Służba na pograniczu. Harcerze i harcerki województwa śląskiego w polskiej wojnie obronnej 1939 roku / Piotr Kotlarz

0
60
Pomnik poświęcony ofiarom obrony Katowic. CC BY-SA 3.0

SŁUŻBA NA POGRANICZU

Streszczenie

Artykuł przedstawia udział członków Związku Harcerstwa Polskiego z przedwojennego województwa śląskiego w wojnie obronnej Polski we wrześniu 1939 r. Analizie poddano przygotowania Pogotowia Harcerzy i Pogotowia Harcerek, służbę obserwacyjno-meldunkową, sanitarną, łącznościową i ewakuacyjną, udział części starszych harcerzy w samoobronie miejscowości oraz los grup wycofujących się wraz z wojskiem i administracją. Szczególną uwagę poświęcono Katowicom, Siemianowicom Śląskim, Chorzowowi i Bielskiemu, a także problemowi źródłowej wiarygodności relacji o obronie wieży spadochronowej. Artykuł koryguje utrwalone w literaturze popularnej przesunięcia chronologiczne: Józef Pukowiec, Olga Kamińska-Prokop, Paweł Wójcik, Józef Skrzek oraz Franciszek i Paweł Buchalikowie należą do panteonu śląskiego harcerstwa wojennego, lecz nie zginęli podczas kampanii wrześniowej. Zestawienie imienne rozróżnia osoby o bezpośrednio poświadczonym udziale w wydarzeniach września, kadrę organizującą pogotowie oraz bohaterów późniejszej konspiracji, których pamięć została zespolona z narracją o 1939 r.

Słowa kluczowe: Związek Harcerstwa Polskiego, województwo śląskie, kampania polska 1939, Pogotowie Harcerzy, Pogotowie Harcerek, Katowice, wieża spadochronowa, Józef Drożdż, Adela Korczyńska

1. Wprowadzenie: przedmiot, granice i stan źródeł

Udział śląskich harcerzy i harcerek w wojnie obronnej 1939 r. jest tematem silnie obecnym w pamięci regionalnej, a zarazem trudnym do precyzyjnego odtworzenia. Już sama kategoria „harcerzy Śląska” wymaga doprecyzowania. W niniejszym artykule oznacza przede wszystkim członków ZHP działających na obszarze autonomicznego województwa śląskiego w jego granicach z lata 1939 r.: na polskiej części Górnego Śląska, Śląsku Cieszyńskim oraz na przyłączonym jesienią 1938 r. Zaolziu. Biała Krakowska pozostawała w województwie krakowskim, jednak została uwzględniona tam, gdzie jej struktury tworzyły z Bielskiem wspólne ugrupowanie pogotowia i wspólnie wycofywały się na wschód. Jest to odstępstwo uzasadnione realiami organizacyjnymi, a nie próba zmiany ówczesnego podziału administracyjnego.

Podstawę opracowania stanowią materiały zebrane w przekazanych notatkach, skonfrontowane z przedwojennym „Biuletynem Okręgu Śląskiego ZHP”, zestawieniami Komisji Historycznej Chorągwi Śląskiej, biogramami instruktorów, regionalnymi kronikami hufców oraz wynikami badań Grzegorza Bębnika i śledztwa katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej (Bębnik 2006; 2012; IPN 2005). Szczególną kategorię stanowią relacje świadków i literatura wspomnieniowa. Są niezbędne, lecz powstawały często po wielu latach, pod wpływem utrwalonych obrazów literackich i obchodów rocznicowych. Dlatego w artykule rozdzielono trzy poziomy ustaleń: fakty potwierdzone dokumentacyjnie lub przez zgodne, niezależne przekazy; informacje prawdopodobne, ale niepełne; oraz tradycję pamięci, której znaczenie symboliczne nie jest równoznaczne z wartością dowodową.

Takie podejście jest szczególnie potrzebne w odniesieniu do walk w Katowicach. Wiadomo, że 4 września 1939 r. w mieście doszło do zbrojnego oporu i niemieckich egzekucji, a wieża spadochronowa w parku Kościuszki była jednym z punktów walki. Nie udało się jednak bezspornie ustalić nazwisk młodych obrońców wieży ani potwierdzić wszystkich elementów późniejszej opowieści o ich śmierci. Analogicznie należy oddzielić kampanię wrześniową od okupacyjnego męczeństwa śląskiego harcerstwa. Pukowiec, Kamińska-Prokop, Wójcik, Skrzek i Buchalikowie rzeczywiście stali się ofiarami niemieckiego terroru, lecz w latach 1941–1943.

2. Pogranicze jako szkoła mobilizacji

Położenie województwa śląskiego czyniło z tamtejszego harcerstwa organizację pogranicza w sensie nie tylko geograficznym, ale i wychowawczym. Okręg działał w regionie uprzemysłowionym, gęsto zaludnionym i przeciętym granicą biegnącą miejscami przez zwartą zabudowę. W sąsiedztwie znajdowały się III Rzesza i Czechosłowacja, a po rozbiorze tej ostatniej w marcu 1939 r. także okupowane przez Niemcy ziemie czeskie i podporządkowana Berlinowi Słowacja. Wśród instruktorów i rodziców harcerzy liczni byli uczestnicy powstań śląskich, członkowie organizacji kombatanckich, kolejarze, pocztowcy i pracownicy przemysłu strategicznego. Wychowanie obywatelskie naturalnie łączyło się z przysposobieniem obronnym.

Ważnym etapem była polska akcja na Zaolziu jesienią 1938 r. Harcerstwo pomagało w przejmowaniu placówek, organizowaniu polskich drużyn, łączności i opieki nad ludnością. Zachowany list ze stycznia 1939 r. wymienia Aleksandra Jamrozka jako komendanta Pogotowia Harcerzy na Pograniczu Śląska Cieszyńskiego i dziękuje za służbę podczas wydarzeń zaolziańskich (list z 17 I 1939; Marcoń). Doświadczenie to nie było jeszcze modelem wojny totalnej, ale uczyło mobilizacji na krótkie wezwanie, poruszania się w terenie granicznym i podporządkowania pracy harcerskiej potrzebom władz wojskowych.

Równolegle rozwijało się Pogotowie Harcerek. W skali kraju przygotowania żeńskie rozpoczęto jesienią 1938 r.; kierowała nimi Józefina Łapińska. Obejmowały harcerki powyżej piętnastego roku życia i koncentrowały się na służbie sanitarnej, łączności, obronie przeciwlotniczej, gospodarce i opiece nad ewakuowanymi. Na Śląsku nie były to umiejętności abstrakcyjne. Zagrożenie nalotami, sabotażem i masowym ruchem ludności było dostrzegalne w planach już na wiele miesięcy przed wojną.

Przedwojenny biuletyn okręgu pokazuje rozbudowany system specjalizacji („Biuletyn Okręgu Śląskiego ZHP” 1939, nr 1). Za przygotowanie w zakresie obrony przeciwgazowej odpowiadała hm. Kwiryna Matternowa, za wyszkolenie sanitarne Elżbieta Blachnicka, za łączność Mildona Szafranówna, za gospodarkę phm. Józefa Kantorówna, a za wychowanie fizyczne Lucja Kubacka. Samo umieszczenie tych funkcji w oficjalnym wykazie dowodzi, że mobilizacja nie była improwizacją z ostatnich dni sierpnia. Nie oznacza jednak automatycznie, że każda z wymienionych instruktorek pełniła służbę w pierwszych dniach wojny; dokument potwierdza przede wszystkim ich udział w systemie przygotowań.

Formalne Pogotowie Harcerzy powołano w skali ZHP 10 maja 1939 r. Jego dojrzałość organizacyjna była nierówna, ale w województwie śląskim sprzyjały mu wcześniejsze doświadczenia graniczne i bliskość zagrożenia. Harcerze ćwiczyli obserwację lotniczą, alarmowanie, gońców pieszych i rowerowych, obsługę punktów telefonicznych, kopanie rowów przeciwlotniczych, gaszenie pożarów oraz podstawy służby wartowniczej. Harcerki przygotowywano do punktów sanitarnych, opieki nad dziećmi, żywienia, ewidencji ewakuowanych i utrzymywania łączności. W praktyce podział według płci nie był absolutny: dziewczęta pełniły funkcje meldunkowe i organizacyjne, chłopcy pomagali w ratownictwie i aprowizacji.

3. Kierownictwo chorągwi i mobilizacja sierpniowa

W 1939 r. męską Chorągwią Śląską kierowało kolejno kilku komendantów (Komisja Historyczna Chorągwi Śląskiej ZHP, „Komendanci”). Józef Bielec pełnił funkcję do 10 marca, Ludwik Klama od 10 marca do 22 sierpnia, a Józef Pukowiec został powołany 26 sierpnia i kierował chorągwią w ostatnich dniach pokoju oraz w początkach wojny. W żeńskiej Chorągwi Śląskiej komendantką pozostawała Zofia Tworkowska, formalnie do 2 września 1939 r.; w warunkach ewakuacji odpowiedzialność przejęła następnie Irena Kuśnierzewska. Tak częste zmiany na szczycie męskiej organizacji wynikały między innymi z mobilizacji instruktorów do wojska. Klama, oficer rezerwy, został powołany do 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty i we wrześniu walczył już jako żołnierz.

Ostatnie dni sierpnia przyniosły uruchomienie posterunków i punktów alarmowych. Na wieży spadochronowej w katowickim parku Kościuszki pełniła służbę obserwacyjna V Męska Drużyna Harcerska. Drugi ważny posterunek znajdował się na szczycie katowickiego „Drapacza Chmur” przy ul. Żwirki i Wigury. Aleksander Drapella, obserwując 1 września nadlatujące w stronę lotniska Muchowiec bombowce nurkujące, nadał jeden z pierwszych alarmów lotniczych w mieście. Była to modelowa realizacja zadań pogotowia: zauważyć zagrożenie, szybko przekazać meldunek i umożliwić uruchomienie procedur ochronnych.

W Katowicach ważną rolę odgrywała phm. Adela Korczyńska, od 1936 r. hufcowa. 15 sierpnia 1939 r. mianowano ją komendantką Pogotowia Harcerek Placówek w Katowicach. Organizowała punkty ewakuacyjne na dworcach i w szkołach, rozdzielała służby oraz zabezpieczała dokumentację. Pozostała na posterunku do 3 września, a podczas odwrotu uratowała sztandar hufca i pieczęcie. Jej biogram ukazuje rodzaj odpowiedzialności rzadziej obecny w opowieściach heroicznych: utrzymanie instytucji w stanie rozpadu administracji, opiekę nad przemieszczającymi się ludźmi i zabezpieczenie symboli oraz narzędzi ciągłości organizacyjnej.

W Bielsku komendantem miejscowego hufca był Jerzy Wieczorek, natomiast kierownictwo operacyjne Pogotowia Harcerzy dla Bielska i sąsiedniej Białej Krakowskiej powierzono 24 sierpnia Józefowi Drożdżowi. Według kroniki hufca zgromadził około 150 harcerzy. Siedzibą pogotowia została Szkoła Przemysłowa w Bielsku. Wielkość grupy i jej późniejsza droga są poświadczone przede wszystkim w tradycji organizacyjnej i biogramach regionalnych; szczegółowe epizody należy więc czytać jako rekonstrukcję opartą częściowo na relacjach uczestników.

4. Spektrum służby: od meldunku do broni

Śląska samoobrona cywilna we wrześniu 1939 r. nie była jednolitą formacją. Grzegorz Bębnik wyróżnia w niej trzy nakładające się kręgi: uzbrojonych byłych powstańców i członków organizacji paramilitarnych, Straż Obywatelską oraz służby ściśle pomocnicze — obserwacyjne, kurierskie, łącznościowe i sanitarne. To właśnie trzeci krąg był podstawowym polem aktywności harcerstwa. Starsi harcerze, zwłaszcza przeszkoleni wojskowo i związani rodzinnie ze środowiskiem powstańczym, mogli jednak przechodzić do działań wartowniczych lub zbrojnych.

W pierwszych dwóch dniach wojny harcerska służba polegała przede wszystkim na obserwacji nieba, alarmowaniu, utrzymywaniu łączności między punktami dowodzenia, pomocy policji i władzom miejskim, kierowaniu ludności do schronów, ochronie dworców i magazynów oraz pomocy rannym i ewakuowanym. Gońcy rowerowi byli cenni, gdy sieć telefoniczna zawodziła lub obawiano się podsłuchu. Harcerki prowadziły punkty sanitarne i opiekuńcze, przygotowywały posiłki, ewidencjonowały przesiedleńców, dzieci i osoby zagubione. Część drużyn pomagała w kopaniu rowów i zabezpieczaniu budynków.

Przejście do walki z bronią następowało lokalnie, bez jednego rozkazu obejmującego całą chorągiew. W nocy z 2 na 3 września Armia „Kraków” rozpoczęła odwrót z Górnego Śląska. Starszych członków służb pomocniczych kierowano do ewakuacji, a młodszym nakazywano powrót do domów. Rozkaz nie wszędzie dotarł; część osób nie chciała opuścić posterunków, inni przyłączali się do grup powstańczych lub wojskowych. To tłumaczy rozproszony charakter oporu 3 i 4 września oraz trudność w odtworzeniu imiennych składów poszczególnych punktów.

5. Kopalnia „Michał”: pierwszy poległy harcerz

Jednym z najwcześniejszych epizodów zbrojnych był niemiecki atak dywersyjny na kopalnię „Michał” w Michałkowicach, dziś części Siemianowic Śląskich (Bębnik, „Obrona Śląska”; Heska-Kwaśniewicz 2019). Oddział Freikorps Ebbinghaus próbował opanować zakład w nocy z 31 sierpnia na 1 września. Napastnikom przeciwstawili się członkowie samoobrony, wśród nich harcerze. Ryszard Kot został ciężko ranny i wkrótce zmarł. W literaturze występują różnice co do ścisłej chwili jego zranienia i śmierci, lecz zgodnie uważa się go za pierwszego — albo jednego z pierwszych — śląskich harcerzy poległych w zbrojnym starciu tej wojny.

Znaczenie tego wydarzenia wykracza poza biografię Kota. Atak nastąpił jeszcze przed pełnym rozwinięciem regularnych działań frontowych w regionie i pokazał, że wojna na pograniczu zaczynała się od dywersji, prób przejmowania obiektów przemysłowych i starć z formacjami nieregularnymi. Harcerskie umiejętności terenowe i łącznościowe zostały wciągnięte w sytuację, w której granica między służbą pomocniczą a walką stawała się płynna.

6. Katowice, 3–4 września: opór, wieża i egzekucje

Katowice zostały opuszczone przez zasadnicze siły wojskowe i większość władz 2 września (IPN 2005; Bębnik 2012). W mieście pozostały grupy samoobrony, byli powstańcy, członkowie Straży Obywatelskiej, pojedynczy żołnierze i harcerze. W kierunku miasta maszerowała niemiecka 239 Dywizja Piechoty gen. Ferdinanda Neulinga, wspierana przez Grenzschutz i Freikorps Ebbinghaus. Jednocześnie przez Katowice przemieszczały się elementy polskiego 73 Pułku Piechoty; według ustaleń śledztwa IPN kompania dowodzona przez kpt. Mariana Tułaka wchodziła w starcia, a do żołnierzy dołączali miejscowi obrońcy.

Walka nie ograniczała się do jednego miejsca. Ogień prowadzono w rejonie parku Kościuszki i wieży spadochronowej, Domu Powstańca, dworca, hali targowej, centrum miasta oraz z wyżej położonych budynków. Niektóre punkty miały charakter krótkotrwały; ich obsady rozpraszały się po wyczerpaniu amunicji lub wobec przewagi przeciwnika. Niemcy odpowiedzieli aresztowaniami i egzekucjami osób uznanych za powstańców, harcerzy lub cywilnych „partyzantów”. IPN szacował liczbę zabitych w walkach i rozstrzelanych w Katowicach na około 150, zastrzegając niepełność dokumentacji. Spośród 46 ciał wydobytych po wojnie z części mogił zidentyfikowano zaledwie cztery.

Wieża spadochronowa: pewny punkt walki, niepewna lista obrońców

Wieża w parku Kościuszki pełniła od końca sierpnia funkcję posterunku obserwacyjnego V Męskiej Drużyny Harcerskiej. Oficjalna obsada obserwacyjna została ewakuowana 3 września. Następnego dnia z wieży prowadzono jednak ogień z broni maszynowej do wkraczających Niemców. Przeciwnik użył przeciw niej armaty przeciwpancernej kalibru 37 mm. Zestawienie tych faktów prowadzi do ostrożnego wniosku: na wieży lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie pozostali inni młodzi obrońcy, ale nie można utożsamiać ich automatycznie z wcześniejszym składem posterunku.

Powojenny kanon opowieści ukształtowała książka Kazimierza Gołby „Wieża spadochronowa”, wydana w 1947 r. (Bębnik, „Legenda katowickiej wieży”). Był to utwór literacki oparty na świadectwach i pamięci zbiorowej, a nie protokół śledczy. Późniejsze relacje o zrzucaniu z wieży zwłok harcerek i harcerzy, długotrwałej obronie oraz kompletnym wybiciu załogi nie znalazły pełnego potwierdzenia źródłowego. Badania Bębnika dopuszczają, że przynajmniej część obrońców mogła wycofać się po ostrzale. Nie unieważnia to samego starcia ani symbolicznej roli wieży. Nakazuje jedynie unikać dopisywania nazwisk do nieustalonej obsady.

Zbrodnie w mieście i nazwiska możliwe do wskazania

Większą pewność daje część identyfikacji ofiar egzekucji. Na terenie dawnej ul. Zamkowej 4 września wśród rozstrzelanych znaleźli się harcmistrz Aleksander Rzeszótko oraz harcerze Jan Bytomski, Leon Łukomski, Władysław Pierończyk, Wilhelm Szajcht i Jerzy Scheidt. W tej samej grupie wymieniani są Nikodem Renc z synem Józefem oraz chorzowski farmaceuta Edmund Baranowski. Rafał Kocik przeżył egzekucję i po latach złożył zeznanie, które stało się jednym z ważnych świadectw katowickiej hekatomby.

Nazwiska te odnoszą się do ofiar rozstrzelania w mieście, nie do pewnego składu obrony wieży. To rozróżnienie ma podstawowe znaczenie. Łączenie wszystkich harcerskich ofiar Katowic z wieżą tworzy obraz sugestywny, ale z punktu widzenia warsztatu historyka nieuprawniony. Właściwsze jest mówienie o wielu ogniskach oporu i następującym po nich terrorze wobec rzeczywistych lub domniemanych obrońców.

7. Chorzów: harcerska placówka i zasadzka na ul. Wolności

W Chorzowie harcerze pełnili służbę pomocniczą oraz utrzymywali łączność w czasie odwrotu. Najlepiej udokumentowanym epizodem pozostaje zasadzka u zbiegu ul. Wolności i Żeromskiego 3 września. Grupa młodych harcerzy została ostrzelana podczas służby. Zginęli siedemnastoletni Jerzy Marzec i dwudziestoletni Marian Mój, a dwudziestoletni Henryk Pięta został śmiertelnie ranny. W lokalnych opracowaniach jako datę jego śmierci podaje się zwykle 5 września, choć niektóre zestawienia łączą całą trójkę z datą zasadzki. Irena Salamonówna odniosła lżejsze obrażenia i ocalała.

Epizod chorzowski dobrze ilustruje ryzyko służby niebędącej regularną walką frontową. Łącznicy i obserwatorzy przemieszczali się po mieście, w którym pojawiały się grupy dywersyjne, patrole niemieckie i rozproszeni obrońcy. Opaska czy mundur harcerski nie chroniły; przeciwnie, mogły być uznane przez Niemców za oznakę przynależności do polskiej organizacji paramilitarnej.

W tradycji Chorzowa z wrześniem 1939 r. bywa łączony także Józef Pukowiec. Jest to zasadne o tyle, że jako nowy komendant chorągwi kierował mobilizacją i 1 września przebywał w siedzibie przy ul. Francuskiej 12 w Katowicach. Nie zginął jednak w kampanii. Po powrocie na Śląsk stał się jednym z organizatorów konspiracyjnego harcerstwa i został stracony 14 sierpnia 1942 r. w Berlinie-Plötzensee.

8. Bielsko i Biała: od służby miejskiej do odwrotu na wschód

Najbardziej rozbudowaną drogę przebyła grupa kierowana przez Józefa Drożdża (Beskidzki Hufiec ZHP, „Bohater Hufca”; „Historia Hufca”). Pogotowie Bielska i Białej osiągnęło gotowość 31 sierpnia. Rankiem 1 września, około godz. 4.30, do komendy dotarła wiadomość o rozpoczęciu wojny. Harcerzy skierowano na dworce, skrzyżowania i do innych punktów wymagających ochrony oraz informacji. Pomagali opanować panikę, kierowali ruchem ludności i wspierali ewakuację. Według przekazu hufca 2 września komisarz policji przekazał Drożdżowi odpowiedzialność za utrzymanie porządku publicznego w obu miastach — gest świadczący o rozpadzie zwykłych struktur i zaufaniu do sprawnej organizacji młodzieżowej.

Grupa miała również wykryć dwa punkty dywersyjne i nielegalną radiostację, które zneutralizowano przy współpracy z wojskiem. Szczegóły tych działań pochodzą z kroniki hufca i regionalnego biogramu Drożdża; nie wszystkie można zweryfikować w dokumentacji wojskowej. Rdzeń relacji — istnienie około 150-osobowego pogotowia, służba porządkowa i przeciwdywersyjna oraz wycofanie 3 września — znajduje jednak potwierdzenie w kilku opracowaniach.

Wycofując się przez Wadowice ku Krakowowi, bielscy harcerze łączyli się z grupami z Cieszyna i Rudy Śląskiej. W pobliżu Krakowa mieli zatrzymać samochód używany przez niemieckich agentów. Na krakowskim dworcu pełnili służbę informacyjną, sanitarną i aprowizacyjną. Następnie ruszyli przez Sandomierz i Tarnobrzeg. Kronika przypisuje im ujęcie zrzuconych spadochronowo agentów, po czym grupa podzieliła się: część skierowała się ku Chełmowi, a około osiemdziesięciu harcerzy dotarło do Zamościa, gdzie wykonywało zadania na lotnisku.

Dalsza droga prowadziła w stronę Włodzimierza Wołyńskiego i Lwowa. Harcerze kopali rowy przeciwczołgowe, pełnili warty i po nalotach pomagali poszkodowanym. W relacji hufcowej pojawia się także atak na stanowisko niemieckiego karabinu maszynowego w Brzuchowicach pod Lwowem. Po agresji sowieckiej i załamaniu polskiej obrony Drożdż 25 września rozwiązał zgrupowanie, ukrył broń oraz sztandary i nakazał powrót małymi zespołami. Nie był to marsz zwartego oddziału bojowego w sensie wojskowym, lecz stopniowa militaryzacja harcerskiej kolumny ewakuacyjnej w warunkach rozpadu tyłów.

Przypadek Bielska i Białej unaocznia dwie kwestie. Po pierwsze, administracyjna granica województw nie pokrywała się z rzeczywistą siecią współdziałania. Po drugie, udział harcerstwa w kampanii nie ograniczał się do rodzinnych miast. Grupy wycofane ze Śląska kontynuowały służbę na dworcach, lotniskach i drogach Małopolski, Lubelszczyzny oraz Wołynia, a dopiero klęska obu frontów zmusiła je do rozwiązania.

9. Cieszyn, Zaolzie, Rybnik i północ województwa

Dla Cieszyna i Zaolzia dysponujemy większą liczbą informacji o przygotowaniach niż o imiennym składzie służby wrześniowej. Hufcem harcerek w Cieszynie kierowała Genowefa Nowakowska, a hufcem w Wiśle Władysława Pawłowska. Aleksander Jamrozek miał doświadczenie dowodzenia pogotowiem na pograniczu. Po niemieckim uderzeniu struktury te znalazły się w strefie szybkiego odwrotu. Część cieszyńskich harcerzy dołączyła pod Wadowicami do kolumny Drożdża. Brak pełnych list nie upoważnia do tworzenia pozornie kompletnego katalogu nazwisk; bardziej prawdopodobne jest rozproszenie dokumentacji podczas ewakuacji i późniejszych represji.

W Rybniku i okolicy pamięć harcerską zdominowała późniejsza śmierć Franciszka i Pawła Buchalików. Wbrew często powtarzanemu określeniu nie byli braćmi. Obaj należeli do konspiracji i zostali publicznie powieszeni w 1942 r.; nie są zatem ofiarami września 1939 r. Ich przypadek pokazuje, jak okupacyjna martyrologia została w pamięci zbiorowej zespolona z początkiem wojny. Dla samej kampanii rybnickiej potrzebne są dalsze badania nad patrolami łączności, samoobroną i ewakuacją poszczególnych drużyn.

Z północną częścią województwa wiąże się natomiast biografia Ludwika Klamy. Jako zmobilizowany oficer 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty brał udział w walkach pod Złotym Potokiem, 17 września został ranny pod Kowolem, a kilka dni później dostał się do niewoli. Jego los przypomina, że starszyzna harcerska uczestniczyła w wojnie także w mundurze Wojska Polskiego. Takie osoby nie zawsze pojawiają się w wykazach harcerskiej samoobrony, ponieważ ewidencjonowano je w macierzystych jednostkach wojskowych.

10. Harcerki: służba mniej widoczna w źródłach

W opowieściach o wrześniu 1939 r. łatwiej dostrzec strzał z karabinu niż wielogodzinną pracę punktu sanitarnego. Ta asymetria wpływa na obecność kobiet w źródłach. Harcerki działały przede wszystkim w obszarach, które rzadziej pozostawiały dokumentację wojskową: przyjmowały rannych i uchodźców, ewidencjonowały dzieci, gotowały, przenosiły meldunki, obsługiwały punkty przeciwlotnicze i utrzymywały lokale organizacyjne. Brak imiennej listy nie oznacza braku udziału.

Najpełniej uchwytną postacią jest Adela Korczyńska. Jej służba od 15 sierpnia do 3 września obejmowała organizowanie placówek ewakuacyjnych w Katowicach, zarządzanie personelem i zabezpieczenie majątku hufca. Po ewakuacji do Krakowa wróciła do Katowic już 14 września i nawiązała kontakt z Ireną Kuśnierzewską-Kabatową. Ten powrót otwierał rozdział konspiracyjny, ale nie powinien przesłaniać wcześniejszej, w pełni wojennej pracy pogotowia.

Zofia Tworkowska jako komendantka chorągwi odpowiadała za system przygotowań do 2 września. Irena Kuśnierzewska przejęła kierownictwo w warunkach wojennego rozproszenia. Instruktorki specjalności wymienione w biuletynie — Matternowa, Blachnicka, Szafranówna, Kantorówna i Kubacka — tworzyły zaplecze szkoleniowe, dzięki któremu lokalne placówki mogły podjąć zadania. Przy ich nazwiskach należy jednak zachować różnicę między udokumentowanym przygotowaniem kadr a bezpośrednio poświadczoną służbą w konkretnym miejscu między 1 a 4 września.

Wśród nazwisk później związanych z wojenną legendą znajduje się Olga Kamińska-Prokop. Była harcerką II Żeńskiej Drużyny Harcerskiej w Katowicach. Jesienią 1939 r. podjęła próbę przedostania się przez Węgry, następnie działała jako kurierka konspiracyjna i została stracona 9 marca 1943 r. w Berlinie-Plötzensee. Jej obecność na pomniku harcerzy września wyraża szerzej rozumianą ofiarę pokolenia, nie stanowi dowodu, że poległa lub została rozstrzelana w Katowicach we wrześniu 1939 r.

11. Od wojny obronnej do konspiracji i terroru

Wrzesień 1939 r. był dla śląskiego harcerstwa początkiem procesu, a nie zamkniętym epizodem. Struktury pogotowia dostarczyły kontaktów, nawyków konspiracyjnych i wyszkolenia przydatnego w Szarych Szeregach oraz innych organizacjach podziemnych. Powracający instruktorzy odbudowywali sieci w warunkach wcielenia województwa do Rzeszy. Niemiecki aparat bezpieczeństwa uważał dawnych powstańców, instruktorów i aktywnych harcerzy za szczególnie niebezpieczną grupę.

Józef Pukowiec został stracony w sierpniu 1942 r. Olga Kamińska-Prokop zginęła w marcu 1943 r. Paweł Wójcik został powieszony 18 listopada 1941 r., a Józef Skrzek 3 grudnia 1941 r. w Bytkowie. Franciszek i Paweł Buchalikowie zginęli w publicznych egzekucjach w 1942 r. Umieszczanie tych osób w jednym panteonie z poległymi we wrześniu jest zrozumiałe jako praktyka pamięci, ale w artykule naukowym wymaga jasnych dat i rozróżnienia okoliczności śmierci.

Nie jest to jedynie korekta encyklopedyczna. Zatarcie chronologii utrudnia zrozumienie przemiany harcerstwa: od legalnej organizacji wychowawczej, przez pomocniczą służbę wojenną i lokalną samoobronę, po konspirację w państwie okupowanym. Każdy z tych etapów miał inne zasady działania, ryzyko i strukturę dowodzenia.

12. Pamięć, pomnik i odpowiedzialność historyka

Po wojnie symbolem śląskiego harcerstwa stała się katowicka wieża spadochronowa. Literatura, szkoła, pomniki i obchody rocznicowe zespoliły w jednym obrazie obserwatorów z końca sierpnia, niezidentyfikowanych obrońców z 4 września, ofiary egzekucji miejskich oraz działaczy późniejszej konspiracji. Mechanizm ten tworzył wspólnotę pamięci i dawał mieszkańcom język opisu niemieckiej przemocy. Zarazem prowadził do powielania niezweryfikowanych szczegółów.

Krytyczne badania nie muszą oznaczać „odbierania bohaterstwa”. Przeciwnie, pozwalają zobaczyć szerszy i bardziej ludzki obraz: kilkunastoletnich obserwatorów na dachach, dziewczęta prowadzące punkty ewakuacyjne, gońców rowerowych przemieszczających się między ostrzeliwanymi ulicami, starszych harcerzy walczących w mundurze wojskowym, a także osoby rozstrzelane bez rzetelnego postępowania. Symbol wieży pozostaje nośny, lecz powinien prowadzić do pytań, a nie zastępować odpowiedzi.

Zadaniem historyka jest więc utrzymać równowagę między pamięcią a dowodem. Należy zachować nazwiska potwierdzone, uczciwie wskazywać niepewność, nie tworzyć fikcyjnych list obsad i nie przenosić śmierci okupacyjnych do września 1939 r. Tylko wtedy regionalna opowieść może być jednocześnie wspólnotowa i naukowo wiarygodna.

13. Wnioski

Udział harcerzy i harcerek województwa śląskiego w wojnie obronnej 1939 r. miał charakter wielopostaciowy. Najszerszy zasięg miała służba pomocnicza: obserwacja lotnicza, alarmowanie, łączność, sanitariat, aprowizacja, opieka nad ewakuowanymi oraz ochrona porządku. W miejscach szczególnego zagrożenia starsi harcerze włączali się w samoobronę i walkę z dywersją. Ryszard Kot został śmiertelnie ranny podczas obrony kopalni „Michał”; w Katowicach harcerze znaleźli się wśród obrońców i ofiar egzekucji; w Chorzowie Marzec, Mój i Pięta padli ofiarą zasadzki; grupa Drożdża przeszła od miejskiego pogotowia do wielotygodniowej służby na szlaku odwrotu.

Harcerki odegrały rolę kluczową dla funkcjonowania zaplecza, choć znacznie słabiej widoczną w późniejszej narracji. Działalność Adeli Korczyńskiej oraz system szkoleniowy chorągwi żeńskiej dowodzą, że była to praca planowana i kierowana, nie spontaniczna pomoc. Osobnym zjawiskiem był udział starszyzny w jednostkach Wojska Polskiego, czego przykładem jest Ludwik Klama.

Najważniejszym postulatem badawczym pozostaje dalsza imienna rekonstrukcja służby w hufcach Cieszyna, Rybnika, Mysłowic, Pszczyny, Tarnowskich Gór i Lublińca. Potrzebne jest łączenie akt sądowych i śledczych, dokumentów wojskowych, ksiąg zgonów, prasy lokalnej, archiwów rodzinnych i kronik drużyn. Należy przy tym zachować rygor chronologiczny. Bohaterowie września i bohaterowie konspiracji należą do tej samej historii pokolenia, ale nie do tego samego wydarzenia.

Aneks. Imienny wykaz osób i charakter poświadczenia

Osoba

Ośrodek / funkcja

Udział lub związek z wrześniem 1939 r.

Ocena podstawy źródłowej

Ryszard Kot

Siemianowice Śląskie–Michałkowice

Śmiertelnie ranny podczas obrony kopalni „Michał” na przełomie 31 VIII i 1 IX

A — bezpośredni udział potwierdzony; rozbieżność co do dokładnej chwili śmierci

Aleksander Drapella

Katowice

Obserwator na „Drapaczu Chmur”; nadał alarm po zauważeniu samolotów lecących ku Muchowcowi

A — epizod dobrze poświadczony

Adela Korczyńska

Katowice

Komendantka Pogotowia Harcerek Placówek; punkty ewakuacyjne, służba do 3 IX, zabezpieczenie sztandaru i pieczęci

A — biogram i dokumentacja organizacyjna

Józef Drożdż

Bielsko i Biała Krakowska

Komendant ok. 150-osobowego pogotowia; służba miejska, odwrót przez Kraków ku Lwowowi

A/B — rdzeń potwierdzony, część szczegółów z kroniki hufca

Jerzy Marzec

Chorzów

Poległ w zasadzce 3 IX przy ul. Wolności i Żeromskiego

A — lokalna dokumentacja pamięci i biograficzna

Marian Mój

Chorzów

Poległ w zasadzce 3 IX

A

Henryk Pięta

Chorzów

Śmiertelnie ranny 3 IX; według części przekazów zmarł 5 IX

A — udział pewny, rozbieżność daty śmierci

Irena Salamonówna

Chorzów

Ranna w zasadzce 3 IX, przeżyła

A

Aleksander Rzeszótko

Katowice

Harcmistrz rozstrzelany 4 IX przy dawnej ul. Zamkowej

A — identyfikowany w badaniach nad egzekucją

Jan Bytomski

Katowice

Harcerz rozstrzelany 4 IX

A

Leon Łukomski

Katowice

Harcerz rozstrzelany 4 IX

A

Władysław Pierończyk

Katowice

Harcerz rozstrzelany 4 IX

A

Wilhelm Szajcht

Katowice

Harcerz rozstrzelany 4 IX

A

Jerzy Scheidt

Katowice

Harcerz rozstrzelany 4 IX

A

Rafał Kocik

Katowice

Ocalały z egzekucji; późniejszy świadek

A — zeznanie świadka

Józef Pukowiec

Chorągiew Śląska

Od 26 VIII komendant męskiej chorągwi; kierował mobilizacją, później konspirator

A — funkcja potwierdzona; śmierć dopiero 14 VIII 1942

Zofia Tworkowska

Chorągiew Harcerek

Komendantka do 2 IX; odpowiadała za system przygotowań

B — rola organizacyjna pewna, brak pełnej rekonstrukcji służby dziennej

Irena Kuśnierzewska

Chorągiew Harcerek

Przejęła kierownictwo w warunkach ewakuacji; później odtwarzała kontakty

B

Ludwik Klama

Chorągiew Śląska / 74 GPP

Były komendant chorągwi; jako oficer walczył w kampanii, ranny 17 IX

A — udział wojskowy

Aleksander Jamrozek

Śląsk Cieszyński

Komendant pogranicznego pogotowia w 1938/1939; element przygotowań mobilizacyjnych

B — poprzedzające wojnę przygotowania, brak pełnej rekonstrukcji września

Kwiryna Matternowa

Chorągiew Harcerek

Szkolenie obrony przeciwgazowej

B — potwierdzona funkcja szkoleniowa

Elżbieta Blachnicka

Chorągiew Harcerek

Szkolenie sanitarne

B

Mildona Szafranówna

Chorągiew Harcerek

Szkolenie łącznościowe

B

Józefa Kantorówna

Chorągiew Harcerek

Szkolenie gospodarcze

B

Olga Kamińska-Prokop

Katowice

Harcerka, później kurierka konspiracyjna

C — nie ofiara września; stracona 9 III 1943

Paweł Wójcik

Siemianowice Śląskie

Harcerz i konspirator

C — powieszony 18 XI 1941

Józef Skrzek

Siemianowice Śląskie

Harcerz i konspirator

C — powieszony 3 XII 1941

Franciszek Buchalik

Rybnik

Harcerz-konspirator

C — stracony w 1942; Paweł nie był jego bratem

Paweł Buchalik

Rybnik

Harcerz-konspirator

C — stracony w 1942; Franciszek nie był jego bratem

Legenda: A — bezpośredni udział lub los wrześniowy potwierdzony; B — potwierdzona funkcja organizacyjna lub przygotowawcza, lecz bez pełnej rekonstrukcji działań we wrześniu; C — postać należąca do wojennej pamięci harcerskiej, której męczeństwo przypada na okres okupacji po kampanii wrześniowej.

Piotr Kotlarz

Bibliografia

Źródła i wydawnictwa źródłowe

„Biuletyn Okręgu Śląskiego ZHP”, 1939, nr 1, Śląska Biblioteka Cyfrowa, https://sbc.org.pl/Content/613909/PDF/iii269113-1939-01-0001.pdf.

Instytut Pamięci Narodowej, Oddział w Katowicach, „Informacja o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni wojennej popełnionej we wrześniu 1939 r. w Katowicach”, 2005, https://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/9981,Oddzial-IPN-w-Katowicach-informuje-o-umorzeniu-sledztwa-w-sprawie-zbrodni-wojenn.html.

Instytut Pamięci Narodowej, Oddziałowa Komisja w Katowicach, „Śledztwa zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu”, https://katowice.ipn.gov.pl/pl3/sledztwa-i-lustracja/sciganie-zbrodni-przeciwko-nar/sledztwa/oddzialowa-komisja-w-katowicac/31550,Sledztwa-zakonczone-wydaniem-postanowienia-o-umorzeniu.html.

List dotyczący Pogotowia Harcerzy na Pograniczu Śląska Cieszyńskiego, 17 I 1939, Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, https://kpbc.umk.pl/Content/179942/Cieplik_Tadeusz_618_1268_Pom.pdf.

Opracowania

Bębnik G., „Katowice we wrześniu ’39”, Katowice 2006.

Bębnik G., „Wrzesień 1939 r. w Katowicach”, Katowice 2012.

Bębnik G., „Obrona Śląska”, portal IPN „1 września 1939”, https://1wrzesnia39.pl/39p/artykuly/8797,Obrona-Slaska.html.

Bębnik G., „Legenda katowickiej wieży”, Przystanek Historia, https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/harcerstwo/75207,Legenda-katowickiej-wiezy.html.

Czylok T., „Tak nadeszła hekatomba. Harcerze śląscy w walce z okupantem hitlerowskim 1939–1945”, wyd. 2, Katowice 1995.

Heska-Kwaśniewicz K., „Wrzesień na katowickim Rynku”, „Śląsk” 2019, nr 9, https://historyczna.slaska.zhp.pl/wp-content/uploads/2020/01/K_Heska_Slask_2019_9_77.pdf.

Marcoń W., „Unifikacja Zaolzia z województwem śląskim w latach 1938–1939”, https://rcin.org.pl/Content/46797.

Piątkowski S., „Harcerstwo polskie w okresie okupacji 1939–1945”, https://www.polska1918-89.pl/pdf/harcerstwo-polskie-w-okresie-okupacji-1939-1945,3977.pdf.

Biogramy, kroniki i materiały regionalne

Beskidzki Hufiec ZHP, „Bohater Hufca — Józef Drożdż”, https://beskidzki.zhp.pl/bohater.

Beskidzki Hufiec ZHP, „Historia Hufca”, https://beskidzki.zhp.pl/historia-hufca.

Komisja Historyczna Chorągwi Śląskiej ZHP, „Komendanci Śląskich Chorągwi ZHP”, https://historyczna.slaska.zhp.pl/?page_id=557.

Komisja Historyczna Chorągwi Śląskiej ZHP, „Harcerskie miejsca pamięci”, https://historyczna.slaska.zhp.pl/?page_id=220.

„Adela Korczyńska”, biogram, Śląska Biblioteka Cyfrowa, https://sbc.org.pl/Content/145123/PDF/145123.pdf.

Instytut Pamięci Narodowej, „79. rocznica śmierci hm. Józefa Pukowca”, https://katowice.ipn.gov.pl/pl3/aktualnosci/148259,79-rocznica-smierci-hm-Jozefa-Pukowca-Katowice-14-sierpnia-2021.html.

Instytut Pamięci Narodowej, „Katowicki IPN upamiętnił Józefa Skrzeka i Pawła Wójcika”, https://archiwum.ipn.gov.pl/pl/upamietnianie/biezaca-dzialalnosc-biu/127462,Katowicki-IPN-upamietnil-Jozefa-Skrzeka-i-Pawla-Wojcika-w-Siemianowicach-Slaskic.html.

Miasto Chorzów, „Miejsce pamięci harcerzy poległych we wrześniu 1939 r.”, https://turysta.chorzow.eu/location/galeczki-jana-ks.

„Ku pamięci bohaterskim harcerzom”, „Chorzowianin”, https://www.archiwum.chorzowianin.pl/ku-pamieci-bohaterskim-harcerzom,n-7150.html.

„Pamiętają o harcerzach Buchalikach”, portal miejski Rybnika, https://www.rybnicka.eu/aktualnosci/historia/Pamietaja-o-harcerzach-Buchalikach-/idn:387.

 

Służba na pograniczu. Harcerze i harcerki województwa śląskiego w polskiej wojnie obronnej 1939 roku

Artykuł naukowy

Opracowanie na podstawie materiałów źródłowych, literatury przedmiotu i kwerendy internetowej

2026.

Nota redakcyjna

Niniejszy artykuł powstał na podstawie przekazanych notatek, opublikowanych materiałów źródłowych, literatury przedmiotu oraz kwerendy w zasobach dostępnych w Internecie. W jego przygotowaniu wykorzystano system ChatGPT/Codex firmy OpenAI, który wsparł analizę i uporządkowanie zgromadzonych informacji, wyszukiwanie dodatkowych nazwisk i relacji, porównywanie rozbieżnych przekazów, opracowanie struktury artykułu, przygotowanie aneksu osobowego i bibliografii oraz redakcję językową tekstu.

Szczególną uwagę poświęcono krytycznej ocenie źródeł. Oddzielono fakty odnoszące się bezpośrednio do wojny obronnej 1939 r. od wydarzeń z okresu późniejszej okupacji, które w pamięci zbiorowej bywają z nimi łączone. Zaznaczono również przypadki, w których zachowane świadectwa nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie nazwisk uczestników, dat lub szczegółowego przebiegu wydarzeń. Opracowanie z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji nie zastępuje kwerendy archiwalnej ani specjalistycznej weryfikacji historycznej. Artykuł należy zatem traktować jako próbę uporządkowania obecnego stanu wiedzy, a zarazem punkt wyjścia do dalszych badań.

Redakcja zwraca się z apelem do historyków, archiwistów, instruktorów harcerskich, regionalistów, muzealników, członków rodzin uczestników wydarzeń oraz wszystkich osób posiadających materiały związane ze służbą śląskich harcerzy i harcerek w 1939 r. Szczególnie cenne będą kroniki drużyn i hufców, rozkazy, wykazy osobowe, dzienniki służby, korespondencja, pamiętniki, wspomnienia, fotografie z opisami, legitymacje, dokumenty wojskowe, nekrologi, wycinki prasowe, akta sądowe i okupacyjne, a także relacje rodzinne — również te, które nie były dotychczas publikowane.

Poszukiwane są zwłaszcza informacje dotyczące działalności harcerstwa w Cieszynie i na Zaolziu, Rybniku, Pszczynie, Mysłowicach, Bielsku, Tarnowskich Górach, Lublińcu, Katowicach, Chorzowie i Siemianowicach Śląskich. Pomocne będą zarówno nowe nazwiska, jak i sprostowania odnoszące się do osób już wymienionych w artykule. Przy przekazywaniu kopii materiałów prosimy — o ile jest to możliwe — o podanie ich pochodzenia, daty powstania, nazwiska autora lub właściciela oraz informacji o zgodzie na wykorzystanie w dalszych badaniach i publikacjach.

Wszelkie uzupełnienia, korekty oraz informacje o nieznanych materiałach źródłowych prosimy kierować na adres: [redaktor.naczelny.wobec@gmail.com]. Każda wiadomość może przyczynić się do pełniejszego odtworzenia zbiorowego i indywidualnego wysiłku harcerzy oraz harcerek Śląska podczas wojny obronnej Polski w 1939 r., a także do zachowania ich historii dla następnych pokoleń.