Człowiek wobec zarazy. Cholera – natura choroby, dzieje pandemii i pamięć kulturowa (Książka PDF) / Piotr Kotlarz

0
78

Człowiek wobec zarazy

Cholera należy do tych chorób, których historia nie daje się zamknąć w dziejach medycyny. Jest jednocześnie zjawiskiem biologicznym, społecznym, politycznym i kulturowym. Jej pojawienie się wystawiało na próbę nie tylko organizm chorego, lecz także całe wspólnoty: ich wiedzę, instytucje, systemy opieki, stosunek do ubogich i obcych, zdolność do współpracy oraz zaufanie do władzy. W czasie kolejnych epidemii chorowali ludzie, ale chorobie podlegały również miasta, państwa i imperia. Ujawniały się ich zaniedbania, nierówności i słabości, których w spokojniejszych czasach można było nie dostrzegać.
Cholera jest pod tym względem szczególnym zwierciadłem nowoczesności. Rozprzestrzeniała się wraz z rozwojem komunikacji, handlu i transportu. Przemierzała szlaki wodne, przekraczała granice na statkach, podążała za armiami, pielgrzymami i migrantami. Docierała do portów, obozów wojskowych i gwałtownie rosnących miast. Obnażała cenę postępu, który skracał odległości, lecz jednocześnie ułatwiał przemieszczanie się chorób. Pokazywała, że nowoczesne społeczeństwo jest siecią naczyń połączonych — nie tylko metaforycznie, ale również za pośrednictwem rzek, studni, wodociągów i kanałów ściekowych.
Niniejsza książka jest szóstą i ostatnią częścią cyklu, nad którym zacząłem pracować w czasie pandemii COVID-19. Tamto doświadczenie, wspólne dla milionów ludzi, stało się impulsem do spojrzenia w przeszłość. Towarzyszyło mi pytanie, jak wcześniejsze społeczeństwa mierzyły się z chorobami zakaźnymi: jak próbowały je rozumieć, jak poszukiwały winnych, jak organizowały pomoc i jak radziły sobie ze strachem. Interesowały mnie zarówno odkrycia naukowe i działania administracyjne, jak i plotki, uprzedzenia, bunty oraz teorie spiskowe.
Pandemia COVID-19 przypomniała bowiem, że kryzys epidemiczny nigdy nie jest wyłącznie problemem medycznym. Towarzyszy mu również epidemia informacji: prawdziwych, niepełnych, błędnych i świadomie fałszowanych. Lęk przed chorobą łatwo przekształca się w lęk przed drugim człowiekiem. Niepewność rodzi potrzebę prostych wyjaśnień, wskazania sprawcy i odnalezienia ukrytego planu tam, gdzie działa splot biologii, przypadku, ludzkich decyzji oraz wieloletnich zaniedbań. Jednym z celów całego cyklu było przeciwstawienie podobnym uproszczeniom możliwie szerokiego, opartego na dostępnych świadectwach obrazu zmagań człowieka z chorobami zakaźnymi.
Nie oznacza to, że historia epidemii dostarcza łatwych odpowiedzi. Przeciwnie — uczy ostrożności. Źródła powstawały w warunkach chaosu, lęku i ograniczonej wiedzy. Rozpoznania lekarskie bywały niepewne, statystyki niepełne, a urzędowe raporty podporządkowane interesom politycznym i gospodarczym. Władze mogły zaniżać liczbę zachorowań, aby nie szkodzić handlowi, turystyce lub własnemu prestiżowi. Doniesienia prasowe wyolbrzymiały zagrożenie albo je bagatelizowały. W wielu regionach nie prowadzono systematycznej rejestracji chorych i zmarłych. Podobne objawy przypisywano różnym chorobom, a jedno określenie mogło obejmować kilka odmiennych stanów.
Dlatego liczby podawane w tej książce należy traktować z należytą ostrożnością. Niektóre są dobrze udokumentowane, inne pozostają przybliżeniami, a jeszcze inne budzą spory badaczy. Rozbieżność danych nie zawsze oznacza czyjś błąd. Może wynikać z odmiennego sposobu definiowania przypadku choroby, z niepełności dokumentacji albo z różnicy między liczbą zgłoszonych zachorowań a rzeczywistą skalą epidemii. Tam, gdzie było to możliwe, starałem się uwzględniać takie wątpliwości i unikać pozornej precyzji.
Jestem historykiem, nie lekarzem, mikrobiologiem ani epidemiologiem. Wiele zagadnień poruszanych w tej książce wykracza poza zakres mojej specjalizacji. Publikacja ma zatem charakter popularnonaukowy: jej celem jest połączenie wiedzy pochodzącej z różnych dyscyplin i przedstawienie jej w formie dostępnej dla niespecjalisty. Nie jest podręcznikiem medycznym ani zamkniętą syntezą naukową. Stanowi próbę uporządkowania rozległego materiału oraz pokazania, jak historia bakterii splata się z historią społeczeństw.
Opowieść rozpoczyna się od przedstawienia natury choroby i uporządkowania jej dziejów. Następnie prowadzi ku środowisku, z którego wyłonił się przecinkowiec cholery, oraz ku jego biologicznej zmienności i zdolności przystosowania się do nowych warunków. Bakteria nie istnieje w historycznej próżni. Jej losy związane są ze środowiskiem wodnym, klimatem i ekologią, ale również z działalnością człowieka: rozwojem miast, gospodarką wodną, przemieszczaniem ludności, wojnami i nierównym dostępem do infrastruktury sanitarnej.
Kolejne rozdziały śledzą siedem pandemii cholery. Pierwsza z nich wyruszyła w 1817 roku z obszaru Bengalu i w ciągu kilku lat objęła znaczną część Azji oraz dotarła poza jej granice. Druga przyniosła „zarazę azjatycką” do Europy i Ameryki Północnej. Trzecia stała się areną jednego z najważniejszych sporów w historii medycyny: starcia teorii miazmatycznej z poglądem, że choroba przenosi się za pośrednictwem skażonej wody. Następne pandemie ukazały znaczenie portów, pielgrzymek, kolonialnych szlaków komunikacyjnych i masowych migracji.
Piąta pandemia przypadła na czas narodzin nowoczesnej bakteriologii, gdy zidentyfikowanie przecinkowca cholery zmieniło sposób myślenia o przyczynach chorób zakaźnych. Szósta ukazuje stopniowe wycofywanie się cholery z części świata wyposażonej w bezpieczne wodociągi i kanalizację, a zarazem jej utrwalanie się w regionach pozbawionych podobnej infrastruktury. Rozdział poświęcony siódmej pandemii prowadzi opowieść do współczesności. Rozpoczęta w 1961 roku pandemia trwa nadal — Światowa Organizacja Zdrowia wciąż określa ją jako aktualne zjawisko o zasięgu globalnym.¹
Oznacza to, że historia opisywana na dalszych stronach nie ma jeszcze zakończenia. Cholera nie jest wyłącznie chorobą XIX wieku, reliktem epoki brudnych studni, przeludnionych kamienic i bezradnej medycyny. Nadal pojawia się tam, gdzie wojna, ubóstwo, katastrofy naturalne, przymusowe migracje lub rozpad instytucji ograniczają dostęp do czystej wody, kanalizacji i podstawowej opieki zdrowotnej. Dzisiejsza wiedza pozwala skutecznie zapobiegać wielu zachorowaniom i ratować zdecydowaną większość właściwie leczonych chorych. Mimo to ludzie nadal umierają z powodu gwałtownego odwodnienia. Ta sprzeczność sprawia, że cholera pozostaje nie tylko problemem medycznym, ale także miarą globalnych nierówności.
Ostatni rozdział książki poświęcony jest pamięci kulturowej. Choroba żyła bowiem nie tylko w raportach lekarzy i urzędników, lecz również w literaturze, malarstwie, grafice, satyrze, filmie i języku potocznym. Przedstawiano ją jako szkielet, najeźdźcę, króla, karę, spisek i znak moralnego rozkładu. W powieściach stawała się próbą charakteru, metaforą namiętności albo tłem upadku miasta. Kultura oswajała epidemię, ale często także utrwalała stereotypy i wskazywała rzekomych winnych. Obrazy zarazy mówią więc nie tylko o chorobie. Mówią przede wszystkim o ludziach, którzy próbowali nadać sens temu, co budziło strach i wymykało się rozumieniu.
Praca nad książką była możliwa dzięki szerokiemu dostępowi do cyfrowych bibliotek, archiwów, katalogów muzealnych, publikacji naukowych i materiałów instytucji zdrowia publicznego. Internet oraz projekty takie jak Wikipedia ułatwiały wstępne rozpoznawanie zagadnień i odnajdywanie dalszych tropów. Nie traktowałem ich jednak jako jednorodnego, bezbłędnego źródła. W miarę możliwości wiadomości były porównywane z opracowaniami naukowymi, dokumentami historycznymi oraz publikacjami instytucji zajmujących się zdrowiem publicznym.
Znaczną rolę odegrały także narzędzia sztucznej inteligencji. Pomagały w wyszukiwaniu zagadnień wymagających sprawdzenia, porządkowaniu obszernego materiału, zestawianiu rozbieżnych informacji, pracy z tekstami obcojęzycznymi, przygotowywaniu roboczych wersji fragmentów oraz kontroli spójności wywodu. Ich wykorzystanie wyraźnie poszerzyło zakres pracy możliwej do wykonania przez jednego autora. Narzędzia te nie są jednak nieomylnym źródłem wiedzy. Mogą pomijać kontekst, upraszczać spory, mieszać fakty, a nawet tworzyć informacje pozornie wiarygodne. Dlatego ich odpowiedzi wymagały krytycznej oceny i, tam gdzie było to możliwe, sprawdzania w dostępnych źródłach. Za dobór materiału, sposób jego interpretacji i ostateczny kształt książki odpowiada autor.
Książka pozostaje pracą otwartą. Rozwój badań, digitalizacja kolejnych archiwów i pojawianie się nowych danych mogą skłonić do uzupełnień lub korekt. Dotyczy to zresztą całego cyklu. Jeśli udostępnione zostaną nowe świadectwa albo dostrzeżone zostaną błędy, kolejne wersje powinny je uwzględniać. Gotowość do poprawiania własnych ustaleń nie jest słabością opowieści historycznej. Jest jednym z warunków jej wiarygodności.
Historia cholery nie jest wyłącznie kroniką kolejnych fal zachorowań i śmierci. To opowieść o narodzinach zdrowia publicznego, rozwoju epidemiologii i bakteriologii, budowie wodociągów oraz kanalizacji, ale również o przemocy, wykluczeniu i poszukiwaniu kozłów ofiarnych. Jest historią niezwykłych odkryć i zwykłych zaniedbań; odwagi lekarzy, pielęgniarek i opiekunów, lecz także lęku tych, którzy zamykali granice, ukrywali chorych lub występowali przeciw ludziom niosącym pomoc.
Przede wszystkim jednak jest to opowieść o człowieku wobec zarazy: istocie zdolnej do poznania przyczyn choroby i znalezienia sposobu jej leczenia, a zarazem podatnej na panikę, uprzedzenia i złudzenie, że epidemia zawsze przychodzi z zewnątrz. Cholera uczy, że bezpieczeństwo jednych zależy od warunków życia innych. Czysta woda, sprawna kanalizacja, rzetelna informacja i dostępna opieka medyczna nie są wyłącznie zdobyczami techniki. Są wyrazem odpowiedzialności wspólnoty za każdego człowieka.     

                         Piotr Kotlarz

 

Człowiek wobec zarazy. Cholera – natura choroby, dzieje pandemii i pamięć kulturowa (1)