Debata o cechach pod rządami Napoleona / Michael P. Fitzsimmons

0
84
Niektóre z prac, które od dawna uznawane są za jedne z najbardziej innowacyjnych badań nad rewolucją francuską, koncentrowały się na robotnikach, a zwłaszcza na ich upolitycznieniu[1]. Paradoksalnie jednak, jak zauważył Haim Burstin kilka lat temu, brakuje nam historii pracy podczas rewolucji francuskiej[2]. Chociaż sam Burstin zrobił tyle, co każdy, aby wypełnić tę lukę, jego obserwacja jest równie aktualna teraz, jak wtedy[3].
Historia pracy podczas rewolucji byłaby oczywiście obszerna i wieloaspektowa. Jednym z jej aspektów byłaby organizacja pracy, którą Zgromadzenie Narodowe znacząco przekształciło w 1791 r. wraz ze zniesieniem cechów. Chociaż gildie (lub korporacje, jak je również nazywano, a terminy te będą używane synonimicznie) nigdy nie zostały przywrócone po ich rozwiązaniu w 1791 r., Pozostały one przedmiotem ożywionej i długotrwałej debaty na temat zalet i wad przywrócenia ich w nowej formie. Wielu współczesnych uważało ich zniszczenie za błędne, a pogląd ten podzielali nawet niektórzy rewolucyjni deputowani i administratorzy. Inni twierdzili bardziej stanowczo, że zniesienie gildii było błędem; opowiadali się za ich przywróceniem, aczkolwiek w zmodyfikowanej formie, a nie za powrotem do status quo ante.
W miejsce cechów Zgromadzenie Narodowe, w imię wolności i jako środek fiskalny, uchwaliło licencję zawodową(patente), która pozwalała jej posiadaczowi na wykonywanie dowolnego zawodu. Szybko pojawiły się problemy – do tego stopnia, że zniesienie gildii i wprowadzenie licencji zawodowych zaczęło być kojarzone w opinii publicznej z gwałtownym spadkiem standardów zarówno w produkcji, jak i handlu[4]. Niezadowolenie z nieuregulowanego rynku i miejsca pracy przybrało na sile, skłaniając do pozytywnego wspominania ery gildii[5]. [Fakt, że komisja powołana przez Konwencję Narodową w 1795 r. w celu opracowania nowej konstytucji uznała za konieczne włączenie do niej artykułu utrzymującego zakaz istnienia cechów, wskazuje, że sentyment do powrotu do systemu cechowego był czymś więcej niż tylko próżną tęsknotą. Pomimo pewnego sprzeciwu, Konwent zatwierdził go i stał się on artykułem 355 Konstytucji Roku III, która ustanowiła Dyrektoriat.
Artykuł 355 dodał dodatkową siłę do zniesienia korporacji, wzmacniając ustawowe prawo z 1791 r. statusem konstytucyjnym. Podczas gdy środek ustawowy mógł zostać uchylony lub unieważniony poprzez przyjęcie nowej ustawy, zmiana konstytucji wymagałaby co najmniej sześciu lat. Niezwykle trudna zima 1795-1796 tylko sprzyjała wspomnieniom o gildiach; w obliczu trudności i niedostatku społeczeństwo kojarzyło erę korporacji z czasem odpowiedniej podaży, stabilności rynku i dobrej jakości. Rzeczywiście, w rok po jego przyjęciu deputowany, który twierdził, że napisał i zaproponował artykuł 355, wyraził żal, że to zrobił[6].
Napoleon Bonaparte obalił Dyrektoriat w 1799 r., kończąc obowiązywanie Konstytucji Roku III i tym samym stwarzając możliwość szybszego i łatwiejszego przywrócenia cechów. Jeśli w epoce rewolucji i napoleońskiej istniał moment, w którym korporacje mogły zostać przywrócone, to miało to miejsce za rządów Bonapartego. Zdając sobie sprawę z trudności gospodarczych, które doprowadziły do niezadowolenia z Dyrektoriatu i obawiając się niepokojów robotniczych, reżim Bonapartystów od samego początku był zaniepokojony sytuacją robotników[7]. W trakcie prac nad Konstytucją Roku VIII rząd badał różne sposoby zapewnienia zatrudnienia robotnikom w okresie zimowym[8]. Mimo że agenci policji donosili, że Konsulat zyskuje akceptację wśród robotników, rząd starał się udaremnić kontrrewolucyjne wysiłki, które jego zdaniem miały na celu podważenie nowego rządu poprzez wykorzystanie trudnej sytuacji robotników[9].
Co więcej, poza utrzymywaniem robotników w spokoju w miarę konsolidacji reżimu, kluczowym zagadnieniem była „niesubordynacja robotników”, jak ujął to prefekt departamentu Sekwany, Nicolas Thérèse Benoît Frochot[10]. Jak zauważył Michael Sibalis, Paryż miał największą koncentrację robotników, rzemieślników i osób niezamożnych w Europie kontynentalnej, co czyniło „niesubordynację” kwestią krytyczną[11]. Prawdą jest, że dla władz „niesubordynacja” mogła mieć wiele różnych znaczeń, od powstań po przestoje w pracy lub strajki[11]. Bez wątpienia jednak jej antytezą była dyscyplina i porządek, które były głównymi celami nowego reżimu, a jedną z metod ich osiągnięcia było przywrócenie cechów.
Rzeczywiście, niedatowane memorandum rządowe dotyczące sztuki i rzemiosła, którego wewnętrzne dowody sugerują, że zostało napisane we wczesnym okresie Konsulatu, wskazuje, że ustawa proponująca przywrócenie korporacji handlowych została przedłożona Radzie Stanu, chociaż memorandum sugeruje, że nie było zgody nawet wśród tych, którzy opracowali projekt nowego ustawodawstwa. Z jednej strony zwolennicy reorganizacji korporacji twierdzili, że środek ten skoryguje wcześniejsze nadużycia w systemie gildii, ponieważ nie pozwoli na żadne ograniczenia w przemyśle, ani nie pozwoli na pobieranie jakichkolwiek opłat za wejście do korporacji. W ten sposób wady poprzedniego systemu zostałyby skorygowane. Z drugiej strony, przeciwnicy reorganizacji korporacji powoływali się na zasady Turgota i system gospodarczy „absolutnej wolności” zainaugurowany przez rewolucję. Memorandum wyraźnie sugerowało jednak, że pogląd większości, który przeważał, był taki, że absolutna wolność w ekonomii politycznej była szkodliwa, ponieważ izolowała jednostki od siebie nawzajem i, najwyraźniej odnosząc się do problemów z jakością towarów i usług, była szkodliwa dla konsumentów, kupców i pracowników. Większość argumentowała ponadto, że absolutna wolność w polityce „nie jest już wskazana”. Autorzy memorandum stwierdzili, że są to kwestie, które rząd powinien zbadać, i wezwali członków Rady Państwa do określenia celów dla społeczeństwa przed rozpoczęciem dyskusji na temat tego, co nazwali „tą ważną kwestią„[12].
Zalecenie określenia celów dla społeczeństwa przed rozwiązaniem kwestii gildii było spostrzegawcze i służy po części wyjaśnieniu, dlaczego debata na temat korporacji trwała przez dekadę podczas reżimu Bonapartystów. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy reorganizacji cechów mogli twierdzić, że ich stanowisko odzwierciedlało zasady, które reżim chciał zaszczepić we francuskim społeczeństwie. Ci, którzy dążyli do ich przywrócenia, argumentowali, że gildie przywrócą porządek i dyscyplinę wśród pracowników – ideały wysoko cenione przez reżim. Przeciwnicy twierdzili, że powrót korporacji w jakiejkolwiek formie utrudniłby rozwój gospodarczy, zwłaszcza mechanizację produkcji – a modernizacja gospodarcza była również celem rządu. Stanowiska te wyjaśniają podziały wewnątrz rządu w debacie nad przywróceniem korporacji. Z jednej strony za ich reorganizacją opowiadały się osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku, przede wszystkim prefekt policji w Paryżu, Louis Nicolas Dubois, ale także prefekci i urzędnicy miejscy w departamentach. Najbardziej przeciwne przywróceniu cechów były podmioty zajmujące się polityką gospodarczą i rozwojem, w szczególności Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, zwłaszcza pod kierownictwem Jeana Antoine’a Chaptala, a znacznie później Rada ds.
Na początku konsulatu w Paryżu krążyły plotki, że gildie zostaną przywrócone. Jednak katalizatorem, który przyspieszył debatę, było quasi-pozorne zorganizowanie organu piekarzy – ponieważ dekret wprowadzający go w życie nie został opublikowany – w Paryżu w październiku 1801 roku. Działanie to miało być przede wszystkim środkiem zaopatrzeniowym, to znaczy zapewnić odpowiednie zapasy mąki w mieście. Celem ustawy było przeniesienie nadzoru nad dostawami zboża z policji na piekarzy, ale był to pierwszy przypadek ustanowienia organu podobnego do korporacji od czasu rozwiązania gildii w 1791 r.[13] W następnym roku rzeźnicy w Paryżu zostali bardziej jawnie zorganizowani w ciało w podobnym celu przeniesienia odpowiedzialności za bezpieczeństwo dostaw mięsa z policji na członków samego handlu.[14] Sformułowanie dekretu starannie unikało wszelkiej terminologii Starego Reżimu, a przepisy zostały scharakteryzowane przez rząd jako kwestia administracji publicznej. Niemniej jednak wielu współczesnych postrzegało reorganizację piekarzy i rzeźników w nadzorowane organy jako wskazówkę, że gildie mogą zostać przywrócone[15].
W rządzie kwestia ta nadal pozostawała otwarta. Dnia 27 nivôse roku XI (17 stycznia 1803) Rada Stanu zbadała piętnastostronicowy dokument poświęcony wyłącznie zagadnieniu konieczności reorganizacji korporacji. W przeciwieństwie do większości raportów Rady Stanu, w przypadku 27 nivôse nie było ani wymienionego reportera, ani wskazania sekcji, z której pochodzi. We wstępie wskazano, że dokument ten różni się od proponowanej ustawy przygotowywanej przez Regnauda de Saint-Jean d’Angély, która stanie się prawem z 22 roku zarodkowego XI. Dokument poruszał raczej tylko jedną główną kwestię, czyli ponowne utworzenie korporacji – wszystko inne, jak stwierdzono, było jedynie konsekwencją. Rozpoczęło się od obserwacji, że z jednej strony interesy handlowe zwróciły się do rządu o wprowadzenie ustawy egzekwującej umowy o praktykę zawodową, regulującej stosunki między pracownikami a pracodawcami oraz gwarantującej producentom własność znaków towarowych, które wycisnęli na swoich produktach. Z drugiej strony inni proponowali ponowne utworzenie gildii. Jak stwierdzono w raporcie, kwestią do podjęcia przez Radę Stanu było to, czy system regulacyjny będzie miał pierwszeństwo przed systemem wolności.
Aby przygotować grunt pod dyskusję, w dokumencie zbadano ustawodawstwo sięgające edyktu Turgota z 1776 r., w którym stwierdzono, że po ówczesnej reorganizacji cechy uważały za swoje prawo do nakładania ograniczeń na przemysł. W raporcie przedstawiono argumenty zarówno za, jak i przeciw reorganizacji cechów oraz uznano spadek jakości, który nastąpił od czasu ich rozwiązania. Rzeczywiście w dokumencie stwierdzono, że przyczyną trudności, które spowodowały tak wiele skarg, były „okoliczności rewolucji”. Jednocześnie w raporcie stwierdzono, że błędem byłoby twierdzenie, że trudności i trudy poprzednich lat nie miałyby miejsca, gdyby nie zlikwidowano cechów – innymi słowy, nie można winić wolnościowego reżimu. Dopiero od chwili wyłonienia się reżimu wolnościowego we Francji powstały duże fabryki skupiające różnorodnych pracowników potrzebnych do doskonalenia produkowanych przedmiotów. Gdyby korporacje zostały przywrócone, produkcja mogłaby ponownie rozdrobnić się, jak to miało miejsce w czasach cechów, w praktykę tylko jednego głównego rzemiosła. Jeśli w jednym zakładzie produkcyjnym połączono szereg korporacji, podlegałoby ono wielu zasadom i urzędnikom gildii. Korporacje miały tendencję do rozdzielania zawodów, podczas gdy system wolności pozwalał jednostkom na ich łączenie. W raporcie stwierdzono, że nikt nie chciał wracać do struktury cechów sprzed 1789 r., ponieważ uznano ją za destrukcyjną dla przemysłu. Dokument kończył się przewidywaniem, że wkrótce nastąpi ponowne ustanowienie korporacji w zmodyfikowanym systemie. [16]
Jak opisała Antoine-Claire Thibaudeau, członkini Rady Stanu, debata ostatecznie sprowadziła się do rozgraniczenia pomiędzy reorganizacją mistrzów i cechów a wolnością przemysłu. Przypomniał, że członkowie Rady Stanu szeroko omawiali tę kwestię, a prelegenci przedstawiali argumenty zarówno za, jak i przeciw restauracji korporacji. Odbiciem siły argumentów obu stron tej kwestii było to, że sam Thibaudeau przyznał, że nie może podjąć jednoznacznej decyzji, chociaż skłaniał się ku wolności przemysłu. Kiedy kwestia ta została poddana głosowaniu, Rada większością głosów głosowała za nieprzywracaniem gildii. [17] Wynik nie był zaskakujący. Zdaniem Jeana Antoine’a Chaptala, Ministra Spraw Wewnętrznych za Bonapartego i kluczowej postaci w rozwoju przemysłu w okresie Rewolucji i Cesarstwa, Bonaparte cenił przemysł i w dziedzinie manufaktury dał się odwieść od swojej skłonności do regulacji. Co więcej, twierdził Chaptal, Bonaparte miał niewielką skłonność do ponownego zakładania korporacji, ponieważ uważał, że są one wrogie porządkowi publicznemu i wzmocnieniu jego władzy. [18]
Projekt przygotowany przez radcę stanu Regnauda, do którego nawiązywał raport, został przedstawiony Ciału Ustawodawczemu kilka miesięcy później, w dniu 10 roku zarodkowego XI (31 marca 1803 r.), i potwierdza spostrzeżenie Chaptala. Przedstawiając projekt ustawy, Regnaud przyznał, że gildie pierwotnie służyły użytecznemu celowi, ale argumentował, że z czasem zostały skorumpowane przez nadużycia. W długiej dyskusji na temat krzywd wyrządzonych przez korporacje zauważył, że ludzie, którzy dążyli do poprawy produkcji, zostali ukarani za odejście od przepisów cechowych. Rewolucja przyniosła zniesienie cechów i zapoczątkowała wolność produkcji, która przyniosła korzystne rezultaty. Jednak od czasu zniszczenia korporacji wolność ta była również nadużywana. Podczas gdy kiedyś wolność była ograniczona zbyt wieloma ograniczeniami, teraz rozwinęła się nieograniczona licencja. Proponowana ustawa, powiedział Regnaud, miała na celu zaradzenie powstałym nadużyciom[19].
Ustawa szybko przeszła przez legislaturę i stała się obowiązującym prawem 22 roku zarodkowego XI (12 kwietnia 1803 r.). Stanowiła ona najbardziej znaczącą interwencję państwa w dziedzinie pracy od czasu rozwiązania korporacji w 1791 r. i najbardziej znaczący akt prawny dotyczący pustki powstałej po zniesieniu cechów. Do pewnego stopnia rozwiązała ona jeden z dylematów stworzonych przez ustawodawstwo z 1791 r., czyli jak przywrócić nadzór bez przywracania korporacji. Prawo przywróciło znaki towarowe i standardy jakości oraz – co wzbudziło największe kontrowersje – wymagało od pracowników posiadania liwretu, który musieli nosić ze sobą od jednego pracodawcy do drugiego. W zakresie, w jakim przepisy te ponownie nakładały karną dyscyplinę na pracowników, ustawa przywróciła kilka funkcji gildii bez przywracania samych gildii, które, jak obawiali się ustawodawcy, mogłyby ograniczyć innowacje i produkcję po ich przywróceniu[20].
Ustawa nie przyniosła jednak natychmiastowych efektów, a problemy związane z oszustwami i nadużyciami pozostały. Nieudana próba zorganizowania się kupców winnych w gildię doprowadziła do poważnej debaty publicznej na temat korzyści i odpowiedzialności korporacji w 1805 roku. W jej następstwie w lutym 1806 r. zaufany tajny doradca Bonapartego, Joseph Fiévée, doradził mu rozważenie reorganizacji korporacji, zwłaszcza kupieckich, jako lepszej od obecnej sytuacji. Przyznał, że powrót do systemu gildii mógłby wywołać poważne niepokoje, ale konieczne było ustanowienie instytucji, które zapewniłyby stabilność i zaufanie do handlu oraz chroniłyby go przed lichwiarzami, kapitalistami i handlarzami pieniędzmi[21]. Innym przejawem postrzeganej nieadekwatności prawa z 22 roku XI, prefekt departamentu Gironde starał się o zezwolenie – bezskutecznie – na ułatwienie pilnowania robotników w Bordeaux poprzez przywrócenie korporacji[22]. [W Paryżu, prefekt policji Dubois, z własnego upoważnienia, zaczął organizować rzemiosła w podmioty podobne do gildii w 1805 r., ale szczególnie w latach 1808-1810, ostatecznie tworząc w sumie trzynaście nowych organów.[23] Ponadto w lipcu 1810 r. Rada Stanu przeanalizowała propozycję Regnauda dotyczącą zawodu kupca oraz sztuk i rzemiosł. Została ona skonstruowana jako seria pytań podsumowujących stanowisko Sekcji Wewnętrznej Rady Stanu. Pierwsze pytanie dotyczyło tego, czy będą istniały korporacje kupców i rzemieślników, a odpowiedź była twierdząca.[24] Projekt został rozpatrzony 11 sierpnia 1810 r., ale jego zalecenia dotyczące utworzenia korporacji kupców i rzemieślników zostały odrzucone.[25] Żaden inny kompleksowy plan przywrócenia cechów nie był rozważany przez resztę reżimu napoleońskiego. Co więcej, kilka miesięcy później Dubois, w niełasce z powodu nieobecności na balu z okazji ślubu Bonapartego i Marii Ludwiki, został wezwany do Rady Stanu, kończąc swoją karierę jako prefekt.[26] Jego odejście spowolniło tempo tworzenia organów handlowych w Paryżu.
Napoleońscy urzędnicy, którzy opowiadali się za przywróceniem cechów rzemieślniczych, nie byli nostalgicznymi sentymentalistami pragnącymi powstrzymać nowoczesność. Byli to raczej ludzie praktyczni, którzy rozumieli nieadekwatność wcześniejszego prawodawstwa, zwłaszcza ustawy z 22 roku XI. Bez względu na to, jak kompleksowa wydawała się ona na papierze, nie rozwiązywała problemów, którym miała zaradzić. Policja w Paryżu i prefekci w departamentach zdawali sobie sprawę z niedoskonałości przepisów, ale w bardziej rozrzedzonym środowisku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ich niedociągnięcia były znacznie mniej znane. Z perspektywy czasu wielu współczesnych uważało, że korporacje były bardziej skuteczne w osiąganiu takich celów, jak dyscyplina pracowników i jakość produktów. Co więcej, gildie były znane i oswojone, dlatego też pomysł ich ożywienia pojawiał się raz po raz, gdy administratorzy wciąż szukali rozwiązania utrzymujących się problemów.
Jeśli przyjąć osąd Thibaudeau, którego wspomnienia są wysoko cenione, że debata na temat reorganizacji cechów była zasadniczo wyborem między przywróceniem cechów a wolnością przemysłu, jej rozwiązanie nastąpiło w 1812 roku
Wraz z utworzeniem Ministerstwa Produkcji i Handlu. Trzon nowego ministerstwa stanowiła dawna Druga Dywizja w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, która konsekwentnie sprzeciwiała się reorganizacji cechów i sprzyjała rozwojowi przemysłu. Nowe ministerstwo dało ludziom z byłej Drugiej Dywizji większy wpływ na kierunek zarówno polityki pracy, jak i rozwoju gospodarczego.
Rozwiązanie cechów w 1791 r. okazało się ostateczne, ale ostateczność tego działania w dużej mierze przesłoniła ożywioną debatę na temat cechów, która trwała przez trzy kolejne dekady. Rozwój sytuacji w epoce napoleońskiej był tylko jednym z etapów tej znacznie dłuższej debaty. Niezależnie od tego, czy pogorszenie jakości i niepokoje pracownicze, które nastąpiły po rozwiązaniu cechów, były wynikiem ich zniesienia, czy też nie, tak właśnie postrzegała je opinia publiczna i wielu urzędników, co podważało mądrość likwidacji cechów w pierwszej kolejności. Rzeczywiście, wiele osób – zarówno administratorów, polityków, jak i członków społeczeństwa – nie uważało rozwiązania korporacji za kwestię rozstrzygniętą. Jeszcze w 1810 roku Rada Stanu poważnie rozważała zakrojoną na szeroką skalę reorganizację gildii i choć nie zdecydowała się na ten krok, kwestia ta pojawiła się ponownie podczas Restauracji.
Porada dla członków Rady Stanu, aby określić swoje cele dla społeczeństwa przed rozstrzygnięciem kwestii cechów, uchwyciła najważniejszą zasadę, o którą toczyła się debata. Zniszczenie korporacji zostało pierwotnie podjęte w ramach przebudowy Francji przeprowadzonej przez Zgromadzenie Narodowe w latach 1789-1791 w celu oczyszczenia francuskiego społeczeństwa z przywilejów i organów korporacyjnych. Utrzymanie ich rozwiązania było również napędzane celami społecznymi – w tym przypadku rozwojem nowoczesnej, uprzemysłowionej gospodarki i narodu. Nawiązując do trafnej frazy Jeffa Horna, przywrócenie gildii było również „ścieżką, której nie obrano”, ale wytrwanie w ich zniesieniu nie było ani płynne, ani automatyczne[27].

  1. Patrz Albert Soboul, Les sans-culottes parisiens en l’an II: Mouvement populaire et gouvernement révolutionnaire, 2 czerwca 1793-9 thermidor an II (Paryż: Clavreuil, 1958); George Rudé, Tłum w rewolucji francuskiej (Oxford: Oxford University Press, 1959); Käre D. Tønnesson, La défaite des sans-culottes: Mouvement populaire et réaction bourgeoise de l’an III (Oslo: Presses universitaires d’Oslo, 1959).wróć do tekstu
  2. Haim Burstin, „Problemy pracy podczas terroru”, w: Keith Michael Baker, red., Rewolucja francuska i tworzenie nowoczesnej kultury politycznej , tom. 4, Terror , (Oxford: Pergamon Press, 1994), s. 271.wróć do tekstu
  3. Haim Burstin, Le faubourg Saint-Marcel à l’époque révolutionnaire: Structure économique et skład społeczny (Paryż: Société des Études Robespierristes, 1983) i Une révolution à l’oeuvre: Le faubourg Saint-Marcel (1789–1794) (Paryż: Mistrz Vallon, 2005).wróć do tekstu
  4. Archives Nationales, Paryż (dalej AN), AD XI 76: „Essai sur les patentes et le commerce”.wróć do tekstu
  5. AN, AF IV 1471: raport z 10 lat III, 28 lutego 1795.wróć do tekstu
  6. PCL Baudin (des Ardeny), Éclaircissemens sur l’article 355 de la Constitution, et sur la liberté de la presse (Paryż, rok IV).wróć do tekstu
  7. Jean Antoine Chaptal, Mes pamiątki sur Napoléon (Paryż, 1893), 284-85.wróć do tekstu
  8. AN, AF IV 925: dokumentacja 1, dokument 63.wróć do tekstu
  9. AN, AF IV 1329: sprawozdania z 15 frimaire, 19 nivôse, 11 pluviôse, 12 pluviôse rok VIII (6 grudnia 1799, 9 stycznia 1800, 31 stycznia 1800, 1 lutego 1800).wróć do tekstu
  10. Jean-Paul Bertaud, 1799: Napoléon prend le pouvoir (Bruksela: Éditions Complexe, 2000), 70.wróć do tekstu
  11. Michael David Sibalis, „Robotnicy napoleońskiego Paryża 1800–1815” (rozprawa doktorska, Uniwersytet Concordia, 1979), 2.wróć do tekstu
  12. AN, AF IV 1060: dokumentacja 1, dokument 31.wróć do tekstu
  13. AN, F12 502: dossier 26, niedatowany raport dla Ministra Spraw Wewnętrznych.wróć do tekstu
  14. AN, AD XI 65: dekret regulujący wykonywanie zawodu rzeźnika w Paryżu, 8 vendémiaire rok XI (30 września 1802).wróć do tekstu
  15. Antoine-Claire Thibaudeau, Mémoires sur le Consulat (1799 à 1804) par un ancien conseiller d’état (Paryż, 1827), 344.wróć do tekstu
  16. „Des communautés d’arts et métiers”, projekt nr. 663, 27 nîvose rok XI (17 stycznia 1803), http://www.napoleonica.org/na/na_docview.asp?scope=ROOT&QueryText=arts+et+metiers&DocStart=3&ResultCount=1 .wróć do tekstu
  17. Thibaudeau, Wspomnienia , 345-46.wróć do tekstu
  18. Chaptal, Mes pamiątki , 278, 288-89.wróć do tekstu
  19. Archives parlementaires de 1787 à 1860 , seria 2, Jérôme Mavidal i in., wyd. (Paryż, 1862–), IV:546-51, 599-604, 609.wróć do tekstu
  20. William Reddy, The Rise of Market Culture: The Textile Trade and French Society, 1750–1900 (Cambridge: Cambridge University Press, 1984), 71.wróć do tekstu
  21. Joseph Fiévée, Correspondance et relations de J. Fiévée avec Bonaparte, premier consul et empereur wisiorek onze années (1802 à 1813) (Paryż, 1836), II:192-203.wróć do tekstu
  22. AN, F7 3711: raport z 18 grudnia 1806.wróć do tekstu
  23. „Rapport sur l’exercice de la professional de marchand et les arts et métiers”, projekt nr. 2044 (11 sierpnia 1810) (wersja czwarta), http://www.napoleonica.org/gerando/GER02119.html .wróć do tekstu
  24. „Projet sur la professional de marchand et sur les arts et métiers”, projekt nr. 2044 (14 lipca 1810) (wersja trzecia), http://www.napoleonica.org/gerando/GER02118.html .wróć do tekstu
  25. „Rapport sur l’exercice de la professional de marchand et les arts et métiers”, projekt nr. 2089 (11 sierpnia 1810), http://www.napoleonica.org/gerando/GER02119.html .wróć do tekstu
  26. Jean Tulard, Administracja Paris et son (1800–1830) (Paryż: Commission des Travaux Historiques, 1976), s. 119.wróć do tekstu
  27. Jeff Horn, Ścieżka nie obrana: industrializacja francuska w dobie rewolucji, 1750–1830 (Cambridge, MA: MIT Press, 2006).wróć do tekstu
    Michael P. Fitzsimmons
    uniwersytet Auburn w Montgomery
    Pomiń inne szczegóły (w tym stałe adresy URL, DOI, informacje o cytatach)
    Tom 36 , 2008
    Bezpośredni link : http://hdl.handle.net/2027/spo.0642292.0036.010

    Licencja Creative CommonsTen utwór objęty jest licencją Creative Commons. Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne- Bez utworów zależnych 3.0. Aby móc korzystać z tego dzieła w sposób nieobjęty licencją, prosimy o kontakt pod adresem mpub-help@umich.edu.

    Aby uzyskać więcej informacji, przeczytaj zasady dostępu i użytkowania firmy Michigan Publishing.

debate-on-guilds-under-napoleon