Pielgrzymkowo–turystyczne walory miejsc poświęconych patronom epidemii – św. Sebastianowi, św. Rochowi i św. Rozalii. Rekonesans / Agnieszka Banaś

0
548

San Sebastiano (Święty Sebastian) za murami (Rzym). By NikonZ7II – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=115262426 

                                     Vita est peregrinatio…

Zarazy nękały ludzkość od zarania dziejów. Ludzie od zawsze poszukiwali metod walki z chorobami zakaźnymi, pochylając się na czas nadchodzącej zarazy w kierunku Boga i jego orędowników. Jeszcze w czasach antycznych epidemii kult świętych opierał się głównie na kulcie męczenników i dopiero z czasem poszerzył się o innych świętych. Zaczęto wtedy na czas epidemii wzywać o pomoc nie tylko Boga (zsyłającego i odsuwającego niebezpieczeństwo), ale i jego najbardziej znanych przedstawicieli – św. Sebastiana, św. Rocha i św. Rozalię. 
Kościół odnotował w Europie około kilkudziesięciu świętych od chorób zakaźnych. Dawniej wzywano również św. Karola Boromeusza, św. Agatę, św. Peregryna, św. Antoniego Pustelnika, św. Pankracego, św. Polikarpa, św. Jerzego, św. Genowefę czy św. Andrzeja Bobolę. Ich kult zmieniał się na przestrzeni lat, a samych świętych zmieniano w zależności  od siły zjawiska nadchodzącej choroby. Mimo upływu lat to do św. Sebastiana, św. Rocha oraz św. Rozalii modlono się znacznie częściej aniżeli do pozostałych, wznosząc na ich cześć wiele kościołów, będących głównymi miejscami spotkań społeczności. Prócz tego tworzono także sanktuaria, ołtarze, kaplice, figury, obrazy i caravaci (od XVI w. talizmany  na czas epidemii).
Od czasów antycznych odbywano podróże do ośrodków związanych ze wspomnianymi orędownikami w jakich składano vota i oglądano doczesne szczątki świętych czy błogosławionych. Wiele osób w świętych miejscach odnajdywało sens i radość życia, a pobyt tam skłaniał do rozmyślań o sprawach duchowych. Z tymi podróżami powiązana została znana nam turystyka religijno – pielgrzymkowa, która mimo upływu lat cieszy się wielkim zainteresowaniem pośród turystów na całym świecie.
Pielgrzymki (uznawane jako metafora życia), składające się z trzech elementów  – pielgrzym (homo religious), przebyta droga (itinerarium) oraz sakralna przestrzeń (sacrum), stanowiły wyraz ludzkiej pobożności, najstarszą formę turystyki pozwalającej na poszerzenie horyzontów, pogłębienie wiedzy i odkrycie nowych miejsc. Od zawsze były ważnym elementem społecznym i gospodarczym, a przez stulecia przybierały odmienne formy. Ten rodzaj turystyki podzielono na wyjazdy pielgrzymkowe, piesze pielgrzymki (zbiorowe lub indywidualne) i na wycieczkowe zwiedzanie religijnych miejsc w rodzimym kraju i za granicą. 
Swoją olbrzymią rolę pielgrzymki odegrały w czasach antycznych gdzie ku świętym miejscom wiodły starożytne szlaki. W takie wędrówki udawali się wszyscy, których nie ograniczało zdrowie i czas. W głównej mierze zawdzięczamy tą możliwość zmianom dokonanym przez cesarza Konstantyna, który w 313 r. przyznał chrześcijanom wolność religijną. Od tego czasu podróże stały się główną formą spędzania czasu zarówno te ascetyczne, a w średniowieczu pątnicze podróże do sanktuariów i kościołów. Wszystkie odbywały się pieszo, a wędrujący pielgrzymi spędzali noce pod gołym niebem lub w domach gospodarzy. Dopiero z czasem, w okresie średniowiecza i wraz z początkiem nowożytności, zaczynały na szlakach podróżniczo – pielgrzymkowych powstawać oberże, tawerny i inne schronienia dla podróżujących. Wtedy też zmienił się główny cel religijnych podróży, podczas jakich nie były już najważniejsze relikwie (dotychczas stanowiące najważniejszy punkt pielgrzymki), ale wartość duchowa miejsc, do jakich się udawano. Wówczas wędrowali zarówno chorzy, zdrowi, ubodzy i bogaci, szczęśliwi czy zdesperowani  błagający o ratunek, odkupienie win i zdrowie. 
Ludzie w dawnych czasach chcieli doznać, na ile to było możliwe, fizycznego kontaktu z szczątkami osoby uznanej za świętą. Po śmierci bowiem boscy orędownicy posiadali znacznie potężniejszy wpływ wstawienniczy u Boga. Osoby mające z nimi bliską styczność miały zostać uduchowione, naznaczone boską mocą i uzdrowione od zarazy bądź innej choroby. Z tego względu: „(…) pielgrzymka to akt religijny będący kinetycznym obrzędem, w którym uczestniczą przedmioty materialne i świętości, o których mówi się, że mają materialne skutki, na przykład uzdrowienie”. 
Warto rozróżnić uprawiane dziś oba typy turystyki – religijną i pielgrzymkową. Pierwsza ma na celu umożliwienie uczestniczenia w wydarzeniach religijnych, w których udanie się na miejsce święte jest jednym z punktów programu. Z kolei druga, jako najstarsza forma, odbywa się z pobudek religijnych podczas jakiej odprawiane są msze, śpiewa się pieśni, a jej głównym celem jest dotarcie do świętego miejsca. Ten rodzaj turystyki dzieli ośrodki kultu międzynarodowe, krajowe, regionalne i lokalne. Dzisiaj obie formy turystyki mają wysokie wartości moralne i społeczne, stanowiące akt wiary, samodoskonalenia i pobożności.

Miejsca święte orędowników od zarazy na świecie. Rekonesans.

Święte miejsca związane z patronami morowej zarazy powstawały na świecie przez wiele stuleci. Najważniejszymi obiektami kultu świętych od zarazy były i nadal są miejsca ich spoczynku – Rzym, Wenecja oraz Palermo, a także powstające na ich cześć sanktuaria (ważne miejsca sakralne z obecnością Boga) oraz kościoły (stanowiące duchowe wspólnoty).
Mówiąc o św. Sebastianie, należy przytoczyć słynne katakumby w Rzymie znajdujące się przy Via Appa, które co roku są chętnie odwiedzane przez rzesze turystów. Owe cmentarne podziemia, z dobrze zachowanymi napisami i malowidłami, są miejscem lokalnych wycieczek podczas jakich zwiedzając trzy wybrane kompleksy (w tym katakumby św. Sebastiana), przewodnicy opowiadają historię Rzymu i świętych znajdujących się w podziemiach. To tutaj znajduje się grób św. Sebastiana, a nad katakumbami, w bazylice, część jego relikwii. W 367 r. przy Via Appa powstała bowiem jedna ze najbardziej istotnych bazylik w Rzymie, gdzie dzisiaj jest to kościół San Sebastiano. Ku jego pamięci jest także powstały w 1568 r. kościół, pod wezwaniem św. Sebastiana i św. Marcina. Innymi miejscami, do jakich podróżują turyści, a są związane z owym męczennikiem, to katedra w Bratysławie i w Rio de Janeiro, kościół w Wenecji i w Magdeburgu. Najczęściej odwiedzane są w dniu jego wspomnienia, 20 stycznia. 
Z kolei u św. Rocha, najsławniejszego patrona zarazy, pielgrzymki do miejsca spoczynku odbywały się krótko po jego śmierci, zarówno do Francji jak i Włoch. Czas jego odejścia był okresem czarnej śmierci, która pochłonęła sporą część XIV w. Europy. Wówczas zwracano się do niego o wstawiennictwo, tworząc ku jego czci sanktuaria, kościoły, kaplice, ołtarze i bractwa, upamiętniające postać patrona. Nazywano jego imieniem zakłady, szpitale, przytułki licząc, że wyzwoli ludzkość od chorób. Pielgrzymki ku jego czci odbywały się też w nowożytności do miejsca spoczynku w Wenecji czy do Lizbony, gdzie znajduje się jeden z najstarszych kościołów rejonu (siedziba Jezuitów), muzeum mu poświęconemu czy do Niemiec (Bingen) na górę św. Rocha. Silne zainteresowanie świętym w Niemczech  nastąpiło dzięki powstałemu bractwu i kaplicy, odnowionej w 1814 r., do jakiej przybył Goethe, opisujący kult św. Rocha i św. Rozalii. Obecnie na świecie jest około 3000 kościołów pod wezwaniem św. Rocha, a największe sanktuaria i kościoły wotywne znajdują się w Arles (Francja), Bibinje (Chorwacja), Berg i Antwerpii (Belgia), Wenecji (Włochy), Bairro Alto (Portugalia) i w Huy (Węgry). W samych Włoszech jest około 64 miejscowości nazwane imieniem Roch. 
W przypadku św. Rozalii, trzeciego patrona zarazy, najbardziej istotnym miejscem jej pamięci i kultu jest Palermo oraz port na Sycylii z placem katedralnym gdzie ustawiono figurę orędowniczki. Na miejscu jej narodzin, na zamku Olivella, a następnie kaplicy pod jej wezwaniem, zbudowano świątynię Sant Ignazio all’Olivella. Pustelnia Quisquina oraz grób świętej, jak w przypadku św. Sebastiana i św. Rocha, jest miejscem corocznych pielgrzymek oraz cudów, które trwają przeważnie kilka dni (najczęściej w formie festynu, obwożąc figurę świętej, a następnie jej relikwie) w lipcu oraz we wrześniu.

Miejsca pielgrzymkowe św. Sebastiana, św. Rocha i św. Rozalii na terenie Polski. Rekonesans.

W Polsce rozwój turystyki religijnej wznowiono w latach 90-stych XX w. za czasów papieża, Jana Pawła II. Wówczas zaczęto odwiedzać miejsca związane ze świętymi, w tym patronów zarazy. Sam kult patronów zarazy był już oczywiście znany w wiekach średnich, ale był osłabiony przez postacie innych orędowników. U progu XXI w., za niedawnej pandemii COVID-19 rozpowszechniono pamięć od św. Sebastianie, św. Rochu i św. Rozalii. Wiele osób składało ku nim modły, kwiaty i znicze w miejscu kultu – patronalnych kościołów, kaplic czy przydrożnych krzyży jako oznakę prośby za ochronę życia czy wdzięczności za odegnanie zarazy. Miejsca te, widoczne w całej Polsce, nie bez powodu w dniu święta poszczególnego patrona są do dziś chętnie odwiedzane przez wierzących. 
Upamiętniając postać św. Sebastiana, w Polsce powstało kilkadziesiąt kościołów pod jego wezwaniem w jakich odprawia się odpusty połączone z mszą. Często jednak łączy się go z św. Fabianem (Szczuka, Kłodawa) i Maryją (Rywałd). Osobno występuje z kolei w Busko Zdrój, Brzezinach, Wieliczce, Jurgowie, Lądku Zdroju, Bystrzycy Kłodzkiej, Wędrzynie. 
W Polsce, zarówno w okresie staropolskim, jak i w kolejnych wiekach, to św. Roch był i nadal jest najbardziej znanym patronem zarazy. Obecnie kościołów pod jego wezwaniem znajduje się około 60 –  w białostockiej świątyni, Częstochowie, Naramicach, Jonkowie, Nowym Sączu, Oławie, Poznaniu, Grodnie, Rzeszowie, Radomsku i w Klewkach. To także znany orędownik na Śląsku – zwłaszcza w Dobrzeniu Wielkim (gdzie hucznie obchodzi się 16 sierpnia dzień jego śmierci), Głuchołazach i Nysie. Jedna z kaplic Rocha (element
kultury duchowej imaterialnej) znajdująca się w Krasnobrodzie ma cudowne źródełko (uznane za lecznicze), do którego przybywają wierni pokładający zdrowie w jego ręce. Od 2020 r. jest też patronem Zatoru, gdzie w kościele św. Wojciecha i św. Jerzego umieszczono jego relikwie.
Z kolei z św. Rozalią związanych jest ponad 380 miejscowości (samych miejsc rozalijnych jest około 400, w tym kapliczki i krzyże), a materiałów powiązanych ze świętą przeszło 500 (część z nich, około 350, stanowią dzieła sztuki). Jednym z najstarszych ośrodków kultu rozalijnego w kraju jest Wrocanko z cudownym źródełkiem, a najważniejszym ośrodkiem, powstałym w 1983 r., jest Szczecinek. Sam kult świętej został z resztą rozpowszechniony w Polsce dopiero po 1992 r. dzięki wydawanym „Posłańcu”. W czasopiśmie przedstawiano nieznane dotychczas fakty z życia zapomnianej świętej i świadectwa poświadczające uzdrowienia za jej wstawiennictwem. Do dziś parafia w Szczecinku stanowi najlepsze miejsce jej kultu i co roku przybywają tu wierni obchodzący dzień jej pamięci, 4 września. 

Zakończenie

Zjawisko epidemii przez stulecia przyczyniło się do rozwoju kultu wspomnianych boskich orędowników, którzy przez swoje niebiańskie wstawiennictwo wspomagali społeczeństwa na czas nachodzącej zarazy dżumy, trądu, ospy czy cholery. Wraz z ich kultem – międzynarodowym, krajowym, regionalnym bądź lokalnym, wzrastała potrzeba budowania wyznaczonych „świętych” miejsc do jakich mogliby się udawać pielgrzymi potrzebujący kontaktu z boskim orędownikiem. 
Przez lata powstawały na świecie kościoły z uzyskanymi przez władców i papieży relikwiami świętych pierwszego, drugiego bądź trzeciego stopnia, zdobne ołtarze, przydrożne kapliczki, krzyże caravaci, obrazy czy rzeźby, do jakich wznoszono modły w kierunku najważniejszych niebiańskich lekarzy – św. Sebastiana, św. Rocha i św. Rozalii, błagając o odegnanie widma nadchodzącej zakaźnej choroby i szybkie wyleczenie siebie i swoich najbliższych . 
Wzrost zainteresowania miejscami świętych od chorób rozwijał się na przestrzeni wieków wraz z pojawiającymi się zarazami i trwa do dziś, gdyż podczas niedawnej pandemii covid-19 ponownie zaczęto kultywować moc orędowników, powierzając ich opiece cały świat.
                                                Agnieszka Banaś

Bibliografia:

Cammilleri R. (2001). Wielka księga świętych patronów. Jakikolwiek jest wasz zawód, z jakimkolwiek problemem się borykacie, zawsze jest Święty, do którego możecie się zwrócić. Wydawnictwo Jedność.
Działoszyński B. (2009). Święci na każdy dzień. Wydawnictwo Naukowe PWN.
Fros H., Sowa M. (2002). Twoje imię. Wydawnictwo WAM.
Gaworecki W. W. (1993). Turystyka. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne.
Gorys E. (2007). Leksykon świętych. Tłum. T. Szafrański. KDC. 
Hallam E. (2005). Święci w naszym życiu. Patroni spraw trudnych, radosnych i zwyczajnych. Tłum. E. Czerwińska. KDC.
Kurek W. (2007). Turystyka. Wydawnictwo Naukowe PWN.
Mączak A. (2001). Peregrynacje, wojaże, turystyka. Wydawnictwo: Książka i Wiedza.
Niewęgłowski W. Al. (2006). Leksykon świętych. Wydawnictwo Świat Książki. 
Schauber, V. (2000). Święci na każdy dzień. Patroni naszych imion. Wydawnictwo Świat Książki.
Sobczak, J. (2000). Święci i ich symbole. Drukarnia i Księgarnia św. Wojciecha.
Zaleski W. (1998). Święci na każdy dzień. Wydawnictwo Salezjańskie.
Agnieszka Banaś – absolwentka trzech kierunków na stopniu magisterskim, redaktorka działu historia nauki w czasopiśmie Pharmacopola, członkini Polskiego Towarzystwa Historyków Oddział w Opolu, archiwistka w Kurii Diecezjalnej i autorka ponad 100 publikacji naukowych oraz (popularno)naukowych z zakresu literatury dawnej i historii medycyny. Zainteresowania badawcze skupione wokół epidemii, historii medycyny, śmierci, orientalistyki chrześcijańskiej oraz hagiografii w tekstach staropolskich.