Dzieje Świata (cz. 3 Kultura Aszelska) / Piotr Kotlarz

0
661

Acheulska siekiera ręczna z Egiptu. Znaleziona na płaskowyżu na szczycie wzgórza, 1400 stóp nad poziomem morza, dziewięć mil na północny zachód od miasta Naqada w Egipcie. Artefakt paleolityczny wystawiony w Petrie Museum of Egyptian Archaeology w Londynie. CC BY-SA 4.0

Nazwa kultura aszelska1 powstała w czasie, gdy kryterium zaliczania jakiegoś nowo odkrytego zespołu do określonej kultury polegało na występowaniu w tym zespole form lub formy przewodniej dla stanowiska eponimicznego. Taką formą przewodnią dla kultury aszelskiej był pięściak aszelski. Pięściak (Hand axe,  siekiera ręczna lub siekiera ręczna acheulska ) to prehistoryczne narzędzie kamienne o dwóch powierzchniach (obrabianych dwustronnie), które jest najdłużej używanym narzędziem w historii ludzkości. Wykonany z kamienia, zwykle krzemienia, który został „zmniejszony” i ukształtowany z większego kawałka przez kucie lub uderzanie o inny kamień. Pięściaki są charakterystyczne dla okresu dolnego aszelskiego i środkowego paleolitu ( musteriańskiego ), około 1,9 miliona lat temu do około 1 miliona lat temu2, i były używane przez Homo erectusa i innych wczesnych ludzi (np. Homo heidelbergensis; w Europie i Azji Zachodniej technologię aszelską  przejęli neandertalczycy przechodząc później  w kulturę mustierską około 160 000 lat temu), ale rzadko przez Homo sapiensIch techniczna nazwa ( biface ) pochodzi od faktu, że archetypowy model jest ogólnie dwustronny (z dwoma szerokimi bokami lub ścianami) i migdałowatym (migdałkowatym) odłupkiem kamiennym. Siekiery ręczne mają tendencję do bycia symetrycznymi wzdłuż osi podłużnej i formowane są przez nacisk lub uderzenie. Najczęściej spotykane siekiery ręczne mają spiczasty koniec i zaokrągloną podstawę, co nadaje im charakterystyczny migdałowy kształt, a obie ściany zostały ociosane w celu usunięcia naturalnej kor , przynajmniej częściowo. Siekiery ręczne są rodzajem nieco szerszej grupy dwustronnych narzędzi lub broni biface.

Za pierwszego, który zasugerował bardzo starożytną datę powstania ręcznych toporów acheulskich powszechnie uznawany jest John Frere, który już w 1797 r. wysłał dwa egzemplarze do Królewskiej Akademii w Londynie z Hoxne w Sulfolk. Znalazł je w osadach prehistorycznych jezior wraz z kośćmi wymarłych zwierząt i doszedł do wniosku, że zostały wykonane przez ludzi, „którzy nie używali metali” i że należą do „naprawdę bardzo starożytnego okresu, nawet wykraczającego poza obecny świat”. Jego idee zostały jednak zignorowane przez jego współczesnych, którzy podzielali przeddarwinowski pogląd na ewolucję człowieka. 

Później, Jacques Boucher de Perthes, pracujący w latach 1836-1846, zebrał kolejne przykłady ręcznych toporów i skamieniałych kości zwierzęcych z tarasów żwirowych rzeki Sommy w pobliżu Abbeville w północnej Francji. Ponownie, jego teorie przypisując wielką starożytność znaleziskom zostały odrzucone przez jego kolegów, aż do momentu, gdy jeden z głównych przeciwników de Perthesa, Marcel Jérôme Rigollot, zaczął znajdować więcej narzędzi w pobliżu Saint Acheul. Po wizytach geologa Josepha Prestwicha w Abbeville i Saint Acheul, wiek narzędzi został ostatecznie zaakceptowany. W 1872 roku Louis Laurent Gabriel de Mortillet opisał charakterystyczne narzędzia w postaci toporów ręcznych jako należące do L’Epoque de St Acheul. W 1925 roku przemysł ten przemianowano na Acheulean.

Analiza zużycia narzędzi aszelskich sugeruje, że nie było specjalizacji w różnych typach tworzonych narzędzi i że były to narzędzia wielofunkcyjne. Funkcje obejmowały ścinanie drewna z drzewa, rozcinanie tusz zwierząt, a także skrobanie i cięcie skór, gdy było to konieczne. Niektóre narzędzia mogły być jednak lepiej przystosowane do kopania korzeni lub rzeźnictwa zwierząt niż inne.

Około 1950 roku przyjęto istnienie kilku (najmniej 3) zespołów odznaczających się podobieństwem klas narzędzi, technik, form bytowania, pozostałości kultu i ewentualnie elementów zdobnictwa. Konsekwencją przyjęcia tej metody był podział tzw. kultury aszelskiej na kilka grup. Dotychczas nie przeprowadzono jednak, szczegółowego podziału według powyższych kryteriów3. W czystej postaci kultura aszelska trwała od interglacjału eemskiego4. Horyzont wyrobów kulturowych utożsamiany z kulturą aszelską obejmuje swym zasięgiem tereny środkowo-wschodniej Afryki. Świadczą o tym artefakty ze stanowisk Koobi Fora (Kenia), Olduvai (Tanzania) oraz z rejonu Melka Kunture (Etiopia). Zaś o ekspansji kultury aszelskiej na tereny południowej części Afryki świadczą znaleziska z Jaskini Ognisk (Prowincja Północna, RPA) oraz stanowiska Kalambo Falls (znajdującego się na granicy Zambii i Tanzanii). Kolejnym obszarem, na którym poświadczone są znaleziska utożsamiane z kulturą aszelską są tereny północno-zachodniej części Afryki – stanowisko Tighenif (Algieria). Do przewodnich elementów inwentarza tej kultury należą pięściaki wykonywane techniką rdzeniowania, z naturalnych fragmentów skał. W fazie wczesno aszelskiej między 1,5–1 mln lat temu pięściaki w swojej formie są masywne i posiadają silnie sinusoidalną krawędź pracującą. Wiąże się to z zastosowaniem techniki opartej na tzw. twardym tłuku. Fazę środkowoaszelską (1 mln–600 tys.) cechuje doskonalsza technika obróbki narzędzi bifacjalnych oraz pojawienia się odłupkowych rozłupców – w swojej pierwotnej formie.

Na stanowiskach należących do prowincji „Klasycznej” można zaobserwować stopniowy zanik pięściaków grubych z nieobrobioną podstawą. Jednocześnie godny odnotowania jest wysoki stopień standaryzacji kształtu pięściaków oraz dążenie do nadania im jak najbardziej symetrycznej formy. Wśród pięściaków najczęściej spotykane są okazy o kształcie sercowatym i owalnym. Pod względem technologicznym bardzo charakterystyczne jest pojawienie się tzw. techniki lewaluaskiej.

Około 1950 roku przyjęto istnienie kilku (najmniej 3) zespołów odznaczających się podobieństwem klas narzędzi, technik, form bytowania, pozostałości kultu i ewentualnie elementów zdobnictwa. Konsekwencją przyjęcia tej metody był podział tzw. kultury aszelskiej na kilka grup. Dotychczas nie przeprowadzono jednak, szczegółowego podziału według powyższych kryteriów5. W czystej postaci kultura aszelska trwała od interglacjału eemskiego6. Horyzont wyrobów kulturowych utożsamiany z kulturą aszelską obejmuje swym zasięgiem tereny środkowo-wschodniej Afryki. Świadczą o tym artefakty ze stanowisk Koobi Fora (Kenia), Olduvai (Tanzania) oraz z rejonu Melka Kunture (Etiopia). Zaś o ekspansji kultury aszelskiej na tereny południowej części Afryki świadczą znaleziska z Jaskini Ognisk (Prowincja Północna, RPA) oraz stanowiska Kalambo Falls (znajdującego się na granicy Zambii i Tanzanii). Kolejnym obszarem, na którym poświadczone są znaleziska utożsamiane z kulturą aszelską są tereny północno-zachodniej części Afryki – stanowisko Tighenif (Algieria). Do przewodnich elementów inwentarza tej kultury należą pięściaki wykonywane techniką rdzeniowania, z naturalnych fragmentów skał. W fazie wczesno aszelskiej między 1,5–1 mln lat temu pięściaki w swojej formie są masywne i posiadają silnie sinusoidalną krawędź pracującą. Wiąże się to z zastosowaniem techniki opartej na tzw. twardym tłuku. Fazę środkowoaszelską (1 mln–600 tys.) cechuje doskonalsza technika obróbki narzędzi bifacjalnych oraz pojawienia się odłupkowych rozłupców – w swojej pierwotnej formie.

Na stanowiskach należących do prowincji „Klasycznej” można zaobserwować stopniowy zanik pięściaków grubych z nieobrobioną podstawą. Jednocześnie godny odnotowania jest wysoki stopień standaryzacji kształtu pięściaków oraz dążenie do nadania im jak najbardziej symetrycznej formy. Wśród pięściaków najczęściej spotykane są okazy o kształcie sercowatym i owalnym. Pod względem technologicznym bardzo charakterystyczne jest pojawienie się tzw. techniki lewaluaskiej.

Narzędzia kamienne związane z kulturą aszelską znajdowano na całym kontynencie afrykańskim, z wyjątkiem gęstego lasu deszczowego wokół rzeki Kongo , który prawdopodobnie został skolonizowany przez hominidy dopiero później. Uważa się, że z Afryki ich użycie rozprzestrzeniło się na północ i wschód do Azji: z Anatolii , przez Półwysep Arabski, przez współczesny Iran i Pakistan, do Indii i dalej. W Europie ich użytkownicy dotarli do Kotliny Panońskiej i zachodnich regionów Morza Śródziemnego, współczesnej Francji, Niderlandów , zachodnich Niemiec oraz południowej i środkowej Brytanii. Obszary dalej na północ nie były zamieszkane przez ludzi aż do znacznie późniejszego okresu, z powodu zlodowacenia. W Athirampakkam w Chennai w Tamil Nadu epoka aszelska rozpoczęła się 1,51 mln lat temu i jest również wcześniejsza niż w północnych Indiach i Europie.

Warto przyjrzeć się przy okazji brakowi spójność zapisu aszelskiego w Europie postrzeganej w wielu scenariuszach przestrzennych. Powtarzają się cykle braku kultury w północnej Europie, podczas gdy południowa Europa dostarcza ciągły zapis aszelskiej. W południowej Europie (Iberia) dostrzegamy utraty informacji kulturowej aszelskiej między ok. 850 a 500 tysiącami lat temu, przy czym Półwysep Apeniński działa jako populacja źródła dla jej późniejszego podziału. Dane te mogą wynikać z hipotez dotyczących braku wpływu na północ Europy w okresach lodowcowych – wynik, który powinien być coraz bardziej ostrożny w stosowaniu. Gdy bada się na poziomie kontynentalnym, nie ma żadnych odcinków braków kultury. Obecne wnioski wskazują na to, że gdy informacje kulturowe dotyczące kultury aszelskiej dotarły do ​​​​Europy, nigdy w całości jej nie opuszczono.

Pewne światło na przyczyny ówczesnych zmian w technice wytwarzania narzędzi w owej epoce rzucają badania  wielodyscyplinarnych dowodów z Engaji Nanyori w wąwozie Oldupai w Tanzanii, które ujawniają, że ok. 1,2 miliona lat temu Homo erectus rozwijał się w krajobrazach hiperpustynnych. Korzystając z analiz biogeochemicznych, precyzyjnego datowania chronometrycznego, symulacji paleoklimatycznych, modelowania biomów, rekonstrukcji historii pożarów, badań paleobotanicznych, zespołów fauny i dowodów archeologicznych, udało się zrekonstruować środowisko zdominowane przez półpustynne zarośla. Pomimo tych wyzwań, Homo erectus wielokrotnie zajmował krajobrazy rzeczne, wykorzystując źródła wody i ekologiczne punkty centralne w celu złagodzenia ryzyka. Te odkrycia sugerują, że archaiczni ludzie posiadali ekologiczną elastyczność, którą wcześniej przypisywano wyłącznie późniejszym homininom. Ta zdolność adaptacji prawdopodobnie ułatwiła ekspansję Homo erectusa w suche regiony Afryki i Eurazji, co na nowo określiło jego rolę jako ekologicznego generalisty, który radził sobie w jednych z najtrudniejszych krajobrazów środkowego plejstocenu. Dane archeologiczne wskazują, że grupy Homo erectus zamieszkujące ten obszar przystosowały się do warunków panujących w tamtym okresie przez wielokrotne powracanie do miejsc z dostępem do słodkiej wody, takich jak stawy, oraz wytwarzanie specjalistycznych narzędzi kamiennych, takich jak skrobaki i narzędzia z karbami (znane jako narzędzia ząbkowane), które zdaniem autorów prawdopodobnie służyły do ​​zwiększenia wydajności rzeźnictwa. Autorzy badań sugerują, że wszystkie te odkrycia dowodzą, iż Homo erectus miał znacznie większą zdolność przystosowania się do przetrwania w ekstremalnych warunkach, niż wcześniej sądzono7. W przytoczonych badaniach powinniśmy zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Na dowody wskazujące na zachodzące zmiany klimatyczne i ich wpływ na środowisko, z jakim musieli zmagać się ówcześni praludzie. Konieczność dostosowywania się do zmieniającego się środowiska przyrodniczego była jed z głównych przyczyn przemian zmian cywilizacyjnych.

Należy zaznaczyć, że społeczeństwa kultury olduwajskiej i aszelskiej długo występowały obok siebie. Okres współwystępowania obu przemysłów mieści się w przedziale między 1.500.000 – 700.000 lat temu, zaś na stanowiskach w rejonie Melka Kunture w Etiopii można zaobserwować sukcesywne przejście od technologii olduwajskiej do technologii aszelskiej. Okres ten trwał od ok. 1.800.000 – 500.000 lat temu, kiedy zasadnicze przejście od jednej technologii w drugą odbyło się zapewne w przedziale między 1.500.000 – 1.200.000 lat temu8. Pojawienie się zespołu szelskiego w Olduvai około 1,2 mln lat temu nie doprowadziło do przeobrażenia kultury olduwajskiej nawet w tej części Tanzanii. Przejmowanie osiągnięć cywilizacyjnych i zmiany wcześniej przyjętych form życia od jednych społeczeństw przez inne następowało wówczas bardzo wolno. Wynalazki zaspokajające określoną potrzebę jednych gromad, nie zawsze były przyjmowane przez inne gromady9. To ważne odkrycie, gdyż – jak zauważymy – dotyczyć będzie i późniejszych kultur.

Twórcy kultury aszelskiej, tak jak oryniackiej, posługiwali się modelem gospodarki przyswajalnej, która miała charakter zbieracki uzupełniany przez szczątki padłych zwierząt. We wczesnym stadium rozwoju kultury aszelskiej człowiek jeszcze nie polował. Przemawiają za tym ślady pozostawione na kościach zwierzyny odnajdywanej na stanowiskach aszelskich. Kości te posiadają w dużej mierze ślady gryzienia przez drapieżniki. Wraz z rozwojem kultury aszelskiej diametralnie spadła ilość śladów pozostawionych przez drapieżniki, wzrasta za to ilość śladów pozostawionych przez narzędzia używane przez człowieka. Świadczyć to może o preferencyjnym dostępie człowieka do tusz padłej zwierzyny. Uzyskanie takiego dostępu do padłej zwierzyny wymagało zorganizowanych działań podjętych przez większe grupy ludzkie, które by pozwalały na odpędzenie większych drapieżników przy pomocy np. ognia.

W nauce pojawia się hipoteza, że jako pierwszy umiejętność wykorzystywania ognia posiadł najprawdopodobniej Homo erectus. Najstarsze ślady (sięgające ponad 1.400.000 lat temu) ognisk, w powiązaniu z siedliskami hominidów, odkryto na stanowisku oznaczanym FxJj 20E (znajdującym się w rejonie Koobi Fora). Powszechnie jednak przyjmuje się, że oswojenie ognia nastąpiło ok. 1 mln lat temu (według innych hipotez, prawdopodobnie 700.000 – 400.000 lat temu) i przypisuje się ten wynalazek dopiero gatunkowi Homo ergaster10.

Może to opanowanie ognia spowodowało, że człowiek uzyskał spokój, większe poczucie bezpieczeństwa, a więc i wolny czas tak potrzebny w tworzeniu cywilizacji. Na uwagę zasługuje fakt, że Homo erectus potrafił w sposób planowy zorganizować swoje obozowisko, co dowodzi np. stanowisko archeologiczne z Bilzingsleben, gdzie obok trzech okrągłych szałasów odkryto ogniska, przy których przygotowywano pokarmy, oraz specjalne strefy, w których produkowano narzędzia kamienne. Odrębne miejsce zajmuje bruk kamienny utwardzający brzeg kopalnego jeziora, nad którym założono obozowisko11. W osadach naukowcy znaleźli resztki roślin (traw, krzaków i liści) oraz kości. Ich analiza wykazała, że spłonęły w palenisku. Według badaczy nie mogły przynieść ich tam ani wiatry, ani powodzie, ani zwierzęta. Już wcześniej uczeni spotykali się z podobnymi szczątkami (niekiedy sprzed nawet półtora miliona lat). Odnajdowano je jednak w miejscach, gdzie ogień mógł pojawiać się z przyczyn naturalnych, a nie wolą człowieka. To odkrycie potwierdza tezę ogłoszoną kilka lat temu przez brytyjskiego prymatologa Richarda Wranghama. Po wieloletnich obserwacjach szympansów zaczął on zadawać sobie pytanie, co sprawiło, że z odległych przodków tych zwierząt wyewoluował człowiek. Uznał, że nie mogło to być nic innego, jak jedzenie przetworzone termicznie. Mimo, że pod względem kalorii surowe produkty od ugotowanych często nie różnią się znacząco, ich przyswajalność dla organizmu jest dużo mniejsza. Oczywistym przykładem są bogate w skrobie ziemniaki – na surowo są niestrawne, po ugotowaniu dają dużo energii. Inne warzywa stają się miękkie, zawarte w pożywieniu białka ulegają denaturacji (tracą swoją przestrzenną strukturę). Wszystko to sprawia, że jedzenie trawi się łatwiej i mniejszym nakładem energii. Dzięki gotowaniu zarówno ciało, jak i mózg praludzi mogły rosnąć; i to właśnie te cechy odróżniają naszego przodka – Homo erectus, który pojawił się 2.000.000 – 1.500.00 lat temu – od wcześniejszych form hominidów, czyli australopiteków. Gotowane jedzenie jest nam wręcz niezbędne. Nasze wielkie mózgi potrzebują ogromnej liczby kalorii (22 razy więcej niż mięśnie szkieletowe). Według wyliczeń, aby zaspokoić takie potrzeby, musielibyśmy zjadać codziennie 5,5 kg surowych warzyw i owoców; lub prawie trzy kilogramy, gdyby dodać do tego surowe mięso. Samo żucie zajęłoby nam wiele godzin, a przecież pożywienie trzeba także zdobyć. W takich okolicznościach na jakąkolwiek inną pracę po prostu nie starczałoby czasu12.

Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób człowiek doszedł do ujarzmiania ognia. Przypuszcza się, że początkowo ludzie podtrzymywali płomień uzyskany w wyniku uderzenia piorunów lub samozapłonów w nieprzerwanie palącym się ognisku, później nauczyli się go rozniecać. Było to bez wątpienia jeden z największych odkryć technologicznych w historii ludzkości. Antropolodzy sądzą, że oprócz rozwoju języka korzystanie z ognia stało się jednym z kluczowych elementów, który umożliwił ewolucję myślącego człowieka, rozwój kultury i podbój świata przez fizycznie wcale nie taki silny gatunek Homo sapiens.

Myślę jednak, że badacze dziejów przypisują nadmierną wagę naszym wynalazkom, choć znaczenie odkrycia umiejętności wzniecania i podtrzymywania ognia, a także późniejszych skutków jego wykorzystania było ogromne. Sam fakt tych wynalazków jest niewątpliwy, ich przyczyn należy szukać jednak również w zmianach środowiskowych, w zmianach klimatycznych. Te miały wpływ na kolejne zmiany.

Obserwując 620 000-letni zapis środowiskowy z Chew Bahir w południowej Etiopii, który znajduje się w pobliżu kluczowych stanowisk kopalnych, można dostrzec potencjalny wpływ różnych epizodów zmienności klimatycznej na biologiczną i kulturową transformację hominidów. Pojawienie się dużej różnorodności anatomicznej w grupach hominidów zbiega się z długotrwałymi i stosunkowo stabilnymi warunkami wilgotnymi od ~620 000 do 275 000 lat p.n.e. (odcinki 1–6), przerywanymi kilkoma nagłymi i ekstremalnymi zaburzeniami hydroklimatycznymi (okresami suszy, trend osuszania zaczął się ok. 210 tys. lat temu i przyspieszył ok. 120 tys. lat temu). Wzór wyraźnej cykliczności klimatycznej przekształcił siedliska w latach od 275 000–60 000 lat p.n.e., kluczowej fazie obejmującej stopniowe przejście od technologii aszelskich do środkowego okresu epoki kamienia łupanego, pojawienia się Homo sapiens we wschodniej Afryce i kluczowych ludzkich innowacji społecznych i kulturowych. Te kumulatywne innowacje plus wyrównanie wilgotnych pulsów między północno-wschodnią Afryką a wschodnim Morzem Śródziemnym w trakcie wysokoczęstotliwościowych oscylacji klimatycznych w epizodach 10–12 (~60 000–10 000 lat p.n.e. ) mogły ułatwić globalne rozproszenie Homo sapiens13.

Pojawienie się w Afryce około 300.000 lat temu pierwszej udokumentowanej broni łowieckiej służącej do miotania i zaopatrzonej w groty kamienne znacznie zwiększało efektywność działań myśliwskich podejmowanych przez praczłowieka. Na stanowisku JK w Olduvai odkryto system kanałów i basenów, które służyły do produkcji solanki, z której po odparowaniu otrzymywana była sól14. To kolejne ważne odkrycie, sól, bowiem umożliwiała dłuższe przechowywanie zdobytej żywności.

Pod koniec istnienia kultur aszelskich (około 80.000 – 70.000 lat temu) liczba stanowisk, wytworów kultury Homo erectus i wywodzących się od nich podgatunków była już dość znaczna. Daje się zauważyć stosunkowo duże dostosowanie do środowiska, o czym świadczy wynalazczość techniczna i doskonałość wytworów. Nie znaleziono, jednak, jakichkolwiek śladów (tak odnośnie do Afryki, jak i do innych obszarów ówcześnie zaludnionego świata) świadczących o celowych pochówkach. Brak materialnego wyrazu świadczącego o refleksji ówczesnych ludzi nad nimi samymi15.

Większość naukowców uznaje dziś, że Homo erectus jest przodkiem Homo sapiens. Przypuszcza się też, że początek linii ewolucyjnej obejmującej neandertalczyka i człowieka współczesnego dała jedna z populacji Homo erectus (w szerszym znaczeniu, przez część naukowców zaliczana do odrębnego gatunku Homo ergaster) żyjących w Afryce. Afrykański Homo erectus, (czyli Homo ergaster)16 mógł być również przodkiem lub taksonem siostrzanym dla azjatyckich Homo erectus.

Podane wyżej informacje wciąż mają wymiar tylko hipotetyczny, kolejne odkrycia archeologiczne mogą wpłynąć znacząco na ukazany obraz przemian tego okresu. Dowodzi tego choćby odkrycie, do którego doszło niedawno w Algierii. Badacze znaleźli na stanowisku archeologicznym w Ain Boucherit, niedaleko miasta Satif (około 320 kilometrów na wschód od Algieru), 250 kamiennych narzędzi i towarzyszące im 296 fragmentów zwierzęcych kości. W wykopaliskach nie było szczątków hominidów. Jednak pozostałe znaleziska dają wystarczająco silne dowodyna ich działalność w tym regionie. Niektóre ze zwierzęcych kości miały nacięcia świadczące o pierwszych próbach rzeźbiarstwa. Naukowcy mówią też o odnalezieniu śladów czegoś w rodzaju rzeźni. Odkryte artefakty są datowane na około 2,4 miliona lat, wcześniejsze ślady człowieka na północy Afryki były znacznie młodsze, a podobnie stare narzędzia znajdowano tylko w Afryce Wschodniej. Tamte, z Etiopii i Kenii, są datowane jeszcze wcześniej, ich wiek szacuje się na 2,6 – 2,8 miliona lat. Należały do kultury olduwajskiej. Znalezisko w Algierii burzy dotychczasowe przekonania. Przodkowie człowieka żyli na obrzeżach Morza Śródziemnego dużo wcześniej, niż sądzono. Badacze, którzy opisali swoje odkrycie w “Science” uważają, że otwiera ono drogę do jeszcze starszych znalezisk, co z kolei daje pole do nowych teorii o pochodzeniu naszego gatunku. Sugerują, że szczątki hominidów i artefakty kultury olduwajskiej tak stare, jak te udokumentowane w Afryce Wschodniej, mogą być odkryte również w Afryce Północnej i na Saharze.

W Ain Boucherit odkryto także młodsze narzędzia. Znajdowały się w innej warstwie geologicznej i mają 1,9 miliona lat. Badania prowadził międzynarodowy zespół, w skład, którego wchodzili naukowcy m.in. Z Algierii, Francji, Hiszpanii i Australii17.

Należy zaznaczyć, że społeczeństwa kultury olduwajskiej i aszelskiej długo występowały obok siebie. Okres współwystępowania obu przemysłów mieści się w przedziale między 1.500.000 – 700.000 lat temu, zaś na stanowiskach w rejonie Melka Kunture w Etiopii można zaobserwować sukcesywne przejście od technologii olduwajskiej do technologii aszelskiej. Okres ten trwał od ok. 1.800.000 – 500.000 lat temu, kiedy zasadnicze przejście od jednej technologii w drugą odbyło się zapewne w przedziale między 1.500.000 – 1.200.000 lat temu18.

Pojawienie się zespołu szelskiego w Olduvai około 1,2 mln lat temu nie doprowadziło do przeobrażenia kultury olduwajskiej nawet w tej części Tanzanii. Przejmowanie osiągnięć cywilizacyjnych i zmiany wcześniej przyjętych form życia od jednych społeczeństw przez inne następowało wówczas bardzo wolno. Wynalazki zaspokajające określoną potrzebę jednych gromad, nie zawsze były przyjmowane przez inne gromady19. To ważne odkrycie, gdyż – jak zauważymy – dotyczyć będzie i późniejszych kultur.

Twórcy kultury aszelskiej, tak jak oryniackiej, posługiwali się modelem gospodarki przyswajalnej, która miała charakter zbieracki uzupełniany przez szczątki padłych zwierząt. We wczesnym stadium rozwoju kultury aszelskiej człowiek jeszcze nie polował. Przemawiają za tym ślady pozostawione na kościach zwierzyny odnajdywanej na stanowiskach aszelskich. Kości te posiadają w dużej mierze ślady gryzienia przez drapieżniki. Wraz z rozwojem tej kultury diametralnie spadła ilość śladów pozostawionych przez drapieżniki, wzrasta za to ilość śladów pozostawionych przez narzędzia używane przez człowieka. Świadczyć to może o preferencyjnym dostępie człowieka do tusz padłej zwierzyny. Uzyskanie takiego dostępu do padłej zwierzyny wymagało zorganizowanych działań podjętych przez większe grupy ludzkie, które by pozwalały na odpędzenie większych drapieżników przy pomocy np. ognia.

W nauce pojawia się hipoteza, że jako pierwszy umiejętność wykorzystywania ognia posiadł najprawdopodobniej Homo erectus. Najstarsze ślady (sięgające ponad 1.400.000 lat temu) ognisk, w powiązaniu z siedliskami hominidów, odkryto na stanowisku oznaczanym FxJj 20E (znajdującym się w rejonie Koobi Fora). Powszechnie jednak przyjmuje się, że oswojenie ognia nastąpiło ok. 1 mln lat temu (według innych hipotez, prawdopodobnie 700.000 – 400.000 lat temu) i przypisuje się ten wynalazek dopiero gatunkowi Homo ergaster20.

Może to opanowanie ognia spowodowało, że człowiek uzyskał spokój, większe poczucie bezpieczeństwa, a więc i wolny czas tak potrzebny w tworzeniu cywilizacji. Na uwagę zasługuje fakt, że Homo erectus potrafił w sposób planowy zorganizować swoje obozowisko, co dowodzi np. stanowisko archeologiczne z Bilzingsleben, gdzie obok trzech okrągłych szałasów odkryto ogniska, przy których przygotowywano pokarmy, oraz specjalne strefy, w których produkowano narzędzia kamienne. Odrębne miejsce zajmuje bruk kamienny utwardzający brzeg kopalnego jeziora, nad którym założono obozowisko21. W osadach naukowcy znaleźli resztki roślin (traw, krzaków i liści) oraz kości. Ich analiza wykazała, że spłonęły w palenisku. Według badaczy nie mogły przynieść ich tam ani wiatry, ani powodzie, ani zwierzęta. Już wcześniej uczeni spotykali się z podobnymi szczątkami (niekiedy sprzed nawet półtora miliona lat). Odnajdowano je jednak w miejscach, gdzie ogień mógł pojawiać się z przyczyn naturalnych, a nie wolą człowieka. To odkrycie potwierdza tezę ogłoszoną kilka lat temu przez brytyjskiego prymatologa Richarda Wranghama. Po wieloletnich obserwacjach szympansów zaczął on zadawać sobie pytanie, co sprawiło, że z odległych przodków tych zwierząt wyewoluował człowiek. Uznał, że nie mogło to być nic innego, jak jedzenie przetworzone termicznie. Mimo, że pod względem kalorii surowe produkty od ugotowanych często nie różnią się znacząco, ich przyswajalność dla organizmu jest dużo mniejsza. Oczywistym przykładem są bogate w skrobie ziemniaki – na surowo są niestrawne, po ugotowaniu dają dużo energii. Inne warzywa stają się miękkie, zawarte w pożywieniu białka ulegają denaturacji (tracą swoją przestrzenną strukturę). Wszystko to sprawia, że jedzenie trawi się łatwiej i mniejszym nakładem energii. Dzięki gotowaniu zarówno ciało, jak i mózg praludzi mogły rosnąć; i to właśnie te cechy odróżniają naszego przodka – Homo erectus, który pojawił się 2.000.000 – 1.500.00 lat temu – od wcześniejszych form hominidów, czyli australopiteków. Gotowane jedzenie jest nam wręcz niezbędne. Nasze wielkie mózgi potrzebują ogromnej liczby kalorii (22 razy więcej niż mięśnie szkieletowe). Według wyliczeń, aby zaspokoić takie potrzeby, musielibyśmy zjadać codziennie 5,5 kg surowych warzyw i owoców; lub prawie trzy kilogramy, gdyby dodać do tego surowe mięso. Samo żucie zajęłoby nam wiele godzin, a przecież pożywienie trzeba także zdobyć. W takich okolicznościach na jakąkolwiek inną pracę po prostu nie starczałoby czasu22. Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób człowiek doszedł do ujarzmiania ognia. Przypuszcza się, że początkowo ludzie podtrzymywali płomień uzyskany w wyniku uderzenia piorunów lub samozapłonów w nieprzerwanie palącym się ognisku, później nauczyli się go rozniecać. Było to bez wątpienia jeden z największych odkryć technologicznych w historii ludzkości. Antropolodzy sądzą, że oprócz rozwoju języka korzystanie z ognia stało się jednym z kluczowych elementów, który umożliwił ewolucję myślącego człowieka, rozwój kultury i podbój świata przez fizycznie wcale nie taki silny gatunek Homo sapiens.

Pojawienie się w Afryce około 300.000 lat temu pierwszej udokumentowanej broni łowieckiej służącej do miotania i zaopatrzonej w groty kamienne znacznie zwiększało efektywność działań myśliwskich podejmowanych przez praczłowieka. Na stanowisku JK w Olduvai odkryto system kanałów i basenów, które służyły do produkcji solanki, z której po odparowaniu otrzymywana była sól23. To kolejne ważne odkrycie, sól, bowiem umożliwiała dłuższe przechowywanie zdobytej żywności.

Pod koniec istnienia kultur aszelskich (około 80.000 – 70.000 lat temu) liczba stanowisk, wytworów kultury Homo erectus i wywodzących się od nich podgatunków była już dość znaczna. Daje się zauważyć stosunkowo duże dostosowanie do środowiska, o czym świadczy wynalazczość techniczna i doskonałość wytworów. Nie znaleziono, jednak, jakichkolwiek śladów (tak odnośnie do Afryki, jak i do innych obszarów ówcześnie zaludnionego świata) świadczących o celowych pochówkach. Brak materialnego wyrazu świadczącego o refleksji ówczesnych ludzi nad nimi samymi24.

Większość naukowców uznaje dziś, że Homo erectus jest przodkiem Homo sapiens. Przypuszcza się też, że początek linii ewolucyjnej obejmującej neandertalczyka i człowieka współczesnego dała jedna z populacji Homo erectus (w szerszym znaczeniu, przez część naukowców zaliczana do odrębnego gatunku Homo ergaster) żyjących w Afryce. Afrykański Homo erectus, (czyli Homo ergaster)25 mógł być również przodkiem lub taksonem siostrzanym dla azjatyckich Homo erectus.

Podane wyżej informacje wciąż mają wymiar tylko hipotetyczny, kolejne odkrycia archeologiczne mogą wpłynąć znacząco na ukazany obraz przemian tego okresu. Dowodzi tego choćby odkrycie, do którego doszło niedawno w Algierii. Badacze znaleźli na stanowisku archeologicznym w Ain Boucherit, niedaleko miasta Satif (około 320 kilometrów na wschód od Algieru), 250 kamiennych narzędzi i towarzyszące im 296 fragmentów zwierzęcych kości. W wykopaliskach nie było szczątków kości hominidów. Jednak pozostałe znaleziska dają wystarczająco silne dowody na ich działalność w tym regionie. Niektóre ze zwierzęcych kości miały nacięcia świadczące o pierwszych próbach rzeźbiarstwa. Naukowcy mówią też o odnalezieniu śladów czegoś w rodzaju rzeźni. Odkryte artefakty są datowane na około 2,4 miliona lat, wcześniejsze ślady człowieka na północy Afryki były znacznie młodsze, a podobnie stare narzędzia znajdowano tylko w Afryce Wschodniej. Tamte, z Etiopii i Kenii, są datowane jeszcze wcześniej, ich wiek szacuje się na 2,6 – 2,8 miliona lat. Należały do kultury olduwajskiej. Znalezisko w Algierii burzy dotychczasowe przekonania. Przodkowie człowieka żyli na obrzeżach Morza Śródziemnego dużo wcześniej, niż sądzono. Badacze, którzy opisali swoje odkrycie w “Science” uważają, że otwiera ono drogę do jeszcze starszych znalezisk, co z kolei daje pole do nowych teorii o pochodzeniu naszego gatunku. Sugerują, że szczątki hominidów i artefakty kultury olduwajskiej tak stare, jak te udokumentowane w Afryce Wschodniej, mogą być odkryte również w Afryce Północnej i na Saharze. W Ain Boucherit odkryto także młodsze narzędzia. Znajdowały się w innej warstwie geologicznej i mają 1,9 miliona lat. Badania prowadził międzynarodowy zespół, w skład, którego wchodzili naukowcy m.in. Z Algierii, Francji, Hiszpanii i Australii26.   

                      Piotr Kotlarz

Przypisy:

1 Nazwa tej kultury pochodzi od eponimicznego stanowiska Saint-Acheul nad Somaną. Wyroby kultury aszelskiej cechuje zastosowanie bifacjalnego retuszu stosowanego przy produkcji pięściaków, rozłupców i innych narzędzi inwentarza kamiennego posłużyła badaczom. Geneza tej kultury nastręcza badaczom wiele problemów, gdyż na różnych stanowiskach proces jej krystalizacji przebiegał różnie. Na stanowisku Olduvai mamy do czynienia z paralelnym współwystępowaniem elementów rozwiniętego olduwaju, jak i elementów charakterystycznych dla kultury aszelskiej. W fazie poźnoaszelskiej (600–300/200 tys.) dochodzi do nowej innowacji technologicznej, a mianowicie zastosowanie tzw. miękkiego tłuka wykonywanego z miękkich skał osadowych, jak również z fragmentów kości i rogów. Z tych ostatnich wykonywano również narzędzia pośredniczące. Dzięki tej innowacji krawędzie pięściaków aszelskich stają się bardziej regularne, a w swej formie pięściaki stają się cieńsze. W inwentarzach kultury aszelskiej spotkać można sporadycznie narzędzia odłupkowe tj. zgrzebła i skrobacze. W schyłkowej fazie aszelenu dochodzi do kolejnych zmian jakościowych prowadzących do produkcji odłupków o pożądanej formie. Nowa technologia była bardzo mało wydajna. W zasadzie z jednej bryły kamiennej powstawał jeden odłupek, do którego produkcji wymagane były bryły o odpowiedniej łupliwości. Do przewodnich elementów inwentarza tej kultury należą pięściaki wykonywane techniką rdzeniowania, z naturalnych fragmentów skał. W fazie wczesnoaszelskiej między 1,5–1 mln lat temu pięściaki w swojej formie są masywne i posiadają silnie sinusoidalną krawędź pracującą. Wiąże się to z zastosowaniem techniki opartej na tzw. „twardym tłuku”. Fazę środkowoaszelską (1 mln–600 tys.) cechuje doskonalsza technika obróbki narzędzi bifacjalnych oraz pojawienia się odłupkowych rozłupców – w swojej pierwotnej formie. Na stanowiskach należących do prowincji „Klasycznej” można zaobserwować stopniowy zanik pięściaków grubych z nieobrobioną podstawą. Jednocześnie godny odnotowania jest wysoki stopień standaryzacji kształtu pięściaków oraz dążenie do nadania im jak najbardziej symetrycznej formy. Wśród pięściaków najczęściej spotykane są okazy o kształcie sercowatym i owalnym. Pod względem technologicznym bardzo charakterystyczne jest pojawienie się tzw. techniki lewaluaskiej.

2 Podawanie dat kalendarzowych i uporządkowanych sekwencji chronologicznych w badaniu wczesnej produkcji narzędzi kamiennych jest często realizowane za pomocą jednej lub więcej technik geologicznych, takich jak datowanie radiometryczne, często datowanie potasowo-argonowe magnetostratygrafia. Pochodzące z formacji Konso w Etiopii ręczne topory acheulskie datowane są na około 1,5 miliona lat temu za pomocą datowania radiometrycznego złóż zawierających popioły wulkaniczne. [ 7 ] Stwierdzono również, że narzędzia acheulskie w Azji Południowej datowane są na 1,5 miliona lat temu. Jednak w 2003 roku opisano przykłady narzędzi acheulskich z regionu Turkana Zachodnia w Kenii, które datowano metodą magnetostratygrafii na około 1,76 miliona lat temu, a w 2023 roku znaleziska z Etiopii datowano na 1,95 miliona lat temu. [Por.: Achuelean, Wikipedia/ https://en.wikipedia.org/wiki/Acheulean

3 Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 84-85.

4 tabelach stratygraficznych czwartorzędu odpowiada mu przedział czasu pomiędzy 132–115 tys. lat wstecz.

5 Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 84-85.

6 tabelach stratygraficznych czwartorzędu odpowiada mu przedział czasu pomiędzy 132–115 tys. lat wstecz.

7 Mercader Julio, Akuku Pamela, Boivin Nicole i in., Homo erectus przystosował się do ekstremalnych warunków klimatycznych stepu i pustyni milion lat temuCommun Earth Environ 6 , 1 (2025). https://doi.org/10.1038/s43247-024-01919-1

8 Zespoły abwilskie, ale zbliżone do oldowajskich na terytorium Europy środkowej (dzisiejsze Węgry i południowe Niemcy) istniały jeszcze 300 tys. lat temu. [Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 85.]

9 Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 85.

10 Wyraźne ślady użytkowania ognia pojawiają się we wczesnych stanowiskach aszelskich i innych kultur współczesnych w Europie (Terra Amata w Nicei), na Bliskim Wschodzie (Latamne w Syrii) i Czou Kou Tien koło Pekinu – w przybliżeniu około 500 tys. lat temu. W Afryce wyraźne ślady użytkowania ognia pochodzą dopiero z późnych stanowisk aszelskich (Kalembo Fallus w Rodezji ok. 70—60 tys. lat temu). Por.: Historia Afryki. Do początku XIX wieku, pod red. Michała Tymowskiego, Wrocław 1996, s. 90. Do tej pory najstarsze niepodważalne dowody zaawansowanego korzystania z ognia przez ludzi były datowane na ok. 400.000 lat i pochodziły z innej jaskini – Qesem w Izraelu. Naukowcy przypisywali je pierwszym przedstawicielom Homo neanderthalensis. Inne podobne znaleziska odkryto w wielu miejscach w Afryce, Azji i Europie. Najnowsze odkrycie z jaskini Wonderwerk w Republice Południowej Afryki potwierdzają, że domowe palenisko to wynalazek starszy niż myślano. Opublikowane w tygodniku „PNAS” wyniki badań archeologicznych dowodzą, że praludzie kontrolowali ogień już milion lat temu – na długo przed pojawieniem się człowieka rozumnego, który, jak się przyjmuje, wyewoluował blisko 200.000 lat temu.

11 Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 64.

12 Por.: http://wyborcza.pl/1,75400,11476490,Czlowiek_opanowal_ogien_wczesniej__niz_myslano.html

13 Verena Foerster, Asfawossen Asrat, A., Christopher Bronk Ramsey i in., Zmienność klimatu plejstoceńskiego we wschodniej Afryce wpłynęła na ewolucję homininówNat. Geosci. 15 , 805–811 (2022). https://doi.org/10.1038/s41561-022-01032-y

14 Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 64-67.

15 Por.: W. Chmielewski, Zarys pradziejów Afryki, [w:] Historia Afryki. Do początku XIX wieku, pod red. Michała Tymowskiego, Wrocław 1996, s. 90.

16 Według Francesco Mallegni’ego Homo ergasterHomo erectus to odrębne gatunki. Jego zdaniem Homo ergaster pojawił się około 1,8 mln lat temu, a jego najstarsze szczątki odkryto w Kenii, zaś pierwsze szczątki Homo erectus znaleziono na Jawie (Indonezja) oraz w Chinach w pierwszych dekadach XX wieku. Uważa on Homo erectus za formę pochodną od Homo ergastr, który wyemigrował do Azji. Por.: F. Mallegni, Zarys ewolucji biologicznej człowieka – od najstarszych hominidów do człowieka współczesnego…, s. 113-114.

17 Bartłomiej Bajerski, Nowe odkrycie zmienia wiedzę o pochodzeniu człowieka, Wp.pl 30.11.18 (18:36)

18 Zespoły abwilskie, ale zbliżone do oldowajskich na terytorium Europy środkowej (dzisiejsze Węgry i południowe Niemcy) istniały jeszcze 300 tys. lat temu. [Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 85.]

19 Por.: W. Chmielewski, dz. cyt., s. 85.

20 Wyraźne ślady użytkowania ognia pojawiają się we wczesnych stanowiskach aszelskich i innych kultur współczesnych w Europie (Terra Amata w Nicei), na Bliskim Wschodzie (Latamne w Syrii) i Czou Kou Tien koło Pekinu – w przybliżeniu około 500 tys. lat temu. W Afryce wyraźne ślady użytkowania ognia pochodzą dopiero z późnych stanowisk aszelskich (Kalembo Fallus w Rodezji ok. 70—60 tys. lat temu). Por.: Historia Afryki. Do początku XIX wieku, pod red. Michała Tymowskiego, Wrocław 1996, s. 90. Do tej pory najstarsze niepodważalne dowody zaawansowanego korzystania z ognia przez ludzi były datowane na ok. 400.000 lat i pochodziły z innej jaskini – Qesem w Izraelu. Naukowcy przypisywali je pierwszym przedstawicielom Homo neanderthalensis. Inne podobne znaleziska odkryto w wielu miejscach w Afryce, Azji i Europie. Najnowsze odkrycie z jaskini Wonderwerk w Republice Południowej Afryki potwierdzają, że domowe palenisko to wynalazek starszy niż myślano. Opublikowane w tygodniku „PNAS” wyniki badań archeologicznych dowodzą, że praludzie kontrolowali ogień już milion lat temu – na długo przed pojawieniem się człowieka rozumnego, który, jak się przyjmuje, wyewoluował blisko 200.000 lat temu.

21 Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 64.

22 Por.: http://wyborcza.pl/1,75400,11476490,Czlowiek_opanowal_ogien_wczesniej__niz_myslano.html

23 Por.: P. Kaczanowski, J. K. Kozłowski, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, [w:] Wielka historia Polski, t. 1, cz. 1, Warszawa 2003, s. 64-67.

24 Por.: W. Chmielewski, Zarys pradziejów Afryki, [w:] Historia Afryki. Do początku XIX wieku, pod red. Michała Tymowskiego, Wrocław 1996, s. 90.

25 Według Francesco Mallegni’ego Homo ergasterHomo erectus to odrębne gatunki. Jego zdaniem Homo ergaster pojawił się około 1,8 mln lat temu, a jego najstarsze szczątki odkryto w Kenii, zaś pierwsze szczątki Homo erectus znaleziono na Jawie (Indonezja) oraz w Chinach w pierwszych dekadach XX wieku. Uważa on Homo erectus za formę pochodną od Homo ergastr, który wyemigrował do Azji. Por.: F. Mallegni, Zarys ewolucji biologicznej człowieka – od najstarszych hominidów do człowieka współczesnego…, s. 113-114.

26 Bartłomiej Bajerski, Nowe odkrycie zmienia wiedzę o pochodzeniu człowieka, Wp.pl 30.11.18 (18:36)