jego ewakuacji. Po wojnie prowadził gospodarstwo rolne pod Radomiem.] , który zagrożony aresztowaniem musiał opuścić Poznań i przez pewien czas sprawował nadzór nad Pomorzem. Gdy po upływie  dwóch miesięcy Ostrihansky musiał opuścić  także Pomorze, Chylinski samodzielnie realizował zadania, tym samym faktycznie pełnił funkcje komendanta.

Głównymi metodami walki AK była dywersja (uderzenie na konkretne cele, np. szlaki komunikacyjne przeciwnika) oraz sabotaż (niszczenie środków prowadzenia wojny). Harcerze w ramach akcji małego sabotażu malowali na murach znak Polski Walczącej. Jedną z komórek Polskiego Państwa Podziemnego była Rada Pomocy Żydom. W czasie wojny działały również podziemne sądy, które wydawały wyroki na kolaborantów (osoby współpracujące z okupantem) i szmalcowników (czyli ludzi za pieniądze wydających ukrywających się Żydów).

Z powodu niezwykle trudnych warunków, w jakich przyszło działać konspiracji pomorskiej, mogła się ona wydawać mało aktywna, ale wrażenie to było błędne – Komenda Okręgu Pomorskiego tworzyła swoje struktury i prowadziła walkę stosownie do możliwości, jakie istniały w Okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie – niemieckiej jednostce administracji terytorialnej odpowiadającej w znacznej mierze przedwojennemu województwu pomorskiemu.

W związku z licznymi problemami, z jakimi mierzyła się pomorska konspiracja, funkcjonowanie Komendy Okręgu Pomorskiego różniło się od działalności organizacji tego samego szczebla w Generalnym Gubernatorstwie. Liczący niekiedy kilka osób sztab okręgu musiał stale zmieniać miejsce pobytu, a częste aresztowania powodowały przesunięcia na poszczególnych stanowiskach.

Wywiad Okręgu Pomorskiego, kierowany głównie przez mjr. Józefa Grussa i Franciszka Bendiga, stworzył bardzo prężną sieć organizacyjną. Silnie rozbudowany był też system łączności pod przewodnictwem ppor. rez. Henryka Gruetzmachera. W marcu 1943 r., a więc zaledwie kilka miesięcy po formalnym zaprzysiężeni, szefem łączności w Inspektoracie Bydgoszcz AK, a po kolejnych kilku miesiącach szefem łączności w podokręgu północno-zachodnim Pomorze AK został Leszek Biały „Jakub” . Od tego czasu związany był z tym niezwykle ważnym dla funkcjonowania konspiracji wydziałem5.

Na szczeblu okręgu z powodu wspomnianych kłopotów kadrowych zasadniczo nie tworzono wydzielonych szerzej struktur wywiadu.
Pierwsze zalążki wywiadowcze powstały na Pomorzu już jesienią 1939 r. w ramach Służby Zwycięstwu Polski. W późniejszym okresie wywiad okręgu posiadał rozbudowaną sieć punktów kontaktowych m.in. na wybrzeżu gdańskim (Gdańsk, Gdynia), w Elblągu, Królewcu, Kwidzynie, Malborku, Grudziądzu, Toruniu, Włocławku, Pile, a także na Pomorzu Zachodnim (Szczecin, Police) oraz na Kujawach – w Bydgoszczy i Inowrocławiu.

Aleksander Schulz w następujący sposób charakteryzuje działający w AK na Pomorzu wydział łączności: „W garnizonach i obwodach istniały centrale łączności, którą dowodził szef. Do niego dostarczano rozkazy z komendy garnizonu czy obwodu dla poszczególnych rejonów – z rejonów tą drogą do centrali przekazywano meldunki. Praca łączników była domeną harcerzy. Ruchliwość młodzieży nie była tak podpadająca, specjalnie gdy łączników »ubezpieczały« dziewczęta, gdy np. prowadziły »skrzynki« poczt[owe]. Łączność kolejową zapewniali kolejarze (w tym środowisku najmniej było Niemców)”6.

Najbardziej sprawna i rozgałęziona na całym Pomorzu była tzw. łączność sztafetowa, nazywana też rowerową, zorganizowana w obu kierunkach – „w dół” i „w górę” na wszystkich szczeblach terytorialnych. Istniała także łączność kolejowa, radiowa oraz tzw. zapasowa, z której można było korzystać jedynie w wypadku wykrycia właściwej sieci przez gestapo. Ważnym elementem stała
się również rozbudowa łączności pocztowo-kurierskiej i osobistej. Duża rola przypadła tutaj Wojskowej Służbie Kobiet i kurierkom – ten pion był bardzo ważnym ogniwem w pracach Komendy Okręgu Pomorskiego.

W dalszej części relacji – wspomniany wyżej – Aleksander Schulz podkreśla sprawność stworzonego przez Wydział Łączności AK systemu, pisząc: „O sprawności łączności sztafetowej świadczy to, że meldunek wysłany obiegiem rano po »obejściu« wszystkich kom[end] obwodów dwóch inspektoratów – wróciły następnego dnia wieczorem. Kurierzy rowerzyści musieli mieć jakieś dowody uzasadniające ich przejazd (często jako malarze, dekarze itp.). Praca łączności, głównie kurierek, wymagała dużego przygotowania tak łączników, jak i skrzynek pocztowych. Najwartościowsze były powiązania rodzinne”7.

Okręg Pomorski AK podzielony był terytorialnie na 2 Podokręgi: Północno-Zachodni i Południowo-Wschodni, a podlegały mu 2 dalsze: Szczecin, Królewiec.

Okręg Pomorski nie wydawał własnej prasy, w zależności od sytuacji publikował jedynie tzw. Komunikaty. Od początku stycznia 1945 r. w Toruniu ukazywała się jednak „Strażnica Bałtyku. Czasopismo Informacyjne Polskiej Armii Krajowej”, redagowana przez Mieczysława Bagińskiego ps. „Grzmot-Grzmociński”. Na polecenie komendanta Garnizonu Toruń por. rez. Sylwana Stankiewicza ps. „Butler”, „Mogiła” przeglądał on prasę niemiecką („Das Reich” i „Volkischer Beobachter”) oraz prowadził nasłuch radiowy. Od listopada 1944 r. por. rez. Stankiewicz wraz z zespołem redakcyjnym wydawał gazetkę „Głos Prawdy”, której nakład wynosił do 40 egz. Prasa ta informowała społeczeństwo pomorskie m.in. o systemie polityczno-ekonomiczno-społecznym, jaki niosła ze sobą armia sowiecka, i demaskowała kłamstwa propagandy komunistycznej8.

Działalność pomorskich harcerzy w strukturach ZWZ- AK do 1943 roku

Współpracę AK z Szarymi Szeregami regulowały dwa rozkazy Komendanta Głównego AK: nr 129 z 16 III 1942 roku i nr 495/I z 20 III 1944 roku9. W myśl rozkazu nr 129 przy Komendantach Okręgów AK działać mieli delegaci Szarych Szeregów, którzy do 31 V 1942 roku mieli zameldować KO AK, ile zespołów harcerskich i jakie mogą wytypować do pomocniczej służby wojskowej. Po zaakceptowaniu planu przez Komendy Okręgów miano przystąpić do jego realizacji. Za kontrolę odpowiadali Komendanci Okręgów, a za wykonanie – komendy chorągwi Szarych Szeregów. K. Ciechanowski wspomina, że łącznikiem pomiędzy szefem sztabu Pomorskiego Okręgu AK ppłk. Józefem Chylińskim a komendantem chorągwi Bernardem Mrozińskim był por. Paweł Płaczkowski10.

Fragment rozkazu naczelnika Szarych Szeregów z kwietnia 1944 r. Dotyczący stosunku Szarych Szeregów do Armii Krajowej. SS Pasieka m.p. 13 IV 1944 r.

Rozkaz L. 8a. […]

II. Służba Szarych Szeregów w Armii Krajowej.

Służba Szarych Szeregów w Armii Krajowej została unormowana Rozkazem Komendy Głównej AK L. 129 z 16 III 1942 (w załączeniu) interpretującym Rozkaz L. 4, podający ogólne wytyczne odnośnie Odtwarzania Sił Zbrojnych, oraz Rozkazem Komendy Głównej AK, L. 495 z 20 III 1945 r. (w załączeniu) będącym szczegółowym rozwinięciem Rozkazu L. 129.

Treść Rozkazu L. 495 została ze mną ściśle uzgodniona i jest w pełni dostosowana do wytycznych organizacyjnych i programowych obowiązujących w Szarych Szeregach.

Polecam Komendantom Uli i Rojów przedyskutować z odnośnymi Komendantami Okręgów (Obszarów) i Obwodów AK, czy dotychczasowa współpraca jest w pełni zgodna z treścią i duchem Rozkazu L. 495.

Komendanci Uli i Rojów, będący w zasadzie delegatami Szarych Szeregów do Komend Okręgów (Obszarów) i Obwodów, w myśl punktu 1/3 Rozkazu L. 495 mają za zadanie dopilnować w dalszej pracy stosowania tego rozkazu.

Na podstawie punktów Rozkazu L. 495, dających Szarym Szeregom pewne uprawnienia, jak subwencja (pkt ¼), przesuwanie młodzieży w oddziałach (pkt 1/7), zapewnienie miejsc na Zastępczych Kursach Szkolenia Młodszych Dowódców (pkt. 1/8), zapewnienie równego traktowania w sprawach odznaczeń i awansów (pkt 1/9) i zakaz przeciągania członków Szarych Szeregów do AK (pkt 1/10) – polecam komendantom Uli i Rojów przedstawić w odnośnych Komendach AK swoje wnioski, nie czekając inicjatywy ze strony AK.

Wymienione w punkcie 1/5 przydziały Szarych Szeregów obejmują następujące rodzaje oddziałów:

– dla szczebla GS (Grupy Szturmowe) – oddziały dywersyjne, saperskie, pancerne, motorowe i inne, zgodne z pracą wyszkoleniową GS.

– dla szczebla BS (Bojowe Szkoły) – oddziały łączności, zwiadowcze, pocztów dowódców i inne, zgodne z pracą wyszkoleniową BS.

7. Wysokość przyznanej dla Ula subwencji na podstawie pktu 1/4 zostanie podana drogą służbową.

Czuwaj! Naczelnik SS K. Krzemień11.

Dotychczas nikt nie podjął zagadnienia finansowania konspiracji harcerskiej na Pomorzu. W odniesieniu do Szarych Szeregów i Organizacji Harcerek dysponujemy tylko wytycznymi dla Komend Okręgowych AK w sprawie stałych subwencji miesięcznych na rzecz komend chorągwi Szarych Szeregów i Organizacji Harcerek. Zawarto je w rozkazie nr 495/I z 20 III 1944 roku12. Wcześniejsze informacje znajdują się w propozycjach naczelnika Szarych Szeregów skierowanych do KG AK13.

Współpraca ze strony Szarych Szeregów z AK na Pomorzu musiała układać się dobrze, taką bowiem opinię wyrażał w notatce dla I oddziału KG AK ówczesny naczelnik Szarych Szeregów hm Stanisław Broniewski. Notatka ta nosi datę 16 VI 1944 i odnosi się do ostatniego okresu działalności14.

Wielu harcerzy niezależnie od przynależności do różnych organizacji harcerskich podejmowało współpracę z Armią Krajową poza istniejącymi strukturami harcerskimi. Do współpracy takiej dochodziło najczęściej z inicjatywy dowództwa AK, które obserwowało działalność harcerską lub ich służbę wojskową.

Nie sposób wymienić nazwiska wszystkich harcerzy i harcerek, którzy znaleźli się w szeregach Armii Krajowej, było ich tak wielu. Myślę jednak, że warto tu przytoczyć choć kilka biografii. Postawy członków AK, którzy przeszli w swym życiu przez szkole harcerstwa miały niewątpliwy wpływ na całą organizację. Warto też podkreślić, że wcześniejsza przynależność do harcerstwa miała znaczący wpływ na zaufanie jakim obdarzano kandydatów do AK.

Jan Banach przybr. Nazwisko Otto Klein, Hans Schmidt … krypt.: „JB-1”, JB-38), ps. „Dąbrowa, „Czarny”, „Czarny lis”, „Lis”, „Śmigło”, „Karol”, „Kruk”, „Mały Major” 1915-1993), kierownik sieci wywiadu ofensywnego KG AK na Wybrzeżu. Rekomendowany przez płk. Józefa Koczwarę ps. Zbigniew” od marca 1940 roku w ZWZ. Awansowany na ppor., został skierowany do Oddz. II (wywiad) KG ZWZ. Podlegał kpt. Jerzemu Chmielewskiemu ps. „Rafał”. W marcu-kwietniu 1941 r. został oddelegowany na Pomrze Gdańskie celem zorganizowania siatki wywiadowczej z zadaniem obserwowania obiektów militarnych na terenie Rzeszy i zaanektowanych do Rzeszy z terenem działania Królewiec-Wybrzeże Gdańskie-Szczecin-Berlin. Dla celów konspiracji zatrudnił się w Gdańsku jako przedstawiciel firmy produkującej marmoladę i powidła (znał biegle j. Niemiecki). Zorganizował punkty kontaktowe w Gdyni i Kościerzynie. Nawiązał też łączność ze Stefanem Lesikowskim ps. „Las”, kmdt. Okr. Kościerskiego PAP, potem Obw. AK Kościerzyna. Zorganizowana przez niego siatka ściśle współpracowała z siatką wywiadu Lesikowskiego15.

Alojzy Gładykowski ps. „Głóg”, „Lampart” urodził się w 1927 roku w Bydgoszczy zmarł w 2018 r. W szkole powszechnej należał do ZHP. Do AK został zaprzysiężony w 1944 roku przez Andrzeja Adamskiego ps. „Tolek” (nazwisko okupacyjne Kaczmarek), podoficera z Oddziału Partyzanckiego AK kryptonim „Świerki”. Po zaprzysiężeniu od maja 1944 do 24 I 1945 roku jako „Głóg” pełnił funkcję łącznika na terenie Garnizonu Bydgoszcz. Utrzymywał stała łączność z lokalem kontaktowym mieszczącym się przy ul. Granicznej 23 m. 4. w Bydgoszczy, gdzie w mieszkaniu Marty Adryańskiej ps. „Ciotka” zlokalizowany był punkt łączności Komendy Okręgu AK w Borach Tucholskich16.

Adam Steinborn17, ps. „Odrowąż”, „Tucholczyk”, „Toruńczyk”, nazwisko konspiracyjne Salak – żołnierz wuywiadu Oddz. II Komendy Głównej Armii Krajowej, oficer do zleceń Komendy Obszaru Zachodniego.

Dnia 25 sierpnia 1939 roku Adam Steinborn został zmobilizowany do służby transportowej i objął stanowisko komendanta stacji kolejowej w Chełmnie Lubelskim. Ze zrujnowanego dworca w Chełmnie przedostał się do Warszawy, gdzie powrócił do firmy „Szumilin”. Tam spotkał się z niemieckim oficerem dr Ernstem Kahem, chcącym się zorientować w sytuacji gospodarczej miasta. Adam Steinorn został uznany za przydatnego do kierowania „Szumilinem”, który już zajęty przez Niemców został przekwalifikowany na Rejonową Hurtownię Aprowizacyjną nr XXIII.

W listopadzie 1939 roku Adam Steinborn został członkiem Służby Zwycięstwu Polski, a maju 1940 roku został zaprzysiężony do Związku Walki Zbrojnej. Powierzono mu najbardziej tajne zadania specjalne, służył w Wydziale Kontrwywiadu i Bezpieczeństwa Oddz. II Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej. Obowiązywał go zakaz walki z bronią w ręku i zakaz udziału w akcjach zbrojnych przeciw Niemcom. W chwili ostatecznego niebezpieczeństwa, by chronić powierzone mu przez Związek Walki Zbrojnej tajemnice, miał zażyć truciznę, którą wręczono mu w postaci cyjanku potasu.

Adam Steinborn przyjął pseudonim „Odrowąż”. Spotykanie się z dr Ernstem Kahem było odtąd zadaniem Steinborna. Wtajemniczeni koledzy nazwali go „opiekunem Doktora”. Rozmowy z dr Kahem o kulturze i sztuce, wywoływały rozluźnienie, odruchy życzliwości i ułatwiały zdobywanie od niego informacji. Dawały też możliwość informowania go o nieludzkiej brutalności gestapowców w stosunku do Polaków i o uwięzieniu wielu z nich często bez dowodów winy. Dzięki Adamowi Steinbornowi  dowództwo Armii Krajowej zdobyło informacje o układzie organizacyjnym działającej w Warszawie policji niemieckiej. Steinborn starał się ratować ludzi z niemieckich więzień. M.in. za jego sprawą zwolnionych było około 75 osób, wśród nich byli żołnierze Armii Krajowej i przedstawiciele kultury.

Jesienią 1942 roku do zadań „Odrowąża” doszły spotkania z innym oficerem niemieckim, dr Spilkerem, skądinąd osobistym wrogiem dr Ernsta Kaha. Adam Steinborn rozeznał kompetencje swoich rozmówców. Dr Spilker został odkomenderowany do Warszawy, aby skuteczniej rozpracować polskie podziemie i skontrolować dr Kaha podejrzanego o łagodność w stosunku do ludności polskiej. Z czasem Adam Steinborn poznał podział kompetencji całego aparatu niemieckiej policji, orientował się w funkcjach gestapowców. Poznał też ich nawyki, stosunek np. do „łapówek”, kontakty z Polakami, lokale, w których bywali. Rozeznanie Steinborna w usytuowaniu urzędów w budynku gestapo i odtworzenie ich planu dla potrzeb Armii Krajowej, pozwalało niekiedy zorientować się zaaresztowanym żołnierzom podziemia, jaki dział i który funkcjonariusz prowadzi przesłuchanie. Dawało to szanse ocalenia. To Adam Steinborn prowadził obserwację „kata Warszawy” – Franza Kutschery. Poznał dokładny plan zajęć dowódcy SS i jego szofera. Ta wiedza niewątpliwie przyczyniła się do powodzenia zamachu, jakiego 1 lutego 1944 roku Armia Krajowa dokonała na Franza Kutscherę.

Swoje spotkania kontrwywiadowcze Adama Steinborna nazywał „zadaniami w wilczej jamie”. Nie mógł być nigdy pewny, jak spotkanie się skończy. Gdy wiosną 1944 roku dr Erst Kah dowiedział się, że jego mieszkanie ma być poddane rewizji z polecenia Spilkera, zaprosił do swego biura w trybie natychmiastowym Adama Steinborna, wręczył mu klucze od swego mieszkania przy ul. Oleandrów oraz klucze od biurka, z prośbą o zabranie i przechowanie u siebie brązowej koperty. Adam Steinborn ze strachem podjął się tej misji. Po oddaniu kluczy doktorowi, wszystkie dokumenty, m.in. meldunki Wandy Kronenberg dla dr Koha i kopie dla wywiadu Armii Krajowej świadczące o podwójnej grze tej kobiety, zostały sfotografowane w punkcie kontaktowym Armii Krajowej.

Bardzo trudne rozmowy z przedstawicielami władz okupacyjnych Warszawy, w wielu wypadkach skuteczne, były możliwe dzięki temu, że Adam Steinborn  poznał dobrze język, kulturę i psychikę Niemców. Potrafił zbijać z tropu swoich przekonanych rozmówców. Podając przykłady niemieckiej brutalności i niesprawiedliwości, upomniał się z dobrym skutkiem o dzieci warszawskie, pozbawione prawa wchodzenia na teren parków, zagwarantowanego dla dzieci niemieckich.

Z polecenia przełożonych Armii Krajowej Adam Steinborn poruszył sprawę dzieci Zamojszczyzny. Jego firma finansowała dwa zakonspirowane sierocińce, w których w 1943 roku schroniono część dzieci uratowanych z wywózki na zniemczenie. Jako dyrektor Hurtowni pozwalał, aby stanowiła ona bazę techniczną i materiałową dla działalności Związku Walki Zbrojnej–Armii Krajowej. Gdy pewnego razu gestapo z żandarmerią wpadło do Hurtowni poszukując w magazynie skradzionych jajek i dokładnie sprawdziło stempelki na skorupkach, odeszło zadowolone nie wiedząc, że za paczkami z jajkami, w głębi magazynu była składnica Armii Krajowej.

W czasie powstania warszawskiego Adam Steinborn  m.in. pełnił funkcję oficera łącznikowego i zwiadowczego Dowództwa Armii Ktajowej „Starówka”. Od połowy września działał w kontrwywiadzie. W listopadzie 1944 roku był delegowany razem z mec. Edmundem Borzyszkowskim do Torunia, Bydgoszczy i Grudziądza, jako oficer łącznikowy do rozpoznania sytuacji działających na Pomorzu formacji konspiracyjnych. Adam Steinborn dostarczył ks. Józefowi Wryczy polową radiostację do Wiela w Borach Tucholskich.

W styczniu 1945 roku Adam Steinborn został zwolniony z funkcji w kontrwywiadzie. Otrzymał awans na kapitana i był odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami18.

Eligiusz Zbigniew Gałęzewski19, ps. „Grom”, „Młot”, podporucznik, żołnierz Armii Krajowej, II Korpusu Polskiego, kapitan Korpusu Wojsk Inżynieryjnych USA, inżynier, działacz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

W sierpniu 1940 roku aresztowano ojca, a dwa miesiące później gestapo aresztowało całą rodzinę Gałęzewskich. Wszyscy zostali osadzeni w obozie koncentracyjnym Błonie w Inowrocławiu, a następnie wysiedleni do Generalnego Gubernatorstwa. Osiedlili się w Mińsku Mazowieckim i tam w lutym 1941 roku Eligiusz został zaprzysiężony do Szarych Szeregów.

Od listopada 1942 do maja 1943 roku Eligiusz Gałęzewski był słuchaczem Szkoły Podchorążych Piechoty. Ukończył ją w stopniu kaprala podchorążego. Otrzymał przydział do dywersji Obwodu Armii Krajowej Mińsk Mazowiecki. Brał udział w wielu akcjach przeciwko okupantom: napadach na urzędy administracji niemieckiej w celu zniszczenia nakazów kontyngentowych i ewidencji osobistej, niszczeniu linii telefonicznych i mniejszych zakładów przemysłowych (mleczarnie, gorzelnie, tartaki, garbarnie, cukrownie) oraz niszczeniu magazynów Wehrmachtu. Był uczestnikiem akcji wysadzania pociągów, odbijania więźniów, brał udział w napadach na dworce kolejowe w celu rekwizycji towarów, a także w zniszczeniu aparatury kina przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Kilkakrotnie uczestniczył w przyjmowaniu zrzutów i zabezpieczaniu zrzutowisk w rejonie Mińska. Chodziło o zrzuty dokonywane przez samoloty alianckie na terenie okupowanej Polski. Dzięki nim oddziały Armii Krajowej mogły uzupełnić uzbrojenie i sprzęt.

Od lutego do końca kwietnia 1944 roku Eligiusz Gałęzewski był zastępcą dowódcy oddziału leśnego kaprala podchorążego Kazimierza Aniszewskiego „Dęboroga”. Został ranny w walce i przeniósł się do Warszawy, gdzie również brał udział w akcjach zbrojnych. Wkrótce powrócił do Mińska Mazowieckiego i został dowódcą plutonu w odtworzonej 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Razem ze swoim plutonem wziął udział w koncentracji oddziałów AK. W ramach Akcji „Burza” oddziały AK wyzwoliły m.in. Mińsk Mazowiecki. Żołnierze Armii Krajowej wkroczyli do miasta. Władzę cywilną w mieście objął w imieniu Delegatury Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Kraj burmistrz Hipolit Konopka. 31 sierpnia 1944 roku do miasta wkroczyły oddziały Armii Czerwonej. Polska władza trwała jednak tylko do 6 sierpnia. W nocy z 6 na 7 sierpnia przedstawiciele prawowitych władz polskich zostali aresztowani przez Rosjan. Burmistrza Hipolita Konopkę skrytobójczo zamordowano. Losy żołnierzy Armii Krajowej były takie same, jak na zajętych wcześniej przez Rosjan polskich ziemiach: rozbrajanie, aresztowanie, wywożenie w głąb Rosji.

Eligiusz Gałęzewski przyłączył się do kompanii, która nie dała się rozbroić przez sowietów. Żołnierze zamierzali przedrzeć się do Warszawy – trwało tam powstanie. Podjęto taką próbę, ale bez powodzenia i zapadła decyzja o powrocie do Mińska. Awansowany do stopnia podporucznika, Eligiusz Gałęzewski został szefem dywersji Obwodu AK Mińsk Mazowiecki. Działalność dywersantów polegała przede wszystkim na obronie żołnierzy AK przed represjami ze strony Rosjan. Podczas akcji zbrojnej ranny dostał się w ręce sowietów. Udało mu się uciec, jednak po pewnym czasie ponownie go aresztowano i wcielono do oddziałów Wojska Polskiego, które przybyło na ziemie polskie razem z Armią Czerwoną i było zupełnie od niej zależne. Ten sam los spotkał wielu żołnierzy Armii Krajowej.  w wojsku wraz z tymi żołnierzami tajną organizację. Nawiązał kontakt z komendantem Okręgu AK Lublin płk Franciszkiem Żakiem „Wirem” i podporządkował mu swoją organizację. W grudniu 1944 roku otrzymał awans na porucznika20.

Po porażce wrześniowej kontakty Julka Klepacza21 z kadetami Lwowskiego Korpusu przeniosły się na komórki konspiracyjne ZWZ i w grudniu 1941 r. na stanął na czele Plutonu Kadeckiego. Szybko też wciągnął do pracy konspiracyjnej dwóch młodszego cztery lata brata, Janusza oraz Krzysztofa Głuchowskiego. Zajmowali się szkoleniem, rozpoznawaniem pozycji niemieckich i ogólnie pracą wywiadowczą.

11 listopada 1942 r. doszło do aresztowania, wówczas już plut. pchor. Julka Klepacza. W dowodach obciążających Julka oraz kadeta Witolda Zalewskiego, ps. „Lech”, istniało zeznanie Z. Czerniewicza, ps. „Jurgis”, uprzednio aresztowanego i przesłuchiwanego w Al. Szucha. Przypuszcza się, że kadet Czerniewicz po złożeniu i podpisaniu wymuszonych kompromitujących zeznań w urzędzie gestapo, został wypuszczony na wolność z zakazem mówienia o swoim aresztowaniu. Julek przeszedł 11 przesłuchań, z których gestapo nie miało żadnego pożytku, a następnie został osadzony na Pawiaku.

28 kwietnia 1943 r. wysłano Juliusza Klepacza transportem do Oświęcimia. Rewizja przed załadunkiem była pobieżna, więc udało mu się przemycić przygotowany łom i świder. Już koło Grodziska w szczytowej ścianie wagonu zaczął wiercić otwór, który powiększono łomem. Mimo obecność w składzie pociągu uzbrojonej eskorty z karabinem maszynowym „Ranowi” i kilku innym więźniom udało się zbiec.

Po powrocie Julka z transportu „wyzwolenia” nastąpiła dalsza reorganizacja. Po krótkim wypoczynku na kuracji w Świdrze, Julek objął dowództwo 3 Plutonu jako Oddziału Specjalnego w Batalionie Kadeckim. Oddział ten powstał z inicjatywy por. „Dana”, który ogłosił werbunek do tejże jednostki przeznaczonej głównie do zdobywania broni od Niemców. Włącznie z małą służbą pomocniczo-wywiadowczą, patrolem sanitarnym kobiet. Oddział Specjalny wiązał czynnie od 55 do 75 ochotników.

W Warszawie Julek wziął udział w śmiałych akcjach odbicia Piotra Mazura (Dionizego), ze Szpitala Dzieciątka Jezus. Dalszym śmiałym wyczynem Julka było rozbrojenie żołnierza Wehrmachtu w tramwaju na ul. Powsińskiej.

Kolejnym etapem działalności Julka było jego włączenie do oddziału partyzanckiego „Wilk”. Niestety, oddział ten nie był odpowiednio przygotowany do walk, w jego skład wchodzili niedoświadczeni żołnierze. Po przybyciu nocą 19 sierpnia do miejscowości Struga, oddział – rzekomo przez opieszałość – stracił dodatkowo 3 karabiny. Jednym z nich był karabin zdobyty przez Julka w tramwaju od żołnierza Wehrmachtu. W czasie następnych trzech dni borykania się i ciągłych potyczek z oddziałami żandarmerii, SS i Wehrmachtu, Julek dał rozkaz do powrotu tą samą kolejką z Radzymina do Warszawy w celu przeorganizowania się i dozbrojenia oddziału. Pluton nie poniósł strat ludzkich, ale miał już mniej niż 20 ochotników chętnych do walki. W kolejce wśród pasażerów panowało nerwowe napięcie z powodu licznie uzbrojonych Niemców. Wśród pasażerów znajdowali się przemieszani żołnierze oddziału Julka. W obawie przed patrolem motorowym żandarmerii, posuwającym się drogą równolegle z torem kolejowym, jakiś pasażer wyrzucił przez okno zawinięty pakunek; zawierający przypuszczalnie pistolet maszynowy. Patrol niemiecki zauważył to i wydał maszyniście rozkaz powrotu w stronę Radzymina, pod zbrojną obstawą.

Wśród osaczonej w wagonach publiczności powstał popłoch, bieganina i lament. Julek przemówił do publiki swego wagonu słowami uspokajającymi z ujawnieniem, że on jest żołnierzem armii podziemnej, poniesie odpowiedzialność i urządzi sprawę tak, że poza nim nikt przez Niemców nie będzie ruszony. Wyjął pistolet, przeżegnał się, wyrzekł: 'Boże! jak chciałem żyć, a umrzeć muszę’. Przyłożył wtedy do skroni rewolwer z jednym nabojem, „oddał strzał i padł martwy”. Po wojnie, w 1946 r., jego zwłoki przeniesiono na katolicki cmentarz w Radzyminie. Zginął mając zaledwie dwadzieścia lat22.

Sytek Julian ps. „Iskra” (1924-1998), w ZHP od maja 1933 r., żołnierz AK, członek sekcji dywersyjnej w Nakle n. Notecią, Insp. AK Wyrzysk. Przysięgę w służbie AK odebrał od niego drużynowy Szarych Szeregów druh Stefan Adamski, ps. „Ula” złożył 13 X 1943 roku. W czasie okupacji pracował jaka robotnik a następnie po przeszkoleniu jaka palacz c.o. i operator filmowy w kinie w Nakle. Od 1943 r. pracował ponadto magazynach wojskowych „Luft Gan Komando”. Do jego zadań w ramach akcji sabotażowej AK należało dekompletowanie lub uszkadzanie ekspediowanego sprzętu. Prowadził też nasłuch radiowy z Londynu23.

W pracach konspiracyjnych brały udział nawet dzieci. Maria Mańkowska z d. Tojza, córka Leona ur. 24.IX.1930 w Laskowicach pow. Świecie n. Wisłą uczestniczyła w ruchu oporu w grupie młodzieżowej Armii Krajowej w Szarych Szeregach od połowy 1942 do stycznia 1945 r. Pod pseudonimem „Bystra” pełniła funkcję łączniczki Komendy Okręgu Pomorskiego Armii Krajowej w Bydgoszczy. Jej ojciec Leon Tojza w Bydgoszczy przy ul. Dolina 31 prowadził punkt kontaktowy Komendy Okręgu Pomorskiego Armii Krajowej. Przez Gestapo był trzykrotnie aresztowany oskarżany o to, że w Polskiej Organizacji Wojskowej pełni ważną funkcję a przynajmniej skrzynkę kontaktową. Był zwalniany, by w wyniku jakiegoś jego błędu wykryć jego związki z organizacją. Maria Mańkowska pełniła w tym okresie funkcję łączniczki. Gestapo nie podejrzewało młodej dziewczynki o wtajemniczenie w konspiracji. Fakt ten wykorzystywano przez Komendę Okręgu Pomorskiego Armii Krajowej24.

Bydgoszcz

Współpraca bydgoskich harcerzy ze strukturami ZWZ/AK miały charakter indywidualny, jak też organizacyjny. W zasięgu zainteresowania władz AK znajdowali się harcerze „Szarych Szeregów” oraz innych konspiracyjnych organizacji harcerskich.

Waleria Felchnerowska25 (ur. 31.11.1902 roku w Pieckach powiat Starogard Gdański), W 1940 roku nawiązała kontakt ze ZWZ (później AK) w 1940 roku. Została łączniczką. Na rozkaz podjęła pracę w Urzędzie Stanu Cywilnego w Osieku powiat Starogard. Dostarczała partyzantom potrzebne im metryki urodzenia na nazwiska nieżyjących już osób. Dokumenty te wyciągała ze starych rejestrów. W soboty zanosiła je do lasu odległego 11 km, oddając leśniczemu lub inspektorowi AK. Pomagała polskiej ludności dokonując nielegalnych zameldowań, ułatwiała zawieranie ślubów cywilnych. W czasie 2,5-letniej pracy wystawiła setki dokumentów dla członków ruchu oporu. 7.07.1942 r. została aresztowana i umieszczona w gestapo w Starogardzie za znalezienie 5 dokumentów. Po 5. miesiącach została wywieziona do Stutthofu otrzymując num er 17458. W obozie opiekowała się najmłodszymi i najstarszymi. Znana była jako ,,Ciocia Wala”. Pisała okolicznościowe wiersze i piosenki, którymi rozśmieszała, dodawała otuchy do przetrwania, rozpraszając smutki. Umarła 11.09.1984 r. w Starogardzie Gdańskim26.

Pisał Maksymilian Jakubowski: W 1942 r.: … na skutek całkowitego braku kontaktu z „Prusem”, (od dnia Zaprzysiężenia 15.06.1940) – skontaktowałem się z Komendantem Garnizonu Bydgoskiego A.K. w Bydgoszczy ob. Bronisławem Sonnenieldem ps. „Lech” , Komendant Garnizonu „Lech” mianował z ramienia A.K. – dowódcą kompanii „Szarych Szeregów” ppor. Boćka ps . „Lech”, – który był równocześnie łącznikiem między Komendą Główną a mną, W kompanii prowadziłam szkolenie w zakresie taktyki i wiadomości o broni polskiej i niemieckiej. Phm Wichtewski, prowadził sklep KOH a w czasie okupacji niemieckiej sklep sportowy, sprzedał mi kilkadziesiąt broszur z mapkami o broni niemieckiej jak: Granat, pistolet „Parabellum”, pistolet maszynowy, karabin maszynowy itp., które były tanie, po 1 marce za sztukę – zaopatrzyłem w te broszury chłopców z kompanii. Na polecenie Komendy Głównej zorganizowałem podwójne sztafety piesze i kolarskie do Borów Tucholskich, Świecia, Fordonu i Ostromecka oraz „skrzynki kontaktowe”. Bo Borów Tucholskich przekazywałem broń, amunicję i ludzi spalonych. Oddziały pomocnicze szkoliłem w zakresie łączności i służby sanitarnej w ratownictwie27.

Od zimy 1943 roku Armia Krajowa i Szare Szeregi w Bydgoszczy rozwijały aktywność i przygotowywania do powstania powszechnego. Opracowywano szczegółowy plan działania, instrukcje, podział miasta. Mianowano nowych dowódców oddziałów i komendantów placówek. Werbowano nowych członków. Organizowane broń i amunicję. Usprawniono łączność terenową i terenu z Komendy Główną w Warszawie. Powiększono ilość i zakres akcji sabotażowych. Zbliżał się front. Cały ten ruch Polaków nie uszedł uwadze Niemców. Aresztowali Polaków przy najmniejszym podejrzeniu. W 1944r w zakładach chemicznych Dynamit A.G. w Łęgnowie aresztowano większą ilość członków AK i Szarych Szeregów. Byli między nimi członkowie komendy. Obozy koncentracyjne zaludniano na nowo. Między tymi więźniami znalazł się tan również phm. Hubert Benin, drużynowy siódmej drużyny Szarych Szeregów oraz członek sztabu podokręgu AK Józef Eichataed. Aresztowano także kapitana Józefa Grussa pt.”Stanisław”, szefa wydziału wywiadowczego Komendy Okręgu Pomorskiego AK, z którą współpracowały obydwa podokręgi Szarych Szeregów Pomorza. Wiele można by jeszcze nazwisk wymienić, którzy aresztowani przez Gestapo i wywiezieni do obozów koncentracyjnych byli członkami Szarych Szeregów i AK. Długa też jest lista nazwisk poległych i zamordowanych harcerzy28.

W maju 1943 roku grupa Szarych Szeregów, do której należał Mieczysław Biskupski nawiązała kontakt z Placówką AK działającą w niemieckich Zakładach Amunicyjnych Lotnictwa w Osowej Górze. Mieczysław jako „Szary” objął od 11 XI 1943 roku służbę łączności w Garnizonie AK Bydgoszcz, którym dowodził wówczas Alojzy Suszek „Paweł”, później Komendant Inspektoratu AK Bydgoszcz. Poza tym „Szary” uczestniczył także w szkoleniach wojskowych, kursach topografii, udzielania pierwszej pomocy. W konspiracji działał do 20 I 1945 roku29.

Placówka „Zagroda” powstała przy Leśnictwie Państwowym Emilianowo  w Puszczy Bydgoskiej. W miejscu tym w latach 1939-1948 działała konspiracyjna grupa ZWZ- AK Darzbór”, założona z inicjatywy leśników z tego obszaru jesienią 1939 r. (funkcjonowała do końca 1948 r.). Wchodziła w skład Inspektoratu AK Bydgoszcz Powiat, następnie Delegatury Sił Zbrojnych i wreszcie odpowiednich struktur WiN (1945-1948). Komendantem owej placówki był leśniczy Franciszek Wrembel ps. „Marcin”.

Celem działania „Zagrody” miała być pierwotnie dywersja i akcje zbrojne. Budowa w sąsiedztwie wielkich zakładów zbrojeniowych DAG Fabrik Bromberg oraz innych instalacji militarnych (poligon wyrzutni rakietowych, „Nebelwerfer” w miejscowości Kabat, magazyny amunicji na terenie Leśnictwa Brzoza, ośrodek rehabilitacyjny Wehrmachtu w Emilianowie, spowodowała, że głównym jej zadaniem stał się wywiad i rozpoznanie. W przypadku DAG realizowano m.in. za pośrednictwem sekcji „Zagrody” „Ekspedycja”, działającej pod szefostwem Floriana Kaczmarka ps. „Oksza” na stacji kolejowej Emilianowo (obecnie Bydgoszcz Emilianowo).

Współorganizatorem siatki wywiadowczej na terenie zakładów zbrojeniowych Dynamiy Aktien Geschaft, DAG, pod Bydgoszczą był m.in. Florian Kacznarek30. Organizował sabotaż na rampie przeładunkowej tych zakładów w Emilianowie.

Współdziałano również z działającym na terenie DAG Obwodem AK, do którego łącznikiem był ppor. Franciszek Szymanowicz ps. „Leon”. Informacje z tego obszaru przekazywał również Schoenfeld, Niemiec z Saksonii, podoficer Wehrmachtu („Feldwebel”) stacjonujący w latach 1942-1944 na terenie DAG Bromberg, wrogo nastawiony do reżimu hitlerowskiego.

Nieplanowanym zadaniem „Zagrody”, była pomoc jeńcom wojennym i więźniom zatrudnionym w DAG Fabrik Bromberg i w innych obiektach.

W 1940 roku Niemcy przystąpili do rozbudowy magistrali węglowej Śląsk – Gdynia. Na trasie Bydgoszcz Wschód – Nowa Wieś Wielka zatrudniali do tego brytyjskich żołnierzy, którzy trafili do niewoli we Francji. Grupa pracująca w Emilianowie liczyła ok. 200 żołnierzy. Przewodził im starszy sierżant – Max Makolm mieszkający przed wojną w miejscowości Inverness w Szkocji. Nie działała jeszcze wtedy pomoc brytyjska, cierpieli więc biedę, doskwierał im głód i inne niedostatki. Za pośrednictwem „Zagrody” dostarczano im żywność, lekarstwa, materiały opatrunkowe i sanitarne, odzież (byli wśród nich ranni) itp. Na dużą skalę włączyli się do tych działań mieszkańcy okolicznych wsi – Łażyna, Brzozy, Wypalenisk, Dobromierza, Leszyc, Nowej Wsi Wielkiej. Sami cierpieli w tym czasie skrajną nędzę, a dzielili się z sojusznikami swymi skromnymi zasobami. Podobną pomoc organizowano i dla innych grup jeńców i więźniów. W szczególności, we współdziałaniu z komórką AK z węzła kolejowego w Bydgoszczy aranżowano ją dla dziewcząt żydowskich dowożonych z obozu „Bromberg-Ost” do pracy w DAG. Było to szczególnie trudne ze względu na pilnujące je niezmiernie zajadłe niemieckie dozorczynie.

Ze względu na swoje położenie „Emilianowo” okazało się dogodną kryjówką dla osób ukrywających się przed Niemcami. Niektórzy przebywali tu kilka, kilkanaście dni, inni – dłużej. Owych uciekinierów przerzucano stąd po jakimś czasie do innych regionów. Niezbędne dokumenty wyrabiali: Ciszewski, sekretarz Urzędu Gminnego („Landratsamt”) w Bydgoszczy i Franciszek Biernat – fotograf.

W 1940 r. ukrywał się w Emilianowie ppor. Franciszek Szymanowicz ps. „Leon” (ur. 1913), którego następnie ulokowano w DAG Fabrik Bromberg, powierzając mu zarazem funkcję łącznika „Zagrody” z tamtejszym obwodem AK. Podobnie, dłuższy czas chronił się tutaj przed Niemcami w 1941 r. Wawrzyniec Żbikowski ps. „Myśliwy” „Wala” (współorganizator Obwodu ZWZ Bydgoszcz Powiat) przerzucony następnie do Generalnego gubernatorstwa. Latem 1943 r. w emilianowskich lasach ukrywała się grupa Rosjan, do których dołączyło kilku Polaków. Wyposażeni z zasobów „Zagrody” utworzyli polsko-rosyjski oddział partyzancki rezydujący na terenie Leśnictwa Leszyce. Wiosną 1944 r. rozbiła go jednak jednostka „Jagdkomando”.

Wspominam o tej grupie, gdyż i w niej dostrzegamy związki niektórych z jej członków z przedwojennym harcerstwem, a przez syna Franciszka Wrembela, Henryka Wrembela również w okresie powojennym31.

Zimą 1945 r. phm Bernard Mroziński ps. „Prus” sprowadził do Emilianowa dwóch brytyjskich oficerów, ppor. R.M. Woods’a, ps. „Ronni” oraz ppor. Richard’a Strevens’a, ps. „Krucyfiks”. Do Anglii mieli dotrzeć „szlakiem węglowym”. Jednak w wyniku zimowej ofensywy wojsk radzieckich, stało się to niemożliwe. W Emilianowie ukrywali się przed władzami sowieckimi, bowiem z uwagi na powiązanie z Akowskim podziemiem istniało realne niebezpieczeństwo aresztowania ich przez NKWD. W czerwcu 1945 r. phm Bernard Mroziński przeprowadził ich szlakiem kurierów przez Bałkany do Wielkiej Brytanii.

W miejscowości ukrywało się także kilku oficerów RAF uwolnionych ze Stalagu XXA w Toruniu, a wiosną 1945 r. członkowie oddziału partyzanckiego „Świerki II” po jego rozbiciu.

Ważną formą działania placówki był udział w „przerzutach” do Anglii jeńców brytyjskich ze stalagu XX-A w Toruniu. W akcji tej kooperowały różne ogniwa AK, „Gryfa Pomorskiego”, dowództwo RAF (oficerem łącznikowym był por. Bernard Mroziński) oraz działająca na terenie obozu organizacja konspiracyjna.

W procesie tym niezmiernie ważną rolę odegrała „Akowska trójka” Józef Dąbrowski, Paweł Kotzbach, ps. „Paweł” i Edmund Ziółkowski, zatrudnionych, jako kierowcy w „Bauleitung II” DAG Fabrik Bromberg. Dowozili oni z tej firmy do Stalagu XXA różne produkty. W porozumieniu działającą tamże komórką konspiracyjną udawało się im niekiedy wyprowadzić z niego określonego oficera, którego przekazywano następnie do komórki Gryfa Pomorskiego w Gdyni. Tutaj przerzucano go „kanałem węglowym” do Szwecji, a dalej do północnej Norwegii, skąd kutrami rybackimi trafiał do Szkocji. W taki sposób uwolniono kilkunastu oficerów RAF. Należeli do nich m.in. porucznicy: Czesław Jan Poraj-Raczkiewicz, John Greig, Thomas Henry Cullen oraz mjr Albert Edward Hastin. Z tytułu tej działalności Paweł Kotzbach uhonorowany został Medalem RAF, Krzyżem Wojennym Wielkiej Brytanii, Krzyżem Kawalerskim OPP i innymi odznaczeniami (pozostali dwaj kierowcy zaginęli pod koniec wojny). Zdarzało się, że uwolnionego oficera trzeba było jakiś czas przechować w bezpiecznym ukryciu. W kilku przypadkach miało to miejsce w „Emilianowie”32.

Nowakowski Jan ps.”Marek”33 został 24.VIII.1939 r. w trybie alarmowym powołany do służby przeciwlotniczej w Bydgoszczy, podległej Wojskowemu Komendantowi Miasta. W okresie okupacji hitlerowskiej pracował jako robotnik. W 1942 r. włączył się do działalności konspiracyjnej grupy samopomocowej i samokształceniowej b. harcerzy i starszych uczniów gimnazjalnych. Zaprzysiężony 11.Xl.1943 r., otrzymał przydział do działu łączności k-dy garn. AK Bydgoszcz. Był łącznikiem k-dy garn. z Franciszkiem Szyperskim, d-cą drużyny dywersyjnej ps.”Wicek”. Wywieziony w 1944 r. do robót fortyfikacyjnych, znalazł się w obozie Gross Ellernitz pod Grudziądzem. Wykorzystując miejsce pracy ojca, lekarza med. w Warlubiu pow. Świecie i swoją funkcję sanitariusza w obozie, przekazywał uzyskane dla potrzeb oddziałów partyzanckich materiały opatrunkowe i leki, do punktu kontaktowego w Warlubiu. Po powrocie do Bydgoszczy, w lipcu 1945 r. uzyskał maturę, studia medyczne ukończył na Uniw. Pozn. i w 1949 r. podjął pracę zawodową jako lekarz na Wybrzeżu34.

Toruń

Chwalebną kartę w dziejach toruńskiej AK zapisała Irena Jagielska 35 (‘’’Irena Jagielska-Nowak’’’, ps. „Ewa”, „Ola”, „Mira”, „Wanda”, zam. Nowak (1924-2006), której rodzina w czasie okupacji została wysiedlona ze Strzelna. Irena Jagielska zamieszkała w budynku przy ul. Złotej w Toruniu. W lutym 1940 roku pracowała u Niemki, odbywając tym samym karę za nieustąpienie Niemcowi miejsca na chodniku. 8 czerwca 1940 roku została złapana podczas łapanki ulicznej. Wywieziono ją na roboty rolne do Nowego Stawu. Została zwolniona w listopadzie 1940 roku. Od 1 sierpnia 1941 roku pracowała jako ekspedientka w sklepie dziewiarskim Leonarda Buchnera na Starym Mieście  w Toruniu. W styczniu 1943 roku rozpoczęła pracę na poczcie na Dworcu Głównym w Toruniu.

Na przełomie 1939 i 1940 roku wraz z Heleną Jankowską i Łucją Hincówną prowadziła tajne nauczanie oraz ukrywała książki z zlikwidowanej przez Niemców biblioteki 31 Pułku Artylerii Lekkiej. Do konspiracji została wprowadzona w 1942 roku przez referentkę Woskowej Służby Kobiet  (WSK) Garnizonu Armii Krajowej Toruń, formalne zaprzysiężenie miało miejsce we wrześniu 1943 roku przez Bolesławę Kalińską ps. „Lula”. Od czerwca 1942 do września 1945 była odpowiednio: łączniczką w Inspektoracie Armii Krajowej Toruń, kurierką sztabu Okręgu Pomorze Armii Krajowej, Delegatury Sil Zbrojnych na Kraj (DSZ) i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN).

Odbywała podróże kurierskie na terenie Pomorza i okolic, m.in. do Brodnicy, Bydgoszczy, Chełmna, Chojnic, Gdyni, Golubia, Grudziądza, Inowrocławia, Jabłonowa Pomorskiego, Kowalewa Pomorskiego, Lipna, Pelplina, Pily, Świecia, Tczewa, Wąbrzeźna, Włocławka.

Została wybrana na kurierkę ze względu na operatywność, skuteczność działania oraz doskonałą znajomość języka niemieckiego. Podczas swojej działalności legitymowała się niemieckimi dokumentami na różne nazwiska. Prowadziła obserwację transportów wojskowych, przewoziła pocztę konspiracyjną, zdobyła 12 sztuk niemieckiej broń (m.in wykorzystując tłok w autobusach odcinała żyletką kabury z pistoletami), która następnie przekazywała do Armii Krajowej, ponadto jako pracownik poczty przechwytywała anonimowe donosy do gestapo oraz nielegalnie zdobywała różne blankiety, legitymacje i formularze. Podejrzane listy przekazywała swojej matce, mieszkającej przy ul. Złotej 3 w Toruniu oraz sąsiadce Bolesławie Kalińskiej. Organizowała pomoc dla jeńców ze Stalagu XX A. W domu przy ul. Złotej organizowała szkolenia członkiń sekcji sanitarnej WSK.

Według zachowanych relacji wykazywała się bardzo dużą brawurą. W grudniu 1943 roku wyjechała do Poznania i Gniezna.  Podczas wyprawy zdobyła od „Ryksy” (imię i nazwisko nieznane) film o więzieniach i obozach koncentracyjnych. Jagielska zawiozła nagranie do przychodni lekarskiej dr. Mahhofera w Malborku, gdzie pracowała „Aldona” (imię i nazwisko nieznane), za której pośrednictwem filmy trafiły do Szwecji. Wiosną 1944 roku przeszła przez most  obstawiony przez gestapo po ucieczce więźniów z toruńskiego aresztu. Ponadto przekazała szefowi wywiadu Franciszkowi Bendigowi  raport Jana Belaua dotyczący współpracującego z gestapo agenta „Grota” (prawdopodobnie Edwarda Rudzkiego).

W wyniku donosu B. Kalińskiej w czerwcu 1944 roku opuściła Toruń. Wraz z Janem Pałubickim  ps. „Janusz”, Aleksandrem Schulzem ps. „Michał”, Leszkiem Białym ps. „Jakub” oraz Jadwigą Derucką ps. „Maria” została przerzucona samochodem wojskowym do Bydgoszczy. Ukrywała się w Bydgoszczy oraz w Nawrze. W sierpniu 1944 roku przywiozła z Nawry archiwum wywiadu po aresztowaniu Franciszka Bendiga. Jesienią 1944 roku odebrała od Romana Trägera z organizacji „Miecz i Pług” zaszyfrowane materiały wywiadowcze. Pod koniec 1944 roku poruszała się między Brodnicą, Bydgoszczą  (do Jana Pałubickiego) i Kruszynami Szlacheckimi (do kwatery szefa sztabu Jana Chylińskiego, krypt. „Maliny”). Na przełomie 1944 i 1945 roku rozwoziła rozkaz Jana Chylińskiego nakazujący zakończenie działalności podziemnej w chwili zajęcia terenu przez wojska ZSRR, zalecając jednocześnie obsadzenie stanowisk państwowych36.

Bagińska Czesława z d. Malak os. „Karo” (1903-1998),Po ukończeniu Kursu Sanitarnego, wcielona do patrolu Sanitarnego W.S.K. A.K. w Toruniu. Sanitariuszka i wywiadowczyni Komendy Garnizonu AK Toruń, współpracowniczka pomorskiej ODR RP na Kraj37. Część aktywności członków AK została ujawniona dopiero w wolnej Polsce po 1989 roku. Bagińska Czesława ps.”Karo” figuruje w Archiwum Pomorskim Armii Krajowej w Toruniu jako żołnierz AK Garnizonu Toruń /sygn. teczki K-520 / Czesława Bagińska zd. Nalak ur, 8, 04.1903 r., żona nieżyjącego żołnierza AK Mieczysława Bagińskiego ps. „Grsocinski”, redaktora gazetki podziemnej „Strażnica nadbałtycka” i „Głos Prawdy” /sygn.teczki 1.-134 / – była w okresie od 15 sierpnia 1943 r. do 3o stycznia 1945 r. czynna w kontrwywiadzie Komendy Garnizonu Toruń. Jej przełożonym był Lech Stankiewicz ps. „Ketling”38.

Inowrocław

Pierwszą organizacją zbrojną na terenie rejencji inowrocławskiej była Polska Armia Powstania. Obejmowała przedwojenne powiaty: inowrocławski, nieszawski, szubiński i włocławski, wchodzące przed wrześniem 1939 r. w skład województwa pomorskiego i podlegające DOK VIII w Toruniu. W okresie okupacji włączone one zostały do Okręgu Warty (Warthegau). Opierając się na dostępnych przekazach możemy tylko częściowo i niezbyt precyzyjne odtworzyć strukturę PAP na tym terenie. Rejonem inowrocławskim PAP kierowali kolejno: mjr Krzyżaniak 145 i ppor. rez. Antoni Dziuba39.

Od 1942 komendant PAP Antoni Dziuba został komendantem PZP-AK Inowrocław. Jego zastępcą był Bronisław Sadowski. Inowrocław w strukturze organizacyjnej ZWZ-AK należał do podokręgu Kujawy i jako obwód, obok Nieszawy i Lipna, wchodził w skład inspektoratu Włocławek. Inowrocławska organizacja AK, zgodnie z rozkazem Naczelnego Wodza skierowanym do wszystkich jednostek Polskich Sił Zbrojnych, występowała od kwietnia 1942 r. pod kryptonimem „Polski Związek Powstańczy”.

Organizacja prowadziła bieżącą działalność sabotażową, przygotowanie do powstania, działalność wydawnicza i propagandowa oraz wywiadem. Inowrocław jako inspektorat rejonowy istniał do przełomu II i III kw. 1943 r. pod krypt. „Woda”, wchodząc jako obwód w skład inspektoratu Włocławek uzyskał kryptonim „Potas”.

W 1941 roku Antoni Dziuba zaprzysiągł nowych członków organizacji, w tym Klemensa Kwiatkowskiego, absolwenta Gimnazjum i Liceum J. Kasprowicza, drużynowego w latach 1937-1939 Drużyny Gimnazjalnej im. Wł. Jagiełły.

W końcu 1943 roku nastąpiły masowe aresztowania członków organizacji. W połowie października 1943 r. w ręce hitlerowców wpadł łącznik in spektoratu we Włocławku. Wkrótce potem aresztowano komendanta inowrocławskiego obwodu Antoniego Dziubę, Klemensa Kwiatkowskiego ps. „Znicz” z sekcji kartografii, Kazimierza Bosiackiego — b. ogniomistrza z 4 p.a.l., ppor. rez. Bronisława Sadowskiego ps. „Sadło”. Wacława Mielcarka i Stanisława Springera z sekcji nasłuchu i łączności radiowej, Kazimierza Borowicza, Hauptmana i Jasiaka.

W grudniu tegoż roku aresztowani zostali dalsi członkowie sekcji nasłuchu i łączności — Alfons Stempniak ps. „Zbór” i Edmund Tyloch ,ps. „Burza”. Na Błonie trafili także liczni członkowie PZP spoza Inowrocławia, m.in. komendant inspektoratu we Włocławku kpt. Zygmunt Krysiak ps. „Janusz” (informacja doc. Elżbiety Zawackiej z Torunia).

Ogółem na przestrzeni czwartego kwartału 1943 r. aresztowano ponad 150 członków PZP. Po wstępnych przesłuchaniach na inowrocławskich Błoniach wysyłani byli do Fortu VII i Żabikowa, a dalej do obozów w Gross- -Rosen, Mauthausen i Ravensbriick. 29 lipca 1944 r. o godz. 20.30 rozstrzelano w Zabikowie m.in. komendanta obwodu Antoniego Dziubę, jego zastępcę Kazimierzą Bosiackiego, Henryka Kopczyńskiego, Józefa Brzyckiego, Mariana Czajkowskiego, Janusza Koczorowskiego, Bronisława Sadowskiego i Wacława Mielcarka40.

Gdynia

Harcmistrz Lucjan Cylkowski działalność konspiracyjną rozpoczął już w pierwszych dniach okupacji. W 1939 został komendantem Harcerstwa Podziemnego na obszar powiatów Gdynia, Kościerzyna, Puck, Starogard, Tczew i Wejherowo. Dzięki staraniom żony na przełomie 1939/1940 odbył podróż do Kopenhagi (do swojej żony i córek), gdzie potajemnie spotkał się z pracownikami poselstwa polskiego. Przekazał wówczas szereg informacji o zbrodniach popełnionych przez hitlerowców na mieszkańcach Gdyni. Odrzucił propozycję opuszczenia Danii i udania się do Szwecji, decydując się na powrót do Gdyni. Po powrocie do Gdyni zaczął pracować jako kierownik punktu usługowego w zakładzie szewskim Rhodego przy ul. Abrahama. Praca ta umożliwiała mu kontakt – bez wzbudzania podejrzeń – z dużą liczba osób i prowadzenie działalności konspiracyjnej. Prowadzona przez Cylkowskiego działalność została zaktywizowana w początkach 1940 roku po spotkaniu z harcmistrzem Benedyktem Porożyńskim, który wyznaczył go na komendanta Szarych Szeregów w Gdyni. Do zadań Lucjana należała organizacja łączności na trasie Gdynia – Bydgoszcz, Gdynia – Warszawa, Gdynia – Sztokholm. Dostarczał bardzo ważne informacje, jak położenie bazy Kriegsmarine oraz o ruchach okrętów niemieckich.

Lucjan Cylkowski zorganizował pracę gdyńskich harcerzy, skupiając wokół siebie grono instruktorów i starszych harcerzy – swoich wychowanków. W połowie 1941 roku działalność kierowanego przez niego hufca została zaktywizowana. Cylkowski mianowany szefem łączności kurierskiej Podokręgu Północno-Zachodniego ZWZ-AK, stał się najbliższym współpracownikiem komendanta Podokręgu Józefa Olszewskiego, ps. „Andrzej”. Dysponując znacznymi znajomościami oddał ZWZ-AK na terenie Wybrzeża znaczne usługi, szczególnie w zakresie przeprowadzenia akcji scaleniowej. Uczestniczył również w organizowaniu przerzutów materiałów i ludzi z Gdyni do Sztokholmu. Dzięki niemu w trakcie rozbudowywania struktur ZWZ-AK w Gdyni instruktorom i harcerzom z Szarych Szeregów powierzano wiele odpowiedzialnych zadań. Cylkowski był inicjatorem utworzenia Batalionu Morskiego Szarych Szeregów, stanowiącego jeden z zawiązków terenowych Wydziału Marynarki Wojennej KG AK. Miejsce pracy Lucjana Cylkowskiego na ulicy Abrahama stało się jednym z najważniejszych lokali kontaktowych ZWZ-AK w Gdyni. Pod pretekstem oddawania butów do naprawy przekazywano na jego ręce meldunki wywiadowcze, przesyłane następnie do Warszawy i Sztokholmu. Przez swoje kontakty z kierownictwem TOW „Gryf Pomorski” doprowadził do spotkania tej organizacji władz z przedstawicielami AK.

Latem 1942 roku nastąpiły aresztowania wśród członków Pomorskiego Okręgu AK. Objęły one również sieć łączności Komendy Okregu Pomorskiego, z którą utrzymywał kontakt Cylkowski. Spodziewając się aresztowania na pewien czas zawiesił działalność konspiracyjną.

We wrześniu 1942 r. Cylkowski został aresztowany przez obserwujące go od dawna Gestapo, które znalazło w jego miejscu pracy plany remontowanego w Gdyni pancernika Gneisenau. Pomimo przesłuchiwań i torturowania nie wydał nikogo ani żadnych informacji. W sprawie Cylkowskiego interweniowali u szefa gdańskiego gestapo: brat matki – wyższy oficer Wehrmachtu, Ligat – dyrektor gdyńskiej stoczni „Deutsche Werke”, mieszkający w domu Cylkowskiego, oraz konsul duński z Gdańska. W związku z tym Ne wykonano kary śmierci, na którą został skazany. Cylkowskiemu w zamian za darowanie życia postawiono warunek współpracy z gestapo. Postanowił skorzystać Z nadarzającej się okazji ocalenia udając, ze przyjmuje propozycję.

Wiosną 1943 roku po zorganizowaniu upozorowanej ucieczki, Cylkowski miał przystąpić do rozpracowania naczelnych władz TOW „Gryf Pomorski”, z którymi utrzymywał kontakt przed aresztowaniem. Odzyskawszy wolność Cylkowski nie podjął współpracy z gestapo. Ostrzegł wszystkich członków „Gryfa Pomorskiego”, o których gestapo zebrało już pewne informacje, a następnie ukrył się w budynku elektrowni wodnej w Bolszewie niedaleko Wejherowa, nadzorowanej przez Pawła Kuperszmita. 10 marca 1944 roku Cylkowski został ponownie aresztowany, przeszedł ciężkie śledztwo i został osadzony w Stutthofie, gdzie go powieszono 12 lipca 1944 roku41.

[Andrzej Gąsiorowski przytacza fragment zeznania funkcjonariusza gestapo gdańskiego Jana Kaszukowskiego z lipca 1945 r., dotyczący m.in. Cylkowskiego: Cylkowski Marian – był to z zawodu nauczyciel. Przed wojną kierował on organizacją harcerską w Gdyni, gdzie też zamieszkiwał. Miał żonę Dunkę, która w okresie wojny przebywała w Dani. Cylkowski był kierownikiem „Szarych Szeregów” w Gdyni razem z nieznanym bliżej Feiglem, który po aresztowaniu zmarł w obozie. W roku 1843 przez gestapo gdańskie Cylkowski został zwerbowany i w związku z tym wypuszczony na wolność. Po zwolnieniu Cylkowski wstąpił do organizacji „Gryf Pomorski, w której rozpoczął działalność pod ps. „Żuk”, po czym zerwał kontakt z gestapo i krył się. Na wolności Cylkowski nie oddał gestapo żadnych usług42.

Porucznik rezerwy Adam Fiegel ur. 28.1.1907 r. prawdopodobnie związany z siecią dywersji pozafrontowej stał początkowo na czele organizacji konspiracyjnej „Orzeł Biały” w Gdyni, następnie oficer Inspektoratu Rejonowego w Gdyni. Aresztowany przez Gestapo 10. 10. 1942 r. po brutalnym śledztwie osadzony w obozie koncentracyjnym Stutthof, gdzie zmarł 16.06. 1943 r43.

Jednostka wojskowa Polskiej Marynarki Wojennej pod kryptonimem „Alfa”

W ramach Armii Krajowej działała autonomiczna jednostka wojskowa Polskiej Marynarki Wojennej pod kryptonimem „Alfa”. Pierwotnie wchodziła w skład ZWZ, Po reorganizacji ruchu oporu podporządkowana została Komendzie Głównej Armii Krajowej. Powstała w oparciu o Związek Oficerów Rezerwy, działający w ramach Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny i 1. 04. 1942 r. po konferencji w Komendzie Głównej AK, została podporządkowana Komendantowi Obszaru Zachodniego. Na czele „Alfy” stał komandor A. Gniewecki. W meldunku nr 170 z 1942 r. Komendant Główny AK gen. Stefan Rowecki informował Londyn, m. in.: „2. „Alfa” – „203” (Wydział Marynarki Wojennej) Zorganizowane we wrześniu 1941 r. w oparciu o ZOR zgrupowanie żołnierzy marynarki wcieliłem z dniem 1.IV.1942 r. do Sił Zbrojnych w Kraju i podporządkowałem Komendantowi Obszaru V. Wydział Marynarki Wojennej obejmuje całość organizacji zagadnień Marynarki w Kraju. Kierownikiem Wydziału Marynarki jest ob. Witold – kmdr ppor.”.

Dokładna data powstania „Alfy” nie została dotychczas ustalona przez badaczy. W literaturze przedmiotu dominuje pogląd, że początki jej działalności przypadają na 1941 r. Jedynie w kilku wypadkach podano bardziej precyzyjnie, że „Alfę” utworzono w Warszawie w drugiej połowie 1941 r.

Podstawowym zadaniem „Alfy było:

1. zgrupowanie w swych szeregach fachowego elementu morskiego, zdolnego do opanowania i obsługiwania portów morskich, ich urządzeń technicznych, statków, warsztatów naprawczych oraz stoczni,

2. prowadzenie wywiadu morskiego, organizowanie dywersji w portach i na faszystowskich jednostkach pływających,

3. wojennomorskie kształcenie swych członków (kursy podchorążych i szkolenie specjalne) oraz podnoszenie ich kwalifikacji fachowych, śledzenie światowego postępu technicznego w marynarkach wojennych państw wojujących,

4. organizowanie na Wybrzeżu zespołów przygotowanych do wykonania zadań bojowych,

5. pomoc przy organizowaniu i prowadzeniu nauki w zakonspirowanym Wydziale Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej, działającej w Warszawie. Ochrona Politechniki przed wrogiem44.

Wszyscy autorzy publikacji o „Alfie” są zgodni co do tego, że na czele „Alfy” stał komendant, którym przez cały czas był komandor porucznik Antoni Gniewecki, ps. „Witold”, podporządkowany bezpośrednio Komendantowi Głównemu AK. Szefem sztabu „Alfy” od lata 1942 był inżynier A. Zelenay, a w końcu 1943 r. – komandor porucznik Rafał Czeczot. Kierownikiem ekspozytury „Alfy” na Wybrzeżu był komandor porucznik Konstanty Jacynicz, ps. „Żmudzin”, „Leśniczy”45.

Brak fachowej kadry spowodowany stratami wojennymi oraz tym, że wielu oficerów marynarki wojennej trafiło do obozów jenieckich lub walczyło na Zachodzie, wpłynął na to, że w tworzeniu struktur „Alfy” jej władze oparły się główne na Związku Oficerów Rezerwy. Szeregi „Alfy” zostały zasilone nie tylko przez oficerów i marynarzy Marynarki Wojennej, ale również przez kadry Marynarki Handlowej, osoby cywilne związane przed wojną z gospodarka morską, oraz harcerzy z drużyn morskich i żeglarzy46.

Nie posiadamy dotychczas precyzyjnych informacji o strukturze terytorialnej „Alfy”. Organizacja ta dzieliła się na komórki porozrzucane po wielu miejscowościach w kraju oraz w Niemczech i na terenie byłych Prus Wschodnich. Wybrzeże występowało w „Alfie” pod kryptonimem „Polana”, dowódcą tej jednostki był komandor Konstanty Jacynicz. Nie znamy dokładnego zasięgu terytorialnego „Polany” ani jej struktury wewnętrznej. Do tworzenia ekspozytury „Alfy” w Gdyni, pod kryptonimem „Ogródek” przystąpili wspólnie W. Bublewski i B. Mysliwek47.

W. Sulewski w książce „Polacy nad Odrą i Bałtykiem w walce z Trzecią Rzeszą (1939-1945) pisał, że „Ogródek” to kryptonim ekspozytury wywiadowczej Wywiadu Marynarki wojennej KG AK. Stwierdził on także, iż pracownicy „Ogródka” korzystali z punktów kontaktowych znajdujących się na terenie Prus Wschodnich. Punkty te zostały zorganizowane przez wywiad ZWZ-AK wśród Polaków zamieszkałych m. in. w Ostródzie, Olsztynie, Iławie, Mrągowie i Lidzbarku Warmińskim. Leżały one na trasach do Piławy, Królewca i Kłajpedy48.

W swej działalności na Wybrzeżu „Alfa” opierała się w znacznej mierze na byłych członkach harcerstwa morskiego. Wynikało to z tego, że jednym z głównych organizatorów siatki „Alfy” na tym terenie był Bernard Myśliwek, przedwojenny Pilot Pomorskiej Chorągwi Harcerzy w Toruniu, któremu podlegały wszystkie drużyny żeglarskie na terenie Chorągwi. W czasie okupacji hm. Mysliwek pełnił funkcję Komendanta Pomorskiej Chorągwi Szarych Szeregów, był też organizatorem i kierownikiem „Ogródka”. Dotychczas nie rozstrzygnięto (pisał B. CH. I A. G.) w literaturze kwestii charakteru, struktury, liczebności oraz działalności tej komórki.

W czasie okupacji niemieckiej hm. Witold Bublewski (pseudonimy „Wybicki” i „Rybicki”) był zastępcą gen. Mariusza Zaruskiego, komandora konspiracyjnego Harcerskiego Kręgu Morskiego; od śmierci generała był komandorem HKM. Związani z nim harcerze morscy zostali włączeni do utworzonego w roku 1940 zespołu konspiracyjnej Marynarki Wojennej (kryptonim „Alfa”), w której powstaniu największą rolę odegrał  Antoni Gniewecki  (pseudonim „Witold”). „Alfa” była początkowo podporządkowana ZWZ. 

W sprawie powiązania „Alfy” z Szarymi Szeregami stwierdzić należy, iż nikt z badaczy nie analizował dotychczas faktu, że hm. Witold Bublewski stał w okresie okupacji na czele grupy harcerzy – wodniaków od 1 IX Grupa ta występująca pod kryptonimem „Brzeg” lub „Zatoka”, działała na terenie Warszawy i liczyła ok. 80 osób. Została ona scalona z Szarymi Szeregami na przełomie 1943/1944 r. Jak wynika z opublikowanego sprawozdania Naczelnika Szarych Szeregów za okres 1 IX 1943 r. do 1 III 1944 r., już wcześniej „Brzeg” luźno współpracował z Szarymi Szeregami. Należałoby zatem ustalić, jakie związki łączyły „Brzeg” – „Zatokę” z „Alfą”. Hm. Witold Bublewski był przed wojną szefem harcerskich drużyn morskich, a w czasie okupacji wchodził do Rady Programowej przy Głównej Kwaterze Szarych Szeregów właśnie jako przedstawiciel „Brzegu” – „Zatoki”49.

Od 1942 roku jednostka „Alfa” funkcjonowała jako Wydział Marynarki Wojennej Komendy Głównej AK (od roku 1944 pod nowym kryptonimem „Ostryga”). Grupa W. Bublewskiego występowała równocześnie w „Szarych Szeregach” pod kryptonimami „Zatoka”, „Brzeg”, „Ogródek”; podlegała „Pasiece”. Witold Bublewski należał do Rady Programowej „Pasieki”. Jednym z jej zadań było opracowanie, na zlecenie dowództwa „Alfy”, programu wychowania morskiego młodzieży po wojnie, m.in. na rozległym polskim wybrzeżu oraz na terenie innych ziem, określanych w dokumentach „Zatoki” jako „Ziemie Postulowane”. Po wybuchu powstania warszawskiego Witold Bublewski walczył na Żoliborzu.

Alfa” i „Ogródek”

Organizacja „Alfa” to kryptonim konspiracyjnej organizacji polskiej Marynarki Wojennej utworzonej 1 września 1941 roku z inicjatywy komandora ppor. Antoniego Gniewieckiego, działającej w ramach Armii Krajowej (AK). W 1940 roku powstało ugrupowanie „Alfa”, podporządkowane Związkowi Walki Zbrojnej. Po przekształceniu ZWZ w Armię Krajową „Alfa” stała się Wydziałem Marynarki Wojennej Komendy Głównej AK o kryptonimie „Ostryga”. Głównym zadaniem Wydziału było prowadzenie wywiadu morskiego, organizowanie kursów z zakresu ratownictwa morskiego, budowy okrętów oraz taktyki walki morskiej i rzecznej. Kursy organizowano w Tajnym Instytucie Morskim, który był częścią Tajnego Uniwersytetu Ziem Zachodnich.

W tworzeniu ramach ZWZ morskich struktur wywiadu „Alfa” organizacja Szarych Szeregów odegrała dość znaczącą rolę. Pisze o tym w swej relacji Bernard Mroziński:

Komenda Główna Związku Walki Zbrojnej przyznała mu (Mrozińskiemu) wiele pełnomocnictw. Między innymi poleciła mu zorganizować oddzielną jednostkę wywiadowczą Polskiej Marynarki Wojennej / pod kryptonimem „Alfa”. Na terenie Gdyni pod kryptonimem „Ogródek”. Na czele tej organizacji w Warszawie stali sztabowi oficerowie Marynarki Wojennej. Chodziło o zorganizowanie wywiadu wojskowego przez ludzi obeznanych ze służby morską. Do tej pracy wciągnął komendanta hufca gdyńskiego i członka komendy Podokręgu Północnego ZWZ Lucjana Cylkowskiego. Nawiązał też współpracę z Józefem Olszewskim ps „Andrzej” komendantem Podokręgu Północnego ZWZ50.

Bernard Myśliwek przystąpił do tworzenia na Wybrzeżu komórek „Alfy”. W początkach lata 1942 r. został poznany w Gdyni z kilkoma przedwojennymi oficerami zawodowymi Marynarki Wojennej. W wyniku tych kontaktów zorganizowano poszczególne grupy „Alfy” w Gdyni, przygotowując także dywersję. Komórka „Alfy” utworzona w Gdyni przez Myśliwka nosiła kryptonim „Ogródek”. Nawiązano również łączność z oficerami Marynarki Handlowej i Podokręgiem Morskim Pomorskiego Okręgu AK51.

Józef Olszewski, ps „Kamień”, „Andrzej”, [Używał nazwisk Andrzej Zdanowicz czy Juliusz Wegner]. Urodził się 10 stycznia 1909 r. w Gostyninie. Przed wojną był urzędnikiem sądowym w Aleksandrowie Kujawskim. Nie został mimo starań zmobilizowany. Jesienią 1939 r. zorganizował zalążki ruchu oporu w Aleksandrowie. Zaprzysiężony do ZWZ zorganizował obwód Włocławek i po nominacji na komendanta inspektoratu także obwody Lipno i Nieszawę. Zdekonspirowany uszedł w styczniu 1941 r. do Warszawy. Przeszkolony specjalistycznie w Komendzie Głównej AK objął w stopniu kapitana czasu wojny w Gdyni funkcję komendanta podokręgu północnego. Aresztowany 5. października 1942 r. zażył truciznę i zmarł w więzieniu w Gdyni52.

Z Józefem Olszewskim komendantem Podokręgu Północnego, pseudonim „Andrzej”, ściśle współpracował Henryk S. Gruetzmacher53, który na przełomie lat 1941/1942 wymeldował się z Broniewek i oddał się całkowicie pracy konspiracyjnej w Komendzie Okręgu Pomorskiego ZWZ-AK. Do marca 1942 r. pełnił funkcję szefa oddziały V – łączności konspiracyjnej, obejmując rejon Gdyni, Bydgoszczy i Torunia. Po aresztowaniu jesienią 1942 r. J. Olszewskiego i rozbiciu Podokręgu Północnego, przejął Komendę Podokręgu i odbudował jego strukturę. […] Pracę w łączności łączył z działalnością wywiadowczą. Terenem jego działalności stało się prawie całe Pomorze. Utrzymywał także kontakty z wywiadem dalekosiężnym Komendy Głównej AK, oznaczonej kryptonimem „Lombard”. Miał również powiązania z tzw. pruską linią przerzutową do Szwecji. Interesował się nie tylko wywiadem wojskowym, ale także politycznym, np. dotyczącym obozów koncentracyjnych. Współdziałał także z akcją „N” – podaje Mirosław Krajewski w „Nowym słowniku biograficznym ziemi dobrzyńskiej. Zginął 12 IX 1944 r. w strzelaninie z Niemcami niedaleko wsi Makówiec w powiecie lipnowskim. Odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych i Orderem Virtuti Militari V klasy. Pochowany na cmentarzu w Skępem54.

Wyrzysk – Nakło

Tworzenie struktur Obwodu Wyrzyskiego Armii Krajowej z ośrodkiem głównym w Nakle zainicjował przybyły z Torunia Antoni Kudliński, pseudonim „Zbyszko”, akcja werbunkowa rozpoczęła się na przełomie maja i czerwca 1942. Obwód podzielono na rejony w NakleMroczyŁobżenicyBiałośliwiuWyrzyskuWysokiej i Sadkach, które posiadały własne dowództwo i podstawowe struktury organizacyjne. Ukształtowała się także Komenda Obwodu Wyrzyskiego AK, przyjmując kryptonim „Stodoła” lub „S-032”. Na przełomie 1944/1945 Obwód Wyrzyski liczył ponad 900 zakonspirowanych członków. Działali w niezwykle trudnych warunkach, bez terenów leśnych i w otoczeniu wielu Niemców, a jednak prowadzili akcję sabotażową i ograniczoną dywersyjną. Z końcem lipca 1944 r. na zrzutowisku w Jadwiżynie przyjęto kuriera z Londynu Jana Nowaka-Jeziorańskiego, którego następnie odstawiono do Warszawy. Opiekowano się również skoczkami radzieckimi. W styczniu 1945 członkowie AK wspierali oswobodzenie Nakła i kierowali wojska radzieckie na niemieckie pozycje. Wielu z nich za konspiracyjną działalność trafiło później do więzień, między innymi, w Potulicach.

Brodnica

Instruktorzy i harcerze brodniccy włączeni zostali do konspiracji już na przełomie 1939/1940 r. (…) Na początku 1940 r. w Brodnicy powstała komórka ZWZ, do której włączono wielu harcerzy. W jej pracach brali udział m.in. Jerzy Lendzion (…) oraz Aleksander Kruszczyński55 (…) Młodzież zorganizowano w piątki, przy czym istniało ścisłe powiązanie z toruńską Komendą Obrońców Polski56. Należy zauważyć jednak, że wspomniani harcerze powiązani byli również z innymi organizacjami konspiracyjnymi.

23 letnia Harcerka z Brodnicy, Karbowska Maria z d. Brzezińska była czynna w grupie sanitarnej AK. Aresztowana i oskarżona o pomocy sanitarnej partyzantom polskim i radzieckim. Została rozstrzelana wraz z mężem 29/30 grudnia 1944 roku w Pokrzydowie k. Brodnicy.

W Brodnicy pracowała i działała w konspiracji również, przyboczna w drużynie w Brodnicy, Halina Maria Urszula Gaca ps. „Lilia”, „Biały Anioł”57. Od 1941 pracowała jako pielęgniarka w szpitalu miejskim w Brodnicy, gdzie była siostrą operacyjną na oddziale chirurgicznym. W operacjach asystowała chirurgowi Nikodemowi Wiwatowskiemu, za sprawą żony którego włączyła się do pracy konspiracyjnej. Działała w sekcji sanitarnej Wojskowej Służby Kobiet Armii Krajowej Obwodu Brodnica, kierowanej przez Irenę Wiwatowską. Do jej zadań należało gromadzenie środków opatrunkowych i leków na potrzeby żołnierzy ruchu oporu. Rannym partyzantom i osobom ukrywającym się przed Niemcami (głównie narodowości żydowskiej), a także m.in. jeńcom angielskim, udzielała pomocy medycznej. Na terenie Inspektoratu Rejonu Armii Krajowej Brodnica organizowała punkty sanitarne na czas planowanej akcji „Burza”.

Znalazła się wśród osób zatrzymanych przez Niemców w czasie masowych aresztowań członków brodnickich struktur Armii Krajowej 3 stycznia 1945. Mimo brutalnego śledztwa nie ujawniła żadnych szczegółów swojej działalności konspiracyjnej. Oskarżona o udział w „zabronionej tajnej organizacji o charakterze Polskiego Czerwonego Krzyża”, 19 stycznia 1945 przewieziona została do więzienia w Bydgoszczy. Najprawdopodobniej niebawem została zamordowana w czasie ewakuacji więźniów przed nadciągającymi wojskami radzieckimi, przypuszczalnie na terenie lasów nakielskich58.

Tuchola (organizacja „Rota”)

Na przełomie 1941/1942 r. w skład Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), a następnie Armii Krajowej, weszła Rota z Tucholi. Podporządkowana była komendzie Obwodu Tuchola ze skierowaniem do Szarych Szeregów jako Oddział Wywiadu Młodzieży Polskiej K.Z.17. Działalność została wówczas skoncentrowana na pracy kurierskiej oraz prowadzeniu wywiadu środowiskowego i przenikaniu do niemieckich urzędów, gdzie zdobywano wzory pieczątek, oryginalne blankiety różnych formularzy, aktualne wiadomości o planowanych poczynaniach władz okupacyjnych, wynoszono również kartki żywnościowe i bony towarowe. Szkolono dziewczęta jako sanitariuszki, gromadzono lonty, spłonki, zapalniki, naboje, benzynę i broń krótką. Zebrane od swych członków wiadomości Klach przekazywał Jakubowskiemu. W lutym 1943 r. członkini AK Helena Zielińska ps. „Lila”, która ze stoczni gdyńskiej dostarczała AK tajne informacje, a tam „spalona”, została ukryta u rodziców Warczaka w Brzeźnie. Zaopatrzono ją w nowe dokumenty, dzięki którym wyjechała do Generalnego Gubernatorstwa.

W kwietniu 1943 r. Rota otrzymała kolejne zadanie kurierskie. 13 kwietnia należało zawieźć niedużą skrzynkę do Śliwic, skąd o godz. 24.00 mieli odebrać ją ludzie jadący z kierunku Starogardu. Wyznaczeni do akcji: Klach, Gierczyk, Warczak i Mioduszewski, postanowili posłużyć się samochodem Niemca Griegla z Łyskowa. W chwili uruchamiania samochodu zostali zaskoczeni przez właściciela i żandarma Wonsa. Warczak zbiegł, resztę ujęto. Przewieziono ich do Bydgoszczy, gdzie przesłuchiwano ich i bito. Nie złamało to jednak chłopców i organy śledcze niczego się o Rocie nie dowiedziały. 7 czerwca niemiecki patrol schwytał zbiegłego Warczaka oraz Augustyńskiego, gdy próbowali ukryć organizacyjny motocykl. Przewieziono ich do więzienia w Świeciu nad Wisłą. Tam w czasie spaceru zobaczył ich osadzony za kradzież Szulc. Doniósł on śledczym, że widział w mieszkaniu Klicha podejrzane spotkanie grupy młodzieży, w którym uczestniczyli również obaj osadzeni. Poddano ich brutalnym przesłuchaniom, których nie wytrzymał W. Tak więc śledczy uzyskali informacje o Rocie. Wykryto skrytki organizacji, a w nich m.in. pistolet, biało-czerwone opaski, listy zbrodniarzy niemieckich z Tucholi i okolic, dziennik z informacjami i legitymacje członkowskie. Od połowy czerwca do września 1943 r. aresztowano wszystkich członków Roty oraz rodziców Klacha. Tym samym organizacja przestała istnieć.

Aresztowanych podzielono na 2 grupy, które były sądzone oddzielnie. 25 sierpnia 1944 r. niemiecki sąd w Gdańsku skazał 27 szeregowych członków Roty na kary więzienia. Natomiast przywódców i rodziców Klacha, którym groziły kary śmierci, miał sądzić Trybunał Ludowy Rzeszy w Berlinie w lutym/marcu 1945 r. Ze względu na szybkie zbliżanie się wojsk alianckich rozprawa nie odbyła się, a więźniów, umieszczonych w różnych więzieniach, uwolniły wojska aliantów. Gierczyka, Warczaka, Talaśkę i ojca Klacha uwolniły 3 maja 1945 r. w Berlinie wojska radzieckie, zaś Jerzego Klacha, Augustyńskiego i matkę Klacha w dniu 21 maja 1945 r. w Bayreuth wojska amerykańskie.

Pułtusk

W czasie okupacji wielu członków ZHP z Pułtuska włączyło się do walki w ramach „Racławic” oraz Armii Krajowej. Znamienny był udział wyszkowskich harcerzy w akcjach organizowanych przez Szare Szeregi w ramach Kedywu. Do historii walk wyzwoleńczych weszła akcja „Sieczychy” przeprowadzona 20 sierpnia 1943 r. Podczas brawurowego ataku na niemiecką strażnicę zginął w walce Tadeusz Zawadzki „Zośka”, a dwóch innych harcerzy zostało rannych59.

Płock

Po powrocie do Płocka Jan Laszkiewicz został zastępcą komendanta Tajnego Hufca Harcerzy. W 1941 r. nawiązał łączność z Polską Organizacją Zbrojną, został zastępcą szefa Sztabu Oddziału II Komendy Okręgu POZ w Płocku. Po powstaniu ZWZ, a po scaleniu oddziałów – AK, pracował jako Szef Wywiadu w Inspektoracie Płocko-Sierpeckim  AK. Aresztowany 10 (lub według innej wersji 20) września 1943 r. przez wywodzącego się z Płocka gestapowca Wilhelma Asta i Kranza. Przez 4 miesiące okrutnie przesłuchiwany w więzieniu w Płocku, gdzie odmówił jakichkolwiek zeznań. Następnie stracony przez powieszenie w zbiorowej egzekucji w dniu 4 lutego 1944 roku w katowni niemieckiej w Pomiechówku. Żonaty od 13 lipca 1938 r. z nauczycielką, również harcerką- Eugenią z Kozłowskich, ps. „Maria”. Działalność w AK małżonkowie rozpoczęli jednocześnie już w lutym 1940 r. Eugenia miała pseudonim Kama, pracowała jako szyfrantka przy szefie wywiadu.

Po aresztowaniu męża doszło również do aresztowania jego żony Eugenii. Ich

dziećmi zajęli się najpierw obcy ludzie, potem rodzina z Lipna. A Eugenia została osadzona w tym samym więzieniu co wcześniej Jan. W trakcie przesłuchiwań była bita, próbowano ją zmusić do złożenia zeznań. W wyniku procesu skazano ją na pobyt w obozie Ravensbrueck. Po wojnie przez wiele lat była represjonowaną przez komunistów za przynależność do AK.

Hm. Ładysław Żelazowski60 jako członek Sztabu Podokręgu AK na tereny północno – zachodnie byłego województwa warszawskiego, nawiązał kontakt ze współpracownikiem Wacława Łabińskiego w Harcerskim Ośrodku PWR Aleksandrem Wiśniewskim, który pracując w niemieckiej firmie radiotechnicznej w Warszawie przy Placu Trzech Krzyży miał dostęp do części i lamp radiowych. Wiśniewski w porozumieniu z Żelazowskim budował miniaturowe odbiorniki krótkofalowe dla AK61. W maju 1943 roku, uciekając przed aresztowaniem przez gestapo, przedostał się przez „zieloną granicę” do Warszawy i został powołany do Sztabu Podokręgu AK na tereny północno-zachodnie byłego województwa warszawskiego.

Włocławek

Henryk Kopczyński62 (1913 r. – 1944 r.) w październiku 1939 wrócił do Stalmierza. Poszukiwany przez Selbstschutz, ukrywał się i do końca okupacji żył na stopie nielegalnej. W listopadzie 1939 wstąpił do POW, utworzonej w październiku 1939 przez Romualda Wasilewskiego, przedwojennego prezesa Zarz. Woj. SL na Pomorzu. W tworzeniu siatki konspiracyjnej POW współdziałał ze Stanisławem Janiszem, Stanisławem Mackiewiczem, Janem Zielińskim. Uniknął aresztowania w kwietniu 1940 podczas rozbicia POW przez grudziądzką placówkę gestapo.

Na przełomie 1940 i 1941 powołany przez szefa sztabu KO Józefa Chylińskiego ps. „Wicher”, na kmdt. Obw. ZWZ Lipno, a od końca 1941 kmdt. Insp. ZWZ Włocławek. Funkcje objął po mianowaniu Józefa Olszewskiego ps. „Andrzej”, kmdt. Podokr. Północnego ZWZ.

Ppor. Henryk Kopczyński63 ps. „Surma”, „Janusz” – służbę konspiracyjną rozpoczyna w Polskiej Organizacji Zbrojnej „Znak” na terenie pow. rypińskiego. /POZ „Znak” połączyła się z AK w listopadzie 1942r./ – Po powołaniu Józefa Olszewskiego ps. „Andrzej Zdanowicz” komendanta inspektoratu włocławskiego ZWZ na komendanta podokręgu Morskiego, por. Gustaw Olszewski ps. „Gracjan.” szef Łączności sztaba Komendy Okręgu ZWZ na Pomorzu, wezwał ppor .Henryka Kopczyńskiego z powiatu rypińskiego i w Cypriance przedstawił go szefowi sztabu Komendy Okręgu ZWZ mjr. Józefowi Chylińskiemu ps. „Kamień”, Piotr Henryk Kopczyński został wówczas mianowany przez mjra J. Chylińskiego komendantem Inspektoratu Włocławek ps. „Acetylen”, a następnie otrzymał nominację na komendanta Inspektoratu Inowrocław, pełniąc prawdopodobnie przez jakiś czas obie funkcje równocześnie /w/g Elżbiety Zawackiej ps.”Zo”. [J. Chyliński polecił też mu objęcie Insp. Inowrocław (z pow. Inowrocław, Wyrzysk, Szubin). a przełomie 1941 i 1942 zaprzysiągł w Inowrocławiu pierwszych członków PZP. W drugiej połowie 1942 przeprowadził rozmowy scaleniowe z Kmdą Pow. PO Z-„Znak” w Lipnie. Po unifikacji POZ i ZW Z z AK w styczniu 1943 m.in. powołał spośród członków POZ i ZWZ, Kmomendę Obw. AK Lipno z kmdt. Józefem Sadowskim ps. „Zagończyk-Lech”. Insp. Włocławek obejmował wtedy pow. włocławski, lipnowski, rypiński i nieszawski.] „Surma” zostaje aresztowany w Stalmierzu przez gestapo i przewieziony do więzienia w Rypinie. Istnieją różne wersje tego aresztowania:według jednej z nich/podanej przez dra T. Jaszowskiego/ aresztowanie miało związek z wsypą Polskiej Armii Podziemnej latem 1943 r., czy z wsypą Kujawskiego Związku Polityczno-Literackiego w Inowrocławiu; w/g por. Józefa Sadowskiego, Stanisława Suszyńskiego ps. „Witold”, aresztowanie por. Henryka Kopczyńskiego związane było z wsypą PCZ „Znak” w Skępem.

8 V 1943 Henryk Kopczyński został aresztowany w Stalmierzu przez ekspozyturę placówki grudziądzkiego gestapo w Rypinie, Po aresztowaniu, dzięki dużej odwadze i determinacji udało mu się zbiec z więzienia w Rypinie, wyskakując z drugiego piętra i uciekając na na rowerze gestapowca. Ukrywając się w kwaterach konspiracyjnych Insp. AK Włocławek (Plac. AK Chrostkowo), mianował Zbigniewa Klubińskiego ps. „Wichura” kmdt. Obw. AK Lipno, w miejsce aresztowanego 5 V 1943 J. Sadowskiego oraz desygnował Tadeusza Kowalskiego ps. „Tomasz” na kmdt. Obw. A K Rypin. Wyjeżdżał też do Inowrocławia. Ponownie został aresztowany przez gestapo podczas wsypy inowrocławsko-nieszawskiej, trwającej od 26 października do pierwszych dni listopada 1943. Po wstępnych przesłuchaniach w Inowrocławiu został przetransportowany do więzienia policyjnego i obozu pracy wychowawczej w Forcie VII w Poznaniu, a stamtąd po 15 IV 1944 przeniesiony do obozu w Żabikowie, gdzie został rozstrzelany. Według relacji świadków nastąpiło to 29 VI 1944. Postanowieniem Sądu Grodzkiego w Rypinie z 18 XII 1947 został uznany za zmarłego 8 IX 194464.

Wojskowa Służba Kobiet

Wojskową Służbę Kobiet (WSK) w ramach AK utworzono w 1943 roku. W wielu ośrodkach trzonem organizacyjnym dla WSK stała się OH, choć nie wszędzie udało się do tego doprowadzić. W łączności brało udział ponad 2500 kobiet i dziewcząt z OH, w służbie sanitarnej ponad 4 tysiące65.

Na uwagę zasługuje działalność konspiracyjna łączniczek – kurierek AK, które z narażeniem własnego życia wykonywały odpowiedzialne i niebezpieczne wędrówki po kraju. W tej służbie zginęły gdańskie harcerki: 23 letnia pdh Hildegarda Bigocka ps. „Halina” (zamordowana w Oświęcimiu w 1943 r.), drużynowa X GDH phm. Jadwiga Rozmiarkówna ps. „miarka” (zamordowana przy przekraczaniu granicy w 1943 r.), hufcowa V hufca harcerek phm. Zofia Sawicka ps. „Szarotka” (zamordowana w więzieniu Gestapo w Białymstoku w 1943 r. oraz Monika Dymska, wychowanka 2 Drużyny Toruńskiej im. Dąbrowki. Aresztowana 22 III 1945 roku, więziona w Toruniu i w Berlinie, została ścięta w Berlinie 25 VI 1943 roku66.

Odnośnie do śmierci Jadwigi Rozmiarkówny ps. „Miarka” spotykamy w literaturze przedmiotu inną wersję. Według Aleksandry Piotrowicz, miała ona w 1940 roku zostać wysłana jako kurierka do Francji, później miała zajmować się przeprowadzaniem oficerów polskich przez granicę węgierską. 15 stycznia 1940 r. jako druga kurierka „Ojczyzny” opuściła Zakopane i odtąd ślad po niej się urywa. Najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja, że w czasie wyprawy została zamordowana i obrabowana przez przewodnika. Przypuszczalnie nie była jego jedyną ofiarą. Wiosną 1940 r. w studni koło domu przewodnika znaleziono zwłoki młodej dziewczyny, którą wkrótce zidentyfikowała jej rodzina z Warszawy. Morderca został skazany na karę śmierci i stracony w Nowym Targu67.

Anna Szaniecka68 (1920-2007) po zajęciu rodzinnego majątku przez okupantów pracowała jako robotnica rolna i angażowała się w tajne nauczanie. Od 1940 roku jako robotnica początkowo kilka miesięcy przebywała na robotach przymusowych w gospodarstwie rolnym w Nowym Stawie na terenie byłego Wolnego Miasta Gdańska, następnie została skierowana do pracy w fabryce Unamel w Unisławiu (pow. chełmiński). Do AK Annę wprowadził ks. Wojciech Gajdus, ps. Piotr, przed wojną proboszcz w Nawrze. Jako „Anna” została łączniczką i wywiadowczynią Franciszka Bendiga ps. „Ksawery” organizującego początkowo sieć wywiadu na Pomorzu, a następnie szefa Wydziału II (wywiadu) Pomorskiego Okręgu AK. Zadania wykonywała na terenie Obwodu Toruń-powiat. Meldunki wywiadowcze i inne materiały przewoziła m.in. do punktu kontaktowego „Ksawerego” na Podgórzu do Romany Dębskiej przy ul. Poznańskiej 105. Służbę tę pełniła do czasu aresztowania Franciszka Bendiga w sierpniu 1944 roku69.

Przypisy:

1 Por.: A. Gąsiorowski, Szare Szeregi na Pomorzu 1939-1945…, s. 91.

2 Por.: Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, t. I, s. 212; por. też: A. Gąsiorowski, Harcerstwo na Pomorzu w okresie II wojny światowej…, s. 139.

3 W dwudziestoleciu w latach 1929-1931 Anna Paszkowska była naczelniczką Głównej Kwatery Harcerek i członkiem Naczelnej Rady Harcerek. Od 1938 roku pracowała jako lekarka w oddziale dziecięcym szpitala toruńskiego.

4 Por.: A. Gąsiorowski, Szare Szeregi na Pomorzu 1939-1945…, s. 91.

5 Krzysztof Osiński, Działalność ppor. Leszka Białego w Wydziale Łączności AK na Pomorze, [w:] , Łączność konspiracyjna 1939-1945, Materiały z XXVII sesji naukowej w Toruniu w dniach 16–17 XI 2017 roku, pod red. Bogdana Chrzanowskiego, Toruń 2019, s. 20.

6 Krzysztof Osiński, dz. cyt., s. 21.

7 Tamze, s. jak wyżej.

8 Konspiracja polska w Toruniu w czasie II wojny światowej, https://toruntour.pl/6142/konspiracja-polska-w-toruniu-w-czasie-ii-wojny-swiatowej

9 Por.: T. Strzembosz, Szare Szeregi a Armia Krajowa – w świetle dokumentów, „Najnowsze Dzieje Polski. Materiały i Studia z okresu II wojn światowej”, t. 5, s. 181-196; por. też: A. Gąsiorowski, A. Gąsiorowski, Harcerstwo na Pomorzu w okresie II wojny światowej…, s. 140.

10 Por.: K. Ciechanoski, Ruch oporu na Pomorzu Gdańskim 1939-1945.., s. 271; por. też: A. Gąsiorowski, A. Gąsiorowski, Harcerstwo na Pomorzu w okresie II wojny światowej…, s. 140.

11 Cytat za T. Strzembosz, Szare Szeregi a Armia Krajowa…, s. 192-194, por. też: A. Gąsiorowski, Szare Szeregi na Pomorzu…, s. 238-239.

12 T. Strzembosz, Szare szeregi… s. 190; Por.: A. Gąsiorowski, Harcerstwo na Pomorzu w okresie II wojny światowej…, s. 142.

13 Strzembosz, Szare szeregi… s. 185; Por.: A. Gąsiorowski, Harcerstwo na Pomorzu w okresie II wojny światowej…, s. 142.

14 Por.: T. Strzembosz, Szare Szeregi a Armia Krajowa – w świetle dokumentów, „Najnowsze Dzieje Polski. Materiały i Studia z okresu II wojn światowej”, t. 5, s. 196; por. też: A. Gąsiorowski, A. Gąsiorowski, Harcerstwo na Pomorzu w okresie II wojny światowej…, s. 140.

15 Słownik biograficzny konspiracji pomorskiej 1939-1945, cz. 6, pod red. Elżbiety Skerskiej, Toruń 2001, s. 32-33.

16 Elżbieta Skerska, Odeszli na wieczną wartę. Alojzy Gładykowski, Biuletyn Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej, 2018, R. XXX, nr 68, s. 38.

17 Adam Steinborn urodził się 30 maja 1903 roku w Toruniu. Jego rodzice – Otto Steinborn, lekarz i Helena z Kawczyńskich, byli działaczami niepodległościowymi. Synom, którzy od dzieciństwa mieli do czynienia z zaborcą pruskim, wpajali odwagę cywilną, konieczną w obronie przed germanizacją. Lata 1908–1921 upłynęły  Adamowi na nauce w szkole powszechnej i gimnazjum w Toruniu, z równoczesnym tajnym uczeniem się pisania i czytania po polsku. Wraz ze starszym bratem Witoldem, od 1917 roku działał w drużynie harcerskiej im. T. Kościuszki i zainicjował konspiracyjne grupy mające na celu poznawanie historii i literatury polskiej. W 1920 roku brał udział w wojnie polsko-sowieckiej. Lata 1921–1925 obejmują studia Adama w Wyższej Szkole Handlowej w Warszawie. Jednocześnie był kadetem Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii w Grudziądzu, którą ukończył w 1926 roku, w którym też zaczął pracować w Krajowej Hurtowni Herbaty, założonej w roku 1840 firmie M. Szumilin. Działał też społecznie w organizacjach handlowych. W latach 1927–1930 pracował jako asystent w macierzystej uczelni. W 1938 roku został dyrektorem „Szumilina”.

18 Adam Steinborn, [w:] Bohaterowie, cz. 45. / https://www.radiopik.pl/234,84,bohaterowie-cz45&sp=1. Opowieść o życiu i działalności Adama Steinborna powstała na bazie materiałów przygotowanych przez panią Barbarę Rojek – dokumentalistkę i autorkę kwerend archiwalnych z Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej w Toruniu.

19 Eligiusz Gałęzowski urodził się 11 maja 1923 roku w Chełmnie. Był synem Józefa (zamordowanego w 1942 r. przez gestapo) i Heleny z Orłowskich. Miał dwóch braci Jerzego (późniejszy żołnierz AK) i Włodzimierza. Eligiusz Gałęzowski był żołnierzem września 1939, służył w Batalionie Zapasowym 59. Pułku Piechoty Wielkopolskiej. Pod koniec października 1939 roku wrócił do Inowrocławia, gdzie mieszkał przed wojną, uczył się i działał w harcerstwie. Na polecenie ojca, żołnierza, działającego też w konspiracji, przenosił meldunki i prasę wydawaną w podziemiu.

20 Eligiusz Gałęzewski, [w:] Bohaterowie cz. 43 / https://www.radiopik.pl/234,82,bohaterowie-cz43&sp=1. Radiowy biogram przygotowała Adriana Andrzejewska-Kuras na podstawie materiałów zebranych przez dr Ewę Gawrońską – dokumentalistkę i autorkę kwerend archiwalnych z Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej w Toruniu.

21 Juliusz Klepacz (ur. 1923), harcerz, brał udział w światowym zjeździe skautingu w Spalę w 1935 r.

22 Piotr Mazur, Janusz Klepacz, Juliusz Klepacz w przykładach siły woli, charakteru i patriotyzmu, Niepodległość i Pamięć 5/1 (10) 1999, s. 311-326 / https://bazhum.muzhp.pl/media/texts/niepodlegosc-i-pamiec/1998-tom-5-numer-1-10/niepodleglosc_i_pamiec-r1998-t5-n1_10-s311-326.pdf

23 Słownik biograficzny konspiracji pomorskiej 1939-1945, cz. 5, pod red. Elżbiety Skerskiej, Toruń 2001, s. 120; por. też: Relacja Juliana Sytka z lutego 1999 , maszynopis, Sytek_Julian_126_735_Pom.pd, s. 4.

24 B. Mrozińśki, Oświadczenie świadka, T. M:380/998 Pom, Bydg. Sz. Sz. AK, k.16, s. 1-16.

25 Przed wojną drużynowa gromad zuchowych w Bydgoszczy. Prowadziła kolonie zuchowe w Polsce. W 1937 roku w Czechosłowacji i w 1938 roku w Niemczech. W czasie wojny wróciła na Kociewie.

26 Por.: Teodora Maciejewska-Janke (opr.), Harcerstwo żeńskie w Bydgoszczy w latach 1918-1949 we wspomnieniach swych członkiń (cz. II), [w:] Kronika Bydgoska XX 1998 r., przew. kolegium redakcyjnego: Włodzimierz Jastrzębski, s. 225.

27 M Jakubowski, Relacja…, A.G. Zawackiej; …Jakubowski_Maksymilian_388_

28 Mroziński Bernard Relacja. Szare Szeregi na Pomorzu Gdańskim, T. M:380/998 Pom, Bydg. Sz. Sz. AK, k.16, s. 8. / https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/89059/edition/93569/content

29 Elżbieta Skerska, Odeszli na wieczna wartę: Mieczysław Biskupski „Szary”, „Biuletyn Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej” s. 51.

30 Florian Kaczmarek, ps. „Oksza” (ur. 23 kwietnia 1914 r w Miastowicach pow. Żnin). Działał w harcerstwie, był junakiem PW, należał do „Sokoła. Służbę wojskową odbył w 15 Samodzielnej Kompanii Telegraficznej Łączności. [Życiorys Kaczmarka opracowany przez Wrembla, data wpływu: 26.10.92. msp. k.1, s. 4., https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/89026/edition/93522/content]

31 Cała rodzina pp. Wremblów związana była z konspiracją, w szczególności członkiem AK była również jego matka p. Helena Wrembel ps. „Marta”. Przy Placówce AK w Emilianowie działała również kilkuosobowa grupa młodzieżowa, do której również należał i w ramach której wykonywał niektóre zadania Henryk Z. Wrembel (przed wojną był członkiem ZHP (X Drużyna Harcerzy im. Stefana Czarneckiego w Margoninie.). Uczestniczył w organizowaniu pomocy więźniom i jeńcom wojennym, w rozpoznaniu obiektów pomocniczych fabryki zbrojeniowej Dynamit Aktien w kompleksie lasów w Puszczy Bydgoskiej, w rozpoznaniu magazynów amunicji Wermachtu zbudowanych na terenie leśnictwa Brzoza Bydgoska (sąsiadującego z terenami leśnictwa Emilianowo). Pomagał w przechowywaniu i konserwowaniu broni będącej na wyposażeniu Placówki w Emilianowie. [Tomasz Kędzierski, Oświadczenie, https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/89164/edition/93729/content; por. też: Biogram- relacja autorska Henryka Wrembla. Mpis., kopia, k. 3, s. 4-6, https://kpbc.ukw.edu.pl/Content/93730/PDF/Wrembel_Henryk_418_1044_Pom.pdf ]

32 Karta informacyjna, Franciszek Wrembel, spisana przez syna Henryka Wrembla, mpis. Oryg. [w:] Bydgoszcz Ak. Wrembel Franciszek, ps. „Marcin”. „Józef”, M-553/1194 POM, s. 24-25. https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/89164/edition/93729/content

33 J. Nowakowski (ur. 13.XII.1922 r. w Gniewkowie, s. Mieczysława, lekarza i Bronisławy z d. Krysińskiej). Do 1939 r. uczęszczał do Gimn. i Lic. Miejskiego im M. Kopernika w Bydgoszczy. Był członkiem 6 BBH i st. junakiem PW / po obozie ćwiczebnym latem 1939 r. w Tleniu-Bory Tucholskie/.

34 Biogram. Relacja Nowakowskiego Jana, autorstwa Tadeusza Bukwickiego, mpis., kopia, k.1, s. 1; https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/89068/edition/93578/content

35 I. Jagielska urodziła się 21 maja 1924 roku w Kuśnierzu, w powiecie Strzelno. Jej biologicznymi rodzicami byli Witold Aleksander Wolkowski i Izabela z d. Zamojska. Miała dwóch braci: Jarosława i Kazimierza. Aleksander Wolkowski został z synami rozstrzelany przez bolszewików. Izabela Wolkowska zmarła w Toruniu, wkrótce po urodzeniu córki. Irenę Jagielską adoptowali Kazimierz Jagielski i jego żona Ewa z d. Pląder. Z przybranymi rodzicami zamieszkała na Podgórzu. Prawdę o rodzinie poznała w 1938 roku. Ukończyła szkołę podstawową na Podgórzu. W roku szkolnym 1937/1938 uczyła się w Prywatnym Gimnazjum Marii Eckmanowej w Toruniu. W 1938 roku zgłosiła się do żywych torped. Otrzymała od władz wojskowych podziękowanie i zachętę do kontynuowania nauki.

36 Hasło: Irena Jagielska (łączniczka), Wikipedia, https://pl.wikipedia.org/wiki/Irena_Jagielska_(%C5%82%C4%85czniczka)

37Słownik Biograficzny Konspiracji Pomorskiej 1939-1945, cz. 5, pod. red. Elżbiety Skerskiej, Toruń 2001, s. 25.

38 Zaświadczenie nr 52/91 z 8.1. 1991., Baginska_Czeslawa_520_520_ , s. 17. https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/159972/edition/162388/content

39Gąsiorowski A. Rejon inowrocławski PAP, likwidacja rejonu inowrocławskiego PAP, [w:] Gąsiorowski A, Polska Armia Powstania, największa tajemnica polskiej konspiracji, Toruń 1999.

40Obóz hitlerowski na Błoniach w Inowrocławiu 1940-1945, Inowrocław 1991; por. też: Relacja o działalności Antoniego Dziuby, ps. „Antek”napisana przez Marię Zurawską z d. Kwiatkowską w 2000 r, [w:] Dziuba_Antoni_1110_1873_Pom.pdf , s. 3, https://kpbc.ukw.edu.pl/Content/162857/Dziuba_Antoni_1110_1873_Pom.pdf

41 Por.: A. Gąsiorowski, Lucjan Cylkowski (1907-1944), [w:] Zasłużeni Pomorzanie w latach II wojny światowej. Szkice biograficzne, redaktor wydawnictwa Wanda Andrusiak, Wrocław 1984, s. 34-36.

42 Aneks nr 11, Fragment protokółu przesłuchania funkcjonariusza gestapo gdańskiego Jana Kaszubowskiego z dn. 9 VII 1945 r. dotyczący przyczyn dekonspiracji Szarych Szeregów a Gdyni, [w:] A. Gąsiorowski, „Szare Szeregi” na Pomorzu 1939-1945…, s. 242. [Gąsiorowski podaje zbyt ogólnie adres źródła – Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku, odpis akt sprawy J. Kaszubowskiego.] Przytaczając ten fragment zeznania Gąsiorowski nie wyjaśnia, że Cylkowski zgodził się na współpracę w czasie śledztwa, w wyniku tortur, że był aresztowany razem z Fieglem. To swego rodzaju manipulacja.

43 Por. K. Komorowski, Konspiracja pomorska…, s. 54-55. [Sprawdzić. Tu za Gąsiorowskim ,,Szare…, s. 242.]

44 Por.: B. Chrzanowski, A. Gąsiorowski, „Alfa” – marynarka wojenna w konspiracji, Rocznik Gdyński, 1978/1979, s. 122; cytowany meldunek nr 170 z 1942 r. autorzy podają za: WBublewski, Alfa – marynarka wojenna w konspiracji, „Biuletyn Nautologiczny” 1958, nr 4, s. 8-9. Zdaniem autorów autor pisząc o konspiracyjnym ddziale Politechniki Gdańskiej miał na mysli tajne kursy budowy okrętów prowadzone w oparciu o konspiracyjny Wydział Mechaniczny Politechniki Warszawskiej. Program tych kursów przygotował Aleksander Potyrała na podstawie programu Politechniki Wolnego Miasta Gdańska adaptowanego do konspiracyjnych warunków.

45 Por.: B. Chrzanowski, A. Gąsiorowski, „Alfa” – marynarka…, s. 124.

46 Por.: B. Chrzanowski, A. Gąsiorowski, „Alfa” – marynarka…, s. 125.

47 Por.: B. Chrzanowski, A. Gąsiorowski, „Alfa” – marynarka…, s. 125.

48 Por.: B. Chrzanowski, A. Gąsiorowski, „Alfa” – marynarka…, s. 126.

49 Por.: B. Chrzanowski, A. Gąsiorowski, „Alfa” – marynarka wojenna w konspiracji, Rocznik Gdyński, 1978/1979, s. 129.

50 Relacja: Mroziński Bernard, T. M:380/998 Pom, Bydg. Sz. Sz. AK, s. 16, k.13. / https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/89059/edition/93569/content

51 Bogdan Chrzanowski, Struktury organizacyjne Komendy Głównej Związku walki Zbrojnej – Armii Krajowej, [w:] Bogdan Chrzanowski, Andrzej Gąsiorowski, Krzysztof Steyer, Polskie podziemie na Pomorzu w latach 1939-1045, Gdańsk 2005, s. 176.

52 Nota biograficzna – Józef Olszewski (brak autora), Olszewski_Jozef_32_641_Pom.pdf s. 15. (k1. s.12) / https://kpbc.umk.pl/Content/162328/PDF/Olszewski_Jozef_32_641_Pom.pdf; por też: B. Chrzanowski, Józef Olszewski 1909-1942, Stutthof. Zeszytu Muzeum, 1984, n. 5, s. 5-12.

53 Henryk S. Gruetzmacher urodził się w 1913 r. w Jarosławiu nad Wołgą. Ojciec był z pochodzenia Niemcem. Rodzice przenieśli się do Wolnego Miasta Gdańska. Henryk S. Gruetzmacher ukończył Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej. Odbył służbę wojskową we Włodzimierzu Wołyńskim. Skończył studia rolnicze. Pracował jako administrator we wsi Broniewek w powiecie radziejowskim. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r.

54 Henryk Stanisław Gruetzmacher, Strona: Skape.pl https://www.skepe.pl/82,gruetzmacher-henryk-stanislaw. Por. też: Jan Wojciech Zieliński, Informacja o kapianie Henryku Gruetzmacherze, s. 5-7, Gruetzmacher_Henryk_29_63https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/159922/edition/162214/content

55A. Kruszczyński, działacz harcerski i niepodległościowy, ur. 23 grudnia 1900 r. w Brodnicy.

56 „Szare Szeregi” – Harcerze 1939-1945, pod. Red. Jerzego Jarzemskiego, s. 141-142.

57 Halina Maria Urszula Gaca, pseud. Biały Anioł, Lilia (ur. 20 sierpnia 1923 w Starogardzie, zm. w styczniu 1945), pielęgniarka polska, działaczka antyhitlerowskiego ruchu oporu, harcerka, żołnierz Armii Krajowej. Była córką Czesława, komornika sądowego, oraz Anny z domu Klaffke. Uczęszczała do Państwowego Gimnazjum i Liceum w Brodnicy, w latach nauki szkolnej biorąc udział w pracach szkolnego hufca Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Była także harcerką w Chorągwi Pomorskiej Związku Harcerstwa Polskiego.

58 Hasło: Halina Maria Urszula Gaca, Wikipedia, https://pl.wikipedia.org/wiki/Halina_Gaca#Bibliografia; por też: Harcerki 1939-1945, pod red. Krystyny Wyczańskiej, Warszawa 1983, s. 389

59 Tadeusz Kowalski, Z kart pułtuskiego harcerstwa, Pułtusk 1999, s. 10.

60 Ładysław Żelazowski ps. „Zygfryd”, „D-18”, „Wiąz”, „Sowa”, „Kiwi” (ur. 18 grudnia 1901 w Warszawie, zm. 5 października 1993 w Płocku) – porucznik Armii Krajowej, instruktor Związku Harcerstwa Polskiego w stopniu harcmistrza, działacz samorządowy i społeczny. W 1914 roku wstąpił do 1 Warszawskiej Drużyny Skautowej im. Romualda Traugutta. Od 1922 roku pełnił funkcję drużynowego 33 WDH im. H. Kołłątaja w Warszawie. W 1922 roku był też referentem Wydziału Prasy i Propagandy komendy Warszawskiej Chorągwi Męskiej. W 1923 roku został hufcowym 3. Hufca Harcerzy przygotowawczego (szkoły powszechne) w Warszawie. 1 kwietnia 1923 roku został mianowany rozkazem przodownikiem, natomiast 18 maja 1923 roku – podharcmistrzem (równoznaczny ze stopniem harcmistrza po zmianie systemu stopni instruktorskich). W latach 1923–1925 pełnił funkcję wizytatora warszawskich drużyn harcerzy. W latach 1928–1930 był kierownikiem Wydziału Programowego i Wydziału Wyszkolenia Harcerskiego komendy Płockiej Chorągwi Męskiej, a od 1 października 1927 roku był zastępcą komendanta Płockiej Chorągwi Męskiej, a następnie Płocko-Włocławskiej do czasu jej rozwiązania w 1931 roku w związku z nowym podziałem administracyjnym kraju.

61 Benedykt Sandomierski, Daniel Korzan, Dzieje płockiego krotkofalarstwa 1934-2014 (Brudnopis), Płock 2015, s. 18.

62 Urodził się w Stalmierzu, gm. Chrostkowo, pow. Rypin, jako syn Stanisława,będącego z zawodu stolarzem i Jadwigi z domu Dunajskiej. – Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Wymyślinie, po czym został kierownikiem szkoły powszechnej w Nowej Wsi, pow-Rypin. – W harcerstwie pełnił funkcję podharcmistrza.

63 Kopczyński Henryk v Urodził się w 1914 r. Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Wymyślinie w 1934 r. Był kierownikiem Szkoły Powszechnej w Nowej Wsi. Odbył służbę wojskową w Dywiz. Kursie Podchor. Rez. Piech, w Brodnicy. Miał stopień wojskowy podporucznika.

64 Kopczyński Henryk, Słownik Biograficzny Konspiracji Pomorskiej 1939-1945, Toruń 2004, z. 6, s. ??; por. też: ppor. Kopczyński Henryk, ps. „Surma”, Kopczynski_Henryk_68_677_Pom.pdf, k. 11; https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/194037/edition/196095/content

65 Historia harcerstwa…, s. 184.

66 Łucjan Czyżewski, Harcerstwo gdańskie w walce z okupantem, Rocznik Gdański 1987, s. 50; por. też: Harcerki 1939-1945, pod red. Krystyny Wyczańskiej, Warszawa 1983, s. 378 i 387.

67 Aleksandra Pietrowicz, Zaginiona kurierka, Przystanek Historia / file:///C:/Users/Piotr/Downloads/Zaginiona-kurierka.pdf

68 A. Szaniecka urodziła się w w majątku Nawra pow. toruński w rodzinie Jana Szanieckiego i Ireny z domu Ciechowskiej. Rodzina znana było od pokoleń na Pomorzu z walki o polskość i działalności charytatywnej. Dzieciństwo spędziła w rodzinnym majątku i do wybuchu II wojny światowej ukończyła Państwowe Gimnazjum Żeńskie im. gen Zamojskiej w Poznaniu, gdzie należała do XIV drużyny harcerskiej im. Emilii Sczanieckiej, pełniąc tam funkcje zastępowej.

69 Elżbieta Skerska, Anna Sczaniecka, „Biuletyn” [Fundacji Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek], Toruń, nr 1/54/2008, s. 83.

Piotr Kotlarz

Pomorscy harcerze 12.02