Adam Didur w operze Borys Godunow. Domena publiczna.
Projekt wymaga jeszcze bardzo wiele pracy. Przede mną pogłębienie kwerendy, zbieranie dokumentacji…wiele dalszych przemyśleń. Efektem będzie napisanie scenariusza poświęconego walce Adama Didura o polską scenę operową w latach 1930-1946.
Podobnie jak i w przypadku innych moich projektów i w tym wypadku działam w sposób otwarty. Takie działania, stawianie samemu sobie wymyślonych deadline w jakiś sposób dopinguje mnie do pracy, w przypadku tego typu działań to również sposób na zabezpieczenie moich autorskich praw majątkowych. W przypadku twórczości artystycznej zabezpiecza je pierwszeństwo publikacji.
Logline
© Piotr Kotlarz
Film opowiada o zmaganiach Adama Didura z projektem stworzenia sceny operowej i kształcenia polskich śpiewaków operowych od czasów poprzedzających wybuch II wojny światowej (1937-1939 r.) aż do czasów powojennych, powstania szkoły muzycznej i opery w Katowicach i Bytomiu (1945-46). Drugim ważnym wątkiem są relacje Adama Didura z Calmą (mistrz – uczennica oraz mężczyzna-kobieta) i jego wpływ na uzyskiwanie przez nią podmiotowości jako kobiety i artystki.
Synopsis
Film „Śpiewajcie dalej” opowiada o zmaganiach wielkiego polskiego basisty Adama Didura w jego dążeniach do uzyskania wpływu na kształt polskiej sceny operowej, a następnie jego walkę o przetrwanie i dążenie do odtworzenia tej sceny w okresie powojennym.
Po wielkich sukcesach zagranicznych Adam Didur wraca do Polski, nie potrafi jednak pokonać miejscowych koterii w Warszawie i trafia do Lwowa, gdzie współtworzy tamtejsze życie teatralne w zakresie twórczości operowej, a także zajmuje się pracą pedagogiczną, kształcąc przyszłych śpiewaków operowych. Wśród nich znajdzie się również Wiktoria Kotulak (Calma), która stanie się jego partnerką i która u jego boku uzyska dojrzałość i autonomię jako kobieta i artystka.
W 1939 roku (maj) Adam Didur uzyskuje wreszcie upragnione stanowisko w Warszawie, do której zabiera wielu swoich uczniów. Niestety, tym razem jego plany przekreśla wojna. Również w jej czasie wciąż nie rezygnuje ze swego marzenia, wciąż też kształci uczniów. Lata okupacji to również czas codziennych zmagań bytowych i rozterek osobistych, wynikających z uzyskaniu pełnej podmiotowości przez jego partnerkę Calmę. Widzimy stosunek Didura i innych artystów do powstania w getcie, a także śledzimy ich udział w Powstaniu Warszawskim (występy Calmy), później wysiedlenie i działalność w Krakowie.
Po wojnie Didur wraz z Calmą i większością jego uczniów trafiają na Śląsk, najpierw do Katowic, później Bytomia, gdzie powstają teatry operowe. I tu Didur kontynuuje pracę pedagogiczną. Umiera w trakcie jednej z lekcji, jego ostatnie słowa brzmią „śpiewajcie dalej”.
Jest to opowieść o aktywności artystycznej oraz o wątkach osobistych. Miłość, dojrzewanie, ambicje życiowe i twórcze, zawiść. Zmagania z historią i powierzchownymi ocenami innych.
Protagonista – Kreator. Adam Didur w dążeniu do swego celu zmaga się zarówno zw jego środowisku, z wydarzeniami dziejowymi, nazizmem i komunizmem, jak i przedstawicielami innych postaw (odmowy wszelkiej współpracy z okupantem nazistowskim), których reprezentuje tu Bohdan Korzeniewski.
Antagonista – wydarzenia historyczne: wojna, okupacja. Bohdan Korzeniewski. Naziści, komuniści.
Idee – Humanizm, równość, sztuka, piękno w zderzeniu z ideami zniewolenia, rasizmu, nazizmu, komunizmu.
Opis fabuły
Akcja filmu rozpoczyna się w początkach lat trzydziestych XX wieku, kiedy to Adam Didur wraca do Polski. Po nieudanej próbie uzyskania funkcji dyrektora opery w Warszawie udaje się do Lwowa, gdzie podejmuje się pracy pedagogicznej. Tu droga jego przecina się z drogą Calmy i innych uczniów, których przygotowuje do roli artystów scen światowych. Marzy wciąż o odegraniu znaczącej roli w tworzeniu polskiej sceny. W maju 1939 roku Adam Didur przybywa do Warszawy, gdzie został dyrektorem opery i rozpoczyna przygotowania do kolejnego sezonu artystycznego. Didur sądzi, że nie dojdzie do wojny. Ta przerywa jego działania. Po kapitulacji Warszawy już jesienią 1939 roku Didur, nie zdając sobie sprawy (jak i większość społeczeństwa polskiego z faktycznych celów okupanta – myślano kategoriami I wojny światowej) podejmuje działania w celu otwarcia sceny polskiej w okupowanej Warszawie. Działania te kończą się niepowodzeniem. Dalej obserwujemy los Didura w okupowanej Warszawie, kładąc głównie akcent na jego pracę pedagogiczną (był m.in. nauczycielem Mieczysława Fogga), obserwując też jego skromną działalność artystyczną (w kawiarni „U Aktorek). Śledzimy jego zachowania wobec powstania w warszawskim Getcie oraz później w czasie Powstania Warszawskiego. Po klęsce powstania Didur wraz w mieszkańcami Warszawy opuszcza stolicę i trafia do Krakowa. Po zakończeniu wojny osiadł na Śląsku. Został mianowany dziekanem Wydziału Wokalnego w Konserwatorium Muzycznym w Katowicach. W 1945 zorganizował Państwową Operę Śląską w Bytomiu, której był pierwszym dyrektorem. Zmarł nagle 7 stycznia 1946 w Katowicach w trakcie przerwy lekcyjnej.
Wątki osobiste: relacje Adama Didura z rodziną (córkami), Calmą i innymi uczniami.
© Piotr Kotlarz
Treatment
„Śpiewajcie dalej”
Akt I
Napisy
W tle
Majątek Olgi Didur w Sękowej Woli. Olga i mąż na spacerze. 1935 rok.
Wchodzą do dworu
Scena 1
Dwór w Sękowej Woli – Salon.
Olga gra na pianinie. Wchodzi jej mąż.
Olga rozmawia z mężem o powrocie Adama Didura.
Tatę zlekceważono w Warszawie. Salony, układy. Nie poddaje się, planuje wystawienie opery we Lwowie.
Scena 2
Chata ciotki Calmy. Kuchnia.
Wiktoria Kotulak (Victoria Calma) śpiewa. Ciotka zachwycona jej śpiewem porównuje głos Calmy z głosem „pani z dworu”. Wspomina o Didurze. Calma mówi o swym marzeniu kariery śpiewaczki, dziewczęcym marzeniu o byciu wielką damą.
Scena 3
Jasło.
Wiktoria (Calma) będąc w Jaśle, dowiaduje się, że w sąsiedztwie jej znajomej zamieszkali wielcy śpiewacy (Olga Wiktorowa z mężem chwilowo przeniosła się do Jasła). Wiktoria uznała, że los się uśmiechnął do niej i postanowiła skorzystać z okazji. Przenosi się do owej znajomej, by być w pobliżu śpiewaków.
Scena 4
Jasło.
Calma śpiewa przy otwartych oknach do ogrodu. Olga, córka Didura słyszy śpiew Wiktorii. Zaprasza ją do swego mieszkania.
Scena 5
W salonie Olgi.
Olga Didur sprawdza możliwości Calmy. Proponuje jej lekcje śpiewu.
Olga gra na pianinie. Calma śpiewa.
Scena 6
Majątek Olgi. Przyjazd Didura samochodem.
Adam Didur w samochodzie. Widzimy w oddali dymy ognisk i tłoczące się przy ogniskach postacie. To cyganie – jak przed wiekami – rozbili swój koczowniczy obóz. Adam Didur podjeżdża do dworu w Sękowej. Z dworu wychodzi córka. Powitanie. Krótka rozmowa.
Córka – mam dla ciebie niespodziankę.
Scena 7
Dwór w Sękowej Woli.
Kolacja w dworze w Sękowej. Calma jest wśród służby, podaje do stołu.
Olga podchodzi do pianina. Prosi Calmę by podeszła. Olga gra, Kotulanka śpiewa.
Po występie.
Didur – Piękny głos, wymaga jednak wielkiej pracy. Ćwiczeń.
Czy chcesz, by muzyka była celem twego życia?
Scena 8
Konserwatorium pani Niementowskiej przy ul. Kopernika.
Pierwsi uczniowie: Calma obok Jadwigi Lachetówny i Lesława Finze.
Przed zajęciami.
Scena 9
Lekcja w konserwatorium. Poznajemy ówczesnych uczniów Didura.
Didur – Pauzy! gesty, gesty są komentarzem.
Didur wyjaśnia, że śpiew to nie tylko skala głosu, jego siła. To uczucia.
– Jesteście jeszcze młodzi. Jesteście tu, gdyż wasze głosy zostały zauważone. To wiele, ale to dopiero początek. Nie chodzi tylko o głos, ale ważniejsza jest sfera waszych przeżyć. Muzyka, śpiew, to przede wszystkim emocje, uczucia.
W czasie próby Didur dotyka przepony Wiktorii – wskazując na rolę przepony w emisji głosu. Jedno z ich pierwszych zbliżeń fizycznych.
Scena 10
W kawiarni.
Relacje wśród uczniów. Pierwsze przyjaźnie. Do kawiarni wchodzi jakiś skrzypek, zaczyna grać. Jeden z uczniów Didura rzuca skrzypkowi wyzwanie, proponuje utwór. Gdy skrzypek zaczyna grać ten utwór uczeń Didura wstaje i zaczyna śpiewać, później dołącza jedna ze śpiewaczek.
Scena 11
W konserwatorium. Po zakończeniu lekcji.
Adam Didur wspomina o przyjeździe Kiepury. Studenci mówią o pewnej szansie, zastanawiają się nad sposobem zaprezentowania się wielkiemu tenorowi swych wokalnych możliwości.
Scena 12
Adam Didur obserwuje Calmę
Na scenie teatru we Lwowie Calma śpiewa wraz z Finzem w przedstawieniu dla studentów.
Didur siedzi w budce suflerskiej, ale mnie nie podpowiada.
Po spektaklu Finze próbuje pocałować Calmę, ale ta odpycha go z rzekomym zawstydzeniem.
Scena 13
Opera. Biuro dyrektora. Adam Didur i Wiliam Horzyca.
[Wilam Horzyca jako dyrektor Teatrów Miejskich we Lwowie był jednocześnie dyrektorem opery.]
Didur – Ambicją moją jest, aby uczniów moich przygotować do wielkiej, światowej kariery… Mam kilka głosów takich, co do których żywię wielkie nadzieje…
– Jacy?
– Finze… Kotulak… jest już kilkoro.
Scena 14
Kiepura przyjeżdża do hotelu„Georga”.
Przyjazd „wielkiej gwiazdy”.
Scena 15
Kiepura z Didurem w restauracji
Wspominają New York. Krach na giełdzie.
Kiepura jedzie do Gdyni. Bierze udział w zbiórce na broń dla marynarki.
[Pierwsze wzmianki o zbliżającej się wojnie]
Zdaniem Kiepury zbliża się wojna. Didur twierdzi, że to niemożliwe. Ostatnia była tak okrutna, jego zdaniem, Niemcy są zbyt cywilizowani.
Kiepura zamawia szampana. Odchodzi od stolika do toalety, w drodze powrotnej podchodzi do klezmera i coś mu szepcze.
Kiepura śpiewa….
Reporter miejscowej gazety robi zdjęcie. Błysk flesza.
Scena 16
Spotkanie w kawiarni „Roma”. Didur, Kiepura, Finze.
Didur– To jest Leszek, który będzie śpiewał Janka. Będziesz na przedstawieniu, prawda?
Kiepura. – Dobrze, przyjdę. Ale zrobimy tak: jak on skończy arię, a ja będę w loży, to niech publiczność krzyczy „Kiepura, Kiepura”. Ja się ukłonię i też zaśpiewam tę arię z loży.
Leszek – To może wystąpi pan na scenie?
Scena 17
Przedstawienie.
[Calma debiutowała w Teatrze Miejskim partią Filiny w Mignon Thomasa w 1938 roku.]
Przed przedstawieniem Finze rozmawia z Calmą.
– Myślę, że nie przyjdzie. Nasza rozmowa nie była zbyt uprzejma. Nie wiem, czego on chce? Przyjechał nam pomóc, czy lansować się naszym kosztem?
[Konflikt ambicji]
Przedstawienie – Śpiewa Finze.
Loża jest pusta. Kiepura nie przyszedł.
Scena 18
Po przedstawieniu. Didur i Wiktoria w garderobie.
Didur – Dobrze. Bardzo dobrze. Powiem szczerze, zostaje jeszcze kwestia uczuć. Tak wiem, to kwestia czasu. Tego co da ci dopiero życie, ale już jest bardzo dobrze. Przed tobą wielka kariera.
Scena 19
Kawiarnia we Lwowie. Klezmer gra na pianinie. Relacja Calma-Finze.
Finze i Calma śpiewają spontanicznie zaskakując klientów.
Finze zaprasza Calmę do kina. Ta odmawia.
Scena 20
Lwowskie mieszkanie Adam Didura. Odwiedza go córka.
Didur – Przez całe życie szukam sensu. Tak, bywało, że byłem szalony. Nie liczyłem się z konsekwencjami, zawsze sądziłem jednak, że mi się uda, że i tak nie przegram. To jednak wy, moje córki nadały memu życiu sens. Liczy się ciągłość, kontynuacja. Wasze życie należy jednak już tylko do was, moja rola… rola ojca.. to już tylko być z boku… doglądać, ale z boku. Cieszę się waszą samodzielnością i nie będę, nie chcę przeszkadzać. Chcę jeszcze jednego… chcę zbudować wielką polską scenę operową…. Cóż warte życie, jeśli nie potrafimy nadać mu sensu? Całe życie goniłem za marzeniami… całe życie gonię…
Scena 21
Przedstawienia na scenach Lwowa.
Zanim Calma wyjechała do Warszawy zdążyła jeszcze zaśpiewać we Lwowie kilka partii w tym, Jadwigi w Strasznym dworze Moniuszki i Bronki w Janku Władysława Żeleńskiego.
Migawki z gazet.
„Z pań wymieniam z uznaniem, obdarzoną talentem aktorskim i obiecującym sopranem p. W. Kotulak (Bronka).” – napisała „Gazeta Lwowska” w maju 1938 roku.
[Punkt zwrotny – jednak szansa na scenę w Warszawie]
Didur i uczniowie w konserwatorium.
Didur – Jedziemy do Warszawy.
Akt II
W maju 1939 Adam Didur został dyrektorem opery w Warszawie. Podczas II wojny światowej w trakcie okupacji niemieckiej przebywał w stolicy i poświęcał się pracy pedagogicznej.
Warszawa
Budowa sceny
Scena 1.
Przed hotelem europejskim.
Podjeżdża samochód Adama Didura. Wysiadają wraz z Calmą. Boy hotelowy i chłopiec biorą walizki, inny bierze od Didura kluczyki, by odstawić samochód.
15 maja 1939 roku Adam Didur przyjechał do Warszawy i zamieszkał w hotelu „Europejskim”.
Scena 2
Hotel Europejski. W pokoju hotelowym.
Rozpakowują walizki.
Didur do Calmy – Wreszcie pierwsze duże zwycięstwo. Odtąd cały świat przed tobą. Warszawa… później cały świat.
Scena 4
Didur w Operze. Rozmowa z jednym z dyrektorów w jego gabinecie.
W rozmowie kwestie repertuaru, doboru artystów, ale i groźby wojny, którą Didur wciąż uważa za niemożliwą.
Scena 5
Przyjeżdżają pozostali artyści: Lachetówna, Finze
Didur, który dwa miesiące wcześniej został dyrektorem warszawskiej opery i swój pierwszy sezon miał otwierać l września 1939 roku pisał do : „Konieczna jest w Teatrze w Warszawie próba o godzinie 6 wieczorem 9 września 39. (…) Próba będzie z panem L. Schillerem”.
Scena 5
Nalot na Warszawę. Schron operowy w nim artyści i pracownicy opery.
Calma wtula się w Didura.
Didur – Jednak wojna. Nic to, przeżyjemy… Wojna niedługo się skończy. Zresztą i w czasie wojny życie trwa. Teatry pracują.
Scena 6
Mieszkania Didura przy ul. Wareckiej.
Didur z Calmą przenoszą się do mieszkania przy ulicy Wareckiej.
Urządzają mieszkanie.
Didur – Tu będzie pianino. Będę dalej uczyć. Ty też musisz wciąż ćwiczyć.
Scena 7
Przed zbombardowanym Teatrem Wielkim. Didur z Calmą.
[Podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 gmach został zbombardowany. Ocalały: fasada od strony placu Teatralnego i ul. Wierzbowej, lewe skrzydło oraz część zabudowań oficynowych wewnątrz podwórza. Po kapitulacji miasta z inicjatywy pracowników Zarządu Miejskiego gmach zabezpieczono. W końcu 1939 nad częścią frontową zbudowano prowizoryczny dach i wyremontowano lewe skrzydło; zamurowano także okna.]
Didur – To wielka strata, ale przecież to tylko budynek. Ten można odbudować, ważni są ludzie
Scena 8
Wizyta dyrektorów teatrów (w tym i Didura) w Urzędzie Niemieckim. Dyrektorzy polskich teatrów u urzędnik niemiecki.
Tematem próba otwarcia sceny polskiej. Odmowa.
[Walka o przetrwanie]
Scena 9
Mieszkanie przy ul, Wareckiej. Prywatne lekcje.
Z Radomia przyjeżdżała na lekcje kilkunastoletnia brunetka, późniejsza primadonna Opery Warszawskiej, Maria Fołtyn.
Pukanie do drzwi, w których po otwarciu pojawia się Franciszek Arno.
Didur – Świetnie. Może przećwiczymy duety.
Scena 9
W kawiarni „Gastronomia”.
Wespół z dyrygentem Zygmuntem Latoszewskim Didur firmował polskie koncerty w kawiarni „Gastronomia”, na których – prócz jego uczniów – występowali najbardziej znani nasi śpiewacy.
Scena 10
Życie codzienne w Warszawie
Didur z Calmą „cudem” unikają łapanki. Chowając się w kawiarni…
Scena 11
Życie codzienne Warszawy.
Calma. Zakupy w Warszawie. Powrót tramwajem. W tramwaju śpiewający inwalida wojenny.
Scena 12
Adam Didur w restauracji.
Rozmawia z właścicielem o występach. Po rozmowie kelner (Mieczysław Fog) zwraca się do Didura z pytaniem o możliwość lekcji śpiewu.
Scena 13
Mieszkanie w Warszawie.
Lekcja Didura z Calmą. Ćwiczą rolę z „Halki”.
Rozmowa Didura z Calmą przy stole. O przyszłym przedstawieniu. Przecież wojna się skończy. Może trzeba uciec z Warszawy. Może do córki?
Pukanie do drzwi.
Pojawia się nowy uczeń. Mieczysław Fog.
Scena 14
Didur z Calmą w pociągu.
Jadą pociągiem, gdyż samochody prywatne zostały zarekwirowane. Kolejny etap podróży powozem konnym.
W latach 1942–1943 Didur zabrał Calmę do majątku Wiktorów w Woli Sękowej. Mieszkała tam Olga Didur Wiktorowa. Olga z Andrzejem mieli syna Adama.
Po wybuchu II wojny światowej w czasie okupacji niemieckiej we dworze wraz z Wiktorami zamieszkiwał dr Oskar Schmidt, przedwojenny założyciel fabryki wyrobów gumowych w pobliskim Sanoku. Mieścił się tu także sztab niemieckich wojsk okupacyjnych 68. Infanterie-Division, pod dowództwem Generalleutnanta Paula Scheuerpfluga.
Po wybuchu II wojny światowej w czasie okupacji niemieckiej pozostawali we dworze, w tym czasie Olga Wiktorowa przyczyniła się do uwolnienia z gestapo aresztowanych mężczyzn poręczając za nich.
Scena 15
W Woli Sękowej.
W dworku stacjonują niemieccy oficerowie. Didur z Calmą zajmują pomieszczenia w oficynie.
Scena 16
Ponownie w Warszawie. Kawiarnia.Didur, Calma,
Didur ogłasza informację o wznowieniu lekcji.
Scena 17
Bombardowanie Warszawy (przez lotnictwo ZSRR).
Didur z Calmą schodzą do piwnicy. Chronią się przed nalotem.
„Siekiera motyka, bimber szklanka
w nocy nalot…” – nuci Calma
Scena 18
Lekcja: Maria Fołtyn, później jeszcze Mieczysław Fogg.
Didur czyści buty [Miał słabość do butów – dodaje pani Lachetówna. – Czyszczenie butów to był cały rytuał. A kupował buty tylko u najlepszych szewców. – Drodziuni – lubił mawiać – człowiek powinien żyć na godnym swojej pracy poziomie. I rzeczywiście, zarówno przed wojną.] Pukanie do drzwi. Przyjeżdża z Radomia Maria Fołtyn [z walizką].
Scena 19
W kawiarni. Rozmowa z Bohdanem Korzeniewskim na temat bojkotu.
Didur – Czy pan zdaje sobie sprawę na czym polega praca śpiewaka, praca nad głosem. Konieczność nieustannych ćwiczeń.
Małgorzata Szejnert: „Bojkot okupacyjny, inaczej niż bojkot stanu wojennego, wymagał całkowitego zerwania z jawnym uprawianiem sztuki teatralnej (wyjąwszy kawiarnie, których program artystyczny podlegał zresztą cenzurze niemieckiej)”.
Scena 20
W mieszkaniu Bursztynowicza.
Didur i Bursztynowicz (uczeń Didura ur. 1920) późniejszy mąż Jadwigi Lachetówny (również uczennicy Didura)
Tadeusz Bursztynowicz w latach II wojny światowej brał lekcje śpiewu u Adama Didura (1942–1946). Był uczestnikiem powstania warszawskiego (1944) jako oficer AK.
Scena 21
Spotkanie Calma i Finze.
Przypadkowo spotykają się na przystanku tramwajowym, później idą do kawiarni.
Rozmowa o losach pozostałych uczniach Adama Didura.
Spotkania Calmy z Lesławem Finze
Lesław Finze pod okupacją niemiecką brał udział w koncertach prywatnych w kawiarniach i w teatrze Nowości. Rozmowa o innych śpiewakach.
W omawianym okresie Mary Didur-Załuska była więźniarką obozu Ravensbrück i jak wykazała kwerenda autorki w zbiorach IPN, mogła w okresie okupacji pomagać w działalności konspiracyjnej AK, o czym będzie dalej mowa. Olga całkowicie zaprzestała występów.
Jak przypomniał Marek Piekut w bezcennych notach do korespondencji Marii i Edmunda Wiercińskich, Didur i Calma pojawiali się u Bolesława Woytowicza, cenionego kompozytora i pianisty, który w czasie okupacji niemieckiej prowadził w Warszawie przy ulicy Nowy Świat 27 kawiarnię Salon Sztuki, zwaną też Domem Sztuki, później Kawiarnią Bolesława Woytowicza. Odbywały się tam koncerty instrumentalne i wokalne, w których poza gospodarzem i wymienionymi Didurem i Calmą występowali: Jan Ekier, Maria Wiłkomirska, Wincenty (sic!) Lutosławski, Dezydery Danczowski, Kazimierz Wiłkomirski, Andrzej Panufnik, Eugenia Umińska, Ewa Bandrowska-Turska, Ada Sari. Bywali tam jeszcze inni znani artyści, w tym właśnie Wiercińscy23. Didur organizował również polskie koncerty w warszawskiej kawiarni Gastronomia, współpracując, jak ustalił Panek, z Zygmuntem Latoszewskim, Ewą Bandrowską-Turską, Barbarą Kostrzewską, Zofią Fedyczkowską, Kazimierzem Czekotowskim, Józefem Wolińskim, Romanem Wragą i swoimi uczniami24. Słownik biograficzny teatru polskiego przynosi uzupełnienie, że Latoszewski wespół z Didurem organizował „koncerty orkiestrowe” również w kawiarni U Aktorek i u Lourse’a. Według tego samego źródła, Latoszewski działał w tajnym Konserwatorium Warszawskim funkcjonującym pod szyldem średniej Szkoły Muzycznej, co z uwagi na współpracę obu artystów (również po wojnie w Krakowie w Filharmonii oraz Teatrze Słowackiego) skłaniać może do przypuszczenia, że i Didur wszedł w kontakt z tą instytucją.
Scena 22
Tajne konserwatorium.
Latoszewski działał w tajnym Konserwatorium Warszawskim funkcjonującym pod szyldem średniej Szkoły Muzycznej, co z uwagi na współpracę obu artystów (również po wojnie w Krakowie w Filharmonii oraz Teatrze Słowackiego) skłaniać może do przypuszczenia, że i Didur wszedł w kontakt z tą instytucją
Latoszewski wespół z Didurem organizował „koncerty orkiestrowe” również w kawiarni U Aktorek i u Lourse’a.
Scena 23
W mieszkaniu.
Rozmowa o planach powojennych. Marzenia o polskiej scenie. Konieczność zachowania i przygotowania kadr.
Scena 24
Calma z Didurem przejeżdżają tramwajem obok Getta
Powstanie w Gettcie 1943. Reakcje Didura i Calmy.
Scena 25
Powstanie Warszawskie 1944.
Śpiewała na koncertach organizowanych dla Polaków w kawiarniach, pod gołym niebem, pomiędzy kolejnymi akcjami powstańczymi na gruzach Warszawy, skąd nie raz uchodziła w ostatniej chwili z życiem. Gmach Poczty Głównej, gdzie występowała, runął kilka minut po jej wyjściu.
Teresa Hulewiczówna, mimo że miała przydział na Wielkopolskę, znalazłszy się w Warszawie w przeddzień wybuchu powstania natychmiast zgłosiła się do służby. Po kilku dniach służby w Sanitariacie została pilnie wezwana przez komendantkę P. Ż. p. Prażmowską i przebywała w gmachu Poczty Głównej przy Placu Napoleona. W dniu 5. IX .1944 r. o godz. 9 – tej miał miejsce silny nalot lotniczy w okolicy placu. Gmach poczty został całkowicie zniszczony. Pod gruzami zginęła p. Prażmowska i 11 P-Żetek tym Teresa Hulewiczówna. Pochowane zostały prowizorycznie w grobie masowym na podwórzu Centr. Kasy Spółek Rolniczych przy ul. Warckiej
Scena 26
Calma i Didur w marszu wypędzonych.
Co będzie dalej?
Didur wciąż silny, odpowiedzialny.
Didur (do Calmy) – Poradzimy sobie. Musimy sobie poradzić!
Scena 27
Wypędzeni. Obóz w Ursusie.
Scena 28
Przejazd do Krakowa
Po Powstaniu Warszawskim i ucieczce z obozu przejściowego w Ursusie (skąd wywożono wysiedlonych ze stolicy warszawiaków do pracy w Rzeszy) Adam Didur z Wiktorią Calmą znaleźli się w Krakowie.
Scena 29
W krakowskiej kawiarni.
W środku wielu gości, wśród nich Didur i Calma.
Scena 30
Propozycja przygotowania opery. Didur i Bolesławem Fotygo-Folański.
Po upadku Powstania Warszawskiego i ucieczce z obozu przejściowego w Ursusie, uniknąwszy wywozu do Rzeszy, Wiktoria Calma z Adamem Didurem dotarli do Krakowa. Doszło tu do niezwykłego, choć krytycznie ocenianego przez część krakowian wydarzenia artystycznego – wystawienia moniuszkowskiej Halki. Dnia 25 listopada 1944 roku na scenie Starego Teatru Adam Didur we współpracy z Bolesławem Fotygo-Folańskim zaprezentowali spektakl, który powstał z potrzeby odzyskania równowagi po traumatycznych przeżyciach wyniesionych z Powstania. W partii tytułowej wystąpiła Wiktoria Calma, zaś rolę Janusza powierzył Mistrz debiutującemu Andrzejowi Hiolskiemu.
Kiedy w kawiarni „U Aktorów”, gdzie spotykał się cały artystyczny światek, rozeszła się wieść o jego przyjeździe, niebawem przybyli do swojego mistrza rozproszeni po ewakuacji warszawscy uczniowie. I już w listopadzie 1944 roku, razem z reżyserem Bolesławem Fotygo-Folańskim, przygotował Adam Didur przedstawienie Halki. W roli tytułowej wystąpiła Wiktoria Calma, a w partii Janusza zadebiutował nowy uczeń Didura, wychowanek profesor Oleskiej z Lwowa – Andrzej Hiolski. Kiedy się niedawno pytałem, jak mogło dojść w okupowanym Krakowie do wystawienia polskiej opery narodowej, Hiolski powiedział, że gubernator Frank, czując się coraz mniej pewnie w roli władcy na Wawelu, chciał w ten sposób wykazać się przyjacielskim gestem w stosunku do poddanych. Zapowiedział nawet swoje łaskawe przybycie na premierę, a śpiewacy wiedzieli, że Polska Podziemna szykuje zamach na Franka właśnie podczas Halki. Obyło się bez strzelaniny, bo gubernator nie przyszedł.
Scena 31
Przedstawienie. Rola Calmy.
Dnia 25 listopada 1944 roku na scenie Starego Teatru Adam Didur we współpracy z Bolesławem Fotygo-Folańskim zaprezentowali spektakl, który powstał z potrzeby odzyskania równowagi po traumatycznych przeżyciach wyniesionych z Powstania. W partii tytułowej wystąpiła Wiktoria Calma, zaś rolę Janusza powierzył Mistrz debiutującemu Andrzejowi Hiolskiemu. Kreację jedynej okupacyjnej Halki w wykonaniu Wiktorii Calmy pięknie wspominał obecny na przedstawieniu Lesław Finze. Według jego słów Calma: (.) stała się najwspanialszą odtwórczynią Halki, wręcz stworzoną do roli wiejskiej dziewczyny, znakomicie potrafiąc oddać śpiewem i ruchem scenicznym miłość, a następnie rozpacz prowadzącą do samobójstwa.
Scena 34
Kraków kawiarnia „U Aktorów”. Didur, Calma.
Didur – Wielu było przeciw, ale musieliśmy wystawić to przedstawienie. Pokazaliśmy, że trwamy, że opera w Polsce nie umarła.
Scena 35
Wejście Rosjan do Krakowa.
W rzeczywistości w trakcie walk sowiecka artyleria i lotnictwo zniszczyły ponad 450 budynków, w tym doszczętnie kamienice wokół Dworca Głównego. 17 stycznia 1945 na dziedziniec Stefana Batorego na Wawelu zrzucona została bomba lotnicza, która uszkodziła część zamku oraz katedrę.
Wraz z Armią Czerwoną do miasta wkroczyło NKWD, rozpoczynając represje, a w miejsce okupacji niemieckiej przyszło nowe zniewolenie.
[Punkt zwrotny – szansa na stworzenie polskiej sceny.]
Scena 36
Delegacja ze Śląska.
W połowie kwietnia 1945 roku do Krakowa przyjechała delegacja muzyków z Katowic, którzy tworzyli na Śląsku orkiestrę symfoniczną i konserwatorium. Zwrócili się do Adama Didura, by zorganizował w Katowicach teatr operowy. W siedemdziesiątym drugim roku życia ten wielki artysta decyduje się po raz drugi objąć dyrekcję opery, która miałaby powstać w zniszczonych przez wojnę Katowicach. W mieście, które nigdy do tej pory nie miało stałej sceny operowej. Trud i ryzyko ogromne.
AKT III
Budowy sceny na Śląsku
Scena 1
Dworzec w Katowicach.
Z pociągu wysiada Adam Didur, Calma i inni śpiewacy. Witani przez miejscowych notabli.
W „Magazynie Bytomskim” z 1980 roku czytamy, że całe swoje mienie zapakował w jeden tobołek i wraz z żołnierzami udał się do Katowic jako żołnierz budującej się nowej kultury.
Scena 2
Urząd PPR w Katowicach.
Do prac organizacyjnych włączył się jeden z uczniów Didura, Tadeusz Bursztynowicz ur. 1920 (później mąż Jadwigi Lachetównej -ur. 1920). Na wiosnę – przeprowadzka do Katowic. Didur uzyskuje funkcję dziekana PWSM w Katowicach.
Scena 3
Katowickie mieszkanie Didura.
Katowickie mieszkanie Didura nie służyło wyłącznie jemu, lecz także jego uczniom i współpracownikom, którzy w tamtym okresie jeszcze nie znaleźli własnego lokum. Około 20 osób spało na siennikach, spożywało wspólnie posiłki. Nawet prywatność poświęcił Mistrz celom nadrzędnym.
Scena 4
To oni siadywali wraz z Adamem Didurem przy wspólnym stole w mieszkaniu na czwartym piętrze kamienicy przy ulicy Mielęckiego 10 w Katowicach. Didur – Postawił przed sobą ten cel jako nadrzędny i realizował go, nie zważając na jakiekolwiek przeszkody, angażując cały swój wysiłek, talent i wiedzę. Wykorzystywał umiejętności organizacyjne, pedagogiczne.
Scena 5
Próba w teatrze.
Didur i „Didurowcy”. Oni uczestniczyli w podejmowaniu pierwszych decyzji artystycznych, brali udział w próbach przed premierami, nimi obsadzał Mistrz pierwsze główne role przedstawień operowych. Oni byli pierwszymi członkami Jego Zespołu: Wiktoria Calma, Jadwiga Lachetówna, Lesław Finze, Olga Szamborowska, Andrzej Hiolski i Henryk Paciejewski. Najstarszym z nazwanych „didurowcami” był Henryk Paciejewski urodzony w 1914 roku w Lublinie. Troje z wymienionych stało się uczniami Adama Didura.
Scena 6
Idei stworzenia na Śląsku polskiej opery nie popierały władze centralne, które odgórnie zdecydowały, że pierwszą powojenną ma być Opera Poznańska, a ówczesne Ministerstwo Kultury i Sztuki zabroniło wystawiania w Katowicach przedstawień operowych20. Sprzyjały jej jednak lokalne władze, m.in. ówczesny wojewoda śląsko-dąbrowski gen. Aleksander Zawadzki, wicewojewoda płk Jerzy Ziętek oraz naczelnik Wydziału Informacji i Propagandy mjr Włodzimierz Stahl. Zapał, z jakim Adam Didur i jego najbliżsi współpracownicy przystąpili do pracy, przy przychylności władz lokalnych, zaowocowały już 11 czerwca 1945 roku o godz. 17.30 w Teatrze im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach pierwszą w powojennej Polsce premierą Halki.
Scena 7
Dworzec w Katowicach.
Przybycie wysiedleńców ze Lwowa. W tym lwowscy śpiewacy operowi.
Scena 8
Przedstawienie Halki w Katowicach.
Wiosną 1945 roku Mistrz podjął decyzję o wyjeździe na Śląsk, do Katowic, aby i tam wystawić Halkę – operę, którą właśnie na tych ziemiach w latach walki o polskość, w okresie powstań i plebiscytów Niemcy starali się unicestwić.
W spektaklu premierowym partię tytułową śpiewała Wiktoria Calma, której partnerowali: Lesław Finze – Jontek, Olga Szamborowska – Zofia, Adam Kopciuszewski – Janusz, Henryk Paciejewski – Stolnik i inni. W roli Dziemby wystąpił nieoczekiwanie sam Adam Didur, wzbudzając frenetyczny aplauz publiczności. Był to jego ostatni występ sceniczny.
I tak oto 14 czerwca 1945 roku pod kierownictwem artystycznym Adama Didura – twórcy i organizatora Opery Śląskiej – na scenie Teatru im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach wystawiono Halkę. Jak poinformował Dziennik Zachodni: Garstka pionierów z prof. Didurem na czele w cichej i mozolnej pracy przygotowała arcydzieło Stanisława Moniuszki.
Scena 9
Przybycie do Katowic córki Didura
Po przejściu frontu wschodniego latem 1944, wkroczeniu Armii Czerwonej i przeprowadzonej parcelacji ziemi rodzina Wiktorów została usunięta z dworu przez władze komunistyczne, po czym przebywali w Sanoku, a następnie zamieszkali w Katowicach. Dwór został spalony 26/27 kwietnia 1946 w wyniku ataku UPA. Po wojnie Olga Didur-Wiktorowa pracowała w Operze Śląskiej w Bytomiu w charakterze asystenta reżysera i scenografa. Zmarła w Katowicach.
Scena 10
Didur przed komisją weryfikacyjną
Scena 11
Jednak Opera w Bytomiu.
Perypetie polityczne.
Scena 12
W tramwaju.
Początkowo podróże do Bytomia odbywaliśmy tramwajem […], tramwaje psuły się nagminnie.
Scena 13
Przedstawienie w Bytomiu.
Po pierwszym spektaklu na bytomskiej scenie byliśmy zakochani w tej publiczności. I chyba dzięki niej w krótkim czasie uznaliśmy to miasto i ten gmach za swój.
Tą samą inscenizacją Halki Opera Śląska zainaugurowała 29 listopada 1945 roku swą działalność na scenie bytomskiej, po przejęciu na stałe gmachu Teatru Miejskiego. Wydarzenie to miało miejsce w dniu urodzin Wiktorii Calmy. Los podarował jej z tej okazji szczególny prezent.
Scena 14
Bytom – lekcja śpiewu.
Scena 15
Nagroda od uczniów i przyjaciół dla Didura.
Muzycznie prowadził tę premierę, która odbyła się 9 grudnia 1945 roku, Jerzy Sillich, a wyreżyserowali Romuald Cyganik i Adam Dobosz. W Wigilię Bożego Narodzenia, w dniu imienin i siedemdziesiątych drugich urodzin, cały zespół Opery Śląskiej przyniósł swojemu dyrektorowi wraz z kwiatami i życzeniami misternie wykonany dyplom z dziesiątkami podpisów. Znalazłem go w Muzeum Teatralnym w Warszawie i przeczytałem: „Kochanemu Mistrzowi Adamowi Didurowi, Dyrektorowi Opery Śląskiej, repatriowani ze Lwowa pracownicy teatralni, wdzięczni za przygarnięcie ich do rodziny operowej, w dniu Imienin składają szczere i gorące życzenia Ad Multos Annos…” Kiedy składali swe podpisy, nikt nie mógł przypuszczać, że ich ukochanemu mistrzowi pozostało jeszcze dwa tygodnie życia. Następnego dnia po Didurowym święcie, w pierwszy dzień Bożego Narodzenia, jego zespół wystąpił na radiowej antenie z Halką. Było to również zdarzenie historyczne: oto została nadana przez radio pierwsza po wojnie opera polska. „Po niej napłynęły na Śląsk wzruszające listy zarówno z kraju, jak i z zagranicy”.
Scena 16
Śmierć Didura – śpiewajcie dalej.
(Adam Didur zmarł 7 stycznia 1946 r. )
Scena 17
Pogrzeb – oraz pierwsze przedstawienie.
Wchodzą napisy końcowe







